Więcej wpisów

  • w

    Ratowanie drzew w Krakowie: Aktywiści i mieszkańcy domagają się standardów ochrony drzew (gazetakrakowska.pl)

    Akcja Ratunkowa dla Krakowa apeluje do prezydenta Jacka Majchrowskiego o wprowadzenie standardów ochrony drzew na terenie miasta. Brak tych standardów skutkuje niszczeniem drzew, szczególnie podczas realizacji projektów. Można tego uniknąć, wymagając od inwestorów odpowiednich zabezpieczeń i stosując kary za ich łamanie.

    Kraków posiada zalecenia ochrony drzew z 2013 roku oraz uchwałę Rady Miasta, określającą obowiązki inwestorów przed i w trakcie inwestycji. Niemniej jednak brakuje zarządzenia prezydenta, co sprawia, że drzewa są niedostatecznie chronione – zaznacza Monika Konieczna z Akcji Ratunkowej dla Krakowa.

    Aktywiści wskazują na brak wystarczającej ochrony drzew w przepisach dotyczących inwestycji. Obecna ustawa o ochronie przyrody nie porusza tej kwestii w wystarczający sposób. Decyzje środowiskowe nie zawierają precyzyjnych wytycznych związanych z ochroną drzew w procesie inwestycji, co naraża je na zniszczenia. Wprowadzenie standardów jest konieczne, aby inwestorzy wiedzieli o swoich zobowiązaniach, a mieszkańcy mieli dostęp do informacji na ten temat – zauważa Aleksandra Piotrowska.

    Drzewa są często niewłaściwie chronione podczas krakowskich inwestycji, jak to ma miejsce przy budowie Trasy Wolbromskiej czy Tramwaju na Górkę Narodową. Nawet te drzewa, które miały być ocalone, doświadczają uszkodzeń. Dobrym przykładem jest wycinka 3500 drzew, które usunięto przed realizacją tych inwestycji.

    Inne miasta, takie jak Poznań, Wrocław, Płock, Warszawa, Tarnowskie Góry, Toruń czy Dąbrowa Górnicza, wprowadziły jasne standardy ochrony drzew, definiujące sposoby zachowania drzew oraz pracy w ich otoczeniu. Aktywiści są gotowi współpracować z Urzędem Miasta w kwestii wprowadzenia takich standardów, ale również podkreślają potrzebę minimalizowania liczby drzew poddawanych wycince.

    Projekty budowlane powinny uwzględniać zachowanie istniejącej zieleni. Przeznaczenie terenu na cele inwestycyjne nie uprawnia do bezkrytycznego wycinania drzew, lekceważenia ich wartości przyrodniczej i krajobrazowej oraz ignorowania znaczenia dla mieszkańców – podkreśla Mariusz Waszkiewicz z Towarzystwa na Rzecz Ochrony Przyrody.

    Akcja Ratunkowa dla Krakowa wystosowała petycję do prezydenta Krakowa, domagając się wprowadzenia Standardów ochrony drzew w procesach inwestycyjnych. Grupa apeluje o publikację tych standardów na stronie internetowej miasta.

  • w

    Prokuratura postawiła zarzuty 19-latkowi podejrzanemu o brutalne zabójstwo 18-latki z Bytomia (i.pl)

    Dnia 12 sierpnia w spokojnym Radzionkowie (woj. śląskie) wydarzyła się tragiczna zbrodnia. Nieoficjalne źródła twierdzą, że mężczyzna w okrutny sposób zamordował 18-latkę, co wstrząsnęło lokalną społecznością. Ofiara została zaprowadzona do mieszkania, gdzie doszło do bestialskiego czynu. Mieszkańcy są przerażeni. Na szczęście podejrzany został już aresztowany i usłyszał zarzuty.

    W zeszłą sobotę Radzionkowem wstrząsnęła ohydna zbrodnia, do której doszło w centralnej części miasta, gdzie w wynajętym lokalu mieszkalnym znaleziono ciało kobiety. Zdruzgotani mieszkańcy nie mogą uwierzyć w to, co się wydarzyło pod ich nosem.

    Według doniesień przerażony sprawca miał ukryć zwłoki, owijając je w folię i spryskując pianą. Policjanci odkryli ciało młodej kobiety po otrzymaniu zgłoszenia przez osobę postronną. Dochodzenie na miejscu zbrodni prowadziła prokuratura, która ustaliła, że ofiarą okazała się 18-letnia mieszkanka Bytomia.

    14 sierpnia prokurator Anna Szymocha-Żak oficjalnie potwierdziła zatrzymanie 19-letniego mężczyzny podejrzanego o morderstwo, któremu przedstawiono zarzuty z art. 148 § 2. Złożono także wniosek o jego tymczasowe aresztowanie.

    Podczas przesłuchania 19-latek powiedział, że poznał swoją ofiarę w autobusie jadącym do Tarnowskich Gór. Następnie poszli do jego mieszkania, gdzie dopuścił się tej okrutnej zbrodni. Funkcjonariusze sprawdzają również rozmowę z numerem alarmowym, podczas której jakiś mężczyzna przyznał się do zabójstwa i sugerował, że zamierza targnąć się na swoje życie. Na razie nie ustalono, do kogo należał głos w telefonie.

