Więcej wpisów

  • w

    Zmiany na ul. Św. Wawrzyńca i Słowackiego w ramach prac na skrzyżowaniu ul. Sienkiewicza, Gajowej i Kochanowskiego (gloswielkopolski.pl)

    Jak wiadomo, na przyszły rok miasto zaplanowało przebudowę skrzyżowania ulic Sienkiewicza, Gajowej i Kochanowskiego. Jednak teraz okazało się, że wiąże się to także ze znaczącymi zmianami na sąsiednich ulicach, jakimi są Św. Wawrzyńca i Słowackiego.

    Rada Osiedla Jeżyce zaakceptowała projekt budżetu na rok 2024, przeznaczając 150 tysięcy złotych na prace infrastrukturalne. Projekt obejmuje przebudowę skrzyżowania ulic Sienkiewicza, Gajowej i Kochanowskiego. Głównym celem jest zmniejszenie obszaru ciepła poprzez utworzenie skweru, który przyniesie mieszkańcom ulgę.

    Reorganizacji ruchu i remont nawierzchni chodnikowej

    Wraz z zaakceptowaniem projektu budżetu radni poparli też plan doświetlenia przejść dla pieszych oraz reorganizacji ruchu na pobliskich ulicach Jeżyc. Kontraruch rowerowy zostanie wprowadzony na ul. Wąskiej i ul. Żurawiej, a ul. Słowackiego oraz ul. Św. Wawrzyńca zostaną wyposażone w progi spowalniające, których zadaniem jest zwiększenie bezpieczeństwa i przypomnienie kierowcom o ograniczeniach prędkości. Ponadto, Poznań ma również w planach zakup i montaż ławek oraz stojaków rowerowych.

    Na remont chodników i dróg przeznaczono około 60 tysięcy złotych. Projekt obejmuje naprawę nawierzchni chodników na ul. Rodziewiczówny oraz nawierzchni jezdni ul. Asnyka. Radni informują, że większe remonty, takie jak ul. Wawrzyniaka między Szamarzewskiego a Jackowskiego, będą realizowane przy wsparciu wpływów ze Strefy Płatnego Parkowania.

  • w

    Prace budowlane na ul. Św. Marcin w Poznaniu powinny zakończyć się w tym roku (gloswielkopolski.pl)

    W tym roku planowane jest zakończenie prac na ul. Św. Marcin w Poznaniu. Projekt przewiduje zmiany w układzie komunikacyjnym, nowe torowisko, sieć trakcyjną oraz przebudowane skrzyżowania.

    Od niedawna możliwe jest skręcanie z ul. Św. Marcin w prawo w ul. Ratajczaka w kierunku Starego Browaru. Jest to efekt dostosowania skrzyżowania do planowanej trasy tramwajowej w ul. Ratajczaka. Ponadto, nadal trwają prace nad nawierzchnią tego skrzyżowania.

    Jak wyjaśnia Maja Chłopocka z Poznańskich Inwestycji Miejskich, między 12 a 15 sierpnia przeprowadzono podłączenie nowej sieci trakcyjnej z ul. Gwarnej do ul. Św. Marcin. Dodatkowo zamontowano oświetlenie trakcyjne. Jednak wciąż jeszcze pozostaje do zrobienia wiele prac, w tym roboty nawierzchniowe w rejonie rozjazdu tramwajowego, układanie chodników oraz nasadzenia zieleni niskiej. Miasto buduje też otwarcie przejazdu dla kierowców z ul. Kantaka w kierunku ul. Kościuszki, co będzie możliwe po odpowiednim oznakowaniu.

    Należy podkreślić, że prace priorytetowe, umożliwiające wznowienie ruchu tramwajowego między ul. Gwarną a mostem Uniwersyteckim, zakończono w połowie maja. Nowa nawierzchnia pojawiła się na ul. Św. Marcin oraz na skrzyżowaniu z al. Niepodległości. Obecnie trwają prace brukarskie pomiędzy al. Niepodległości a mostem Uniwersyteckim. Do ukończenia pozostają chodniki i ścieżki rowerowe.

    Maja Chłopocka z Poznańskich Inwestycji Miejskich dodała, że w ostatnim czasie wykonawca zajmował się także wjazdem na teren Uniwersytetu Ekonomicznego od strony al. Niepodległości oraz instalacją oświetlenia. Obszar między al. Niepodległości a mostem Uniwersyteckim zostanie dodatkowo urozmaicony drzewami i roślinnością niską. Planuje się również montaż elementów małej architektury.

    Kierowcy z niecierpliwością oczekują informacji o planowanym zakończeniu prac na głównej ulicy centrum Poznania. Termin ten został wcześniej zapowiedziany na ten rok. Prace na odcinku ul. Św. Marcin między ul. Gwarną a mostem Uniwersyteckim powinny zakończyć się w bieżącym kwartale, czyli do września. Również w tym roku planowane jest zakończenie pozostałych działań w ramach Programu Centrum, tj. prace przy skrzyżowaniach z ul. Gwarną i Ratajczaka.

  • w

    Strajk pilotów linii lotniczych Ryanair. Irlandzki przewoźnik odwołał loty w Poznaniu (gloswielkopolski.pl)

    Planowane loty z Brukseli-Charleroi do Poznania o godz. 18:50 zostały anulowane. Podobnie jak odwołano wtorkowy lot z Poznania o godzinie 22:40. Powodem tej niewygodnej sytuacji są protesty irlandzkich pilotów linii Ryanair.

