Więcej wpisów

  • w

    Polska Marynarka Wojenna wybiera nazwy dla fregat i okrętów. Pierwszą fregatę rakietową nazwano „Wicher” (dziennikbaltycki.pl)

    Program „Miecznik” tworzy nowe fregaty rakietowe, nazwane na cześć historycznych osiągnięć polskiej Marynarki Wojennej, takie jak „Wicher” i „Burza”. Ponadto, w ramach programu „Delfin” wybierane są także nazwy dla okrętów. Pierwsza fregata, oznaczona jako „Wicher”, wpłynęła już w proces produkcji.

    Rozpoczęła się budowa dwóch okrętów rozpoznania radioelektronicznego, które mają zastąpić starsze jednostki. Planowane imiona dla nowych jednostek inspirowane są Jerzym Różyckim i Henrykiem Zygalskim – współpracownicy Mariana Rajewskiego, którzy złamali kod Enigmy.

    Okręty OORP „Zygalski” i „Różycki” mają oddawać hołd tym wspaniałym Polakom, a także spełniać swoją militarną powinność. Budowa prowadzona jest przez koncern Saab, a same okręty mają wejść do służby w 2027 roku.

    Planowane nazwy fregat to „Wicher”, „Burza” i „Huragan”

    Program „Miecznik” przewiduje fregaty rakietowe o nazwach takich jak „Burza”, „Wicher” i „Huragan”. Pierwsze dwie nazwy oparto na historycznych niszczycielach polskich z II wojny światowej. Natomiast nazwa „Huragan” miała być użyta już wcześniej, ale nie udało się tego zrealizować przed wojną. Obecnie historyczne nazwy niszczycieli noszą mniejsze okręty rakietowe – OORP „Piorun”, „Orkan” i „Grom”.

    Fregaty programu „Miecznik” opierają się na projekcie Arrowhead 140. Buduje je konsorcjum PGZ i PGZ Stocznia Wojenna, przy współpracy międzynarodowych partnerów. W polskiej stoczni planowane są różne inwestycje, dlatego fregaty powinny być gotowe wcześniej niż zakładano – do 2031 roku.

  • w

    Innobaltica realizuje nowatorski projekt na Pomorzu: Falomaty i czytniki na stacjach kolejowych (dziennikbaltycki.pl)

    Przedsiębiorstwo Innobaltica nadal pracuje nad instalacją falomatów oraz czytników na stacjach kolejowych w województwie pomorskim. Jest to kluczowy etap dla funkcjonowania zintegrowanego systemu podróży w regionie. Oficjalne uruchomienie projektu na Pomorzu planowane jest na 15 grudnia, jednak w niektórych miejscowościach proces ruszy nieco wcześniej.

    Na przystankach i stacjach kolejowych w całym województwie montowane są falomaty oraz czytniki kart. Te urządzenia będą działać różnorodnie – niektóre wcielą się w rolę typowych czytników, podczas gdy inne będą korzystać z funkcji rozszerzonych. Falomaty nie tylko umożliwią zakup e-biletów, ale uwzględnią też konkretne trasy, ulgi i towarzyszące osoby.

    Jak poinformował Radomir Matczak, prezes zarządu InnoBaltiki, projekt FALA znacząco ułatwi podróżowanie pasażerom kolei regionalnych. Dzięki temu będzie można uniknąć kolejek do kas i automatów, co już od dawna stanowi niewygodny problem.

    Jak na tę chwilę urządzenia zainstalowane są na peronach PKM oraz SKM. Falomaty i czytniki obecne są również na całej linii kolejowej 201, a na linii 229 ukończono 87% prac instalacyjnych. Co więcej, w najbliższych tygodniach planowane są też znaczne postępy na kolejnych czterech liniach pod zarządem PKP i Polskich Linii Kolejowych. Równocześnie trwają pracochłonne uzgodnienia dotyczące kilku lokalizacji z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. Natomiast w obszarze uzgodnień technicznych z Grupą PKP osiągnięto już 80% sukcesu.

    Falomaty mają obejmować większość przystanków i stacji, również w mniejszych miejscowościach. System FALA będzie działać w pociągach aglomeracyjnych i regionalnych w ramach Taryfy Pomorskiej (Polregio i SKM). Urządzenia będą również montowane w autobusach i tramwajach w następujących miejscowościach: Chojnice, Gdańsk, Gdynia, Lębork, Puck, Sopot, Słupsk, Wejherowo i Władysławowo. Tam też będzie możliwość zakupu e-biletów w ramach komunikacji miejskiej.

  • w

    Mieszkańcy Bytkowa z petycją o zachowanie historycznej nawierzchni na drodze do Planetarium Śląskiego (dziennikzachodni.pl)

    Mieszkańcy Bytkowa sprzeciwiają się planom zmiany nawierzchni drogi prowadzącej do Planetarium Śląskiego. W dniu 17 sierpnia mają zamiar zebrać podpisy pod petycją, która wyraża sprzeciw wobec tego pomysłu.

    Na jednym z forów internetowych w Siemianowicach toczy się dyskusja na temat wymiany nawierzchni w Parku Śląskim. Lokalni mieszkańcy mobilizują siły, aby podpisać petycję o ocalenie historycznej nawierzchni z kostki klinkierowej na drodze przy Planetarium Śląskim. Aneta Miler z Parku informuje, że obecny remont Alei Planetarium obejmuje nową nawierzchnię, plac dla autokarów i większy parking przy ulicy Targowej. Rozwiązanie tego typu ma ułatwić dostęp i parkowanie w okolicy.

