Więcej wpisów

  • w

    Już w ten weekend Dni Kapusty w Charsznicy! Koronacja kapuścianej pary królewskiej i konkurs na największą kapustę (zakopane.naszemiasto.pl)

    Oto dobre wiadomości dla wszystkich miłośników zielonych warzyw krzyżowych i nie tylko! W położonej w północnej Małopolsce Charsznicy, znanej z produkcji kapusty, mieszkańcy przygotowują się do świętowania tradycyjnych Dni Kapusty. Każdego roku punktem kulminacyjnym tych obchodów jest koronacja pary królewskiej kapuścianych rolników, którzy specjalizują się w uprawie kapusty. Miejscowe pola obfitują w zielone główki, które zajmują od półtora do dwóch i pół tysiąca hektarów.

    Przed koronacją, już w sobotę wieczorem, na stadionie Spartaka odbędą się koncerty z udziałem zespołów Stondwave i Pogwizdani. A dla osób uwielbiających imprezy po zachodzie słońca około godziny 21:00 rozpocznie się dyskoteka.

    W niedzielę o godzinie 13:30 odbędzie się msza w kościele w Chodowie, a po jej zakończeniu korowód przemieści się na teren głównego wydarzenia. Już od godziny 13:00 czas gościom będą umilać występy młodzieży szkolnej. Natomiast o godzinie 15:00 planowana jest oficjalna inauguracja Dni Kapusty, czyli koronacja królewskiej pary oraz ogłoszenie wyników konkursu na najcięższą główkę kapusty.

    W popołudniowym programie rozrywkowym wystąpią Piękni i Młodzi z Dawidem Narożnym (godz. 17:00), a później Mała Lady P. (godz. 18:00). Impreza zakończy się występem gwiazdy wieczoru, Blue Cafe (godz. 20:00). Całe wydarzenie potrwa do godziny 21:30, kiedy zostanie zwieńczone pokazem sztucznych ogni.

  • w

    Przemysław Czarnek pod lawiną słów krytyki zrzuconej przez lubelskich radnych (wiadomosci.gazeta.pl)

    Lubelscy radni podjęli uchwałę wyrażającą krytykę wobec działań Przemysława Czarnka w charakterze ministra edukacji i nauki. Uchwała została poparta przez 17 radnych, 12 było przeciwnych, a dwóch nie oddało głosu.

    Początkowo projekt miał zakładać uznawanie Czarnka za osobę niepożądaną w Lublinie. Jednak ostatecznie fragment ten został usunięty podczas dyskusji. Aktualnie uchwała dotyczy „szkodliwej dla polskiej edukacji i sprzecznej z wartościami Lublina” polityki ministra.

    Dyskryminacyjne wypowiedzi i wspieranie Barbary Nowak

    W uchwale podkreślono, że Lublin jako Europejska Stolica Młodzieży reprezentuje wartości takie jak równość i zapobieganie dyskryminacji, które kolidują z poglądami ministra Czarnka. Radni wytknęli ministrowi dyskryminacyjne wypowiedzi wobec osób nieheteronormatywnych oraz jego wsparcie dla kontrowersyjnej postaci, Barbary Nowak. Zarzucili mu również wprowadzenie treści propagandowych do podręczników szkolnych oraz prób ograniczania autonomii dyrektorów szkół.

    Uchwała krytykuje także brak działań ministra Czarnka w zakresie wsparcia psychicznego dzieci i młodzieży oraz usunięcie informacji o telefonie zaufania z podręczników. Radni zakończyli treść dokumentu stanowczą krytyką wycelowaną w politykę oświatową Czarnka.

  • w

    Kryzys kolejowy w Lubuskiem: Politycy obwiniają PO za utrudnienia w komunikacji (gazetalubuska.pl)

    W Lubuskiem narasta problem związany z transportem kolejowym. Dotychczas sprawę ignorowano, ale teraz stała się zbyt pilna. Warto zaznaczyć, że politycy związani z Platformą Obywatelską chyba nie dostrzegają trudności, z jakimi zmaga się tysiące mieszkańców regionu, z powodu utrudnionego dojazdu do pracy i szkoły.

    Niezadowolenie mieszkańców wynika z częstych opóźnień i odwołania pociągów, co jest postrzegane jako zaniedbanie ze strony władz regionu. Kryzys osiągnął swój punkt, kiedy pociąg do Gorzowa opóźnił się o ponad 100 minut w dniu rozpoczęcia roku szkolnego, pozostawiając setki uczniów na peronie. Ponadto, w ciągu kolejnych dni nie dojechały również cztery inne pociągi.