    Mężczyzna wyraził skruchę za swoje czyny i przyznał się do winy. Uzasadniał swój czyn wewnętrznym pragnieniem odebrania życia. Jak na tę chwilę nie wiadomo, czy ofiara została uduszona. Pełniejsze informacje pojawią się dopiero po sekcji zwłok. Wyniki sekcji będą znane za około dwa tygodnie.

    W związku z młodocianym wiekiem przestępcy grozi maksymalnie 25 lat pozbawienia wolności.

  • w

    Czy fabryki papieru w Brandenburgii odprowadzają do Odry ścieki o wysokiej temperaturze? (i.pl)

    Według portalu Maerkische Oderzeitung, w obliczu spadku populacji ryb i rozkwitu glonów rozważania nad kwestią, jaki wpływ mają ciepłe ścieki z fabryk papieru na ekosystem rzeki Odra, stają się bardzo istotne.

    Fabryki produkujące papier, m.in. PM2 Eisenhuettenstadt i Leipa w Schwedt, odprowadzają do Odry ścieki o temperaturze przekraczającej 30 stopni. Nasuwa się pytanie, czy w obliczu umierania ryb i masowego rozwoju glonów nie warto przeanalizować takiego postępowania – twierdzi Maerkische Oderzeitung.

    Sól, zanieczyszczenia, niski poziom wody oraz wysokie temperatury to czynniki sprzyjające zakwitowi toksycznych glonów. Przykładowo, rok temu glony te spowodowały masową śmierć ryb w rzece. W Brandenburgii, obejmującej 162-kilometrowy odcinek brzegów rzeki, nie ma zbyt wielu zakładów przemysłowych, które mogłyby zanieczyszczać wodę. Zgodnie z informacjami z Ministerstwa Środowiska Brandenburgii, w zeszłym roku agencja ochrony środowiska monitorowała większe zrzuty ścieków, aby ocenić ich zgodność z normami.

    Podgrzane ścieki trafiają do Odry, która i tak jest narażona na wysoką temperaturę. Dlatego zakład papieru może emitować ścieki o temperaturze 30 stopni Celsjusza. Do oczyszczalni dostarczane są ścieki z różnych firm, głównie jednak z papierni PM2. Juergen Koepke, kierownik oczyszczalni ścieków, wyjaśnia, że woda na początku procesu oczyszczania osiąga temperaturę 35-36 stopni C, a następnie musi zostać ochłodzona o sześć stopni. Pomocna jest dwustopniowa wieża chłodnicza, ale jedna z nich wykazuje obecnie problemy z działaniem z powodu kamienia kotłowego.

    Niemiecka agencja ochrony środowiska zdaje sobie sprawę z problemu, ponieważ przekroczenie granicy 30 stopni C zanotowano po raz pierwszy w marcu ubiegłego roku. Natomiast 8 sierpnia 2022 r. temperatura ścieków wyniosła 34 stopnie, prawie o dziesięć stopni więcej niż temperatura wody w Odrze.

    Prawdą jest, że emisja ciepłych ścieków stanowi typowy problem dla producentów papieru.

  • w

    Premier Morawiecki proponuje połączyć referendum z wyborami parlamentarnymi (i.pl)

    Rząd przedstawił wniosek o ogólnokrajowe referendum w Sejmie, planując je na 15 października, równocześnie z wyborami parlamentarnymi. Tematyka referendum podejmować będzie kwestie, które są szczególnie ważne dla kraju.

    Rząd poprosił o zgodę na referendum ogólnokrajowe, które ma odbyć się 15 października. Wniosek zawiera cztery pytania, wcześniej zapowiedziane przez przedstawicieli partii PiS. Premier Mateusz Morawiecki zwrócił się do marszałka Sejmu, Elżbiety Witek, z prośbą o zorganizowanie referendum.

    Jak brzmią cztery pytania referendalne?

    Pierwsze pytanie brzmi: „Czy zgadzasz się na przekazanie zagranicznym firmom państwowego majątku, co może wpłynąć na utratę kontroli nad strategicznymi sektorami gospodarki przez obywateli?”

    Drugie pytanie brzmi: „Czy popierasz podwyższenie wieku emerytalnego, włącznie z przywróceniem wieku 67 lat dla kobiet i mężczyzn?”

    Trzecie pytanie brzmi: „Czy jesteś za zlikwidowaniem barier na granicy Polski z Białorusią?”

    Czwarte pytanie brzmi: „Czy akceptujesz przyjęcie nielegalnych imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, zgodnie z wymogami biurokracji europejskiej?”

    Premier Morawiecki zaproponował datę referendum na 15 października, żeby połączyć je również z wyborami parlamentarnymi. W swoim przemówieniu na Facebooku premier wyjaśnił, że pytania te dotyczą kluczowych kwestii, takich jak wiek emerytalny, imigracja i granice.

    Współtwórcy wniosku podkreślili, że istotne jest, aby Naród miał głos w omawianych kwestiach, zwłaszcza w kontekście nadchodzących wyborów. Sejm ma rozpatrzeć wniosek na nadchodzącym posiedzeniu. Decyzja o referendum wymaga bezwzględnej większości głosów przy obecności co najmniej połowy posłów.