    Podpisy pod petycją będą zbierane 17 sierpnia o godzinie 17.00 na parkingu przy siedzibie telewizji w Siemianowicach Śląskich. Organizatorzy sugerują, że w przyszłości może nadarzyć się także inna okazja do podpisania petycji. Piotr Machalica, społecznik z Siemianowic, podkreśla, że większość korzystających osób z parku opowiada się za zachowaniem kostki, a nie asfaltu, jako nawierzchni.

    Nawet radni o różnych przekonaniach politycznych zamierzają poprzeć petycję. Stowarzyszenie „Nasz Park” również wyraża wsparcie dla inicjatywy. W styczniu 2022 roku Wojewódzka Rada Społeczna ds. Parku Śląskiego wydała opinię przeciwko zamianie cegły klinkierowej na asfalt, podkreślając jej wartość historyczną i estetyczną. Jednak argumenty te nie zostały zaakceptowane przez zarząd, który uzasadniał potrzebę wytrzymałej nawierzchni asfaltowej z myślą o zwiększonym ruchu autokarowym.

    Stowarzyszenie podkreśla, że problemem nie jest sama cegła, lecz odpowiednia podbudowa. Planuje się wykorzystanie historii kostki klinkierowej w innych częściach parku, m.in. na alejkach spacerowych. Aneta Miler zapewnia, że klinkier zostanie zachowany i wykorzystany na spacerowych ścieżkach, tak aby goście parku mogli podziwiać go w trakcie spacerów, zamiast jeździć po nim samochodem.

  • w

    Akcja „Czysta Wisła” w Oświęcimiu. Wolontariusze posprzątają Wisłę i Sołę (zakopane.naszemiasto.pl)

    W dniach 25 sierpnia do 3 września 2023 roku odbędzie się ogólnokrajowa akcja pod nazwą „Czysta Wisła”, w ramach której dojdzie do sprzątania Wisły oraz jej dopływu – rzeki Soły. Wydarzenie zaplanowano na 2 września, wraz z piknikiem z udziałem organizacji pozarządowych. Opiekę nad „Czystą Wisłą” sprawuje prezydent Janusz Chwierut.

    Inicjatorem akcji „Czysta Wisła” jest ekolog i podróżnik, Dominik Dobrowolski. W 2022 roku zakończył trzyletnią serię wypraw o nazwie “Odyseja”, obejmującą obszary Bałtyku, górskie tereny od Bieszczadów po Sudety oraz brzegi Wisły na długości ponad 1000 km. Dobrowolski podkreśla, że w 2023 roku kontynuacja wyprawy koncentruje się na Wiśle. Ponad 10 000 wolontariuszy, w tym sołectwa, strażacy z OSP, WOPR, straż rybacka, wędkarze, samorządowcy, organizacje społeczne i przyrodnicy, zgłosiło swoje uczestnictwo w akcji “Czysta Wisła”.

    Dobrowolski podkreśla, że problemem w społeczeństwie jest brak pełnej świadomości. Odpadki wyrzucane do rzek, szczególnie w górnych partiach, mogą przemieszczać się na długie odległości, szkodząc po drodze środowisku. Dobrowolski podkreśla, że to my jesteśmy źródłem problemu i musimy podjąć działania zarówno w przenośni, jak i dosłownie.

    Polacy rocznie wytwarzają około 5 milionów ton opakowań. Wraz z odpadami “nielegalnymi”, np. z dzikich wysypisk, ilość ta wzrasta nawet do 25 milionów ton. Niestety, nie wszyscy postępują zgodnie z polskimi regulacjami dotyczącymi utylizacji odpadów. Dzięki wsparciu firmy Synthos i Banku Credit Agricole, grupy zajmujące się sprzątaniem rzek – w tym Soły i innych dopływów Wisły na Śląsku i w Małopolsce – otrzymują finansowe wsparcie na zakup worków, narzędzi do zbierania śmieci i paliwa dla motorówek, a także na posiłki dla uczestników akcji.

    Ponadto, organizatorzy akcji skupiają się na edukacji na temat mikroplastików, które szkodzą środowisku naturalnemu. Te drobne cząsteczki powstają w wyniku rozpadu tworzyw sztucznych w wodzie. Na każdych 100 metrach plaży można znaleźć od 50 do 300 elementów odpadów morskich, z których aż 70% to plastik. Większość z tych odpadów to jednorazowe przedmioty związane z jedzeniem, piciem, paleniem oraz opakowania przemysłowe. Około 80% zanieczyszczeń Bałtyku stanowią śmieci spływające z lądu rzekami.

    W Oświęcimiu akcję sprzątania zaplanowano na dwóch obszarach. O godzinie 9 rano na przystani przy rtm. Pileckiego odbędzie się zbiórka wolontariuszy do oczyszczania Wisły, którzy przez trzy godziny będą sprzątać zarówno z wody, jak i z brzegu. Do dyspozycji przygotowano sześć kajaków.

    Druga grupa skupi się na sprzątaniu brzegów. W godzinach od 13 do 17 na Bulwarach będzie można dołączyć do akcji sprzątania Soły w ramach pikniku organizacji pozarządowych. Tutaj również będą dostępne kajaki, które pomogą w wyciąganiu różnych przedmiotów z dna rzeki oraz porządkowaniu brzegów.