    Jak poinformowała belgijska stacja telewizyjna VRT, piloci Ryanair z Belgii przeprowadzają już trzeci strajk w ciągu miesiąca, co poskutkowało odwołaniem 88 lotów na lotnisku Charleroi w poniedziałek i wtorek. Piloci domagają się przywrócenia poziomu wynagrodzeń sprzed pandemii COVID-19. Natomiast konflikt z irlandzkim pracodawcą jest głównym powodem tej fali protestów.

    Hans Elsen z belgijskiego związku zawodowego ACV Puls wyjaśnia, że strajkujący piloci mają dwa główne żądania. Po pierwsze domagają się zwrotu 20% swoich zarobków, które stracili w wyniku kryzysu pandemicznego, wraz z indeksacją. Po drugie, protestują przeciwko nielegalnemu nałożeniu przez Ryanair dodatkowego dnia pracy na pilotów i żądają, aby ta praktyka została wycofana.

    Piloci oczekują solidnej propozycji płacowej

    Linia lotnicza ogłosiła w poniedziałek, że złożyła już pilotom propozycję płacową, jednak ci uważają, że nie spełnia ona ich oczekiwań. Hans Elsen podkreśla, że kontynuacja działań strajkowych będzie miała miejsce, dopóki Ryanair nie zaprezentuje solidnej i akceptowalnej propozycji.

    Planowane loty do Poznania z Brukseli-Charleroi o godz. 18:50 oraz z Poznania o godz. 22:40 we wtorek musiały zostać odwołane w związku z trwającymi protestami pilotów irlandzkiego przewoźnika Ryanair.

  • w

    Święto Wojska Polskiego w Poznaniu! Ekspozycje sprzętu i opowieści żołnierzy to tylko część atrakcji (gloswielkopolski.pl)

    Dzień 15 sierpnia to istotne święto w Polsce, dedykowane Siłom Zbrojnym Rzeczypospolitej Polskiej oraz rocznicy Bitwy Warszawskiej. Uroczystości odbywać się będą w różnych miastach Wielkopolski. Nasuwa się więc pytanie, jakie wydarzenia zaplanowano na ten dzień w Poznaniu.

    Jutro, we wtorek, obchodzone jest w kraju zarówno Święto Wojska Polskiego, jak i Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny. Z tego względu poznańskie jednostki będą reprezentować miasto na centralnych obchodach w Warszawie. Na uroczystej defiladzie pojawią się takie perełki polskiej siły militarnej jak m.in. CSWL Rosomaki i myśliwce F-16.

    15 sierpnia odbędą się także uroczystości w Poznaniu, które będą miały nieco bardziej lokalny charakter. W godzinach 11.00 – 11.50 planowane jest wydarzenie na placu Wolności, w którym będą uczestniczyć Garnizon Poznań i Orkiestra Reprezentacyjna Sił Powietrznych.

    Piknik historyczno-wojskowy i dogodny transport na miejsce

    Kościół Garnizonowy na ul. Szamarzewskiego będzie miejscem nabożeństwa na cześć Żołnierzy Wojska Polskiego, które rozpocznie się o godzinie 12.15. Z kolei w Muzeum Broni Pancernej na ul. 3 Pułku Lotniczego 4, w godzinach 10.00 – 16.00, będzie można bawić się na pikniku historyczno-wojskowym w doborowym towarzystwie. Głównymi punktami tego wydarzenia będą ekspozycje sprzętu, opowieści żołnierzy i rekonstruktorów, wystawy modeli oraz prelekcje.

    Warto też wspomnieć, że od wtorku ruszy specjalna linia turystyczna 102. Dogodny transport wielopiętrowym autobusem MAN SD202 umożliwi łatwy dojazd do Muzeum Broni Pancernej, gdzie odbywać się będą uroczystości Święto Wojska Polskiego.

    Podobne wydarzenia planowane są także w innych miastach Wielkopolski.

  • w

    Turyści są rozczarowani wyglądem Starego Rynku. Wizytówka Poznania miejscem nieustannych remontów (gloswielkopolski.pl)

    Stary Rynek w Poznaniu to jedno z najpiękniejszych miejsc w całym mieście, które obecnie niestety związane jest z ciągłymi remontami i utrudnieniami. Odwiedzający Poznań turyści narzekają i są rozczarowani widokami zabytków, które zostały zakryte ogrodzeniami i zastawione maszynami. Niezbyt owocnie postrzegają to również właściciele lokali gastronomicznych.

    Faktem jest, że turyści w Poznaniu skarżą się na nieustanny hałas i brak interesujących widoków. Co prawda, chodniki przy restauracjach zostały już ukończone, ale koparki i ogrodzenia nadal przeszkadzają w wakacyjnych doświadczeniach. Na sytuację skarżą się również właściciele restauracji.

    Z powodu trwających prac turystom trudno dotrzeć na plac ratuszowy, korzystając z wąskich uliczek. A nowy chodnik, pomimo że ukończony, wciąż jest niedostępny z powodu piasku i błota. Serce Poznania straciło swój blask, a majestatyczne zabytki przykryte są płotem lub siatką budowlaną. Nawet przejście do sklepików z pamiątkami stanowi prawdziwe wyzwanie.

    Turystów w Poznaniu coraz mniej, ale sprzedawcy pamiątek oczekują powrotu odwiedzających. Jednak to nie zmienia faktu, że przy sklepikach z pamiątkami jest coraz bardziej pusto. Z kolei właściciele restauracji narzekają na niskie dochody. Eksperci kulinarni skrytykowali, że nie zapewniono restauratorom wsparcia w czasie remontów.

