Więcej wpisów

  • w

    Strzelanina na ul. Święty Marcin w Poznaniu. Nie żyje dwóch mężczyzn. Wypowiadają się znajomi (gloswielkopolski.pl)

    W wyniku strzelaniny na ulicy Święty Marcin w Poznaniu, zginęły dwie osoby. Nagranie z tego tragicznego zdarzenia krąży w sieci, ale ze względu na szacunek dla zmarłych i ich bliskich, nie zostało opublikowane. Znajomi ofiar i sprawcy wypowiadają się na temat okoliczności tego tragicznego incydentu.

    Według świadka zdarzenia, doszło do strzelaniny na ulicy Święty Marcin. Świadek relacjonuje, że słyszano trzy wyraźne strzały.

    Andrzej Borowiak z policji wielkopolskiej potwierdził, że w niedzielę około godziny 17 na ulicy Święty Marcin w Poznaniu doszło do użycia broni palnej. Jeden z mężczyzn nie przeżył, a drugi został zabrany do szpitala. Obaj byli mieszkańcami Poznania, jeden miał 30 lat, drugi 31 lat. Broń została zabezpieczona na miejscu zdarzenia.

    Policja nie podaje szczegółowych informacji na temat zdarzenia, a na miejscu trwają dalsze działania służb.

    Według niektórych źródeł, jeden z uczestników incydentu najpierw postrzelił drugą osobę, a następnie popełnił samobójstwo.

    Policja zabezpieczyła nagrania monitoringu i ustaliła naocznych świadków zajścia.

    Informacje, które ujawniono, wskazują, że zastrzelony mężczyzna był narzeczonym kobiety, a nie jej kochankiem. Sprawcą był były chłopak kobiety, który następnie popełnił samobójstwo.

    Bliscy ofiary wypowiadają się na temat jej śmierci, opisując ją jako bezsensowną. Apelują również, aby nie wierzyć w informacje medialne.

    Jeden z znajomych ofiary opisuje ją jako pozytywnego i pełnego energii chłopaka, artystę i blogera, zawsze uśmiechniętego i życzliwego. Jednocześnie wyraża szok, że sprawcą jest także jego znajomy, młody i inteligentny człowiek, którego nie spodziewał się, że sięgnie po broń i popełni tak okrutną zbrodnię.

  • w

    Śmiertelne dachowanie samochodu w Brodnicy Górnej. Nie żyje 10-letni pasażer, trzy osoby w szpitalu (dziennikbaltycki.pl)

    Do tragicznego wypadku doszło w niedzielę na DW 228 w Brodnicy Górnej, gdzie dachował samochód osobowy. Na miejscu śmierć poniósł 10-letni pasażer, a trzy osoby zostały odwiezione do szpitala. Funkcjonariusze policji badają okoliczności zdarzenia.

    Dnia 16 lipca około godziny 09:00 na drodze wojewódzkiej nr 228 w Brodnicy Górnej (pow. Kartuski) wydarzyła się śmiertelna tragedia. 37-letnia kobieta siedząca za kierownicą samochodu osobowego marki Volkswagen nagle straciła panowanie nad pojazdem i zjechała z drogi. Auto uderzyło w drzewo, a następnie zaliczyło dachowanie.

    10-letni pasażer nie przeżył wypadku pomimo szybkiej reanimacji

    Na miejscu zdarzenia pojawili się policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach oraz zespół ratownictwa medycznego. Okazało się, że samochodem podróżowały cztery osoby, w tym 10-letnie dziecko. Niestety, pomimo szybkich prób reanimacji 10-latek zginął na miejscu wypadku na skutek odniesionych obrażeń. Pozostała trójka pasażerów została przewieziona do pobliskiego szpitala.

    Jak podaje sierż. Aldona Domaszk z KPP w Kartuzach, policja wyjaśnia okoliczności tragedii, zabezpieczając ślady, sporządzając dokumentację fotograficzną i dokonując oględzin miejsca wypadku. Apeluje również do kierowców, aby zachowali ostrożność na drogach i zdejmowali nogę z gazu.

  • w

    Wrocław zaprasza dzieci do zwiedzania zajezdni autobusowej i tramwajowej (gazetawroclawska.pl)

    Miejski przewoźnik MPK Wrocław zaprasza dzieci w wieku 4-12 lat na fascynującą wycieczkę po zajezdni autobusowej i tramwajowej. Podczas tej pełnej przygód wyprawy najmłodsi będą mieli okazję zwiedzić zabytkowe pojazdy, odkryć tajemnice działania zajezdni i dowiedzieć się, jak wygląda zawód kierowcy i motorniczego. Zapisy na to niezwykłe wydarzenie są już możliwe!

