Więcej wpisów

  • w

    Niezwykłe wydarzenie muzyczne: „Straszny Dwór” w ruinach Pałacu Książęcego w Zatoniu (gazetalubuska.pl)

    Na zakończenie wakacji przygotowano wyjątkowe wydarzenie muzyczne, które odbędzie się w parku pałacowym i ruinach Pałacu Książęcego w Zatoniu. W nadchodzącą sobotę o godz. 20:00 Polska Opera Królewska zaprezentuje spektakl wraz z operą „Straszny Dwór” autorstwa Stanisława Moniuszki.

    „Straszny Dwór” stanowi jedno z najwybitniejszych dzieł polskiej muzyki romantycznej. Zostało stworzone w okresie 1861–1864 i składa się z czterech aktów. Libretto opery zostało napisane przez Jana Chęcińskiego. W pierwszych scenach utworu można dostrzec konflikt pomiędzy pragnieniem cichego życia w rodzinnym domu a obowiązkiem patriotycznego oddania się służbie dla ojczyzny.

    Premiera „Strasznego Dworu” odbyła się w Warszawie 28 września 1865 roku. Pomimo entuzjastycznego przyjęcia przez publiczność opera zniknęła z afisza już po trzech przedstawieniach. Carska cenzura szybko zauważyła silne elementy polskości zarówno w libretcie autorstwa Jana Chęcińskiego, jak i w samej muzyce. Moniuszko sięgnął po polskie tańce i inne środki muzyczne, a w ariach i chórach dał wyraz zarówno folklorowi, jak i romantycznym tradycjom pieśni. Wspomnienia dawnych obrzędów były wzruszające w czasach niewoli, a znamienna aria z kurantem wyrażała tęsknotę za zmarłą matką oraz smutek nad uwięzioną ojczyzną.

    Niezwykłość przedstawienia w Zielonej Górze polega na plenerowej oprawie w otoczeniu urokliwych ruin w Zatoniu, które staną się integralną częścią scenografii, dodając magii i autentycznego klimatu. Jest to również hołd z okazji 230. rocznicy urodzin księżnej Doroty Talleyrand-Périgord, wielkiej miłośniczki muzyki, oraz 160. rocznicy wybuchu powstania styczniowego. Polska Opera Królewska, założona w 2017 roku, sięga do korzeni opery w Polsce i ma swoją główną siedzibę w Teatrze Królewskim (Teatr Stanisławowski) w Łazienkach. Wstęp jest bezpłatny, a ilość miejsc siedzących ograniczona.

  • w

    Otwarcie pierwszego etapu obwodnicy Warzymic i Przecławia (gs24.pl)

    Dobra wiadomość dla kierowców: Już jutro nastąpi otwarcie pierwszego etapu obwodnicy Warzymic i Przecławia. Obwodnica zostanie włączona do ruchu drogowego 31 sierpnia o godzinie 12:00.

    Nowa trasa o długości ponad 4 km zostanie udostępniona między godz. 13:00-14:00, włączając w to wiadukty i drogi dojazdowe. Za oddanie obwodnicy do użytku odpowiada Mateusz Grzeszczuk ze szczecińskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

    Pierwszy etap obejmuje 4,3 km drogi wraz z węzłem, mostami i połączeniem z rondem Hakena. Końcowy punkt to skrzyżowanie z obecną drogą krajową nr 13 blisko Siadła Górnego. Natomiast węzeł drogowy Przecław powstanie na drodze powiatowej między Przecławiem a Ustowem. Pierwszy etap został ukończony dzięki firmie Budimex i kwocie prawie 90 mln złotych. Planowany termin oddania nastąpi kilka miesięcy wcześniej niż przewidywano.

    Nowa dwujezdniowa droga klasy GP o rozpoczyna się przy rondzie Hakena w Szczecinie i łączy z DK13 na południe od Przecławia, ułatwiając dostępność do autostrady A6.

