Więcej wpisów

  • w

    Pościg za kierowcą przewożącym nielegalnych imigrantów. Zatrzymano osiem osób, niektóre były w bagażniku (gazetawroclawska.pl)

    Na Dolnym Śląsku zakończono pościg na A4, dzięki któremu zatrzymano ośmiu nielegalnych imigrantów pochodzących z Turcji. Kierowca samochodu osobowego marki Skoda, który próbował przewieźć swoich pasażerów do Niemiec, zdołał uciec. Obecnie poszukiwany jest przez funkcjonariuszy.

    Policjanci z Wrocławia otrzymali zgłoszenie o podejrzanym transporcie nielegalnych imigrantów. Po namierzeniu samochodu policjanci rozpoczęli pościg, ponieważ kierowca odmówił zatrzymania się do kontroli. Pościg wydarzył się w rejonie Karwian. Kierowca uciekający pojazdem osobowym ostrożnie wyprzedzał inne auta, lekceważąc zasady ruchu drogowego na oczach policjantów.

    Kierowca nagle zatrzymał pojazd i zaczął uciekać pieszo

    Jak przedstawiła st. asp. Aleksandra Freus z wrocławskiej Komendy Miejskiej Policji, funkcjonariusze próbowali zatrzymać samochód do kontroli, używając sygnałów dźwiękowo-świetlnych. Jednak kierowca nie miał zamiaru podporządkować się poleceniom. Z tego względu pościg wzmocniono dodatkowymi siłami. Ścigany kierowca nagle się zatrzymał, a następnie zaczął uciekać pieszo, pozostawiając w samochodzie osiem osób. Okazało się, że to nielegalni imigranci, którzy są obywatelami Turcji.

    Osoby podróżujące autem zostały zatrzymane i osadzone w policyjnym areszcie, a kierowca nadal jest poszukiwany. Nielegalni imigranci zostali przekazani funkcjonariuszom Straży Granicznej. Wrocławska policja opublikowała dramatyczny film z momentem zatrzymania, ukazujący niebezpieczne sytuacje na A4. Nagranie pokazuje również, że część imigrantów podróżowała w bagażniku pojazdu.

  • w

    Rozpoczął się remont poznańskiego wieżowca na ul. Niepodległości. Obiekt zostanie przekształcony w 100-pokojowy akademik (gloswielkopolski.pl)

    W Poznaniu rozpoczęła się realizacja planów obejmujących gruntowny remont wieżowca przy ul. Niepodległości. Projekt zakłada, że w niedalekiej przyszłości budynek zostanie przekształcony w akademik zawierający 100 pokoi.

    Według informacji udostępnionej przez pracownię architektoniczną CDF Architekci, budynek przy ul. Niepodległości w Poznaniu zostanie przebudowany na akademik. Wieżowiec ten, pierwotnie wzniesiony jako siedziba Biura Odbudowy Miasta Poznania, za niedługo znajdzie się pod lawiną intensywnych prac remontowych.

    Wieżowiec położony jest w centrum miasta, gdzie sąsiaduje z Collegium Novum Uniwersytetu im. A. Mickiewicza oraz Collegium Altum Uniwersytetu Ekonomicznego. Natomiast jego przeobrażenie w akademik przeprowadzi holenderska firma specjalizująca się w przekształcaniu obiektów na cele studenckie. Prace remontowe już się rozpoczęły, a główna zmiana nastąpi na parterze, gdzie powstanie Park im. Karola Marcinkowskiego.

    100 pokoi studenckich z aneksem kuchennym i łazienką

    Projekt zakłada utworzenie 100 pokoi studenckich z aneksem kuchennym i łazienką, zaczynając od 1 piętra. Z kolei powierzchnia, która dawniej pełniła funkcje techniczne, zostanie przemieniona w przestrzeń rekreacyjną, salę projekcyjną, kuchnię, salę fitness oraz pralnię – wszystko dostosowane do potrzeb mieszkańców.

    Oprócz wygodnych pokoi i udogodnień rekreacyjnych, przewiduje się także stworzenie miejsca do nauki, projekcji filmów, gotowania posiłków oraz prania odzieży. Ponadto, cały akademik zostanie zwieńczony przez nowe dodatki zieleni i pojemny parking dla rowerów.

  • w

    Opóźnienia w pracach drogowych linii Berlin-Szczecin. Powodem chronione siedliska ptactwa i niedobór pracowników (gs24.pl)

    Deutsche Bahn opóźniło kluczową inwestycję kolejową, jaką jest modernizacja odcinka trasy z Berlina do polskiej granicy. Problem tkwi w niedoborze pracowników oraz ochronie siedlisk ptaków. Z tego też względu odcinek Angermünde – granica z Polską zakończy się dopiero w 2026 r., a nie jak pierwotnie planowano – w roku 2025.

    Przedstawiciele Deutsche Bahn przepraszają za przesunięcie terminu zakończenia trasy i zapewniają, że starają się kontynuować prace pomimo trudnych ram czasowych. A brak wykwalifikowanych pracowników, szczególnie w planowaniu i projektowaniu, jest głównym problemem, dlatego niemiecki przewoźnik narzeka na brak ofert od biur inżynieryjnych w przetargach. Prawda jest taka, że na tę chwilę do zadań związanych z tym projektem brakuje ekspertów.

