w ,

ŹleŹle

Gmina na Pomorzu apeluje do właścicieli psów. „Żadnych czworonogów na plaży”

W związku z falą upałów Gmina Studzienice zwróciła się do mieszkańców i turystów z apelem o niewprowadzanie psów na plaże oraz kąpieliska, z których korzystają inni wypoczywający. Samorząd podkreśla, że ma to poprawić komfort wszystkich osób spędzających czas nad wodą. Szczególną uwagę zwrócono na bezpieczeństwo i higienę w miejscach, gdzie bawią się dzieci.

Władze gminy przypominają, że nie każdy czuje się swobodnie w pobliżu zwierząt, zwłaszcza podczas kąpieli. Część osób, w tym najmłodsi, obawia się psów lub oczekuje spokojnego wypoczynku na plaży. Dodatkowo obecność czworonogów może prowadzić do zanieczyszczenia piasku i terenów rekreacyjnych.

Jednocześnie samorząd zachęca właścicieli psów do korzystania z licznych dzikich i mniej uczęszczanych miejsc w okolicy, gdzie zwierzęta mogą bez przeszkód wejść do wody. Zdaniem gminy takie rozwiązanie pozwoli pogodzić potrzeby opiekunów czworonogów z oczekiwaniami pozostałych plażowiczów. Władze liczą, że wzajemny szacunek i rozsądek sprawią, iż wypoczynek nad wodą będzie przyjemny dla wszystkich.

fot. Gmina Studzienice / Facebook

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Nestor

Napisane przez Spotted.pl

Lata członkostwaAutor wpisówLubi oceniać

Dodaj komentarz

1 203 komentarze

  1. Świetny pomysł. Psy brudzą piasek, przeszkadzają innym i bywają głośne. Na szczęście dzieci na plaży siedzą bezszelestnie, nie sypią piaskiem, nie wrzeszczą, nie sikają do wody i zawsze sprzątają po sobie 😂 Może zamiast zakazywać wstępu psom, wystarczyłoby wymagać kultury od właścicieli? Bo odnoszę dziwne wrażenie, że niejeden pies ma jej więcej niż część plażowiczów 🐶⛱️

  2. Plaża nie jest wyłącznie dla ludzi a dla wszystkich istot żywych, uzurpowanie wyłącznego prawa do korzystania to po prostu bezczelne łamanie praw, w tym praw właścicieli psów. Pomijam fakt że to co pies zrobi to w najgorszym przypadku się rozłoży ( chociaż właściciel powinien sprzątnąć) szkła, plastiki, kapsle, nakrętki się nie rozłożą… pies nie stawia parawanów utrudniających przejazd ekipom ratowniczym, pies nie dewastuje ławek/ skwerów nie wycina roślinności nadbrzeżnej z pasa ochronnego

  3. Warto dodać kontekst prawny, bo tytuł może wprowadzać w błąd.

    W Polsce nie ma ogólnego zakazu wprowadzania psów na plaże. Gmina może — na podstawie art. 4 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach — nakazać smycz, kaganiec dla ras uznanych za agresywne i sprzątanie po psie. Nie może natomiast zakazać samego wstępu. Sądy administracyjne mówią to konsekwentnie od lat: NSA orzekł tak już w 2018 r., a w kwietniu 2024 r. WSA w Szczecinie unieważnił taki zakaz w Ustroniu Morskim po skardze RPO. Dokładnie dlatego Sopot w 2025 r. sam wykreślił zakaz ze swojego regulaminu.

    Dwa zastrzeżenia.

    • Dziedzic Galyah no to jeszcze pragniesz pieski na plaży sikające a potem będziesz kład koc na tym piasku?po drugie zwierzęta nie powinni przebywać na plaży bo to wcale dla nich nie jest w upale bezpiecznie po drugie są też takie co atakują wczasowiczów!tu nie chodzi o lubienie tylko o bezpieczeństwo dla ludzi którzy się opalają na plaży.Ja mam pieska i lubię zwierzęta ale na plażę w sezonie i na słonce go nie zabieram ,on woli 🏠 dom i cień a w domu czuje się bezpiecznie.

      • Elżbieta Prejs ,odpowiedzialnością wlasciciela psa jest trzymaniem go na smyczy i sprzątaniem odchodów po nim. Poza tym pokaz mi dziecko ktore zachowało higiene i rodzic sprzątnął po nim. Można by tak na argumenty…. az do usranej….. i każdy by mial po części rację.(ja mieszkam nad morzem tu psy maja wyznaczone miejsca na plażę. A jak nie ma stricte miejsca wyznaczonego to zwyczajowo ludzie z psami wchodzili po godzinie 18) I nikt nikomu złego słowa nie powiedział bo psy były na smyczy… wiadomo ze wyjątki sie zdarzają…jak,wszędzie.

