Więcej wpisów

  • w

    Plany budowy bloku mieszkalnego na potencjalnie skażonym terenie w Poznaniu (gloswielkopolski.pl)

    Pojawiły się plany dotyczące wzniesienia 16-piętrowego bloku mieszkalnego na terenie dawnych zakładów metalurgicznych Pomet w Poznaniu. Jednak istnieją też obawy radnych i mieszkańców, które związane są z możliwym skażeniem terenu. W takim przypadku cały obszar wymagałby rekultywacji.

    W nadchodzącym czasie powierzchnia po dawnych zakładach metalurgicznych zostanie przekształcona w strefę mieszkaniową. W niedawno przyjętym studium miasta Poznania wyznaczono ten teren jako przyszłe miejsce dla budownictwa mieszkalnego, choć pierwotnie był planowany pod cele przemysłowe. Jednak teraz zakłada się na nim budowę m.in. 16-piętrowego budynku.

    Priorytet to bezpieczeństwo i dobro mieszkańców

    Deweloper, którym jest firma Krańcowa 14, zgłosił już plany zabudowy. Krok ten wpłynął na zmianę studium i przewiduje się tam teraz budowę osiedli. Radny Michał Grześ podkreśla, że mieszkańcy nie mają nic przeciwko, o ile zostaną spełnione warunki dobrego dostępu komunikacyjnego. Priorytetem jest tutaj bezpieczeństwo i dobro mieszkańców.

    Rada osiedla wystąpiła do władz miasta z prośbą o przeprowadzenie badań terenu. Wydział Klimatu i Środowiska magistratu Poznania odpowiedział, że to rada osiedla jest odpowiedzialna za przeprowadzenie badań i dostarczenie wyników w ciągu 7 dni. W sprawie interweniował poseł PiS, Bartłomiej Wróblewski. Poseł podkreślił konieczność profesjonalnego zbadania obszaru przed rozpoczęciem budowy, a nie zlecania tego radzie osiedla.

    Warto zaznaczyć, że historia tego obszaru sięga 1910 roku, kiedy istniały jeszcze zakłady im. Hipolita Cegielskiego. Zakłady metalurgiczne Pomet powstały później, po 1945 roku.

  • w

    Sąd Najwyższy podjął decyzję w sprawie śmierci Igora Stachowiaka na wrocławskim komisariacie (gazetawroclawska.pl)

    Sąd Najwyższy odrzucił kasacje od wyroku dotyczącego śmierci Igora Stachowiaka na wrocławskim komisariacie w 2016 roku. Czterej byli policjanci, którzy zostali skazani za znęcanie się nad Stachowiakiem, nie będą ponownie sądzeni.

    W uzasadnieniu postanowienia sędzia Zbigniew Puszkarski zaznaczył, że Sąd Najwyższy nie zauważył istotnych naruszeń prawa ani błędów w procedurze sądu okręgowego we Wrocławiu. Stwierdził, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku jest prawidłowe i rzetelne. Sąd podkreślił też, że kary więzienia dla oskarżonych funkcjonariuszy były odpowiednie i dotkliwe, dlatego nie wyraża sprzeciwu wobec ich surowości.

    Sąd Najwyższy skoncentrował się na pytaniu, czy śmierć Stachowiaka spowodowało użycie paralizatora przez policjantów. Decyzja o użyciu tasera była nieprawidłowa, jednak nie była też bezpośrednią przyczyną zgonu. Uznano, że nie wystąpiła potrzeba przeprowadzania nowego dochodzenia w tej sprawie.

    Sędzia Włodzimierz Wróbel również uzasadnił orzeczenie, podkreślając, że użycie tasera nie było bezpośrednią przyczyną śmierci Stachowiaka. Sąd uznał, że funkcjonariusze znęcali się nad nim, ale to nie taser był bezpośrednią przyczyną zgonu. I dodał, iż ma nadzieję, że podobne wydarzenia nigdy się nie powtórzą.

    Sąd Najwyższy odrzucił również kasacje byłego Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara, który twierdził, że sąd drugiej instancji źle ustalił przyczyny tragedii. RPO argumentował, że sąd oparł się na jednej ekspertyzie, pomijając inne opinie naukowców i świadków. Ponadto, kasacje obrońców trzech skazanych również zostały oddalone, z przekonaniem o braku winy funkcjonariuszy.

    Igor Stachowiak został zatrzymany w maju 2016 roku i zmarł na komisariacie we Wrocławiu. Sąd Rejonowy skazał czterech byłych policjantów za znęcanie się nad zatrzymanym, a sąd II instancji podtrzymał skazujący wyrok, ale wykluczył, że użycie tasera było bezpośrednią przyczyną śmierci. Zmarły został także rażony paralizatorem przez policjanta w łazience. Po nagłośnieniu sprawy wybuchły zamieszki.

