Więcej wpisów

  • w

    Silna lista PiS w Lubuskiem: Kandydaci są gotowi na zdobycie zwycięstwa w wyborach (gazetalubuska.pl)

    PiS może się pochwalić silną listą w Lubuskiem, ponieważ jej kandydaci mają dużą szansę na sukces w nadchodzących wyborach. Ogłoszenie listy PiS i prezentacja kandydatów odbyły się w zielonogórskim hotelu „Ruben” w obecności ważnych polityków PiS w regionie, takich jak poseł Marek Ast, wojewoda lubuski Władysław Dajczak i europoseł Elżbieta Rafalska. Kandydaci PiS w okręgu lubuskim są pewni swojego sukcesu, zwłaszcza lider listy Marek Ast.

    W poprzednich wyborach Marek Ast osiągnął rekordową liczbę głosów, pozostawiając za sobą rywali z PO i lewicy. A teraz stara się poprawić ten wynik. Z kolei wojewoda lubuski Władysław Dajczak, zajmujący drugie miejsce na liście, ma bogate doświadczenie w zarządzaniu w trudnych sytuacjach, takich jak epidemia ptasiej grypy, pandemia COVID-19 oraz kryzysy uchodźcze i energetyczne.

    Trzecią pozycję na liście zajmuje Jerzy Materna, który jest znany ze swojego udziału w inwestycjach na rzekach, zwłaszcza na Odrze. Na liście znajdują się również doświadczone kobiety, takie jak Małgorzata Gośniowska-Kola, Joanna Westler-Wojtaszek, Urszula Słomińska i inne, które mogą wnieść do Sejmu zarówno swoją wiedzę, jak i doświadczenie.

    Wśród kandydatów znajdują się także sprawdzeni samorządowcy, tacy jak Piotr Barczak, burmistrz Witnicy Dariusz Jaworski i wicestarosta świebodziński Michał Motowidełko. Listę zasila również Tomasz Rafalski, syn europosła Elżbiety Rafalskiej, który ma własne pomysły na rozwój regionu.

    Lista obejmuje też polityków, którzy walczyć będą o mandat w Senacie. Grzegorz Maćkowiak będzie ubiegać się o mandat w okręgu zielonogórskim, a Tomasz Kłosowski na południu regionu. Natomiast na północy PiS nie wystawiło kandydata do Senatu, ponieważ ma zamiar poprzeć Bezpartyjnych Samorządowców.

    Lista PiS powstała bez konfliktów i przepychanek medialnych, uwzględniając zróżnicowanie regionalne i promując kobiety na czołowych stanowiskach. Kandydaci PiS mają nadzieję na zwycięstwo i skuteczne reprezentowanie interesów regionu w Sejmie i Senacie.

  • w

    Cmentarz Wielgowo zostanie powiększony z powodu braku miejsca na nowe pochówki (gs24.pl)

    Władze Szczecina planują rozszerzenie cmentarza w Wielgowie z powodu braku miejsca na nowe pochówki. Pomysł ten został jednogłośnie poparty przez radnych komisji gospodarki komunalnej. Ostateczna decyzja zostanie podjęta podczas dzisiejszej sesji.

    Cmentarz komunalny przy ulicy Urodzajnej w Wielgowie, założony około 1888 roku jako cmentarz wiejski, ma obecnie powierzchnię 1,26 ha. Do grudnia 2017 roku pochowano tam ponad 1800 zmarłych. Od kilku lat mieszkańcy zwracali uwagę, że nekropolia musi zostać powiększona, ponieważ nie ma już miejsca na nowe groby. Pochówki odbywają się tylko w istniejących kwaterach rodzinnych lub w wyniku likwidacji nieopłaconych grobów. Władze miasta zgodziły się na ten pomysł.

    Projekt uchwały uzasadnia Anna Szotkowska, zastępca prezydenta Szczecina, twierdząc, że z uwagi na fakt, iż pochówki zmarłych na terenie cmentarza komunalnego w Wielgowie odbywają się jedynie w istniejących kwaterach rodzinnych oraz miejscach pochodzących z likwidacji grobów, zachodzi konieczność zwiększenia obszaru cmentarza, aby stworzyć więcej miejsc do pochówku.

    Daria Radzimska, dyrektor wydziału gospodarki komunalnej szczecińskiego magistratu, informuje, że chodzi o działki, które bezpośrednio sąsiadują z obecnym cmentarzem. Dodaje też, że sanepid wydał w tej kwestii pozytywną opinię.

    Radni pytali, czy przyłączany teren nie będzie zagrożony podtopieniami, podobnie jak to miało miejsce na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie. Urzędnicy jednak zapewniają, że takie ryzyko nie istnieje, ponieważ przeprowadzone odwierty nie wykazały, że groby mogą się zapadać po ulewach.