  4. PROŚBA PROŚBA,ALE ZAKAZU NIE MA NA PLAZACH (oprócz kapielisk),choc wlasciciel powinni zachować sie przyzwoicie,sprzątac,nie zbvlizac sie do obcych ludzi,zachowywac sie spokojnie itp.Co do brudzenia,to najpierw spójrzy na siebie i rodziców wyprowadzających dzieci by niezałatwiały sie w wodzie oraz przy i na wydmach(tzw uboczu) .Szanujmy sie nawzajem.

  5. Psy brudzą… Owszem ale jeszcze nie widziałam psa który zostawia butelki, puszki, papierki czy resztki jedzenia na plaży.

    Dzieci też mogą kogoś stresować bo nie każdy lubi, biegają, krzyczą, sypią piaskiem. Dodatkowo kopią dziury w piasku które mogą stanowić zagrożenie.

    Skoro pies w takie upały ma siedzieć w domu i się gotować bo komuś przeszkadza to może dzieci też powinny zostać w domu?

  6. Nie każdy może lubić innych ludzi a w szczególności tych głośnych, chlejących piwo na plaży albo palących papierosy 🚬 Nie mówiąc już że często taki piesek jest czystszy niż niejeden człowiek. Jedynie przy mocnych upałach trzeba dbać by nie przegrzać pieska i czy nie jest ta wizyta dla niego męcząca. Jest jeszcze kwestia że zakaz wstępu psów na plażę jest bezprawny i nie ma odniesienia w przepisach

  7. Instynktownie albo z przekazanego mi przez rodziców wzorca wiem, że ludzie którzy nie nawidzą psów i wszędzie im psy przeszkadzają to nie są dobrzy albo coś mają na sumieniu albo kradną. Oczywiście to tylko moje zdanie tak nie musi być. Natomiast jeśli przed plażą jest znak zakazu wprowadzania psów to omijam i idę gdzie indziej. Trudno

  8. A ja jako właściciel psa, uważam, że zabrakło ważnego komunikatu. W takie upały przyprowadzenie jakiekolwiek zwierzęcia jest skrajnie nieodpowiedzialne! A przede wszystkim może skończyć się tragedia. Czemu nikt o tym nie pomyśli?
    Ja chodzę z psem na plażę, ale wieczorami kiedy jest chłodniej! A nie, że pies cały dzień w pełnym słońcu smaży się.

    • No to widzę też ponosi wyobraźnia. Uważasz że świadomy właściciel pójdzie się smarzyć na cały dzień z psem ? Nie sądzę, przyjdzie zwoduje psa i wyjdzie jeszcze nikomu nie zaszkodził spacer z pływaniem.
      Są psy które nie będą się kąpać wieczorem bo marzną po wyjściu z wody i to też jest skrajnie nie odpowiedzialne.. pozwól że świadomi właściciele będą sami decydować o tym a oceny pozostaw dla siebie.

  9. A ludzie syfu nie robią wczoraj wróciłam po 10 dniach z łeby , zapewniam że pies nie zostawił butelek po piwie w piasku o ilości kapsli już nie wspomnę , patyków po frytkach , papierków po lodach itp . fakt właściciel psa powinien z pieskiem przed pójściem na plażę iść żeby zrobił siusiu kupke . a jak już psina nie wytrzyma to trzeba po niej posprzątać ❗️❗️❗️
    Mi osobiście i mojej rodzinie psy nie przeszkadzają 😀

  10. Jestem po pobycie nad morzem gdzie korzystałam z plaży. Nie widzę zagrożenia ze strony psów, oczywiście mających odpowiedzialnych opiekunów a takich spotykałam. Natomiast cholera mnie bierze kiedy dzieci bawią się na pilarzy, biegają bez majtek, bez pieluchy i załatwiają się na piasku i w wodzie za przyzwoleniem swoich opiekunów. Niestety jest to nagminne i obrzydliwe a także groźne dla zdrowia dziecka

  11. Widzę w komentarzach, że niektórym ludziom zupełnie już się myśli pies z człowiekiem. Więc dla przypomnienia tylko powiem, że psy nie płacą podatków oraz nie przykładają się do utrzymania miejskiej infrastruktury, więc póki co nie mają takich samych praw jak ludzie, chociażby nie wiem jak kto by je bardzo kochał. I tak, ludzie mają więcej praw i ich prawo bycia ludzi na plaży przewyższa prawo psa do bycia na plaży

  12. “niektórzy boją się psów”, a inni boją się tłumów ludzi czy hałasów i zwierzak jest ukojeniem (dogoterapia??). Zwierzaki mogą natrudzić – fakt, obowiązek sprzątania powinien być bezwzględnie egzekwowany, ale ludzie śmiecą chyba więcej, nie mówiąc o załatwianiu się… Miejsca publiczne powinny być dostępne publiczne, więc i dla zwierzaków a żeby wszystkim zapewnić komfort, może strefy dla zwierząt i bez zwierząt, oraz dla dzieci i bez dzieci? Tematyczne przestrzenie dałyby każdemu spokój i poczucie bezpieczeństwa 🙂

  13. Pies w najgorszym wypadku zostawi kupę (bo człowiek nie sprzątnie ) za to homo sapiens zostawia : pety, puszki, butelki , papiery ,resztki jedzenia , ubrania, zabawki ,pampersy + kupy ( też się zdarzają) . Pies czasem za szczeka , niektórzy drą się cały czas ,puszczają głośno muzykę. Niektórzy też zachowują się tak , że się ich bardziej boję niż psów.