  • w

    Festiwal Busker Tour w Zielonej Górze dobiegł końca. Buskerzy obrali kierunki na Wrocław i Warszawę (zielonagora.naszemiasto.pl)

    W Zielonej Górze, przy Filharmonii Zielonogórskiej, zakończył się Busker Tour – wydarzenie skupiające wokół siebie wspaniałe występy utalentowanych artystów ulicznych. Impreza odbyła się w dniach 22-23 sierpnia. Natomiast teraz Busker Tour wyruszył w kierunku innych miast na terenie naszego kraju.

    W centrum Zielonej Góry oraz przed Filharmonią Zielonogórską artyści z całego świata prezentowali różnorodne występy. Nowy program z udziałem artystów z Argentyny, Malezji, Włoch, Bułgarii i innych krajów cieszył się bardzo entuzjastycznym przyjęciem wśród mieszkańców miasta. Podczas wydarzenia licznie zgromadzona publiczność miała okazję podziwiać wyjątkowe odsłony artystyczne, z racji czego organizatorka Małgorzata Węglarz wyraziła swoje zadowolenie z pozytywnych reakcji i dobrego nastroju uczestników imprezy.

    Podczas pokazów pojawił się także Cesco, włoski klaun, który gorąco witał uczestników wydarzenia, podkreślając, że celem artystów, którzy przybyli tutaj ze wszystkich zakątków świata, jest dostarczanie radości, prezentowanie występów i przekazywanie pozytywnej energii podczas wizyty w Polsce.

    Buskerzy opuszczają już Zieloną Górę i kierują się do kolejnych miast w Polsce. Następnymi przystankami będą Wrocław i Warszawa. Ich występy planowane są na Rynku we Wrocławiu oraz na Pasażu Wiecha za Domami Towarowymi Wars Sawa Junior w Warszawie w dniach 25-27 sierpnia.

    Festiwal Busker Tour jest formą teatru ulicznego, która dostarcza doskonałej rozrywki, a także stwarza okazję do wspólnego śpiewu, tańca i zabawy.

    Busker to artysta uliczny, który zamienia przestrzenie publiczne w scenę, a przechodniów w publiczność. Zadaniem buskera jest nie tylko prezentacja umiejętności artystycznych, lecz także nawiązywanie kontaktu z widownią poprzez improwizację i interakcję. Jest to forma twórczości wymagająca charyzmy i umiejętności adaptacji do zmiennych warunków. Festiwal Busker Tour kładzie też nacisk na brak udziału zwierząt, stawiając na czystą ludzką kreatywność.

  • w

    Andrzej Duda z wizytą na Zlocie Wędrowniczej Watry „Rozwiń Żagle” w Czernicy (i.pl)

    Prezydent RP Andrzej Duda gościł na Zlocie Wędrowniczej Watry „Rozwiń Żagle” w Czernicy. W trakcie wydarzenia prezydent zapoczątkował apel poprzez zapalenie ogniska (symbol obozu) w towarzystwie Naczelniczki ZHP oraz Komendantki Wędrowniczej Watry.

    Rozpoczęcie apelu odbyło się dzięki zaangażowaniu Prezydenta RP Andrzeja Dudy, Naczelniczki ZHP hm. Martyny Kowackiej, Komendantki Wędrowniczej Watry phm. Roksany Szpary oraz uczestniczących harcerzy. Ognisko zostało rozpalone i będzie płonąć aż do zakończenia zlotu.

    Harcerze w Czernicy byli zadowoleni z obecności Andrzeja Dudy, aczkolwiek przyznali, że doświadczyli też niewielkiej tremy. Przewodniczka Julia Dąbrowska z Hufca ZHP w Gdyni podkreśliła, że organizacja masowych wydarzeń to dla harcerzy codzienność, nawet w warunkach stresujących. Dodała też, że przybycie tak ważnych gości było naprawdę wyjątkowym wyzwaniem.

    Prezydent RP podziękował harcerzom za reprezentowanie Polski na światowych wydarzeniach młodzieżowych i wygłosił dla zebranych inspirującą mowę. Wyraził przekonanie, że harcerstwo ma długotrwały wpływ na rozwój młodych ludzi i podkreślił znaczenie przygotowań do przyszłego Jamboree.

    Zlot Wędrowniczej Watry w Czernicy potrwał do niedzieli i zgromadził około 550 uczestników. Prezydent Andrzej Duda przebywał na zlocie w towarzystwie ministra Kancelarii Prezydenta RP, Wojciecha Kolarskiego. Komendantka Wędrownej Watry, Roksana Szpara, doceniła symboliczny charakter wizyty Prezydenta RP, jako wsparcia dla budującej przyszłość młodzieży.

  • w

    Morski Oddział Straży Granicznej zabezpieczył prawie 440 kg kokainy z Boliwii (i.pl)

    W wyniku dochodzenia prowadzonego przez Pomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Gdańsku, funkcjonariusze Morskiego Oddziału Straży Granicznej w porcie w Gdyni przejęli prawie 440 kg kokainy o wartości niemal 190 mln zł.