    Zajezdnia tramwajowa “Ołbin” przy ulicy Słowiańskiej

    W ciągu jednego dnia wycieczka będzie odbywać się w dwóch turach – pierwsza w godzinach 10.00-11.30, natomiast druga w godzinach 11.30-13.30. Dzieci, które wezmą udział w tej ekscytującej przygodzie, poznają historię zajezdni oraz zdobędą fascynujące informacje o tramwajach. W trakcie zwiedzania będą miały okazję usiąść w kabinie motorniczego i dowiedzieć się, jak działa zwrotnica, a nawet spróbować ją obsłużyć przy pomocy przewodnika. Nie zabraknie także prezentacji sprzętu Pogotowia Dźwigowego oraz unikalnych tramwajów historycznych.

    Małym uczestnikom zostaną również zaprezentowane dyspozytornia i sala motorniczych. Dowiedzą się, jak wygląda praca dyspozytora oraz jak motorniczy rozpoczyna swój dzień pracy, zanim wyruszy w trasę.

    Zwiedzanie zajezdni tramwajowej “Ołbin” przy ulicy Słowiańskiej 16 będzie możliwe w następujących terminach:

    – W poniedziałek 24 lipca

    – We wtorek 25 lipca

    – We wtorek 01 sierpnia

    – W środę 02 sierpnia

    Zajezdnia autobusowa przy ulicy Obornickiej

    W tym przypadku w ciągu jednego dnia wycieczka również będzie odbywać się w dwóch turach – pierwsza w godzinach 9.00-11.00, a druga w godzinach 11.00-13.00. W tym czasie dzieci będą mogły dokładnie przyjrzeć się, jak pracują kierowcy. Odwiedzą dyspozytornię i salę kierowców, a do tego przeżyją ekscytujący przejazd autobusem przez stację paliw, halę pozjazdową i myjnię. Ciekawostką będzie prezentacja procesu automatycznego mycia autobusu od wewnątrz. Nie zabraknie również fascynującej lekcji na temat obsługi technicznej i przygotowania pojazdu.

    Ponadto, dzieci zagłębią się w historię dwóch zabytkowych autobusów: Jelcza 043, potocznie zwanego “Ogórkiem”, oraz Ikarusa. Będą też miały unikalną szansę wejścia do środka i sfotografowania się za kierownicą tych historycznych wehikułów.

    Zwiedzanie zajezdni autobusowej przy ulicy Obornickiej 131 dostępne będzie w następujących terminach:

    – W środę 26 lipca

    – W czwartek 27 lipca

    – W piątek 04 sierpnia

    Wszystkie chętne osoby mogą się zapisać, korzystając z adresu mailowego [email protected]. Zachęcamy do zapisów, ponieważ te wyjątkowe wycieczki na pewno dostarczą dzieciom niezapomnianych wrażeń!

  • w

    Podkarpacie: Nietrzeźwy kierowca wjechał w przechodniów. Jedna osoba zginęła na miejscu (i.pl)

    Zeszłej soboty w miejscowości Będziemyśl wydarzyła się śmiertelna tragedia z udziałem pijanego kierowcy. Będąc pod wpływem alkoholu, mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem i wjechał w przechodniów. Niestety, śmieć na miejscu poniosła jedna osoba.

    Do tragicznego wypadku doszło 15 lipca około godziny 22:00 w Będziemyślu (gm. Sędziszów Małopolski, pow. Ropczycko-Sędziszowski, woj. podkarpackie). Drogą jechał pijany kierowca, który nie zważał na prędkość. W pewnym momencie stracił panowanie nad rozpędzoną osobówką i wjechał w dwie osoby w wieku 25 i 21 lat.

    25-latek zginął na miejscu, a 21-latka trafiła do szpitala

    W wyniku uderzenia 25-letni mieszkaniec gminy Sędziszów Małopolski zginął na miejscu wypadku. Natomiast 21-letnia mieszkanka gminy Ropczyce z obrażeniami została przewieziona do szpitala – poinformował mł.asp. Wojciech Tobiasz, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Ropczycach.

    Funkcjonariusze policji zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 48 i 51 lat podróżujących samochodem, który spowodował wypadek. Obaj podejrzani zostali już osadzeni w areszcie, gdzie oczekują dalszego rozwoju sprawy. Jak na tę chwilę policja bada szczegóły i okoliczności tej smutnej tragedii.

