Więcej wpisów

  • w

    75-lecie ZS nr 1 w Lublinie. Uczniowie wmurowali kapsułę czasu i przeszli korowodem w centrum miasta (kurierlubelski.pl)

    W czwartek wszystkie szkoły świętowały Dzień Wagarowicza. Jednak w Zespole Szkół nr 1 im. Władysława Grabskiego na Podwalu atmosfera była pełna radości z zupełnie innych powodów. Placówka świętowała 75-lecie swojego istnienia. W ramach wydarzenia uczniowie wmurowali kapsułę czasu i przeszli przez miasto w barwnym korowodzie.

    Społeczność Zespołu Szkół nr 1 im. Władysława Grabskiego w Lublinie świętowała jubileusz 75-lecia istnienia. Podczas uroczystości na patio szkoły wmurowano kapsułę czasu.

    Anna Augustyniak, zastępca prezydenta Lublina, życzyła uczniom, aby marzenia zapisane w kapsule czasu zostały spełnione. Ponadto, pochwaliła również aktywność i pracowitość młodzieży. Z kolei dyrektor szkoły, Elżbieta Sękowska, również życzyła uczniom spełnienia marzeń, a przy okazji wskazała na fantastyczną atmosferę panującą w placówce.

    Po uroczystości uczestnicy sformowali „Brylantowy Korowód” z transparentami, który przeszedł przez centrum miasta.

  • w

    Podpalacz jeży z Zielonej Góry ponownie w rękach policji. Tym razem odpowie za liczne kradzieże i włamania (gazetalubuska.pl)

    28-latek z Zielonej Góry, o którym kilka lat temu zrobiło się głośno z powodu bestialskiego zabicia jeży, ponownie wpadł w ręce policji. Tym razem mężczyzna oskarżony jest o kradzieże i włamania, za co grozi mu długi pobyt za kratkami.

    Mieszkaniec Zielonej Góry został schwytany po tym, jak użył cudzej karty płatniczej. Kiedy właściciel zorientował się, że nie ma karty przy sobie, zgłosił jej zaginięcie. Jednak pomimo jej zablokowania 28-latek zdołał jeszcze zrobić zakupy na kwotę ponad 500 zł.

    Policja przeanalizowała nagrania ze sklepowego monitoringu, dzięki czemu szybko zidentyfikowała podejrzanego. Okazało się, że zielonogórzanin miał już na koncie liczne przestępstwa, w tym okrutne podpalenie jeży.

    Po zatrzymaniu usłyszał zarzuty przywłaszczenia cudzej własności oraz 12 kradzieży z włamaniem. Podejrzany przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Z uwagi na jego historię recydywy może mu grozić nawet do 15 lat więzienia.

  • w

    Jechał po narkotykach i był poszukiwany listem gończym. Wpadł podczas rutynowej kontroli drogowej (gs24.pl)

    Mieszkaniec Gorzowa Wielkopolskiego został zatrzymany przez policję za jazdę pod wpływem narkotyków. Co więcej, podejrzany siedział za kierownicą, mając podwójny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, a do tego poszukiwany był listem gończym.

    Policjanci z drogówki, podczas przeprowadzania rutynowej kontroli na ulicy Eskadrowej w Szczecinie, zatrzymali samochód osobowy marki Opel Vectra. Kierowca przejawiał nerwowe zachowanie, jednak po zbadaniu alkomatem okazało się, że jest trzeźwy. W związku z tym poddano go testowi na obecność narkotyków.

    Wyniki narkotestu potwierdziły obecność marihuany i metaamfetaminy w organizmie. Natomiast w trakcie dalszych badań ustalono, że 45-latek posiada podwójny zakaz prowadzenia pojazdów i jest poszukiwany listem gończym do odbycia kary więzienia.

    Wkrótce gorzowianin trafi do zakładu karnego, gdzie rozpocznie odbywanie swojego wyroku. Ponadto, odpowie też za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, jazdę pod wpływem i posiadanie narkotyków.

  • w

    Grupa nastolatków dotkliwie pobiła młodego mężczyznę w centrum Poznania (gloswielkopolski.pl)

    Na Skwerze Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata w Poznaniu miało miejsce brutalne pobicie. Policja potwierdziła, że grupa nastolatków dokonała agresywnego ataku na mężczyznę.