  14. Dlaczego nie ma tolerancji dla ludzi ,którzy nie mają ochoty wypoczywać na plaży w otoczeniu psów. Czemu zrównujecie do jednego poziomu ludzi i zwierzęta. Mam psa ale w życiu nie zaprowadziłbym do takiego skupiska ludzi,nie wprowadzam psa do sklepów spożywczych i restauracji . Dla mnie osobiście to jest choroba psychiczna ,która opanowała niektórych ludzi .Każdy z nas ma swoje miejsce w tym świecie ale obowiązywać powinny jakieś normy społeczne.Nie muszą to być przepisy i paragrafy ale kultura osobista.

  15. Zaraz, zaraz, sama widziałam u was znaczek, plaża przyjazna psom i ten post bardzo mi się nie podoba. Mojego komfortu psy nie obniżają, wręcz przeciwnie, a krzyczące, plączące się wszędzie dzieci i owszem, a nie oczekuję że kiedykolwiek wprowadzicie zakaz. Co do higieny to nie psy są niehigieniczne a ludzie, oni zostawiają po sobie syf.

  16. Zdecydowanie popieram apel. Psy zostawiają mnóstwo kapsli którymi można się pokaleczyć, petów, puszek, butelek, papierków po lodach. Do tego krzyczą i puszczają muzykę z radyjek. Lada chwila a beda grille przynosic na plażę. Nie mieści się to w głowie. A i jeszcze chciałabym zaapelować. Nie każdy lubi ludzi… wiec uszanujmy to i nie chodźmy na plażę

  17. Ten przepis jest nielegalny!!! Ustawa z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminachArtykuł 4 ust. 2 pkt 6 tej ustawy określa uprawnienia rady gminy. Przepis ten mówi, że gmina w swoim regulaminie ustala:„obowiązki osób utrzymujących zwierzęta domowe, mające na celu ochronę przed zagrożeniem lub uciążliwością dla ludzi oraz przed zanieczyszczeniem terenów przeznaczonych do wspólnego użytku”.Interpretacja sądów (dlaczego zakaz jest nielegalny):Sądy (w tym NSA oraz Wojewódzkie Sądy Administracyjne) konsekwentnie orzekają, że ten przepis daje gminie prawo do określenia jak

  18. Nie ma takiej opcji. Nikt mi nie może zakazać przebywania z psem w miejscu publicznym. Proszę się douczyć i nie stanowić durnych praw lokalnych bo wyżej konstytucji i prawomocnych wyroków sądów nie podskoczycie.Po za tym psy nie załatwiają się do wody, nie kiepują petów w piasku, nie chleją piwska i nie słuchają pewnego Zenka.Koniec tematu.

  19. Dzieci?? 😂 Szczą gdzie popadnie, drą się jak opętane. Załatwiają się w pobliskiej trawie. Nigdy bym nie zabrała swojego w taki tłum, żeby czegoś nie złapał…robaki…
    Podziękuję takiej gminie jak Studzienice za “gościnę” ostrzegę również znajomych…
    Może lepiej przywiązać na balkonie?
    Wyrzucić z samochody,czy worek i do lasu…

  20. Plastikowe filtry od papierosów w piachu-super!
    Wysadzanie dzieci na wydmach-git!
    Nagie latorośle biegające po-jakby nie patrzeć-miejscu publicznym-w porządku!
    Wyrzucanie śmieci do morza-jak najbardziej, po co coś z tym robić?
    Lepiej wydać środki z pieniędzy podatników na bzdurne akcje i apele, które nie poprawią nawet w najmniejszym stopniu komfortu korzystania z plaż i nie zmniejszą ich zaśmiecenia. Pogratulować xD

    Czekam z niecierpliwością na plaże z zakazem wstępu dla dzieci, marzę o wypoczynku w spokoju i czystości w towarzystwie ukochanego psa 🖤

  21. A dzieci nie brudzą…. a dorośli nie brudzą. .. pozostawiają po sobie tyle śmieci…petów i innych wynalazków. Może inni tez czują się nieswojo w towarzystwie rozdarego, rozwydrzonego i pijanego towarzystwa… z ust, których wylewa się tyle przekleństw i inwektyw… Pieski Wam przeszkadzają? Spójrzcie na siebie jakimi ludźmi jesteście….