    Odcinek Passow – granica zostanie otwarty dopiero pod koniec 2026 roku

    Ponadto, trasa modernizacji przechodzi przez chronione siedliska ptactwa, jak gąsiorek, skowronek borowy i orlik krzykliwy. Jest to kolejna kwestia, która wymaga ekspertyz i opóźnia wydanie pozwolenia na budowę. Należy zaznaczyć, że zamknięcie odcinka Passow – granica będzie utrzymywać się od połowy 2025 do końca 2026 roku.

    Firma Databout Sp. z o.o. prowadzi prace projektowe od Szczecina do granicy, planując zakończenie prac budowlanych w 2025 roku. Koszty inwestycji nie są jeszcze pewne, ale dofinansowanie jest w tym przypadku elementem kluczowym. Projekt zależy od dostępności funduszy z UE, co czyni jego realizację niepewną. Koszty zostaną ujawnione, gdy prace projektowe dobiegną końca.

    Modernizacja powinna skrócić czas podróży do granicy, a nowa trasa po stronie niemieckiej będzie wspierać ten cel. Linia 409 zostanie rozbudowana, umożliwiając ruch 25 par pociągów pasażerskich i 20 par towarowych na dobę. Planowane jest także powiększenie stacji Szczecin Główny o dodatkowy peron (peron 5) oraz rozbudowa kładki łączącej perony z ulicami Czarnieckiego i Kolumba.

  • w

    Czy doszło do skażenia wody pitnej w Zielonej Górze? Sprawą zajmują się Zielonogórskie Wodociągi i Kanalizacja (gazetalubuska.pl)

    Mieszkaniec Zielonej Góry, Radosław Kuczewski, donosi o niezgodności jakości wody dla mieszkańców miasta w stosunku do regulacji dotyczących wody pitnej. Informacje te pochodzą z komunikatu Sanepidu Zielonogórskiego, a sprawą zajęły się Zielonogórskie Wodociągi i Kanalizacja.

    Radosław Kuczewski, który zwrócił uwagę na komunikat z 11 sierpnia ze stacji sanitarno-epidemiologicznej, omawiał wyniki badań wody z głębokich studni przy al. Zjednoczenia w Zielonej Górze. Pomimo że woda jest używana przez tysiące mieszkańców, nie spełnia ona standardów jakościowych przewidzianych dla wody pitnej. Dlatego dziwne jest to, że choć wykryto substancje rozpuszczalne, woda nadal uważana jest za zdatną do spożycia.

    Według komunikatu jakość wody pogorszyła się pod względem fizykochemicznym, nie spełniając norm określonych w rozporządzeniu z 2017 roku. Próbki wody pobrane 7 sierpnia wykazały wzrost stężenia sumy Trichloroetenu i Tetrachloroetenu.

    Prawidłowe parametry wody z ujęć głębinowych

    Zielonogórskie Wodociągi i Kanalizacja twierdzą, że przeprowadzone badania 16 sierpnia potwierdzają prawidłowe parametry wody z ujęć głębinowych. Monika Turzańska, pełnomocnik prezesa, zapewnia, że dostarczana woda jest bezpieczna do spożycia i celów gospodarczych. Nieprawidłowości z komunikatu Sanepidu wynikają z incydentu z lat 80., który obecnie jest monitorowany.

    Monika Turzańska wyjaśnia, że komunikat Sanepidu odnosi się do zakłóceń w jednej ze studni głębinowych. Jest to efekt sytuacji awaryjnej z przeszłości i nie ma związku z obecnym pożarem w Przylepie. Studnia, w której stwierdzono zakłócenia, została wyłączona, a pozostałe dwie studnie głębinowe nadal dostarczają wodę. Wodociągi utrzymują, że sytuacja jest pod kontrolą i bezpieczeństwo wody jest monitorowane.

  • w

    6-letnia Iga i 8-letni Tymek zdobyli najwyższy szczyt w Polsce. Dzieci dotarły na Rysy ze swoim ojcem (kurierlubelski.pl)

    Jak wiadomo, Rysy wznoszą się na wysokości 2501 metrów nad poziomem morza i są najwyższym szczytem w Polskich Tatrach. W miniony piątek, 11 sierpnia, Rysy zostały zdobyte przez dwójkę niecodziennych miłośników gór, którymi okazali się 6-letnia Iga oraz 8-letni brat. Ojciec dwójki młodych górołazów zdradza, że Iga jest prawdopodobnie najmłodszą lublinianką, a także drugim sześcioletnim dzieckiem w historii, które zdobyło koronę Polskich Tatr.

    Iga ma dopiero 6 lat, ale już od dwóch lat trenuje karate w klubie Budokai i odnosi pierwsze sukcesy w zawodach. W tej wyprawie towarzyszy jej 8-letni brat Tymek. Rodzice, którzy prowadzą klub sportowy, zaszczepili swoim dzieciom miłość do pięknych gór, z racji czego ich pociechy często wyjeżdżają na kolonie i obozy w regiony górskie. Iga już od najmłodszych lat wykazywała zainteresowanie górami, dlatego w wieku 2 lat wspięła się na Gubałówkę.