    Powodem obecnych zatorów w Przecławiu i Warzymicach jest ruch tranzytowy oraz lokalny, który obejmuje wiele skrzyżowań i osiedli mieszkaniowych. Po oddaniu obwodnicy ruch tranzytowy zostanie oddzielony od lokalnego, a nowe drogi prowadzące do węzła Przecław ułatwią komunikację.

  • w

    Opóźnienia prac na ul. 27 Grudnia w Poznaniu. Mieszkańcy sprzeciwiają się planowanej wycince drzew (gloswielkopolski.pl)

    Remonty w Poznaniu to dość powszechne zjawisko, które często budzi frustracje wśród mieszkańców i turystów. Nie inaczej postrzegane są prace na ul. 27 Grudnia, jakie zostaną opóźnione ze względu na wycinkę drzew, której sprzeciwiają się mieszkańcy.

    Program Centrum obejmuje wiele ulic, w tym również ul. 27 Grudnia. Początkowo planowano, że prace budowlane na tej ulicy zakończą się jeszcze w tym roku. Jednak obecnie urzędnicy zmuszeni są do przesunięcia terminu z powodu zaistniałych problemów z zielenią.

    Portal transport-publiczny.pl poinformował, że większość ulic zostanie wyremontowana zgodnie z terminem. Jednak nie będzie to dotyczyć ul. 27 Grudnia, na której wystąpiły trudności z powodu drzew. Dyrektorka Maja Chłopocka – Nowak zaznaczyła, że problemy związane są tylko z ul. 27 Grudnia. Realizacja pozostałych projektów Programu Centrum przebiega zgodnie z planem.

    Jeżeli chodzi o powrót tramwajów, powinny pojawić się najpóźniej do końca br.

    Nasuwa się także pytanie, czy opóźnienie na ul. 27 Grudnia wpłynie na dofinansowanie UE. Jak podaje PIM, nadal jest to możliwe, ale tylko wtedy, jeśli infrastruktura zostanie ukończona do końca tego roku.

  • w

    25 lat twórczości Gosi Baczyńskiej! Jubileuszowy pokaz mody na Placu Solnym we Wrocławiu (gazetawroclawska.pl)

    Dnia 29 sierpnia na placu Solnym we Wrocławiu odbył się wyjątkowy pokaz mody, kończący rok jubileuszowy 25-lecia działalności twórczej Gosi Baczyńskiej. W roli gospodarza wydarzenia wystąpił Olivier Janiak, natomiast specjalnym gościem wieczoru był Maciej Musiałowski, który zaprezentował kameralny recital oparty na dziełach Szekspira.

    Gosia Baczyńska, związana z Wrocławiem, studiowała na wydziale Ceramiki i Szkła na ASP. Jej debiut mody w 2000 roku na rynku wrocławskim zdobył serca mieszkańców, ugruntowując jej reputację. Od tego czasu projektantka stała się rozpoznawalna zarówno w Polsce, jak i za granicą, prezentując swoje kreacje na wybiegach i w renomowanych salonach mody.

    Jubileusz 25-lecia pracy artystycznej skłonił Gosię Baczyńską do zaprezentowania swoich arcydzieł podczas pokazu mody na placu Solnym. Wydarzenie przyciągnęło wielu entuzjastów mody, którzy chcieli zobaczyć zarówno charakterystyczne projekty, jak i najnowsze kreacje z jej kolekcji. Wzbogacenie wieczoru zapewnił recital Macieja Musiałowskiego oraz obecność wielu znanych osobistości ze świata mody i showbiznesu.

    Wrocław, miejsce pierwszego pokazu Gosia Baczyńska, stanowiło doskonałą lokalizację dla tego wyjątkowego wydarzenia. Partnerem i organizatorem pokazu był producent ceramiki, marka Ceramika Paradyż, z którą projektantka współpracuje od długiego czasu. Jej 7 kolekcji ceramiki cieszyło się dużym zainteresowaniem. Pokazowy Showroom Paradyż Home będzie dostępny na placu Solnym przez następne dwa tygodnie.