    Władze regionalne, zwłaszcza marszałek Elżbieta Polak i wicemarszałek Marcin Jabłoński, obwiniane są za brak kompetencji w zarządzaniu transportem publicznym. Starosta gorzowska Magdalena Pędziwiatr wyraziła swoje niezadowolenie z braku odpowiedzi na jej pytania odnośnie do sytuacji, co uznała za brak szacunku dla mieszkańców.

    Problem ten był ignorowany przez lata, ale nagle stał się kwestią polityczną. Marszałek Polak zaatakowała spółkę Polregio, oskarżając ją o odsyłanie pociągów na pikniki konkurencyjnej partii. Sytuacja ta doprowadziła do zagrożenia rozwiązaniem umowy.

    Problem komentują również inni politycy, którzy oskarżają PO o lata zaniedbań i niekompetencję w zarządzaniu sytuacją. Sprawa jest coraz bardziej dramatyczna, a liczba pojazdów kolejowych pozostających na bocznicy rośnie.

  • w

    Samorządy zachodniopomorskie otrzymują ponad 37 mln zł na modernizację dróg (gs24.pl)

    Wojewoda zachodniopomorski, Zbigniew Bogucki ogłosił, że 17 samorządów zachodniopomorskich otrzymało finansowanie na modernizację dróg w swoich rejonach. Środki te pochodzą z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg.

    Wojewoda zachodniopomorski, Zbigniew Bogucki, podkreślał, że dodatkowe 37 mln zł na remonty dróg to inwestycja ważna dla lokalnych mieszkańców, zaznaczając, że wyremontowane drogi stanowią fundament bezpieczeństwa. Poseł Leszek Dobrzyński również podkreślał znaczenie tych inwestycji.

    Umowy zostały podpisane w odnowionych ogrodach siedziby urzędu wojewódzkiego. Największą kwotę, przekraczającą 5,5 mln zł, otrzymał powiat policki na modernizację drogi Kołbaskowo-Będargowo oraz rozbudowę ulic Cisowej i Nabrzeżnej w Policach. Środki powędrują także do Świnoujścia, które otrzyma 1,5 mln zł na remont drogi Mostowej. Natomiast Myślibórz wykorzysta 1,2 mln zł na remont ulicy Północnej.

    W gminie Dobra planowany jest remont 600 metrów ulicy Długiej w Mierzynie, który otrzyma wsparcie w wysokości 1,3 mln zł. W Gryficach przebudowie zostanie poddana gminna droga Rzęśin-Popiele, z wydatkiem rzędu 1,1 mln zł. Z kolei w Trzebiatowie modernizacji ulegną ulice Zagorskiego i II Pułku Ułanów.

    Powiat kamieński otrzyma 1 mln zł na prace przy drodze między Stuchowem a Golczewem. Pozostałe wsparcie w kwotach kilkuset tysięcy złotych trafi do powiatów: łobeskiego, gryfickiego, myśliborskiego, gryfińskiego, Wolina, Golczewa, Starego Czarnowa, Barlinka, Dziwnowa oraz Dębna.

  • w

    Sebastian Kulczyk sprzedaje udziały w A2 Konin-Świecko za 3 mld zł. Nadchodzi kolejna podwyżka cen! (gloswielkopolski.pl)

    W wyniku transakcji, w której francuski fundusz inwestycyjny Meridiam nabył udziały w odcinku autostrady A2 Konin-Świecko od grupy KI One, przewidywana jest także nowa taryfa na odcinku Konin-Nowy Tomyśl. Nowa taryfa będzie obowiązywać od 11 września. Warto dodać, że od 1 lipca 2023 roku wszystkie autostrady zarządzane przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad są bezpłatne, z wyjątkiem tego sprzedanego odcinka A2.

    Odcinek Konin-Świecko podzielony jest na dwie części, z których każda zarządzana jest przez różne spółki. Autostrada Wielkopolska (AWSA) zarządza odcinkiem Konin-Nowy Tomyśl (149 km) i określa stawki na podstawie kosztów utrzymania, remontów i inwestycji. W przypadku tego odcinka kierowcy pokrywają wszystkie koszty, bez wsparcia ze strony publicznej.

