Więcej wpisów

  • w

    Maciej Musiałowski nowym właścicielem średniowiecznego zamku w Domanicach (gazetawroclawska.pl)

    Maciej Musiałowski, aktor znany z filmu „Sala samobójców. Hejter,” wszedł w posiadanie nowego nabytku w postaci średniowiecznej budowli na Dolnym Śląsku, jaką jest zamek w Domanicach koło Wałbrzycha. Na zamku odbyła się również inauguracja trzydniowego Festiwalu Sztuk Zjednoczonych.

    W XVI wieku Zamek Domanice na Dolnym Śląsku był szlacheckim dworem, a od końca XVII wieku przekształcił się w arystokratyczny pałac. Przez wieki przynależał do znanych śląskich rodów, takich jak Oppersdorffowie, Seherr-Thossowie i Tschirscy. Pałac nosił miano zamku, nawiązując do rycerskich tradycji, a jego położenie zapewniało malownicze widoki na okolicę oraz dawne cele obronne. Wśród dawnych mieszkańców Domanic znajdował się książę Fryderyk Wilhelm von Brandenburg. W XIX wieku do zamku prowadziła reprezentacyjna aleja kasztanowa, a dziedziniec został urokliwie zaaranżowany.

    Zamek w Domanicach został sprzedany pod koniec grudnia 2022 roku i znalazł nowego właściciela. Oby obiekt ten, umiejscowiony na skalnym cyplu nad brzegiem Bystrzycy, odzyskał swoje urokliwe piękno i powrócił do pełnienia roli dolnośląskiej dekoracji.

    Nowym właścicielem zamku okazał się aktor Maciej Musiałowski, który dołączył do grona ekscentrycznych artystów, łączących pasję do historii i architektury z miłością do sztuki i kultury. Musiałowski wyraził swoje zobowiązanie do dbania, rozwijania i przekazywania obiektu przyszłym pokoleniom, co ogłosił na swoim profilu na Instagramie.

    Aktualnie Fundacja Rodziny Musiałowskich na Rzecz Kultury formalnie zarządza Zamkiem Domanice od lipca br. Aktor wraz z rodziną rozpoczął też pierwszą edycję Festiwalu Sztuk Zjednoczonych, który odbył się w średniowiecznym Zamku Domanice i przylegających do niego ogrodach, zajmujących łącznie 5 tysięcy metrów kwadratowych.

    Festiwal ma na celu połączenie różnych dziedzin sztuki i stworzenie miejsca, gdzie artyści mogą wymieniać się energią z publicznością. Wydarzenie zgromadziło rzeźbiarzy, malarzy, tancerzy, aktorów, muzyków, pisarzy, performerów, mecenatów sztuki, projektantów ceramiki oraz nauczycieli jogi i tańca, oferując niezapomniane doznania duchowe i fizyczne.

  • w

    Premier Morawiecki posądza o kłamstwa Platformę Obywatelską. Wskazuje na złamane obietnice PO i dotrzymane obietnice PiS (i.pl)

    Premier Mateusz Morawiecki, wykorzystując media społecznościowe, oskarżył Platformę Obywatelską o kłamstwa i podkreślił dotrzymywanie obietnic przez Prawo i Sprawiedliwość.

    W swoim poście premier zamieścił grafikę prezentującą zrealizowane obietnice partii rządzącej, takie jak 13. i 14. emerytury, uszczelnienie VAT, zerowy PIT dla młodych, programy wsparcia rodzin, bezpłatne leki dla osób starszych, zabezpieczenie dostaw węgla, Fundusz Budowy Dróg Lokalnych, domy do 70 m2 bez pozwolenia, niższe stawki CIT dla małych firm, Konstytucję Biznesu, zmniejszenie bezrobocia oraz podniesienie limitu w ryczałcie do 2 mln euro.

    Kolejne osiągnięcia PiS obejmują cyfryzację, budowę e-państwa, wsparcie dla rodzin wielodzietnych, przekop Mierzei Wiślanej, budowę tunelu do Świnoujścia, Via Carpatia i Via Baltica, skuteczną walkę z korupcją, zwiększenie współpracy z USA, elastyczne formy zatrudnienia, wzrost bezpieczeństwa na drogach, sieć badawczą im. Łukasiewicza, podniesienie płacy minimalnej, odbudowę posterunków policji, wzmocnienie armii i ochronę granic oraz tarczę finansową dla firm w pandemii COVID-19.

    W przypadku Platformy Obywatelskiej wskazano na złamane obietnice, takie jak podwyższenie VAT pomimo obietnicy obniżenia podatków (PIT, CIT, VAT), niezrealizowaną obietnicę Donalda Tuska o pozostaniu w kraju, niezniesienie wymogu uzyskiwania pozwolenia na budowę domów jednorodzinnych oraz brak ograniczenia wzrostu długu publicznego. Zamiast tego, znacząco wzrósł dług publiczny.

    Platforma Obywatelska nie dotrzymała również obietnic związanych z elektrownią jądrową, miejscami w przedszkolach, a także walki z korupcją, która miała się pogorszyć za rządów Donalda Tuska. Jedynej obietnicy, jakiej dotrzymało PO, jest podniesienie wieku emerytalnego.