    Pokaz mody na Placu Solnym był otwartym wydarzeniem, przyciągającym mieszkańców Wrocławia mimo deszczowej pogody. Pojawili się liczni entuzjaści, aby zobaczyć ikonę polskiej mody w akcji.

  • w

    Policjant oskarżony o nadawanie sygnałów radio-stop na Podlasiu. Prokuratura rozpoczęła postępowanie dyscyplinarne (i.pl)

    Prokuratura, w toku postępowania dyscyplinarnego i procedury zwolnienia ze służby, wysunęła akt oskarżenia przeciwko funkcjonariuszowi z Białegostoku. Podejrzany usłyszał zarzuty związane z nielegalnym nadawaniem sygnałów radio-stop. Jego działania powodowały zatrzymywanie się pociągów w okolicach miejscowości Łapy na Podlasiu.

    W poniedziałkowy wieczór policja poinformowała o prowadzonym postępowaniu dyscyplinarnym w sprawie mężczyzny odpowiedzialnego za zatrzymanie pociągów na Podlasiu. Komendant Wojewódzki Policji w Białymstoku wszczął śledztwo dyscyplinarne i zarządził zawieszenie funkcjonariusza, na którego prokuratura nałożyła zarzuty. Ponadto, rozpoczęto też procedurę dotyczącą zwolnienia ze służby. Informację potwierdził rzecznik podlaskiej policji, Tomasz Krupa.

    Szczegóły sprawy nie zostały ujawnione. Aczkolwiek Tomasz Krupa zaznaczył, że decyzje administracyjne w takich przypadkach możliwe są dopiero po wszczęciu postępowania prokuratorskiego i jeśli istnieją zarzuty karne wobec funkcjonariusza.

    Postępowanie prowadzone jest przez oddział Prokuratury Krajowej w województwie podlaskim. Szczegółowe informacje są ograniczone, ale ustalono, że śledztwo opiera się na artykule 224a Kodeksu Karnego. A to oznacza, że dotyczy ono inicjowania sytuacji sugerujących zagrożenie życia, zdrowia lub mienia wielu osób lub instytucji publicznych. Działania tego typu skutkują interwencją organów bezpieczeństwa.

    W Białymstoku, w związku ze sprawą, zatrzymano dwóch mężczyzn w wieku 24 i 29 lat. Podejrzani zostali aresztowani w swoim mieszkaniu na jednym z osiedli, w niedzielę po południu. W lokalu znaleziono też sprzęt krótkofalarski, który miał być wykorzystywany do nadawania sygnałów dźwiękowych, wyzwalających hamulce bezpieczeństwa w pociągach.

    Nieautoryzowane nadawanie sygnału radio-stop spowodowało opóźnienia w ruchu kolejowym w województwie podlaskim. Incydent miał miejsce w okolicach stacji Łapy. Ponadto, dwukrotnie wstrzymano także ruch na trasie Sokółka – Szepietowo. Pomimo sytuacji spółka PKP PLK zapewniła, że opóźnienia były niewielkie, a odpowiednie służby, w tym ABW, Straż Ochrony Kolei, policja oraz przewoźnicy, podjęły działania w tej sprawie.

  • w

    Ulewne deszcze zatopiły Galerię Sportowych Trofeów Adama Małysza w Wiśle (i.pl)

    W miniony weekend województwo śląskie zmagało się z serią zniszczeń spowodowanych przez ekstremalne warunki pogodowe. Silna ulewa w Beskidach doprowadziła m.in. do odwołania wielu pikników, przerwania korowodu dożynkowego oraz przerwania imprezy „Męskie Granie” w Żywcu. Skutki żywiołu zauważalne były również na drogach i w centrum miast. Z powodu złej pogody znacznie ucierpiał też dobytek Adama Małysza.