    Niska temperatura i niedobór tlenu na wysokości

    Podczas wyprawy na Rysy, która miała miejsce 11 sierpnia, rodzina wybrała łagodniejszą trasę od strony słowackiej, rozpoczynającą się przy popradzkim jeziorze. Pierwotnie planowali dotrzeć jedynie do schroniska na 2250 metrach, aby zobaczyć słynną sławojkę. Jednak po odpoczynku wszyscy zdecydowali się na kontynuowanie wspinaczki, pomimo że mieli swoje wątpliwości. Dzieci radziły sobie świetnie, choć na takiej wysokości wyzwanie stanowią już oddychanie i temperatura.

    Wspinaczka nie była pozbawiona trudności, z uwagi na niską temperaturę i niedobór tlenu na wysokości. Marcin opowiada nie tylko o kryzysach, jakich dzieci doświadczały podczas wspinaczki, ale również o ich niezłomnej determinacji. Nie przeszkodziły im nawet obciążone plecaki – dzieci nadal pokonały swoje trudności. Tymek miał swój moment zwątpienia tuż przed szczytem, a Iga gdzieś w połowie drogi. Jednak żadne z dzieci nie miało zamiaru stracić determinacji.

  • w

    Warkocz św. Katarzyny w Gdańsku zapisał się w Księdze Rekordów Guinnessa jako najdłuższe wahadło zegarowe na świecie (dziennikbaltycki.pl)

    Warkocz św. Katarzyny, najdłuższe wahadło zegarowe na świecie, znajduje się w Gdańsku od 18 sierpnia 2023 roku. Jest to już trzeci wpis Gdańska do Księgi Rekordów Guinnessa.

    Na początek warto zaznaczyć, że w Księdze Rekordów Guinnessa dwukrotnie została uwzględniona historia Gdańska. Pierwszy rekord obejmował największą liczbę osób dzwoniących dzwoneczkami w 2000 roku. Natomiast drugi rekord to pojawienie się największej bryły bursztynu na świecie, którą odkryto w 2022 roku. Z kolei teraz nadszedł moment na trzeci i chyba ten bardziej nietypowy wpis.

    Od 18 sierpnia 2023 roku Gdańsk jest oficjalnie gospodarzem najdłuższego wahadła zegarowego na świecie. Potwierdziły to dokładne pomiary, a sama uroczystość przyznania tytułu uwolniła gromkie brawa. Pomysł narodził się w 2016 roku, łącząc wysiłki dwóch firm – Adamus Metalforming i HACO.

    Wahadło ma 31,2 m długości i stałym eksponatem w gdańskim muzeum

    Powszechnie wiadomo, że wahadło stanowi istotę zegara, a zadaniem mechanizmu z kołami zębatymi jest liczenie jego wahnięć. Pomysłodawca dr inż. Grzegorz Szychliński wyjaśnia, że wahadło nie musi być wprawiane w ruch ręcznie, ponieważ cały wynalazek napędzany jest energią elektryczną. Wahadło ma długość 31,2 metra i jest umieszczone na czwartej kondygnacji kościoła św. Katarzyny. Obiekt przyjął nazwę Warkocza św. Katarzyny, a pełen ruch zębatego koła zajmuje trzy minuty.

    Muzeum Gdańska odegrało kluczową rolę w tej wahadłowej inicjatywie. Warto też podkreślić konstrukcyjny wkład Grzegorza Szychlińskiego, który znacznie przyczynił się do rekordu. Wahadło jest obecnie elementem stałej wystawy w Muzeum Nauki Gdańskiej, dzięki czemu Warkocz św. Katarzyny mogą regularnie podziwiać mieszkańcy i turyści. Otwarty w sezonie letnim oddział Muzeum Gdańska będzie czynny do 3 września 2023 roku. Następnie, do 1 października zwiedzanie wahadła będzie dostępne w wyznaczone dni i godziny.

  • w

    Kartuzy: Funkcjonariusz po służbie zatrzymał złodzieja alkoholu w sklepie spożywczym (dziennikbaltycki.pl)

    Wczoraj po południu w Kartuzach funkcjonariusz policji, który był po służbie, zatrzymał mężczyznę w sklepie spożywczym. Podejrzany ukradł butelkę alkoholu, a gdy chciał wyjść na zewnątrz, policjant zareagował. Złodziejaszek został aresztowany, zanim jeszcze zdążył opuścić dyskont.

    Jak relacjonuje sierż. Aldona Domaszk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach, do zdarzenia doszło w piątek (18 sierpnia) w jednym ze sklepów spożywczych w miejscowości Kartuzy (woj. pomorskie). W godzinach popołudniowych policjant po służbie wybrał się na mniejsze zakupy. Będąc w sklepie, zauważył mężczyznę, który zachowywał się podejrzanie. Funkcjonariusz postanowił obserwować mężczyznę, podejrzewając, że ma zamiar dokonać kradzieży towaru.