  22. Ja na przykład nie lubię wrzeszczących dzieci, a jeszcze bardziej rodziców którzy bezkrytycznie podchodzą do ich zachowania, do tego dodam jeszcze fanów disco polo i jest niezłe kombo. Jakim cudem komuś pies przeszkadza skoro na plaży wszyscy leżakują w swoich rezydencjach szczelnie ogrodzonych kilometrem parawanu. A tak na poważnie to ten apel jest żałosny. Pamiętajcie za każdym czworonogiem stoi jego właściciel i jak już to on jest problemem a nie zwierzę.

    • Monika Szurek Gminy mogą zakazać wprowadzania zwierząt na konkretne odcinki plaż, zignorowanie oficjalnego znaku zakazu lub regulaminu plaży grozi mandatem w wysokości do 500 zł.
      W sezonie letnim od 1 czerwca do 30 września wiele z gmin wprowadza zakazy wejścia z czworonogami na plaże strzeżone, ale równocześnie powstaje wiele odcinków plaż dla psów.

      • Kasia Wójcik zakazać może, jednak to nie jest oficjalnie wiążące, prawo “gminne” nie może jednocześnie łamać prawa konstytucyjnego do swobody poruszania się w miejscach publicznych. Ten temat i jego objaśnienia jest cykliczny, wałkowany każdego lata. Można nakazać prowadzenia psa na smyczy, czy w kagańcu, można karać za nie sprzątanie, ale nie można zakazać poruszania się z psem.

  23. Co za bzdury jak się to czyta ludzie !!!!! Jeśli czyściochy tak bardzo się boją to może najpierw niech się rozejrzą za ludzkim syfem bo jakoś dziwnie pies przeszkadza ….a puste puszki, papierosy , sikanie do wody na piasek Już nie …. No chyba coś jest nie tak !!!!! … jeżeli przeszkadza wam pies , który ma więcej kultury niż połowa plazy to ja tu widzę że problem nie stoi na czterech łapach tylko na dwóch

  24. Na większości plaż widzę śmieci które zostały tam przyniesione i zostawione przez ludzi. Z moich doświadczeń psie odchody to rzadkość.
    Jak chcecie miec czyste plaże to trzeba zakazać wstepu ludziom 😆

    A jak ktoś się boi psów to polecam iść na terapię – ponad 80% kobiet było molestowane a jakoś nie zakazujemy mężczyznom wstępu na plaże bo kobiety mogą się ich bać 😆

  25. Serio? Jestem wlasnie nad jeziorem Solińskim.Moja labradorka pływała przez 2 godziny non stop dzięki temu rehabilitację stawy bo z chodzeniem ma problem a pływać uwielbia. Do tego mam ja na dlugiej smyczg i nigdy nie stoje blisko dzieci Siku wychodzimy dalej na trawnik.. Natomiast mówiąc o czystości. . Wszędzie kiepy, opakowania po jogurtach , skórki po bananach, szkło i plastiki. Czy to zostawil pies? Moj pies również nie sika do wody w której pływają inni… A co powiecie o ludziach?

  26. Piękne fikołki psiarzy w komentarzach. A wiecie że każda plaża strzeżona ma swój regulamin zgodny z ustawą? I na każdej jest zakaz spożywania alkoholu,są też określone paragrafy że plaża to miejsce odpoczynku i nie można zakłócać porządku hałasem. Jak Wam coś nie pasuje to w pierwszej kolejności zgłaszacie ratownikom,jak nie skutkuje to policja lub straż miejska.

  27. A ja nie lubię ludzisk którzy chleją piwska i wódę na plazy którzy dra sie później i śmierdzi od nich jak z bimbrowni, nie lubię madek(matek)polek ktore mają bombelki i nie potrafią ich uspokoić tylko ryczą w nieboglosy nie lubię jak ludziska przeklinają i robią wokol siebie sztuczny tlum wymieniać by w nieskończoność! Dlaczego nie ma takiego zakazu??ktos kto nie kocha zwierząt nie kocha samego siebie…. kiedyś bylo inaczej… cieszę sie ze wychowałam sie w latach 90 gdzie ludzie byli ludzmi a teraz wszystko każdemu przeszkadza… chore i mówię stanowczo temu nie…

  28. Dobrze, że ludzie potrafią się zachować 🫣 i zostawiają czystość 😔ja mam alergię na rozdarte dzieci i rodziców którzy nie potrafią opanować sowich bąbelków, na palących papierochy i zakopujacych pety w piasku, na ludzi pod wpływem alkoholu, zachowują się jakby byli sami na plaży, parawany i syf który zostawiają po sobie.Pozdrawiam serdecznie psiarzy 😉

  29. Mmm pamiętam ten piękny widok pływającej kupy chłopca który obok mnie pływał w pontoniku w morzu. Nie no wgl dzieci to są normalnie sterylne stworzenia. Z pewnością. I kto tą kupę posprzątał? Oczywiście nikt. A po psie się sprząta i wprowadza go na smyczy. A jak ktoś tego nie robi to się go upomina I tak do skutku.

