Więcej wpisów

  • w

    Obywatel Kazachstanu podejrzany o usiłowanie zabójstwa. 22-latek zaatakował nożem pracownicę biblioteki (i.pl)

    Pavel V., 22-letni obywatel Kazachstanu, jest oskarżony o usiłowanie zabójstwa po tym, jak zaatakował nożem kobietę w lesie przy ul. Balonowej w Toruniu. Jak na tę chwilę podejrzany czeka na opinię biegłego psychiatry w sprawie swojej poczytalności.

    Obrońca 22-latka, adwokat Katarzyna Bórawska, podkreśla, że Pavel od dawna zmaga się z problemami psychicznymi. Twierdzi, że doświadczył traumy podczas służby wojskowej, co mogło przyczynić się do jego zaburzeń psychicznych. Mężczyzna nosił przy sobie nóż, którym rok temu zaatakował pracownicę biblioteki. Jego rodzina jest załamana sytuacją, a Pavel przebywa w areszcie w Bydgoszczy, gdzie ma ograniczony kontakt z bliskimi. Adwokat Bórawska podkreśla, że klient jest w złym stanie psychicznym.

    Prokuratura oskarżyła Pavla V. o usiłowanie zabójstwa, mimo że jego ofiara – pracownica biblioteki – odniosła stosunkowo niewielkie obrażenia. Atak miał miejsce 19 września 2022 roku, gdy kobieta szła do pracy. Na szczęście rany nie były groźne, a sprawca został zatrzymany po kilku dniach. Zadanie ułatwiły policjantom nagrania z monitoringu nadzorującego rejon ataku.

    Adwokat pokrzywdzonej, Mariusz Lewandowski, ujawnił, że kobieta miała długotrwałe problemy z ręką i doświadczyła silnej traumy. Pavel V. został oskarżony o usiłowanie zabójstwa i tymczasowo aresztowany. Nie potrafił logicznie wyjaśnić, dlaczego zaatakował przypadkową kobietę, co sugeruje, że mógł być motywowany rabunkiem.

    Kluczową kwestią jest teraz poczytalność napastnika, zwłaszcza przy tak poważnym zarzucie. Pavel V. przeszedł już obserwację sądowo-psychiatryczną, ale opinia biegłego wciąż nie została wydana. Śledztwo w tej sprawie zbliża się do końca, a brak ekspertyzy jest ostatnią przeszkodą przed sporządzeniem aktu oskarżenia.

    Pavel V. przebywa w celi od blisko roku, a jego tymczasowe aresztowanie wygasa 22 września. Prokuratura może wystąpić o jego przedłużenie. Natomiast, jeżeli akt oskarżenia zostanie skierowany do sądu przed tą datą, wówczas o jego dalszym losie będzie decydował Sąd Okręgowy w Toruniu.

  • w

    Jaką emeryturę europejską otrzymuje Donald Tusk? (i.pl)

    Lider Platformy Obywatelskiej i były premier, który wcześniej poparł wiek emerytalny w Polsce do 67. roku życia, sam przeszedł na emeryturę w wieku 65 lat. Oto jak wyglądają szczegóły dotyczące emerytury Donalda Tuska.

    Według informacji portalu Wirtualna Polska, Donald Tusk, jako były szef Rady Europejskiej, ma obowiązek przejścia na emeryturę w wieku 66 lat. Lider PO zdecydował jednak o wcześniejszym przejściu na emeryturę. Taka decyzja spowodowała obniżenie jego świadczenia unijnego o 600 euro miesięcznie.

    Warto zaznaczyć, że wypłacana kwota i tak nie jest mała. Prawda jest taka, że Donald Tusk otrzymuje obecnie emeryturę w wysokości 4,6 tys. euro miesięcznie, co przekłada się na około 21 tys. zł brutto.

    Tusk nie odczuwa żadnych potrzeb finansowych

    Na pytanie o wysokość emerytury, Donald Tusk tłumaczył się spędzaniem czasu ze swoją rodziną i brakiem potrzeb finansowych. Były premier zaznaczył, że otrzymuje wysoką emeryturę europejską, bo w domu ma swoją żonę, dzieci i wnuki. Dodał, że nie ma też żadnych potrzeb finansowych, a jeśli chodzi o pełnienie stanowisk zawodowych, zaliczył ich w swojej karierze wystarczająco dużo.

    Należy jednak pamiętać, że dzieci Donalda Tuska są już dorosłe. Jego syn Michał ma lat 41, a córka Katarzyna lat 35.

    Warto zauważyć, że kwestia wieku emerytalnego jest jednym z głównych tematów planowanego na 15 października referendum.

  • w

    W Gdyni pojawił się mural „Chwała Polskim Marynarzom”. Malowidło dekoruje Ośrodek Szkolenia Żeglarskiego Marynarki Wojennej (dziennikbaltycki.pl)

    Ostatnio w Gdyni pojawił się nowy mural na ścianie Ośrodka Szkolenia Żeglarskiego Marynarki Wojennej, który został nazwany „Chwała Polskim Marynarzom”. Malowidło składa się z dwóch części. Pierwsza jest hołdem dla komandora Czesława Cześnika, który był budowniczym i pierwszym komendantem tego ośrodka. Druga część muralu oddaje hołd obrońcom polskiego wybrzeża.