    Policjant zatrzymał złodzieja przed wyjściem ze sklepu

    Okazało się, że policjant miał rację, ponieważ w pewnym momencie mężczyzna wziął z półki butelkę alkoholu, schował ją w swojej torbie, a potem szybkim krokiem podążył w stronę wyjścia. Funkcjonariusz zareagował i zatrzymał złodzieja, zanim ten zdążył jeszcze opuścić sklep. Zawiadomił też patrol policyjny, który po chwili zjawił się na miejscu zdarzenia.

    Podejrzanym o kradzież jest 61-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego, który został przewieziony do policyjnego aresztu, gdzie poczeka na wizytę na sali sądowej.

  • w

    54. Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem: Mistrzostwa Podhala w powożeniu, konkursy Fiakra Roku i Śpiewu Pytackiego (zakopane.naszemiasto.pl)

    Dnia 18 sierpnia odbyła się 54. edycja Międzynarodowego Festiwalu Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem, podczas której zorganizowano Mistrzostwa Podhala w powożeniu. Nie obyło się także bez wyśmienitych konkursów, takich jak Fiakra Roku i Śpiewu Pytackiego. Warto zaznaczyć, że zwycięzcą konkursu Fiakra Roku został Damian Kułach-Maślany.

    Prawda jest taka, że tradycyjne zawody konne stanowią stały element otwarcia festiwalu, oddając hołd kulturze i historii górali, dla których konie są nieodłączną częścią dziedzictwa. Uczestniczą w nich nie tylko fiakrzy z Zakopanego, ale także z całego Podhala.

    Piątkowe zawody otworzył burmistrz Zakopanego, Leszek Dorula, który podkreślił także istotne znaczenie koni w góralskich tradycjach. Natomiast modlitwę za zawodników odmówił ksiądz infułat Stanisław Olszówka.

    Mistrzostwa Podhala w powożeniu podzielono na różne kategorie

    Zawodnicy rywalizowali na torze w konkurencjach czasowych i sprawnościowych, startując w różnych kategoriach zaprzęgów, takich jak pojedyncze, reprezentacyjne, sportowe single i pary. Wygrane przypadły m.in. Andrzejowi Wójtowi, Damianowi Gawlakowi-Socka, Wojciechowi Buckiemu, Bartłomiejowi Chowaniecowi, Katarzynie Górskiej, Norbertowi Żurkowi, Marcinowi Śledziowi i Stanisławowi Śledziowi.

    Z kolei w konkursie Śpiewu Pytackiego zwycięstwo odnieśli Jakub Styrczula Salie i Krzysztof Gąsienica-Makowski. Drugie miejsce zajęli Marcin Szeliga i Kacper Śmiałek, a trzecie przypadło Łukaszowi Kosteckiemu i Stanisławowi Kułachowi.

  • w

    Straż Miejska przeprowadziła 650 interwencji drogowych w Katowicach. Funkcjonariusze wykryli 350 przypadków naruszeń przepisów (dziennikzachodni.pl)

    W Katowicach nieustannie trwa walka z problemem dotyczącym nieprawidłowego parkowania. W sierpniu, w ciągu zaledwie dwóch tygodni, katowicka Straż Miejska przeprowadziła ponad 650 interwencji, z czego 170 w Śródmieściu. W trakcie działań funkcjonariusze wykryli ponad 350 przypadków naruszeń przepisów drogowych.

    Straż Miejska w Katowicach prowadzi długoterminową akcję „wyzwanie – parkowanie”, której celem jest przeciwdziałanie nieprawidłowemu parkowaniu. W minionym tygodniu dokonano ponad 650 interwencji, z czego 170 dotyczyło Śródmieścia. Co więcej, wykryto również ponad 350 wykroczeń związanych z zaburzeniem porządku w komunikacji, w tym także przypadki niszczenia zieleni miejskiej.

    Mandaty, blokady na koła i odholowanie pojazdu

    Osoby parkujące niezgodnie z przepisami narażają się na konsekwencje, ponieważ Straż Miejska w Katowicach podjęła odpowiednie działania, takie jak wystawianie mandatów, blokady na koła czy nawet odholowanie pojazdu.

    Straż Miejska podzieliła się statystykami z akcji „wyzwanie-parkowanie”, uwzględniając najczęściej popełniane wykroczenia. Wykryto prawie 120 przypadków naruszenia innych przepisów prawa o ruchu drogowym, prawie 110 razy nieprzestrzegano ograniczeń i zakazów związanych z parkowaniem, a do tego 100 razy ignorowano zakazy zatrzymania i postoju.

    Problem nieprawidłowego parkowania w Katowicach jest bardzo powszechny. Mieszkańcy codziennie zgłaszają przypadki dotyczące samochodów, które blokują chodniki albo parkują na zakazach czy terenach zielonych. Szczególnie nieakceptowalne jest pozostawianie pojazdów na miejscach przeznaczonych dla osób niepełnosprawnych. Jednak tę zasadę również ignoruje wiele kierowców.