  30. NIE KAŻDY AKCEPTUJE PIESKÓW NA PLAŻY.Jak i DZIECI TEŻ.OJ OJ OJ.
    Ale jak Rodzoce idą z dzieckiem na bok ,aby zrobiło siku ponieważ nie chce się iść z nim do toalety to jest akceptowalne🤔🤫🤔 Dziecko potrafi krzyczeć dwie godziny że chce iść do pokoju to jest zrozumiałe dziecko to może .
    A Pies przeszkadza.
    Akceptuje Dzieci jaki i PIESKI na plaży.
    SZANUJMY SIĘ NA WAZJEM 🥰😍🥰
    TOLERANCJA TO PODSTAWA.

  31. A ludzie to tacy czyściutcy , byłam na plaży a obok z wnukami babcia ustawiła sobie prawan tworząc zagrodę w roku miała wózek i parasol wraz z wiaderkiem i ów wnuczęta co jakiś czas szczały boinaczej nazwać nie da tego do ów wiadereczka . A pan dziadziuś wylewał fekalia do Bałtyku i opłukiwał wiadereczko do następnej toalety co by było czyściutkie i to psy są brudasami ! I syfią ludzie wstydu nie mają do toalety ciężko iść ale to zawsze psy są najgorsze

  32. A ja nie lubię dzieci bez majtek, dorosłych przywłaszczających plażę parawanami jak swój kawałek ziemi, pijających alkohol a potem wchodzących do wody i sikających…można tak bez końca. Brawo Gmina Studzienice za post roku 👏👏👏 to inaczej: głośni ludzie mogą płoszyć, stresować i być niebezpiecznym dla innych, niektóre psy boją się ludzi i mogą mieć alergię na nich, człowiek może zabrudzić wodę fekaliami i moczem, nie każdy człowiek sprząta po sobie kiepy i butelki na plaży! DBAJMY O CZYSTOŚĆ I KOMFORT WSZYSTKICH!

  33. A co to za DYSKRYMINACJA? A co z ludźmi na urlopie z psami? Co niby mają z nimi zrobić? I dlaczego nie mogą iść na plażę? Przecież po to pojechali nad morze. 🤷
    Ps. Jeżeli jest “apel”, a nie rozporządzenie”, chociaż nie wiem czy i takie rozporządzenie nie byłoby by sprzeczne z ustawą, to można sobie tym 4litery podetrzeć, bo nie ma to żadnej mocy prawnej. 🤷

  34. Niestety ale to martwy przepis. Na miejską plażę miasto nie może zakazać wstępu z psem. ” WSA w Szczecinie w wyroku z 4 kwietnia 2024 r. stwierdził nieważność właśnie takiego zakazu dotyczącego plaż. Sąd uznał, że art. 4 ust. 2 pkt 6 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach pozwala gminie ustalać konkretne zasady dotyczące psów — np. smycz, kaganiec, sprzątanie — ale nie daje jej prawa do całkowitego zakazania wprowadzania psów na plaże. ” . Gmina może wprowadzić zasady porządkowe, ale nie może całkowicie zabronić wchodzenia z psem na plażę. Nie ma do tego podstaw prawnych

  35. Ja lubię psy sam mam psa ale uważam to za dobry pomysł plaża to nie miejsce dla psów gdy taki pies podbiega lub jest bez smyczy zwłaszcza większy ale nie tylko to człowiek czuję się nie komfortowo ponieważ to nie,, mój “pies i nie wiem co się po nim spodziewać czy ugryzie czy obslini czy też nasra na plaży i ktoś wdepnie owszem plaże są głośne ale ludzie nie srają po plaży psu już tak

  36. Własciciele psów przynajmniej sprzątają po swoich pupilach, a niejeden z upierdliwych plażowiczów zostawia po sobie syf( kiepy, puszki, resztki jedzenia). A dzieci zostawiają po sobie dziury w piasku. Tylko na plaży w Gąskach ratownicy pilnują, by takie wykopy po zabawie zostały upożądkowane, dla swobodnego przejazdu do poszkodowanego. Na reszcie wybrzeża nikt tego nie pilnuje, a szkoda.

  37. Psy brudzą? Niejeden pies jest czystszy od ludzi. Co może pozostawić po sobie pies na plaży? Kupę, która i tak zostanie sprzątnięta przez 95% właścicieli.Co pozostawia człowiek na plaży?Puszki po piwie,torebki po chipsach, niedopałki papierosów,kapsle,butelki szklane,resztki jedzenia.
    Zastanówmy się kto tak naprawdę zostawia po sobie brud i może wyrządzić więcej szkody niż pożytku .

  38. Szanuję to, że jest to prośba. Może nawet bym się dostosował. Chyba, że by mnie zaskoczyła wpół urlopu albo bym miał już inne plany. Niemniej uważam, że jest to czysta kurtuazja. Podobnie, jak nie przeklinanie, nie puszczanie głośno muzyki, nie prowadzenie głośnych rozmów, nie sypanie piasku z ręcznika, chodzenie w koszulce itp. itd. Komfort i estetyka innych ludzi dawno przestały leżeć wysoko na liście priorytetów przeciętnego plażowicza. Także proponuję wyluzować, jakby komuś miała woda sodowa do głowy udeżyć na widok psa na plaży. Miłego dnia.