    Warto zaznaczyć, że historia tego miejsca jest bardzo bogata. W 1946 roku rozpoczęła się działalność żeglarska w Marynarce Wojennej, a w 1973 roku Ośrodek Szkolenia Żeglarskiego Marynarki Wojennej został oficjalnie otwarty. Funkcję pierwszego komendanta pełnił kmdr Czesław Cześnik, który jest szczególnie ważną postacią w historii Marynarki Wojennej. Z tego względu jego wizerunek jest teraz uwieczniony na ścianie ośrodka, za co należą się podziękowania dla lokalnej społeczności.

    Obecnie Ośrodek Szkolenia Żeglarskiego Marynarki Wojennej posiada wiele jednostek i służy do prowadzenia szkoleń żeglarskich i motorowodnych. Komendantem jest kmdr por. Maciej Osika, a sam ośrodek odgrywa istotną rolę w szkoleniu kadr wojskowych i podchorążych Akademii Marynarki Wojennej.

    Historia tego obiektu jest dowodem na determinację i pasję komandora Cześnika, który stanął na czele ośrodka w 1957 roku i zapoczątkował jego odbudowę. Ośrodek jest teraz nie tylko miejscem szkolenia, ale także upamiętnienia dziedzictwa komandora.

  • w

    Awaria elektrociepłowni: Brak ciepłej wody w najwyżej położonych dzielnicach Gdańska (dziennikbaltycki.pl)

    W najwyżej położonych dzielnicach Gdańska mieszkańcy mogą doświadczać spadku temperatury ciepłej wody w kranach. Problem spowodowany jest awarią elektrociepłowni dostarczającej ciepło sieciowe GPEC-owi. Należy też zaznaczyć, że uzyskanie dokładniejszych informacji jest utrudnione. Miejska firma ciepłownicza ostrzega, że problem może obejmować cały Gdańsk oraz Sopot. Zakłócenia powinny zaniknąć nad ranem.

    Mieszkańcy zgłaszają brak ciepłej wody w Gdańsku. Wiele zgłoszeń dociera z Oruni Górnej, a następnie z innych wysoko położonych dzielnic, takich jak Łostowice, Piecek i Migowo.

    GPEC z utrudnionym kontaktem telefonicznym i uzyskiwaniem informacji

    Uzyskanie informacji od Gdańskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej jest uciążliwe, ponieważ stosują długą procedurę kontaktu telefonicznego. Faktem jest, że awaria w elektrociepłowni grupy PGE może zakłócać dostawę ciepłej wody i ogrzewania zarówno w Gdańsku, jak i Sopocie. Wstępnie, zażegnanie awarii planowane jest w godzinach porannych.

    Strona internetowa GPEC nie wspomina o awarii ani o terminie przywrócenia ciepłej wody. Informacja ta jest ukryta na innej, głębszej podstronie, gdzie dostępna jest mapa ukazująca przerwy w dostawie. Ponadto, komunikat znajduje się na samym końcu długiej listy i jest mało czytelna.

    Elektrociepłownia Gdańsk nie prowadzi całodobowego serwisu interwencyjnego dla klientów indywidualnych, a rzecznik prasowy nie udziela odpowiedzi.

  • w

    Czy Rynek Główny w Krakowie wzbogaci się o nowe drzewa? Urzędnicy czekają na decyzję konserwatora zabytków (gazetakrakowska.pl)

    Miejscy urzędnicy oczekują na decyzję małopolskiego konserwatora zabytków w sprawie posadzenia dodatkowych drzew na Rynku Głównym. Projekt został wybrany w ubiegłorocznej edycji Budżetu Obywatelskiego i jest inicjatywą radnego Krzysztofa Kwarciaka. Celem przedsięwzięcia jest dostarczenie większego cienia dla mieszkańców Krakowa i turystów podczas słonecznych dni.

    Projekt posadzenia dodatkowych drzew na Rynku Głównym zwyciężył w konkursie Budżetu Obywatelskiego w tamtym roku. Zgodnie z koncepcją Krzysztofa Kwarciaka, radnego ze Zwierzyńca, planowane jest zasadzenie roślin bezpośrednio w ziemi, aby zapewnić mieszkańcom schronienie przed słońcem w upalne dni. Radny Kwarciak podkreśla, że rynek nie powinien być jedynie betonową powierzchnią i że drzewa zostaną umieszczone w taki sposób, aby nie zakłócać ruchu ani nie przeszkadzać w organizacji dużych wydarzeń na centralnym placu Krakowa.

    Urzędnicy donoszą, że cały proces czeka na wytyczne od Małopolskiego Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Krakowie dotyczące możliwości zasadzenia drzew na Rynku Głównym. Po otrzymaniu tych wytycznych zostanie ogłoszony przetarg na wykonanie dokumentacji projektowej dla tego przedsięwzięcia. Dopiero wtedy będzie wiadomo, gdzie i jakie drzewa zostaną zasadzone.

    Obecnie na Rynku Głównym rośnie 50 drzew, które mają trudności w rozwijaniu się z powodu intensywnego nasłonecznienia na centralnym placu Krakowa. Problemem jest również ograniczony dostęp do deszczowej wody, jaki powinny mieć zapewnione rośliny. Powodem tego są parasole w ogródkach gastronomicznych, dlatego drzewa muszą być nawadniane za pomocą worków nawadniających i pielęgnowane przez pracowników Zarządu Zieleni Miejskiej.