  • w

    Radom: 11-letnia dziewczynka potrącona na przejeździe rowerowym. Wypadek spowodowała 63-letnia kobieta za kierownicą osobówki (i.pl)

    W minioną sobotę w Radomiu wydarzył się niebezpieczny wypadek, podczas którego kierowca osobówki potrącił dziewczynkę na rowerze. Poszkodowana 11-latka została odwieziona do szpitala.

    Do wypadku doszło 15 lipca około godziny 20:30 na ul. Wernera w Radomiu. Na przejeździe rowerowym kierowca samochodu osobowego marki Toyota potrącił przejeżdżającą na rowerze 11-letnią dziewczynkę. Za kierownicą toyoty siedziała 63-letnia kobieta, która wjechała na przejazd oznakowany dla rowerów. Kobieta nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu i zderzyła się z dziewczynką, która przemieszczała się po ścieżce rowerowej.

    Radomscy policjanci sprawdzili stan trzeźwości 63-latki

    Na miejscu zdarzenia pojawili się funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu i zespół ratownictwa medycznego. Kobieta została przebadana alkomatem, który nie wykazał obecności alkoholu w jej organizmie.

    11-letnia dziewczynka doświadczyła kontuzji uda, z racji czego sanitariusze podjęli decyzję o przewiezieniu poszkodowanej rowerzystki do pobliskiego szpitala.

    Wypadek nie spowodował żadnych utrudnień w ruchu drogowym.

  • w

    Wściekli plażowicze chcieli dokonać samosądu na piątce osób na kąpielisku w Bytomiu. Policjanci musieli użyć gazu (i.pl)

    W mediach społecznościowych pojawiło się szokujące nagranie. Okropne sceny miały miejsce na kąpielisku w Bytomiu. A plażowicze niemal dokonali samosądu!

    W sobotę, 15 lipca, do ohydnej sytuacji doszło na basenie miejskim w Bytomiu przy ul. Wrocławskiej. W mediach społecznościowych pojawiły się filmiki, na których wyraźnie widać jak przebywający na basenie ludzie próbowali dokonać samosądu na mężczyznach podejrzanych o niedozwolone zachowania wobec nieletnich.

    Do akcji wkroczyli funkcjonariusze bytomskiej policji. Mimo zatrzymania podejrzanych osób, osoby na basenie nadal próbowały wymierzyć sprawiedliwość na własną rękę. Z informacji przekazanych przez świadków wynika, że policjanci zmuszeni byli użyć gazu, żeby uspokoić rozwścieczoną grupę.

    Świadkowie podają również, że grupę podejrzanych o pedofilię tworzyło pięć osób, a jednej z nich udało się uciec. Okropne zachowanie mężczyzn zdecydowanie nie spodobało się wielu osobom przebywającym na kąpielisku.

    Ochroniarze usunęli mężczyzn z basenu i zawiadomili policję

    Ochrona, która zajmuje się pilnowaniem porządku i bezpieczeństwa na kąpielisku w Parku Miejskim, przyjęła dwa zgłoszenia. Jedno wpłynęło od dwóch chłopców, a drugie od matki dziewczynki korzystającej z basenu.

    Dziewczynka powiedziała matce, że zaczepia ją mężczyzna w średnim wieku (około 50 lat). Zaniepokojona matka przekazała te informacje ochronie. Natomiast chłopcy zawiadomili ochroniarzy, że ten sam mężczyzna miał ich zaczepiać podczas zabawy w wodzie.

    Ochroniarze natychmiast podjęli interwencję. Wyprowadzili z basenu cztery osoby, a następnie zawiadomili policję. Cała czwórka została aresztowana. W tym momencie trwa śledztwo w tej sprawie.

    Kom. Anna Lenkiewicz z Komendy Miejskiej w Bytomiu oznajmiła, że zatrzymani to mężczyźni w wieku od 18 do 48 lat. Są to obcokrajowcy żyjący na terenie Bytomia. Dzisiaj będą doprowadzeni przed oblicze prokuratora, który zadecyduje o dalszym postępowaniu w tej sprawie. Jeszcze nie wiadomo, czy mężczyznom zostaną przedstawione zarzuty i o jakiej treści, a także, czy wszystkim podejrzanym, czy tylko niektórym z nich.