  • w

    Dostarczający jedzenie rowerzysta potrącony przez rozpędzone BMW w centrum Poznania (gloswielkopolski.pl)

    W niedzielne popołudnie miała miejsce niebezpieczna sytuacja w centrum Poznania, gdzie rozpędzony kierowca osobówki potrącił rowerzystę na ul. Wrocławskiej. Poszkodowany poruszał się na rowerze, ponieważ dowoził jedzenie z pobliskiej restauracji. Natomiast kierowca czarnego BMW uciekł z miejsca zdarzenia.

    Do wypadku doszło 03 września w godzinach popołudniowych na ul. Wrocławskiej w centrum Poznania. Jest to już drugi niebezpieczny wypadek w tym rejonie w ostatnim tygodniu. Tym razem dyżurny otrzymał zgłoszenie, że samochód osobowy marki BMW rozwinął dużą prędkość i poruszał się po ulicach Wrocławia, nie zważając na obowiązujące ograniczenia.

    Wjechał na krawężnik i stracił panowanie nad samochodem

    W pewnym momencie kierowca wjechał na krawężnik, a jego pojazd podskoczył, przez co stracił panowanie nad samochodem. W efekcie potrącił dostawcę jedzenia, który poruszał się na rowerze, rozwożąc zamówienia dla jednej z popularnych firm międzynarodowych.

    Jak poinformował Poznański Trójkąt Bermudzki, sprawca wypadku w pośpiechu odjechał z miejsca zdarzenia, z racji czego poszukiwany jest teraz przez funkcjonariuszy policji. Z kolei poszkodowany rowerzysta najprawdopodobniej doznał złamania jednej z kończyn, co na dłuższy czas może odbić się na wykonywaniu jego profesji.

    Ponadto, w trakcie wypadku świadkowie zdążyli spisać numery rejestracyjne czarnego BMW, które następnie przekazano w ręce policji.

  • w

    Wrocławski Ogród Japoński zamyka swój największy most Yumedono Bashi. Pęknięty filar grozi zawaleniem konstrukcji (gazetawroclawska.pl)

    We wrocławskim Ogrodzie Japońskim podjęto decyzję o zamknięciu największego mostu drewnianego, Yumedono Bashi. Przyczyną okazał się pęknięty filar, który stanowił podporę dla konstrukcji. Zarząd Zieleni Miejskiej przystąpił już do działań, których celem jest ustalenie przyczyn i zakresu uszkodzeń.

    Zamknięcie mostu największego mostu drewnianego Yumedono Bashi jest tymczasowe i będzie trwać do momentu przeprowadzenia dokładnej ekspertyzy oraz ewentualnych napraw. Marek Szempliński z Zarządu Zieleni Miejskiej zaznacza, że terminy przywrócenia mostu do użytku są na razie nieokreślone ze względów bezpieczeństwa gości ogrodu.

    Pęknięcie filara mostu jest wynikiem degradacji drewna, która prawdopodobnie związana jest z fluktuacjami poziomu wody w pobliskim stawie. Z tego względu konieczność systematycznej konserwacji drewnianych konstrukcji narażonych na kontakt z wodą jest powszechnie akceptowaną praktyką.

    Renowacja mostu zaplanowana jest na 2025 rok

    Zarząd Zieleni Miejskiej posiada już projekt renowacji mostu, planując jego realizację w 2025 roku. Jednak teraz istnieje możliwość, że prace będą musiały zostać przyspieszone w zależności od wyników ekspertyz. Przy większych modernizacjach może to również wpłynąć na dłuższy okres zamknięcia mostu.

    Warto zaznaczyć, że zamknięcie mostu Yumedono Bashi wpłynęło na zmianę tras zwiedzania w Ogrodzie Japońskim. Goście będą musieli korzystać z alternatywnych dróg, takich jak Most Taiko Bashi lub ścieżka dookoła stawu.

    Sezon ogrodowy kończy się w listopadzie, wówczas obiekt jest zamykany na przerwę zimową. I bardzo możliwe, że w tym okresie będą też już dostępne wyniki ekspertyz i plany naprawy mostu.

  • w

    Ilona Łepkowska o Szymonie Hołowni: Obrażalski chłopiec w krótkich spodenkach (i.pl)

    Ilona Łepkowska, znana scenarzystka, publicystka oraz pisarka, wysunęła ostrzeżenie na temat Szymona Hołowni, lidera partii Polska 2050, podczas udziału w programie “Wprost Przeciwnie”. Publicystka wyraziła obawy związane z Szymonem Hołownia, określając go jako osobę trudną do słuchania, która obraża się jak mały chłopczyk.