  • w

    Wywiad z byłym menedżerem odsłania kolejne tajemnice Natalii Janoszek (i.pl)

    Rozmowa z byłym menedżerem Natalii Janoszek ujawnia kontrowersyjne praktyki artystki, w tym zakup akredytacji na pokazy filmowe w Cannes oraz followersów na Instagramie.

    Antoni Orłoś, syn Macieja Orłosia, przeprowadził wywiad z byłym współpracownikiem Natalii Janoszek, który prowadzi kanał „Antoś Orłoś” na YouTube. Mimo tego, że z początku były menedżer nie planował ukrywać się przed kamerą, ostatecznie zdecydował, że jednak nie ujawni swojego wizerunku.

    Były menedżer opowiada o zachowaniach, jakie zaobserwował u Natalii Janoszek podczas jej udziału w Cannes. Zaznacza, że aktorka była mocno zaabsorbowana festiwalem, ale jej udział w pokazach filmowych nie odzwierciedlał rzeczywistego dorobku artystycznego. Wspomina również o podejrzeniach dotyczących jej kariery w Bollywood i różnych konkursach piękności.

    Kupowanie followersów i lajków na Instagramie

    W wywiadzie były menedżer oskarża Natalię Janoszek o zakup followersów na mediach społecznościowych, takich jak Instagram. Opisuje, że w pewnym momencie dostrzegł gwałtowne zwiększenie liczby obserwujących i lajków na profilu Natalii. A takie sytuacje zazwyczaj sugerują praktyki nieuczciwego zwiększania popularności w internecie.

    Co więcej, były współpracownik opisuje Natalię Janoszek jako osobę zapatrzoną w siebie, skupioną na sobie i infantylną. Twierdzi, że artystka często przejawia brak taktu wobec innych oraz wykazuje tendencje do egoistycznych zachowań. Koncentruje się tylko na własnych celach i dąży do nich, idąc po trupach, bez względu na komfort innych osób.

  • w

    Niemcy chcą się odciążyć od nielegalnych imigrantów. Za rozwiązanie upatrzyli sobie Polskę (i.pl)

    Niemcy borykają się z dużą liczbą gwałtów, które wynikają z niekontrolowanego przyjmowania uchodźców. Niestety nie wspomina się o tym w żadnych mediach. Co więcej, teraz Niemcy planują podzielić się tym problemem z Polską. Jednak ten kraj kieruje się zdaniem obywateli — poinformował europoseł PiS, Bogdan Rzońca.

    Według Bogdana Rzońcy referendum stanowi najważniejszą formę demokracji. Natomiast osoby odrzucające tę możliwość albo ją ignorują bądź nie uznają jej istnienia — nawet pomimo tego, że jest wykorzystywana w wielu demokracjach globalnie.

    Bogdan Rzońca komentuje trzecie pytanie referendalne

    Europoseł PiS komentuje trzecie pytanie referendalne zaproponowane przez premiera Mateusza Morawieckiego. Pytanie dotyczy akceptacji nielegalnych imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki w kontekście narzucanego przez biurokrację europejską mechanizmu relokacji.

    Europoseł Rzońca podkreśla znaczenie pytania w kwestii bezpieczeństwa, pytając, czy Polacy chcą mieć nieznanych i potencjalnie niebezpiecznych sąsiadów. Ponadto, Rzońca wskazał również na potrzebę zapewnienia bezpieczeństwa na ulicach. Dlatego uważa, że zadawanie takich pytań obywatelom jest także dowodem na to, że PiS nie obawia się ich zadawać.

    Europoseł zauważa, że przymusowa relokacja migrantów wywołuje też frustrację w innych krajach. Przytacza przykłady, jak w Szwecji kobiety malują włosy, aby uniknąć napastników z Azji czy Afryki. Z kolei Niemcy zmagają się z niepublikowanymi gwałtami na tle imigracji, a teraz chcą zrzucić swoje problemy na Polaków.

  • w

    Jarosław Kaczyński wygłasza patriotyczną przemowę na pikniku wojskowym w Zawichoście (i.pl)

    Na pikniku wojskowym w miejscowości Zawichost (pow. sandomierski) Prezes Prawa i Sprawiedliwości wyraził przekonanie o konieczności moralnego tępienia zdrajców narodowych. Wspomniał też o istnieniu potężnego obozu zdrady w Polsce, który próbuje przejąć władzę.

    W dniu 13 sierpnia Jarosław Kaczyński gościł w Zawichoście (woj. świętokrzyskie) na pikniku wojskowym z okazji Święta Wojska Polskiego. Zaznaczył, że w obliczu bliskiej wojny należy wzmocnić siłę kraju nie tylko poprzez armię i jej technologiczny rozwój, ale także przez ducha patriotyzmu. Podkreślił, że wzmacnianie patriotyzmu jest ważne, w kontrze do wcześniejszych rządów, które zwalczały tę wartość.

    Prezes PiS ostrzegał przed uwierzeniem w obietnice opozycji, że nie zmniejszała ona siły polskiej armii. Wskazał, że Platforma Obywatelska zniszczyłaby osiągnięcia PiS w dziedzinie obronności. Z tego względu prezes PiS wzywał do jedności i moralnego potępienia zdrajców narodowych, obecnie zabiegających o władzę w kraju. Dodał, że silna Polska jest celem, a Ojczyzna priorytetem.