  • w

    Prezydent Andrzej Duda zapowiada stworzenie 2. Korpusu Polskiego w Krakowie (gazetakrakowska.pl)

    W ostatnim czasie Kraków staje się kluczowym punktem obronnym Polski. Jednym z dowodów może być zapowiedź prezydenta Andrzeja Dudy związana ze stworzeniem w Krakowie 2. Korpusu Polskiego. Jest to formacja wojskowa, wzorowana na amerykańskiej strukturze, która będzie pełnić istotną rolę w potencjalnych narodowych i sojuszniczych operacjach obronnych kraju. Dowódcą 2. Korpusu Polskiego zostaje gen. dyw. Adam Joks.

    2 Korpus Polski będzie oparty na wzorach amerykańskich, obejmując elementy sił powietrznych, w celu zwiększenia współpracy z armią USA i wzmocnienia zdolności obronnych Wojska Polskiego – donosi Centrum Operacyjne Ministra Obrony Narodowej.

    Twórcą 2. Korpusu Polskiego jest gen. dyw. Adam Joks, wcześniej zastępca dowódcy V Korpusu Sił Lądowych US Army. Nowa formacja wzorowana jest na V Korpusie, który dowodzi wojskami USA w Europie. 2. Korpus Polski będzie też obejmował elementy sił powietrznych, takie jak śmigłowce Apache. Minister obrony Mariusz Błaszczak podkreśla tutaj strategiczne znaczenie współpracy z USA.

    Region Krakowa staje się coraz ważniejszym ośrodkiem militarnym

    2. Korpus Polski – Dowództwo Komponentu Lądowego (2KP-DKL) powstanie poprzez przekształcenie Centrum Operacji Lądowych w Garnizonie Kraków. Stanie się ono kluczowym elementem dowodzenia siłami lądowymi, przyjmując tymczasowe oddziały w zależności od operacji. Formacja będzie działać pod Dowództwem Operacyjnym Rodzajów Sił Zbrojnych.

    2. Korpus Polski kontynuuje tradycje wcześniejszych formacji o tej samej nazwie, m.in. 2. Korpusu Zmechanizowanego i 2. Korpusu Polskiego z okresu II wojny światowej. Region Krakowa jest coraz ważniejszym ośrodkiem militarnym, z udziałem jednostek takich jak 6. Brygada Powietrznodesantowa oraz Centrum Eksperckie Kontrwywiadu NATO. Również jednostki Wojsk Obrony Terytorialnej i lotnictwo transportowe w Balicach przyczyniają się do wzmacniania potencjału obronnego.

  • w

    Marszałek Sejmu wspiera inicjatywę „Chrońmy Dzieci”, która wzmacnia rolę rodziców w radach szkolnych (i.pl)

    W czwartek Sejm przyjęła nowelizację ustawy Prawo oświatowe, znaną jako “Chrońmy dzieci”. Jej głównym celem jest umocnienie roli rodziców i ich przedstawicieli w szkolnych radach rodziców, dając im możliwość sprzeciwu wobec niepożądanych treści kierowanych do dzieci przez różnego rodzaju organizacje, działające także w szkołach.

    Uchwalenie nowelizacji poparło 243 posłów, 202 było przeciwnych, a dwóch wstrzymało się od głosu. Przed głosowaniem Sejm odrzucił cztery poprawki zaproponowane przez Lewicę. Te poprawki miały m.in. na celu zdefiniowanie terminu „seksualizacja” w kontekście ustawy oraz wyrównanie praw i obowiązków różnych wyznań, włącznie z Kościołami, planujących działalność edukacyjną w placówkach szkolnych.

    Zaakceptowano poprawkę zaproponowaną przez Komitet Inicjatywy Ustawodawczej, która poszerza zasady dotyczące działalności podmiotów chcących działać w szkołach lub przedszkolach pod kontrolą jednostek samorządu terytorialnego.

    Ograniczenie możliwości organizacjom wspierającym „seksualizację dzieci”

    Projekt ustawy koncentruje się na zmianach dotyczących organizacji, których statutowym celem jest działalność edukacyjna lub wsparcie rozwoju placówek oświatowych. Projekt przewiduje ograniczenie możliwości organizacji propagujących „seksualizację dzieci” w przedszkolach i szkołach.

    W uzasadnieniu projektu podkreśla się, że celem nowelizacji jest wzmocnienie roli rodziców oraz ich reprezentantów w szkolnych radach rodziców, dając im narzędzie do przeciwdziałania niechcianym treściom kierowanym do dzieci przez różne organizacje, również te obecne w środowisku szkolnym.

    Marszałek Sejmu Elżbieta Witek poparła projekt ustawy i zorganizowała spotkanie w Sejmie 24 marca pod hasłem „Chrońmy dzieci, wspierajmy rodziców”, z udziałem ponad 70 organizacji pozarządowych zajmujących się pomocą dzieciom i rodzinom.

  • w

    Agent PRL na liście wyborczej: Bogusław Wołoszański startuje z listy KO (i.pl)

    Dr. Karol Nawrocki wskazał na fakt, że agenci komunistycznego wywiadu, znudzeni zapleczem, angażują się w demokrację. Wypowiedź dr. Nawrockiego nawiązuje do startu Bogusława Wołoszańskiego z Koalicji Obywatelskiej w wyborach, a przy okazji ujawnia jego przeszłość jako agenta PRL.

    W Warszawie odbyło się posiedzenie Rady Krajowej Platformy Obywatelskiej, podczas której zatwierdzano listy kandydatów do Sejmu i Senatu. Jedną z niespodzianek był start lidera Agrounii Michała Kołodziejczaka z listy KO. Aczkolwiek pojawiła się jeszcze jedna osoba, która z łatwością przyciągnęła uwagę mediów.

