Więcej wpisów

  • w

    Rozwody w Polsce: Mężowie odchodzą od żon, bo nie gotują im obiadów (kobieta.gazeta.pl)

    Najnowsze dane potwierdzają, że liczba spraw rozwodowych w Polsce stale wzrasta. W 2023 roku liczba wniosków o rozwód przekroczyła 81 tys., a to oznacza 3 proc. więcej niż w roku poprzednim. W związku z sytuacją adwokat Weronika Matusiak ujawniła na Instagramie, z jakimi zarzutami spotykają się kobiety w procesach rozwodowych.

    Dane Głównego Urzędu Statystycznego wykazują, że coraz więcej małżeństw decyduje się na rozwód, zarówno w miastach, jak i na wioskach. Powody rozstania są różne. W swoim poście Matusiak twierdzi, że jednym z najczęstszych powodów rozwodów jest to, iż mężowie zarzucają swoim żonom, że nie gotują im obiadów.

    W świetle tej sytuacji Matusiak apeluje o rozważne podejście do kwestii rozwodu i przygotowanie poważnych argumentów. Ponadto, spytała też internautów, czy według nich niegotowanie obiadów to powód do rozwodu.

    W dyskusji pod postem adwokatki pojawiały się różne opinie na temat roli kobiet w domu oraz ich obowiązków. Wielu z internautów wskazywało również na absurdalność zarzutów w niektórych procesach rozwodowych.

  • w

    Jarmark wielkanocny w Krakowie straszy cenami: 60 zł burger i 20 zł mały kubek herbaty (kobieta.wp.pl)

    Zdjęcia z jarmarku wielkanocnego w Krakowie szybko wywołały falę oburzenia wśród internautów. Oczywiście tradycyjnie chodzi o świdrujące w górę ceny potraw na straganach. Okazuje się, że są zdecydowanie wyższe, niż zakładano. Przykładowo, pajda ze smalcem kosztuje 18 zł, a burger z wołowiną i camembert można nabyć za 60 zł.

    Święta wielkanocne to okres nie tylko związany z tradycyjnymi obrzędami religijnymi, ale także z jarmarkami świątecznymi, gdzie można skosztować wielu regionalnych przysmaków. Niestety z roku na rok ceny tych przysmaków rosną w zastraszającym tempie.

    Na przykład, za pajdę ze smalcem trzeba zapłacić 18 zł. Jednak, jeżeli ktoś ma ochotę na dodatki, musi liczyć się z tym, że m.in. za szczypiorek zapłaci 6 zł, a za grillowany boczek 12 zł! Niewielka porcja bigosu kosztuje 30 zł, a mały kubek herbaty zimowej odchudzi portfel o 20 zł. Co więcej, 12 szt. pierogów to cena 40 zł, a za gofra można zapłacić nawet 40 zł.

    Ponadto, uwagę przyciągają również wysokie ceny burgerów. Za najtańszego burgera klasycznego trzeba zapłacić aż 50 zł, a wersja z dodatkiem camembert i żurawiny kosztuje 60 zł.

  • w

    Prokuratura postawiła zarzuty księdzu z Sosnowca. W jego mieszkaniu zmarł młody mężczyzna (www.rmf24.pl)

    Prokuratura postawiła zarzuty księdzu z Sosnowca, u którego w mieszkaniu zmarł młody mężczyzna. Duchowny usłyszał zarzuty posiadania środków odurzających. Ksiądz Krystian K. nie przyznał się do winy i odmówił złożenia wyjaśnień. Aktualnie podlega policyjnemu dozorowi oraz ma zakaz opuszczania kraju.

    Prok. Zbigniew Pawlik z Prokuratury Rejonowej Sosnowiec-Północ nie ujawnił rodzaju środków odurzających, jakie znaleziono w mieszkaniu duchownego. Zaznaczył jednak, że sekcja zwłok nie wykazała przyczyny śmierci młodego mężczyzny, z racji czego ciało zostało skierowane na dalsze badania histopatologiczne i toksykologiczne.

    Pawlik dodał też, że nie może podać więcej informacji ze względu na toczące się czynności procesowe.

    Nie była to pierwsza szokująca sytuacja, jaka miała miejsce w sosnowieckim kościele. W marcu ubiegłego roku natrafiono na zwłoki księdza i diakona. Okazało się, że diakon został zabity przez księdza, który następnie popełnił samobójstwo.

