Więcej wpisów

  • w

    Szczecińska firma mPower stworzyła pierwszą na świecie łódź rekreacyjną napędzaną wodorem (gs24.pl)

    W Szczecinie stworzono pierwszą łódź rekreacyjną napędzaną wodorem. Do produkcji tej unikalnej jednostki zostały wykorzystane innowacyjne rozwiązania i ekologiczne kompozyty. Należy zaznaczyć, że jest to pierwsza na świecie motorowa łódź z silnikiem wodorowo-elektrycznym. Łódka o nazwie CICHA MOC zostanie ochrzczona podczas Żagli 2023, w dniu 19 sierpnia.

    Nazwana CICHĄ MOCĄ, ta nowa łódź wodorowa zadebiutuje 19 sierpnia na Żaglach 2023. Łódź jest w stanie pomieścić 5-6 osób, prezentując nowoczesny design oparty na ekologicznych kompozytach i innowacyjnych rozwiązaniach technologicznych. Napęd stanowi tutaj silnik wodorowo-elektryczny, którego opracowanie należy do szczecińskiej firmy mPower.

    Projekt CICHEJ MOCY to unikat na skalę światową. Jest to pierwsza rekreacyjna łódź motorowa o długości sześciu metrów, z napędem wodorowym. Realizacja tego wyjątkowego projektu była możliwa dzięki partnerstwu prezydenta Szczecina z firmą mPower. Ponadto, cały projekt powstał z dbałością o standardy ekologiczne. Jak twierdzi prezes CS Kompozyty, Bohdan Kryk, kompozyty, żywice i kleje użyte przy budowie są ekologiczne i funkcjonalne.

    Firma mPower ze Szczecina odpowiada za techniczną koncepcję i silnik łodzi. Natomiast wodór, jako alternatywa dla paliw kopalnych, znalazł w tej technologii swoje zastosowanie. Silniki wodorowo-elektryczne w jednostce CICHEJ MOCY są nowoczesne, innowacyjne i zbliżone architekturą do tych w pojazdach elektrycznych. Butle z wodorem stanowią zasób energii, a projekt jest zaawansowanym technologicznie systemem – tłumaczy Marcin Hołub, prezes mPower.

    Prezes zarządu CSL oraz ambasadorka Szczecina, Laura Hołowacz, będzie Matką Chrzestną CICHEJ MOCY. Zaznacza, że jej zaangażowanie wynika z miłości do ekologii oraz wody, która od zawsze jest jej pasją. Dzięki tej łodzi Hołowacz pragnie zwiększyć świadomość ekologiczną i promować wykorzystywanie technologii wodorowej, żeby ochronić środowisko.

  • w

    Policjanci z Zielonej Góry zatrzymali kierowcę, który „zamrugał” światłami w nieoznakowany radiowóz (gazetalubuska.pl)

    Funkcjonariusze w Zielonej Górze zatrzymali kierowcę, który ostrzegał innych kierowców o kontroli drogowej. Mężczyzna “mrugał” światłami swojego samochodu w nadjeżdżające pojazdy. Niespodziewanie „zamrugał” również w stronę policjantów, którzy przemieszczali się nieoznakowanym radiowozem. Po zatrzymaniu samochodu okazało się, że mężczyzna nie ma prawa do prowadzenia pojazdów.

    Informowanie innych kierowców z naprzeciwka o kontroli prędkości, czy obecności policji, to ryzykowna zabawa. Przekonał się o tym 33-letni mieszkaniec Lubuskiego. Co więcej, przy bliższym poznaniu mundurowi stwierdzili, że podejrzany ma znacznie więcej na sumieniu niż tylko migające światła.

    Długi sierpniowy weekend to czas wzmożonego ruchu drogowego, gdy letnicy podróżują nad morze czy w góry. Z racji tego często prowadzi to do wzmożonej obecności policji, która czuwa nad bezpieczeństwem podróżujących. W takich sytuacjach policyjne działania koncentrują się na przestrzeganiu przepisów ruchu, zwłaszcza prędkości i trzeźwości kierowców. Niestety, 33-letni kierowca samochodu osobowego marki Toyota Yaris, pochodzący z rejonu Bojadeł, nie zamierzał uszanować pracy policji. Zamiast tego, wolał ostrzegać innych kierowców przed kontrolą drogową.

    Jak poinformowała podinsp. Małgorzata Stanisławska z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze, w pewnym momencie mężczyzna przypadkowo mignął światłami w stronę nieoznakowanego radiowozu policji, co zarejestrowała też kamera policyjna. Funkcjonariusze szybko zawrócili i zatrzymali 33-latka. Początkowo chodziło tylko o używanie świateł niezgodnie z przepisami. Jednak przy dalszej kontroli okazało się, że mężczyzna nie ma także uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi.

    W efekcie przeciwko podejrzanemu skierowano wniosek do sądu. Policjanci przypominają, że mruganie światłami przez kierowcę jadącego z naprzeciwka, żeby ostrzec o patrolu, to nieodpowiedzialne zachowanie. A to dlatego, że kierowca może sygnalizować drugiemu uczestnikowi ruchu, że przed nim znajduje się zagrożenie. Niestety może to być kierowca, który nie tylko przekracza prędkość, ale też prowadzi pojazd pod wpływem alkoholu lub substancji odurzających. Mundurowi dodają, że przez mruganie nieświadomie pomagamy przestępcy uniknąć odpowiedzialności, gdyż sygnalizujemy mu, że w pobliżu znajduje się patrol policyjny.