  • w

    To syn Sylwii Peretti zginął w wypadku przy moście Dębnickim. Patryk nagrywał film z fatalnego rajdu ulicami Krakowa (AKTUALIZACJA) (gazetakrakowska.pl)

    W Małopolsce prowadzone jest dochodzenie ws. tragicznego wypadku drogowego w Krakowie. Czterech młodych mężczyzn straciło życie w wyniku szalonej przejażdżki ulicami miasta. Niestety, wśród ofiar znalazł się 24-letni Patryk, syn Sylwii Peretti, znanej z programu “Królowe życia”. Internet obiegło nagranie jednego z ich przejazdów, które wstrząsnęło użytkownikami.

    W nocy 15 lipca doszło do tragedii, gdy samochód marki Renault, którym poruszali się młodzi mężczyźni, stracił panowanie przy moście Dębnickim. Kierowca wjechał w słup sygnalizacyjny, a następnie dachował po schodach na Bulwar Czerwieński, gdzie uderzył w murek zaporowy. Rodzina Sylwii Peretti potwierdziła, że w wypadku zginął jej syn. Menedżer wyraził kondolencje dla bliskich ofiar.

    Patryk siedział za kierownicą samochodu

    Według ustaleń prokuratury, to Patryk był kierowcą pojazdu. Wszystkie materiały dowodowe, takie jak oględziny miejsca wypadku, fotografie i nagrania z monitoringu, jednoznacznie wskazują, że to on prowadził w momencie tragedii. Policja bada również możliwość, że mógł być pod wpływem alkoholu.

    W sieci opublikowano nagranie z prywatnego profilu Patryka na Instagramie, przedstawiające ich niebezpieczną jazdę. Na filmie można zauważyć, jak kierowca ignoruje czerwone światła i linie ciągłe, jadąc z dużą prędkością. Nagranie wzbudziło ogromny szok wśród oglądających je internautów.

  • w

    Już dzisiaj ruszają prace nad nową drogą rowerową w Katowicach. Mieszkańcy miasta są bardzo podekscytowani tym pomysłem (dziennikzachodni.pl)

    W Katowicach rozpoczynają się roboty budowlane związane z nową trasą rowerową. Projekt ten został zgłoszony w ramach Budżetu Obywatelskiego i otrzymał duże wsparcie mieszkańców. Trasa będzie biegła wzdłuż ul. Meteorologów na odcinku do ul. Porfirowej.

    Zadanie zdobyło 934 głosy i podpisano umowę z firmą ZRDiTZ Romus z Katowic, która wyceniła prace na ponad 1 mln zł. Spośród trzech ofert w przetargu ogłoszonym przez Miejski Zarząd Ulic i Mostów, to właśnie ten projekt został wybrany. W związku z tym szybko rozpoczęto prace nad jego realizacją.

    Jak będą przebiegać prace

    Prace mają trwać 45 dni, a droga pieszo-rowerowa po stronie ogródków działkowych, łącząca ul. Zgrzebnioka z ul. Porfirową, będzie wykonana z masy mineralno-bitumicznej o naturalnym kolorze. Długość planowanego połączenia wyniesie blisko 500 metrów.

    Inwestycja związana z budową ronda na ul. Meteorologów została niedawno zakończona, uwzględniając przejazdy rowerowe w kierunku osiedla. Poprawi to komfort, bezpieczeństwo i płynność ruchu drogowego na odcinku od ul. Zgrzebnioka do ul. Porfirowej.

    Inne etapy projektu obejmują też dalsze odcinki połączenia rowerowego od osiedla Zgrzebnioka do ul. Francuskiej. Odcinki te także wybrano w ramach katowickiego Budżetu Obywatelskiego. Wraz z nową infrastrukturą na ul. Meteorologów modernizowane są nawierzchnie chodników wzdłuż al. Korfantego.

    Z kolei na al. Korfantego, na odcinku od ul. Cisowej do ul. Jesionowej, zostanie wymieniona stara nawierzchnia chodnikowa. Plan zakłada, że prace zostaną zakończone do końca lipca, co pozwoli pieszym na korzystanie z odnowionych i bezpiecznych chodników od początku sierpnia. Prace obejmują rozbiórkę zniszczonych nawierzchni z płytek betonowych i zastosowanie nowej nawierzchni z kostki betonowej na podbudowie.

  • w

    Niecodzienna sytuacja na Giewoncie. Jeden z turystów użył gazu pieprzowego na innym turyście (zakopane.naszemiasto.pl)

    W zeszłą niedzielę na Giewoncie miała miejsce nietypowa sytuacja. Do ratowników z TOPR-u dotarło zgłoszenie, że turysta został zaatakowany gazem pieprzowym. Poszkodowany został ewakuowany ze szlaku za pomocą śmigłowca.