    Przypomnijmy, że remont Starego Rynku rozpoczął się w 2021 roku. Prace miejskie obejmują zarówno chodniki, jak i infrastrukturę podziemną, z ponownym wykorzystaniem materiału historycznego. Remont poznańskiego rynku nadal jest w toku.

    Należy zaznaczyć, że prace na Starym Rynku planowane są aż do listopada. Brukowanie, kanalizacja i montaż sieci – w tych przypadkach terminy mogą się jeszcze wydłużyć z powodu warunków atmosferycznych i odkryć archeologicznych. Zakończenie całej inwestycji z unijnym dofinansowaniem planowane jest na 2023 r.

  • w

    Przybytek i Piasecki z czwartą pozycją na MŚ w żeglarstwie. A jak sobie radzą zawodnicy z Poznania? (gloswielkopolski.pl)

    Początek mistrzostw świata w żeglarstwie, a Łukasz Przybytek i Jacek Piasecki z AZS AWFiS Gdańsk już zajmują czwarte miejsce w klasie 49er. Regaty w Hadze-Scheveningen to kluczowa eliminacja do igrzysk, która zgromadziła około 1400 żeglarzy z różnych państw.

    Mistrzostwa świata klas olimpijskich stanowią najważniejszą kwalifikację dla państw na paryskie igrzyska. Cykl tych imprez, rozgrywany co cztery lata rok przed olimpiadą, odbywa się w Marsylii. W zawodach bierze udział 36 Polaków, konkurując w dziewięciu z dziesięciu konkurencji. Brak reprezentacji Polski występuje tylko w kategorii katamaranów Nacra 17. Pierwszy dzień rywalizacji oznaczał udział klas 49er, 49erFX i 470.

    Duet Przybytek i Piasecki uzyskał przewagę, plasując się na czwartej pozycji w klasie 49er. Żeglarze z gdańskiego klubu zwyciężyli w drugim wyścigu, a w trzecim zajęli miejsce trzecie, poprawiając początkową 17. lokatę.

    Co prawda, pierwszy wyścig okazał się dla nich niewypałem; mimo dobrego startu i przewagi zostali wyprzedzeni w końcówce przez konkurencję. Jednak Przybytek i Piasecki wolą skupić się na kolejnych wyścigach, unikając kalkulacji wyników. Jak powiedział sternik Łukasz Przybytek, bardziej im zależy, aby być skoncentrowanym na maksymalnym wysiłku i eliminacji błędów.

    Przywództwo w klasie 49er obejmują Amerykanie Nevin Snow i Maximiliano Agnese oraz Hiszpanie Diego Botin Le Chever i Florian Trittel. Nasi zawodnicy Mikołaj Staniul i Jakub Sztorch zajmują 18. miejsce, a Dominik Buksak (AZS AWFiS Gdańsk) i Szymon Wierzbicki (OŚ AZS Poznań) plasują się na 22. pozycji.

    W kategorii kobiecej 49erFX również rywalizuje się o 10 miejsc olimpijskich. Po trzech wyścigach Aleksandra Melzacka (YKP Gdynia) i Sandra Jankowiak (OŚ AZS Poznań) zajmują 15. miejsce, a Gabriela Czapska i Hanna Rajchert (Spójnia Warszawa) są na 26. pozycji. Belgijki Isaura Maenhaut i Anouk Guerts prowadzą w klasyfikacji.

    W kategorii mieszanej 470 dobrze radzą sobie ubiegłoroczni wicemistrzowie świata juniorów, Agnieszka Pawłowska (ChKŻ Chojnice) i Bartłomiej Szlija (UKŻ Lamelka Kartuzy), zajmując czwarte i ósme miejsce. To daje im piątą pozycję w ogólnej klasyfikacji, za dwiema chińskimi i japońskimi załogami.

    Przyszły rok w Marsylii będzie gościł 330 żeglarzy, w równym podziale – po 165 kobiet i mężczyzn.

  • w

    Katarzyna Bosacka i Marcin Bosacki rozstają się po 26 latach małżeństwa. Czy lider KO straci swoją pozycję na liście wyborczej (gloswielkopolski.pl)

    Ostatnie doniesienia medialne mówią o nagłym rozstaniu senatora i lidera klubu KO, Marcina Bosackiego z Katarzyną Bosacką. Rozstanie nadeszło po 26 latach małżeństwa. Niektóre ze źródeł sugerują, że sytuacja ma związek z kochanką. Platforma Obywatelska zmaga się teraz z potencjalnymi konsekwencjami politycznymi, jakie niesie ze sobą ta kwestia.

    Katarzyna Bosacka, znana specjalistka od zdrowego odżywiania i była prowadząca program „Wiem, co jem”, była przez długi czas w związku małżeńskim z Marcinem Bosackim, senatorem z ramienia Koalicji Obywatelskiej. Chociaż niedawno świętowali 26. rocznicę ślubu, teraz pojawiła się informacja o niespodziewanym rozstaniu. Miesiąc temu Marcin miał poinformować Katarzynę o opuszczeniu rodziny dla innej kobiety, jednak żadna ze stron nie komentuje tej sytuacji publicznie.

    Dla Marcina Bosackiego sytuacja jest niefortunna, ponieważ media skupiają się na jego życiu prywatnym w ważnym okresie. Jak wiadomo, trwa dyskusja na temat lidera listy do Sejmu w Poznaniu. Natomiast Marcin był jednym z oczywistych kandydatów. Od jakiegoś czasu planował przejście z Senatu do Sejmu i negocjacje na ten temat prowadził z Donaldem Tuskiem, szefem Platformy Obywatelskiej.