    Prawo i Sprawiedliwość dąży do rozwoju i zapewnienia bezpieczeństwa

    Kaczyński podkreślał, że Prawo i Sprawiedliwość zapewniło wiarygodność kraju poprzez rozwiniętą armię, gospodarkę i finanse publiczne, w dalszym ciągu dążąc do rozwoju i zapewnienia bezpieczeństwa. Wspomniał o chęci uniknięcia konfliktu, ale podkreślił potrzebę zbrojenia, aby odstraszyć agresorów.

    Piknik wojskowy z udziałem wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego miał miejsce na Rynku Małym w Zawichoście. Był to drugi etap akcji “Silna Biało-czerwona”. W trakcie tego wydarzenia prezentowany był nowoczesny sprzęt Wojska Polskiego, w tym czołg K2, samobieżna wyrzutnia rakiet Langusta, transporter opancerzony Rosomak, samobieżny moździerz Rak oraz zestaw przeciwlotniczy Poprad.

  • w

    Czy popularna samowola przy ul. Centralnej zniknie z powierzchni miasta? Krakowscy urzędnicy zamierzają wyburzyć budynek (gazetakrakowska.pl)

    Urząd Miast Krakowa planuje zburzenie słynnego samowolnego budynku przy ulicy Centralnej. Niegdyś był tutaj warsztat samochodowy, który dzisiaj przekształcił się w sporych rozmiarów budynek pomimo zakazów i nakazów urzędniczych. Mieszkańcy Krakowa spekulują, czy budynek w końcu zostanie usunięty z miejskiej przestrzeni.

    Historia obiektu sięga roku 2012, gdy inwestor złożył wniosek o nadbudowę warsztatu samochodowego. Inwestor chciał rozbudować budynek, żeby wykorzystać go m.in. jako przestrzeń usługową. I zdecydował się na rozpoczęcie prac budowlanych, pomimo że nie otrzymał zgody ze strony urzędników. Z tego względu budynek stopniowo rósł w górę, przemieniając się z typowego warsztatu w imponujący blok. Z czasem pojawiły się balkony, okna, tynk i dach.

    Mimo wielokrotnych oskarżeń urzędników o naruszenie prawa, budynek do dziś zwinnie unika rozbiórki. Powodem był fakt, że inwestor odwoływał się od nakazów nadzoru budowlanego, co opóźniało cały proces. Monika Chylaszek, rzecznik prasowy prezydenta Krakowa, zaznaczyła, że właściciel korzysta z luk w prawie, wnosząc kolejne odwołania i przeciągając sprawę. Z kolei inwestor twierdził, że zamierzał przeznaczyć budynek dla osób bezdomnych oraz dotkniętych pandemią.

    Budynek przetrwał już co najmniej 11 lat sporów

    W marcu 2023 r. Naczelny Sąd Administracyjny zdecydował, że budynek musi zostać rozebrany. Orzeczenie to wydano po 11 latach sporów. Aczkolwiek, pomimo upływu czasu, samowola i tak nie została zburzona. Urzędnicy zamierzają teraz zburzyć budynek na koszt gminy i odzyskać wydane na to środki.

    Miejscy radni domagają się konsekwentniejszej walki z tego rodzaju samowolami. Radny Grzegorz Stawowy z Komisji Planowania Przestrzennego i Ochrony Środowiska zauważa, że brak stanowczości może skłonić inne osoby do ryzykowania podobnymi budynkami.

  • w

    Sanah i Andrea Bocelli na Stadionie Śląskim w Chorzowie! Zmiany w ruchu drogowym i komunikacji miejskiej (dziennikzachodni.pl)

    W dniach 15 sierpnia (wtorek) oraz 26 sierpnia (sobota) planowane są duże koncerty na Stadionie Śląskim. Miasto przypomina, że podobnie jak w poprzednich latach imprezy spowodują wprowadzenie zmian w organizacji ruchu w okolicach osiedla Tysiąclecia.

    Prezydent Katowic, Marcin Krupa, poinformował, że mieszkańcy osiedla Tysiąclecia są tutaj priorytetem, dlatego planuje się zakaz wjazdu od strony ul. Chorzowskiej. Dodaje, że jest to sprawdzone rozwiązanie, które stosowane jest od lat. Co więcej, podczas imprezy na osiedlu będą dodatkowe patrole Straży Miejskiej, aby reagować na nieprawidłowo zaparkowane pojazdy i utrudnienia w ruchu.

    Straż Miejska będzie sprawdzać parkingi na osiedlu

    Należy też zaznaczyć, że wiele osób dojeżdżających na koncerty nierzadko pozostawia swoje pojazdy na parkingu osiedlowym. Niestety takie metody tylko utrudniają życie mieszkańcom. Z tego względu zostaną podjęte działania w tym kierunku, aby zapobiec takim problemom. Ponadto rozwiązania, które były przetestowane przy innych wydarzeniach na Stadionie Śląskim, również będą ponownie wprowadzone 15 i 26 sierpnia, z wyłączeniem wjazdu na osiedle Tysiąclecia z ul. Chorzowskiej.

    Wjazd na osiedle będzie możliwy tylko dla służb ratunkowych i porządkowych. Wprowadzona zostanie także zmieniona trasa autobusów. Z kolei Zarząd Transportu Miejskiego planuje również dodatkowe kursy tramwajów. Warto mieć na uwadze, że w tych dniach nastąpi wprowadzenie zmienionej organizacji ruchu wokół osiedla Tysiąclecia, z dodatkowymi zakazami zatrzymywania i postoju na ul. Chorzowskiej oraz ul. Brackiej.