    Do zdarzenia doszło 16 lipca na odcinku szlaku prowadzącego na Giewont – między kopułą szczytową Giewontu a Wyżnią Kondracką Przełęczą. Ratownicy z Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego otrzymali zgłoszenie, które wpłynęło do nich przez numer alarmowy 112. Osoba zgłaszająca poinformowała, że jeden z turystów użył gazu pieprzowego na drugim turyście.

    Poszkodowanego turystę ewakuował śmigłowiec TOPR

    Na miejsce zdarzenia został wysłany śmigłowiec ratunkowy, aby udzielić niezwłocznej pomocy osobie poszkodowanej i przetransportować turystę do Zakopanego – wyjaśnił ratownik dyżurny TOPR, Tomasz Wojciechowski. Dodał również, że była to pierwsza tego typu sytuacja, z jaką musieli zmierzyć się ratownicy TOPR-u.

    O zajściu została powiadomiona straż Tatrzańskiego Parku Narodowego i funkcjonariusze policji, którzy już rozpoczęli dochodzenie w tej sprawie. Jak na tę chwilę nie wiadomo, co skłoniło turystę do użycia gazu pieprzowego.

    Należy jednak zaznaczyć, że na tatrzańskich szlakach panuje dzisiaj bardzo duży ruch turystyczny, szczególnie na tych, które prowadzą na najczęściej odwiedzane obszary. W wielu miejscach tworzą się zatory, a słoneczna pogoda sprawia, że amatorów wędrówek jest coraz więcej.

  • w

    Sanepid zezwolił na kąpiele nad morzem i w jeziorach. Trójmiasto wolne od sinic! (dziennikbaltycki.pl)

    A oto bardzo dobra nowinka dla wszystkich plażowiczów i osób uwielbiających pluskać się w naszym pięknym morzu. Od niedzieli stan wody we wszystkich kąpieliskach nad morzem i w jeziorach w województwie pomorskim pozwala na bezpieczne kąpiele, ponieważ sanepid nie wykrył zakwitu sinic.

    Aktualne informacje o stanie wody w kąpieliskach dostępne są na stronie internetowej Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Dane te potwierdzają, że we wszystkich strzeżonych kąpieliskach w województwie pomorskim nie stwierdzono obecności niebezpiecznych sinic, co umożliwia bezpieczne korzystanie z wody.

    Jest to świetna wiadomość dla osób, które aktualnie spędzają urlop nad Bałtykiem, szczególnie że dopisuje też słoneczna pogoda. Wygląda więc na to, że w nadchodzących dniach nie będzie brakować na plaży amatorów zarówno słonecznych, jak i wodnych kąpieli.

    Styczność z sinicami może powodować różne niepożądane reakcje w organizmie

    Podczas wystąpienia zakwitu sinic zalecane jest całkowite unikanie kąpieli. W przypadku kontaktu z wodą zanieczyszczoną sinicami osoby mogą doświadczać niekorzystnych reakcji organizmu. Należą do nich wysypka skórna lub zaczerwienienie spojówek. Połknięcie takiej wody może powodować dolegliwości układu pokarmowego, w tym biegunkę, wymioty i bóle brzucha.

    Sinice, czyli cyjanobakterie, są jednymi z najstarszych organizmów na Ziemi i występują zarówno w wodach słonych, jak i śródlądowych, swobodnie unosząc się w wodzie. Faktem jest, że przy bezwietrznej pogodzie sinice mają tendencje do unoszenia się w kierunku powierzchni wody. Tym sposobem zaczynają tworzyć na wodzie charakterystyczne kożuchy, które mogą przypominać pływające płatki, rozlaną farbę, lub galaretkę.

    W przypadku kontaktu z sinicami należy udać się do poradni lekarskiej.

  • w

    Dworzec Główny w Lublinie zmienił swoją nazwę (kurierlubelski.pl)

    Od 16 lipca Dworzec Główny PKP w Lublinie nosi już nowe imię – Lubelskiego Lipca 1980. Uroczystość nadania tej nazwy zgromadziła przedstawicieli władz państwowych, samorządowych, parlamentarzystów oraz reprezentantów kolejarskiej „Solidarności”.

    Minister edukacji i nauki, Przemysław Czarnek, podkreślił, że to właśnie w Lublinie, w lipcu 1980 roku, rozpoczęły się skoordynowane strajki, które zapoczątkowały przemiany w kraju, prowadząc w końcu do wydarzeń w 1989 roku. Uważa, że nadanie dworcowi imienia Lubelskiego Lipca 1980 stanowi istotny akcent w tym procesie.