  39. Proponuję zaznajomić się z przepisami i takie wymysły i zakazy nie są legalne zresztą to nie zakaz a raczej sugestia i można je mieć głęboko gdzieś, to już indywidualna sprawa każdego właściciela czworonoga i z czystej grzeczności można jakiegoś mniej grzecznego pieska nie zabrać ze sobą, pomyślcie ewentualnie jeszcze nad zakazem rozstawiania parawanów rezerwowania miejsc jak nikogo przy tym dziadostwie nie ma i zakaz chlania palenia fajek i grania muzyką disco bo takie wiesniactwo bardziej przeszkadza niż pies, Nie zapomnijcie jeszcze o zakazie zostawiania śmieci puszek butelek i zużytych pie

  40. A może wprowadzić zakaz spożywania alkoholu i palenia papierosów na plaży? Bo nikt nie mówi o tym ilu ludzi nie czuje się swobodnie w towarzystwie osób nagminnie palących w tłumie lub pod wpływem alkoholu które zakłócają innym wypoczynek🤗 z pewnością sprawiłoby to o wiele więcej pożytku i dobrego niż zakaz wprowadzania zwierząt.

  41. Super. Ale też nie każdy lubi pijanych ludzi, śmierdzących, palących, rzucających pety i wszelkie śmieci wszędzie. Wrzeszczących, bluzgających. Nie każdy lubi krzyczące dzieci biegające po kocach obcych ludzi i sypiące piaskiem..
    każdy kij ma dwa końce.
    Większość psów jest wychowana i trzymana na smyczy. Nie robią ani takiego hałasu jak ludzie i na pewno tak nie zaśmiecają.
    I żeby nie było, jestem mamą trójki dzieci.

  42. A ja Tylko przypominam, że nie musicie słuchać tych DURNYCH zakazów. Konstytucyjnie macie prawo do swobodnego przemieszkania się i NIKT Wam tego nie może zakazać. Nawet z psem czy świnka morska.

    Fakt że masz obowiązek posprzątać po swoim pupilu. Fakt że powinien być na smyczy kontrolowany, ale zakazywać Wam niczego nie można.

    Chodźcie ze swoimi psiakami na spacery nad morze. Korzystajcie z Waszego życia i spędzajcie wspólnie ten ograniczony czas jaki Wam został, a na takie durne plakaty i zakazy nie zwracajcie uwagi. 🫡

    • Violetta Kłos nie prawda. Mieszkam w Gdańsku i z racji posiadania dziecka i bycia fanem szumu fal bywałem na plaży przez lata wielokrotnie w ciągu roku. Polacy chamieją i nie ma tu znaczenia czy to z dzieckiem czy z psem. Mnie np nigdy nie ugryzło dziecko na plaży, ale pies już tak. Mimo wszystko nie reaguje alergicznie na psy. Jednakże… psów w Polsce jest za dużo i zaczynają trafiać od lat do ludzi którzy ich nie powinni mieć. Są ludzie którzy mają po dwa psy i nie potrafią się nimi zajmować mimo chodzenia z psami do specjalisty bo się do tego nie nadają. Poza tym nerwowe nieprzystosowane p

      • Rafal Mikucki jesli pies Cię ugryzł to bym się zastanowiła nad sobą,czy jestem dobrym człowiekiem,ssory wybacz., nie oceniam.
        Moje hasky biegaja po plazy i nie nie respektuję zakazów bo to chore,ludzie je kochają i traktują jako terapię.
        Świadomy posiadacz psa wie co może.
        A te zakazy to dyskryminacja.Myślę że nie masz psa.Proponuję hasky.a kiedy go będziesz miał napisz do mnie ,wiem że będziesz szczęśliwy.Pozdrawiam🥰

  43. Największym szkodnikiem i brudasem na tej planecie jest człowiek. Człowiek śmieci, niszczy i śmierdzi już po jednym dniu bez kąpieli. Pies pół życia nie myje się i tak nie cuchnie jak od niektórych ludzi. 🤷 Poza tym jak trzeba ratować w wielu przypadkach to pies się przydaje… Jednym przeszkadzają zwierzęta innym ludzie. Zwierzeta nie hałasują bez potrzeby jak często robią to ludzie i nie śmiecą…

  44. Tak grubas pijany z petem w gębie, radio na cały regulator, chlanie bez umiaru a potem lecenie do morza wysikać się. Dzieci sypiące piachem i wrzeszczące a mamuśki nic sobie z tego nie robią. Rozrzucanie śmieci lub zakopywanie w piasku bo po co zabrać ze sobą. To obraz plaży w Polsce
    Po prostu strach pójść z psem bo może dostać jakiejś alergii od brudu który robią ludzie.