  • w

    Niedzielny Sport & Fun Festival na Kotelnicy Białczańskiej już za nami. Nie brakowało wyśmienitych atrakcji. (zakopane.naszemiasto.pl)

    W minioną niedzielę miał miejsce Sport & Fun Festival w Białce Tatrzańskiej. Jest to znakomita zabawa, która skupia w sobie wiele emocji sportowych i świetnych atrakcji zarówno dla małych, jak i dużych uczestników wydarzenia. Sport & Fun Festival na Kotelnicy Białczańskiej jest jedyną rozrywką tego typu, która odbywa się na Podhalu podczas letnich wakacji.

    Dnia 13 sierpnia na Kotelnicy Białczańskiej w Białce Tatrzańskiej wystartowała popularna impreza pod nazwą Sport & Fun Festival. Wydarzenie zorganizowano na stoku narciarskim, dzięki czemu goście mieli szanse przeżyć niezapomniane atrakcje na tle majestatycznych krajobrazów górskich. Sport & Fun Festival to święto sportu i kolorów, które nigdy nie narzeka na brak uwagi. W zeszłym roku ta niecodzienna impreza skupiła przy sobie aż 22 tys. entuzjastów dobrej muzyki i sportu.

    Zjazdy na hulajnodze Monsterrollet i policyjne miasteczko edukacyjne

    Oczywiście tegoroczny program festiwalu wcale nie mógł być gorszy od swoich poprzedników. Z racji tego na uczestników czekała cała plejada nietypowych atrakcji. Na przykład, fani hulajnogi mieli możliwość oglądania Mistrzostw Polski Cross Monster, które obejmują zjazd na hulajnodze Monsterrollet. Pojawiły się również akcje recyklingowe, festiwal kolorów, kolorowa piana party, bike & moto trial show, a nawet maraton zumby. Natomiast w strefie family rodziny z dziećmi miały świetną okazję do miłego spędzenia dnia przy grach i konkursach albo, odwiedzając policyjne miasteczko edukacyjne.

    Nie zapomniano też o zorganizowaniu licytacji charytatywnej ani o miłośnikach przyjemnych dźwięków, którzy mogli bawić się na różnych koncertach, w tym na występie Michała Szczygła. Mało tego, jedną z największych atrakcji była wielka wojna na śnieżki przy pomocy prawdziwego śniegu.

  • w

    Karsiński Rajd Weteranów Szos w Wielu. Impreza zgromadziła ponad 200 zabytkowych pojazdów! (dziennikbaltycki.pl)

    Karsiński Rajd Weteranów Szos gościł na swoim wydarzeniu ponad 200 zabytkowych pojazdów i zapalonych pasjonatów motoryzacji z Pomorza i okolic. Gmina Karsin przekształciła się w imprezową arenę, na której dominowały oldskulowe samochody, autobusy, motocykle oraz traktory.

    W miejscowości Wiele (pow. kościerzyński, woj. pomorskie) po raz kolejny serdecznie powitano miłośników motoryzacji, którzy z niecierpliwością wyczekiwali startu Karsińskiego Rajdu Weteranów Szos. Jest to znana w regionie moto-impreza, która oferuje nie tylko 200 imponujących pojazdów z zamierzchłych epok, ale także możliwość spędzenia czasu nad Jeziorem Wielewskim.

    Atmosfera podczas rajdu w Wielu zachwyca i prezentuje rzadkie na drogach samochody. Piotr Krużwicki podkreśla, że impreza ta przyciąga entuzjastów, ponieważ umożliwia im dzielenie się opowieściami i historyjkami ze świata motoryzacji. Jak dodaje Krużwicki, jest to naprawdę niezapomniane przeżycie wakacyjne, które świetnie skłania do powrotu tutaj za rok.

    Samochody, motocykle, traktory i pojazdy wojskowe

    W rywalizacji i promocji zabytkowych wehikułów uczestniczyły załogi z całego kraju, reprezentujące różne grupy wiekowe. Na Karsiński Rajd Weteranów Szos wjechały nie tylko samochody i motocykle, ale także autobusy, traktory, a nawet pojazdy wojskowe. To nietypowe wydarzenie udowodniło, że jest doskonałym świętem dla miłośników motoryzacji i hołdem dla przeszłości z sentymentem.

    W trakcie imprezy zachwycona publiczność skupiała się na wyjątkowych pojazdach, które rzadko można dostrzec na ulicach. Co więcej, możliwe były również przejażdżki tymi cudami techniki. Całe wydarzenie zwieńczył występ kabaretu Jurki, który odbył się o godzinie 20:00 na scenie przy Jeziorze Wielewskim.

  • w

    W Śródmieściu trwa LTE Beach Tennis Cup. Na gdyńskiej plaży rywalizuje 130 zawodników z 15 krajów (dziennikbaltycki.pl)

    W Gdyni odbywa się LTE Beach Tennis CUP, który przyciągnął zawodników z 15 różnych krajów, m.in. takich jak Curaçao, Aruba i Brazylia. Warto zaznaczyć, że jest to najważniejsze wydarzenie tego typu w Polsce. W plażowym tenisie spotykają się zespoły z różnych części świata, rywalizując na boiskach przy plaży Śródmieście.