  • w

    Wypadek trzech samochodów na al. Unii Lubelskiej w Lublinie. Hospitalizowano siedem osób (kurierlubelski.pl)

    Wczoraj na al. Unii Lubelskiej w Lublinie doszło do wypadku drogowego, w którym rannych zostało siedem osób, w tym czworo dzieci. Pijany kierowca wjechał w dwa samochody osobowe, które stały na skrzyżowaniu, oczekując na zmianę świateł. Z powodu zdarzenia policja całkowicie zablokowała drogę.

    Do niebezpiecznego wypadku doszło w poniedziałek (14 sierpnia) około godziny 10:00 na alei Unii Lubelskiej w Lublinie.

    Jak poinformowała mł. asp. Małgorzata Skowrońska, rzeczniczka prasowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca podróżujący samochodem marki Ford w kierunku ul. Lubelskiego Lipca’80 wjechał w dwa pojazdy. Oba samochody oczekiwały na zmianę sygnalizacji świetlnej. Podejrzany najpierw wjechał w jeden samochód, jednak postanowił się nie zatrzymywać, z racji czego chwilę później wjechał w drugi pojazd.

    Kierowca forda był w stanie nietrzeźwości

    W wyniku zderzenia siedem osób zostało rannych – trzy osoby dorosłe (w tym podejrzany) oraz czworo dzieci. Wszyscy poszkodowani zostali przewiezieni do szpitala przez Zespół Ratownictwa Medycznego. Ponadto, kierowca forda został również przebadany alkomatem, który wykazał obecność alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna został zatrzymany, a teraz za swoje czyny zostanie pociągnięty do odpowiedzialności.

    Małgorzata Skowrońska dodała też, że z powodu zdarzenia droga na tym odcinku została zablokowana. Najpierw zamknięto przejazd aleją Unii Lubelskiej w kierunku ul. Lubelskiego Lipca’80. A następnie zablokowano też pas ruchu w kierunku ulicy Zamojskiej z przeciwnego kierunku ruchu, od strony ulicy Lubelskiego Lipca’80. Kierowcy mogą skręcać tylko w ul. Zamojską.

    Oględzinami miejsca wypadku i wyjaśnieniami okoliczności zdarzenia zajmują się policjanci pod nadzorem prokuratora.

  • w

    Uroczyste obchody Święta Wojska Polskiego przy pomniku marszałka Józefa Piłsudskiego (dziennikbaltycki.pl)

    W dniu 14 sierpnia o godzinie 11:00 przy pomniku marszałka Józefa Piłsudskiego odbyły się uroczystości związane ze Świętem Wojska Polskiego oraz 103. rocznicą Bitwy Warszawskiej. W obchodach wzięli udział m.in. Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska, Mieczysław Struk, marszałek województwa i Aleksander Jankowski, wicewojewoda pomorski.

    Podczas tego wydarzenia zorganizowano apel pamięci oraz uhonorowano żołnierzy Wojska Polskiego poprzez przyznawanie odznaczeń i awansów. Wśród zgromadzonych gości byli obecni urzędnicy, samorządowcy, kombatanci oraz mieszkańcy Gdańska. Zakończenie ceremonii towarzyszyła honorowa salwa oddana przez żołnierzy. Wicewojewoda pomorski, Aleksander Jankowski, podkreślił, że 103. rocznica Bitwy Warszawskiej to potwierdzenie niezłomności polskiego żołnierza i zdolności do pokonywania wszelkich przeciwności.

    Obchodzone Święto Wojska Polskiego upamiętnia zwycięską Bitwę Warszawską, która miała miejsce w 1920 roku w trakcie wojny polsko-bolszewickiej. Święto to zostało ustanowione na cześć tego wydarzenia poprzez ustawę Sejmu z 1992 roku. Bitwa, znana także jako Cud nad Wisłą, zatrzymała marsz bolszewickiej rewolucji na zachód Europy. Józef Piłsudski był wówczas Naczelnym Wodzem Wojska Polskiego.

    Bitwa Warszawska, znana również jako Cud nad Wisłą, miała kluczowe znaczenie w trakcie wojny polsko-bolszewickiej w 1920 roku. Decydującą rolę w tym starciu odegrali m.in. Józef Piłsudski, Tadeusz Rozwadowski, Józef Haller i Władysław Sikorski. Armia Ochotnicza pod dowództwem gen. Józefa Hallera również odegrała istotną rolę. Rada Obrony Państwa wydała apel podpisany przez Piłsudskiego, zachęcający do obrony Polski, co skłoniło wiele osób do wstąpienia w szeregi Armii Ochotniczej, w tym 30 tysięcy mieszkańców Warszawy.

    Karol Polejowski, wiceprezes IPN, podkreślił, że Bitwa Warszawska stanowiła starcie dwóch światów: barbarzyńskiego komunizmu od wschodu i polskiej obrony, która stanęła w opozycji do ekspansji bolszewickiej na zachód Europy. To starcie miało ogromne znaczenie, a Polska odniosła zwycięstwo, powstrzymując rewolucję.