    Szef MEiN zaznaczył, że znajomość prawdy historycznej pozwala na czerpanie nauki z przeszłości i może stanowić inspirację dla przyszłych pokoleń.

    Ceremonia nadania imienia dworcowi Lublin Główny była częścią obchodów 43. rocznicy strajku lubelskich kolejarzy. 16 lipca 1980 roku ponad trzy tysiące kolejarzy z całego lubelskiego węzła wzięło udział w pierwszym tak znaczącym proteście pracowników kolei w powojennej Polsce. Strajk trwał 81 godzin i zakończył się podpisaniem porozumienia między załogą a władzami PRL, przynosząc podwyżki płac i możliwość przeprowadzenia wyborów do Rady Zakładowej.

  • w

    Czy nadchodzi druga część kultowego filmu Sky Piastowskie „…że życie ma sens”? (gazetalubuska.pl)

    Wielu kinomaniaków oczekuje drugiej części kultowego filmu „…że życie ma sens”. Reżyser Grzegorz Lipiec potwierdza, że zdjęcia do produkcji powstają od 20 lat, a teraz nadszedł czas na montaż.

    W 1990 roku grupa młodych ludzi założyła filmową grupę Sky Piastowskie, by udowodnić, że na zwykłym osiedlu można tworzyć nietypowe rzeczy. Rozpoczęli od nagrań programu telewizyjnego, a potem powstały pierwsze produkcje fabularne, m.in. „Terminator 3” i „Ruchomy cel”. To ostatni film przyniósł im zwrot ku społecznym tematom.

    „…że życie ma sens” stał się kultowym filmem Sky Piastowskie. Opowiada o grupie przyjaciół, którzy zaczynają interesować się filmem, ale ich życie komplikuje się, gdy pojawia się nowy kolega namawiający ich do eksperymentów z narkotykami. Film zdobył wiele nagród i wpłynął na polskie kino niezależne. Grupa realizowała także inne filmy, m.in. „Dzień, w którym umrę” i „8 w poziomie”.

    Grzegorz Lipiec ogłasza premierę filmu na przyszły rok

    Wielu fanów nadal pyta o drugą część „…że życie ma sens”. Grzegorz Lipiec tłumaczył, że film był projektem długoterminowym, ale jeszcze potrzebuje czasu na montaż. Obiecuje premierę za rok i planuje połączyć film fabularny z dokumentem, ukazując zmiany życia bohaterów i Polski.

    Marcin Olechnowski i Michał Malinowski, znawcy filmów, są fanami grupy Sky Piastowskie i prowadzą program Filmopolis na Akademickim Radiu Index. Jako młodzi chłopcy byli zachwyceni filmem „… że życie ma sens”, który zdobył ich serca i zawojował Polskę. Cenią twórców za autentyczność i oddanie w każdym filmie. Czekają niecierpliwie na drugą część i uważają Sky Piastowskie za fenomenalną grupę, tworzącą unikatowe filmy w Zielonej Górze. Podkreślają, że prawdziwość i pozytywna energia ludzi takich jak Grzegorz Lipiec wciąż robią wrażenie, mimo poruszanych trudnych tematów jak narkotyki i problemy.

    Sky Piastowskie angażowało całe miasto w swoje projekty. Zielona Góra zawsze była dumna z grupy i okazywała jej wsparcie, a teraz oczekuje na jej powrót. Grzegorz Lipiec podkreśla, że długoterminowe projekty nie są niczym nowym, ale „…że życie ma sens 2” będzie pierwszą taką produkcją w Polsce.

  • w

    Uroczystość upamiętniająca litewskich bohaterów: Prezydenci Polski i Litwy obecni na 90. rocznicy katastrofy lotniczej (gs24.pl)

    Prezydent Andrzej Duda podkreślił, że współpraca między Polską a Litwą oraz podobne spojrzenie na zagrożenia stanowią bezcenny atut w obliczu wyzwań teraźniejszości i przyszłości.

    Pszczelnik w woj. zachodniopomorskim był gospodarzem uroczystości upamiętniającej 90. rocznicę katastrofy lotniczej litewskich lotników Steponasa Dariusa i Stasysa Girenasa, w której uczestniczyli prezydent Andrzej Duda i prezydent Litwy Gitanas Nauseda.

    Prezydenci oddali hołd poległym lotnikom litewskim i polskim

    Prezydent Duda oddał hołd poległym litewskim lotnikom, wyrażając życzenia dla niepodległej Litwy i Polski. Podkreślił również jedność obu narodów w obliczu trudnych czasów, wierząc, że ta współpraca utrzyma się na dziesięciolecia lub nawet stulecia.