    LTE Beach Tennis CUP to jedno z największych wydarzeń tego rodzaju w Europie, a przy okazji najważniejsze w Polsce. Gdynia gości reprezentantów z 15 krajów, a w puli nagród czeka 10 tysięcy dolarów. Na terenie gdyńskiej plaży dostępnych jest dziesięć boisk o rozmiarach porównywalnych do tych używanych w siatkówce plażowej. Osiem z tych boisk służy jako areny meczowe, a pozostałe dwa to miejsca na rozgrzewkę.

    Kierownik turnieju, Tomasz Pazik, wyjaśnia, że plażowy tenis różni się od tradycyjnej odmiany gry. Zawodnicy grają na mniejszym boisku, często na piaskowej nawierzchni. Regulamin punktacji pozostaje taki sam jak w klasycznym deblu. Mecze rozgrywane są w formie dwóch wygranych setów, a w przypadku remisu stosowany jest super tie-break, bez przewagi. W grze deblowej na plaży występują dwuosobowe zespoły. Serwis wykonywany jest zza linii końcowej i nie ma kar za błędy serwisowe. Plażowy tenis opiera się na wolejach i smeczach. Zawodnicy korzystają z piłek zbliżonych do kategorii tenis 10 dla dzieci, charakteryzujących się mniejszą kompresją. To zapewnia bezpieczeństwo podczas ewentualnego kontaktu z przeciwnikiem.

    Mecze są rozgrywane na boisku o wymiarach 16 na 8 metrów, z siatką zawieszoną na różnych wysokościach w zależności od kategorii (1,7 metra dla gry deblowej kobiet i mixt oraz 1,8 metra dla gry deblowej mężczyzn). W tej odmianie tenisa piłka nie może dotknąć ziemi, co wymaga szybkich reakcji i dynamicznych ruchów. Zasada ta sprawia, że gra jest intensywna i emocjonująca. I podobnie jak w siatkówce, gracze często nurkują w piasku, aby sięgnąć po trudne piłki. Ostatecznym celem jest odbicie piłki tak, aby trafiła na pole przeciwnika jednym uderzeniem, co nawiązuje do zasad tenisa ziemnego.

  • w

    Ukrainki zakwaterowane w DS Helios muszą płacić 60 zł za dobę. Decyzja jest zgodna z ustawą o pomocy obywatelom Ukrainy (kurierlubelski.pl)

    Od początku sierpnia ukraińskie kobiety zakwaterowane w DS Helios muszą płacić 60 złotych za dobę na osobę. Niektóre z nich, opiekujące się dziećmi lub będące osobami starszymi, zwróciły się z pytaniem dlaczego. Jak poinformowało miasto, nie jest to pojedynczy przypadek, lecz standardowa procedura miejska.

    Anna Czerwonka z biura prasowego ratusza wyjaśnia, że zgodnie z przepisami Ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym (art. 12 ust. 17a oraz 17b), uchodźcy z Ukrainy po 120 dniach w Polsce muszą pokryć 50% kosztów zakwaterowania i wyżywienia (do 40 zł za dzień), a po 180 dniach – 75% (do 60 zł za dzień).

    Kto jest zwolniony z obowiązujących opłat?

    Nie wszyscy są objęci tymi opłatami. Zwolnienie przysługuje osobom z orzeczeniem o niepełnosprawności, osobom w wieku 60 lat (kobiety) lub 65 lat (mężczyźni), kobietom w ciąży, rodzicom wychowującym dziecko do 12. miesiąca życia, samotnym rodzicom opiekującym się trojgiem lub więcej dzieci, osobom nieletnim, osobom w trudnej sytuacji życiowej uniemożliwiającej partycypację w kosztach oraz opiekunom nad osobami niepełnosprawnymi.

    Mieszkańcy otrzymali informacje o konieczności partycypacji w kosztach oraz zwolnieniach w kwietniu i maju br. Miasto przeprowadziło też kwestionariusze, aby zbadać prawo do zwolnienia. W lipcu osoby objęte opłatami otrzymały informacje o kosztach, terminach i sposobach opłacania zakwaterowania i wyżywienia.

    Osoby zakwalifikowane do opłat mogą wciąż złożyć wniosek o zwolnienie. Wnioski te, razem z dokumentami, są dostępne u koordynatorów obiektów noclegowych. Miasto przekaże te wnioski do wojewody lubelskiego do ponownego rozpatrzenia.

  • w

    Pełen wypadków i kolizji poranek na S3. Strażacy nie narzekali na brak pracy (gazetalubuska.pl)

    W sobotę, 12 sierpnia, Lubuszanie wybrali się na upragniony relaks, ciesząc się pierwszym ciepłym dniem od dłuższego czasu. Niestety wielu letnikom podróż ta nie dostarczyła przyjemnych wrażeń, zwłaszcza kierowcom, którzy utknęli w ogromnym korku na trasie S3, gdzie kumulowały się kolizje i wypadki.

    Przedstawiciele OSP Skwierzyna podkreślają, że ten dzień wyryje się w ich pamięci. Funkcjonariusze poinformowali o trzech różnych zdarzeniach drogowych, które miały miejsce na odcinku S3 w ciągu jednego poranka. Do pierwszego zdarzenia na drodze, w którym zderzyły się cztery pojazdy, doszło na 106 km S3 w kierunku Gorzowa. Do akcji oddelegowano patrol policyjny.