    Jak relacjonuje rzecznik policji, incydent miał miejsce wieczorem na Skwerze Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata w Poznaniu, gdzie grupa osób zaatakowała siedzącego mężczyznę. Napastnicy nie przestawali go kopać, nawet gdy poszkodowany leżał już na ziemi.

    Świadek poinformował, że zauważył grupę nastolatków oddalającą się z miejsca zdarzenia. Jeden z nich krzyczał, że chciał go pobić, dlatego go pobił. Poszkodowany otrzymał pomoc od ratownika medycznego, który przebywał w pobliżu. Medyk zajął się pacjentem do czasu przyjazdu karetki.

    Incydenty tego typu nie są odosobnionym przypadkiem w tym rejonie Poznania. Według lokalnych mieszkańców okolica nie jest zbyt bezpieczna. Jak twierdzą, często można natrafić na pijanych nastolatków, którzy przejawiają agresywne zachowanie.

  • w

    Matka utknęła w blokadzie rolniczej, wioząc córkę na badania. Dziewczynka zaczęła się dławić (gazetawroclawska.pl)

    W dniu 20 marca kobieta, która wiozła swoją niepełnosprawną córkę na badania, jadąc drodgą ekspresową nr 8 z Wrocławia, natrafiła na protesty rolników. Okazało się, że na drodze znajduje się blokada, z powodu której kobieta utknęła w korku. Sytuacja stała się krytyczna, gdy córka zaczęła mieć problemy z oddychaniem.

    W środe kobieta podróżująca z niepełnosprawną córką na konsultację neurologiczną do do Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi natrafiła na blokadę drogową ustawioną przez protestujących roników. Zaparkowane ciągniki uniemożliwiły dalszą jazdę, co zmusiło kobietę do wezwania pomocy.

    W związku z incydentem córka Zosia zaczęła dławić się własną śliną. Ze względu na głębokie upośledzenie dziewczynki, potrzebowała ona natychmiastowej interwencji medycznej. Z pomocą przyszła policja.

    Funkcjonariusze z Sycowa szybko odpowiedzieli na wezwanie pomocy i skutecznie opanowali sytuację. Zosia została szybko i bezpiecznie przewieziona na badania.

  • w

    PSE planują modernizację sieci przesyłowych w Polsce. Całkowity koszt inwestycji to 64 mld zł (www.polon.pl)

    Plan Rozwoju Sieci Przesyłowej na lata 2025-2034, opracowany przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne, prezentuje potencjalne inwestycje w sieciach przesyłowych. Co więcej, podano również ich koszty, które są wyższe niż wcześniejsze prognozy.

    Plan Rozwoju Sieci Przesyłowej definiuje główne cele rozwoju sieci przesyłowych w Polsce. Jest to dokument uwzględniający trendy polityki transformacyjno-klimatycznej oraz plany inwestycyjne spółek energetycznych. Planowane inwestycje obejmują m.in. budowę napowietrznej linii prądu stałego (HVDC), która ma umożliwić przesył energii elektrycznej z północy na południe kraju.

    W ramach tego planu Polskie Sieci Elektroenergetyczne zakładają budowę linii HVDC Północ-Południe o łącznej długości 1440 km oraz 175 km kabla HVDC dla połączenia Polska-Litwa. Ponadto, planują też rozbudowę linii energetycznych o napięciach 400 kV i 220 kV.

    Co więcej, projekt przewiduje rozbudowę mocy transformatorowych oraz zdolności kompensacji mocy biernej.

    Polskie Sieci Elektroenergetyczne sygnalizują potrzebę budowy własnych źródeł wytwórczych, co wiąże się z wydatkami inwestycyjnymi sięgającymi 64 mld zł do 2034 r. A to oznacza istotny wzrost w porównaniu z poprzednimi szacunkami z 2022 roku.

  • w

    Beznadziejne posiłki w toruńskim przedszkolu. Internauci: Nawet skazańcy jedzą lepiej (www.polsatnews.pl)

    W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia posiłków dla dzieci z publicznego przedszkola i żłobka w Łubiance pod Toruniem. Post szybko wywołał oburzenie wśród internautów, którzy twierdzą, że nawet więźniowie w zakładach karnych mają lepsze posiłki.