  • w

    Mariusz Kamiński domaga się od Łukaszenki, aby Grupa Wagnera opuściła terytorium Białorusi (i.pl)

    W Warszawie doszło do spotkania ministrów spraw wewnętrznych Polski, Litwy, Łotwy i Estonii, w tym Mariusza Kamińskiego. Spotkanie zorganizowano w odpowiedzi na rosnący kryzys na granicy z Białorusią.

    Sytuacja na granicy pogarsza się z powodu presji migracyjnej oraz obecności najemników z Grupy Wagnera na terytorium Białorusi. W rezultacie zażądano od reżimu Łukaszenki natychmiastowego wycofania Grupy Wagnera z Białorusi i deportacji nielegalnych migrantów zgromadzonych przy granicy.

    W przypadku krytycznych incydentów na granicy z Białorusią, bez względu na to, czy dotyczą one Polski, Litwy czy Łotwy, zostaną podjęte natychmiastowe retorsje, w tym zamknięcie wszystkich przejść granicznych, które dotychczas były otwarte, zarówno dla osób, jak i towarów. Rząd obawia się, że takie działania zaszkodzą interesom Łukaszenki, zwłaszcza w zakresie tranzytu towarów przez Białoruś.

    Kamiński podkreślił, że pełna izolacja Łukaszenki wobec Europy może negatywnie wpłynąć na naród białoruski, który cierpi z powodu brutalnych represji i licznych więźniów politycznych, m.in. tak popularnych osobistości jak Aleś Bielacki czy Andrzej Poczobut.

    Władze Polski utrzymują kontakt z białoruską opozycją, w tym ze Swiatłaną Cichanouską, która w 2020 roku zwyciężyła wybory. Ponadto, systematycznie pracują nad zapewnieniem bezpiecznych kanałów ucieczki dla osób zagrożonych represjami na Białorusi w przypadku zamknięcia granic, mając na uwadze zapewnianie wsparcia dla narodu białoruskiego i opozycjonistów.

  • w

    Jaką opinię o reparacjach i relacjach z Niemcami jeszcze do niedawna głosiła Platforma Obywatelska? (i.pl)

    Politycy Platformy Obywatelskiej przedstawili temat reparacji jako kwestię zamkniętą. Uważają, że nie warto psuć relacji z Niemcami, ponieważ odszkodowania i tak nie zostaną przyznane.

    Od II wojny światowej minęły już 84 lata, jednak Polska w dalszym ciągu nie otrzymała od Niemiec zadośćuczynienia za ich haniebne działania. W 2022 roku zespół posła Arkadiusza Mularczyka przedstawił raport o stratach Polski z okresu 1939-1945, żądając 6 bilionów 220 miliardów 609 milionów złotych reparacji.

    Tusk: reparacje to antyniemiecka kampania dla poparcia partii rządzącej

    Politycy opozycji, w tym Donald Tusk, twierdzili, że sprawa reparacji to jedynie antyniemiecka kampania mająca na celu poparcie dla partii rządzącej. Zdaniem Tuska PiS zamierza wykorzystać tę antyniemiecką kampanię, aby odbudować swoje poparcie. Radosław Sikorski podkreślił, że żądanie reparacji od Niemiec to czysta propaganda, twierdząc, że relacje z Niemcami są ważniejsze niż odszkodowanie za II wojnę światową. Wspomniał również, że Polska podpisała traktat graniczny z RFN.

    Grzegorz Schetyna uznał, że sprawa reparacji została zamknięta w 1953 roku i nie ma sensu jej kontynuować. Według niego przyszły rząd opozycji nie będzie wracać do tego tematu. Oznajmił, że stosunki polsko-niemieckie są kluczowe dla przyszłości zarówno Unii Europejskiej, jak i pozycji, jaką zajmuje w niej Polska. Dlatego uważa, że należy odbudować relacje z Niemcami. Polityk podkreślił też wagę relacji polsko-niemieckich i ich wpływ na politykę europejską, wyrażając chęć uczestnictwa Polski w Trójkącie Weimarskim (Paryż, Berlin, Warszawa) jako ważnego czynnika w UE.

  • w

    84. rocznica wybuchu II wojny światowej. Andrzej Duda i Mariusz Błaszczak na Westerplatte w Gdańsku (dziennikbaltycki.pl)

    W piątek rano na Westerplatte w Gdańsku odbyły się obchody 84. rocznicy wybuchu II wojny światowej, z udziałem prezydenta RP, Andrzeja Dudy. Gospodarzem uroczystości był minister obrony narodowej, Mariusz Błaszczak, który podkreślił w swoim wystąpieniu potrzebę wypełniania testamentu prezydenta Lecha Kaczyńskiego, wzmacniania siły polskiej armii oraz pielęgnowania pamięci o polskich bohaterach.

    Poranne obchody rozpoczęły się tradycyjnie o godzinie 4.45, symbolicznie w momencie niemieckiego ataku na polską Wojskową Składnicę Tranzytową w 1939 roku. Prezydent RP, marszałek Senatu, ministrowie i inni ważni goście wzięli udział w uroczystości przy Pomniku Obrońców Wybrzeża.