    Podczas rozmowy Łepkowska omawiała tematy, które obecnie są popularne wśród Polaków, włączając w to politykę oraz rolę mediów. Aczkolwiek główną uwagę pisarka skupiła na Szymonie Hołowni, którego nazwała obrażalskim chłopcem w krótkich spodenkach i wyraziła obawy dotyczące jego roli w polityce. Łepkowska jest także przekonana, że Hołownia postawił swoje osobiste ambicje ponad szansę na odejście od władzy partii Prawo i Sprawiedliwość. Dodała też, że nie jest łatwo słuchać jego wypowiedzi.

    Scenarzystka przywołała konkretny przypadek transmisji Szymona Hołowni w mediach społecznościowych, w której skupił się na nieistotnych szczegółach, co jej zdaniem nie przystoi kandydatowi na stanowisko polityka. Była zdumiona, że osoba aspirująca do roli ważnego polityka poświęca czas na tak błahe sprawy.

    Na zakończenie Łepkowska podsumowała swoją opinię na temat Szymona Hołowni, nazywając go słabym mówcą i osobą nadmiernie gadatliwą. Wyraziła również wątpliwości co do tego, jakie siły mogą kontrolować jego działania polityczne, pozostawiając to pytanie bez odpowiedzi.

  • w

    Niemieckie media nazywają Polskę „liderem gospodarczym” (i.pl)

    Według niemieckich mediów kraje przystępujące do Unii Europejskiej po 2004 roku w wielu kategoriach wyprzedziły członków długoterminowych, takich jak Niemcy. Natomiast Polska uważana jest za lidera gospodarczego. W niemieckiej prasie „Die Welt” i „Welt am Sonntag” pojawia się pytanie: „Czy w dalszym ciągu istnieją uprzedzenia wobec krajów takich jak Polska i Słowenia, które zostały przyjęte do Unii Europejskiej dwie dekady temu?”

    W artykułach przypomniano też o początkowym sprzeciwie wobec rozszerzenia UE na Europę Środkowo-Wschodnią, opierając się na przesądach dotyczących tych państw, takich jak kumoterstwo, przestępczość i zacofanie. Ulrich Sedelmeier z London School of Economics podkreślił, że te obawy okazały się bezzasadne.

    Z biegiem lat okazało się, że kraje przystępujące do UE po 2004 roku „dogoniły”, a w niektórych przypadkach nawet wyprzedziły kraje „starej UE” w wielu dziedzinach. Na liście wyprzedzonych krajów widnieją również Niemcy.

    Polska postrzegana jest dzisiaj jako „lider gospodarczy” z dynamicznym rozwojem. Szczególnie ważnym czynnikiem jest edukacja, ponieważ wielu polskich uczniów osiąga „ponadprzeciętne” wyniki w czytaniu ze zrozumieniem, matematyce i naukach przyrodniczych. To potwierdzałoby wyniki badań PISA z 2018 roku, gdzie Polacy zajęli drugie miejsce w tych kategoriach, wyprzedzając Niemcy, a ustępując jedynie Estonii.

  • w

    Przemysław Czarnek omawia „Przyjazne Osiedle” – nowy program modernizacji osiedli z wielkiej płyty (i.pl)

    Minister edukacji i nauki, Przemysław Czarnek, omówił nowy program pod nazwą „Przyjazne Osiedle”. Czarnek zapowiedział, że miliardy złotych z budżetu państwa zostaną przeznaczone na odnowę osiedli z wielkiej płyty. Przygotowany plan zakłada rewitalizację bloków, termoizolację, montaż wind, a także budowę parków i miejsc rekreacji dla całych rodzin.

    Premier Mateusz Morawiecki nazwał program „Przyjazne Osiedle” przełomem dla mieszkańców osiedli z wielkiej płyty. Projekt obejmuje rewitalizację, termoizolację, nowe windy, parki miejskie i miejsca odpoczynku.

    Minister Przemysław Czarnek podkreślił potrzebę gruntownej odnowy na osiedlach, zwłaszcza dla osób starszych i młodych rodzin. Wskazał, że środki programu trafią do osiedli z wielkiej płyty, niezależnie od rozmiaru miejscowości. Podkreślił również znaczenie wind dla osób starszych i rodzin oraz potrzebę nowoczesnych miejsc rekreacyjnych na osiedlach.

    Minister odniósł się też do inicjatywy dostarczania laptopów czwartoklasistom. Pierwsze laptopy zostaną wydane już dzisiaj, a uczniowie zachowają je do końca szkoły podstawowej.

    Minister Czarnek zareagował na krytykę, że laptopy mogą być oddawane do lombardów lub wykorzystywane w innych podobnych celach. Odpowiedział, że takie opinie pochodzą od środowisk opozycyjnych i liberalnych, które nie rozumieją potrzeb Polaków. Ponadto zapewnił, że program laptopy dla czwartoklasistów będzie kontynuowany każdego roku szkolnego, a to dlatego, że obecnie różne rodziny mają różny dostęp do technologii.