    Obywatelska Gmina Łubianka opublikowała na Facebooku zdjęcia posiłków z przedszkola i żłobka, uwalniając lawinę negatywnych komentarzy. Internauci zauważyli, że porcje są nie tylko skromne, ale również nieapetyczne. Niektórzy twierdzili, że nawet skazańcy w więzieniach odżywiają się lepiej.

    Wśród komentarzy pojawiły się głosy potępiające warunki żywieniowe dzieci, wskazujące na konieczność zapewnienia im atrakcyjnych i pełnowartościowych posiłków. Ponadto, skrytykowano również decyzję wynajęcia firmy cateringowej, pomimo że placówka wyposażona jest we własne zaplecze kuchenne.

    Przedstawiciel firmy cateringowej odpowiedział na zarzuty, twierdząc, że podejmowane są starania, aby posiłki były zdrowe i smaczne. Zaznaczył, że firma dostarcza je z głównego punktu w Toruniu i współpracuje z gminą Łubianka.

  • w

    Wyniki sondażu: Polacy nie wierzą, że Tusk spełni swoje obietnice (wiadomosci.wp.pl)

    Przed wyborami Donald Tusk przedstawił „100 konkretów na pierwszych 100 dni rządów”. Jednak pomimo upływu terminu nie wszystkie obietnice zostały zrealizowane. Badanie przeprowadzone dla WP przez United Surveys pokazuje, że Polacy nie wierzą, że Tusk spełnieni swoje obietnice do końca kadencji.

    Koalicja Obywatelska z Lewicą i Trzecią Drogą obiecywała realizację 100 konkretnych działań w pierwszych 100 dniach rządów. Natomiast po upływie tego okresu okazało się, że zrealizowano tylko 17 z zapowiadanych obietnic.

    Główne przyczyny ich niespełnienia to różnice w ocenie polityków oraz niespodziewane wyzwania napotkane po przejęciu władzy. Badanie pokazuje, że ponad 70 proc. respondentów uważa, że obietnice nie zostaną spełnione, a tylko 23 proc. wierzy w ich realizację do końca kadencji.

    Największe zaufanie do spełnienia obietnic przez Tuska wykazują wyborcy Koalicji Obywatelskiej. Jednak nawet w tej grupie istnieje sceptycyzm, ponieważ 45 proc. respondentów uważa, że premier nie spełni wszystkich deklaracji.

    Sympatycy innych partii, takich jak PiS, Konfederacja, Lewica i Trzecia Droga, są przekonani, że obietnice Tuska nie zostaną wcielone w życie.

  • w

    Jarmark Wielkanocny w Krakowie. Ceny nawet o 10 zł wyższe niż w zeszłym roku (gazetakrakowska.pl)

    W Krakowie trwa Jarmark Wielkanocny, który każdego dnia przyciąga do siebie licznych mieszkańców i turystów. Warto jednak przyjrzeć się cenom produktów, jakie oferowane są na świątecznych straganach. Na przykład, za pierogi trzeba zapłacić 40 zł, a za cebulkę do pierogów 8 zł. Z kolei pajda ze smalcem to wydatek 18 zł, a cały bochen chleba kosztuje aż 60 zł!

    Jarmark Wielkanocny na Rynku Głównym w Krakowie zorganizowała Krakowska Kongregacja Kupiecka i firma Artim sp. z o.o. Odwiedzający mogą sprawdzić tutaj aż 84 stoiska, gdzie można znaleźć przysmaki zarówno z Polski, jak i Węgier czy Litwy. Wśród produktów dostępnych są także artykuły świąteczne, takie jak palmy, koszyczki, pisanki czy stroiki.

    Niestety w tym roku niektóre produkty podrożały nawet o 10 zł w porównaniu z rokiem poprzednim. Cena pierogów wzrosła do 40 zł za 12 sztuk, a za dodatki trzeba zapłacić kolejne 8 zł. Natomiast fasolka po bretońsku czy kwaśnica to wydatek rzędu 30 zł.

    Wśród wyrobów świątecznych za drewniane pisanki zapłacimy 4-10 zł, a za palmowe wianki 18-40 zł. Ponadto, ozdobny wianek z motywem wielkanocnym kosztuje 100 zł, kurczaczek do koszyczka 6 zł, a filcowo-słomiany zając 20 zł.