    Betonowa powierzchnia Rynku Głównego negatywnie wpływa na mikroklimat, sprawiając, że jest on znacznie cieplejszy niż w innych częściach miasta. W rezultacie drzewa na Rynku Głównym wypuszczają liście znacznie wcześniej niż w innych obszarach i często cierpią z powodu późnych przymrozków. Magistrat Krakowski informuje, że nie można jednoznacznie ocenić stanu wszystkich drzew, ponieważ niektóre radzą sobie lepiej niż inne.

  • w

    Politycy Koalicji Obywatelskiej rzucają premierowi Morawieckiemu wezwanie do udziału w debacie (dziennikzachodni.pl)

    W piątek (1 września) doszło do spotkania polityków Koalicji Obywatelskiej, którzy zgromadzili się pod Śląskim Urzędem Wojewódzkim, aby skomentować start Mateusza Morawieckiego w okręgu wyborczym nr 31. Przedstawiciele KO zaapelowali też o udział premiera w debacie.

    Grupa kandydatów i kandydatek do Sejmu z Koalicji Obywatelskiej, na czele z Borysem Budką i Wojciechem Saługą, spotkała się w Katowicach. Kandydaci chcieli przypomnieć, że przez ostatnie cztery lata nie doszło do żadnych debat z premierem Mateuszem Morawieckim.

    Borys Budka wskazał na niespełnione obietnice i brak funduszy europejskich, podkreślając, że są to główne zarzuty wobec premiera Morawieckiego. Za przykład wziął zarządzanie Stadionem Śląskim i Muzeum Śląskim, podjęcie decyzji o likwidacji górnictwa i wycinki 300ha lasów pod fabrykę motoryzacyjną.

    Na co wskazują kandydaci do Sejmu z Koalicji Obywatelskiej

    Monika Rosa nawoływała, że przyszłością Polski są m.in. prawa kobiet do decydowania o sobie, a także uznanie Ślązaków za mniejszość etniczną. Kandydatka wspominała również o konieczności notyfikacji umowy społecznej i dofinansowania szpitali.

    Tomasz Słupik zwrócił uwagę na kryzys górnictwa i potrzebę transformacji społecznej na Śląsku. Przypomniał też o porzuconym pomyśle na stworzenie Śląskiego Centrum Nauki i stwierdził, że ostatnie cztery lata poszły na marne. Ewa Kołodziej mówiła o problemach w polskiej edukacji, zwracając uwagę na potrzebę wsparcia psychiatrii dziecięcej i psychologów w szkołach.

    Zbyszek Zaborowski omawiał wyzwania transformacji energetycznej i sprzeciwiał się likwidacji kopalń. Wspomniał również o sytuacji w przemyśle zbrojeniowym na Śląsku. Barbara Wnęk-Gabor podkreśliła rolę samorządowców, a Artur Wieczorek mówił o potrzebie termomodernizacji i inwestycji w fotowoltaikę.

    Wiceprzewodniczący PO zadeklarował dążenie do uzyskania reparacji wojennych od Niemiec, krytykując brak działań premiera w tej sprawie. Jednocześnie zobowiązał się do kontynuacji działań na rzecz Polski.

  • w

    Zamknięcie dojazdu do Kuźnic opóźnione. Droga zostanie wyłączona z użytku 11 września (zakopane.naszemiasto.pl)

    Planowana jest zmiana terminu zamknięcia drogi dojazdowej do zakopiańskich Kuźnic. Wykonawca remontu ogłosił, że dojazd i tymczasowy plac postojowy zostaną zamknięte z dniem 11 września (od poniedziałku).

    Zmiana organizacji ruchu planowana jest ze względu na prace przy budowie nowego placu, który mieści się w centrum Kuźnic, a także drogi dojazdowej do tej części miasta. Prace trwają już od kilku miesięcy. Jak wiadomo, w okresie letnim otwarto dojazd dla busów i taksówek do tymczasowego placu postojowego przy pomniku Prometeusza Rozstrzelanego. Niestety, wykonawca już wcześniej zapowiadał zamknięcie tego dojazdu po zakończeniu wakacji.

    Jak poinformował Łukasz Kiernia, przedstawiciel głównego wykonawcy remontu Kuźnic, zamknięcie dojazdu i placu postojowego planowane jest na poniedziałek, 11 września. Dojazd zostanie zamknięty od skrzyżowania z ulicą Karłowicza, a przystanek końcowy dla przewoźników turystów zostanie przeniesiony na skrzyżowanie ulicy Przewodników Tatrzańskich i ul. Karłowicza.

    Po zamknięciu dojazdu firma przystąpi do układania kolejnej warstwy konstrukcyjnej na drodze dojazdowej i prac brukarskich. Po zakończeniu prac przy samym placu w Kuźnicach zostanie ułożona na drodze ostatnia warstwa bitumiczna asfaltu. Budowa dwupoziomowego centrum przesiadkowego jest już zaawansowana, a prace mają zakończyć się w listopadzie.

    Konstrukcja żelbetowego centrum przesiadkowego jest już niemal gotowa. Betonowanie pomostu dojazdowego na górną płytę placu oraz do budynków w Kuźnicach planowane jest na trzeci tydzień września. Natomiast roboty żelbetowe powinny zakończyć się w trzecim lub czwartym tygodniu września. Następnie rozpoczną się prace brukarskie i wykończeniowe.