  • w

    Piotr Müller i Kacper Płażyński na czele listy wyborczej PiS do Sejmu na Pomorzu (dziennikbaltycki.pl)

    Jarosław Kaczyński, prezes partii Prawo i Sprawiedliwość, oficjalnie przedstawił główne kandydatki i kandydatów na nadchodzące wybory. W trakcie konferencji prasowej Kaczyński ujawnił nazwiska osób, które będą reprezentować PiS na pierwszych miejscach list wyborczych w różnych miastach. Zgodnie z ogłoszeniem Zbigniew Rau zostanie numerem jeden na liście PiS w Łodzi, Piotr Müller w Gdyni, Paweł Szrot w Bydgoszczy, a Marek Kuchciński w Krośnie.

    Prezes PiS, Jarosław Kaczyński, rozpoczął prezentację kandydatów na listach wyborczych w siedzibie partii w Warszawie. Podkreślił, że wybór tych konkretnych osób reprezentuje różnorodność społeczeństwa i wspólną ideę, jaką jest budowa efektywnego ustroju w Polsce. Kaczyński wyraził przekonanie, że taki model zapewni rozwój kraju oraz pozwoli dogonić bardziej zamożne państwa Europy, utrzymując jednocześnie zasadę sprawiedliwości.

    Paweł Kukiz, lider partii Kukiz’15, odniósł się do swojego miejsca na liście PiS w Opolu. Wskazał, że jego udział na tej liście nie był wynikiem negocjacji ani oczekiwań ze strony jego ugrupowania. Zaznaczył, że decyzja o jego umieszczeniu na liście była inicjatywą samego Jarosława Kaczyńskiego i nie była związana z żadnymi negocjacjami czy postulatami ze strony Kukiz’15.

    Należy również zaznaczyć, że Jarosław Kaczyński wystartuje z okręgu Kielce. Decyzja ta została wyjaśniona przez Rafała Bochenka. Podkreślił, że jest to strategia partii mająca na celu maksymalizację wyników wyborczych i zapobieżenie dojściu do władzy ugrupowań, które według PiS mogą zaszkodzić Polsce i jej przyszłości. Dlatego dokonano pewnych zmian w okręgach wyborczych, aby w pełni zrealizować tę strategię.

  • w

    Jedynki PiS na Pomorzu: Jak prezentują się kandydaci do Sejmu i Senatu? (dziennikbaltycki.pl)

    Prawo i Sprawiedliwość ogłosiło swoje listy wyborcze, na których znajdują się głównie znane nazwiska długoletnich działaczy partii, w tym ministrów, doświadczonych posłów i rzecznika rządu. Wskazano również „jedynki” w pomorskich okręgach: poseł Kacper Płażyński w okręgu gdańskim i rzecznik rządu Piotr Müller w okręgu gdyńsko-słupskim.

    PiS wybrało polityków, którzy osiągnęli dobre wyniki w poprzednich wyborach lub aktywnie pracowali nad kluczowymi kwestiami dla Polski. Decyzja ta ma pokazać ich sukcesy w kampanii wyborczej. Partia również postawiła na młodszych i przyszłościowych polityków, aby uniknąć tradycyjnego konfliktu między PO a PiS.

    Niektórzy zauważyli, że na pierwszym miejscu na liście Piotr Müller wyprzedził ministra Marcina Horałę, co sugeruje wpływ premiera Morawieckiego. Jednak mimo zmiany pokoleniowej lider PiS na Pomorzu nadal jest postrzegany jako silny i konkurencyjny wobec Platformy Obywatelskiej.

    Warto zauważyć, że wyborcy mają możliwość wyboru innych kandydatów niż „jedynki” na liście, a kontakt z wyborcami i realizacja obietnic są równie ważne jak zajmowana na liście pozycja.

    Lista PiS uważana jest za silną, a kandydaci są rozpoznawalni i aktywni. Politycy PO krytykują PiS, jednak nie tworzą własnych propozycji. PiS stawia na młodych liderów, którzy aspirują do roli przywódców i nie chcą być kojarzeni z tradycyjnym sporem między partiami.

    Ostateczne emocje związane z kandydaturami mogą jeszcze się pojawić, ale termin rejestracji kandydatów upływa dzisiaj. Ogólnie rzecz biorąc, PiS dokonało strategicznych wyborów, aby przyciągnąć wyborców na Pomorzu.

  • w

    Ewa Wachowicz i Sławomir Kowalewski są już małżeństwem! Ceremonię zaślubin w Krakowie utrzymywano w tajemnicy (gazetakrakowska.pl)

    Ewa Wachowicz niedawno zawarła związek małżeński ze Sławomirem Kowalewskim. Uroczystość odbyła się w krakowskim kościele św. Apostołów Piotra i Pawła, blisko Rynku Głównego i Wawelu. Młoda para ogłosiła tę radosną wiadomość na swoich profilach społecznościowych.