  • w

    Kolory nowej strefy Kiss&Ride w Rybniku wzbudziły kontrowersje. Barwy Śląska mylone są z flagą Ukrainy (www.slazag.pl)

    Na placu Wolności w Rybniku rozwija się druga strefa Kiss&Ride, mająca na celu ułatwienie krótkotrwałego postoju dla samochodów. Pierwsza taka strefa powstała w 2016 roku w pobliżu dworca PKP.

    Prezydent miasta, Piotr Kuczera, ogłosił plany stworzenia miejsc do krótkiego postoju na placu Wolności w Rybniku. Jego decyzja spotkała się z aprobatą ze strony mieszkańców, którzy uznali, że takie rozwiązanie usprawni komunikację w okolicy i wyeliminuje nielegalne parkowanie.

    Jednak pomimo pozytywnej reakcji na ten pomysł niektórzy internauci wyrazili niezadowolenie z wyboru kolorów oznaczenia strefy. Chodzi o kolory złoty i modry (żółty i niebieski), które część internautów kojarzy nie ze Śląskiem, ale z barwami Ukrainy.

    Podobny błąd popełnił Konrad Niżnik, polityk związany z partią Grzegorza Brauna. Niżnik podzielił się swoimi obawami na temat kolorów strefy Kiss&Ride, co szybko wywołało dyskusję na platformie społecznościowej. Należy dodać, że Niżnik znany jest z kontrowersyjnych wypowiedzi, w tym na temat Żydów i Ukraińców.

  • w

    Powiat tatrzański udostępni dziewięć nowych linii autobusowych (zakopane.naszemiasto.pl)

    W powiecie tatrzańskim pojawiły się plany uruchomienia dziewięciu nowych linii autobusowych. Decyzja ta ma ułatwić życie mieszkańcom okolicznych wiosek. Warto zaznaczyć, że kluczowe dla realizacji tego przedsięwzięcia było dofinansowanie w wysokości prawie 13 mln zł z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych.

    Faktem jest, że zadania wieloletnie z dofinansowaniem przez Fundusz Rozwoju Przewozów Autobusowych o charakterze użyteczności publicznej są nowym rozwiązaniem. A to oznacza, że linie autobusowe będą funkcjonować przez dłuższy okres, nawet do 10 lat.

    Podpisana umowa obejmuje lata 2024-2028, a całkowita kwota dofinansowania przekracza 12,7 mln zł. Dzięki wsparciu Funduszu, w najbliższych latach w powiecie tatrzańskim uruchomione zostaną nowe linie komunikacyjne, które udostępnią lepsze połączenia między różnymi miejscowościami.

    Regularna komunikacja autobusowa pozwoli mieszkańcom na dojazd do urzędów, szpitali, ośrodków zdrowia i szkół. Dofinansowanie z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych stanowi istotną zmianę dla organizatorów transportu publicznego, otwierając szansę na trwałe utrzymanie lokalnych połączeń autobusowych.

  • w

    34-latek wskoczył do wody za budynkiem Oceanarium w Gdyni. Uratowali go policjanci (www.rmf24.pl)

    W środę wieczorem policjanci otrzymali zgłoszenie o osobie, która skoczyła do wody za budynkiem Oceanarium na Skwerze Kościuszki w Gdyni. Na miejsce zdarzenia natychmiast oddelegowano mundurowych, którzy podjęli akcję ratunkową. 34-letni mężczyzna został uratowany i przekazany w ręce medyków pogotowia.

    Dnia 20 marca około godziny 18:00 dyżurny ze Śródmieścia odebrał zgłoszenie o incydencie na Skwerze Kościuszki. Okazało się, że ktoś wskoczył do basenu portowego za budynkiem Oceanarium. Po przyjeździe na miejsce policja dostrzegła osobę dryfującą w wodzie kilka metrów od brzegu.

    Sierż. Kacper Malinowski zareagował błyskawicznie, zrzucając kamizelkę kuloodporną i wskakując do wody, żeby uratować poszkodowanego. W działaniach pomagał st. post. Marcin Bryja – asekurował Malinowskiego z brzegu za pomocą linki przytwierdzonej do rzutki ratunkowej, przez cały czas utrzymując z nim stały kontakt słowny.