    W trakcie śledztwa straż graniczna zatrzymała w porcie dwa kontenery, które wypełnione były deskami z drewna tropikalnego. Natomiast w deskach znajdowało się w sumie 439 kg kokainy, której łączna wartość na czarnym rynku wynosi 186 mln zł.

    Dochodzenie wykazało, że kontenery pochodziły z Boliwii, skąd zostały nadane do portu w Chile. A stamtąd popłynęły prosto do portu w Gdyni.

    Podejrzany z zarzutami za udział w grupie przestępczej i przemyt kokainy

    Zidentyfikowano też podejrzanego, który jest odpowiedzialny za wprowadzenie kokainy do Polski. Mężczyzna został już aresztowany i usłyszał zarzuty związane z udziałem w grupie przestępczej oraz przemytem kokainy. Jeżeli sąd zdecyduje się na pełny wymiar kary, podejrzany może trafić do więzienia nawet na 15 lat.

    Z obawą przed matactwem i ucieczką podejrzany – na wniosek prokuratora – został osadzony w areszcie tymczasowym. Sprawa jest wciąż rozwijana, a prokuratura nie wyklucza dalszych zatrzymań.

  • w

    Rzecznik PiS o gwałcie na 18-letnim Polaku w Monachium i polityce migracyjnej (i.pl)

    Podczas konferencji prasowej rzecznik Prawa i Sprawiedliwości, Rafał Bochenek, odniósł się do brutalnego gwałtu na 18-letnim Polaku w Monachium, dokonanym przez obywatela Afganistanu. Incydenty tego typu ukazują różnicę między Polską a zachodnimi państwami Europy, gdzie obywatele obawiają się “imigranckich bandytów”.

    Rzecznik podkreślił, że obecnie trwają próby powrotu do polityki otwartych drzwi, co poparła również polska opozycja w Unii Europejskiej. Wskazał na napływ 130 tysięcy nielegalnych imigrantów do Europy, stanowiących dowód na powrót problemu nielegalnej migracji. Bochenek odrzucił też przymusową relokację imigrantów, twierdząc, że nie jest ona do zaakceptowania przez Polskę.

    Ponadto, rzecznik zwrócił uwagę na wzrastającą liczbę gwałtów w państwach Zachodniej Europy – we Francji rocznie jest ich ok. 19 tysięcy, a w Niemczech ok. 9 tysięcy. Zaznaczył, że obecna polityka otwartych drzwi promowana jest przez administrację brukselską i informował o działaniach w Parlamencie Europejskim związanych z przymusową relokacją imigrantów. Wspomniał również o nadchodzącym referendum.

    Poseł Agnieszka Górska z Prawa i Sprawiedliwości podkreśliła, że obecnie Polki są bezpieczne dzięki stanowisku partii sprzeciwiającej się polityce otwartych granic. Dodała, że priorytetem rządu PiS jest bezpieczeństwo, w przeciwieństwie do Platformy Obywatelskiej, która popiera przyjmowanie emigrantów bez względu na zdanie Polaków. Górska zachęcała do uczestnictwa w referendum przeciwko przymusowej relokacji imigrantów.

    Wiceminister Rodziny i Polityki Społecznej, Barbara Socha, podkreśliła potrzebę zapewnienia dzieciom spokojnej przyszłości w bezpiecznym kraju. Wyraziła opinię, że Polska powinna być idealnym miejscem do życia dla rodzin i że bezpieczeństwo stanowi podstawę wolności, rozwoju i dobrej przyszłości. Socha sprzeciwia się dyktowaniu polityki bezpieczeństwa przez Brukselę i zachęca do udziału w październikowym referendum jako sposób na zatrzymanie tej tendencji.

  • w

    Brak środków na wymianę schodów ruchomych przy dworcu głównym w Krakowie. ZDMK szuka rozwiązania problemu (gazetakrakowska.pl)

    Szacuje się, że wymiana schodów ruchomych przy krakowskim dworcu głównym, którym od ponad pięciu lat brakuje sprawności, będzie kosztować około 4 mln zł. Zarząd Dróg Miasta dysponuje na ten cel środkami w wysokości tylko 3,5 mln zł, dlatego potrzebne jest jeszcze ok. 500 tys. zł. Warto przy okazji dodać, że schody przy Małopolskim Dworcu Autobusowym również stoją bezużyteczne od prawie pięciu lat.

    Na zbliżającej się sesji rady miasta Zarząd Dróg Miasta Krakowa (ZDMK) zaproponuje przerzucenie środków z innych projektów, aby pokryć brakującą sumę 500 tys. zł. ZDMK ogłaszał przetargi na modernizację schodów, ale bez rezultatów. Z tego względu zdecydowano się na bezpośrednie rozmowy z wykonawcą, dzięki czemu udało się dojść do porozumienia.