  • w

    Wyniki kulinarnego konkursu „Bitwa Regionów” w Swarożynie. Pierwsze miejsce zajęła „Kościerska Chata” (dziennikbaltycki.pl)

    W miejscowości Swarożyn (gm. Tczew, pow. tczewski) odbył się wojewódzki etap konkursu kulinarnej rywalizacji „Bitwa Regionów”. W wydarzeniu wzięło udział niejedno Koło Gospodyń Wiejskich, prezentując smakowite i tradycyjne dania regionalne. Na podium zwycięzcy uplasowało się Kaszubskie Stowarzyszenie Agroturystyczne o nazwie „Kościerska Chata”, które zasłużenie zdobyło tak wysoką pozycję w krajowym finale.

    Jak poinformowała Agata Żemetro, zastępca dyrektora oddziału terenowego Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa w Pruszczu Gdańskim, konkurs kulinarny „Bitwa Regionów” to jedna z najpopularniejszych imprez tego typu, która przeznaczona jest dla Kół Gospodyń Wiejskich. Pomysł na tę inicjatywę narodził się w 2014 roku, dzięki zaangażowaniu Agencji Rynku Rolnego. Celem wydarzenia jest propagowanie lokalnych oraz tradycyjnych przysmaków.

    Organizatorami konkursu są Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa wraz z Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi, we współpracy z Kasą Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Natomiast finał województwa pomorskiego, który miał miejsce w niedzielę (13 sierpnia), został poprzedzony etapami eliminacji odbywających się na poziomie powiatów.

    Zwycięzcami konkursu okazali się członkowie Kaszubskiego Stowarzyszenia Agroturystycznego o nazwie „Kościerska Chata”, którzy przygotowali zupę rybną z ziemniakami. Za uzyskanie pierwszego miejsca otrzymali nagrodę w wysokości 5000 zł. Drugą pozycję zdobyło Koło Gospodyń Wiejskich ze Sztumskiej Wsi, prezentując kasslera w sosie śmietanowym z kluskami z dyni oraz pruskimi buraczkami. Z kolei miejsce trzecie zgarnęło Kółko Rolnicze – Koło Gospodyń Wiejskich w Koźlinach, które przygotowało kaczkę z klinikami krajanymi.

    Warto też zaznaczyć, że Koła Gospodyń Wiejskich przygotowały również wiele innych pyszności i wiele z nich przyrządzono poza konkursem. Nie zabrakło nawet smacznych nalewek domowej roboty, którymi ochoczo raczyli się goście imprezy. Należy jeszcze dodać, że etapy konkursu były też urozmaicone atrakcyjnymi występami artystycznymi.

  • w

    GDDKiA ogłasza przetarg na budowę dwóch rond w Zakopanem. Prace ruszają jesienią (zakopane.naszemiasto.pl)

    Zakopane planuje budowę dwóch rond na drodze krajowej DK47, na skrzyżowaniach z ul. Wojdyły i ul. Ustup. Przetarg został ogłoszony przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, która obecnie poszukuje wykonawcy projektu. Prace nad budową rond mają ruszyć jesienią.

    Projekt zakłada stworzenie rond, które spowolnią ruch na DK47, ale poprawią płynność, także na drogach podporządkowanych. Ronda będą powstawać w dwóch miejscach – pierwsze przy skręcie do Olczy, drugie nieco dalej, na skrzyżowaniu z drogą do Harendy.

    Pierwsze rondo zostanie zbudowane na skrzyżowaniu ul. Wojdyły z ul. Kasprowicza (DK47), umożliwiając płynny ruch w trzech kierunkach. Drugie rondo powstanie na skrzyżowaniu ul. Kasprowicza z ul. Ustup, poprawiając połączenie z Ustupem i Harendą oraz płynność ruchu w mieście.

    Inwestycja obejmuje trzy przejścia dla pieszych oraz chodnik po północnej stronie DK47. Infrastruktura techniczna, zatoki autobusowe, oświetlenie i odwodnienie również zostaną dostosowane. Przetarg na budowę trwa, a wykonawca będzie miał rok na realizację, bez przerw zimowych.

    Prace nad budową nowych rond ruszają jesienią

    Miasto Zakopane przygotowało projekt budowy rond, a gmina uzyskała zezwolenie na inwestycję drogową. Prace mają rozpocząć się jesienią. Rondo na drodze krajowej w Spyrkówce będzie gotowe w drugim kwartale 2024 roku, ułatwiając komunikację i wyjazd autobusów.

    Nowe ronda usprawnią wjazd i wyjazd z Zakopanego. Planowana jest modernizacja zakopianki na odcinku Nowy Targ – Zakopane, w tym dodatkowe pasy ruchu, rozbudowa skrzyżowań i chodników.

    Budowa nowej drogi Rdzawka – Nowy Targ przebiega szybko, obejmując także budowę węzłów drogowych i obiektów inżynierskich. Zakończenie robót przewidziane jest na początek września 2024 roku. Całkowita wartość inwestycji wynosi 970 mln zł brutto.

  • w

    Prace remontowe na autostradzie A4: Zmiany w ruchu drogowym (dziennikzachodni.pl)

    Przebiega modernizacja autostrady A4 Katowice-Kraków, obejmująca remont nawierzchni, mostów i wiaduktów. Prace skoncentrowane są również na Węźle Brzęczkowice (na 349 km), gdzie planowany jest remont wiaduktu oraz jezdni. Należy zaznaczyć, że te prace remontowe będą wpływać na ruch drogowy.

    W godzinach 18:00-5:00 prowadzone są naprawy nawierzchni, skutkujące zwężeniem pasa ruchu na niektórych fragmentach autostrady. Prace te będą trwać do końca sierpnia. Węzeł Mysłowice (na 346 km) podlega modernizacji, a wymiana nawierzchni ma zakończyć się w przyszłym tygodniu. Natomiast na Węźle Brzęczkowice (na 349 km) trwają prace nad remontem wiaduktu oraz jezdni.