    Donald Tusk ogłosił, że w wyborach z KO wystartuje też dziennikarz Bogusław Wołoszański, który będzie liderem listy w Piotrkowie Trybunalskim. Misją Wołoszańskiego jest odsłona lidera listy przeciwników, Antoniego Macierewicza. Wołoszański jest zadowolony ze swojego zaangażowania i uważa, że to dopiero początek.

    Wołoszański miał donosić na brytyjską Polonię

    Współpracując jako korespondent Polskiego Radia i Telewizji w Londynie, Wołoszański miał związek z wywiadem PRL. Podczas pracy dla wywiadu przyjął pseudonim „Ben”, którego zaczął używać w 1985 roku. Wołoszański informował Służbę Bezpieczeństwa o kontaktach wśród Polonii i próbował zdyskredytować innego dziennikarza.

    Jak zaznaczył sam Wołoszański, nie żałuje współpracy z wywiadem. Przyznaje się do tego okresu w swoim życiu i zaprzecza, że miał związek z dostarczaniem materiałów o brytyjskiej Polonii. Niemniej jednak ujawnione informacje wywołały kontrowersje wobec jego kandydatury.

    Prezes IPN, Karol Nawrocki, wśród agitujących za demokracją zwrócił uwagę na agenta „Rewo”/„Ben”. Ponadto, odsłonił też dokumenty związane z jego współpracą oraz dostarczanie informacji o Wielkiej Brytanii i NATO. Z kolei Wołoszański określił te fakty jako „odgrzewane kotlety”.

  • w

    Nagłe zmiany w panelu na Campusie Polska Przyszłości. „Wydarzenie specjalne” z Marcinem Mellerem zostało odwołane (i.pl)

    Na imprezie z udziałem Rafała Trzaskowskiego zostało odwołane „wydarzenie specjalne”, podczas którego Marcin Meller miał prowadzić panel z udziałem innych osobistości. Organizatorzy wyrazili wdzięczność Mellerowi za współpracę. Natomiast szczegóły kontrowersji związanej z Grzegorzem Sroczyńskim można zobaczyć poniżej.

    Marcin Meller, znany dziennikarz i publicysta, ogłosił, że nie odbędzie się zaplanowany panel „symetrystów” na Campus Polska Przyszłości, z udziałem Dominiki Sitnickiej, Grzegorza Sroczyńskiego i Jana Wróbla. Informację tę przekazał wieczorem na Facebooku.

    Zaskakujące odwołanie spotkania wywołało falę pytań. Marcin Meller wyjawił, że organizatorzy zapytali go, czy może poprowadzić panel, ale bez Grzegorza Sroczyńskiego. Meller kategorycznie odmówił, z racji czego ostatecznie zaproszenie do prowadzenia panelu zostało anulowane.

    Meller rezygnuje z rozmowy z Marcinem Iwińskim z CD Projekt Red

    Meller podziękował pozostałym uczestnikom panelu za akceptację zaproszenia. Wyraził też swoje niezadowolenie z ingerencji organizatorów, stwierdzając, że zrezygnował także z prowadzenia rozmowy z Marcinem Iwińskim z CD Projekt Red, który również miał się pojawić na panelu.

    Przypomnijmy, że Grzegorz Sroczyński jest dziennikarzem, który przeszedł do prowadzenia audycji w RMF FM. Co prawda nie będzie już prowadził audycji “Świat się śmieje”. Jednak w dalszym ciągu będzie miał swój podcast “Sabat symetrystów”. Warto dodać, że Sroczyński zdobył wcześniej różne nagrody za swoją pracę dziennikarską, w tym nagrodę Grand Press.

  • w

    Milicz: Nietrzeźwy obywatel Ukrainy obrabował sklep Żabka i ranił pracownika nożem (gazetawroclawska.pl)

    Pijany, 26-letni obywatel Ukrainy został zatrzymany przez policję po tym, jak dokonał rabunkowego ataku w sklepie Żabka w centrum Milicza. W trakcie kradzieży mężczyzna skrzywdził nożem sprzedawcę sklepu, który próbował go zatrzymać. Podejrzanemu grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

    Napad miał miejsce 13 sierpnia około godziny 15:00 w centrum Milicza, gdzie 26-letni mężczyzna wyszedł ze sklepu spożywczego, nie płacąc za papierosy, alkohol i inne produkty o łącznej wartości około 40 złotych. Kiedy 41-letni sprzedawca próbował go zatrzymać, napastnik go zaczepił i wyjął nóż z kieszeni, jednocześnie raniąc dłoń pracownika sklepu Żabka.

    Innym klientem obecnym w sklepie podczas całego zajścia był 20-latek z Milicza, który również postanowił powstrzymać Ukraińca. W efekcie doszło do szamotaniny, a następnie bójki, w wyniku której 20-latek otrzymał kilka ciosów w głowę. Na szczęście nie doznał poważniejszych obrażeń ciała.

    Jak poinformował podinsp. Sławomir Waleński z Komendy Powiatowej Policji w Miliczu, napastnik zdołał uciec, lecz został szybko złapany przez policję, kiedy przechodził chodnikiem w okolicach budynku Komendy Powiatowej Policji w Miliczu. Zatrzymany to 26-letni obcokrajowiec, który przebywał czasowo w jednej z okolicznych wiosek. Był pod wpływem alkoholu – badanie wykazało ponad 0,6 promila alkoholu we krwi. W jego posiadaniu znaleziono też nóż, którym zadał cios poszkodowanemu właścicielowi sklepu.