    ZDMK może przeznaczyć 3,5 miliona złotych na wymianę schodów, jednak koszt zaproponowany przez wykonawcę wynosi ponad 4 miliony złotych. Z racji tego, że brakuje kilkuset tysięcy złotych, radzie miasta zostaną przedstawione propozycje przesunięcia środków. Przewodniczący Rady Miasta Krakowa, Rafał Komarewicz, wyraził poparcie dla przesunięcia środków finansowych, podkreślając potrzebę naprawy schodów. Uważa, że jest to zadanie niecierpiące zwłoki, kluczowe dla mieszkańców i turystów.

    ZDMK planuje przywrócenie funkcjonalności schodów przed wakacjami 2024 r. Montaż nowych schodów przewidziany jest na pierwszą połowę przyszłego roku, poprzedzony zamówieniem nowych komponentów. Przyczyną bezużyteczności schodów jest korozja z braku zadaszenia oraz zużycie łańcuchów.

  • w

    Katowice Airport buduje nowoczesny parking na 757 nowych miejsc dla kierowców (dziennikzachodni.pl)

    Na katowickim lotnisku trwają prace budowlane, które przeprowadzane są w ramach nowej inwestycji dotyczącej stworzenia dodatkowych miejsc parkingowych. Plany budowy zakładają budowę 757 dodatkowych miejsc dla kierowców na terenie lotniska. Zakończenie prac na Katowice Airport planowane jest na 2024 r.

    Katowice Airport postanowiło poszerzyć swoje tereny, decydując się na postawienie obszernego parkingu, który będzie w stanie pomieścić aż 757 pojazdów. Powierzchnia parkingu zostanie pokryta asfaltobetonem, a do tego będzie całodobowo oświetlona i monitorowana. Ponadto, obiekt będzie wyposażony w nowoczesny system parkingowy.

    Parkowanie będzie dostępne za określoną opłatą

    Dojazd między lotniskiem a nowym parkingiem umożliwią autobusy elektryczne, oferujące darmowe przejazdy. Jednak należy mieć na uwadze, że stawiając auto na parkingu, trzeba będzie dokonać wpłaty odpowiedniej sumy. Prace prowadzi firma Drogopol sp. z o.o. z Katowic, a całkowity koszt budowy wyniesie 15 mln zł. Nowy parking ma być gotowy do użytku w czerwcu 2024 roku.

    Aczkolwiek Katowice Airport nie zamierza spocząć na laurach i zatrzymać się na tym etapie inwestycji. Jak podają w komunikacie reprezentanci lotniska, w planach jest jeszcze dalsza modernizacja i zwiększenie pojemności parkingów, w tym zastąpienie parkingu P2 nową infrastrukturą, włączając w to parking wielopoziomowy.

  • w

    Rozpoczęła się dwudniowa konferencja „Wojna i morze” w Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni (dziennikbaltycki.pl)

    Już dzisiaj startuje piąta edycja konferencji naukowej „Wojna i morze”. Wydarzenie odbywa się w Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni i potrwa od 24 do 25 sierpnia.

    Program obejmuje różnorodne referaty, m.in. o korsarzach, historii Marynarki Wojennej w Brazylii, czy tradycjach pogrzebów holenderskich bohaterów morskich. Poruszane będą również tematy związane z polskim lotnictwem morskim i bitwami podczas II wojny światowej. Ponadto, dostępna będzie też prezentacja badań nad wrakami morskimi i ich rekonstrukcjami cyfrowymi.

    W gmachu w Gdyni odbędą się liczne prelekcje. W czwartek rano unikalne skarby marynistyczne zaprezentuje dr hab. Andrzej Suchcitz z Instytutu Polskiego i Muzeum im. gen. Sikorskiego w Londynie. Natomiast Oskar Myszor z Muzeum Marynarki Wojennej opowie o 70. rocznicy placówki. Wykłady wygłoszą także dr hab. Andrzej Olejko, Anna Bergier i Maria Brzeska-Wasik z Archiwum Wojskowego w Toruniu.

    Prof. dr hab. Maciej Franz z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu wygłosi prelekcję, po której odbędzie się dyskusja. A po przerwie kontynuowane będą wykłady, w tym dr hab. Tomasza Ciesielskiego z Uniwersytetu Opolskiego, dr hab. Witolda Rewery z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, prof. dr hab. Krzysztofa Kubiaka z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego oraz prof. dr hab. Jana A. Bartelskiego z Uniwersytetu Warszawskiego.

    Jutro w konferencji zabierze głos m.in. Aleksander Gosk z Muzeum Marynarki Wojennej, dr Mariusz Kardas z Akademii Marynarki Wojennej, dr hab. Andrzej Pawlak z Centrum Badań Molekularnych i Makromolekularnych PAN, dr hab. Olga Morozowa z Czerkaskiego Narodowego Uniwersytetu, ppłk dr inż. Piotr Krzykowski z Akademii Sztuki Wojennej oraz dr hab. Tadeusz Kondracki z Polskiej Akademii Nauk.