    Drugą częścią odcinka, Nowy Tomyśl-Świecko (106 km), zarządza spółka Autostrada Wielkopolska II (AWSA II). Stawki na tym odcinku zostały ustalone przez ministra transportu w 2012 roku i pozostają niezmienne. Jeśli opłaty na bramkach nie pokryją opłaty miesięcznej, to koszty te muszą być pokrywane przez podatników.

    Sebastian Kulczyk sprzedał swoje udziały Meridiam za około 3 mld zł, w tym udziały w AWSA, AWSA II, jak i spółkach odpowiedzialnych za utrzymanie i budowę odcinków autostrady A2.

    Ponadto, od 11 września nastąpi podwyżka cen na odcinku Konin-Nowy Tomyśl. Nowy cennik wynosi 15 zł dla motocykli, 30 zł dla osobówek z dwiema osiami, 47 zł dla osobówek i motocykli z przyczepami, 109 zł dla pojazdów z więcej niż trzema osiami oraz 300 zł dla pojazdów ponadnormatywnych.

  • w

    Na jeleniogórską starówkę powraca kostka brukowa. Będzie też więcej drzew i nowe oświetlenie (Najeleniogrskstarwkpowracakostkabrukowa.Bdzietewicejdrzewinoweowietlenie)

    Władze Jeleniej Góry podjęły zdecydowany krok w walce z nadmiarem asfaltu i betonu w centrum miasta. Planują zastąpić asfalt granitową kostką na ulicach starówki, przywracając jej historyczny charakter, a także nasadzenie większej liczby drzew.

    Jeleniogórska starówka, uznawana za jedną z najpiękniejszych w Polsce. Obiekt przyciąga turystów i mieszkańców chętnych na spacerowanie po placu i okolicznych uliczkach. Obejmuje 55 kolorowych kamienic z podcieniami, wzniesionymi głównie przez zamożnych kupców. Niemniej jednak, wnętrza tych budynków nie oddają ducha przeszłości.

    Centralnym punktem rynku jest klasycystyczny ratusz, a obok niego stoi miejska studnia ozdobiona posągiem Neptuna. Niezwykłe cechy jeleniogórskiego rynku to arkadowe podcienia oraz regularny układ z ratuszem, kościołem i gęstą zabudową wokół placu. Parterowe kondygnacje kamienic zajmują małe lokale, w tym kawiarnie, restauracje i sklepy z pamiątkami.

    Dążąc do zachowania spójności charakteru starówki, przeprowadzono już remont ul. Konopnickiej i 1 Maja, kładąc nową nawierzchnię, a także wygodną trasę, ułatwiającą poruszanie się osobom z wózkami.

    Obecnie rozpoczął się remont dwóch głównych arterii jeleniogórskiej starówki, jakimi są ulice Krótka i Długa. Asfalt zostanie zastąpiony granitową kostką, krawężniki znikną i pojawi się nowe, stylowe oświetlenie. Dodatkową innowacją będą nasadzone klony.

    Prace budowlane mają potrwać do stycznia 2024 r. Na realizację projektu przeznaczono 1,6 mln zł pozyskanych przez samorząd.

  • w

    Polski dług publiczny przekroczy 2 biliony złotych w 2024 roku. Ekonomiści martwią się tempem wzrostu zadłużenia (www.bankier.pl)

    W nadchodzącym roku dług publiczny przekroczy granicę 2 bilionów złotych, a jego proporcja do PKB wzrośnie do 53 proc., w porównaniu do tegorocznego poziomu poniżej 50 proc. To zjawisko wynika głównie z wysokiej inflacji, która ukrywa dług finansowany przez społeczeństwo w formie ukrytego podatku.

    W przyszłym roku dług przekroczy granicę 2 bilionów złotych, co jest znaczącym wzrostem w stosunku do niedawno zakładanej kwoty 1,5 biliona złotych. Ekonomiści martwią się nie tylko wielkością długu, ale także jego szybkim wzrostem. Rząd zakłada, że dług będzie się zwiększał o ponad 10 tysięcy złotych na sekundę, przez całą dobę, przez cały rok.

    Jednym z wielu zagrożeń jest dynamika przyrostu długu publicznego. W 2021 roku relacja długu do PKB wyniosła 53,6 proc., spadając z poziomu 57 proc. w okresie pandemii. Jednak to głównie inflacja odpowiedzialna jest za ten spadek, a nie ograniczenia wydatków rządu czy dyscyplina finansów publicznych.