    Po zakończeniu remontu do Kuźnic kursować będzie autobus miejski. Jest to nowa linia, która doprowadzi też turystów na górskie szlaki. Podziemne centrum przesiadkowe będzie wyposażone w perony do obsługiwania pasażerów pod ziemią, a na górnej płycie placu będą schody i winda do podziemnych peronów. Ponadto, na placu pojawi się także pomnik Kurierów Tatrzańskich.

    Całkowity koszt przebudowy Kuźnic to ponad 21 mln zł, z czego Zakopane otrzymało dofinansowanie w wysokości ponad 15 mln zł.

  • w

    Marszałek Stawiarski wręczył nagrody artystom z Lubelszczyzny. Krzysztof Cugowski z odznaką honorową (kurierlubelski.pl)

    Podczas wydarzenia „W kręgu kultury – wspólnie dla Lubelszczyzny”, które odbyło się w Filharmonii Lubelskiej, legendarny wokalista Budki Suflera, Krzysztof Cugowski, został uhonorowany odznaką honorową „Zasłużony dla Województwa Lubelskiego”. Podczas tego wydarzenia marszałek województwa Jarosław Stawiarski akcentował znaczenie kultury dla regionu.

    Marszałek Stawiarski otworzył wydarzenie, podkreślając ambicje regionu lubelskiego jako miejsca, gdzie rozwija się kultura. Wyraził przekonanie, że Lubelszczyzna może być ośrodkiem kulturalnym, który przyciąga uwagę zarówno kraju, jak i Europy.

    Krzysztof Cugowski, pierwszy wokalista Budki Suflera, otrzymał odznakę honorową za swoje zasługi, wyrażając nadzieję, że będzie mógł kontynuować działalność artystyczną, dopóki zdrowie mu na to pozwoli.

    Soliści Opery Lubelskiej, Dorota Szostak-Gąska i Jakub Gąska, zostali uhonorowani odznakami honorowymi „Zasłużony dla Kultury Polskiej” przyznawanymi przez ministra kultury Piotra Glińskiego. Prof. Elwira Śliwkiewicz-Cisak, promotorka akordeonisty Miłosza Bachonko, otrzymała Srebrny Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.

    Marszałek Stawiarski podziękował także innym osobom i instytucjom za ich wkład w rozwijanie kultury na Lubelszczyźnie, w tym Operze Lubelskiej za zdobyte nagrody w 2022 roku. Warto też wspomnieć, że Teatr Muzyczny został wyróżniony brązowym medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” oraz tytułem „Ambasador Województwa Lubelskiego”.

    Podczas wydarzenia marszałek Stawiarski wspomniał o rozmowie telekonferencyjnej z chińską Prowincją Henan, podczas której przedstawiono Lublin jako miejsce z własną operą. Marszałek podkreślił, że taka informacja może zachęcić chińskich inwestorów do zainwestowania w regionie.

  • w

    Prawo i Sprawiedliwość ogłasza lidera: Marek Ast otwiera listę do Sejmu w okręgu lubuskim (zielonagora.naszemiasto.pl)

    Marek Ast to polityk o bogatym doświadczeniu parlamentarnym i samorządowym, który otwiera listę Prawa i Sprawiedliwości do Sejmu w lubuskim okręgu wyborczym. Jest to potwierdzenie jego przywództwa oraz znaczących zasług dla Polski, zarówno dla regionu, jak i platformy PiS.

    Podczas konferencji prasowej w Warszawie prezes PiS Jarosław Kaczyński ogłosił, że Marek Ast będzie głównym kandydatem w lubuskim okręgu wyborczym. Prezes Kaczyński przedstawił również liderów listy w innych okręgach wyborczych, podkreślając trudność wyboru ze względu na liczność kandydatów.

    Decyzja o wyborze Marka Asta na czoło listy w Lubuskiem nie zaskoczyła lokalnych polityków PiS. Uważają go za niekwestionowanego lidera, który może przyczynić się do osiągnięcia doskonałego wyniku wyborczego w regionie. Poseł Elżbieta Płonka zaznaczyła, że Ast to doświadczony polityk, cieszący się uznaniem kolegów i koleżanek z parlamentu oraz samorządu. Jego pozycja jest mile widziana, a współpraca z nim jest owocna i profesjonalna.

    Marek Ast (65 lat), lider listy Zjednoczonej Prawicy w Lubuskiem, jest radcą prawnym od 1990 roku, a posłem od 2006. Pełnił również funkcję wojewody lubuskiego. Posiada znaczne doświadczenie samorządowe, włączając w to 14-letnią kadencję jako burmistrz Szlichtyngowej. Natomiast jako członek PiS od samego początku istnienia partii i były szef lubuskich struktur PiS w Lubuskiem, Ast jest znaną postacią w regionie i w kraju. Obecnie przewodniczy sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz jest członkiem Rady Doradców Politycznych premiera Mateusza Morawieckiego.

    Wybór Marka Asta na głównego kandydata PiS w Lubuskiem nie jest niespodzianką, biorąc pod uwagę jego sukces w poprzednich wyborach, gdzie zdobył najwięcej głosów w regionie. Oczekuje się, że jego wynik w nadchodzących wyborach będzie jeszcze lepszy. Pełna lista kandydatów PiS zostanie ogłoszona już wkrótce. Marek Ast wyraził swój zaszczyt i zobowiązanie do pracy jako część zespołu, dążąc do osiągnięcia najlepszego wyniku w trudnym okręgu. Jest pewien, że uda mu się poprawić swój rekordowy wynik z 2019 roku, kierując się zespołowym podejściem.