  • w

    Zakopane przygotowuje się na Wielkanoc: dwumetrowe pisanki i zające na rondach (zakopane.naszemiasto.pl)

    W ostatnich dniach przygotowania do nadchodzącej Wielkanocy w Zakopanem nabierają coraz szybszego tempa. Najlepszym tego dowodem są różnorodne dekoracje, takie jak dwumetrowe pisanki, kwietniki w formie skorupek czy urocze zajączki zdobiące ronda i kwietniki.

    Atmosfera świąteczna w Zakopanem rozwija się dynamicznie, co można dostrzec na rondach i trawnikach. Wiele z nich wzbogaconych jest dodatkowymi ozdobami, które emanują świąteczną atmosferą. Mało tego, w różnych częściach miasta rozstawiono kolorowe pisanki i kwietniki wielkanocne.

    Oprócz świątecznych dekoracji można też podziwiać kwiaty wiosenne, zwłaszcza przy rondach, gdzie dominują prymulki.

    Nawet symboliczny napis „Zakopane” na górnej Równi Krupowej stał się częścią świątecznych dekoracji. Ustawiono przy nim dwumetrowe pisanki, które chętnie odwiedzane są zarówno przez turystów, jak i mieszkańców. Jest to świetna okazja do pstryknięcia świąteczno-pamiątkowej fotki.

  • w

    Zniszczyła i okradła 30 nagrobków na cmentarzu w Kościerzynie (dziennikbaltycki.pl)

    Kryminalni, którzy prowadzili śledztwo dotyczące zniszczenia około 30 nagrobków na cmentarzu w Kościerzynie, zatrzymali w sprawie 38-letnią kobietę. Mieszkanka powiatu kościerskiego podejrzana jest o kradzież mosiężnych liter i metalowych okuć. Policjanci odzyskali część z tych łupów. Kobieta może trafić do więzienia nawet na 5 lat.

    Funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego z KPP w Kościerzynie zatrzymali 38-letnią mieszkankę powiatu kościerskiego, która demontowała mosiężne elementy ozdobne z nagrobków na miejscowym cmentarzu. Kobieta trafiła już do policyjnego aresztu, a mundurowym udało się odzyskać część skradzionych przedmiotów.

    38-latka usłyszała zarzuty uszkodzenia mienia i kradzieży, za co grozi jej do 5 lat pozbawienia wolności.

    Kradzież elementów mosiężnych z nagrobków może być dokonywana w różnych celach, włączając w to korzyści finansowe ze sprzedaży tego metalu. Mosiężne elementy mogą być również sprzedane na rynku antykwarycznym, gdzie przyciągają kolekcjonerów poszukujących rzadkich lub unikalnych przedmiotów.

  • w

    Wrzucił materiały wybuchowe do sklepu w Gdańsku, powodując straty na 18 tys. zł (dziennikbaltycki.pl)

    W nocy z wtorku na środę doszło do incydentu w gdańskim sklepie, gdzie mężczyzna wrzucił przez okno „przyrząd wybuchowy”. 46-latek spowodował straty na około 18 tys. zł. Został już aresztowany i usłyszał cztery zarzuty.

    Policja otrzymała zgłoszenie o włamaniu do sklepu na gdańskim Chełmie, gdzie sprawca wybił szybę w sklepie. Następnie wrzucił do środka przyrząd wybuchowy, uszkadzając m.in. regały i zamrażarkę. Straty oszacowano na 18 tys. zł.

    Funkcjonariusze przesłuchali świadków i sprawdzili nagrania z monitoringu, dzięki czemu podejrzany został zidentyfikowany. Mężczyznę namierzono w samochodzie marki Opel, którym zaczął uciekać przed policją. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do rowu. Został aresztowany.

    Podczas interwencji policji w jednym z mieszkań znaleziono kolejny przyrząd wybuchowy. Obiekt zabezpieczono i zdetonowano na wejherowskim poligonie.

    46-latek usłyszał cztery zarzuty, w tym za zniszczenie mienia, za co odpowie w warunkach recydywy.