    Na szczęście rana na dłoni okazała się niegroźna i poszkodowanemu udzielono pomocy medycznej na miejscu, pod opieką lekarza z zespołu ratownictwa medycznego. Wszystkie skradzione produkty zostały odzyskane i zwrócone do sprzedaży. Do czasu wyjaśnienia sprawy obcokrajowiec trafił do policyjnego aresztu.

    Po wytrzeźwieniu mężczyzna został przewieziony do prokuratury. Usłyszał zarzuty popełnienia rabunkowej kradzieży wraz z uszkodzeniem ciała właściciela sklepu Żabka oraz naruszenia nietykalności cielesnej i spowodowania obrażeń ciała u mężczyzny, który próbując zatrzymać napastnika, podjął działania w celu ochrony bezpieczeństwa ludzi i porządku publicznego. Za te czyny podejrzanemu grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

  • w

    Prace budowlane na ul. Św. Marcin w Poznaniu powinny zakończyć się w tym roku (gloswielkopolski.pl)

    W tym roku planowane jest zakończenie prac na ul. Św. Marcin w Poznaniu. Projekt przewiduje zmiany w układzie komunikacyjnym, nowe torowisko, sieć trakcyjną oraz przebudowane skrzyżowania.

    Od niedawna możliwe jest skręcanie z ul. Św. Marcin w prawo w ul. Ratajczaka w kierunku Starego Browaru. Jest to efekt dostosowania skrzyżowania do planowanej trasy tramwajowej w ul. Ratajczaka. Ponadto, nadal trwają prace nad nawierzchnią tego skrzyżowania.

    Jak wyjaśnia Maja Chłopocka z Poznańskich Inwestycji Miejskich, między 12 a 15 sierpnia przeprowadzono podłączenie nowej sieci trakcyjnej z ul. Gwarnej do ul. Św. Marcin. Dodatkowo zamontowano oświetlenie trakcyjne. Jednak wciąż jeszcze pozostaje do zrobienia wiele prac, w tym roboty nawierzchniowe w rejonie rozjazdu tramwajowego, układanie chodników oraz nasadzenia zieleni niskiej. Miasto buduje też otwarcie przejazdu dla kierowców z ul. Kantaka w kierunku ul. Kościuszki, co będzie możliwe po odpowiednim oznakowaniu.

    Należy podkreślić, że prace priorytetowe, umożliwiające wznowienie ruchu tramwajowego między ul. Gwarną a mostem Uniwersyteckim, zakończono w połowie maja. Nowa nawierzchnia pojawiła się na ul. Św. Marcin oraz na skrzyżowaniu z al. Niepodległości. Obecnie trwają prace brukarskie pomiędzy al. Niepodległości a mostem Uniwersyteckim. Do ukończenia pozostają chodniki i ścieżki rowerowe.

    Maja Chłopocka z Poznańskich Inwestycji Miejskich dodała, że w ostatnim czasie wykonawca zajmował się także wjazdem na teren Uniwersytetu Ekonomicznego od strony al. Niepodległości oraz instalacją oświetlenia. Obszar między al. Niepodległości a mostem Uniwersyteckim zostanie dodatkowo urozmaicony drzewami i roślinnością niską. Planuje się również montaż elementów małej architektury.

    Kierowcy z niecierpliwością oczekują informacji o planowanym zakończeniu prac na głównej ulicy centrum Poznania. Termin ten został wcześniej zapowiedziany na ten rok. Prace na odcinku ul. Św. Marcin między ul. Gwarną a mostem Uniwersyteckim powinny zakończyć się w bieżącym kwartale, czyli do września. Również w tym roku planowane jest zakończenie pozostałych działań w ramach Programu Centrum, tj. prace przy skrzyżowaniach z ul. Gwarną i Ratajczaka.

  • w

    Wstrzymano budowę ścieżki rowerowej obok DW 102. Dalsze losy projektu zależą od decyzji sądu (gs24.pl)

    Pozew sądowy zahamował przetarg, który planowano na budowę ścieżki rowerowej obok drogi wojewódzkiej nr 102, między Międzyzdrojami a Wisełką. Przewiduje się, że spór ten będzie ciągnąć się długimi latami.

    Projekt ścieżki rowerowej miał pojawić się w obrębie drogi wojewódzkiej nr 102, obejmując odcinki na wschód i zachód, przy parku. W ubiegłym roku zakończono budowę fragmentów pomiędzy Wisełką a Międzywodziem. Aktualnie pracuje się nad odcinkami między Dziwnówkiem a Łukęcinem. Natomiast kolejnym etapem jest brakujący fragment biegnący przez Woliński Park Narodowy.

    Niestety wszystkie postępy w tym kierunku przerwał sądowy pozew Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, skierowany do Sądu Administracyjnego w Warszawie. Ze względu na tę sytuację przetarg na prace budowlane został wstrzymany do czasu otrzymania ostatecznego wyroku sądowego.

    Według inwestora, Ministerstwo Klimatu i Środowiska wydało zgodę na pewne odstępstwa od obostrzeń dotyczących parków narodowych. W uzasadnieniu decyzji Minister przedstawił detale związane z trasą planowanej ścieżki rowerowej oraz uzasadnił brak alternatywnych możliwości. Jednakże coś takiego budzi sprzeciw Stowarzyszenia.

    Również ekolodzy wyrażają opór: uważają, że nie jest to ścieżka, lecz destrukcyjna interwencja w środowisko. Twierdzą, że projekt ma spowodować wycięcie co najmniej 239 drzew i naruszenie 69 miejsc zamieszkania chronionych gatunków.