  • w

    Zakończono prace remontowe kamienicy przy skrzyżowaniu ul. Limanowskiego i Węgierskiej (gazetakrakowska.pl)

    Ukończono remont elewacji przedniej kamienicy przy skrzyżowaniu ulic Limanowskiego i Węgierskiej. Modernizacja trwała prawie trzy lata, obejmując m.in. czyszczenie elewacji, wymianę stolarki okiennej i nowe tynki. Sprawowaniem nadzoru nad pracami remontowymi zajął się Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków.

    Zmodernizowana kamienica przy ul. Limanowskiego to jeden z większych i bardziej okazałych budynków w okolicy Podgórza. W środku można znaleźć m.in. pocztę i filię Biblioteki Kraków. Ponadto, wewnątrz mieszczą się też starsze domy parterowe, prawdopodobnie z XIX w., które w 1841 roku były własnością Józefa Serkowskiego, sekretarza magistratu miasta Podgórza. To on dodał domom pierwsze piętro. Drugie piętro i dekoracje elewacji (strona ul. Limanowskiego i ul. Węgierskiej) powstały w 1895 roku.

    Przez lata budynek wielokrotnie zmieniał się w strefie parteru, co spowodowało osłabienie i uszkodzenie struktury ścian na tej kondygnacji. Bardzo często tynki były odspojone, a stan dekoracji daleki był od doskonałości. Całości dopełniały spękane elewacje, szczególnie od strony ul. Węgierskiej.

    Prace konserwatorskie trwały od 2021 do 2023 roku i były wspierane finansowo przez Narodowy Fundusz Rewaloryzacji Zabytków Krakowa. W 2021 roku wykonano prace przy elewacji od ul. Limanowskiego, z pominięciem parteru. W 2022 r. i w pierwszej połowie 2023 r. postępowały prace przy elewacji od ul. Węgierskiej, parterze i wymianie stolarki okiennej. Działania obejmowały oczyszczenie silnie zabrudzonych elewacji, nowe tynki z pozostawieniem tych części połączonych z podłożem, uzupełnienie ubytków dekoracji, montaż szerokoporowych tynków z rekonstrukcją boni, a także wymianę elementów blacharskich, rynien i rur spustowych.

    Nowa kolorystyka nawiązuje do oryginalnej barwy, którą również zachowano w niewielkich fragmentach. Świetnym wyborem były tutaj farby laserunkowe, które znakomicie podkreśliły detale rzeźbiarskie. Odtworzono też metalową balustradę balkonu na pierwszym piętrze od ul. Limanowskiego, wykorzystując spiralne motywy z zachowanych reliktów. Ponadto, prace przy elewacjach to także wymiana drewnianej stolarki okiennej zgodnie z formą i profilowaniem zabytkowych okien zachowanych w kamienicy.

  • w

    Przyszłość Polski w rękach Polaków: Premier Morawiecki ostrzega przed niebezpieczeństwem (i.pl)

    Premier Mateusz Morawiecki zachęca Polaków do uczestnictwa w wyborach i referendum, podkreślając znaczenie wspólnoty, solidarności oraz współpracy dla przyszłości Polski.

    Mateusz Morawiecki w filmie na mediach społecznościowych mówi, że nadszedł moment ważnych decyzji dla Polski. Wzywa do udziału w głosowaniach, ostrzegając przed niebezpiecznymi osobami, które chcą wrócić do władzy. Premier podkreśla, że referendum daje szansę na wyrażenie opinii w kluczowych obszarach, takich jak majątek narodowy, wiek emerytalny, granice i polityka migracyjna.

    Morawiecki pyta, czy Platforma Obywatelska i Donald Tusk konsultowali Polaków w sprawie funduszy emerytalnych, imigrantów czy prywatyzacji majątku państwowego. Wskazuje na brak konsultacji w tych kwestiach, co stawia w kontraście z obecną inicjatywą. Premier podkreśla, że Polacy teraz mają prawo do decydowania.

    Przyszłość = wspólnota, solidarność i współpraca

    Przyszłość Polski opiera się na wspólnocie, solidarności oraz współpracy. Morawiecki zachęca do świadomego wyboru i udziału w głosowaniach. Podkreśla, że 15 października to szansa dla Polaków, a rząd Prawo i Sprawiedliwość służy obywatelom, w przeciwieństwie do Platformy.

    Wybory parlamentarne i referendum odbędą się 15 października. Polacy wybiorą posłów i senatorów na cztery lata oraz odpowiedzą na cztery pytania dotyczące m.in. wyprzedaży majątku państwowego, wieku emerytalnego, granic oraz polityki migracyjnej. Jest to okazja do wyrażenia opinii i aktywnego udziału w kształtowaniu przyszłości kraju.

  • w

    IMGW alarmuje o niebezpiecznych zjawiskach pogodowych w całym kraju. Wysokie temperatury, gwałtowne burze i grad (i.pl)

    Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia meteorologiczne, dotyczące niebezpiecznych zjawisk pogodowych na obszarze całego kraju. Synoptycy przewidują wysokie temperatury oraz gwałtowne burze z opadami gradu.

    Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ogłosił alerty dotyczące burz na sobotnie popołudnie. Ostrzeżenia obowiązują w województwach kujawsko-pomorskim, lubelskim, podkarpackim, małopolskim, świętokrzyskim, śląskim oraz w częściach województw wielkopolskiego i pomorskiego. Alerty ważne są aż do wieczora.

    W obszarach drugiego stopnia ostrzeżeń, czyli w województwach podkarpackim, większości małopolskiego, południowej części lubelskiego, południowej części śląskiego i południowej części świętokrzyskiego, przewiduje się burze z obfitymi opadami deszczu (30-40 mm, lokalnie do 50 mm) oraz wiatrem osiągającym porywy do 75 km/h. Istnieje także ryzyko wystąpienia gradu.

    Ostrzeżenie drugiego stopnia oznacza możliwość poważnych strat materialnych, zakłócenia codziennego życia i zdrowia, a także potencjalne zagrożenie życia. Skutki tych zjawisk mogą znacząco utrudnić prowadzenie normalnej działalności.

    W pozostałych częściach wymienionych województw obowiązują ostrzeżenia pierwszego stopnia. W tych regionach również przewiduje się burze z opadami deszczu o intensywności 20-35 mm oraz wiatrem o porywach do 65 km/h. Lokalnie może występować grad. W województwach kujawsko-pomorskim, południowej części pomorskiego oraz wschodniej części wielkopolskiego obowiązują ostrzeżenia pierwszego stopnia o podobnym scenariuszu.

    Ostrzeżenia pierwszego stopnia są wydawane, gdy istnieje ryzyko wystąpienia niebezpiecznych zjawisk pogodowych, mogących spowodować szkody materialne i zagrożenie zdrowia oraz życia. Praca w takich warunkach staje się trudniejsza i niebezpieczna. Zaleca się ostrożność, śledzenie komunikatów oraz monitorowanie sytuacji pogodowej.

  • w

    Minister rolnictwa skrytykował słowa Sławomira Nitrasa, opisując je jako szydercze i obraźliwe (i.pl)

    Minister rolnictwa, Robert Telus, skomentował słowa posła KO, Sławomira Nitrasa, na temat rolniczych emerytur. stwierdził, że wypowiedź posła jest zarówno szydercza, jak i obraźliwa.

    Minister Telus ostro skrytykował słowa Nitrasa, uważając je za kpinę z rolników i podkreślając, że taka postawa jest nieodpowiednia wobec ciężkiej pracy na gospodarstwie. Krytycznie odniósł się również do decyzji PO i PSL o podniesieniu wieku emerytalnego dla rolników, co zdaniem ministra pokazuje potencjalne negatywne skutki ich rządzenia.

    Na konferencji KO jeden z rolników wytknął Nitrasowi, że jego słowa pozbawiły go przywileju wcześniejszej emerytury, dlatego że reprezentuje status katolika i rolnika. Nitras odpowiedział, że wszyscy powinni przechodzić na emeryturę, będąc w tym samym wieku, a do tego zwrócił uwagę na nierówności wynikające z systemu emerytalnego.

    Minister rolnictwa skomentował wypowiedź Michała Kołodziejczaka

    Minister Telus skomentował również wypowiedź Michała Kołodziejczaka, lidera AgroUnii z listy KO, krytykując jego stanowisko, uważając, że jest to niewłaściwa pozycja dla kogoś, kto wywodzi się z rolnictwa.

    Minister przypomniał również sytuację z Senatu, gdzie senatorowie KO zaproponowali odebranie części środków rezerwy celowej, która po części była również przeznaczona na rolnictwo. Robert Telus wyraził dezaprobatę dla tego pomysłu i zapewnił, że zawsze będzie wspierać rolników w ich działaniach.

  • w

    Nieprzyjemny zapach powrócił na ulice Wrocławia. Strażacy próbują zidentyfikować przyczynę (gazetawroclawska.pl)

    Kilka dni wcześniej straż pożarna została wezwana do działań na Przedmieściu Oławskim we Wrocławiu. Natomiast wczoraj, 17 sierpnia, funkcjonariusze oraz inspektorzy WIOŚ zaangażowali się w podobną akcję, tym razem na ulicy Sądowej. Ich celem jest identyfikacja źródła nieprzyjemnego zapachu gazu, metalu lub substancji ropopochodnej, który unosi się w okolicy.

    Dnia 16 sierpnia, w środę po południu strażacy z Wrocławia otrzymali zgłoszenie o nieprzyjemnym, przypominającym ropę zapachu na Przedmieściu Oławskim. Jak donoszą niektórzy mieszkańcy, zapach rozchodził się aż po Kozanów.

    Zapachu gazu, metalu czy substancji ropopochodnej?

    Jak poinformował dyżurny wrocławskiej straży, do zaniepokojonych mieszkańców przybyli nie tylko strażacy z Komendy Miejskiej PSP we Wrocławiu, lecz także inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Ludność donosiła o ulatniającym się gazie, jednak przyrządy pomiarowe tego nie potwierdziły. Działający na miejscu strażacy ustalili, że źródło zapachu jest w studzienkach kanalizacyjnych. W sprawie zawiadomiono już WIOŚ oraz MPWiK.