    Po odśpiewaniu hymnu państwowego minister Mariusz Błaszczak zaznaczył, że Polska pielęgnuje pamięć o tych, którzy oddali życie za wolność kraju. Przypomniał także o niemieckim ataku na Westerplatte jako jednym z pierwszych wydarzeń II wojny światowej. Minister Błaszczak podkreślił, że dzisiaj, wobec odradzającego się imperializmu rosyjskiego, realizujemy testament prezydenta Lecha Kaczyńskiego, wzmacniając Wojsko Polskie jako odpowiedź na współczesne zagrożenia.

    Atak niemieckiego pancernika „Schleswig-Holstein” na Westerplatte był kluczowym momentem na początku wojny. Polskie oddziały pod dowództwem majora Henryka Sucharskiego bohatersko broniły się przez kilka dni. Było wiele ofiar zarówno po stronie polskiej, jak i niemieckiej. Natomiast Gdańsk stał się pretekstem Hitlera do rozpoczęcia II wojny światowej.

    Dyrektor Muzeum II Wojny Światowej, prof. Grzegorz Berendt, podkreślił, że wojna nadal wpływa na świadomość wielu ludzi urodzonych po 1945 roku. Pamięć o wojennych doświadczeniach jest przenoszona przez pokolenia, pomagając zrozumieć teraźniejszość i historię Gdańska w XX wieku. W trakcie uroczystości zapalono Znicz Pokoju i odczytano Apel Pamięci, a bohaterów uczczono salutem armatnim. Z kolei nad Westerplatte przelatywał samolot FA-50, będąc symbolicznym ogniwem uroczystych obchodów.

  • w

    Rada Miasta Gdyni przyjmuje projekt uchwały krajobrazowej (dziennikbaltycki.pl)

    Miasto Gdynia przyjęło projekt uchwały krajobrazowej, który ma na celu uregulowanie reklam w mieście. Jest to już drugie głosowanie związane z tym dokumentem. Gdynia przyjęła dokument jako trzecia miejscowość Trójmiasta, po Gdańsku i Sopocie, które przyjęły podobne uchwały w 2018 roku.

    Historia prac nad uchwałą sięga 2015 roku, a ostateczne przyjęcie nastąpiło w czerwcu 2021 r. Niemniej wojewoda pomorski zaskarżył uchwałę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, twierdząc, że narusza ona przepisy prawa. Dlatego po dwóch miesiącach została unieważniona, pomimo że miasto mogło bronić jej w sądzie. Ostatecznie zdecydowano się na przygotowanie nowej wersji, która została poddana publicznym konsultacjom. W wyniku tych konsultacji wpłynęło 116 uwag od różnych podmiotów, ale żadna z nich nie została uwzględniona przez prezydenta. Z całego Trójmiasta najdłuższe były prace nad uchwałą w Gdyni, ponieważ Gdańsk i Sopot przyjęły swoje regulacje już w 2018 r.

    Urzędnicy Gdyni wyrażają zadowolenie z nowego projektu uchwały krajobrazowej, który ma na celu uregulowanie reklam w mieście. Projekt przeszedł liczne konsultacje i zdaniem wiceprezydenta ds. innowacji, Mareka Łucyka, jest bardzo dobrym rozwiązaniem.

    Radni z klubu Samorządności również popierają projekt uchwały krajobrazowej, twierdząc, że ma on na celu uporządkowanie reklam, a nie całkowite ich zakazanie. Zwracają uwagę na to, że najczęściej problematyczne reklamy to billboardy na nośnikach kołowych, które należą do dużych przedsiębiorstw.

    Ostatecznie projekt uchwały krajobrazowej został przyjęty jednomyślnie, a jedynym klubem, który wstrzymał się od głosu, był klub radnych Prawa i Sprawiedliwości. Paweł Stolarczyk, przewodniczący tego klubu, argumentował, że choć uważają wprowadzenie uchwały za konieczne, obawiają się, że zbyt restrykcyjne przepisy mogą być szkodliwe dla przedsiębiorców, szczególnie w kontekście epidemii. Według nich uchwała powinna być bardziej przyjazna zarówno dla mieszkańców, jak i przedsiębiorców.

  • w

    Małgorzata Wassermann krakowską jedynką PiS na liście wyborczej (gazetakrakowska.pl)

    Ze źródeł wynika, że jedynką Prawa i Sprawiedliwości w wyborach do Sejmu z Krakowa będzie posłanka Małgorzata Wassermann. Pozostałych liderów PiS w Małopolsce można było poznać już wczoraj.

    Liderzy list wyborczych ugrupowania zostaną ogłoszeni na czwartkowej konferencji prasowej, gdzie prezes PiS, Jarosław Kaczyński, przedstawi ich oficjalnie. Tego samego dnia o godzinie 13:30 zostanie też ogłoszone na konferencji, kto będzie numerem jeden na liście PiS. Pozostali kandydaci zostaną zaprezentowani w swoich okręgach na zakończenie tygodnia. Poseł Prawa i Sprawiedliwości, Marek Ast, potwierdził, że Jarosław Kaczyński będzie startować w wyborach z województwa świętokrzyskiego, a listę warszawską otworzy minister kultury i dziedzictwa narodowego, Piotr Gliński.