    Na stronie www.muzeummw.pl dostępny jest pełny program konferencji. Wstęp na prelekcje jest bezpłatny, a wydarzenie wspierane jest przez „Dziennik Bałtycki” i Ministerstwo Obrony Narodowej.

  • w

    Odkryto przedwojenną kasę pancerną podczas remontu gdyńskiego szpitala. Eksponat trafi do muzeum w Gdańsku (dziennikbaltycki.pl)

    Podczas remontu apteki w szpitalu św. Wincentego a Paulo w Gdyni natrafiono na kasę pancerną sprzed II wojny światowej, pochodzącą z okresu Wolnego Miasta Gdańska. Obiekt najpierw zostanie poddany konserwacji, a później będzie wystawiony w muzeum. Odwiedzający będą go mogli podziwiać jeszcze w tym roku.

    Piotr Mazurek, prezes Towarzystwa Przyjaciół Gdańska, poinformował, że kasa pancerna odnaleziona w szpitalu została przekazana do konserwacji przez spółkę Szpitale Pomorskie, która zarządza gdyńską placówką medyczną. Za prezentację tego cennego znaleziska będzie odpowiedzialne Towarzystwo Przyjaciół Gdańska. Pomimo że stan kasy jest dobry, wymagane jest odnowienie niektórych elementów. Poprzez dobór odpowiedniej farby ma też zostać przywrócony oryginalny kolor obudowy sejfu.

    Prace konserwatorskie mają trwać przez dwa miesiące, a później kasa będzie eksponowana w Muzeum Strefa Historyczna Wolne Miasto Gdańsk, prowadzonym przez TPG i znajdującym się przy Długim Targu. Co więcej, nadal istnieje też oryginalny komplet kluczy do sejfu, co się bardzo rzadko zdarza w takich przypadkach. Piotr Mazurek podkreśla, że nieczęsto pojawia się sytuacja, że klucze do przedwojennych sejfów są nietknięte.

    Kasa pancerna, która teraz jest pod opieką TPG, nie wymaga naprawy, a jedynie kosmetyki.

    Historia szafy osnuta jest tajemnicą. Prawdopodobnie przed wojną służyła do przechowywania dokumentacji aptecznej i cennych mikstur, zabezpieczonych przed nieautoryzowanym dostępem. Możliwe, że zawierała silne leki, takie jak morfina, czy nawet substancje halucynogenne. Nie jest jednak możliwe dokładne ustalenie, kiedy sejf trafił do szpitala w Gdyni. Pewne jest to, że ma prawie sto lat i został wyprodukowany przez Danziger Geldchrank – Fabrik und Tresor Bauanstalt oraz Emil Krause, Gdańską Fabrykę Szaf Pancernych i Przedsiębiorstwo Budowy Sejfów.

    Zakład ten produkował podobne kasy w latach 1920-1932 przy obecnej ul. Elbląskiej, dawniej znanej jako Kneipab. Gdyński szpital, w którym znaleziono sejf, rozpoczął działalność pod koniec 1928 roku. Placówkę założyło Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo. Natomiast teren pod zabudowę przekazała w formie darowizny Elżbieta Skwiercz, nestorka jednej z najbardziej znanych rodzin gdyńskich.

    Piotr Mazurek, prezes TPG, zapewnia, że kasa trafi do muzeum jeszcze w tym roku, a odwiedzający będą mogli podziwiać ten cenny zabytek zarówno w sezonie letnim (w godz. 12:00-18:00), jak i sezonie zimowym (w godz. 12:00-17:00).

  • w

    Turysta w Murzasichlu usłyszał w lesie wołanie o pomoc. Policjanci odnaleźli zaginionego nastolatka (zakopane.naszemiasto.pl)

    Podczas wędrówki turysta w Murzasichlu usłyszał wołanie o pomoc, które dobiegało z głębi lasu. W związku z sytuacją postanowił zawiadomić policję. Funkcjonariusze przystąpili do akcji poszukiwawczej, w wyniku której odnaleźli zagubionego nastolatka. Chłopak został już bezpiecznie odstawiony w ręce opiekunów.

    We wtorek wieczorem w Murzasichlu turysta zawiadomił tatrzańską policję, twierdząc, że słyszał wołanie o pomoc, które dobiegało z pobliskiego lasu. Głos dochodził z południa, niosąc się na odległość około dwóch kilometrów. Na miejsce zdarzenia zostali wysłani funkcjonariusze policji. Pomimo trudnej pogody mundurowi przeszukiwali las latarkami, nawiązując kontakt głosowy z zagubioną osobą. W efekcie udało im się znaleźć zaginionego, którym okazał się 15-letni chłopak. Nastolatek był przemoczony i zziębnięty.