    17 sierpnia nastąpi zamknięcie łącznicy Kraków-Cieszyn (zjazd z autostrady A4 na drogę S1). Objazd poprowadzi przez węzeł Murckowska i drogę krajową nr 86. Planowane otwarcie łącznicy to koniec września 2023. Tego samego dnia zostanie zamknięta łącznica Łódź-Kraków (wjazd na A4 z drogi S1). Objazd będzie prowadzić kierowców przez węzeł Mysłowice i łącznice. Planowane otwarcie łącznicy to koniec września 2023.

    Na jezdni w kierunku Krakowa pod wiaduktem obowiązuje zwężenie do 2 pasów z ograniczeniem prędkości. Na łącznicach relacji Łódź-Kraków oraz Cieszyn-Katowice ustawione są znaki “STOP”. Na drodze S1 ograniczony jest ruch w obu kierunkach w rejonie wiaduktu nad A4.

    Z kolei zakończenie prac na Węźle Brzęczkowice przewidywane jest na listopad.

  • w

    Ratowanie drzew w Krakowie: Aktywiści i mieszkańcy domagają się standardów ochrony drzew (gazetakrakowska.pl)

    Akcja Ratunkowa dla Krakowa apeluje do prezydenta Jacka Majchrowskiego o wprowadzenie standardów ochrony drzew na terenie miasta. Brak tych standardów skutkuje niszczeniem drzew, szczególnie podczas realizacji projektów. Można tego uniknąć, wymagając od inwestorów odpowiednich zabezpieczeń i stosując kary za ich łamanie.

    Kraków posiada zalecenia ochrony drzew z 2013 roku oraz uchwałę Rady Miasta, określającą obowiązki inwestorów przed i w trakcie inwestycji. Niemniej jednak brakuje zarządzenia prezydenta, co sprawia, że drzewa są niedostatecznie chronione – zaznacza Monika Konieczna z Akcji Ratunkowej dla Krakowa.

    Aktywiści wskazują na brak wystarczającej ochrony drzew w przepisach dotyczących inwestycji. Obecna ustawa o ochronie przyrody nie porusza tej kwestii w wystarczający sposób. Decyzje środowiskowe nie zawierają precyzyjnych wytycznych związanych z ochroną drzew w procesie inwestycji, co naraża je na zniszczenia. Wprowadzenie standardów jest konieczne, aby inwestorzy wiedzieli o swoich zobowiązaniach, a mieszkańcy mieli dostęp do informacji na ten temat – zauważa Aleksandra Piotrowska.

    Drzewa są często niewłaściwie chronione podczas krakowskich inwestycji, jak to ma miejsce przy budowie Trasy Wolbromskiej czy Tramwaju na Górkę Narodową. Nawet te drzewa, które miały być ocalone, doświadczają uszkodzeń. Dobrym przykładem jest wycinka 3500 drzew, które usunięto przed realizacją tych inwestycji.

    Inne miasta, takie jak Poznań, Wrocław, Płock, Warszawa, Tarnowskie Góry, Toruń czy Dąbrowa Górnicza, wprowadziły jasne standardy ochrony drzew, definiujące sposoby zachowania drzew oraz pracy w ich otoczeniu. Aktywiści są gotowi współpracować z Urzędem Miasta w kwestii wprowadzenia takich standardów, ale również podkreślają potrzebę minimalizowania liczby drzew poddawanych wycince.

    Projekty budowlane powinny uwzględniać zachowanie istniejącej zieleni. Przeznaczenie terenu na cele inwestycyjne nie uprawnia do bezkrytycznego wycinania drzew, lekceważenia ich wartości przyrodniczej i krajobrazowej oraz ignorowania znaczenia dla mieszkańców – podkreśla Mariusz Waszkiewicz z Towarzystwa na Rzecz Ochrony Przyrody.

    Akcja Ratunkowa dla Krakowa wystosowała petycję do prezydenta Krakowa, domagając się wprowadzenia Standardów ochrony drzew w procesach inwestycyjnych. Grupa apeluje o publikację tych standardów na stronie internetowej miasta.

  • w

    Prokuratura postawiła zarzuty 19-latkowi podejrzanemu o brutalne zabójstwo 18-latki z Bytomia (i.pl)

    Dnia 12 sierpnia w spokojnym Radzionkowie (woj. śląskie) wydarzyła się tragiczna zbrodnia. Nieoficjalne źródła twierdzą, że mężczyzna w okrutny sposób zamordował 18-latkę, co wstrząsnęło lokalną społecznością. Ofiara została zaprowadzona do mieszkania, gdzie doszło do bestialskiego czynu. Mieszkańcy są przerażeni. Na szczęście podejrzany został już aresztowany i usłyszał zarzuty.

    W zeszłą sobotę Radzionkowem wstrząsnęła ohydna zbrodnia, do której doszło w centralnej części miasta, gdzie w wynajętym lokalu mieszkalnym znaleziono ciało kobiety. Zdruzgotani mieszkańcy nie mogą uwierzyć w to, co się wydarzyło pod ich nosem.