    Kim jest Małgorzata Wassermann?

    Małgorzata Wassermann, córka Zbigniewa Wassermanna, krakowskiego polityka, który zginął w katastrofie smoleńskiej, z wykształcenia jest prawnikiem. Ukończyła studia prawnicze na Uniwersytecie Jagiellońskim i przeszła aplikację adwokacką. Po uzyskaniu uprawnień zawodowych rozpoczęła pracę w prywatnej kancelarii adwokackiej w Krakowie. Współpracowała z klubem parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości.

    W wyborach parlamentarnych w 2015 roku, Małgorzata Wassermann startowała jako bezpartyjna kandydatka z pierwszego miejsca na liście Prawa i Sprawiedliwości w okręgu krakowskim i zdobyła mandat posłanki VIII kadencji. 16 listopada 2015 roku została zastępcą przewodniczącego sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka, a 22 lipca 2016 roku objęła stanowisko przewodniczącej sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold.

    W kwietniu 2018 r. Jarosław Kaczyński ogłosił Małgorzatę Wassermann oficjalną kandydatką Prawa i Sprawiedliwości na urząd prezydenta Krakowa. Sytuacja miała miejsce w zaplanowanych na ten sam rok wyborach samorządowych. W drugiej turze wyborów zdobyła 38 procent głosów, przegrywając z Jackiem Majchrowskim.

    W wyborach parlamentarnych w 2019 r. Małgorzata Wassermann ubiegała się o reelekcję do Sejmu z pierwszego miejsca listy Prawa i Sprawiedliwości w okręgu krakowskim i uzyskała mandat poselski na Sejm IX kadencji, zdobywając ponad 140 tysięcy głosów, co stanowiło najlepszy wynik w okręgu.

  • w

    Czy wybuch gazu przy katowickich szkołach wpłynie na rozpoczęcie nowego roku szkolnego? (dziennikzachodni.pl)

    W styczniu 2023 roku doszło do tragicznego wybuchu gazu przy ul. Bednorza w Katowicach. Eksplozja spowodowała śmierć dwóch osób, jednocześnie dokonując uszkodzeń kościoła i dwóch pobliskich szkół. Czy to wydarzenie wpłynie na rozpoczęcie nowego roku szkolnego?

    Wybuch gazu na plebanii przy ul. Bednorza w Katowicach był przyczyną dwóch przypadków śmiertelnych. Ponadto, siła wybuchu uszkodziła również pobliski kościół i dwie szkoły: jedną z nich jest Zespół Szkół Przemysłu Spożywczego im. J. Rymera, a drugą Szkoła Podstawowa nr 55 Specjalna.

    Na szczęście, wydarzenie nie wpłynie na rozpoczęcie nowego roku szkolnego. Remont jest już prawie zakończony, a sale szkolne przygotowane są na przyjęcie uczniów. Wszystko wskazuje na to, że w tym roku młodzież rozpocznie naukę bez przeszkód, pierwszy raz pojawiając się na placu szkolnym 4 września.

    Warto przypomnieć, że w akcji ratunkowej po wybuchu gazu udział brało około 200 strażaków. Tragiczne zdarzenie sprawiło, że dwie kobiety zginęły pod gruzami, a kilka osób odniosło obrażenia. Natomiast budynek plebanii został prawie całkowicie zniszczony.

    Wybuch gazu nastąpił podczas ferii zimowych, dlatego w pobliskich szkołach nikogo nie było. Ponadto, władze zadecydowały, że w poniedziałek (30 stycznia) dzieci i młodzież pozostaną w domach.

  • w

    Bezpłatny program badań klatki piersiowej dla mieszkańców Zakopanego (zakopane.naszemiasto.pl)

    Mieszkańcy Zakopanego będą mieli możliwość skorzystania z bezpłatnego programu badań klatki piersiowej w celu wczesnego wykrywania raka płuc. Badania będą przeprowadzane przez Szpital Specjalistyczny Chorób Płuc „Odrodzenie” im. Klary Jelskiej w Zakopanem.

    Program badań jest związany z profilaktyką i wczesnym wykrywaniem raka płuc. Zakopiański urząd miasta informuje, że w ramach programu mieszkańcy będą mogli bezpłatnie poddać się badaniom niskodawkowej tomografii komputerowej klatki piersiowej. Ponadto, będzie też okazja skonsultowania się z lekarzem torakochirurgiem, który wyda zalecenia dotyczące dalszego postępowania dla pacjenta i lekarza Podstawowej Opieki Zdrowotnej.

    Jak skorzystać z bezpłatnego programu badań klatki piersiowej

    Badania są przeznaczone dla mieszkańców miasta Zakopane, którzy są zameldowani na pobyt stały lub czasowy od co najmniej roku. Program jest dostępny dla osób w wieku od 55 do 74 lat, które mają pozytywny wywiad tytoniowy.

    Ażeby skorzystać z badań, konieczna jest wcześniejsza rejestracja. Osoby zainteresowane mogą tego dokonać, dzwoniąc pod numery telefonu: 603 084 846 lub 18 20 150 45 wew. 133 lub 180 od poniedziałku do piątku w godzinach od 13:00 do 15:00. Albo można zarejestrować się osobiście, składając wizytę w szpitalu. Program będzie realizowany od 1 września do 30 listopada 2023 roku.