    Ewa Wachowicz i Sławomir Kowalewski oficjalnie są już po ślubie, który przez cały utrzymywany był w tajemnicy. Jednak wczoraj państwo młodzi postanowili podzielić się tą pozytywną nowiną na swoich profilach w mediach społecznościowych, gdzie można obejrzeć obfitujące w szczęście i radość zdjęcia. Ponadto, Ewa Wachowicz zamieściła też na swoim Instagramie podziękowania dla przyjaciółki Anny Baranowskiej, która perfekcyjnie zajęła się organizacją całej uroczystości.

    Kim są Ewa Wachowicz i Sławomir Kowalewski?

    Ewa Wachowicz to nie tylko prezenterka telewizyjna, ale także producentka, dziennikarka i autorka książek kulinarnych. Zyskała sławę jako Miss Polonia w 1992 roku i od tego czasu była obecna w wielu programach telewizyjnych, takich jak popularny program „Ewa gotuje”, emitowany na antenie Polsatu.

    Wcześniej Ewa Wachowicz była zamężna z dziennikarzem Przemysławem Osuchowskim, z którym mają córkę. Jednak ich małżeństwo zakończyło się rozwodem w 2007 roku. Po rozstaniu prezenterka zaczęła spotykać się ze Sławomirem Kowalewskim.

    Sławomir Kowalewski to znany dziennikarz radiowy, muzyk i miłośnik sportu. Przez wiele lat prowadził popularne pasmo „Byle do piątku” w radiu RMF FM i pracował w Radiu Kraków. Ponadto, w 2016 roku zaprezentował swój talent muzyczny w programie „Must be the Music” na antenie Polsatu. Aktualnie rozwija swoją karierę muzyczną jako Ivo Morski.

  • w

    Wizyta premiera w Katowicach: Morawiecki ogłosił skład listy dla okręgu wyborczego nr 31 (dziennikzachodni.pl)

    Dnia 2 września premier Mateusz Morawiecki z Prawa i Sprawiedliwości odwiedził Katowice, gdzie miała miejsce pierwsza konwencja wyborcza partii w trakcie kampanii wyborczej. Wydarzenie to było bardzo istotne, ponieważ premier ogłosił skład listy wyborczej dla okręgu wyborczego nr 31, obejmującego Chorzów, Katowice, Mysłowice, Piekary Śląskie, Rudę Śląską, Siemianowice Śląskie, Świętochłowice, Tychy oraz powiat bieruńsko-lędziński. Region ten ma duże znaczenie, ponieważ do zdobycia jest aż 12 mandatów.

    W swoim przemówieniu premier Morawiecki przedstawił swoją wizję rozwoju Śląska i Polski, akcentując zobowiązanie do walki z biedą, bezrobociem oraz umowami ze stawką 5 zł na godz. Podkreślił, że głównym celem jest stworzenie ze Śląska najpotężniejszą część Polski pod względem infrastruktury, przemysłu i jakości życia mieszkańców.

    Morawiecki poruszył również kwestię różnic między swoją partią a największą partią opozycyjną, zwłaszcza w kontekście referendów. Wyraził swoje zdanie na temat czterech pytań referendalnych i przekonywał, że Polska nie boi się demokracji, tylko wręcz przeciwnie, demokratyczne wybory są kwestią kluczową.

    Nawiązując do historycznych Powstań Śląskich, premier podkreślił odwagę regionu oraz związki z tradycjami walki. Ponadto, przedstawił osiągnięcia swojego rządu, w tym programy społeczne, wzmacnianie obronności Polski oraz rozwijanie infrastruktury.

    Na zakończenie konwencji Morawiecki ogłosił skład listy wyborczej Prawa i Sprawiedliwości dla okręgu nr 31, gdzie obok jego nazwiska znaleźli się kandydaci jak m.in. Michał Wójcik, Marek Wesoły, Dorota Tobiszowska i Jerzy Polaczek. Wydarzenie w Katowicach stanowiło ważny moment w kampanii wyborczej, podkreślając zaangażowanie partii w wybory do Sejmu.

  • w

    Beata Szydło poruszyła kwestię bezpieczeństwa Polski na spotkaniu w Poroninie (zakopane.naszemiasto.pl)

    Beata Szydło, europoseł Prawa i Sprawiedliwości oraz była premier RP, podkreśliła na spotkaniu w Poroninie znaczenie szeroko pojętego bezpieczeństwa, w tym wojskowego, energetycznego, gospodarczego i rodzinnego.