    Stosunek długu do PKB w przyszłym roku wyniesie 53 proc. i będzie rosnąć przez całą dekadę. Są to drugie najwyższe koszty obsługi długu w UE. Rząd będzie musiał pozyskać nabywców na obligacje w kwocie ponad 420 mld zł, co może prowadzić do wzrostu stóp procentowych i wahania kursu walutowego.

    Uważa się również, że deficyt nominalny w latach 2023-2024 pozostanie wysoki, sięgając 5 proc. PKB w tym roku. Polska może być objęta procedurą nadmiernego deficytu, ponieważ klauzula korekcyjna wprowadzona w czasie pandemii przestaje obowiązywać.

  • w

    Klient mBanku domaga się odszkodowania za obciążenie jego rachunku zadłużeniem na 2 mln zł (www.money.pl)

    Klient mBanku został przez pomyłkę obciążony długiem w wysokości 2 mln zł, który pojawił się na jego koncie bankowym. Z tego względu klient żąda teraz odszkodowania i rozważa zgłoszenie możliwego przestępstwa popełnionego przez pracownika banku. Jego prawnik twierdzi, że nie jest to zwykła pomyłka.

    Sprawa klienta mBanku, któremu przez pomyłkę na rachunku przypisano zadłużenie komornicze innej osoby na kwotę blisko 2 milionów złotych, nadal jest w toku. A to dlatego, że klient domaga się teraz zadośćuczynienia, pomimo że bank naprawił błąd i przywrócił równowagę na jego rachunku.

    Ponadto, klient rozważa także zgłoszenie pracownika banku za możliwe oszustwo komputerowe i nieuprawnioną zmianę danych informatycznych.

    Adrian Romkowski, adwokat klienta, zaznacza, że istnieje też problem z postępowaniem policji w tej sprawie, ponieważ już dwukrotnie odmówiła przyjęcia zawiadomienia o przestępstwie. Może to stanowić niedopełnienie obowiązków przez policjantów, co również będzie rozważane pod kątem ewentualnych kroków prawnych.

    Bank nie odniósł się publicznie do sprawy, powołując się na tajemnicę bankową. Romkowski twierdzi, że bank ponosi winę za tę sytuację. Zabezpieczenie wierzytelności zostało zastosowane przez urząd skarbowy zgodnie z prawem, ale bank źle przypisał je do rachunku niewłaściwej osoby.

    Prawnicy podkreślają, że jest to wyjątkowo zaskakująca sytuacja, ponieważ egzekucja dotyczy osoby o zupełnie innej tożsamości i numerze PESEL niż Karol Pacześny. Nie jest to zwykła pomyłka.

  • w

    Afera migracyjna i korupcja w MSZ: CBA sprawdza 350 tys. podejrzanych wiz (natemat.pl)

    W wyniku kontroli przeprowadzonej przez posłów Platformy Obywatelskiej w Ministerstwie Spraw Zagranicznych ujawniono skalę afery wizowej, która doprowadziła do dymisji wiceszefa resortu, Piotra Wawrzyka. Według wstępnych ustaleń aż 350 tysięcy wiz dla obywateli 20 państw z Afryki i Bliskiego Wschodu budzi podejrzenia Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA). Jest to tylko część ogólnego problemu, gdzie wydano łącznie 2 miliony zezwoleń w ciągu ostatnich 3 lat.

    Marcin Kierwiński i Jan Grabiec z Koalicji Obywatelskiej sugerują, że ta sprawa może wiązać się z korupcją na najwyższych szczeblach ministerstwa, dotykając wrażliwego obszaru polityki migracyjnej. Informacje wskazują, że za około 4-5 tysięcy dolarów można było ominąć kolejki i uzyskać ułatwienia wizowe. Z kolei mieszkańcy Bangladeszu i Pakistanu musieli płacić jeszcze więcej.

    Piotr Wawrzyk miał być odpowiedzialny za rozporządzenie ułatwiające uzyskanie pozwolenia na pracę tymczasową w Polsce. Jednak po ujawnieniu afery stracił stanowisko, podobnie jak dyrektor departamentu konsularnego, Michał Jakubowski. Donald Tusk skomentował sprawę, sugerując, że ludzie otrzymywali duże sumy pieniędzy za ułatwienia, i zwrócił się z pytaniami do prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego.