  • w

    Szczecin wprowadza zmiany w płatnym parkowaniu na Starym Mieście (gs24.pl)

    W Szczecinie z dniem 1 września Strefa Zamieszkania Stare Miasto zostanie zastąpiona przez dwa Płatne Parkingi Niestrzeżone. Jest to rozwiązanie, które wprowadzi pewne zmiany dla kierowców.

    Pierwszy z płatnych parkingów, jakim jest Plac Orła Białego, obejmie ulice Staromłyńską i Koński Kierat, z opłatą wynoszącą 2,50 zł za każde rozpoczęte 15 minut.

    Drugi z płatnych parkingów, jakim jest Dolny Taras, obejmie ulice Wielka Odrzańska, Sienna, Rynek Sienny, Osiek, Rynek Nowy, Mała Odrzańska, Opłotki, Kurza Stopka, Targ Rybny, Środowa i Kłodna, z opłatą 1,50 zł za każde rozpoczęte 15 minut.

    Opłaty obowiązują w godzinach od 8:00 do 22:00 przez cały tydzień.

    Zadaniem wprowadzonej zmiany jest uproszczenie płatnego parkowania. Jednak warto zaznaczyć, że obecnie istnieją już cztery tańsze PPN-y, które aktywne są tylko od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00-17:00. Należą do nich: Trasa Zamkowa, Szymanowskiego, Ogińskiego i Czarnieckiego. W związku z tym kierowcy powinni uważać, gdzie parkują swój pojazd, aby nie narazić się na karę za brak biletu lub zbyt krótki czas postoju.

    Anna Szotkowska, zastępca prezydenta Szczecina, tłumaczy, że te zmiany mają na celu uproszczenie struktury systemu parkowania w mieście, unifikację zasad i wprowadzenie jasnych wytycznych dotyczących opłat i parkowania pojazdów.

    Po wdrożeniu tych zmian w Szczecinie będą działać dwie strefy płatnego parkowania: Strefa Płatnego Parkowania i Płatne Parkingi Niestrzeżone.

  • w

    Nowa odsłona zabytkowego dworca w Pobiedziskach! Bibliostacja – nowoczesny dworzec i biblioteka publiczna (gloswielkopolski.pl)

    W Pobiedziskach 150-letni dworzec przekształcił się w innowacyjną Bibliostację, która łączy w sobie nowoczesny dworzec i bibliotekę publiczną. Uroczyste otwarcie obiektu odbyło się 1 września, w obecności wiceminister Jadwigi Emilewicz i wiceminister kultury Wandy Zwinogradzkiej.

    Pomysł na Bibliostację narodził się w 2022 roku, niedługo po rewitalizacji dworca. Prace budowlane trwały od października, a ich rezultatem jest dworzec umieszczony na parterze oraz biblioteka zajmująca wyższe piętra.

    W bibliotece można skorzystać z wypożyczalni, czytelni, stanowisk komputerowych, sceny multimedialnej, przestrzeni dla dzieci i seniorów, sali warsztatowej oraz “Laboratorium przyszłości”. Ponadto, biblioteka dostosowana jest do potrzeb osób niedosłyszących i wyposażona w książkomat, który czynny jest przez całą dobę.

    Bibliostacja to nie tylko zwykła biblioteka, ale także interesujące centrum kultury, będące potencjalnie jednym z najciekawszych obiektów bibliotecznych w Polsce. Rolę Bibliostacji w łączeniu pokoleń i historii z teraźniejszością podkreśla też wiceminister Jadwiga Emilewicz. Warto dodać, że biblioteka zawiera elementy nawiązujące do historii Ziemi Pobiedziskiej, w tym grafiki i gabloty z artefaktami.

    Koszt inwestycji wyniósł ponad 1 700 000 zł, przy wsparciu Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa i PKP Nieruchomości. Dla mieszkańców dzień otwarcia zaplanowano na 2 września. Uczestnicy będą mogli wypożyczać książki, a przy okazji podziwiać animacje i prezentacje klubów bibliotecznych. O godzinie 11:00 zostanie wyświetlony spot filmowy, a następnie odbędzie się wykład na temat historii dworca, który poprowadzi Tadeusz Panowicz.

  • w

    Maciej Musiałowski nowym właścicielem średniowiecznego zamku w Domanicach (gazetawroclawska.pl)

    Maciej Musiałowski, aktor znany z filmu „Sala samobójców. Hejter,” wszedł w posiadanie nowego nabytku w postaci średniowiecznej budowli na Dolnym Śląsku, jaką jest zamek w Domanicach koło Wałbrzycha. Na zamku odbyła się również inauguracja trzydniowego Festiwalu Sztuk Zjednoczonych.

    W XVI wieku Zamek Domanice na Dolnym Śląsku był szlacheckim dworem, a od końca XVII wieku przekształcił się w arystokratyczny pałac. Przez wieki przynależał do znanych śląskich rodów, takich jak Oppersdorffowie, Seherr-Thossowie i Tschirscy. Pałac nosił miano zamku, nawiązując do rycerskich tradycji, a jego położenie zapewniało malownicze widoki na okolicę oraz dawne cele obronne. Wśród dawnych mieszkańców Domanic znajdował się książę Fryderyk Wilhelm von Brandenburg. W XIX wieku do zamku prowadziła reprezentacyjna aleja kasztanowa, a dziedziniec został urokliwie zaaranżowany.