    Spotkanie zgromadziło sympatyków Prawa i Sprawiedliwości, mieszkańców Poronina oraz lokalnych polityków, w tym kandydatów na nadchodzące wybory parlamentarne. Wśród uczestników byli również obecni parlamentarzyści, w tym posłanka Anna Paluch, senator Jan Hamerski oraz poseł Edward Siarka – wiceminister klimatu i środowiska.

    Beata Szydło zachęcała mieszkańców Poronina do uczestnictwa w różnych rodzajach wyborów, w tym parlamentarnych i samorządowych, a także w wyborach do europarlamentu. Ponadto, apelowała o udział w referendum, które odbywać się będzie równocześnie z wyborami parlamentarnymi.

    W kontekście referendum Szydło omawiała kwestie przyjmowania nielegalnych migrantów i podniesienia wieku emerytalnego, odnosząc się do zmiany postawy opozycji po wyborach. W ten sposób europoseł odpowiedziała na trzecie pytanie w referendum, które dotyczyło ochrony granic i suwerenności Polski w Unii Europejskiej.

    Beata Szydło podkreśliła wagę wyborów parlamentarnych i eurowyborów dla polskiej suwerenności. Zwróciła też uwagę na dążenie do federalizacji Europy oraz naruszanie traktatów unijnych przez polityków niemieckich i francuskich.

    Na zakończenie była premier zaapelowała o oddanie głosów na kandydatów Zjednoczonej Prawicy, dodając żartobliwie, że w przypadku zdobycia dziewięciu mandatów w okręgu nowosądecko-podhalańskim, zorganizuje wielką potańcówkę na Podhalu.

    Wybory parlamentarne odbędą się 15 października 2023 roku.

  • w

    W Lublinie odbył się V Marsz Równości pod hasłem „Europejska Stolica Równości” (kurierlubelski.pl)

    Minionej soboty odbył się piąty Marsz Równości w Lublinie, zatytułowany „Europejska Stolica Równości”. Organizatorzy podkreślali potrzebę realnej polityki, która gwarantuje bezpieczeństwo i równość praw dla wszystkich obywateli, zwłaszcza tych o odmiennych orientacjach i ekspresjach płciowych. Celem organizatorów jest stworzenie kraju, gdzie dzieci akceptowane są bez względu na swoją tożsamość.

    W trakcie marszu podkreślono, że tytuł „Europejskiej Stolicy Młodzieży” jest okazją dla Lublina, aby miasto mogło udowodnić, że prawa człowieka nie są tylko pustymi sloganami. Walka polega na tym, aby orientacja seksualna i ekspresja płciowa nie były źródłem odrzucenia w szkole czy pracy. Marsz Równości promował prawo do życia bez nienawiści i ostracyzmu, z myślą o tych, którzy cierpią z powodu braku zrozumienia.

    Hasło „Europejska Stolica Równości” nie było jedynie frazą, ale wyrazem nadziei na społeczeństwo, w którym małżeństwa są akceptowane niezależnie od płci partnerów, a różnorodność ekspresji płciowej nie budzi niechęci. Organizatorzy podkreślili, że Lublin, mimo swojej konserwatywnej reputacji, może stać się awangardowy i progresywny.

    O bezpieczeństwo uczestników marszu i mieszkańców miasta dbali funkcjonariusze policji. Dzięki temu Marsz Równości przebiegł bez zakłócania porządku publicznego ani łamania prawa. Policjanci skupili się na kierowaniu ruchem drogowym oraz utrzymywaniu ładu i porządku w trakcie wydarzenia.

  • w

    Prawo i Sprawiedliwość ogłasza pełną listę kandydatów do Sejmu i Senatu z województwa lubuskiego (gazetalubuska.pl)

    W sobotę (2 września) ogłoszono pełną listę kandydatów partii Prawo i Sprawiedliwość w wyborach parlamentarnych. Na czele listy znajdują się M. Ast, Władysław Dajczak, Jerzy Materna, Elżbieta Płonka oraz Małgorzata Gośniowska – Kola. Jest to najsilniejsza piątka kandydatów reprezentująca województwo lubuskie w wyborach do Sejmu.

    Lider listy M. Ast podkreślił swoje zobowiązanie i przekonanie, że razem z tak świetnie dobranym zespołem definitywnie osiągną sukces w wyborach. Podczas konferencji M. Ast wymienił też nazwiska pozostałych kandydatów.

    Kto zajmuje najwyższe pozycje na liście PiS?

    Wojewoda lubuski Władysław Dajczak, zajmujący drugie miejsce na liście, opisywał kandydatów jako doświadczonych i kompetentnych, zdolnych do rozwiązywania problemów województwa lubuskiego. Wyraził przekonanie, że lista ta przyczyni się do zwycięstwa PiS w regionie i kraju.

