w

Dziki opanowały gdańską Orunię! (dziennikbaltycki.pl)

Dziki przechadzające się ulicami gdańskiej Oruni nie są wyjątkowym widokiem. Liczne występowanie tych zwierząt w tej okolicy miało miejsce już kawał czasu temu i trwa do dziś dnia. Dziki stały się jednak coraz bardziej natarczywe, uciążliwe, a nawet niebezpieczne. Miasto ratuje się półśrodkami, a straż miejska umywa ręce. Jak zachować się w starciu z dzikiem?

Dzikie świnie coraz śmielej podchodzą do mieszkańców Oruni. Kłopotliwe staje się wyniesienie śmieci, wniesienie zakupów, oraz zwykłe spacery. Zwierzęta natarczywie poszukują jedzenia w resztkach, rozrzucając przy tym śmieci i rozrywając worki, niszcząc kosze. Miasto posiłkuje się jedynie półśrodkami w celu rozwiązania tej sytuacji. Jak mówią mieszkańcy, zamontowano przy śmietnikach specjalne haki, które mają uniemożliwić dzikom dostęp do zawartości. Co jednak mają zrobić ludzie, którzy są atakowani przez dziki w trakcie zanoszenia śmieci lub wnoszących świeże torby z zakupami do domu?

Walczyć czy lepiej uciekać?

Walka z takim dzikiem pod każdym względem jest złym pomysłem. Po pierwsze jest to zwierzę, które choć wygląda dość niepozornie, to włada sporą siłą. Ponadto nigdy nie ma się pewności, czy zwierzę nie jest chore, wściekłe lub rozdrażnione. Zaczepianie go lub wyrywanie mu worków śmieci, może skończyć się obrażeniami. Jeśli napotka się takie zwierzę w takim miejscu, że nie możemy dalej się poruszać (drzwi do klatki, parking przy swoim samochodzie), najlepiej jest wówczas wezwać służby, które zajmą się tym przy użyciu odpowiednich narzędzi.

Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Mentor

Opublikowane przez Spotterka

Lata członkostwaAutor wpisówTwórca wideoTwórca osadzeń

Dodaj komentarz

Tajemnice opuszczonej słodowni przy ulicy Misjonarskiej (kurierlubelski.pl)

Zakopiańska Olcza w ogniu (zakopane.naszemiasto.pl)