  • w

    75-lecie ZS nr 1 w Lublinie. Uczniowie wmurowali kapsułę czasu i przeszli korowodem w centrum miasta (kurierlubelski.pl)

    W czwartek wszystkie szkoły świętowały Dzień Wagarowicza. Jednak w Zespole Szkół nr 1 im. Władysława Grabskiego na Podwalu atmosfera była pełna radości z zupełnie innych powodów. Placówka świętowała 75-lecie swojego istnienia. W ramach wydarzenia uczniowie wmurowali kapsułę czasu i przeszli przez miasto w barwnym korowodzie.

    Społeczność Zespołu Szkół nr 1 im. Władysława Grabskiego w Lublinie świętowała jubileusz 75-lecia istnienia. Podczas uroczystości na patio szkoły wmurowano kapsułę czasu.

    Anna Augustyniak, zastępca prezydenta Lublina, życzyła uczniom, aby marzenia zapisane w kapsule czasu zostały spełnione. Ponadto, pochwaliła również aktywność i pracowitość młodzieży. Z kolei dyrektor szkoły, Elżbieta Sękowska, również życzyła uczniom spełnienia marzeń, a przy okazji wskazała na fantastyczną atmosferę panującą w placówce.

    Po uroczystości uczestnicy sformowali „Brylantowy Korowód” z transparentami, który przeszedł przez centrum miasta.

  • w

    Podpalacz jeży z Zielonej Góry ponownie w rękach policji. Tym razem odpowie za liczne kradzieże i włamania (gazetalubuska.pl)

    28-latek z Zielonej Góry, o którym kilka lat temu zrobiło się głośno z powodu bestialskiego zabicia jeży, ponownie wpadł w ręce policji. Tym razem mężczyzna oskarżony jest o kradzieże i włamania, za co grozi mu długi pobyt za kratkami.

    Mieszkaniec Zielonej Góry został schwytany po tym, jak użył cudzej karty płatniczej. Kiedy właściciel zorientował się, że nie ma karty przy sobie, zgłosił jej zaginięcie. Jednak pomimo jej zablokowania 28-latek zdołał jeszcze zrobić zakupy na kwotę ponad 500 zł.

    Policja przeanalizowała nagrania ze sklepowego monitoringu, dzięki czemu szybko zidentyfikowała podejrzanego. Okazało się, że zielonogórzanin miał już na koncie liczne przestępstwa, w tym okrutne podpalenie jeży.

    Po zatrzymaniu usłyszał zarzuty przywłaszczenia cudzej własności oraz 12 kradzieży z włamaniem. Podejrzany przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Z uwagi na jego historię recydywy może mu grozić nawet do 15 lat więzienia.

  • w

    Jechał po narkotykach i był poszukiwany listem gończym. Wpadł podczas rutynowej kontroli drogowej (gs24.pl)

    Mieszkaniec Gorzowa Wielkopolskiego został zatrzymany przez policję za jazdę pod wpływem narkotyków. Co więcej, podejrzany siedział za kierownicą, mając podwójny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, a do tego poszukiwany był listem gończym.

    Policjanci z drogówki, podczas przeprowadzania rutynowej kontroli na ulicy Eskadrowej w Szczecinie, zatrzymali samochód osobowy marki Opel Vectra. Kierowca przejawiał nerwowe zachowanie, jednak po zbadaniu alkomatem okazało się, że jest trzeźwy. W związku z tym poddano go testowi na obecność narkotyków.

    Wyniki narkotestu potwierdziły obecność marihuany i metaamfetaminy w organizmie. Natomiast w trakcie dalszych badań ustalono, że 45-latek posiada podwójny zakaz prowadzenia pojazdów i jest poszukiwany listem gończym do odbycia kary więzienia.

    Wkrótce gorzowianin trafi do zakładu karnego, gdzie rozpocznie odbywanie swojego wyroku. Ponadto, odpowie też za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, jazdę pod wpływem i posiadanie narkotyków.

  • w

    Grupa nastolatków dotkliwie pobiła młodego mężczyznę w centrum Poznania (gloswielkopolski.pl)

    Na Skwerze Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata w Poznaniu miało miejsce brutalne pobicie. Policja potwierdziła, że grupa nastolatków dokonała agresywnego ataku na mężczyznę.