  45. Uwielbiam jak psiarze zawsze wyskakują z argumentem dzieci jakby to był równoważny kontrargument. Kochani właściciele, może i w waszej glowie piesek jest na równi z dzieckiem ale dla normalnych ludzi kundel to tylko zwierzę i nadawanie mu ludzkich cech zakrywa o chorobę umysłową. Dziecko natomiast to pełnoprawny obywatel tak samo jak każdy dorosły. Więc różnica jest kolosalna.

  46. Tak jak właściciele psów mają dbać o porządek i sprzątać po pupilach tak i rodzice powinni pilnować, uczyć sprzątania własne dzieci Brud i syf nie jest po psach, zobaczcie państwo co jest w lasach , nawet stary telewizor można znaleźć , nie mówiąc o innych skarbach Przy drogach kupy i tysiące chusteczek higienicznych/ raczej psy tyłków sobie nie wycierają/
    Co to w ogóle za pomysły , psy są spokojniejsze często od dzieci , które wrzeszczą jak opętane
    Rozumie że można się bać psów , więc te powinny być na linkach i tyle , a nie zakaz

  47. Tym….. którzy, nie lubią psów na plaży ,… widząc psiaka …. Natychmiast muszą opuścić plażę…. Nooooo to taka nowa ustawa . A jeśli ktoś z tym ma problem …. Zapraszam do mediacji …🤣🍀. Serio …. Pisze na niby ??? Pisze serio 😳…. Pozdrawiam wszystkich …. Właścicieli psiowych….. glutów. Ile ważny nie ma znaczenia …..często turystki i turyści , którzy mają uwagi ważą więcej niż piasek bałtycki….udźwignąć …. Nie da sie . Życzę spokojnych wakacji uporządkowanych psiowych kup niczym jak oddawanie pustych puszek…. . Wy to macie za kaucje kasę, bo ja za kupe l psiaka …. Niestety nie . 🫣 . Pozdrawiam

  48. Kocham psy i nie sądzę, że dobrze się czują na zatłoczonych plażach i to jeszcze na smyczy.
    Natomiast wolno biegające pieski pomiędzy tłumami, to też niefajna sprawa.
    Nasze pieski (a trochę ich było) bywały nad morzem i jeziorami, ale zawsze w komfortowych warunkach dla nich i dla innych uczestników plaż.
    Bywamy wówczas w miejscach mniej zaludnionych i pieski mogą sobie swobodnie biegać bez smyczy. Radosne i nie przeszkadzające nikomu.
    Z dziećmi też lepiej wybierać miejsca mniej zagęszczone.

  49. Psy brudzą? Brudzą mamusie które zakopują w piasku pampersy , osoby które zakopują pety . Osoby które załatwiają potrzeby fizjologiczne na wydmach bo do toalety za daleko albo trzeba zapłacić. Jeszcze jest dużo osób sikających do morza . Sterty walających się śmieci po napojach , lodach . Brudasem jest człowiek a nie pies . A pies ratownik – jak idzie ratować dupę człowieka to w tedy jest wspaniały i nikomu nie przeszkadza

  50. Z tego co przeczytałem, to jedynie z czym mogę się zgodzić, to z alergią…chociaż i tak nie jestem do końca przekonany xd poza tym butelki, kapsle i cholera wie co jeszcze rozrzucone po plaży, jakaś zaplątana dwójka pływająca w morzu i wieczny charmider przez wszystko mogące małe dzieci…ale i nie tylko, to wina naszych czworonogów …serio xd

  51. Miejsca publiczne mają to do siebie, że jest głośno, są dzieci, alkohol, padają brzydkie słowa, po plaży chodzą brzydcy ludzie, psy… Może zamiast się burzyć i wzajemnie pultać wystarczy każdy trochę bardziej szanować innego i jednak przyjąć do wiadomości, że w tłumie to nie my decydujemy jak jest w tym ogródku, jest wspólny, niech każdy dołoży odrobinę kultury, będzie milej.

  52. Ja nie lubię grubasów w kąpielówkach typu majty i bikini , ludzi chudych też nie, ludzi śmiecących, biegających dzieci, parawanów, trzepania kocy z piachu, płaczących dzieci w wózkach , pijaków co drą paszczę, tych co nic nie robią też nie lubię, nie toleruję ptaków też i co z tym zrobić? Może wszystkich wywalić i po problemie. Zostaną sobie tablice i pusta plaża😂

  53. Oczywiście💪 Również jestem przeciwny zostawianiu przez psy pustych butelek, kapsli, plastikowych kubków, resztek kartoników z jedzeniem czy kupek niedopałków petów👌 Żeby nie było, że jestem nietolerancyjny, nie przeszkadzają mi rzesze meDek wysadzających swoje pociechy na dwójeczki przy najbliższych krzaczkach, czy nakazujących im sikać do wody👌 Absolutnie nie jestem taki💪

  54. Zdarzyło mi się już znaleźć na plaży brudnego pampersa wyrzuconego ot tak… i częste komunikaty że ratownicy szukają dziecka bo rodzice nie upilnowali pociechy i pobłądziła wśród parawanów, do tego pijane towarzystwo bo jak Polak ma urlop to mu wszystko wolno, głośne disco polo z bezprzewodowych głośników , wymieniać można długo ale to psy odbierają komfort wypoczywającym… wstyd Gdańsk!!!