    Według doniesień przerażony sprawca miał ukryć zwłoki, owijając je w folię i spryskując pianą. Policjanci odkryli ciało młodej kobiety po otrzymaniu zgłoszenia przez osobę postronną. Dochodzenie na miejscu zbrodni prowadziła prokuratura, która ustaliła, że ofiarą okazała się 18-letnia mieszkanka Bytomia.

    14 sierpnia prokurator Anna Szymocha-Żak oficjalnie potwierdziła zatrzymanie 19-letniego mężczyzny podejrzanego o morderstwo, któremu przedstawiono zarzuty z art. 148 § 2. Złożono także wniosek o jego tymczasowe aresztowanie.

    Podczas przesłuchania 19-latek powiedział, że poznał swoją ofiarę w autobusie jadącym do Tarnowskich Gór. Następnie poszli do jego mieszkania, gdzie dopuścił się tej okrutnej zbrodni. Funkcjonariusze sprawdzają również rozmowę z numerem alarmowym, podczas której jakiś mężczyzna przyznał się do zabójstwa i sugerował, że zamierza targnąć się na swoje życie. Na razie nie ustalono, do kogo należał głos w telefonie.

    Mężczyzna wyraził skruchę za swoje czyny i przyznał się do winy. Uzasadniał swój czyn wewnętrznym pragnieniem odebrania życia. Jak na tę chwilę nie wiadomo, czy ofiara została uduszona. Pełniejsze informacje pojawią się dopiero po sekcji zwłok. Wyniki sekcji będą znane za około dwa tygodnie.

    W związku z młodocianym wiekiem przestępcy grozi maksymalnie 25 lat pozbawienia wolności.

  • w

    Czy fabryki papieru w Brandenburgii odprowadzają do Odry ścieki o wysokiej temperaturze? (i.pl)

    Według portalu Maerkische Oderzeitung, w obliczu spadku populacji ryb i rozkwitu glonów rozważania nad kwestią, jaki wpływ mają ciepłe ścieki z fabryk papieru na ekosystem rzeki Odra, stają się bardzo istotne.

    Fabryki produkujące papier, m.in. PM2 Eisenhuettenstadt i Leipa w Schwedt, odprowadzają do Odry ścieki o temperaturze przekraczającej 30 stopni. Nasuwa się pytanie, czy w obliczu umierania ryb i masowego rozwoju glonów nie warto przeanalizować takiego postępowania – twierdzi Maerkische Oderzeitung.

    Sól, zanieczyszczenia, niski poziom wody oraz wysokie temperatury to czynniki sprzyjające zakwitowi toksycznych glonów. Przykładowo, rok temu glony te spowodowały masową śmierć ryb w rzece. W Brandenburgii, obejmującej 162-kilometrowy odcinek brzegów rzeki, nie ma zbyt wielu zakładów przemysłowych, które mogłyby zanieczyszczać wodę. Zgodnie z informacjami z Ministerstwa Środowiska Brandenburgii, w zeszłym roku agencja ochrony środowiska monitorowała większe zrzuty ścieków, aby ocenić ich zgodność z normami.

    Podgrzane ścieki trafiają do Odry, która i tak jest narażona na wysoką temperaturę. Dlatego zakład papieru może emitować ścieki o temperaturze 30 stopni Celsjusza. Do oczyszczalni dostarczane są ścieki z różnych firm, głównie jednak z papierni PM2. Juergen Koepke, kierownik oczyszczalni ścieków, wyjaśnia, że woda na początku procesu oczyszczania osiąga temperaturę 35-36 stopni C, a następnie musi zostać ochłodzona o sześć stopni. Pomocna jest dwustopniowa wieża chłodnicza, ale jedna z nich wykazuje obecnie problemy z działaniem z powodu kamienia kotłowego.

    Niemiecka agencja ochrony środowiska zdaje sobie sprawę z problemu, ponieważ przekroczenie granicy 30 stopni C zanotowano po raz pierwszy w marcu ubiegłego roku. Natomiast 8 sierpnia 2022 r. temperatura ścieków wyniosła 34 stopnie, prawie o dziesięć stopni więcej niż temperatura wody w Odrze.

    Prawdą jest, że emisja ciepłych ścieków stanowi typowy problem dla producentów papieru.

  • w

    Premier Morawiecki proponuje połączyć referendum z wyborami parlamentarnymi (i.pl)

    Rząd przedstawił wniosek o ogólnokrajowe referendum w Sejmie, planując je na 15 października, równocześnie z wyborami parlamentarnymi. Tematyka referendum podejmować będzie kwestie, które są szczególnie ważne dla kraju.

    Rząd poprosił o zgodę na referendum ogólnokrajowe, które ma odbyć się 15 października. Wniosek zawiera cztery pytania, wcześniej zapowiedziane przez przedstawicieli partii PiS. Premier Mateusz Morawiecki zwrócił się do marszałka Sejmu, Elżbiety Witek, z prośbą o zorganizowanie referendum.

    Jak brzmią cztery pytania referendalne?

    Pierwsze pytanie brzmi: „Czy zgadzasz się na przekazanie zagranicznym firmom państwowego majątku, co może wpłynąć na utratę kontroli nad strategicznymi sektorami gospodarki przez obywateli?”

    Drugie pytanie brzmi: „Czy popierasz podwyższenie wieku emerytalnego, włącznie z przywróceniem wieku 67 lat dla kobiet i mężczyzn?”

    Trzecie pytanie brzmi: „Czy jesteś za zlikwidowaniem barier na granicy Polski z Białorusią?”