    Warto podkreślić, że Litwini na całym świecie obchodzą rocznicę litewskiej jedności w pamięci tragicznej śmierci bohaterów. Prezydent Duda wyraził zrozumienie dla uczuć litewskich przyjaciół stojących przed pomnikiem w Pszczelniku, gdzie łączą się duma z sukcesami i zaduma nad losem.

    Podczas uroczystości przypomniano także o polskich lotnikach Franciszku Żwirce i Stanisławie Wigurze, którzy zginęli w katastrofie w 1932 roku, oraz o tragicznej śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Smoleńsku w 2010 roku. Prezydent Duda podkreślił, że wszyscy oni oddali życie dla swoich ojczyzn, co stanowi inspirację do wzmocnienia suwerenności i bezpieczeństwa państw i narodów.

  • w

    Zderzenie czołowe na trasie Śrem – Kórnik. Pijany kierowca oświadczył, że chciał się targnąć na swoje życie (gloswielkopolski.pl)

    W minioną niedzielę na trasie Śrem – Kórnik doszło do tragedii na drodze. Zderzyły się dwa samochody osobowe. Jeden z kierowców prowadził pod wpływem alkoholu i powiedział, że zamierzał zakończyć swoje życie.

    Groźny wypadek drogowy miał miejsce 16 lipca około godziny 04:00 rano. Na trasie Śrem – Kórnik zderzyły się czołowo dwa samochody – fiat seicento i skoda. Kierowca fiata seicento, 35-letni mężczyzna, był pod wpływem alkoholu. W pewnym momencie zjechał na przeciwny pas, wjeżdżając prosto w nadjeżdżającą skodę.

    Na miejscu zdarzenia pojawili się funkcjonariusze policji, którzy stwierdzili, że winowajca miał ponad 2 promile alkoholu we krwi. Natomiast kierowca skody oznajmił dziennikarzom tydzien.net.pl, iż 35-latek powiedział mu, że chciał się targnąć na swoje życie.

    Okoliczności wypadku bada policja.

    Osoby o myślach samobójczych mogą zgłosić się do całodobowej opieki zdrowotnej albo skorzystać z telefonu zaufania, dzwoniąc pod numer 116 123.

  • w

    Premier Mateusz Morawiecki zrzuca bomby na Donalda Tuska (i.pl)

    W piątek premier Mateusz Morawiecki wypowiedział się na temat Donalda Tuska, nazywając go bajerantem, oszustem, kłamcą i kłótnikiem, który potrafi zmieniać zdanie trzy razy w ciągu tygodnia.

    Mateusz Morawiecki skrytykował Tuska, porównując go do farbowanego lisa, który potrafi zmieniać zdanie częściej niż skarpety. Premier zwrócił uwagę na fakt, że na początku Tusk obiecywał nie podnosić wieku emerytalnego, a jednak sam zdecydował się przejść na emeryturę w wieku 65 lat po tym, jak podniósł wiek emerytalny dla Polaków. Morawiecki uznał to za zdradę i nazwał Tuska Judaszem oraz bajerantem.

    Premier ostrzegł przed tymi, którzy w przebraniu lisów obiecują piękne przyszłościowe wizje. Przypomniał, że niedawno, zaledwie 8-10 lat temu, blisko 2,5 miliona osób znajdowało się bez pracy. W związku z tym wskazał na potrzebę zachowania ostrożności wobec obietnic utopijnych rozwiązań, namawiając na poparcie Prawa i Sprawiedliwości.

  • w

    Marika skazana na trzy lata za próbę wyrwania "tęczowej" torby. Wyszła już z więzienia i czeka na ułaskawienie (i.pl)

    Arkadiusz Mularczyk, wiceprzewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa, ogłosił na Twitterze, że złożył wniosek o lustrację sprawy karnej młodej dziewczyny, która spędziła rok w więzieniu za próbę wyrwania tęczowej torby.

    Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości i prokurator generalny, poinformował również na Twitterze, że przyjął wniosek o przerwę w karze 21-letniej Mariki. Dziewczyna została zwolniona z więzienia i oczekuje teraz na decyzję prezydenta w sprawie ułaskawienia. Jej skazanie za usiłowanie rozboju zostało uznane za bezzasadne. Minister Ziobro krytykuje również surowe kary polskich sądów za obronę wiary i wartości, podczas gdy niektóre formy przemocy pozostają bezkarnymi.