    Kierując się w stronę miejsca wypadku, patrol zauważył drugi wypadek, który wydarzył się na 108 km. Policjanci jednak zdecydowali, że kolizja nie wymaga interwencji, ponieważ nie stwarzała żadnego zagrożenia. Międzyczasie korek, jaki utworzył się na drodze z powodu powyższych wypadków, zaczął być przyczyną kolejnych incydentów.

    Kolejne zdarzenie miało miejsce na 111 km S3, gdzie do działań przystąpili strażacy z JRG Międzyrzecz. Strażacy udzielili pomocy dwóm poszkodowanym kobietą, które przewieziono do pobliskiego szpitala.

    Natomiast ok. godz. 9.00 strażacy z OSP Skwierzyna otrzymali nowe wezwanie, co spowodowało, że dyżurny wysłał drugi zastęp, tym razem na 108 km trasy. Kilkanaście minut później nadeszło kolejne wezwanie informujące o kolizji na 114 km. Sytuacja ta wymagała już interwencji ciężkiego zastępu straży pożarnej, który dopiero co zakończył pracę na 106 km.

    Druga jednostka OSP Skwierzyna powróciła do bazy o godz. 11.30, ale nie był to jeszcze koniec wyzwań. W godzinach popołudniowych, na ul. Gorzowskiej, pojawił się problem z wyciekiem gorącego oleju na jezdnię w wyniku awarii silnika jednego z pojazdów. Druhowie skutecznie usunęli pojazd z drogi i zlikwidowali rozlewisko oleju przy pomocy sorbentu.

  • w

    Zabiegi pielęgnacyjne dwóch unikatowych dębów Turnera na pl. Zwycięstwa w Szczecinie (gs24.pl)

    Powszechnie wiadomo, że od jakiegoś czasu na terenie miasta przebiegają prace budowlane. Ostatnio postępujące roboty zbliżyły się do dwóch unikalnych drzew przy pomniku Kornela Ujejskiego na pl. Zwycięstwa w Szczecinie. Z tego względu zdecydowano się na przeprowadzenie zabiegów pielęgnacyjnych.

    Jak zaznaczył Piotr Zieliński, rzecznik prasowy ds. inwestycji miejskich, na placu Zwycięstwa rosną dwa dęby Turnera, które zachowują swoją zieloność przez cały rok. Drzewa te właśnie poddano konserwacji. Wygląda na to, że jeden z dębów odzyskuje siły dzięki usunięciu darni, ukształtowaniu nowych zagłębień i wymianie podłoża na głębokości 6-8 cm.

    Prace pielęgnacyjne obejmują ręczne usunięcie starego podłoża i zastąpienie go zdrowszym organicznym materiałem bogatym w minerały. Nowe podłoże zostało pokryte grubo mieloną korą, aby powstrzymać chwasty oraz zmniejszyć parowanie wody. Natomiast z koron drzew usunięto zbędne gałęzie i przeprowadzono dwie formy oprysków: środek ochrony przed patogenami oraz biostymulant dla poprawy witalności drzewa.

    Jak postępują prace budowlane na pl. Zwycięstwa?

    Przebudowa pl. Zwycięstwa obejmuje modernizację infrastruktury drogowej i komunikacyjnej oraz pracę nad zachowaniem starych i wprowadzeniem nowych elementów. Z kolei prace pielęgnacyjne, również te obejmujące unikatowe zimozielone dęby Turnera, stanowią część tej inicjatywy.

    Dąb Turnera to zimozielone drzewo, powstałe około 200 lat temu w Anglii poprzez hybrydę dębu szypułkowego z ostrolistnym. W przeciwieństwie do typowego dębu zachowuje liście przez cały rok. Jego charakterystyczne cechy to krótki pień, rozłożysta korona i liście, których kształt i układ zostały odziedziczone po rodzicach. Drzewo osiąga wysokość do 20 metrów w klimacie cieplejszym. W Polsce dąb Turnera to rzadkość.

  • w

    Turyści są rozczarowani wyglądem Starego Rynku. Wizytówka Poznania miejscem nieustannych remontów (gloswielkopolski.pl)

    Stary Rynek w Poznaniu to jedno z najpiękniejszych miejsc w całym mieście, które obecnie niestety związane jest z ciągłymi remontami i utrudnieniami. Odwiedzający Poznań turyści narzekają i są rozczarowani widokami zabytków, które zostały zakryte ogrodzeniami i zastawione maszynami. Niezbyt owocnie postrzegają to również właściciele lokali gastronomicznych.

    Faktem jest, że turyści w Poznaniu skarżą się na nieustanny hałas i brak interesujących widoków. Co prawda, chodniki przy restauracjach zostały już ukończone, ale koparki i ogrodzenia nadal przeszkadzają w wakacyjnych doświadczeniach. Na sytuację skarżą się również właściciele restauracji.

    Z powodu trwających prac turystom trudno dotrzeć na plac ratuszowy, korzystając z wąskich uliczek. A nowy chodnik, pomimo że ukończony, wciąż jest niedostępny z powodu piasku i błota. Serce Poznania straciło swój blask, a majestatyczne zabytki przykryte są płotem lub siatką budowlaną. Nawet przejście do sklepików z pamiątkami stanowi prawdziwe wyzwanie.