  • w

    Zmiany w organizacji ruchu z powodu przebudowy infrastruktury drogowej na ul. Popiełuszki (kurierlubelski.pl)

    Na ul. Popiełuszki zostaną wprowadzone zmiany w organizacji ruchu, które spowodowane są przebudową infrastruktury drogowej. Czas trwania prac uzależniony jest od zakończenia inwestycji.

    Justyna Góźdź z biura prasowego ratusza poinformowała, że na odcinku od ul. Poniatowskiego do ul. Legionowej wprowadzony zostanie ruch jednokierunkowy od strony ul. Poniatowskiego w kierunku al. Sikorskiego. Sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu ulic Popiełuszki i Głowackiego pozostanie nieczynna.

    Obecnie trwają prace nad przebudową sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu ulic Popiełuszki z Głowackiego. Modernizowana jest również sieć ciepłownicza. Powstały też chodniki i zjazdy po południowej stronie ul. Popiełuszki, a obecnie prace przebiegają po stronie północnej.

    Ul. Popiełuszki na odcinku od ul. Junoszy do ul. Legionowej zostanie wyposażona w nową nawierzchnię, a skrzyżowanie ul. Popiełuszki z ul. Głowackiego zostanie przebudowane. Do Systemu Zarządzania Ruchem zostanie też włączona odnowiona sygnalizacja świetlna, aby poprawić bezpieczeństwo i wygodę jazdy.

    Prace remontowe obejmą również wykonanie chodników z kostki brukowej na nieodnowionych dotychczas fragmentach oraz budowę kanału technologicznego. Zmiany dotkną także infrastrukturę przystankową. Przystanek, który teraz znajduje się na wysokości Domu Pomocy Społecznej im. Matki Teresy z Kalkuty, zajmie miejsce za skrzyżowaniem z ul. Junoszy. Zakończenie inwestycji planowane jest na wrzesień.

    Całkowity koszt inwestycji wynosi ponad 4,7 mln zł i jest realizowany przez Komunalne Przedsiębiorstwo Robót Drogowych. Prace drogowe na ul. Popiełuszki są częścią większego projektu unijnego „Przebudowa strategicznego korytarza transportu zbiorowego wraz z zakupem taboru w centralnej części obszaru LOF”, który jest realizowany w ramach Programu Operacyjnego Polska Wschodnia 2014-2020.

  • w

    Montaż tężni solankowej w Parku Tysiąclecia powoli dobiega końca (zielonagora.naszemiasto.pl)

    Przebiega kompleksowa rewitalizacja Parku Tysiąclecia w Zielonej Górze, która stopniowo zbliża się ku zakończeniu. Obecnie trwa montaż oczekiwanej przez mieszkańców tężni solankowej.

    Radny Grzegorz Hryniewicz zaznaczył, że tężnia solankowa, będąca częścią inwestycji, cieszy się ogromnym zainteresowaniem ze względu na swoje innowacyjne rozwiązania oraz fakt, że będzie to największa tężnia w okolicy. Pomysł na jej wybudowanie narodził się już jakiś czas temu. Angażujący się w pomysł mieszkańcy oraz prezydent Janusz Kubicki podjęli decyzję, że Park Tysiąclecia będzie idealnym miejscem na tę inwestycję.

    Podstawowa konstrukcja tężni została już zbudowana, a obecnie trwają prace montażowe nad dodatkowymi elementami. Gałęzie są już zamontowane, a zadaszenie praktycznie ukończone. Hryniewicz dodaje: „Widzimy również zmiany w otoczeniu tężni. Powstały nowe murki oporowe oraz nasadzenia roślin. Całość będzie estetyczna i przede wszystkim będzie wywierać korzystny wpływ na zdrowie”.

    Rewitalizacja Parku Tysiąclecia nadal trwa, a firma Pro Infra ma jeszcze trochę czasu na jej zakończenie. Na razie wszystko wskazuje na to, że inwestycja zostanie zakończona na czas, z niewielkim opóźnieniem. Hryniewicz mówi, że już jesienią mieszkańcy będą mogli cieszyć się tym pięknym miejscem.

    W ramach inwestycji przeprowadzono również renowację grobowca Beuchelta. Ponadto, projekt zakładał dodanie do parku fontann nowych ławek, lamp, koszy, drewnianych leżaków i nowych nasadzeń roślin. Koszt całego zadania to około 15 milionów złotych, z czego prawie 5 milionów złotych pochodzi z dotacji w ramach programu Polski Ład.

    Jakiś czas temu prezydent Janusz Kubicki zapewniał, że Park Tysiąclecia będzie przypominał klimatem Park Książęcy w Zielonej Górze Zatoniu.

  • w

    Teatr Polski zalany przez ulewne deszcze. Koszty naprawy pokryje wykonawca (gs24.pl)

    Teatr Polski, którego budowa kosztowała 200 mln zł, został zalany podczas lipcowych ulewnych deszczy. Wyjaśnienia przesłane przez urząd marszałkowski do radnych wskazują, że uszkodzenia były poważniejsze, niż pierwotnie zakładano. Maciej Kopeć, radny PiS, nalega na przeprowadzenie osobistej inspekcji miejsca, aby zobaczyć, co się dokładnie stało.