    Czwarte pytanie brzmi: „Czy akceptujesz przyjęcie nielegalnych imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, zgodnie z wymogami biurokracji europejskiej?”

    Premier Morawiecki zaproponował datę referendum na 15 października, żeby połączyć je również z wyborami parlamentarnymi. W swoim przemówieniu na Facebooku premier wyjaśnił, że pytania te dotyczą kluczowych kwestii, takich jak wiek emerytalny, imigracja i granice.

    Współtwórcy wniosku podkreślili, że istotne jest, aby Naród miał głos w omawianych kwestiach, zwłaszcza w kontekście nadchodzących wyborów. Sejm ma rozpatrzeć wniosek na nadchodzącym posiedzeniu. Decyzja o referendum wymaga bezwzględnej większości głosów przy obecności co najmniej połowy posłów.

  • w

    Wywiad z byłym menedżerem odsłania kolejne tajemnice Natalii Janoszek (i.pl)

    Rozmowa z byłym menedżerem Natalii Janoszek ujawnia kontrowersyjne praktyki artystki, w tym zakup akredytacji na pokazy filmowe w Cannes oraz followersów na Instagramie.

    Antoni Orłoś, syn Macieja Orłosia, przeprowadził wywiad z byłym współpracownikiem Natalii Janoszek, który prowadzi kanał „Antoś Orłoś” na YouTube. Mimo tego, że z początku były menedżer nie planował ukrywać się przed kamerą, ostatecznie zdecydował, że jednak nie ujawni swojego wizerunku.

    Były menedżer opowiada o zachowaniach, jakie zaobserwował u Natalii Janoszek podczas jej udziału w Cannes. Zaznacza, że aktorka była mocno zaabsorbowana festiwalem, ale jej udział w pokazach filmowych nie odzwierciedlał rzeczywistego dorobku artystycznego. Wspomina również o podejrzeniach dotyczących jej kariery w Bollywood i różnych konkursach piękności.

    Kupowanie followersów i lajków na Instagramie

    W wywiadzie były menedżer oskarża Natalię Janoszek o zakup followersów na mediach społecznościowych, takich jak Instagram. Opisuje, że w pewnym momencie dostrzegł gwałtowne zwiększenie liczby obserwujących i lajków na profilu Natalii. A takie sytuacje zazwyczaj sugerują praktyki nieuczciwego zwiększania popularności w internecie.

    Co więcej, były współpracownik opisuje Natalię Janoszek jako osobę zapatrzoną w siebie, skupioną na sobie i infantylną. Twierdzi, że artystka często przejawia brak taktu wobec innych oraz wykazuje tendencje do egoistycznych zachowań. Koncentruje się tylko na własnych celach i dąży do nich, idąc po trupach, bez względu na komfort innych osób.

  • w

    Niemcy chcą się odciążyć od nielegalnych imigrantów. Za rozwiązanie upatrzyli sobie Polskę (i.pl)

    Niemcy borykają się z dużą liczbą gwałtów, które wynikają z niekontrolowanego przyjmowania uchodźców. Niestety nie wspomina się o tym w żadnych mediach. Co więcej, teraz Niemcy planują podzielić się tym problemem z Polską. Jednak ten kraj kieruje się zdaniem obywateli — poinformował europoseł PiS, Bogdan Rzońca.

    Według Bogdana Rzońcy referendum stanowi najważniejszą formę demokracji. Natomiast osoby odrzucające tę możliwość albo ją ignorują bądź nie uznają jej istnienia — nawet pomimo tego, że jest wykorzystywana w wielu demokracjach globalnie.

    Bogdan Rzońca komentuje trzecie pytanie referendalne

    Europoseł PiS komentuje trzecie pytanie referendalne zaproponowane przez premiera Mateusza Morawieckiego. Pytanie dotyczy akceptacji nielegalnych imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki w kontekście narzucanego przez biurokrację europejską mechanizmu relokacji.

    Europoseł Rzońca podkreśla znaczenie pytania w kwestii bezpieczeństwa, pytając, czy Polacy chcą mieć nieznanych i potencjalnie niebezpiecznych sąsiadów. Ponadto, Rzońca wskazał również na potrzebę zapewnienia bezpieczeństwa na ulicach. Dlatego uważa, że zadawanie takich pytań obywatelom jest także dowodem na to, że PiS nie obawia się ich zadawać.

    Europoseł zauważa, że przymusowa relokacja migrantów wywołuje też frustrację w innych krajach. Przytacza przykłady, jak w Szwecji kobiety malują włosy, aby uniknąć napastników z Azji czy Afryki. Z kolei Niemcy zmagają się z niepublikowanymi gwałtami na tle imigracji, a teraz chcą zrzucić swoje problemy na Polaków.

  • w

    Jarosław Kaczyński wygłasza patriotyczną przemowę na pikniku wojskowym w Zawichoście (i.pl)

    Na pikniku wojskowym w miejscowości Zawichost (pow. sandomierski) Prezes Prawa i Sprawiedliwości wyraził przekonanie o konieczności moralnego tępienia zdrajców narodowych. Wspomniał też o istnieniu potężnego obozu zdrady w Polsce, który próbuje przejąć władzę.

    W dniu 13 sierpnia Jarosław Kaczyński gościł w Zawichoście (woj. świętokrzyskie) na pikniku wojskowym z okazji Święta Wojska Polskiego. Zaznaczył, że w obliczu bliskiej wojny należy wzmocnić siłę kraju nie tylko poprzez armię i jej technologiczny rozwój, ale także przez ducha patriotyzmu. Podkreślił, że wzmacnianie patriotyzmu jest ważne, w kontrze do wcześniejszych rządów, które zwalczały tę wartość.