    Trzecie i czwarte miejsce na liście zajęli Jerzy Materna i Elżbieta Płonka. Piąta pozycja przypadła Małgorzacie Gośniowskiej – Koli, natomiast szósta posłowi Jackowi Kurzępie. W zestawieniu znalazło się również 18 innych kandydatów.

    Warto zaznaczyć, że podczas spotkania ogłoszono również kandydatów w wyborach do Senatu, wśród których znaleźli się m.in. Grzegorz Maćkowiak i Tomasz Kołosowski, którzy będą walczyć o mandaty w różnych okręgach.

  • w

    Warszewski słoń nie będzie już pełnił funkcji fontanny. Konstrukcji rzeźby brakuje wytrzymałości (gs24.pl)

    Zastępca prezydenta Szczecina rozwiewa nadzieje na przywrócenie historycznej funkcji słonia, który znany jest jako symbol Warszewa. Przedwojenna rzeźba odznacza się zbyt słabą konstrukcją, aby mogła ponownie pełnić funkcję fontanny.

    Słynny słoń stanowił centralny element fontanny stworzonej przez Kurta Schwerdtfegera w 1934 roku na skwerze przy ulicy Szczecińskiej. Po wojnie obiekt przeszedł liczne przeróbki i renowacje. W 2004 roku podczas renowacji skweru usunięto betonowy basen fontanny, który wcześniej zasypano piachem. Ostatnie prace konserwatorskie na rzeźbie słonia miały miejsce w 2016 roku, jednak już teraz widoczne są pęknięcia. Z tego względu mieszkańcy zamierzają przywrócić fontannie jej dawną świetność.

    Radny Łukasz Kadłubowski zwraca uwagę, że z perspektywy konserwatorskiej nie ma przeszkód do przywrócenia pierwotnej formy i funkcji fontanny, ale pod warunkiem przeprowadzenia ekspertyzy dotyczącej stanu technicznego rzeźby. Obecnie trwa nabór wniosków w ramach Rządowego Programu Odbudowy Zabytków.

    Zastępca prezydenta Szczecina, Daniel Wacinkiewicz, przekazuje niestety złe wieści. Ekspertyza z 2019 roku, zlecona przez Miejskiego Konserwatora Zabytków, wykazała, że przywrócenie wody w słoniu budzi obawy ze względu na możliwość uszkodzenia betonowej rzeźby. Niemniej jednak nie wyklucza się stworzenia fontanny wokół samej rzeźby słonia. Program prac konserwatorskich zaleca rekonstrukcję brakującej części trąby słonia, a także konserwację techniczną i estetyczną. Zgadza się również na ewentualne odtworzenie niecki basenu fontanny i instalację nawadniającą z dyszami fontanny umieszczonymi poza obszarem rzeźby.

    Niestety słoń nie jest wpisany do rejestru zabytków ani uwzględniany w ewidencji zabytków, co stanowi warunek niezbędny do składania wniosków o dofinansowanie z Rządowego Programu Odbudowy Zabytków. Daniel Wacinkiewicz podkreśla, że projekt, który obejmuje przywrócenie pierwotnej funkcji fontanny i prace restauratorskie rzeźby słonia, nie może zostać zgłoszony do tego programu.

  • w

    Miasto planuje budowę dzielnicy mieszkaniowej na terenach stacji Poznań Wschód (gloswielkopolski.pl)

    Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Poznania dokonało zmiany decyzji związanej z terenami przy stacji Poznań Wschód. W przeszłości był to obszar, który zajmowały zakłady przemysłowe. Natomiast dzisiaj planowane jest tutaj stworzenie nowych osiedli. Według Łukasza Olędzkiego z Miejskiej Pracowni Urbanistycznej, obszar pomiędzy ulicami Św. Michała, Warszawską i Krańcową zostanie przeznaczony pod zabudowę mieszkalną, z uwzględnieniem terenów zielonych, sportowych, rekreacyjnych oraz infrastruktury.

    Lokalizacja przy stacji Poznań Wschód jest idealna do stworzenia nowej dzielnicy, oferującej wygodny dostęp do komunikacji publicznej, placówek edukacyjnych i ulicy Warszawskiej jako głównej trasy wyjazdowej z miasta. Pomysł ten popiera Metropolitarna Komisja Planistyczna, która dostrzega w tym miejscu duży potencjał, uważając je za przesiadkowy punkt centralny dla północno-wschodniej części Metropolii Poznań.

    Jakub Głaz, krytyk architektury, również docenia plany tworzenia nowej dzielnicy w okolicach stacji Poznań Wschód, podkreślając, że tereny na północ od ulicy Warszawskiej są odpowiednie dla nowej, dobrze zaprojektowanej dzielnicy mieszkaniowej. I pomimo że Poznań Wschód ma potencjał, aby stać się ważnym węzłem przesiadkowym, Jakub Głaz apeluje o ocalenie zabytkowych budynków poprzemysłowych, aby zachować dziedzictwo przemysłowe miasta.