    Zamek w Domanicach został sprzedany pod koniec grudnia 2022 roku i znalazł nowego właściciela. Oby obiekt ten, umiejscowiony na skalnym cyplu nad brzegiem Bystrzycy, odzyskał swoje urokliwe piękno i powrócił do pełnienia roli dolnośląskiej dekoracji.

    Nowym właścicielem zamku okazał się aktor Maciej Musiałowski, który dołączył do grona ekscentrycznych artystów, łączących pasję do historii i architektury z miłością do sztuki i kultury. Musiałowski wyraził swoje zobowiązanie do dbania, rozwijania i przekazywania obiektu przyszłym pokoleniom, co ogłosił na swoim profilu na Instagramie.

    Aktualnie Fundacja Rodziny Musiałowskich na Rzecz Kultury formalnie zarządza Zamkiem Domanice od lipca br. Aktor wraz z rodziną rozpoczął też pierwszą edycję Festiwalu Sztuk Zjednoczonych, który odbył się w średniowiecznym Zamku Domanice i przylegających do niego ogrodach, zajmujących łącznie 5 tysięcy metrów kwadratowych.

    Festiwal ma na celu połączenie różnych dziedzin sztuki i stworzenie miejsca, gdzie artyści mogą wymieniać się energią z publicznością. Wydarzenie zgromadziło rzeźbiarzy, malarzy, tancerzy, aktorów, muzyków, pisarzy, performerów, mecenatów sztuki, projektantów ceramiki oraz nauczycieli jogi i tańca, oferując niezapomniane doznania duchowe i fizyczne.

  • w

    Premier Morawiecki posądza o kłamstwa Platformę Obywatelską. Wskazuje na złamane obietnice PO i dotrzymane obietnice PiS (i.pl)

    Premier Mateusz Morawiecki, wykorzystując media społecznościowe, oskarżył Platformę Obywatelską o kłamstwa i podkreślił dotrzymywanie obietnic przez Prawo i Sprawiedliwość.

    W swoim poście premier zamieścił grafikę prezentującą zrealizowane obietnice partii rządzącej, takie jak 13. i 14. emerytury, uszczelnienie VAT, zerowy PIT dla młodych, programy wsparcia rodzin, bezpłatne leki dla osób starszych, zabezpieczenie dostaw węgla, Fundusz Budowy Dróg Lokalnych, domy do 70 m2 bez pozwolenia, niższe stawki CIT dla małych firm, Konstytucję Biznesu, zmniejszenie bezrobocia oraz podniesienie limitu w ryczałcie do 2 mln euro.

    Kolejne osiągnięcia PiS obejmują cyfryzację, budowę e-państwa, wsparcie dla rodzin wielodzietnych, przekop Mierzei Wiślanej, budowę tunelu do Świnoujścia, Via Carpatia i Via Baltica, skuteczną walkę z korupcją, zwiększenie współpracy z USA, elastyczne formy zatrudnienia, wzrost bezpieczeństwa na drogach, sieć badawczą im. Łukasiewicza, podniesienie płacy minimalnej, odbudowę posterunków policji, wzmocnienie armii i ochronę granic oraz tarczę finansową dla firm w pandemii COVID-19.

    W przypadku Platformy Obywatelskiej wskazano na złamane obietnice, takie jak podwyższenie VAT pomimo obietnicy obniżenia podatków (PIT, CIT, VAT), niezrealizowaną obietnicę Donalda Tuska o pozostaniu w kraju, niezniesienie wymogu uzyskiwania pozwolenia na budowę domów jednorodzinnych oraz brak ograniczenia wzrostu długu publicznego. Zamiast tego, znacząco wzrósł dług publiczny.

    Platforma Obywatelska nie dotrzymała również obietnic związanych z elektrownią jądrową, miejscami w przedszkolach, a także walki z korupcją, która miała się pogorszyć za rządów Donalda Tuska. Jedynej obietnicy, jakiej dotrzymało PO, jest podniesienie wieku emerytalnego.

  • w

    Mariusz Kamiński domaga się od Łukaszenki, aby Grupa Wagnera opuściła terytorium Białorusi (i.pl)

    W Warszawie doszło do spotkania ministrów spraw wewnętrznych Polski, Litwy, Łotwy i Estonii, w tym Mariusza Kamińskiego. Spotkanie zorganizowano w odpowiedzi na rosnący kryzys na granicy z Białorusią.

    Sytuacja na granicy pogarsza się z powodu presji migracyjnej oraz obecności najemników z Grupy Wagnera na terytorium Białorusi. W rezultacie zażądano od reżimu Łukaszenki natychmiastowego wycofania Grupy Wagnera z Białorusi i deportacji nielegalnych migrantów zgromadzonych przy granicy.

    W przypadku krytycznych incydentów na granicy z Białorusią, bez względu na to, czy dotyczą one Polski, Litwy czy Łotwy, zostaną podjęte natychmiastowe retorsje, w tym zamknięcie wszystkich przejść granicznych, które dotychczas były otwarte, zarówno dla osób, jak i towarów. Rząd obawia się, że takie działania zaszkodzą interesom Łukaszenki, zwłaszcza w zakresie tranzytu towarów przez Białoruś.