    Według pisma urzędu marszałkowskiego do radnego Cezarego Urbana, zalanie najniższego piętra nowego teatru było wynikiem nadzwyczajnych opadów deszczu, które pojawiły się 29 lipca. W wyniku intensywnych ulew usterce uległa przepompownia wody deszczowej, która miała odprowadzać wodę z przepływu liniowego wzdłuż szklanej fasady przy ulicy Kapitańskiej. To właśnie tą drogą woda dostała się do budynku. Wykonawca naprawił usterkę w ramach gwarancji.

    Należy zaznaczyć, że firma Budimex, generalny wykonawca, bagatelizuje problem. Maciej Wrzosek, rzecznik Budimexu, stwierdził, że przecieki nie są wadą wykonawczą, lecz normalnym zjawiskiem występującym we wczesnej fazie eksploatacji budynku, które są usuwane zgodnie z procedurą.

    Radni z partii Prawa i Sprawiedliwości mają inne zdanie. Przez ostatni miesiąc bezskutecznie domagali się wyjaśnień. Maciej Kopeć stwierdził: „Po ujawnieniu tego problemu przez Głos Szczeciński, poprosiliśmy o informacje i wizytę w Teatrze. Teraz dostrzegamy, że sprawa nie była błaha, a urząd niepotrzebnie zatajał fakty. Awarie się zdarzają, ale w takim przypadku nie powinno się ich ukrywać, lecz zwołać konferencję prasową, udzielić wyjaśnień i przedstawić plan dalszych działań.”

    Urząd Marszałkowski twierdzi, że szkody spowodowane zalaniem budynku nie obciążą teatru, ponieważ instytucja jest ubezpieczona. Według informacji ujawnionych przez urząd, zalanie budynku nastąpiło tuż przed oficjalnym rozpoczęciem nowego sezonu teatralnego w odrestaurowanej siedzibie. Przebudowa trwała 3 lata i kosztowała niemal 200 mln zł.

  • w

    Poznańscy radni planują stworzenie grzebowiska dla zwierząt w pobliżu cmentarza na Miłostowie (gloswielkopolski.pl)

    W Poznaniu radni planują stworzenie grzebowiska dla zwierząt w pobliżu cmentarza na Miłostowie. Pomysł na taki teren analizowany był już ponad 20 lat temu, ale teraz ma powstać w nieco zmienionej koncepcji, jako komercyjne grzebowisko dla zwierząt prowadzone przez operatora zewnętrznego. Osoba na to stanowisko zostanie wyłoniona przez miasto w konkursie.

    Planowane grzebowisko ma powstać na terenie zadrzewionym przy ul. Wrzesińskiej. Wcześniej grzebanie zwierząt było zadaniem gminy, ale obecnie przyjęło charakter komercyjny. Radni podkreślają znaczenie starannego planowania, uwzględniającego takie aspekty jak nazwa firmy, koszty początkowe i bieżące, rynek docelowy oraz ceny usług. Rozważane jest także dodanie krematorium, w celu zwiększenia zysku.

    Aktualnie opracowywany jest plan miejscowy, a grzebowisko ma być prowadzone przez operatora zewnętrznego, wybranego w konkursie. Projekt zakłada, że grzebowisko będzie miało charakter komercyjny. Obiekt będzie się mieścić w pobliżu cmentarza komunalnego na Miłostowie.

    Na grzebowisku – za odpowiednią opłatą – będzie można pogrzebać prochy zwierząt domowych. Teren, na którym ma powstać grzebowisko, jest zadrzewiony i w takim stanie zostanie zachowany. Nie będzie można dokonywać wycinki drzew. Zamiast tego, administrator grzebowiska będzie mógł wykorzystywać schron piechoty z XIX wieku do celów administracyjnych i technicznych.

    Projekt powstania grzebowiska pozytywnie zaopiniowało 10 radnych, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Temat został omówiony na posiedzeniu Komisji Polityki Przestrzennej i Rewitalizacji.

  • w

    Sąd administracyjny w Warszawie wstrzymuje postępowanie w sprawie kopalni Turów (gazetawroclawska.pl)

    Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wstrzymał postępowanie dotyczące decyzji środowiskowej Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska odnośnie wydobycia węgla w kopalni Turów. Decyzja ta wynika z braku zakończenia równoległego postępowania w sprawie zmiany decyzji środowiskowej. Sędzia Agnieszka Wójcik zaznaczyła, że sąd miał obowiązek wstrzymania postępowania w tej sprawie.

    Sędzia Agnieszka Wójcik uzasadniła tę decyzję, wskazując na obowiązek sądu administracyjnego do wstrzymania postępowania. Pełnomocnik Greenpeace, mec. Bartosz Rogala, wyjaśnił, że inwestor złożył wniosek o zmianę decyzji przed zaskarżeniem jej przez ekologów. Później PGE GiEK wycofało ten wniosek, co skutkowało umorzeniem postępowania przez GDOŚ.