    Marika została skazana za próbę wyrwania torby w barwach ruchu LGBT podczas manifestacji w Poznaniu w sierpniu 2020 roku. Ordo Iuris, organizacja prawna, sugeruje, że wyrok może być wynikiem motywacji ideologicznych. Działalność Mariki w Młodzieży Wszechpolskiej została uznana za okoliczność obciążającą.

    W trakcie postępowania Marika przeprosiła pokrzywdzoną osobę i wyraziła żal za swoje działania. Jej intencją nie było kradzieżowe zagarnięcie torby, a wyrażenie sprzeciwu wobec propagowania idei ruchu LGBT. Marika i pozostali oskarżeni ostatecznie nie doprowadzili do wyrwania torby, gdyż nie zamierzali stosować przemocy.

  • w

    Zmarł pułkownik Kazimierz Klimczak. Najstarszy żołnierz polski przeżył 109 lat (i.pl)

    Nie żyje pułkownik Kazimierz Klimczak, pseudonim Szron. Zasłużony bohater Wojska Polskiego zmarł w wieku 109 lat. Pan pułkownik był także wieloletnim oficerem Wojska Polskiego II RP oraz uczestnikiem wielu konfliktów, takich jak wrzesień ’39, Armia Krajowa i Powstanie Warszawskie. Co więcej, Kazimierz Klimczak miał na swoim koncie jeszcze inny rekord.

    Płk Klimczak, znany również jako Szron, zmarł, będąc najstarszym mężczyzną w Polsce. Kazimierz Klimczak urodził się 15 lutego 1914 roku. Uczęszczał do Szkoły Podoficerskiej Piechoty dla Małoletnich w Koninie. A w 1939 roku brał udział w polskiej kampanii oraz bitwie nad Bzurą. Po zakończeniu działań wojennych znalazł pracę w fabryce tytoniu.

    Pomimo że wcześniej został ranny, nie przeszkodziło mu to, aby zacięcie walczyć w Powstaniu Warszawskim. Udało mu się uciec z transportu, a następnie ukryć się na wsi. Po wojnie był obiektem zainteresowania bezpieki. Tytuł pułkownika otrzymał dopiero w 2017 roku.

    Płk Kazimierz Klimczak był aktywnym członkiem Związku Inwalidów Wojennych RP. Natomiast od kwietnia 2022 roku był również najstarszym mężczyzną w kraju. Nie tak dawno wyraził też swoje skryte pragnienie, aby Polska była zjednoczona dla dobra młodzieży, w duchu wartości sprzed wojny.

  • w

    Ministerstwo Kultury wspiera polskie zabytki w ramach programu odbudowy. 205 mln zł dla 357 obiektów z woj. lubelskiego (kurierlubelski.pl)

    W zeszły piątek premier Mateusz Morawiecki i minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński ogłosili listę beneficjentów Rządowego Programu Odbudowy Zabytków, która obejmuje m.in. 357 obiektów z województwa lubelskiego.

    Piotr Gliński, minister kultury i dziedzictwa narodowego, podkreślił, że program ten służy realizacji dobra publicznego i piękna ukrytego w polskich zabytkach. Zabytki są nie tylko piękne, ale także przechowują pamięć i tradycję, budując jedność narodową.

    Całkowita kwota dofinansowania dla projektów z całej Polski wynosi ponad 2,5 mld złotych, z czego 205 mln złotych trafi do inicjatyw z województwa lubelskiego. Dbanie o zabytki to jednocześnie troska o dziedzictwo kulturowe i historyczne.

    Ponad 3 mld zł na ochronę polskich zabytków w ciągu trzech lat

    Rządowy Program Odbudowy Zabytków ma na celu wsparcie samorządów w odbudowie i remontach obiektów zabytkowych, aby poprawić ich stan i zapobiec degradacji i niszczeniu. Program pokrywać może nawet 98% kosztów inwestycji, podczas gdy udział własny samorządu wynosi minimum 2%. W ciągu trzech lat przewidziano przekazanie ponad 3 mld złotych na ochronę polskiego dziedzictwa zabytkowego. Odnawiane zabytki przyczynią się do rozwoju regionu, w tym poprzez rozwój turystyki. Rewitalizacja i wsparcie są kluczowe dla ochrony najcenniejszych elementów regionu.

    Wśród wybranych projektów znajduje się modernizacja czterech zabytkowych mostów kolejki wąskotorowej, konserwacja Alei Kasztanowej w Drzewcach oraz ołtarzy w Kościele pw. Nawrócenia św. Pawła w Lublinie.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.