    Szanse Adama Szłapki na tę pozycję mogą się zwiększyć

    Jako potencjalny lider listy do Sejmu w Poznaniu rozważany jest również Adam Szłapka, szef Nowoczesnej, który również pochodzi z Wielkopolski. Po kontrowersjach związanych z Marcinem Bosackim szanse Szłapki na tę pozycję mogą się zwiększyć. Ważny polityk PO w Poznaniu zaznacza, że taka sytuacja może mieć negatywny wpływ na wizerunek partii.

    Marcin Bosacki w oficjalnym oświadczeniu podkreśla, że nie zamierza komentować swojego życia prywatnego. Jego decyzja ma na celu ochronę żony i dzieci oraz uniknięcie sensacyjnych spekulacji. Polityk prosi o uszanowanie jego prywatności w tym trudnym czasie.

  • w

    Odwołano spotkanie Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka w Poznaniu. Nowa Nadzieja „szerzy ksenofobię i seksizm” (gloswielkopolski.pl)

    Sławomir Mentzen i Krzysztof Bosak zrezygnowali z występu we wrześniu w Poznaniu. Planowane spotkanie liderów Nowej Nadziei na terenie MTP zostało odwołane. Przeszło 2200 osób poparło petycję Fundacji Varia Posnania oraz posłów Franciszka Sterczewskiego i Katarzyny Kretkowskiej, skierowaną do Zarządu Grupy MTP, wzywającą do unieważnienia wystąpienia polityków. Spotkanie miało się odbyć 15 września.

    Autorzy petycji podkreślili w liście skierowanym do Zarządu Grupy Międzynarodowe Targi Poznańskie, że od długich lat stanowi dumę miasta. Natomiast historia to miejsce dla ważnych wydarzeń i integrujących społeczność inicjatyw. Warto zaznaczyć, że wydarzenie Nowej Nadziei miało się odbyć w Sali Ziemi.

    Autorzy petycji wyrażają przekonanie, że partia Nowa Nadzieja głosi niechęć wobec innych ludzi, szerzy ksenofobię, homofobię i seksizm. Sławomir Mentzen oraz Krzysztof Bosak słyną z kontrowersyjnych wypowiedzi sprzecznych z prawami człowieka. Program partii stoi w opozycji do idei prawa szanującego każdego człowieka.

    Poznań już dwukrotnie zablokował wystąpienia Sławomira Mentzena

    Autorzy petycji oraz posłowie podkreślają, że miasto Poznań dwukrotnie już zablokowało wystąpienia Sławomira Mentzena, demonstrując brak tolerancji dla nienawiści i populistycznej retoryki. Konfederacja otwarcie wyraża wrogość wobec społeczności ukraińskiej, co stoi w sprzeczności z działaniami MTP na rzecz uchodźców z Ukrainy.

    Mimo że dochód z wynajmu Sali Ziemi miał wesprzeć program in vitro, podpisujący petycję uważają, że lepszą decyzją jest odwołanie współpracy z Nową Nadzieją. Prezes Fundacji Varia Posnania, Kacper Nowicki, potwierdził, że Zarząd MTP zaakceptował odwołanie planowanego wydarzenia na 15 września. Decyzja ta podkreśla, że jest to miejsce o dużym znaczeniu symbolicznym dla społeczności miasta i nie będzie tolerować ekstremistycznych poglądów.

  • w

    Budowa nowoczesnego centrum branżowego w Poznaniu. Szkolenia piekarzy na Winogradach (gloswielkopolski.pl)

    Pojawiły się plany utworzenia nowoczesnego centrum branżowego na Winogradach, które będzie dedykowane szkoleniu piekarzy. Spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie ogłosiła przetarg mający na celu wybór wykonawcy projektu i prac budowlanych dla nowego ośrodka. Jakie są szczegóły projektu?

    Spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie ogłosiła przetarg w celu wyłonienia wykonawcy projektu oraz prac budowlanych dla Branżowego Centrum Umiejętności związanych z piekarstwem. Obiekt będzie się wznosić przy ul. Warzywnej na Winogradach.

    Nowa inwestycja polegać będzie na rozbudowie istniejącego budynku Zespołu Szkół Przemysłu Spożywczego im. J. J. Śniadeckich. Nowa część składać się będzie z trzech brył o zróżnicowanej wysokości, nawiązujących do architektury głównego gmachu. Projektanci stanęli również przed wyzwaniem ekologicznym, dążąc do spełnienia standardów budynków o praktycznie zerowym zużyciu energii. Tomasz Płóciniczak, wiceprezes spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie, podkreśla znaczenie tych aspektów.

    W nowym ośrodku szkoleniowym znajdować się będzie pracownia umożliwiająca kształcenie w zawodzie piekarza. Planuje się szkolenia prowadzone przez doświadczonych rzemieślników i wykwalifikowanych nauczycieli. Oferta szkoleń skierowana będzie zarówno do uczniów z różnych branż i nauczycieli, jak i osób zainteresowanych. Tomasz Płóciniczak dodaje, że nowy budynek zostanie bezpośrednio połączony z głównym gmachem. Parterowa część zapewni przestrzeń dla pracowni piekarniczej oraz pomieszczeń magazynowych i technicznych.

    W dwukondygnacyjnym fragmencie znajdą się sale szkoleniowe, pomieszczenia administracyjne i sanitariaty. Z kolei trzykondygnacyjna część będzie pełnić funkcję łącznika, wyposażonego w klatkę schodową i windę. Całkowita powierzchnia obiektu wyniesie 750 metrów kwadratowych. Zostanie też uwzględniona dostępność dla osób niepełnosprawnych.