    Rzecznik rządu, Piotr Müller, przyznał, że w jednym przypadku minister Wawrzyk popełnił błąd i musiał odejść ze stanowiska. Polityka migracyjna rządu trzymana jest w określonych ramach, a wyjście poza te ramy nie jest akceptowane przez kierownictwo rządu.

  • w

    Prywatny przewoźnik BP Tour zmaga się z utrzymaniem regularnych kursów. ZTM Gdańsk rozważa zerwanie umowy (pulsgdanska.pl)

    W ostatnim czasie prywatny przewoźnik BP Tour napotyka trudności w utrzymaniu regularnych kursów. Sytuacja ta skłania Zarząd Transportu Miejskiego (ZTM), aby rozważyć zerwanie kontraktu z usługodawcą.

    W ostatnich tygodniach ZTM doświadcza częstych odwołań kursów autobusowych, głównie na liniach międzygminnych, spowodowanych problemami kadrowymi u prywatnego operatora. Problemy te nasilają się zwłaszcza w okresie wakacji, kiedy kierowcy często decydują się na lepiej płatne prace w sektorze turystycznym.

    Zarząd Transportu Miejskiego przyznaje, że sytuacja jest poważna. W samym lipcu odnotowano około 130 braków kursów z powodu braku kierowców. ZTM podejmuje działania, takie jak kary i przekierowania na trasy rezerwowe, jednakże stosowane środki nie zawsze przynoszą oczekiwane skutki.

    Koszty zerwania kontraktu poniesie prywatny przewoźnik

    W związku z tym organizator transportu rozważa wypowiedzenie części lub nawet całego kontraktu z BP Tour. Z kolei operator rozważa rezygnację z części umowy. W przypadku zerwania kontraktu koszty poniesie prywatny przewoźnik.

    Obecnie BP Tour obsługuje kilka linii autobusowych. Jednak część z nich obsługiwana jest tylko częściowo, a resztę kursów przejmuje Gdańskie Autobusy i Tramwaje (GAiT). Planowane jest także ogłoszenie przetargu na wybór nowego przewoźnika, aby zapewnić jakość i ciągłość połączeń w kolejnych latach.

  • w

    Rząd zamierza przyjąć uchwałę dotyczącą inwestycji związanych z budową elektrowni atomowej na Pomorzu (dziennikbaltycki.pl)

    We wrześniu rząd Mateusza Morawieckiego planuje przyjąć małą uchwałę w sprawie dodatkowych inwestycji na Pomorzu, związanych z budową elektrowni atomowej. Informacje te zostały przekazane przez Annę Łukaszewską-Trzeciakowską, pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu. Dodatkowe inwestycje w województwie pomorskim mogą sięgać około 200 mln zł.

    Lista inwestycji została stworzona we współpracy z wojewodą pomorskim i zawiera pomysły samorządów z obszarów potencjalnie objętych budową elektrowni atomowej. Projekt uchwały będzie oparty na weryfikacji tych planów i projektów pod kątem ich wpływu na społeczność i infrastrukturę.

    Rząd planuje przyjąć małą uchwałę atomową jeszcze we wrześniu, co może przyspieszyć realizację programu polskiej energetyki jądrowej. Inicjatywa ta ma również przynieść korzyści gospodarcze dla Pomorza, tworząc miejsca pracy i rozwijając sektor usługowy związany z budową i eksploatacją elektrowni.

    Minister Łukaszewska-Trzeciakowska przypomniała również o dużym programie wsparcia inwestycji na Pomorzu, który obejmuje infrastrukturę drogową, kolejową i hydrotechniczną na potrzeby elektrowni jądrowej. Całkowity koszt tego programu wynosi ponad 4,7 mld zł.

    Budowa pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce planowana jest na 2026 rok. Program zakłada budowę sześciu bloków o łącznej mocy od 6 do 9 GW, co ma zabezpieczyć przyszłość energetyczną kraju.

  • w

    Sąd skazał Dorotę W. na 16 miesięcy więzienia. Kobieta wbiła nóż prosto w serce swojego partnera (lovekrakow.pl)

    29-letnia matka dwójki dzieci, Dorota W., została skazana przez krakowski sąd na 16 miesięcy więzienia za spowodowanie ciężkich obrażeń ciała swojego partnera, Mariusza K. Mężczyzna przeżył atak nożem w serce. Prokuratura pierwotnie domagała się dla oskarżonej 8 lat więzienia za próbę zabójstwa. Jednakże sąd zmienił stopień zarzutu na niższy.