    Sędzia Wójcik podkreśliła, że postępowanie sądowe zostało wstrzymane do czasu uprawomocnienia decyzji o umorzeniu. Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa napisała, że decyzja WSA nie zagraża funkcjonowaniu kompleksu Turów, a koncesja na wydobycie obowiązuje do 2044 roku.

    Minister aktywów państwowych Jacek Sasin zaznaczył, że wstrzymanie postępowania to kluczowa decyzja dla bezpieczeństwa energetycznego Polski. WSA zawiesił postępowanie sądowe w sprawie Turów. Koncesja na wydobycie obowiązuje do 2044 roku, więc funkcjonowanie kopalni nie jest zagrożone.

    Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpatruje skargi organizacji ekologicznych dotyczące decyzji środowiskowej GDOŚ z września 2022 roku, zezwalającej na kontynuację wydobycia w Turów. Skargi zostały złożone przez m.in. Fundację Frank Bold, Greenpeace i Stowarzyszenie Ekologiczne EKO-UNIA.

    Zarzuty odnoszą się do raportu inwestora o oddziaływaniu na środowisko, który był podstawą decyzji GDOŚ. Zaskarżona decyzja częściowo uległa zmianie, a minister klimatu i środowiska, opierając się na decyzji GDOŚ, przedłużył koncesję dla kopalni Turów do 2044 roku.

  • w

    Zderzenie dwóch samochodów w pobliżu Woli-Chojnaty. Trzy osoby nie żyją, dwie są ciężko ranne (i.pl)

    W środę rano w miejscowości Wola-Chojnata doszło do zderzenia dwóch osobówek, którymi łącznie podróżowało siedem osób. W wyniku wypadku śmierć poniosły trzy osoby, a dwie są hospitalizowane – ich stan jest ciężki. Pracujący na miejscu policjanci na czas oględzin zablokowali ruch na drodze, kierując pojazdy na tymczasowe objazdy.

    Śmiertelna tragedia miała miejsce 30 sierpnia na drodze wojewódzkiej 725 w miejscowości Wola-Chojnata (gm. Biała Rawska, pow. rawski). Po godzinie 10:00 dyżurny odebrał zgłoszenie, że samochód osobowy marki BMW, w którym podróżowało pięć osób, zderzył się z pojazdem marki Fiat Ducato.

    Jak informuje asp. Agata Krawczyk, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Rawie Mazowieckiej, z powodu wypadku zginął 42-letni kierowca BMW i dwóch pasażerów w wieku 16 i 19 lat. Medycy pogotowia podjęli próby resuscytacji ofiar wypadku, niestety nie przyniosły one efektów. Ostatecznie stwierdzono trzy zgony na miejscu zdarzenia. Pozostała dwójka pasażerów BMW została przewieziona do szpitala przez Zespół Ratownictwa Medycznego. Wszystkie osoby z BMW to obywatele Ukrainy.

    Fiatem Ducato podróżowało dwóch mieszkańców województwa mazowieckiego, którzy po przybyciu policji zostali poddani badaniu trzeźwości. Alkomat wykazał, że w momencie wypadku zarówno 42-letni kierowca, jak i jego pasażer, byli trzeźwi.

    Ustalaniem szczegółów i wyjaśnianiem przyczyny zdarzenia zajmują się funkcjonariusze policji. Ponadto, na czas oględzin miejsca wypadku mundurowi zablokowali ruch na drodze, wyznaczając dla kierowców tymczasowe objazdy.

  • w

    Przewodniczący PKW oskarża Jacka Czaputowicza o publiczne szerzenie dezinformacji (i.pl)

    Sylwester Marciniak, przewodniczący PKW, stwierdził, że ostatnie wypowiedzi Jacka Czaputowicza budzą wątpliwości co do uczciwości przeprowadzenia wyborów parlamentarnych oraz referendum ogólnokrajowego, podważając tym samym zaufanie społeczeństwa do wyników tych głosowań. Zaznaczył, że Czaputowicz szerzy niewłaściwe i nieprawdziwe informacje w przestrzeni publicznej.

    Na konferencji prasowej Sylwester Marciniak zaakcentował, że Państwowa Komisja Wyborcza nie ma uprawnień do dyktowania zasad głosowania, lecz musi działać zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa wyborczego. Wątpliwości wzbudza pytanie, czy można kwestionować wyniki wyborów, które przebiegły zgodnie z regulacjami.

    Były minister spraw zagranicznych, Jacek Czaputowicz, skrytykowany za wypowiedzi na antenie TVN24, odniósł się do planowanego referendum. Niechętnie wyraził swoje preferencje, ale podkreślił, że problemem jest tutaj system piętnujący te osoby, które nie odebrały karty referendalnej. Według niego jest to naruszenie tajności głosowania.

    Marciniak komentuje, że Czaputowicz szerzy wiele nieprawdziwych, bezpodstawnych i obraźliwych informacji, które podważają autorytet PKW oraz zaufanie do wyników głosowań.

    Przewodniczący PKW podsumowuje, że na bazie nieprawdziwych informacji Czaputowicz kwestionuje zarówno uczciwość wyborów parlamentarnych i referendum ogólnokrajowego, jak i autorytet Państwowej Komisji Wyborczej. Coś takiego nadszarpuje zaufanie obywateli do wyników wyborów i stanowi zagrożenie dla fundamentów demokratycznego państwa prawnego.