    Stowarzyszenie argumentuje, że nie poświęcono wysiłku na to, aby uwzględnić możliwe alternatywy dla trasy w obrębie parku narodowego. Zarzucają również Ministerstwu powierzchowne rozważenie alternatyw oraz zbytnie ograniczenie opisu możliwych rozwiązań.

    Rozstrzygnięcie sporu pozostaje w gestii sądu. Zarządca drogi zaleca ostrożność rowerzystom w okolicy DW 102, z powodu na duży ruch pojazdów. Przedstawiciele Zarządu Dróg Wojewódzkich prognozują, że budowa ścieżki rowerowej między Międzyzdrojami a Wisełką opóźni się o dwa lub trzy lata.

  • w

    Zapadnięte groby na nowym cmentarzu przy ul. Wrocławskiej. Mieszkańcy Zielonej Góry są zaniepokojeni (zielonagora.naszemiasto.pl)

    Na nowym cmentarzu w Zielonej Górze pojawił się problem związany z zapadaniem się grobów. Sytuacja szybko wywołała obawy mieszkańców, ponieważ kilka grobów na cmentarzu uległo zniszczeniu w wyniku ulewnych deszczy. Warto dodać, że osoby starsze często korzystają z pomocy pracowników do naprawy grobów narażonych na uszkodzenia od czynników atmosferycznych.

    Podczas intensywnych opadów deszczu, które nawiedziły Zieloną Górę, kilka grobów na nowym cmentarzu przy ul. Wrocławskiej po prostu się zapadło, niepokojąc tym niektórych mieszkańców. Beata Serafin, mieszkanka Zielonej Góry, zwróciła uwagę na istnienie kilku zapadniętych grobów i postanowiła zgłosić problem administracji cmentarza. Zniszczenia spowodowane deszczem budzą przerażenie wśród odwiedzających cmentarz.

    Beata Serafin podkreśla, że osoby starsze przeważnie korzystają z pomocy osób wynajętych do naprawy grobów. Z tego względu administracja cmentarza zobowiązana jest do naprawy uszkodzeń spowodowanych przez warunki atmosferyczne. Nawet pomimo tego, że ozdoby zostały zdjęte jeszcze przed opadami, to wcale nie wyklucza pominięcia koniecznych napraw. Niektóre rodziny podjęły się już napraw zapadłych grobów, jednak obawa przed kolejnymi ulewami nadal się utrzymuje.

    Prezes Mariusz Knyspel z Zielonogórskich Zakładów Usług Miejskich zapewnia, że groby, które nie są dostępne w formie pomników, tylko drewnianych ramek, zostaną naprawione. Wyjaśnia, że zjawisko zapadania się grobów dotyczy przede wszystkim miejsc, gdzie grunt jest luźny i występują ramki drewniane. Osoby, które chcą samodzielnie naprawić groby, mogą skorzystać z kruszywa i narzędzi udostępnionych przez administrację.

    Mariusz Knyspel wskazuje, że montaż nagrobków nie ma idealnego terminu. Jednak sugeruje, że im później, tym lepiej, zwłaszcza dla grobów z ramkami drewnianymi. Zaznacza, że głębokie groby są bardziej podatne na zapadanie się w wyniku deszczów, a problem ten występuje nie tylko na nowych cmentarzach.

  • w

    Budowa odcinka trasy S17 w Zamościu. Koszt inwestycji wynosi ponad 400 mln zł (kurierlubelski.pl)

    Do biura wojewody lubelskiego wpłynął wniosek o zezwolenie na inwestycję drogową. Wniosek o zezwolenie obejmuje projekt trasy S17 między Zamościem Wschód a Zamościem Południe. Koszt inwestycji opiewa na kwotę ponad 400 mln zł.

    Na mocy umowy wykonawca otrzymał 10 miesięcy na przygotowanie dokumentacji do wniosku o decyzję ZRID dla budowy 12,5-kilometrowego odcinka trasy. Dokument trafił już do wojewody lubelskiego. Po uzyskaniu pozytywnej decyzji prace mogą ruszyć w pierwszej połowie 2024 roku.

    Przyszła trasa S17 będzie składać się z dwóch jezdni. Będzie rozpoczynać się przed węzłem Zamość Wschód w Jarosławcu, a kończyć węzłem Zamość Południe w okolicach Wólki Łabuńskiej. Trasa uwzględni również Barchaczów i Łabunie, a do tego będzie wyposażona w liczne węzły, mosty oraz wiadukty.

    Trasa skróci dystans między Piaskami a Hrebennem o 125 km

    Prace realizacyjne i budowlane obejmują m.in. dwa węzły, jeden most i dziewięć wiaduktów. Za inwestycję o wartości ponad 440 mln zł odpowiedzialna jest firma Budimex. Trasa powinna być gotowa w 2026 r., skracając dystans między Piaskami a Hrebennem o ok. 125 km.

    Jak na tę chwilę w różnych etapach prac są także inne odcinki S17. Dla odcinków Zamość Południe – Tomaszów Lubelski oraz Tomaszów Lubelski – Hrebenne przygotowywane są projekty budowlane i dokumentacja do decyzji ZRID. Pierwsza nitka obwodnicy Tomaszowa Lubelskiego jest już dostępna, a wkrótce ma być gotowa i druga. Inne fragmenty trasy również przechodzą analizę i procedury decyzyjne.

  • w

    Gdyńska posłanka Joanna Senyszyn zamierza kandydować do Senatu w okręgu warszawskim (dziennikbaltycki.pl)

    Joanna Senyszyn, przewodnicząca koła parlamentarnego Lewicy Demokratycznej oraz posłanka z Gdyni, ogłosiła swój zamiar kandydowania do Senatu w okręgu warszawskim. Decyzję Senyszyn uzasadnia potrzeba zapewnienia stolicy autentycznego i demokratycznego wyboru.