    Warto dodać, że Poznań zapowiada też prace studyjne i urbanistyczne nad nową dzielnicą. Plany te zostaną poddane konsultacjom, uwzględniając opinię zarówno mieszkańców lokalnych, jak i mieszkańców całego miasta.

  • w

    Darmowe apteczki dla turystów przy popularnych szlakach sudeckich i schroniskach (gazetawroclawska.pl)

    Przy sudeckich szlakach pojawiły się ogólnodostępne apteczki dla turystów. W sumie przygotowano 20 skrzynek, w których znajdują się m.in. plastry, środki opatrunkowe i środki dezynfekujące. Apteczki zostały rozmieszczone wzdłuż Głównego Szlaku Sudeckiego oraz przy schroniskach karkonoskich. Służą turystom, którzy mogą z nich skorzystać w przypadku niewielkich skaleczeń doznanych na szlaku. Montażem apteczek zajęły się stowarzyszenia „Apteczka na szlaku” oraz Towarzystwo Karkonoskie.

    Dariusz Wojnar i Marek Bensz, wspierani przez grupę przyjaciół, zamontowali apteczki przy popularnych trasach turystycznych. Ich celem jest zaopatrzenie jak największej liczby popularnych punktów na trasach w niezbędne artykuły, które zazwyczaj nie są dostępne w standardowym wyposażeniu plecaków turystycznych, ale mogą okazać się nieocenione w nagłych sytuacjach.

    Do tej pory zainstalowano łącznie 60 apteczek w różnych regionach górskich, takich jak Beskidy, Bieszczady, Karkonosze oraz Sudety. Apteczki rozmieszczone są zarówno przy szlakach, jak i w schroniskach. W skrzynkach jest kilka większych i mniejszych pakietów, z których każdy turysta może skorzystać bezpłatnie. Użytkowników namawia się także do informowania o tym, jakie artykuły zostały wykorzystane, aby apteczki mogły być regularnie uzupełniane.

    Mariusz Synówka z Towarzystwa Karkonoskiego, który zaangażowany jest w stawianie apteczek na sudeckich szlakach, proponuje otwarcie bezpłatnej wypożyczalni plecaków-apteczek w schroniskach, aby ułatwić dostęp do niezbędnego wyposażenia turystycznego dla osób wyruszających w góry.

  • w

    Zbigniew Ziobro ostro krytykuje publikacje w prasie niemieckiej: Potomkowie morderców w rocznicę wybuchu wojny atakują polski rząd (i.pl)

    Minister sprawiedliwości zareagował na artykuły opublikowane w niemieckiej prasie, którym celem jest krytykowanie polskich władz. Zbigniew Ziobro zaznaczył, że w rocznicę wybuchu II wojny światowej potomkowie niemieckich morderców dopuszczają się ataków na polski rząd.

    Ziobro wykorzystał swój profil na Twitterze, aby skomentować dwie publikacje niemieckiej prasy dotyczące Polski. Jedna z nich, opublikowana w „Sueddeutsche Zeitung”, oceniła sytuację w Polsce jako nadzieję dla społeczeństwa obywatelskiego, mimo rządów partii prawicowo-narodowej (PiS). Drugi artykuł z „Frankfurter Allgemeine Zeitung” dotyczył komisji badającej wpływy rosyjskie.

    Zbigniew Ziobro zaatakował Niemcy, oskarżając ich o atak na demokratycznie wybrany rząd Polski. Zasugerował, że Niemcy będą widzieć Polskę na straconej pozycji, jeśli opozycja przegra wybory. Minister sprawiedliwości wyraził również zdziwienie, że Niemcy nadal żyją marzeniami o ekspansji na Wschód.

    Według Deutsche Welle, komentatorka „Sueddeutsche Zeitung” krytykowała rząd PiS za instrumentalizację państwa, sądów i mediów publicznych. Z kolei PiS przedstawia lata 2007-2014 jako piekło stworzone za czasów premiera Donalda Tuska. Komentatorka nawoływała do stworzenia takiej Polski, w której demokracja nie jest jeszcze przegrana, zwłaszcza wśród młodych ludzi i uczestników Campusu Polska Przyszłości w Olsztynie.

    W przypadku artykułu w „Frankfurter Allgemeine Zeitung” jego treść wskazuje na powołanie przez Sejm komisji ds. badań rosyjskich wpływów. Artykuł wspomina o tym, że partie opozycyjne nie tylko pominęły wyznaczenie kandydatów do komisji, ale też zbojkotowały głosowanie w parlamencie. Opozycja twierdzi, że celem komisji jest zdyskredytowanie Donalda Tuska, lidera Platformy Obywatelskiej.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.