    W czwartek, 17 sierpnia, wcześnie rano wpłynęło zgłoszenie o zapachu gazu lub substancji ropopochodnej obecnym na ul. Sądowej. Mł. kpt. Damian Górka oznajmił, że narzędzia pomiarowe nie wykazały niebezpiecznych stężeń żadnych z tych substancji. Ponadto, specjalna jednostka policyjna bada tę sprawę, ustalając przyczynę zdarzenia.

    Informacje te potwierdza Barbara Lewera, rzeczniczka Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska we Wrocławiu, która zaznaczyła, że pracownicy działają zarówno na Przedmieściu Oławskim, jak i przy ulicy Sądowej. Starają się zidentyfikować źródło i pochodzenie zapachu. Kiedy tylko pojawią się pewne informacje dotyczące tej sytuacji, zostaną opublikowane.

  • w

    Zmiany na ul. Św. Wawrzyńca i Słowackiego w ramach prac na skrzyżowaniu ul. Sienkiewicza, Gajowej i Kochanowskiego (gloswielkopolski.pl)

    Jak wiadomo, na przyszły rok miasto zaplanowało przebudowę skrzyżowania ulic Sienkiewicza, Gajowej i Kochanowskiego. Jednak teraz okazało się, że wiąże się to także ze znaczącymi zmianami na sąsiednich ulicach, jakimi są Św. Wawrzyńca i Słowackiego.

    Rada Osiedla Jeżyce zaakceptowała projekt budżetu na rok 2024, przeznaczając 150 tysięcy złotych na prace infrastrukturalne. Projekt obejmuje przebudowę skrzyżowania ulic Sienkiewicza, Gajowej i Kochanowskiego. Głównym celem jest zmniejszenie obszaru ciepła poprzez utworzenie skweru, który przyniesie mieszkańcom ulgę.

    Reorganizacji ruchu i remont nawierzchni chodnikowej

    Wraz z zaakceptowaniem projektu budżetu radni poparli też plan doświetlenia przejść dla pieszych oraz reorganizacji ruchu na pobliskich ulicach Jeżyc. Kontraruch rowerowy zostanie wprowadzony na ul. Wąskiej i ul. Żurawiej, a ul. Słowackiego oraz ul. Św. Wawrzyńca zostaną wyposażone w progi spowalniające, których zadaniem jest zwiększenie bezpieczeństwa i przypomnienie kierowcom o ograniczeniach prędkości. Ponadto, Poznań ma również w planach zakup i montaż ławek oraz stojaków rowerowych.

    Na remont chodników i dróg przeznaczono około 60 tysięcy złotych. Projekt obejmuje naprawę nawierzchni chodników na ul. Rodziewiczówny oraz nawierzchni jezdni ul. Asnyka. Radni informują, że większe remonty, takie jak ul. Wawrzyniaka między Szamarzewskiego a Jackowskiego, będą realizowane przy wsparciu wpływów ze Strefy Płatnego Parkowania.

  • w

    Rozpoczęły się Żagle 2023! Zwiedzanie żaglowców oraz liczne atrakcje dla małych i dużych (gs24.pl)

    Już dzisiaj rozpoczynają się Żagle 2023, dzięki którym na Wałach Chrobrego i Łasztowni przycumują jednostki z różnych krajów, które będzie można zwiedzać w ramach wydarzenia. Żagle 2023 będą trwać od 18 do 20 sierpnia.

    Na Żaglach 2023 będzie można oglądać żaglowce z Polski, Niemiec, Finlandii i Holandii, a także okręty z Flotylli Okrętów w Gdyni i Flotylli Obrony Wybrzeża w Świnoujściu. Dostępne będzie także zwiedzanie jednostek oraz rejsy po Odrze. A dla prawdziwych koneserów na imprezie pojawią się wojskowe okręty, takie jak ORP Iskra oraz holenderski Morgenster — oba z ciekawą historią. I nie należy zapominać o niemieckim Ernestine, który powstał w 1899 roku.

    W trakcie trzech dni wydarzenia uczestnicy będą mogli obejrzeć aż siedem koncertów, z występami takich artystów jak Sara James czy Bryska. Na scenie szantowej zagrają zespoły m.in. Kraków Streat Band i ETK Gdynia, a także lokalni artyści. Natomiast w sobotę wystąpią Jackpot oraz Olek Rożanek.

    Powstanie również specjalne miejsce dla dzieci przy pomniku Adama Mickiewicza, z występami, animacjami, konkursami i warsztatami. Z kolei wesołe miasteczka z atrakcjami, takimi jak karuzele i kolejki górskie, czekają na gości przez całe trzy dni. Będzie też Jarmark pod Żaglami, oferujący różnorodne rękodzieła, tradycyjne wyroby i zdrowe produkty. A strefa relaksu będzie wypełniona leżakami i unikalnymi piwami rzemieślniczymi.