    Kamiński podkreślił, że pełna izolacja Łukaszenki wobec Europy może negatywnie wpłynąć na naród białoruski, który cierpi z powodu brutalnych represji i licznych więźniów politycznych, m.in. tak popularnych osobistości jak Aleś Bielacki czy Andrzej Poczobut.

    Władze Polski utrzymują kontakt z białoruską opozycją, w tym ze Swiatłaną Cichanouską, która w 2020 roku zwyciężyła wybory. Ponadto, systematycznie pracują nad zapewnieniem bezpiecznych kanałów ucieczki dla osób zagrożonych represjami na Białorusi w przypadku zamknięcia granic, mając na uwadze zapewnianie wsparcia dla narodu białoruskiego i opozycjonistów.

  • w

    Jaką opinię o reparacjach i relacjach z Niemcami jeszcze do niedawna głosiła Platforma Obywatelska? (i.pl)

    Politycy Platformy Obywatelskiej przedstawili temat reparacji jako kwestię zamkniętą. Uważają, że nie warto psuć relacji z Niemcami, ponieważ odszkodowania i tak nie zostaną przyznane.

    Od II wojny światowej minęły już 84 lata, jednak Polska w dalszym ciągu nie otrzymała od Niemiec zadośćuczynienia za ich haniebne działania. W 2022 roku zespół posła Arkadiusza Mularczyka przedstawił raport o stratach Polski z okresu 1939-1945, żądając 6 bilionów 220 miliardów 609 milionów złotych reparacji.

    Tusk: reparacje to antyniemiecka kampania dla poparcia partii rządzącej

    Politycy opozycji, w tym Donald Tusk, twierdzili, że sprawa reparacji to jedynie antyniemiecka kampania mająca na celu poparcie dla partii rządzącej. Zdaniem Tuska PiS zamierza wykorzystać tę antyniemiecką kampanię, aby odbudować swoje poparcie. Radosław Sikorski podkreślił, że żądanie reparacji od Niemiec to czysta propaganda, twierdząc, że relacje z Niemcami są ważniejsze niż odszkodowanie za II wojnę światową. Wspomniał również, że Polska podpisała traktat graniczny z RFN.

    Grzegorz Schetyna uznał, że sprawa reparacji została zamknięta w 1953 roku i nie ma sensu jej kontynuować. Według niego przyszły rząd opozycji nie będzie wracać do tego tematu. Oznajmił, że stosunki polsko-niemieckie są kluczowe dla przyszłości zarówno Unii Europejskiej, jak i pozycji, jaką zajmuje w niej Polska. Dlatego uważa, że należy odbudować relacje z Niemcami. Polityk podkreślił też wagę relacji polsko-niemieckich i ich wpływ na politykę europejską, wyrażając chęć uczestnictwa Polski w Trójkącie Weimarskim (Paryż, Berlin, Warszawa) jako ważnego czynnika w UE.

  • w

    84. rocznica wybuchu II wojny światowej. Andrzej Duda i Mariusz Błaszczak na Westerplatte w Gdańsku (dziennikbaltycki.pl)

    W piątek rano na Westerplatte w Gdańsku odbyły się obchody 84. rocznicy wybuchu II wojny światowej, z udziałem prezydenta RP, Andrzeja Dudy. Gospodarzem uroczystości był minister obrony narodowej, Mariusz Błaszczak, który podkreślił w swoim wystąpieniu potrzebę wypełniania testamentu prezydenta Lecha Kaczyńskiego, wzmacniania siły polskiej armii oraz pielęgnowania pamięci o polskich bohaterach.

    Poranne obchody rozpoczęły się tradycyjnie o godzinie 4.45, symbolicznie w momencie niemieckiego ataku na polską Wojskową Składnicę Tranzytową w 1939 roku. Prezydent RP, marszałek Senatu, ministrowie i inni ważni goście wzięli udział w uroczystości przy Pomniku Obrońców Wybrzeża.

    Po odśpiewaniu hymnu państwowego minister Mariusz Błaszczak zaznaczył, że Polska pielęgnuje pamięć o tych, którzy oddali życie za wolność kraju. Przypomniał także o niemieckim ataku na Westerplatte jako jednym z pierwszych wydarzeń II wojny światowej. Minister Błaszczak podkreślił, że dzisiaj, wobec odradzającego się imperializmu rosyjskiego, realizujemy testament prezydenta Lecha Kaczyńskiego, wzmacniając Wojsko Polskie jako odpowiedź na współczesne zagrożenia.

    Atak niemieckiego pancernika „Schleswig-Holstein” na Westerplatte był kluczowym momentem na początku wojny. Polskie oddziały pod dowództwem majora Henryka Sucharskiego bohatersko broniły się przez kilka dni. Było wiele ofiar zarówno po stronie polskiej, jak i niemieckiej. Natomiast Gdańsk stał się pretekstem Hitlera do rozpoczęcia II wojny światowej.

    Dyrektor Muzeum II Wojny Światowej, prof. Grzegorz Berendt, podkreślił, że wojna nadal wpływa na świadomość wielu ludzi urodzonych po 1945 roku. Pamięć o wojennych doświadczeniach jest przenoszona przez pokolenia, pomagając zrozumieć teraźniejszość i historię Gdańska w XX wieku. W trakcie uroczystości zapalono Znicz Pokoju i odczytano Apel Pamięci, a bohaterów uczczono salutem armatnim. Z kolei nad Westerplatte przelatywał samolot FA-50, będąc symbolicznym ogniwem uroczystych obchodów.