    Wybrany wykonawca odpowiadać będzie także za instalacje oraz przebudowę niezbędnych elementów infrastruktury. W planach jest również wybudowanie nowego zbiornika retencyjnego na terenie szkoły. Zakres prac obejmuje także zagospodarowanie przestrzeni, w tym montaż małej architektury i stworzenie miejsc parkingowych przystosowanych dla osób niepełnosprawnych.

  • w

    Na ul. Podgórnej w Poznaniu znaleziono martwego szczeniaka. Policja sprawdza, czy został wyrzucony przez okno (gloswielkopolski.pl)

    Na chodniku przy ulicy Podgórnej w Poznaniu odkryto martwego szczeniaka, prawdopodobnie spadł z czwartego piętra budynku. Zatrzymano też lokatorkę mieszkania, która była pod wpływem alkoholu. Ochrona zwierząt jest oburzona, ale apeluje o to, aby jeszcze powstrzymać się z wyrokami.

    W niedzielę, 6 sierpnia, doszło do dramatycznego wydarzenia z udziałem szczeniaka z ulicy Podgórnej w Poznaniu. Z doniesień zgłaszającej osoby wynika, że pies został wyrzucony z okna.

    Sierż. sztab. Łukasz Paterski z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu ujawnił, że zwierzę wcześniej przebywało na czwartym piętrze jednego z budynków przy ul. Podgórnej. Badane jest, czy doszło do wyrzucenia psa, czy był to tragiczny wypadek. Z kolei kobieta, która mieszka w tym lokalu, została zatrzymana w stanie nietrzeźwości i przewieziona na izbę zatrzymań.

    Sierż. sztab. Łukasz Paterski podkreśla, że zarzuty wobec zatrzymanej osoby zostaną sformułowane dopiero po zebraniu dowodów zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt. Tadeusz Perz z poznańskiej Straży Ochrony Zwierząt wyraża zdumienie nad sytuacją, która jest rażąca. Dodaje, że dzisiaj duża część społeczeństwa jest zaangażowana w działalność wolontaryjną. Niestety, takie sytuacje też czasem się zdarzają.

    Przedstawiciel Straży Ochrony Zwierząt w Poznaniu prosi o wstrzymanie się z osądzaniem, aż policja zakończy śledztwo. Wypadki losowe również nie mogą zostać wykluczone.

    Na temat sytuacji wypowiedziała się również Katarzyna Frąckowiak z poznańskiego schroniska dla zwierząt. Na co dzień poznańskie schronisko opiekuje się bezdomnymi zwierzętami i wspiera właścicieli, którzy mają ze swoimi czworonogami jakieś trudności. Frąckowiak także jest zdania, aby zaczekać na wyniki śledztwa. Informacje o takiej tragedii wywołują intensywne emocje, ale trzeba poczekać na wyjaśnienie sytuacji.

  • w

    Kolej dużych prędkości w Poznaniu może skrócić czas podróży między miastami (gloswielkopolski.pl)

    Spółka Centralny Port Komunikacyjny planuje wprowadzenie linii kolei dużych prędkości (KDP) do Poznania, co wygeneruje dodatkowe potoki pasażerskie i może wpłynąć na układ torowy. Miałoby to być możliwe dzięki powstaniu specjalnego torowiska na terenie starego dworca PKP. Celem jest skrócenie czasu podróży między Warszawą a Poznaniem do ok. dwóch godzin.

    Budynek starego dworca w Poznaniu, nieczynny od lat, miał być przebudowany i ponownie obsługiwać pasażerów. Poznańska telewizja WTK podała informację o planowanej rozbiórce budynku. Należy zaznaczyć, że PKP S.A. znajduje się na wstępnym etapie rozważania wniosku PKP Polskich Linii Kolejowych dotyczącego aportu nieruchomości kolejowych dla przyszłej przebudowy stacji Poznań Główny.

    Wyburzenie starego dworca w Poznaniu

    Planowane jest wyburzenie starego dworca w Poznaniu i zastąpienie go nowymi torami, w tym dla kolei dużych prędkości w ramach projektu Centralnego Portu Komunikacyjnego. Rzecznik spółki CPK, Konrad Majszyk, wspomina o wersji inwestycyjnej dla odcinka KDP między Poznaniem, Kaliszem i Sieradzem, zaznaczając, że wprowadzenie KDP do Poznania może wpłynąć na układ torowy i generować dodatkowe potoki pasażerskie.

    CPK nie jest odpowiedzialne za modernizację dworca Poznań Główny, ale skupia się na projekcie linii Sieradz – Poznań. Harmonogram zakłada uruchomienie tego odcinka po otwarciu pierwszego etapu lotniska CPK i linii KDP Warszawa – Łódź. Planuje się skrócenie czasów podróży między miastami, a CPK miałoby przyspieszyć podróż z Poznania do CPK do ok. 1 godz. i 40 min.

    Stary dworzec Poznań Główny został zamknięty w 2013 roku, a nowy, krytykowany za brak funkcjonalności, rozpoczął działalność w 2012 roku. W 2020 roku podpisano list intencyjny w sprawie przebudowy starego dworca, jednak prace związane z projektem przeciągnęły się, a ostateczny termin zakończenia przebudowy był planowany na koniec 2023 roku.

  • w

    Schron przeciwatomowy prezydenta Poznania: Fascynujący przystanek dla zwiedzających (gloswielkopolski.pl)

    W Poznaniu istnieje przeciwatomowy schron prezydenta, który nigdy nie był użyty. Obiekt budzi zainteresowanie miłośników historii i działań wojennych. Schron pochodzi z czasów zimnej wojny i teraz jest częścią Wielkopolskiego Muzeum Niepodległości.