    Dorota W. i Mariusz K. byli ze sobą od 2017 roku, a w ich związku często pojawiały się problemy z agresją, głównie ze strony Doroty. Podczas ostatniej kłótni, które bardzo często występowały między Dorotą i Mariuszem, mężczyzna uderzył swoją partnerkę. W konsekwencji Dorota zadała Mariuszowi cios nożem prosto w serce. Następnie nóż schowała w komodzie i pobiegła do sąsiadów, żeby wezwać pomoc.

    Dorota W. i Mariusz K. mieli dwa promile alkoholu w organizmie

    Sąsiad, Marek S., kiedy zauważył rannego mężczyznę, niezwłocznie wezwał pogotowie ratunkowe. Na miejsce zdarzenia przybyli również funkcjonariusze policji. Policjanci próbowali dowiedzieć się, co się wydarzyło, ale Mariusz K. nie wykazywał ochoty, żeby współpracować. Mundurowi podają, że w trakcie interwencji Dorota była zdenerwowana i nerwowa, jednak nie przyznała się do winy.

    Mariusz K. pomyślnie przeszedł operację i dochodzi do zdrowia w sali szpitalnej. Warto nadmienić, że pacjent miał dwa promile alkoholu we krwi, podobnie jak jego partnerka. Sąd uznał Dorotę W. za winną uszkodzenia ciała partnera i skazał na 16 miesięcy pozbawienia wolności.

  • w

    Morawiecki chce pokonać deklarację Tuska: Jest szansa na stworzenie resortu transformacji energetycznej (www.slazag.pl)

    Mateusz Morawiecki podjął działania mające na celu pobicie deklaracji Donalda Tuska.

    Wcześniej przewodniczący Platformy Obywatelskiej zobowiązał się przenieść nieistniejące Ministerstwo Przemysłu na Śląsk, a teraz premier ogłasza możliwość utworzenia resortu transformacji energetycznej. Warto zaznaczyć, że w 2018 r. w trakcie jego rządów Ministerstwo Energii zostało zlikwidowane.

    Niemniej jednak, plany Morawieckiego pozostają dość ogólne, a premier nie podaje szczegółów, co do kompetencji i obszaru działania nowego resortu.

    Ministerstwo Energii działało w latach 2015-2019, ale po wyborach parlamentarnych przestało istnieć. Od tego czasu wiele obszarów energetyki nie ma jednoznacznego nadzoru. Spółki energetyczne formalnie podlegają Ministerstwu Aktywów Państwowych, ale Ministerstwo Klimatu i Środowiska również ma wpływ na sektor energetyczny, zwłaszcza w kwestiach górnictwa i polityki energetycznej.

    To rozproszenie kompetencji wywołuje liczne kontrowersje, ponieważ trudno jest znaleźć odpowiedniego rozmówcę w sprawach energetycznych. Premier Morawiecki obiecał także Fundusz Transformacji Śląska, ale początkowy budżet wynoszący 800 mln zł na 10 lat okazał się niewystarczający. Propozycja zwiększenia go do 1,9 mld zł została zablokowana przez posłów PiS-u.

    Warto zaznaczyć, że Polska energetyka odgrywa kluczową rolę w gospodarce kraju, a rząd przeznacza znaczne środki na transformację przemysłu i energetyki. Premier zapowiedział ponowne ubieganie się o mandat poselski w nadchodzących wyborach parlamentarnych w Katowicach.

  • w

    W słowackich Tatrach polski alpinista upadł z 50 metrów, doznając obrażeń głowy, klatki piersiowej i kończyn (zakopane.naszemiasto.pl)

    W czwartek rano po słowackiej stronie Tatr Wysokich doszło do groźnego wypadku, w wyniku którego 37-letni mężczyzna upadł z wysokości, doznając poważnych obrażeń ciała. Słowaccy ratownicy szybko zawiadomili o zaistniałej sytuacji TOPR, a po poszkodowanego wysłali śmigłowiec ratunkowy.

    Niebezpieczne zdarzenie miało miejsce 07 września w godzinach porannych w Dolinie Staroleśnej. 37-letni alpinista doznał upadku z wysokości 50 metrów, co spowodowało u niego obrażenia głowy, klatki piersiowej i kończyn. Pomimo tak groźnego upadku mężczyzna był przytomny.