    15-latek przebywał pod opieką policji do momentu przejęcia przez ratowników medycznych. Na szczęście zdezorientowany wędrowca nie doznał poważnych obrażeń. Wytłumaczył, że w pewnym momencie zgubił drogę, a bateria w jego telefonie się rozładowała, co uniemożliwiło mu wezwanie pomocy.

    Tatrzańscy policjanci przypominają o konieczności przygotowania się na górskie wędrówki, z uwzględnieniem latarki, peleryny przeciwdeszczowej i zapasowych źródeł energii. Doradzają też, aby zwracać uwagę na komunikaty pogodowe, zanim wyruszy się na szlak.

  • w

    Lublin planuje rozbudowę ul. Zorza: Ścieżka rowerowa, chodnik brukowany, zatoki autobusowe i sieć kanalizacji (kurierlubelski.pl)

    Ogłoszono przetarg na rozbudowę ul. Zorza w Lublinie, która biegnie pomiędzy ul. Głuską a granicami miasta. Termin ukończenia prac nad arterią przewidywany jest na drugie półrocze 2025 r.

    Prezydent Miasta Lublin, Krzysztof Żuk, podkreśla, że ogłoszono postępowanie przetargowe na długo oczekiwaną rozbudowę ul. Zorza w ramach projektu “Plan dla dzielnic”. Aktywny udział w tych konsultacjach wzięli również mieszkańcy dzielnicy Głusk.

    Jakie zmiany pojawią się na remontowanej ulicy?

    Plany rozbudowy obejmują 1,1 km ulicy, zachowując istniejącą trasę i rozszerzając pas drogowy o fragmenty sąsiednich działek. Nowa ulica będzie jednojezdniowa, z dwoma pasami ruchu po 3,5 m każdy. Wyposażona będzie w chodnik z kostki brukowej oraz ścieżkę rowerową od strony północnej. Planowana jest także budowa trzech zatok autobusowych, zjazdów do posesji oraz wlotów dróg bocznych.

    Istotnym aspektem projektu jest odpowiednie odwodnienie ulicy, w związku z czym powstanie nowa sieć kanalizacji deszczowej. Oświetlenie uliczne zostanie zmodernizowane, a istniejące sieci uzbrojenia, takie jak elektroenergetyczne, teletechniczne i sanitarne, zostaną przebudowane, aby uniknąć kolizji z nową geometrią dróg.

    Termin składania ofert mija 6 września, a wykonawca będzie miał 22 miesiące od podpisania umowy na realizację inwestycji.

  • w

    Opóźniona budowa parku kieszonkowego na Turzynie. Unieważniono przetarg na wybór wykonawcy (gs24.pl)

    Realizacja parku kieszonkowego przy skrzyżowaniu ulic Bohaterów Warszawy i Żółkiewskiego w Szczecinie właśnie się opóźniła. Przetarg na wybór wykonawcy prac został unieważniony z powodów formalnych, a nowa data nie została jeszcze ustalona.

    Rozpoczęcie prac nad parkiem kieszonkowym na Turzynie przewidziane było na wcześniejszy okres. W jednej ze złożonych ofert przetargowych firma „Usługi Budowlane Wiesław Furtak” miała wyłonić wykonawcę. Jednak oferta została odrzucona z przyczyn formalnych. Z tego powodu postępowanie musiało zostać unieważnione. Centrum Informacji Miasta podaje, że na tę chwilę data nowego przetargu nie jest znana.

    Planowany park kieszonkowy miał powstać na obszarze między ulicami Żółkiewskiego i Bohaterów Warszawy, na terenie przed bramą prowadzącą do podwórza pomiędzy dwoma budynkami. Pomysł na park narodził się dzięki lokalnym mieszkańcom, a jego realizacja to efekt projektu ze Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego. Pomimo gotowego projektu Zakład Usług Komunalnych w Szczecinie nadal poszukuje wykonawcy.

    Plany budowy parku zakładają stworzenie pasażu z brukowanego klinkieru, z roślinnością i trejażami, służącymi jako podpora dla roślin pnących. Natomiast po obu stronach alejki będzie rosnąć zieleń dekoracyjna.

    Istniejąca podziemna infrastruktura ogranicza możliwość sadzenia dużych drzew, dlatego projekt obejmuje m.in. trawę bambusową, cebule czosnku olbrzymiego oraz różnorodne krzewy, takie jak hortensje, róże i jaśminy. Kompozycję uzupełnią trzy drzewa magnolii purpurowej. Pomimo niewielkiej powierzchni park ma być azylem od miejskiego zgiełku.

    Park kieszonkowy to mały obszar zielony z elementami architektury, tworzony w centrum miast lub na osiedlach, służący rekreacji i odpoczynkowi.

    W tym przypadku cena wynosi 584 tys. zł.

  • w

    Unikalna ekspozycja multisensoryczna o twórczości Van Gogha zawita do Poznania! (gloswielkopolski.pl)

    W Poznaniu zagości unikalna wystawa „Van Gogh Multi-Sensory Exhibition”, która odnosi sukcesy na całym świecie. Ekspozycja będzie prezentować twórczość holenderskiego malarza w Poznaniu przez ponad trzy miesiące.