    Schron przeciwatomowy w Poznaniu powstał w latach 50. i 60. XX wieku jako element Terenowej Obrony Przeciwlotniczej. Przeznaczony dla władz miasta, miał pomieścić 40-50 osób przez kilka tygodni w przypadku wojny atomowej lub innych zagrożeń. Obiekt o powierzchni około 500 m2 został umieszczony kilka metrów pod ziemią i ukryty pod budynkiem biurowym, aby uniknąć wykrycia. Schron był aktywny do 1994 roku, a następnie pozostawał tajemnicą do 2010 roku, kiedy to stał się dostępny dla zwiedzających. Mimo licznych wyzwań stan techniczny i wyposażenie schronu są dobrze zachowane.

    Do schronu prowadzą zewnętrzne schody, zamaskowane jako szopa. Wchodząc, napotykamy potrójne drzwi hermetyczne, które miałyby zminimalizować skutki fali uderzeniowej podczas ewentualnego ataku. Schron jest wyposażony w maszynownię z dwoma agregatami prądotwórczymi, zapewniającymi energię w razie przerwy w dostawie prądu. Istnieje jednak potencjalny problem braku wystarczających zapasów paliwa.

    System wentylacji zapewnia czyste powietrze, a filtry zabezpieczające przed skażeniem są napędzane elektrycznie, lecz można je również obsługiwać ręcznie. W przypadku awarii pomieszczenie to może stać się kluczowym elementem dla przetrwania.

    Wnętrze schronu zawiera gabinety prezydenta, Zarządu Miasta oraz różne wydziały. Dla tamtych czasów były one pewną formą luksusu, z wygodnymi kanapami, lampami i sprzętem rozrywkowym. Centrala telefoniczna umożliwia łączność z zewnątrz, a w przypadku zerwania łączności kablowej i radiowej, informacje miały być przekazywane za pomocą gońców.

    Eksperci muzeum uważają, że schron nie spełniłby swojej roli w przypadku ataku atomowego, z uwagi na lokalizację i inne ograniczenia. Mimo to schron jest otwarty dla zwiedzających od 2012 roku, ukazując ciekawą perspektywę na historię i przygotowania na wypadek konfliktu. Można go odwiedzać w wyznaczone dni, dzięki czemu każdy może poznać tę tajemniczą przestrzeń.

  • w

    Nielegalna uprawa konopi w gminie Września. Policjanci zabezpieczyli 187 krzaków (gloswielkopolski.pl)

    We wtorek na obszarze gminy Września funkcjonariusze zlikwidowali nielegalną uprawę konopi indyjskich. Podczas przeszukiwania terenu jednej z posesji policjanci natknęli się na 187 krzaków w fazie wzrostu. Podejrzany został już zatrzymany i osadzony w areszcie.

    Dnia 1 sierpnia w jednej z miejscowości gminy Września policjanci z Wydziału Kryminalnego sprawdzali teren prywatnej posesji. Podczas przeszukania nieumundurowani funkcjonariusze natrafili na plantację marihuany, którą właściciel posesji uprawiał w swojej szklarni. Po bliższych oględzinach wykazano, że są to konopie indyjskie, których uprawa jest w Polsce nielegalna.

    Podejrzany tłumaczył się, że posadził rośliny dla nasion dla papug

    Jak poinformował mł. asp. Adam Wojciński z Komendy Powiatowej Policji we Wrześni, policjanci odkryli i zabezpieczyli 187 krzaków w różnych fazach wzrostu. Po sprawdzeniu roślin testami narkotykowymi okazało się, że są to nielegalne konopie indyjskie.

    Podejrzanym jest 33-letni mieszkaniec posesji, który początkowo tłumaczył się, że zdecydował się na posadzenie konopi, aby mieć nasiona dla papug. Policjanci nie dali się zwieść i aresztowali mężczyznę, a prokuratura postawiła mu zarzut uprawy nielegalnych konopi. Podejrzany przyznał się do zarzucanych mu czynów. W świetle prawa grozi mu teraz do 3 lat pozbawienia wolności.

  • w

    Wiceprezydent Poznania, Jędrzej Solarski, zdradza datę ukończenia prac na Starym Rynku (gloswielkopolski.pl)

    Planowany termin zakończenia prac remontowych na Starym Rynku w Poznaniu to 21 listopada br. Miasto planuje ukończyć cały projekt najpóźniej przed świętami Bożego Narodzenia. Informacja została potwierdzona przez wiceprezydenta miasta, Jędrzeja Solarskiego.

    Bliski finał remontu Starego Rynku w Poznaniu przyspiesza. Pomimo pierwotnych prognoz, które zakładały ukończenie prac do wakacji 2023 roku, obecna sytuacja zmienia się dynamicznie. W ostatnich miesiącach Jędrzej Solarski, wiceprezydent miasta, ogłosił, że przewiduje się wycofanie ciężkiego sprzętu z placu ratuszowego w drugiej połowie listopada.

    Solarski podkreśla, że celem jest dokończenie prac do połowy listopada, a następnie przeprowadzenie niezbędnych odbiorów, zarówno formalnych, jak i technicznych. Harmonogram jest wyznaczony na 21 listopada, a wiceprezydent zapewnia, że podejmowane są wszelkie wysiłki, aby dotrzymać tego terminu. Solarski zaznacza, że trwający remont jest wymagający zarówno dla restauratorów, mieszkańców, jak i turystów.