  55. Pies uważam na smyczy z odpowiedzialną osobą która posprząta w razie czego po psie nie jest problemem. Człowiek,, krzyczący,, sprzątający po sobie też nie jest problemem jak również dzieci które latają bez czy w pampersie nie są problemem jeśli oczywiście rodzic jest odpowiedzialny. Różnica jest taka że człowiek po sobie posprząta a pies nie. Więc uważam że pies może być na plaży jednak z odpowiedzialnym właścicielem.

  56. Po proszę o zakazanie wlatywania komarom na plażę…
    Mnie ratownik powiedział wprost że mam psow do wody nie brać ok…
    Ale wiecie co…. Moje yorki są mega czyste bo ja je często kapie i myślę że są czystsze od niektórych ludzi ale ok… Natomiast na plażę zabieram, bo są to pieski moich dzieci … Wakacje zorganizowałam dla dzieci… Więc sorry….nie zostawię psów w przyczepie na czas korzystania z plaży, … Ale widzę że odkąd mamy psy to wiele miejsc nas wyklucza… Smutne …

  57. Zgadzam sie, pies to zwierze i nie powinno byc w miejscach gdzie inni sobie tego nie życzą.ich właściciele którzy lubią z nimi spać, jeść, całować je czy inne takie tam niech sobie to robią w domu. Nie widze innego powodu dlaczego pies jest lepszy od świni czy kozy a jednak tych zwierząt sie nie wprowadza na plaże. Jak ktoś sie chce zniżać do poziomu psa to Niech sobie to robi w domu. Każde zwierze musi być traktowane dobrze ale tylko do ich potrzeb. Ja nie widze potrzeb kupowania psu butów, ubrań, przyprowadzania do restauracji, czy na plaze

  58. Aktualnie nad morse w sezonie jeździ wile oaób co się nie potrafj zachować i właściwie korzystać z wypoczynku. Osobiście rok temu siedziałam obok Państwa na plaży z małym chlopcem któremu ojciec powiedział że ma siedzieć na kocu no on przyjechał leżeć i pić piwo.
    Miałam rownież sytuacje gdzie facet z dzieckiem podszedł do nas i kazał nam wypier…..z psami z plaży bo teraz on chce w tym konkretnym miejscu usiąść i oglądać zachód słońca

  59. Nie, gmina nie może wprowadzić całkowitego, stałego lub sezonowego zakazu wprowadzania psów na plaże publiczne w drodze uchwały. Wojewodowie oraz sądy administracyjne regularnie uchylają takie przepisy, uznając je za przekroczenie uprawnień samorządu i naruszenie prawa własności oraz swobody poruszania się.
    Co mówi prawo i sądy?Brak podstawy prawnej: Gminy często próbują zakazywać wstępu zwierzętom na plaże w sezonie letnim (np. od czerwca do września), powołując się na przepisy porządkowe. Sądy i Rzecznik Praw Obywatelskich stoją na stanowisku, że przepisy te naruszają wolność obywateli, a gm

  60. Z mojego doświadczenia wiem ze wyznaczony odcinek ” psiej plaży” na plaży zachodniej w Kołobrzegu jest najspokojniejszym i najczystszym odcinkiem plaży. Dlaczego? Nie ma tam picia alkoholu i zalegających butelek i puszek. Na plaży stoją kosze z woreczkami na odchody. Opiekunowie psów dbają o czystość bardziej niż rodzice dzieci. To chyba jedyny odcinek plaży gdzie wydmy NIE SĄ usiane odchodami z mokrą chusteczka, bo to jest prawdziwy dramat nadmorskich plaż w i po sezonie.

  61. Po pierwsze nie wyobrażam sobie żeby zabrać mojego psa w upał na plażę 🤦‍♀️…trzeba mieć niezły wiatr między uszami, żeby narażać psa na udar.
    Po drugie kiedy już wychodzę na plażę z moim psem ,a są to godziny wczesne tzn. 4 czy 5 rano na plaży po dniu poprzednim po LUDZIACH jest więcej syfu niż po psach.
    Oczywiście, że są tacy ,którzy nie sprzątają po swoich pupilach…i tym mózgotrzepom chętnie wymazałabym gęby tymi odchodami…..
    Tak jak tym mamuśkom, które zostawiają obsrane pampersy….
    Czy innym pustakom, którzy się nażrą nażłopią czy napalą świństwa i rzucą w piasek….i tego jest zdec

Oszust z Ukrainy oskarża policjantów o pobicie. Adwokat mówi o utracie słuchu swojego klienta

Pijany 37-latek pomylił Polaków z Ukraińcami. Wyzwał ich od „banderowców” i zaatakował