    Prezes PiS ostrzegał przed uwierzeniem w obietnice opozycji, że nie zmniejszała ona siły polskiej armii. Wskazał, że Platforma Obywatelska zniszczyłaby osiągnięcia PiS w dziedzinie obronności. Z tego względu prezes PiS wzywał do jedności i moralnego potępienia zdrajców narodowych, obecnie zabiegających o władzę w kraju. Dodał, że silna Polska jest celem, a Ojczyzna priorytetem.

    Prawo i Sprawiedliwość dąży do rozwoju i zapewnienia bezpieczeństwa

    Kaczyński podkreślał, że Prawo i Sprawiedliwość zapewniło wiarygodność kraju poprzez rozwiniętą armię, gospodarkę i finanse publiczne, w dalszym ciągu dążąc do rozwoju i zapewnienia bezpieczeństwa. Wspomniał o chęci uniknięcia konfliktu, ale podkreślił potrzebę zbrojenia, aby odstraszyć agresorów.

    Piknik wojskowy z udziałem wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego miał miejsce na Rynku Małym w Zawichoście. Był to drugi etap akcji “Silna Biało-czerwona”. W trakcie tego wydarzenia prezentowany był nowoczesny sprzęt Wojska Polskiego, w tym czołg K2, samobieżna wyrzutnia rakiet Langusta, transporter opancerzony Rosomak, samobieżny moździerz Rak oraz zestaw przeciwlotniczy Poprad.

  • w

    Czy popularna samowola przy ul. Centralnej zniknie z powierzchni miasta? Krakowscy urzędnicy zamierzają wyburzyć budynek (gazetakrakowska.pl)

    Urząd Miast Krakowa planuje zburzenie słynnego samowolnego budynku przy ulicy Centralnej. Niegdyś był tutaj warsztat samochodowy, który dzisiaj przekształcił się w sporych rozmiarów budynek pomimo zakazów i nakazów urzędniczych. Mieszkańcy Krakowa spekulują, czy budynek w końcu zostanie usunięty z miejskiej przestrzeni.

    Historia obiektu sięga roku 2012, gdy inwestor złożył wniosek o nadbudowę warsztatu samochodowego. Inwestor chciał rozbudować budynek, żeby wykorzystać go m.in. jako przestrzeń usługową. I zdecydował się na rozpoczęcie prac budowlanych, pomimo że nie otrzymał zgody ze strony urzędników. Z tego względu budynek stopniowo rósł w górę, przemieniając się z typowego warsztatu w imponujący blok. Z czasem pojawiły się balkony, okna, tynk i dach.

    Mimo wielokrotnych oskarżeń urzędników o naruszenie prawa, budynek do dziś zwinnie unika rozbiórki. Powodem był fakt, że inwestor odwoływał się od nakazów nadzoru budowlanego, co opóźniało cały proces. Monika Chylaszek, rzecznik prasowy prezydenta Krakowa, zaznaczyła, że właściciel korzysta z luk w prawie, wnosząc kolejne odwołania i przeciągając sprawę. Z kolei inwestor twierdził, że zamierzał przeznaczyć budynek dla osób bezdomnych oraz dotkniętych pandemią.

    Budynek przetrwał już co najmniej 11 lat sporów

    W marcu 2023 r. Naczelny Sąd Administracyjny zdecydował, że budynek musi zostać rozebrany. Orzeczenie to wydano po 11 latach sporów. Aczkolwiek, pomimo upływu czasu, samowola i tak nie została zburzona. Urzędnicy zamierzają teraz zburzyć budynek na koszt gminy i odzyskać wydane na to środki.

    Miejscy radni domagają się konsekwentniejszej walki z tego rodzaju samowolami. Radny Grzegorz Stawowy z Komisji Planowania Przestrzennego i Ochrony Środowiska zauważa, że brak stanowczości może skłonić inne osoby do ryzykowania podobnymi budynkami.

  • w

    Sanah i Andrea Bocelli na Stadionie Śląskim w Chorzowie! Zmiany w ruchu drogowym i komunikacji miejskiej (dziennikzachodni.pl)

    W dniach 15 sierpnia (wtorek) oraz 26 sierpnia (sobota) planowane są duże koncerty na Stadionie Śląskim. Miasto przypomina, że podobnie jak w poprzednich latach imprezy spowodują wprowadzenie zmian w organizacji ruchu w okolicach osiedla Tysiąclecia.

    Prezydent Katowic, Marcin Krupa, poinformował, że mieszkańcy osiedla Tysiąclecia są tutaj priorytetem, dlatego planuje się zakaz wjazdu od strony ul. Chorzowskiej. Dodaje, że jest to sprawdzone rozwiązanie, które stosowane jest od lat. Co więcej, podczas imprezy na osiedlu będą dodatkowe patrole Straży Miejskiej, aby reagować na nieprawidłowo zaparkowane pojazdy i utrudnienia w ruchu.

    Straż Miejska będzie sprawdzać parkingi na osiedlu

    Należy też zaznaczyć, że wiele osób dojeżdżających na koncerty nierzadko pozostawia swoje pojazdy na parkingu osiedlowym. Niestety takie metody tylko utrudniają życie mieszkańcom. Z tego względu zostaną podjęte działania w tym kierunku, aby zapobiec takim problemom. Ponadto rozwiązania, które były przetestowane przy innych wydarzeniach na Stadionie Śląskim, również będą ponownie wprowadzone 15 i 26 sierpnia, z wyłączeniem wjazdu na osiedle Tysiąclecia z ul. Chorzowskiej.