    Poszkodowany Polak został przetransportowany śmigłowcem ratunkowym

    Słowackie służby ratownicze niezwłocznie poinformowały o wypadku TOPR, a na miejsce oddelegowały ratowników ze Starego Smokowca, którzy udzielili poszkodowanemu niezbędnej pomocy medycznej.

    Należy dodać, że po rannego Polaka lądował śmigłowiec ratunkowy, który przetransportował go na lądowisko w Starym Smokowcu. Natomiast stamtąd pacjenta przewieziono do szpitala w Popradzie.

  • w

    Mieszkańcy bloku przy ul. Relaksowej mają problem z hałaśliwym lokatorem. Grożą, że poskarżą się proboszczowi (spottedlublin.pl)

    W jednym z bloków przy ul. Relaksowej w Lublinie mieszkańcy skarżą się na uciążliwego sąsiada, który uparcie puszcza zbyt głośną muzykę. Jednak pomimo próśb i upomnień ze strony sąsiadów sytuacja się nie polepszyła. Z racji tego lokatorzy zagrozili, że poskarżą się proboszczowi.

    Lokatorzy bloku przy ul. Relaksowej od dłuższego czasu zmagają się z uciążliwym sąsiadem, który nieustannie zakłóca spokój głośną muzyką. Zdaniem jednego z mieszkańców wszelkie próby komunikacji okazały się nieskuteczne. Nawet grzeczne prośby nie przynoszą rezultatów. Dlatego po powrocie z pracy rozpoczyna się prawdziwy koncert disco polo do godziny 22:00.

    Mieszkańcy bloku postanowili podjąć działania. Na drzwiach klatki wywiesili karteczkę z ostrzeżeniem skierowanym do sąsiada. Zwracają mu uwagę, że musi się uciszyć, ponieważ mieszka w bloku, a nie w domu jednorodzinnym. Sąsiedzi grożą, że doniosą o tym proboszczowi z Parafii św. Alberta Chmielewskiego, który podczas mszy wygłosiłby kilka słów z ambony. Mieszkańcy podpisali już ostrzeżenie.

    Kodeks mówi, że hałasowanie jest karane, bez względu na porę. Istnieje pojęcie ciszy nocnej, ale nie jest ono prawnie uregulowane. Zazwyczaj zakłada się, że cisza nocna obowiązuje w godzinach 22:00 – 06:00.

    W przypadku, gdy zawodzą próby komunikacji z uciążliwym sąsiadem, można skorzystać z ręki prawa. Kodeks wykroczeń, konkretnie art. 51 (Zakłócanie spokoju lub porządku publicznego, paragraf 1), stanowi tutaj podstawę do działania. Kara grzywny może wynieść od 20 zł do nawet 5 tys. zł.

  • w

    Trwa śledztwo w sprawie 200 ton odpadów wywiezionych ze składowiska w Przylepie (gazetalubuska.pl)

    Przez ostatni tydzień trwa proces usuwania niebezpiecznych odpadów z Przylepu w Zielonej Górze, gdzie w lipcu wybuchł pożar w hali z groźnymi substancjami. Do tej pory zostało wywiezionych 200 ton odpadów.

    Jak wyjaśnił prezes Zakładu Gospodarki Komunalnej w Zielonej Górze, Krzysztof Sikora, osiem transportów odpadów, głównie substancji płynnych umieszczonych w tzw. mauzerach, zostało przewiezionych z Przylepu. Każdy z tych transportów został przeprowadzony zgodnie z restrykcyjnymi przepisami ADR dotyczącymi materiałów niebezpiecznych. W pierwszej kolejności usunięto mauzery znajdujące się wokół spalonej hali oraz zabrudzone trociny.

    Za niedługo rozpocznie się wywożenie pozostałych odpadów znajdujących się wewnątrz spalonej hali, w której przechowywano tysiące mauzerów z różnymi substancjami. Kolejnym etapem będzie rozbiórka pozostałości hali i rekultywacja terenu.

    Cały proces likwidacji nielegalnego składowiska jest prowadzony przez spółkę Promarol-Plus z Ciepielówka koło Sławy oraz jej podwykonawców na mocy umowy z miastem. Koszt całego przedsięwzięcia wynosi 55 mln zł, z czego 43 mln zł pochodzi od rządu za pośrednictwem NFOŚiGW, a 12 mln zł finansowane jest przez miasto Zielona Góra.