  • w

    Wojewoda mazowiecki krytykuje Trzaskowskiego za kiepskie zarządzanie zalaną Warszawą (i.pl)

    Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta twierdzi, że Rafał Trzaskowski stracił kontrolę nad sytuacją w Warszawie. Uważa, że odpowiedzialność za zatkaną infrastrukturę wodną spoczywa na Urzędzie Miasta Stołecznego Warszawy. Wojewoda mazowiecki, Tobiasz Bocheński, zamierza żądać wyjaśnień od Trzaskowskiego na mocy ustawy o wojewodzie.

    Wojewoda mazowiecki, Tobiasz Bocheński, wskazał, że droga S8 została zalana z powodu zatkania miejskiej infrastruktury, a nie rządowej infrastruktury drogowej GDDKiA. Informuje, że ma zamiar uzyskać wyjaśnienia od Rafała Trzaskowskiego w związku z ostatnimi działaniami. Bocheński podkreśla, że Warszawa nie zorganizowała sztabu kryzysowego na poziomie miejskim, a także krytykuje Trzaskowskiego za brak zaangażowania i spotkania z Donaldem Tuskiem.

    Wiceszef resortu sprawiedliwości, Sebastian Kaleta, zaznacza, że zalanie trasy S8 i chaos komunikacyjny w Warszawie wynikają z niedrożności miejskiego systemu odprowadzania wód opadowych, za co odpowiada Urząd Miasta Stołecznego Warszawy. Dodaje, że mimo alertów meteorologicznych Rafał Trzaskowski przebywał poza Warszawą. Krytykuje go za niewłaściwe priorytety, jak również zaangażowanie w politykę zamiast w zarządzanie miastem.

    Prezydent Rafał Trzaskowski wyjaśnił, że sytuacja jest monitorowana, a raporty od służb zostały odebrane. Cały czas napływają też zgłoszenia m.in. o podtopionych piwnicach, w ramach czego stosowane są działania zaradcze, takie jak odpompowywanie wody. Sprawowany jest również nadzór nad drogami i ciekami wodnymi.

    Trzaskowski powiedział, że większe utrudnienia dotyczą tylko trasy S8, która podlega pod GDDKiA. Wskazał też na zalane ulice i tunel przy rondzie oraz sparaliżowany ruch na mostach w Warszawie.

  • w

    43. rocznica Sierpnia '80 w Gdyni: Walka z komunizmem i droga ku wolności (dziennikbaltycki.pl)

    Rozpoczęły się uroczystości związane z 43. rocznicą zakończenia strajków w Gdyni, które odegrały istotną rolę w historii Polski. W sierpniu 1980 roku doszło do podpisania Porozumień Sierpniowych, które zapoczątkowały nowy etap w dążeniu do wolności.

    Sierpień ’80 jest bardzo istotny w kontekście upadku komunizmu oraz odzyskania suwerenności przez Polskę. Strajk, który wybuchł w Stoczni Gdańskiej im. Lenina, szybko rozprzestrzenił się na inne regiony kraju, stając się kamieniem milowym w historii Polski. 14 sierpnia 1980 r. robotnicy Stoczni Gdańskiej ruszyli z protestami, a już następnego dnia dołączyły do nich kolektywy ze Stoczni im. Komuny Paryskiej w Gdyni oraz pracownicy komunikacji miejskiej w Gdańsku.

    Andrzej Kołodziej, legenda ruchu „Solidarność” oraz lider strajku robotników w Stoczni im. Komuny Paryskiej w Gdyni, podkreśla, że ideały i duch walki tamtego czasu nadal są aktualne. Sierpień ’80 był okresem, w którym Polacy walczyli o swoją wolność. I pomimo panującego reżimu komunistycznego, ludność się nie poddawała, wierząc w szanse na zwycięstwo. Dążyła do zmiany nawet w obliczu represji i zagrożeń, jakie niosło ze sobą sprzeciwianie się systemowi.

    Wiele osób pamiętało brutalne stłumienie protestów na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku, kiedy reżim komunistyczny krwawo stłumił niezadowolenie społeczeństwa. Robotnicy wiedzieli, że muszą podjąć ryzyko i znowu wyjść na ulice. W efekcie strajki zakończyły się podpisaniem porozumień sierpniowych, które przyczyniły się do zakończenia protestów i otworzyły drogę do zmian.

    Wynikiem Sierpnia ’80 było narodzenie się potężnego ruchu społecznego i zawodowego, znanego jako NSZZ „Solidarność”. Liczba uczestników tego ruchu przerosła wszelkie oczekiwania, osiągając blisko 10 milionów osób. Zdeterminowani walczyć o swoje prawa i wolność, Polacy z różnych sfer społeczeństwa zjednoczyli się pod tą sztandarową ideą. Choć próby zatrzymania „Solidarności” przez wprowadzenie stanu wojennego były brutalne, duch walki nie został złamany. Wydarzenia te stanowiły fundament dla przyszłych zmian w Polsce.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.