    Znakomita posłanka Joanna Senyszyn ogłosiła swój udział w wyborach do Senatu, przekazując tę wiadomość poprzez oficjalne oświadczenie skierowane do mediów. W swoim komunikacie podkreśla, że jej kandydatura ma na celu gwarantowanie mieszkańcom Warszawy autentycznej demokracji i wolnego wyboru.

    W styczniu tego roku Joanna Senyszyn objęła przywództwo w kole parlamentarnym Polskiej Partii Socjalistycznej, później przekształconym w Koło Lewicy Demokratycznej. Wcześniej, pod koniec roku 2021, zrezygnowała z Nowej Lewicy, wskazując na autorytarny charakter kierownictwa partii jako główny powód tej decyzji.

    Joanna Senyszyn wskazuje na brak demokracji w Nowej Lewicy

    Joanna Senyszyn wyraziła swoje zdanie w grudniu 2021 roku, wyjaśniając przyczyny swojego odejścia z Nowej Lewicy. Wskazywała na brak demokracji w partii, która była rządzona autorytarnie i nie przestrzegała własnego statutu. Jej zdaniem ta sytuacja kompromitowała partię jako uczestnika antypisowskiej koalicji, której celem jest przywrócenie demokracji w Polsce i usunięcie PiS z władzy.

    Znamy już nazwisko kandydatki na czele listy Nowej Lewicy w okręgu gdyńsko-słupskim. Jest nią Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, dotychczasowa posłanka Nowej Lewicy z Wrocławia. O swoim zaangażowaniu poinformowała za pośrednictwem Twittera. Wyraziła swoją wolę przyczynienia się do istotnych zmian w polityce oraz podziękowała za zaufanie, jakim została obdarzona.

  • w

    Gdańscy policjanci podsumowują długi weekend na pomorskich drogach (dziennikbaltycki.pl)

    Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku właśnie podsumowała długi weekend na Pomorzu. Funkcjonariusze są zadowoleni z obecnego poziomu bezpieczeństwa na drogach. Co najważniejsze, jak wspominają sami mundurowi, w ten weekend nie odnotowano żadnych tragicznych wypadków śmiertelnych.

    W trakcie pięciodniowego weekendu funkcjonariusze ruchu drogowego na Pomorzu interweniowali w 32 przypadkach wypadków drogowych. Można wyraźnie zauważyć pozytywny trend spadku liczby wypadków w porównaniu z analogicznym okresem w roku poprzednim. Jednocześnie, należy zwrócić uwagę, że odnotowano też 458 kolizji na miejscach zdarzeń. A to z kolei stanowi wzrost w porównaniu z danymi z 2022 roku.

    Wiele kierowców prowadzi samochód pod wpływem alkoholu

    Analiza statystyk ukazuje, że w tych incydentach obrażeń ciała doznało ogółem 35 osób. Jest to mniejsza liczba w porównaniu z poprzednim rokiem, kiedy zarejestrowano 39 przypadków obrażeń związanych z kolizjami. Jednak niepokojącym faktem jest obserwacja, że wielu kierowców decyduje się na jazdę w stanie nietrzeźwości. W ciągu weekendu policja zatrzymała aż 110 osób podejrzanych o prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu.

    Policjanci apelują i zachęcają wszystkich kierowców, aby zachowali rozsądek i odpowiedzialność na drodze. Mundurowi ostrzegają również, aby unikać prowadzenia pojazdu po spożyciu alkoholu. W takiej sytuacji stanowimy zagrożenie nie tylko dla życia i zdrowia samych siebie i naszych pasażerów, lecz także dla innych uczestników ruchu drogowego.

  • w

    Rzeźba „Taniec góralski” autorstwa Henryka Burzca unikalną ozdobą przy rondzie Armii Krajowej w Zakopanem (zakopane.naszemiasto.pl)

    Na zakopiańskim rondzie Armii Krajowej pojawiła się rzeźba „Taniec góralski” autorstwa Henryka Burzca. Pomnik ten przeniesiono po renowacji z domu artysty na pobliskie rondo przy dworcach.

    Rzeźbę „Taniec góralski” wcześniej eksponowano przed pracownią zmarłego artysty przy ul. Piaseckiego. Niestety, stojąc w tak mało popularnym miejscu, niewiele osób mogło ją zobaczyć, ponieważ trzeba było znać lokalizację rzeźby. Z tego względu urząd miasta podjął decyzję o renowacji i przeniesieniu pomnika w bardziej ruchliwe miejsce. Po ukończonej renowacji rzeźba stanęła na zielonym skwerze przy rondzie Armii Krajowej, gdzie serdecznie wita turystów odwiedzających Zakopane.

    Wspaniała twórczość artystyczna Henryka Burzca

    Henryk Burzec, urodzony 21 lutego 1919 roku w Międzyrzecu Podlaskim, podjął naukę w Szkole Przemysłu Drzewnego w Zakopanem po ukończeniu trzyletniej rzemieślniczej szkoły stolarskiej oraz szkoły powszechnej. Po zakończeniu II wojny światowej nadal rozwijał swoją edukację w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.

    W latach 50. artysta podjął pracę nauczyciela w miejscowym Państwowym Liceum Plastycznym. Mimo krótkiego związku ze szkołą pozostał w Zakopanem, gdzie zajmował się swoją twórczością. Henryk Burzec mieszkał w pracowni malarza Teodora Axentowicza przy ulicy Piaseckiego, gdzie można podziwiać jego unikalne prace.