    Podczas procesu likwidacji część odpadów spalana jest w specjalistycznej instalacji w Ciepielówku. Natomiast odpady, które nie mogą być utylizowane w ten sposób, trafiają na certyfikowane składowisko odpadów niebezpiecznych w Koninie. Przewiduje się, że likwidacja składowiska w Przylepie potrwa 8 miesięcy. Łącznie trzeba zutylizować około 4 tys. ton odpadów.

  • w

    Dariusz Matecki (PiS) domaga się sprostowania po oskarżeniach Izabeli Leszczyńskiej (PO) (gs24.pl)

    W okręgu szczecińskim kandydat na posła z PiS, Dariusz Matecki, wniósł o sprostowanie po tym, jak posłanka oskarżyła go o otrzymanie „ogromnych pieniędzy” na kampanię referendalną. Sąd przyznał rację Mateckiemu.

    W wyniku procesu wyborczego przeciwko wiceprzewodniczącej PO, Izabeli Leszczyńskiej, Dariusz Matecki udowodnił, że posłanka kłamała na jego temat w programie „Kawa na Ławę”. Sąd nakazał jej sprostować wszystko na antenie TVN24. Matecki wspomniał także o swoim zwycięstwie w procesie przeciwko Platformie Obywatelskiej w 2018 roku. Dodał, że natomiast dzisiaj kłamała wiceprzewodnicząca tej partii. Najwyższy czas skończyć z kłamstwami.

    Matecki żądał sprostowania w mediach społecznościowych oraz w stacjach TVN i TVN24, tuż przed głównymi wydaniami programu „Fakty”. Ponadto, sąd przyznał Mateckiemu odszkodowanie w wysokości 50 tys. zł, które przekazał na rzecz Caritas Polska.

    Sprawa dotyczyła słów posłanki z 3 września, jakie padły w programie TVN24 „Kawa na ławę”. Posłanka oskarżyła Mateckiego o otrzymanie ogromnych pieniędzy na kampanię referendalną w 2023 roku, pomimo jego kandydatury do Sejmu RP.

    Zanim sąd w Szczecinie rozpatrzył sprawę, posłanka zamieściła sprostowanie w internecie, w którym przeprosiła Mateckiego za nieprawdziwe informacje podane w programie „Kawa na ławę”.

  • w

    Remont chodnika na ul. Dąbrowskiego w Poznaniu nie przebiegł zgodnie z planem (gloswielkopolski.pl)

    W Poznaniu na ulicy Dąbrowskiego przeprowadzono remont chodnika, ale tylko na części przeznaczonej na parking. Rada Osiedla Jeżyce krytykuje działania Zarządu Dróg Miejskich, ponieważ piesi, wózkowicze oraz osoby niepełnosprawne mają poważne trudności z poruszaniem.

    Stan chodnika na ul. Dąbrowskiego budzi duże zaniepokojenie. Rada Osiedla Jeżyce donosi, że piesi zostali postawieni w niekorzystnej sytuacji, zwłaszcza na odcinku na zachód od ulicy Kościelnej, gdzie główna przestrzeń została przeznaczona na parking.

    Rada Osiedla podkreśla, że taka sytuacja jest niezgodna z przepisami, a dostępność dla pieszych jest zdecydowanie poniżej wymaganego standardu szerokości 2 metrów i wymogów dostępności obowiązujących w Poznaniu. Chociaż ekipa przeprowadziła remont, naprawiono tylko miejsca do parkowania.

    Rada Osiedla wcześniej zwróciła się do Zarządu Dróg Miejskich oraz Miejskiego Inżyniera Ruchu z wnioskiem o przestrzeganie przepisów dotyczących organizacji ruchu i zabezpieczenie chodnika. Mieszkańcy również składali skargi, szczególnie gdy chodnik był niedostępny z powodu remontu po drugiej stronie ulicy. Istnieje nawet projekt zmiany opracowany przez jednostki miejskie, ale nie został jeszcze wdrożony.

    Pomimo tego remont odbył się kilka dni temu. Niestety, po zakończeniu prac okazało się, że organizacja ruchu pozostaje bez zmian, a wyremontowana część chodnika znowu używana jest jako parking. W rezultacie nie dokonano żadnych prac na korzyść pieszych.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.