    Wjazd na osiedle będzie możliwy tylko dla służb ratunkowych i porządkowych. Wprowadzona zostanie także zmieniona trasa autobusów. Z kolei Zarząd Transportu Miejskiego planuje również dodatkowe kursy tramwajów. Warto mieć na uwadze, że w tych dniach nastąpi wprowadzenie zmienionej organizacji ruchu wokół osiedla Tysiąclecia, z dodatkowymi zakazami zatrzymywania i postoju na ul. Chorzowskiej oraz ul. Brackiej.

  • w

    Niedzielny Sport & Fun Festival na Kotelnicy Białczańskiej już za nami. Nie brakowało wyśmienitych atrakcji. (zakopane.naszemiasto.pl)

    W minioną niedzielę miał miejsce Sport & Fun Festival w Białce Tatrzańskiej. Jest to znakomita zabawa, która skupia w sobie wiele emocji sportowych i świetnych atrakcji zarówno dla małych, jak i dużych uczestników wydarzenia. Sport & Fun Festival na Kotelnicy Białczańskiej jest jedyną rozrywką tego typu, która odbywa się na Podhalu podczas letnich wakacji.

    Dnia 13 sierpnia na Kotelnicy Białczańskiej w Białce Tatrzańskiej wystartowała popularna impreza pod nazwą Sport & Fun Festival. Wydarzenie zorganizowano na stoku narciarskim, dzięki czemu goście mieli szanse przeżyć niezapomniane atrakcje na tle majestatycznych krajobrazów górskich. Sport & Fun Festival to święto sportu i kolorów, które nigdy nie narzeka na brak uwagi. W zeszłym roku ta niecodzienna impreza skupiła przy sobie aż 22 tys. entuzjastów dobrej muzyki i sportu.

    Zjazdy na hulajnodze Monsterrollet i policyjne miasteczko edukacyjne

    Oczywiście tegoroczny program festiwalu wcale nie mógł być gorszy od swoich poprzedników. Z racji tego na uczestników czekała cała plejada nietypowych atrakcji. Na przykład, fani hulajnogi mieli możliwość oglądania Mistrzostw Polski Cross Monster, które obejmują zjazd na hulajnodze Monsterrollet. Pojawiły się również akcje recyklingowe, festiwal kolorów, kolorowa piana party, bike & moto trial show, a nawet maraton zumby. Natomiast w strefie family rodziny z dziećmi miały świetną okazję do miłego spędzenia dnia przy grach i konkursach albo, odwiedzając policyjne miasteczko edukacyjne.

    Nie zapomniano też o zorganizowaniu licytacji charytatywnej ani o miłośnikach przyjemnych dźwięków, którzy mogli bawić się na różnych koncertach, w tym na występie Michała Szczygła. Mało tego, jedną z największych atrakcji była wielka wojna na śnieżki przy pomocy prawdziwego śniegu.

  • w

    Karsiński Rajd Weteranów Szos w Wielu. Impreza zgromadziła ponad 200 zabytkowych pojazdów! (dziennikbaltycki.pl)

    Karsiński Rajd Weteranów Szos gościł na swoim wydarzeniu ponad 200 zabytkowych pojazdów i zapalonych pasjonatów motoryzacji z Pomorza i okolic. Gmina Karsin przekształciła się w imprezową arenę, na której dominowały oldskulowe samochody, autobusy, motocykle oraz traktory.

    W miejscowości Wiele (pow. kościerzyński, woj. pomorskie) po raz kolejny serdecznie powitano miłośników motoryzacji, którzy z niecierpliwością wyczekiwali startu Karsińskiego Rajdu Weteranów Szos. Jest to znana w regionie moto-impreza, która oferuje nie tylko 200 imponujących pojazdów z zamierzchłych epok, ale także możliwość spędzenia czasu nad Jeziorem Wielewskim.

    Atmosfera podczas rajdu w Wielu zachwyca i prezentuje rzadkie na drogach samochody. Piotr Krużwicki podkreśla, że impreza ta przyciąga entuzjastów, ponieważ umożliwia im dzielenie się opowieściami i historyjkami ze świata motoryzacji. Jak dodaje Krużwicki, jest to naprawdę niezapomniane przeżycie wakacyjne, które świetnie skłania do powrotu tutaj za rok.

    Samochody, motocykle, traktory i pojazdy wojskowe

    W rywalizacji i promocji zabytkowych wehikułów uczestniczyły załogi z całego kraju, reprezentujące różne grupy wiekowe. Na Karsiński Rajd Weteranów Szos wjechały nie tylko samochody i motocykle, ale także autobusy, traktory, a nawet pojazdy wojskowe. To nietypowe wydarzenie udowodniło, że jest doskonałym świętem dla miłośników motoryzacji i hołdem dla przeszłości z sentymentem.

    W trakcie imprezy zachwycona publiczność skupiała się na wyjątkowych pojazdach, które rzadko można dostrzec na ulicach. Co więcej, możliwe były również przejażdżki tymi cudami techniki. Całe wydarzenie zwieńczył występ kabaretu Jurki, który odbył się o godzinie 20:00 na scenie przy Jeziorze Wielewskim.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.