    Remont Starego Rynku jest kluczowym elementem „Projektu Centrum”, współfinansowanego przez Unię Europejską. Prace budowlane rozpoczęły się pod koniec 2021 roku, jednak ich tempo było opóźnione z powodu archeologicznych odkryć, które wymagały dokładniejszych badań.

    Niektóre remonty w centrum miasta mogą się wydłużyć

    Zbliżający się koniec prac na Starym Rynku nie oznacza zakończenia całkowitej przebudowy centrum. Remonty przy Okrąglaku i ul. 27 Grudnia mogą potrwać dłużej ze względu na trudności związane z historycznymi częściami budynków, jak również wymaganie dodatkowych pozwoleń na wycinkę roślinności.

    Przy sprzyjających warunkach w drugiej połowie roku prace nie będą musiały zostać przerywane, co stworzy możliwość swobodnych spacerów mieszkańcom i turystom po Starym Rynku przed Bożym Narodzeniem. Taka sytuacja otwiera perspektywę na udany jarmark świąteczny bez niepotrzebnych barier i płotów.

  • w

    CH Posnania wdraża opłaty parkingowe. Darmowe parkowanie dostępne tylko dla klientów (gloswielkopolski.pl)

    Centrum Handlowe Posnania postanowiło wprowadzić opłaty za parkowanie w trosce o komfort klientów. Pierwsze trzy godziny będą darmowe, a w niektórych przypadkach czas wydłuży się do czterech. Jest to nieco inna metoda niż ta, którą stosuje konkurencja.

    CH Posnania dysponuje ogromnym parkingiem podziemnym, gdzie można pomieścić aż 3330 pojazdów. Jednakże ten podziemny parking często był też wykorzystywany przez osoby niebędące klientami centrum. Jak na tę chwilę parking przestaje być bezpłatny po upływie trzech godzin. W ten sposób CH Posnania zamierza zniechęcić osoby niezwiązane z zakupami w sklepach na terenie centrum handlowego.

    Decyzję o opłatach wyjaśnia Martyna Walczak, rzecznik prasowy CH Posnania, powołując się na wypowiedź dyrektora Marka Ćwieka. Obecnie wprowadzono trzy darmowe godziny parkowania dla gości Posnanii. Natomiast w przypadku klientów kina Helios i użytkowników aplikacji Parking Posnania czas ten zostanie wydłużony do czterech godzin.

    Natomiast od 21 sierpnia parking w CH Posnania będzie działać bezbiletowo z systemem weryfikacji czasu pobytu na podstawie tablic rejestracyjnych. Zamontowane na parkingu automaty będą umożliwiać dokonywanie opłat kierowcom.

    Jak wyglądają opłaty parkingowe w poznańskich centrach handlowych?

    Jak już wspomniano, pierwsze trzy godziny parkowania są bezpłatne. Klienci kina Helios i użytkownicy aplikacji Parking Posnania mogą przedłużyć darmowe parkowanie o jedną godzinę. Natomiast opłata za kolejne godziny wynosi 5 złotych.

    Jeżeli chodzi o konkurencję CH Posnania, w przypadku CH Avenida można skorzystać z 500 miejsc parkingowych z trzema darmowymi godzinami w godzinach 06:00-23:00. Z kolei Stary Browar udostępnia aż 1000 miejsc i zniżki za zakupy do czterech godzin parkowania.

    A jeżeli ktoś szuka darmowych miejsc, gdzie mógłby zaparkować swój pojazd, najlepszą opcją będą Galeria Pestka, Poznań Plaza i King Cross Marcelin. Wszystkie te obiekty oferują darmowe parkingi.

  • w

    Spór o zamkniętą pracownię krawiectwa w Poznaniu. ZKZL wymaga od właścicielki spłaty za okresy po zakończeniu działalności (gloswielkopolski.pl)

    W Poznaniu trwa spór o lokal ZKZL, gdzie przez blisko 30 lat działała pracownia krawiectwa miarowego. Pomimo że firma została zamknięta, ZKZL nadal żąda spłaty za okresy, gdy właścicielka już nie korzystała z obiektu. Jak na tę chwilę dług ten wynosi już ok. 20 tys. zł.

    Pracownia krawiecka przy ul. Taczaka istniała przez 60 lat, a po śmierci właścicielki działalność kontynuowała Elżbieta Sobańska. Lokal ten stał się dla niej wyjątkowym miejscem, gdzie wychowywała się od dziecka. Ponadto, w czasie pandemii koronawirusa pracownia angażowała się w szycie maseczek dla szpitali i służb miejskich. Ten krok pozwolił nawiązać wartościowe relacje z klientami i zwiększyć swoją renomę.

    ZKZL twierdzi, że nie wpłynęło do nich wypowiedzenie od właścicielki lokalu

    W grudniu 2021 roku Sobańska złożyła wypowiedzenie i wniosek o nowego najemcę, jednak ZKZL nie wydało oficjalnej decyzji w tej sprawie. Brak odpowiedzi oraz unikanie kontaktu ze strony ZKZL utrudniało rozwiązanie sporu.

    Elżbieta Sobańska podkreśla, że standardowa umowa między nią a ZKZL przewidywała trzymiesięczny okres wypowiedzenia. Twierdzi, że termin ten już upłynął, a czynsz został pokryty z wniesionej wcześniej kaucji. Spółka jednak neguje, że kiedykolwiek otrzymała wypowiedzenie.

    ZKZL przedstawia odmienne stanowisko, powołując się na orzeczenia sądowe, które rzekomo opowiadają się po stronie spółki. Łukasz Kubiak z ZKZL podkreśla, że mimo istnienia orzeczeń, spotkanie z Elżbietą Sobańską ma na celu rozwiązanie sporu w bardziej empatyczny sposób.