    Jak relacjonuje rzecznik policji, incydent miał miejsce wieczorem na Skwerze Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata w Poznaniu, gdzie grupa osób zaatakowała siedzącego mężczyznę. Napastnicy nie przestawali go kopać, nawet gdy poszkodowany leżał już na ziemi.

    Świadek poinformował, że zauważył grupę nastolatków oddalającą się z miejsca zdarzenia. Jeden z nich krzyczał, że chciał go pobić, dlatego go pobił. Poszkodowany otrzymał pomoc od ratownika medycznego, który przebywał w pobliżu. Medyk zajął się pacjentem do czasu przyjazdu karetki.

    Incydenty tego typu nie są odosobnionym przypadkiem w tym rejonie Poznania. Według lokalnych mieszkańców okolica nie jest zbyt bezpieczna. Jak twierdzą, często można natrafić na pijanych nastolatków, którzy przejawiają agresywne zachowanie.

  • w

    Matka utknęła w blokadzie rolniczej, wioząc córkę na badania. Dziewczynka zaczęła się dławić (gazetawroclawska.pl)

    W dniu 20 marca kobieta, która wiozła swoją niepełnosprawną córkę na badania, jadąc drodgą ekspresową nr 8 z Wrocławia, natrafiła na protesty rolników. Okazało się, że na drodze znajduje się blokada, z powodu której kobieta utknęła w korku. Sytuacja stała się krytyczna, gdy córka zaczęła mieć problemy z oddychaniem.

    W środe kobieta podróżująca z niepełnosprawną córką na konsultację neurologiczną do do Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi natrafiła na blokadę drogową ustawioną przez protestujących roników. Zaparkowane ciągniki uniemożliwiły dalszą jazdę, co zmusiło kobietę do wezwania pomocy.

    W związku z incydentem córka Zosia zaczęła dławić się własną śliną. Ze względu na głębokie upośledzenie dziewczynki, potrzebowała ona natychmiastowej interwencji medycznej. Z pomocą przyszła policja.

    Funkcjonariusze z Sycowa szybko odpowiedzieli na wezwanie pomocy i skutecznie opanowali sytuację. Zosia została szybko i bezpiecznie przewieziona na badania.

  • w

    PSE planują modernizację sieci przesyłowych w Polsce. Całkowity koszt inwestycji to 64 mld zł (www.polon.pl)

    Plan Rozwoju Sieci Przesyłowej na lata 2025-2034, opracowany przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne, prezentuje potencjalne inwestycje w sieciach przesyłowych. Co więcej, podano również ich koszty, które są wyższe niż wcześniejsze prognozy.

    Plan Rozwoju Sieci Przesyłowej definiuje główne cele rozwoju sieci przesyłowych w Polsce. Jest to dokument uwzględniający trendy polityki transformacyjno-klimatycznej oraz plany inwestycyjne spółek energetycznych. Planowane inwestycje obejmują m.in. budowę napowietrznej linii prądu stałego (HVDC), która ma umożliwić przesył energii elektrycznej z północy na południe kraju.

    W ramach tego planu Polskie Sieci Elektroenergetyczne zakładają budowę linii HVDC Północ-Południe o łącznej długości 1440 km oraz 175 km kabla HVDC dla połączenia Polska-Litwa. Ponadto, planują też rozbudowę linii energetycznych o napięciach 400 kV i 220 kV.

    Co więcej, projekt przewiduje rozbudowę mocy transformatorowych oraz zdolności kompensacji mocy biernej.

    Polskie Sieci Elektroenergetyczne sygnalizują potrzebę budowy własnych źródeł wytwórczych, co wiąże się z wydatkami inwestycyjnymi sięgającymi 64 mld zł do 2034 r. A to oznacza istotny wzrost w porównaniu z poprzednimi szacunkami z 2022 roku.

  • w

    Beznadziejne posiłki w toruńskim przedszkolu. Internauci: Nawet skazańcy jedzą lepiej (www.polsatnews.pl)

    W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia posiłków dla dzieci z publicznego przedszkola i żłobka w Łubiance pod Toruniem. Post szybko wywołał oburzenie wśród internautów, którzy twierdzą, że nawet więźniowie w zakładach karnych mają lepsze posiłki.