    Po udanej akcji nieprzytomnego 34-latka przekazano pod opiekę ratowników medycznych, którzy poddali pacjenta hospitalizacji.

  • w

    Gdańskie Centrum Medyczne może zapłacić 500 tys. zł kary za łamanie praw pacjenta (www.tokfm.pl)

    Gdańskie Centrum Medyczne św. Łukasza boryka się z oskarżeniami dotyczącymi naruszenia zbiorowych praw pacjenta, co potwierdza Rzecznik Praw Pacjenta. Postępowanie w sprawie wszczęto po emisji programu „Podziemie” w TOK FM. Placówce może grozić kara finansowa w wysokości pół miliona złotych.

    W 2023 r. Rzecznik Praw Pacjenta rozpoczął kontrolę, w ramach której odkryto wątpliwości dotyczące metod leczniczych (ILADS i SOT), jakie stosowane są w Centrum Medycznym św. Łukasza. Informację potwierdzili konsultanci oraz Urząd Rejestracji Leków.

    Kontrola wykazała, że stosowane terapie nie odpowiadają aktualnej wiedzy medycznej. W związku z tym specjaliści ostrzegają przed potencjalnymi szkodliwymi skutkami długotrwałej antybiotykoterapii ILADS, a także przed eksperymentalnym charakterem terapii SOT (leczenie oligonukleotydami).

    Rzecznik Praw Pacjenta nakazał zaprzestanie wątpliwych praktyk w Centrum Medycznym św. Łukasza. W przeciwnym razie na placówkę może zostać nałożona sankcja finansowa do 500 tys. zł.

  • w

    Uroczystości pogrzebowe Stanisława Marciniaka na cmentarzu w Rogóźnie (kurierlubelski.pl)

    W środę, 20 marca, odbyły się państwowe uroczystości pogrzebowe Stanisława Marciniaka, znanego także pod pseudonimami „Niewinny” i „Janusz”. W pochówku, który miał miejsce w kościele św. Wawrzyńca w Rogóźnie, wzięła również udział asysta wojskowa.

    Warto zaznaczyć, że na szczątki Stanisława Marciniaka natrafiono w listopadzie 2017 roku – zostały odkryte podczas ekshumacji na Cmentarzu Rzymskokatolickim w Lublinie.

    Stanisław Marciniak urodził się 1 sierpnia 1915 roku w Dratowie, powiecie lubartowskim. Przed wojną służył w 12. Pułku Ułanów Podolskich, a podczas niemieckiej okupacji był żołnierzem Batalionów Chłopskich w Abramowie. Później został działaczem oddziału Józefa Struga „Ordona”.

    Po aresztowaniu w 1951 roku przez UB-KBW Marciniak został osadzony w więzieniu na Zamku w Lublinie i skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano 2 stycznia 1953 roku.

  • w

    63-latek ukrywał znaczną ilość różnych narkotyków w piwnicy. Towar przygotowany był do sprzedaży (gazetalubuska.pl)

    63-letni mężczyzna został aresztowany pod zarzutem posiadania znacznych ilości narkotyków i leków psychotropowych. Podejrzany już wcześniej był karany za podobne przestępstwa.

    Policjanci z Zielonej Góry przeprowadzili skuteczną operację, która doprowadziła do zatrzymania mężczyzny podejrzanego o handel narkotykami. Informacje zdobyte przez funkcjonariuszy okazały się trafne, co pozwoliło na aresztowanie sprawcy.

    Podczas kontroli samochodu, którym poruszał się podejrzany, policjanci znaleźli przy nim zawiniątko z brunatną substancją. Natomiast podczas przeszukania jego mieszkania zajrzeli też do piwnicy, gdzie natrafili na ukryte narkotyki, podzielone na porcje. Znaleziono znaczne ilości marihuany, heroiny i leków psychotropowych, a także gotówkę oraz wagi elektroniczne.

    Mężczyzna został umieszczony w areszcie tymczasowym na trzy miesiące. Postawiono mu zarzut posiadania narkotyków celem wprowadzenia ich do obrotu.