    Ekspozycja multisensoryczna odwiedziła już wiele miast, m.in. Los Angeles, Nowy Jork, Paryż i Dubaj. A teraz nadszedł czas na Poznań, gdzie ta nietuzinkowa atrakcja dostępna będzie od września 2023 r. do stycznia 2024 r. Będzie ją można podziwiać w Hali nr 1 na Międzynarodowych Targach Poznańskich.

    Ekspozycja wykorzystuje technologię Digital Art 360

    Według twórców wystawa „Van Gogh Multi-Sensory Exhibition” jest rewolucyjnym doświadczeniem sztuki, które korzysta z technologii Digital Art 360. Dzięki temu przenosi widzów głęboko w świat artysty.

    W przestrzeni ekspozycyjnej o powierzchni 2000 m2 będzie można oglądać setki dzieł, które będą obecne na ścianach i podłodze. Co więcej, wystawa skupi się także na listach Van Gogha do brata Theo, które uważane są za równie istotne co jego obrazy.

    Dzieła artysty zostaną wyświetlone jako płótna wielkoformatowe, a towarzyszyć im będzie muzyka i głos Roberta Gulaczyka, aktora z filmu „Twój Vincent.” Bilety można zakupić na eventim.pl, a ekspozycja czynna będzie codziennie w godzinach od 10:00 do 20:00. Zwiedzanie zajmuje około 90 minut.

  • w

    Podczas remontu zawaliła się część budynku w Rząśniku. Dwie osoby zginęły pod gruzami (gazetawroclawska.pl)

    W środę w miejscowości Rząśnik na Dolnym Śląsku (pow. złotoryjski) podczas remontu doszło do katastrofy budowlanej, podczas której częściowo zawalił się dom. W wyniku tego zdarzenia pod gruzami zostali uwięzieni dwaj robotnicy.

    Państwowa Straż Pożarna otrzymała zgłoszenie, że po godzinie 11:00 w Rząśniku zawalił się budynek mieszkalny. Treść zgłoszenia podkreśliła, że w momencie katastrofy na placu budowy pracowało dwóch robotników i istnieje duże prawdopodobieństwo, że w tej chwili znajdują się pod gruzami.

    Jak poinformował mł. asp. Wojciech Walens, rzecznik prasowy Dolnośląskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, katastrofa spowodowała, że zawaleniu uległa cała ściana szczytowa budynku mieszkalnego. W wyniku zawału pod gruzami zostały uwięzione osoby z ekipy remontowej. Dodatkowo pojawiło się ryzyko, że zwisający dach również może się zawalić. Prace remontowe realizowano na poziomie piwnicy budynku.

    Strażacy przeprowadzili działania ratownicze, przystępując do ręcznego usuwania gruzu i przeszukiwania terenu w celu zlokalizowania ewentualnych osób poszkodowanych. Do akcji ratunkowej włączyli się zarówno strażacy z Państwowej Straży Pożarnej, jak i Ochotniczej Straży Pożarnej, we współpracy z grupą poszukiwawczo-ratowniczą z Wałbrzycha.

    Przed godz. 14:00 strażacy zdołali wydobyć spod gruzów osobę, która przebywała na terenie prac remontowych podczas wypadku. Niestety, po przybyciu lekarza stwierdzono, że zginęła na miejscu zdarzenia. Około godziny później natrafiono na drugą osobę, która niestety też zginęła pod gruzami.

    Strażacy dokładnie przeszukali cały teren, ale nie stwierdzono innych osób poszkodowanych. Budynek został zamknięty przez nadzór budowlany, a policjanci wyjaśniają przyczynę i okoliczności tej tragicznej sytuacji.

  • w

    Według najnowszego sondażu wyborczego PiS uzyskał prawie 40-procentowe poparcie (i.pl)

    W najnowszym sondażu wyborczym wynika, że zwycięzcą wyborów parlamentarnych zostałoby Prawo i Sprawiedliwość, a Konfederacja zyskałaby na poparciu. A jeżeli mowa o sytuacji Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz Lewicy, jak na tę chwilę nie byłaby zbyt korzystna.

    Badanie pracowni Social Changes dla wPolityce.pl zadało ankietowanym pytanie o preferowane ugrupowania w przyszłych wyborach parlamentarnych.

    Jak wyglądają wyniki najnowszego sondażu wyborczego?

    Wyniki pokazują, że Zjednoczona Prawica utrzymuje poparcie na poziomie 39%, Koalicja Obywatelska otrzymuje 29%, a Konfederacja zanotowała wzrost do 13%. Poparcie dla Lewicy spadło do 7%, a Polska 2050 zdobyła 5% poparcia.