  • w

    Rada Miasta Gdyni przyjmuje projekt uchwały krajobrazowej (dziennikbaltycki.pl)

    Miasto Gdynia przyjęło projekt uchwały krajobrazowej, który ma na celu uregulowanie reklam w mieście. Jest to już drugie głosowanie związane z tym dokumentem. Gdynia przyjęła dokument jako trzecia miejscowość Trójmiasta, po Gdańsku i Sopocie, które przyjęły podobne uchwały w 2018 roku.

    Historia prac nad uchwałą sięga 2015 roku, a ostateczne przyjęcie nastąpiło w czerwcu 2021 r. Niemniej wojewoda pomorski zaskarżył uchwałę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, twierdząc, że narusza ona przepisy prawa. Dlatego po dwóch miesiącach została unieważniona, pomimo że miasto mogło bronić jej w sądzie. Ostatecznie zdecydowano się na przygotowanie nowej wersji, która została poddana publicznym konsultacjom. W wyniku tych konsultacji wpłynęło 116 uwag od różnych podmiotów, ale żadna z nich nie została uwzględniona przez prezydenta. Z całego Trójmiasta najdłuższe były prace nad uchwałą w Gdyni, ponieważ Gdańsk i Sopot przyjęły swoje regulacje już w 2018 r.

    Urzędnicy Gdyni wyrażają zadowolenie z nowego projektu uchwały krajobrazowej, który ma na celu uregulowanie reklam w mieście. Projekt przeszedł liczne konsultacje i zdaniem wiceprezydenta ds. innowacji, Mareka Łucyka, jest bardzo dobrym rozwiązaniem.

    Radni z klubu Samorządności również popierają projekt uchwały krajobrazowej, twierdząc, że ma on na celu uporządkowanie reklam, a nie całkowite ich zakazanie. Zwracają uwagę na to, że najczęściej problematyczne reklamy to billboardy na nośnikach kołowych, które należą do dużych przedsiębiorstw.

    Ostatecznie projekt uchwały krajobrazowej został przyjęty jednomyślnie, a jedynym klubem, który wstrzymał się od głosu, był klub radnych Prawa i Sprawiedliwości. Paweł Stolarczyk, przewodniczący tego klubu, argumentował, że choć uważają wprowadzenie uchwały za konieczne, obawiają się, że zbyt restrykcyjne przepisy mogą być szkodliwe dla przedsiębiorców, szczególnie w kontekście epidemii. Według nich uchwała powinna być bardziej przyjazna zarówno dla mieszkańców, jak i przedsiębiorców.

  • w

    Małgorzata Wassermann krakowską jedynką PiS na liście wyborczej (gazetakrakowska.pl)

    Ze źródeł wynika, że jedynką Prawa i Sprawiedliwości w wyborach do Sejmu z Krakowa będzie posłanka Małgorzata Wassermann. Pozostałych liderów PiS w Małopolsce można było poznać już wczoraj.

    Liderzy list wyborczych ugrupowania zostaną ogłoszeni na czwartkowej konferencji prasowej, gdzie prezes PiS, Jarosław Kaczyński, przedstawi ich oficjalnie. Tego samego dnia o godzinie 13:30 zostanie też ogłoszone na konferencji, kto będzie numerem jeden na liście PiS. Pozostali kandydaci zostaną zaprezentowani w swoich okręgach na zakończenie tygodnia. Poseł Prawa i Sprawiedliwości, Marek Ast, potwierdził, że Jarosław Kaczyński będzie startować w wyborach z województwa świętokrzyskiego, a listę warszawską otworzy minister kultury i dziedzictwa narodowego, Piotr Gliński.

    Kim jest Małgorzata Wassermann?

    Małgorzata Wassermann, córka Zbigniewa Wassermanna, krakowskiego polityka, który zginął w katastrofie smoleńskiej, z wykształcenia jest prawnikiem. Ukończyła studia prawnicze na Uniwersytecie Jagiellońskim i przeszła aplikację adwokacką. Po uzyskaniu uprawnień zawodowych rozpoczęła pracę w prywatnej kancelarii adwokackiej w Krakowie. Współpracowała z klubem parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości.

    W wyborach parlamentarnych w 2015 roku, Małgorzata Wassermann startowała jako bezpartyjna kandydatka z pierwszego miejsca na liście Prawa i Sprawiedliwości w okręgu krakowskim i zdobyła mandat posłanki VIII kadencji. 16 listopada 2015 roku została zastępcą przewodniczącego sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka, a 22 lipca 2016 roku objęła stanowisko przewodniczącej sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold.

    W kwietniu 2018 r. Jarosław Kaczyński ogłosił Małgorzatę Wassermann oficjalną kandydatką Prawa i Sprawiedliwości na urząd prezydenta Krakowa. Sytuacja miała miejsce w zaplanowanych na ten sam rok wyborach samorządowych. W drugiej turze wyborów zdobyła 38 procent głosów, przegrywając z Jackiem Majchrowskim.

    W wyborach parlamentarnych w 2019 r. Małgorzata Wassermann ubiegała się o reelekcję do Sejmu z pierwszego miejsca listy Prawa i Sprawiedliwości w okręgu krakowskim i uzyskała mandat poselski na Sejm IX kadencji, zdobywając ponad 140 tysięcy głosów, co stanowiło najlepszy wynik w okręgu.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.