  • w

    Liczne akty wandalizmu po przebudowie ulic Modrej i Koralowej. Koszty naprawy pokryją mieszkańcy miasta (gs24.pl)

    Ostatnio odbyła się wizytacja na ulicach Modrej i Koralowej w Szczecinie, gdzie niedawno zakończono prace drogowe. Jak się okazuje, nawet sami urzędnicy miejscy przyznają, że widok tego miejsca wywołuje oburzenie i irytację.

    Kilka miesięcy temu dobiegła końca przebudowa ulic Modrej i Koralowej w Szczecinie. Jednak pomimo zakończenia robót pojawiły się kwestie budzące oburzenie urzędników, którzy przeprowadzili inspekcję tego terenu.

    Podczas wizyty kontrolnej administracja miejska nie kryła swojego zdziwienia i niezadowolenia. Powodem są szkody, jakich dokonali wandale, doprowadzając do licznych zniszczeń. Można dostrzec porozjeżdżane trawniki, nieuprzątnięte psie odchody, wyrwane drzewko, powyrywane słupki zabezpieczające, a nawet uszkodzenia infrastruktury drogowej.

    Należy jednak zaznaczyć, że przebudowa ulic objęta jest gwarancją wykonawcy. A to z kolei oznacza, że uszkodzenia infrastruktury, w tym zniszczenia zieleni i elementów drogowych, zostaną naprawione kosztem wszystkich mieszkańców miasta.

  • w

    Ukraińskie lwy z ogrodu zoologicznego w Poznaniu przewiezione do Anglii (gloswielkopolski.pl)

    Cztery z pięciu lwów, które po rosyjskiej inwazji ewakuowano z Ukrainy do Poznania, ostatecznie przewieziono do Anglii. Poznański ogród zoologiczny zaznaczył, że podczas transportu pojawiły się pewne komplikacje.

    Rok temu ogród zoologiczny w Poznaniu wzbogacił się o grupę lwów. Ich wcześniejsi właściciele nie mogli się nimi dłużej zajmować z powodu wojny na Ukrainie. Lwy zamieszkiwały poznański ogród przez prawie rok, a następnie cztery z pięciu kotów zostały przetransportowane do Yorkshire Wildlife Park w Anglii.

    Pracownik zoo w Poznaniu podkreślił, że proces organizacji dokumentów i pozwoleń okazał się skomplikowany i ciągnął się przez kilka miesięcy. Co więcej, lwy musiały przejść przez szereg procedur, włączając w to sedację, załadunek do specjalnych skrzyń oraz kontrole weterynaryjne.

    Mimo pewnych trudności, takich jak blokada części przejść granicznych, lwy ostatecznie dotarły do Anglii przez Calais, kanał La Manche i Dover. Współpraca między różnymi instytucjami oraz firmą transportową umożliwiła bezproblemowy transport, co zostało docenione przez personel poznańskiego ogrodu.

  • w

    Złodziej na rowerze wyrywał kobietom torebki we Wrocławiu (wroclife.pl)

    W południowej części Wrocławia pojawił się niebezpieczny przestępca, który napadał na idące chodnikiem kobiety. Mężczyzna poruszał się na rowerze, wyrywając im torebki. Policja ustaliła, że podejrzany ma na koncie co najmniej siedem takich ataków.

    Mężczyzna operował głównie w rewirze komisariatów Grabiszyn i Krzyki. Jego metoda działania była zawsze identyczna: niespodziewanie podjeżdżał do kobiet i brutalnie wyrywał torebki, w których znajdowały się pieniądze, dokumenty i telefony komórkowe.

    W rezultacie mundurowi zidentyfikowali sprawcę jako 41-letniego mieszkańca Wrocławia. Materiał dowodowy, w tym nagrania z monitoringu oraz znalezione przedmioty w jego mieszkaniu, wyraźnie wskazywały na winę wrocławianina.

    Do tej pory udowodniono mu siedem kradzieży o łącznej wartości 10 tys. zł. Co prawda, odzyskano część skradzionych rzeczy. Jednak policja podejrzewa, że większość dokumentów została zniszczona przez 41-latka, aby zatrzeć ślady. Z uwagi na jego wcześniejsze przestępstwa, grozi mu teraz podwyższona kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.