    W latach 70. Burzec zdobył również uznanie lokalnych władz. Był to okres, w którym powstały jego plenerowe rzeźby z żelbetonu. Jednym z dobrych przykładów może być płaskorzeźba „Pegaz” przy budynku Urzędu Stanu Cywilnego. Warto też wspomnieć o rzeźbie „Orbity” przy urzędzie miasta, nawiązującej do odkryć Kopernika.

    Artysta zmarł 31 października 2005 roku w Zakopanem i spoczął na nowym cmentarzu przy ul. Nowotarskiej.

  • w

    Policja z Jaworzna sprawdza drogi i oznakowanie przy szkołach. Bezpieczeństwo uczniów jest priorytetem (dziennikzachodni.pl)

    Pierwsze dni przed szkołą to czas kontrolowania dróg i oznakowania terenu wokół jaworznickich placówek edukacyjnych. Priorytetem jest bezpieczeństwo dzieci, które od września będą uczęszczać do szkoły. Jak na tę chwilę nie stwierdzono żadnych naruszeń.

    Połowa wakacji już minęła, a nowy rok szkolny zbliża się coraz szybciej. Z tego względu pracownicy Zarządu Dróg i Mostów w Jaworznie oraz policja lustrują placówki oświatowe. Ich celem jest sprawdzenie oznakowania, widoczności dla pieszych i sygnalizacji przy szkołach. Bezpieczeństwo uczniów, zwłaszcza tych najmłodszych, jest tutaj najważniejsze.

    Inspekcję przeprowadzili pracownicy Zarządu oraz policja, dbając o bezpieczeństwo najmłodszych mieszkańców. Dokładnie sprawdzano oznakowanie poziome i pionowe oraz widoczność w okolicach szkół. Izabela Miszczyk z MZDiM podkreśla, że szczegóły kontroli są dostępne w Komendzie Miejskiej Policji w Jaworznie. Funkcjonariusze ruchu drogowego wspólnie z zarządcą dróg analizowali stan dróg, chodników, sygnalizacji i oznakowania przy szkołach, aby zapewnić bezpieczeństwo uczniom przed rozpoczęciem roku.

    Podczas kontroli skupiono się na oznakowaniu, chodnikach, jezdniach i działaniu świateł. Policja zwracała szczególną uwagę na jakość chodników, poziome i pionowe oznakowanie w rejonach przejść oraz na sygnalizację świetlną. Wszelkie wykryte niedociągnięcia były zgłaszane do zarządcy dróg w celu ich naprawy lub uzupełnienia.

    Rzeczniczka policji informuje, że obecnie nie zgłoszono żadnych uwag dotyczących bezpieczeństwa dróg i przejść dla pieszych przy jaworznickich szkołach. Ich działania są ukierunkowane na pewny powrót uczniów do szkół. Znakomita lokalizacja oznakowań i działającej sygnalizacji świetlnej jest priorytetem. Obserwacje będą kontynuowane do początku roku szkolnego.

    Jaworzniccy policjanci podkreślają, że kluczowa jest profilaktyka w kwestii bezpieczeństwa na drodze, szczególnie w przypadku dzieci. Istotne jest także uczenie dzieci zasad zachowania na drodze. Obowiązkiem rodziców jest przypominanie swoim dzieciom o odpowiednich zasadach ruchu. Z kolei kierowcy powinni być ostrożni przy przejściach w okolicach placówek oświatowych i zdejmować nogę z gazu.

  • w

    Przewodniczący Rady Miasta Krakowa przygotował uchwałę o standardach ochrony zieleni (gazetakrakowska.pl)

    Przewodniczący Rady Miasta Krakowa, Rafał Komarewicz, zaproponował uchwałę związaną z wytycznymi dla działań Prezydenta Krakowa w kwestii ochrony zieleni w mieście. Projekt obejmuje tworzenie standardów ochrony w kontekście inwestycji, szczególnie jeżeli mowa o drzewach.

    Przygotowany przez radnego Rafała Komarewicza projekt skupia się na stworzeniu oraz implementacji standardów ochrony zieleni, których priorytetem jest ochrona drzew w Gminie Miejskiej Kraków. Projekt ten ma przede wszystkim uwzględniać metody ochrony zieleni w procesach inwestycyjnych realizowanych przez miasto.

    W uzasadnieniu podkreślono, że ochrona zieleni, zwłaszcza drzew, jest istotna dla komfortu mieszkańców Krakowa. Celem jest stworzenie lokalnych przepisów prawnych, które zabezpieczą roślinność, zapobiegając usunięciu drzew i krzewów w związku z planowanymi inwestycjami na terenie miasta.

    Ochrona zieleni podczas realizacji nowych projektów inwestycyjnych

    Projekt ma na celu spełnienie oczekiwań mieszkańców, którzy protestowali przeciwko wycince drzew w wyniku inwestycji. Ustanowienie klarownych przepisów w zakresie ochrony zieleni podczas planowania i realizacji nowych projektów inwestycyjnych ma pomóc w unikaniu sporów i niepokojów społecznych.

    Rafał Komarewicz sugeruje utworzenie zespołu, który opracuje zasady, przepisy i procedury dotyczące ochrony zieleni, z uwzględnieniem udziału społeczeństwa. Standardy ochrony zieleni miałyby obowiązywać w Urzędzie Miasta Krakowa, miejskich jednostkach i spółkach związanych z miastem.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.