    Szczeciński Bieg pod Żaglami to bieg w otoczeniu żaglowców, gdzie uczestnicy muszą pokonać trasę 5 km wzdłuż rzeki. Podczas zawodów najmłodszych motywować będzie kot Umbriaga. Warto też wspomnieć o Jeziorze Dąbskim, gdzie odbędą się Regaty o Puchar Prezydenta Miasta Szczecin, z udziałem jachtów do 15 metrów. Regaty zakończy parada uczestników na Wałach Chrobrego.

    Co więcej, podczas VI Festiwalu Orkiestr Dętych Szczecin 2023 o Puchar Prezydenta Miasta Szczecin, który zbiegnie się z Żaglami 2023, będzie można cieszyć się prezentacjami scenicznymi, przemarszami oraz pokazami musztry paradnej. Setki instrumentów i barwne przemarsze będą dostępne od piątku do niedzieli. W festiwalu weźmie udział osiem orkiestr.

  • w

    Zbliża się 38. Ogólnopolski Nocny Bieg Bachusa w Zielonej Górze. Rejestracja otwarta do 25 sierpnia (gazetalubuska.pl)

    uż za trzy tygodnie odbędzie się 38. edycja Ogólnopolskiego Nocnego Biegu Bachusa, który już na dobre zakorzenił się w duchu sportowym mieszkańców Zielonej Góry. Tegoroczna, 36. edycja wydarzenia, odbędzie się 9 września, a rejestracja w udziale trwa do 25 sierpnia.

    Rywalizacja rozpocznie się o godzinie 19:00, zaraz po Modivo Drużynowym Biegu Winobraniowym o Puchar “Gazety Lubuskiej”. Zawodnicy będą musieli przygotować się na 10-kilometrową trasę, która zaczyna się i kończy na ul. Bohaterów Westerplatte. Rejestrować można się jeszcze przez najbliższy tydzień, do 25 sierpnia.

    Podczas Biegu Bachusa przyznane zostaną medale i nagrody rzeczowe dla trzech najlepszych biegaczy w poszczególnych kategoriach wiekowych zarówno dla mężczyzn (6 kategorii), jak i kobiet (5 kategorii). Ponadto, zwycięzcy w klasyfikacjach ogólnych otrzymają puchary.

    Krótka historia Ogólnopolskiego Nocnego Biegu Bachusa

    Historia Nocnego Biegu Bachusa sięga 1986 roku, gdy wystartowało 63 zawodników. Natomiast w 2015 roku padł rekord frekwencji z udziałem 790 biegaczy. Impreza wielokrotnie miała charakter międzynarodowy, przyciągając zawodników z różnych krajów.

    Jednym z ciekawostek jest Krzysztof Łuczak, który wystartował we wszystkich 37 edycjach. W ubiegłym roku triumfowali Sandra Nowak i Adam Marysiak. Marysiak, tak samo jak Artur Olejarz, w przeszłości trzykrotnie zdobywał tytuł mistrza Biegu Bachusa (w latach 2012 i 2020).

  • w

    Pojawiły się skargi, że Muzeum Wsi Lubelskiej znęca się nad zwierzętami (kurierlubelski.pl)

    Ostatnio oburzona pani Sabina zawiadomiła służby o znęcaniu się nad zwierzętami w Muzeum Wsi Lubelskiej. Podejrzewa, że personel znęca się nad końmi i jeszcze otrzymuje za to pensję. Z kolei dyrektor placówki, Bogna Bender-Motyka, twierdzi, że emocje na Facebooku są nieuzasadnione, a zwierzęta są w dobrym stanie.

    Pani Sabina, która na co dzień pracuje z końmi, potrafi zaobserwować, kto decyduje się na złe traktowanie tych zwierząt. Twierdzi, że przy turystach konie zachowują się spokojnie, ale drżą ze strachu przy pracownikach. Co więcej, dodaje, że widziała nawet młodą klaczkę z wędzidłem oraz młodego konia w zaprzęgu – co uważa za absolutnie niedopuszczalne.

    Zdaniem pani Sabiny pracownikom brak wystarczających kompetencji

    Zdaniem pani Sabiny Muzeum Wsi Lubelskiej to miejsce publiczne i podlega nadzorowi Urzędu Marszałkowskiego. Natomiast pracujące w muzeum osoby, według pani Sabiny, nie mają wystarczających kompetencji do wykonywania powierzonych im obowiązków. Z kolei sposób, w jaki postępują ze zwierzętami, to jawna forma znęcania się na koniach i to na oczach publiczności.

    Sprawa została zgłoszona do Urzędu Marszałkowskiego i lokalnych organizacji ochrony zwierząt. Rzecznik Remigiusz Małecki obiecał, że zajmie się tą kwestią. Ponadto, chęć podjęcia działań w tej sprawie wyraziły też różne fundacje.

    Dyrektor muzeum, Bogna Bender-Motyka, przyznaje, że otrzymuje skargi dotyczące opieki nad zwierzętami. Zapewnia jednak, że zwierzęta są pod opieką weterynarza, a personel dobrze się nimi opiekuje. Zwraca też uwagę na niestosowanie się do zakazów wchodzenia do stajni czy dokarmiania zwierząt. I twierdzi, że emocje na Facebooku są przesadzone.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.