    Elżbieta Sobańska również twierdzi, że chciała przekazać lokal innej osobie, jednak ZKZL domagało się najpierw zwrotu lokalu, aby potem rozważyć nowego najemcę.

  • w

    Funkcjonariusz z Wielkopolski postrzelony na urlopie w Sarbinowie. Chciał przerwać oszustom grę „w trzy kubki” (gloswielkopolski.pl)

    Podczas urlopu z rodziną w Sarbinowie policjant z Wielkopolski zauważył nielegalną grę „w trzy kubki”, którą zorganizowali trzej mężczyźni. Postanowił interweniować, co jednak doprowadziło do awantury. W wyniku incydentu jeden z mężczyzn strzelił w kierunku policjanta z wiatrówki, skutkując jego hospitalizacją. Sprawca został zatrzymany i będzie odpowiadał przed sądem.

    52-letni policjant z Wielkopolski przebywał na urlopie w Sarbinowie, gdzie trzech mężczyzn urządziło nielegalną grę „w trzy kubki”. Policjant, zdając sobie sprawę z oszustwa zaangażowanego w tę formę rozgrywki, podjął interwencję, co skończyło się awanturą. W wyniku strzału z wiatrówki od organizatora gry funkcjonariusz odniósł uraz głowy i trafił do szpitala w Koszalinie.

    Policja szybko zatrzymała 21-letniego sprawcę, któremu przedstawiono zarzut dotyczący narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Mężczyźnie grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności za to przestępstwo. Prokurator postanowił również poddać go policyjnemu dozorowi.

    Policjanci ostrzegają przed nieuczciwą grą „w trzy kubki”

    Policja ostrzega przed grupą organizatorów gry „w trzy kubki”, którzy wykorzystują ludzką chęć łatwego zarobku. Wystarczy zgłosić uczestnictwo i obstawić, który kubek kryje pod sobą piłeczkę. W takiej grze zazwyczaj grupa osób działa razem. Jedna osoba zaprasza przechodniów do gry za pieniądze, a reszta tworzy tłum kibicujący graczom, który skutecznie dezorientuje gracza i odwraca jego uwagę. Gra często kończy się przegraną osoby, która wzięła udział w grze, bądź wygraną osoby podstawionej przez organizatora.

    Należy pamiętać, że każda gra wymaga uczestników, dlatego nie angażujmy się w oszukańczy proceder „trzech kubków”, nie pozwalając organizatorom wykorzystać naszej naiwności. Odrzućmy propozycje obstawiania pieniędzy i zgadywania, gdzie jest piłeczka, unikając tego rodzaju oszustw.

  • w

    Już dzisiaj 80. edycja Tour de Pologne 2023 w Poznaniu i okolicach! Liczne atrakcje i zmiany w ruchu drogowym (gloswielkopolski.pl)

    Tour de Pologne 2023 zawita w Poznaniu i okolicach już 29 lipca. Jest to nie tylko ekscytujący wyścig kolarski, ale także obfitość atrakcji dla fanów oraz pewne utrudnienia w ruchu drogowym i komunikacji miejskiej.

    Już dzisiaj rozpocznie się jubileuszowa 80. edycja tego prestiżowego wyścigu. Zawodnicy wystartują z Międzynarodowych Targów Poznańskich, aby po około 184 km dojechać do Toru Poznań. W trakcie trasy przejadą przez wiele miejscowości, takich jak Suchy Las, Murowana Goślina, Pobiedziska, Kostrzyn i Środa Wielkopolska, gdzie zaplanowano liczne atrakcje dla kibiców.

    W gminie Suchy Las przygotowane zostaną specjalne strefy kibica z występami didżeja. Strefy te będą usytuowane m.in. na parkingu przy kościele na ul. Bogusławskiego, gdzie zaplanowano jedną z lotnych premii 1. etapu. Podobne strefy z atrakcjami pojawią się w Biedrusku na premii górskiej na ul. Alejowej oraz w Murowanej Goślinie na placu Powstańców Wielkopolskich.

    W Środzie Wielkopolskiej o godz. 13:00 odbędzie się „słodkie kibicowanie” w Strefie Diament na terenie cukrowni na ul. Niedziałkowskiego 27. Tam fani kolarstwa będą mogli odebrać specjalne pakiety kibicowskie, które umilą ich dopingowanie.

    Zmiany w ruchu drogowym i komunikacji miejskiej

    Tour de Pologne to także czas utrudnień dla kierowców i użytkowników komunikacji miejskiej. W Poznaniu, na ul. Bukowskiej, odcinek od Międzynarodowych Targów Poznańskich do skrzyżowania z ul. Polską, będzie całkowicie wyłączony z ruchu między godziną 11:00 a 12:15. Na odcinku ul. Bukowskiej od skrzyżowania z ul. Polską do ul. Rynkowej ruch od wschodniej strony zostanie wyłączony, a ruch od strony Przeźmierowa do Poznania na tym odcinku odbywać się będzie bezkolizyjnie. Warto pamiętać, że dojazd do lotniska Ławica będzie możliwy od strony Przeźmierowa, z krótkimi wstrzymaniami ruchu o godzinie 12:15 i 16:10.

    W związku z wydarzeniem zmiany obejmą też komunikację miejską w Poznaniu. Kursy niektórych linii autobusowych oraz linii tramwajowych zostaną zmienione. Informacje o trasach dostępne są na oficjalnej stronie Zarządu Transportu Miejskiego i na przystankach.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.