    Obywatelska Gmina Łubianka opublikowała na Facebooku zdjęcia posiłków z przedszkola i żłobka, uwalniając lawinę negatywnych komentarzy. Internauci zauważyli, że porcje są nie tylko skromne, ale również nieapetyczne. Niektórzy twierdzili, że nawet skazańcy w więzieniach odżywiają się lepiej.

    Wśród komentarzy pojawiły się głosy potępiające warunki żywieniowe dzieci, wskazujące na konieczność zapewnienia im atrakcyjnych i pełnowartościowych posiłków. Ponadto, skrytykowano również decyzję wynajęcia firmy cateringowej, pomimo że placówka wyposażona jest we własne zaplecze kuchenne.

    Przedstawiciel firmy cateringowej odpowiedział na zarzuty, twierdząc, że podejmowane są starania, aby posiłki były zdrowe i smaczne. Zaznaczył, że firma dostarcza je z głównego punktu w Toruniu i współpracuje z gminą Łubianka.

  • w

    Wyniki sondażu: Polacy nie wierzą, że Tusk spełni swoje obietnice (wiadomosci.wp.pl)

    Przed wyborami Donald Tusk przedstawił „100 konkretów na pierwszych 100 dni rządów”. Jednak pomimo upływu terminu nie wszystkie obietnice zostały zrealizowane. Badanie przeprowadzone dla WP przez United Surveys pokazuje, że Polacy nie wierzą, że Tusk spełnieni swoje obietnice do końca kadencji.

    Koalicja Obywatelska z Lewicą i Trzecią Drogą obiecywała realizację 100 konkretnych działań w pierwszych 100 dniach rządów. Natomiast po upływie tego okresu okazało się, że zrealizowano tylko 17 z zapowiadanych obietnic.

    Główne przyczyny ich niespełnienia to różnice w ocenie polityków oraz niespodziewane wyzwania napotkane po przejęciu władzy. Badanie pokazuje, że ponad 70 proc. respondentów uważa, że obietnice nie zostaną spełnione, a tylko 23 proc. wierzy w ich realizację do końca kadencji.

    Największe zaufanie do spełnienia obietnic przez Tuska wykazują wyborcy Koalicji Obywatelskiej. Jednak nawet w tej grupie istnieje sceptycyzm, ponieważ 45 proc. respondentów uważa, że premier nie spełni wszystkich deklaracji.

    Sympatycy innych partii, takich jak PiS, Konfederacja, Lewica i Trzecia Droga, są przekonani, że obietnice Tuska nie zostaną wcielone w życie.

  • w

    Jarmark Wielkanocny w Krakowie. Ceny nawet o 10 zł wyższe niż w zeszłym roku (gazetakrakowska.pl)

    W Krakowie trwa Jarmark Wielkanocny, który każdego dnia przyciąga do siebie licznych mieszkańców i turystów. Warto jednak przyjrzeć się cenom produktów, jakie oferowane są na świątecznych straganach. Na przykład, za pierogi trzeba zapłacić 40 zł, a za cebulkę do pierogów 8 zł. Z kolei pajda ze smalcem to wydatek 18 zł, a cały bochen chleba kosztuje aż 60 zł!

    Jarmark Wielkanocny na Rynku Głównym w Krakowie zorganizowała Krakowska Kongregacja Kupiecka i firma Artim sp. z o.o. Odwiedzający mogą sprawdzić tutaj aż 84 stoiska, gdzie można znaleźć przysmaki zarówno z Polski, jak i Węgier czy Litwy. Wśród produktów dostępnych są także artykuły świąteczne, takie jak palmy, koszyczki, pisanki czy stroiki.

    Niestety w tym roku niektóre produkty podrożały nawet o 10 zł w porównaniu z rokiem poprzednim. Cena pierogów wzrosła do 40 zł za 12 sztuk, a za dodatki trzeba zapłacić kolejne 8 zł. Natomiast fasolka po bretońsku czy kwaśnica to wydatek rzędu 30 zł.

    Wśród wyrobów świątecznych za drewniane pisanki zapłacimy 4-10 zł, a za palmowe wianki 18-40 zł. Ponadto, ozdobny wianek z motywem wielkanocnym kosztuje 100 zł, kurczaczek do koszyczka 6 zł, a filcowo-słomiany zając 20 zł.