    Turystów w Poznaniu coraz mniej, ale sprzedawcy pamiątek oczekują powrotu odwiedzających. Jednak to nie zmienia faktu, że przy sklepikach z pamiątkami jest coraz bardziej pusto. Z kolei właściciele restauracji narzekają na niskie dochody. Eksperci kulinarni skrytykowali, że nie zapewniono restauratorom wsparcia w czasie remontów.

    Przypomnijmy, że remont Starego Rynku rozpoczął się w 2021 roku. Prace miejskie obejmują zarówno chodniki, jak i infrastrukturę podziemną, z ponownym wykorzystaniem materiału historycznego. Remont poznańskiego rynku nadal jest w toku.

    Należy zaznaczyć, że prace na Starym Rynku planowane są aż do listopada. Brukowanie, kanalizacja i montaż sieci – w tych przypadkach terminy mogą się jeszcze wydłużyć z powodu warunków atmosferycznych i odkryć archeologicznych. Zakończenie całej inwestycji z unijnym dofinansowaniem planowane jest na 2023 r.

  • w

    Marlena Maląg o czternastej emeryturze: Planowane zmiany w świadczeniach (gazetawroclawska.pl)

    Minister Rodziny i Polityki Społecznej, Marlena Maląg, omówiła ustawę dotyczącą czternastej emerytury. Możliwe, że decyzję w sprawie terminu wypłaty i jej wysokości będzie musiała podjąć Rada Ministrów. Dzięki temu popularna „czternastka” może się zwiększyć.

    Podczas udziału w programie „Kwadrans Polityczny” Marlena Maląg wypowiedziała się na temat trzynastej emerytury, która wypłacana jest od kwietnia. Minister zwróciła również uwagę na kwestię czternastej emerytury, zaznaczając, że wysoka inflacja obniża realną wartość pieniądza, z racji czego temat ten jest dzisiaj bardzo istotny.

    Wsparcie dla osób pokrzywdzonych pandemią i konfliktem na Ukrainie

    Minister Maląg podkreśla, że wsparcie, w tym czternasta emerytura, jest skierowane do osób borykających się z trudnościami. Są to problemy wynikające m.in. ze skutków pandemii, czy konfliktu na Ukrainie spowodowanego rosyjską agresją. Z tego względu planowane jest trwałe włączenie tych świadczeń do pakietu wsparcia. Należy wspomnieć, że wcześniej miały charakter doraźny.

    Od roku 2023 czternasta emerytura zostanie stałym elementem ogólnokrajowego wsparcia. Projekt ustawy umożliwia elastyczność w wyborze terminu i wysokości świadczenia. A dotychczasowa data wypłaty (koniec sierpnia) prawdopodobnie nie ulegnie zmianie. Jednak ostateczna decyzja należy do Rady Ministrów.

    Kolejna istotna część planu to elastyczność w ustalaniu wysokości czternastej emerytury. Minimalna kwota ma przekroczyć obecną minimalną emeryturę (1588,44 zł brutto). Marlena Maląg sugeruje, że świadczenie może być nieco wyższe, jednak w ostateczności decyzja ta również zależy od Rady Ministrów.

  • w

    Straż Graniczna zatrzymała dwóch mężczyzn z podrobionymi dokumentami na wrocławskim lotnisku (gazetawroclawska.pl)

    Funkcjonariusze Straży Granicznej z Wrocławia zatrzymali dwóch cudzoziemców, którzy przylecieli do kraju z Grecji. Mężczyźni posługiwali się fałszywymi paszportami polskimi. Podczas legitymowania każdy z nich podał się za obywatela Polski. Podejrzani twierdzili, że właśnie wrócili z wakacji.

    Dnia 9 sierpnia, po wylądowaniu samolotu z Aten na wrocławskim lotnisku, funkcjonariusze Straży Granicznej wylegitymowali dwóch mężczyzn, którzy twierdzili, że są Polakami. Pomimo faktu, że pokazali polskie paszporty, potwierdzenia ich dokumentów nie można było odnaleźć w bazach danych służb granicznych.

    Jak poinformował Paweł Biskupik z Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej, mężczyźni utrzymywali, że ich dokumenty są prawdziwe, funkcjonariusze szybko zdali sobie sprawę, że dokumenty są podrobione. Bliższe oględziny potwierdziły założenia mundurowych.

    Podrobioną dokumentacją posługiwali się Syryjczycy

    Po ustaleniu tożsamości okazało się, że podejrzani to obywatele pochodzenia syryjskiego. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani i doprowadzeni przed oblicze prokuratury, gdzie usłyszeli zarzuty związane z posługiwaniem się podrabianymi dokumentami.

    W trakcie przesłuchania zatrzymani Syryjczycy przyznali się do zarzutów i udzielili szczegółowych wyjaśnień. Podjęto również odpowiednie kroki dotyczące zobowiązania mężczyzn do opuszczenia terytorium Polski. A do czasu wyjazdu pozostaną pod nadzorem władz. Paweł Biskupik dodał, że za posługiwanie się podrobioną dokumentacją grozi nie tylko grzywna, ale również do 2 lat pozbawienia wolności.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.