    Partie, które znalazły się poniżej progu wyborczego, to PSL (4% poparcia) oraz Kukiz’15 i Porozumienie (1% poparcia). Wariant uwzględniający Trzecią Drogę (PSL i Polska 2050) uzyskałby 8% poparcia.

    Badani zostali również zapytani o udział w wyborach parlamentarnych. 67% zadeklarowało chęć głosowania, z czego 54% to zdecydowani wyborcy, a 13% powiedziało „raczej tak”. Z kolei 26% nie zamierza głosować (w tym 13% to zdecydowani przeciwnicy udziału, a 13% powiedziało „raczej nie”). Natomiast 12% udzieliło odpowiedzi „trudno powiedzieć”.

  • w

    Aleksander Kwaśniewski przeszedł poważny zabieg chirurgiczny. Odwołano wszystkie wystąpienia w najbliższych miesiącach (i.pl)

    Aleksander Kwaśniewski, były prezydent, przeszedł właśnie zabieg chirurgiczny, który sprawił, że odwołano wszystkie planowane wystąpienia w sierpniu i wrześniu. Powodem jest długotrwała rehabilitacja Aleksandra Kwaśniewskiego.

    O problemach zdrowotnych byłego prezydenta poinformował portal o2.pl. Jak pisze o2.pl, w dniu 27 sierpnia Aleksander Kwaśniewski miał uczestniczyć w Festiwalu Miasto Słowa w Gdyni. Jednak nieoczekiwanie spotkanie zostało odwołane. Gdyński festiwal jest tylko jednym z wielu zaplanowanych wydarzeń, w których były prezydent nie będzie mógł wziąć udziału.

    Biuro Aleksandra Kwaśniewskiego, reprezentowane przez Panią Monikę Rzepkę, potwierdziło, że z powodu poważnej operacji i długiej rehabilitacji wszystkie zaplanowane na sierpień i wrzesień wystąpienia zostały odwołane. Informacja ta została udostępniona na profilu Nagrody Literackiej Gdynia na Facebooku.

    Według portalu o2.pl, Pani Monika Rzepka wyjawiła, że była to zaplanowana procedura chirurgiczna. Zabieg został przeprowadzony kilka dni wcześniej. Natomiast teraz były prezydent skupia się na rekonwalescencji, starając się szybko wrócić do pełnej sprawności fizycznej.

    Aleksander Kwaśniewski, który pełnił funkcję prezydenta dwie kadencje, jest jednym z dwóch prezydentów III Rzeczypospolitej, którzy mieli taką możliwość. I pomimo tego, że od zakończenia urzędowania upłynęło prawie 18 lat, 69-letni polityk nadal aktywnie komentuje życie polityczne.

  • w

    Niemcy planują odesłać do Polski około 3,5 tys. cudzoziemców (i.pl)

    Porucznik Anna Michalska, rzeczniczka Straży Granicznej, poinformowała, że do końca lipca Niemcy przekazały Polsce blisko 3,4 tys. cudzoziemców, z czego prawie 500 osób zostało już odesłanych. Przesyłani cudzoziemcy to m.in. osoby, które bezprawnie przebywały w Niemczech po wcześniejszym pobycie w Polsce.

    Jak ukazują dane Straży Granicznej, od początku roku do lipca wszystkie państwa UE zgłosiły łącznie prawie 4000 cudzoziemców do przekazania Polsce w ramach readmisji lub procedury dublińskiej dotyczącej ochrony obywateli państw trzecich w UE. W sumie przekazano już ponad 800 osób spośród tych, które zostały zgłoszone w tym okresie.

    Niemcy to jest główne państwo, które zgłasza konieczność przekazania osób do Polski. W bieżącym roku Niemcy skierowały wnioski w sprawie cofnięcia do Polski prawie 3400 cudzoziemców, z czego niecałe 500 już wróciło. Polakom przekazywane są te osoby, które pojawiły się w Niemczech nielegalnie, a wcześniej przebywały w Polsce. Dotyczy to tych, którzy opuścili polskie ośrodki dla cudzoziemców przed zakończeniem procedury i udali się do Niemiec. Faktem jest, że niektórzy nadużywają procedury azylowej, składając wniosek o ochronę w Polsce, aby następnie to samo zrobić w Niemczech.

    Por. Anna Michalska wcześniej podkreślała, że zawrócone mogą być także osoby, które nielegalnie przekroczyły granicę Białorusi, Litwy lub Łotwy, ale dostały się do Niemiec przez Polskę, gdzie potem zostały zatrzymane. W takich sytuacjach osoby te mogą być szybko odesłane w ramach procedury „readmisji uproszczonej”, zwłaszcza jeśli zostały zatrzymane przy granicy lub posiadają bilety potwierdzające przyjazd z Polski.

    Rzeczniczka SG podaje, że większość cudzoziemców odesłanych z Niemiec to obywatele Gruzji, Rosji (głównie narodowości czeczeńskiej) oraz Iraku.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.