  • w

    Kolory nowej strefy Kiss&Ride w Rybniku wzbudziły kontrowersje. Barwy Śląska mylone są z flagą Ukrainy (www.slazag.pl)

    Na placu Wolności w Rybniku rozwija się druga strefa Kiss&Ride, mająca na celu ułatwienie krótkotrwałego postoju dla samochodów. Pierwsza taka strefa powstała w 2016 roku w pobliżu dworca PKP.

    Prezydent miasta, Piotr Kuczera, ogłosił plany stworzenia miejsc do krótkiego postoju na placu Wolności w Rybniku. Jego decyzja spotkała się z aprobatą ze strony mieszkańców, którzy uznali, że takie rozwiązanie usprawni komunikację w okolicy i wyeliminuje nielegalne parkowanie.

    Jednak pomimo pozytywnej reakcji na ten pomysł niektórzy internauci wyrazili niezadowolenie z wyboru kolorów oznaczenia strefy. Chodzi o kolory złoty i modry (żółty i niebieski), które część internautów kojarzy nie ze Śląskiem, ale z barwami Ukrainy.

    Podobny błąd popełnił Konrad Niżnik, polityk związany z partią Grzegorza Brauna. Niżnik podzielił się swoimi obawami na temat kolorów strefy Kiss&Ride, co szybko wywołało dyskusję na platformie społecznościowej. Należy dodać, że Niżnik znany jest z kontrowersyjnych wypowiedzi, w tym na temat Żydów i Ukraińców.

  • w

    Powiat tatrzański udostępni dziewięć nowych linii autobusowych (zakopane.naszemiasto.pl)

    W powiecie tatrzańskim pojawiły się plany uruchomienia dziewięciu nowych linii autobusowych. Decyzja ta ma ułatwić życie mieszkańcom okolicznych wiosek. Warto zaznaczyć, że kluczowe dla realizacji tego przedsięwzięcia było dofinansowanie w wysokości prawie 13 mln zł z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych.

    Faktem jest, że zadania wieloletnie z dofinansowaniem przez Fundusz Rozwoju Przewozów Autobusowych o charakterze użyteczności publicznej są nowym rozwiązaniem. A to oznacza, że linie autobusowe będą funkcjonować przez dłuższy okres, nawet do 10 lat.

    Podpisana umowa obejmuje lata 2024-2028, a całkowita kwota dofinansowania przekracza 12,7 mln zł. Dzięki wsparciu Funduszu, w najbliższych latach w powiecie tatrzańskim uruchomione zostaną nowe linie komunikacyjne, które udostępnią lepsze połączenia między różnymi miejscowościami.

    Regularna komunikacja autobusowa pozwoli mieszkańcom na dojazd do urzędów, szpitali, ośrodków zdrowia i szkół. Dofinansowanie z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych stanowi istotną zmianę dla organizatorów transportu publicznego, otwierając szansę na trwałe utrzymanie lokalnych połączeń autobusowych.

  • w

    34-latek wskoczył do wody za budynkiem Oceanarium w Gdyni. Uratowali go policjanci (www.rmf24.pl)

    W środę wieczorem policjanci otrzymali zgłoszenie o osobie, która skoczyła do wody za budynkiem Oceanarium na Skwerze Kościuszki w Gdyni. Na miejsce zdarzenia natychmiast oddelegowano mundurowych, którzy podjęli akcję ratunkową. 34-letni mężczyzna został uratowany i przekazany w ręce medyków pogotowia.

    Dnia 20 marca około godziny 18:00 dyżurny ze Śródmieścia odebrał zgłoszenie o incydencie na Skwerze Kościuszki. Okazało się, że ktoś wskoczył do basenu portowego za budynkiem Oceanarium. Po przyjeździe na miejsce policja dostrzegła osobę dryfującą w wodzie kilka metrów od brzegu.

    Sierż. Kacper Malinowski zareagował błyskawicznie, zrzucając kamizelkę kuloodporną i wskakując do wody, żeby uratować poszkodowanego. W działaniach pomagał st. post. Marcin Bryja – asekurował Malinowskiego z brzegu za pomocą linki przytwierdzonej do rzutki ratunkowej, przez cały czas utrzymując z nim stały kontakt słowny.

    Po udanej akcji nieprzytomnego 34-latka przekazano pod opiekę ratowników medycznych, którzy poddali pacjenta hospitalizacji.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.