Młody kierowca pobił kobietę. Grozi mu 20 lat pozbawienia wolności (gazetawroclawska.pl)
Kobieta, którą pobił mężczyzna okazała się być funkcjonariuszką policji. Kobieta nie była jednak w mundurze, ani nie poruszała się radiowozem. Podejrzane zachowanie młodego kierowcy wzbudziło w niej spore zastrzeżenia. Prowadził on bowiem samochód niezgodnie z przepisami prawa ruchu drogowego. Postanowiła zainterweniować i uniemożliwić agresorowi poruszanie się pojazdem w podejrzanym stanie. W tym celu zdecydowała się odebrać mu kluczyki. Chłopak uderzył ją i uciekł z miejsca wypadku.
Policjantka w cywilu niezwłocznie poinformowała właściwe służby. Jak sama twierdzi, próbowała dokonać interwencji, gdyż miała podejrzenia, że chłopak jest pod wpływem jakichś substancji. Po kilku godzinach chłopaka udało się zatrzymać. Próbując ratować swoją sytuację, zdesperowany mężczyzna postanowił spróbować przekupić policjantów. Jak się okazało, chciał tego dokonać ze względu na posiadanie nielegalnych substancji przy sobie. 23-latek miał w samochodzie narkotyki, oraz sam był pod ich wpływem. Zatrzymano agresora i obecnie przebywa w areszcie.
Co grozi młodemu kierowcy?
Po zdarzeniu policjantka, która próbowała dokonać interwencji, została dokładnie przebadana. Jej obecny stan określono jako uszkodzony na okres powyżej 7 dni. 23-latkowi postawiono 4 zarzuty, w tym zaatakowanie funkcjonariuszki policji, próba wręczenia łapówki, posiadanie znacznej ilości substancji nielegalnej oraz stosowanie gróźb karalnych wobec świadka zdarzenia. Za wszystkie wspomniane zarzuty, młodemu chłopakowi grozi do 20. lat pozbawienia wolności.