    Galeria Sportowych Trofeów Adama Małysza w Wiśle znalazła się pod wodą w wyniku powodzi, która zniszczyła cenne zbiory skoczka.

    W ostatni weekend wakacji województwo śląskie zmagało się z dramatycznymi warunkami pogodowymi, włączając intensywne opady deszczu, silny wiatr i burze, które pokrzyżowały plany wielu imprezom plenerowym i dożynkom. Okropne warunki pogodowe przerwały również finałowy koncert „Męskie Granie” w Żywcu.

    Z powodu powodzi zalane zostały liczne miasta, miasteczka i wsie. Wzbierająca się woda nie ominęła nawet Adama Małysza, którego majątek również został pochłonięty przez żywioł. Były skoczek narciarski podzielił się tą smutną nowiną w mediach społecznościowych w poniedziałek (28 sierpnia). Do postu załączono też krótkie, lecz sugestywne nagranie. Adam Małysz wyznał, że w wyniku intensywnych opadów deszczu, które pojawiły się nad Wisłą w miniony weekend, cała Galeria Sportowych Trofeów zatonęła pod wodą.

    Małysz podkreślił, że aktywnie pracuje nad naprawieniem zniszczeń spowodowanych przez powódź, aby jak najszybciej otworzyć galerię dla odwiedzających turystów i oddanych fanów. Nie jest to jednak koniec złych wieści. Synoptycy i pasjonaci obserwujący burze ostrzegają przed pogodą, jaka może pojawić się we wtorek – duże opady deszczu i burze w województwie śląskim.

  • w

    Wiceszef MSZ: Tusk i PO blokują Krajowy Plan Odbudowy na rzecz swoich europejskich sojuszy (i.pl)

    Wypowiedź wiceszefa MSZ Pawła Jabłońskiego na temat Donalda Tuska i pieniędzy z KPO sugeruje, że Tusk i PO działają na niekorzyść Polski. Jabłoński twierdzi, że Tusk i PO blokują fundusze przez swoje sojusze europejskie.

    Paweł Jabłoński skomentował słowa Donalda Tuska, który obiecał odblokowanie pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy po wyborach. Jabłoński podkreślił, że obietnica Tuska potwierdza oskarżenia o blokowanie środków dla Polski, a jego działania mają poparcie w Europie.

    Odnosząc się do słów Tuska, Paweł Jabłoński porównał sytuację do porad prawniczych, które zalecają ostrożność w wypowiedziach. Zaznaczył, że deklaracja Tuska faktycznie utwierdza zarzuty, jakie są stawiane jemu i jego platformie. Wiceszef MSZ dodaje, że Platforma Obywatelska blokuje fundusze dla Polski za pośrednictwem swoich europejskich partnerów.

    Komisja Europejska zaakceptowała Krajowy Plan Odbudowy, ale wypłata funduszy została wstrzymana. KE poinformowało, że KPO zawiera kamienie milowe, które powiązane są z postępami w niezależności sądownictwa, będącymi ważnym warunkiem dla inwestycji. Z tego względu Polska musi zaliczyć te kamienie milowe jeszcze przed uzyskaniem funduszy.

    Prezydent Andrzej Duda skierował nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym do Trybunału Konstytucyjnego, argumentując, że jest to kluczowy krok dla uzyskania funduszy z KPO. Nowelizacja przewiduje zmiany w rozstrzyganiu spraw sędziów.

  • w

    Nowa linia tramwajowa do Górki Narodowej wprowadza zmiany w ruchu drogowym (gazetakrakowska.pl)

    Pod koniec sierpnia planowane jest wprowadzenie nowej organizacji ruchu od ul. Wybickiego do ul. Banacha, która związana jest z uruchomieniem linii tramwajowej do Górki Narodowej. Jest to kluczowe skrzyżowanie dla wielu kierowców. Z tego względu nowa linia tramwajowa wpłynie na ruch samochodowy.

    Wkrótce ruszają pierwsze kursy szybkiego tramwaju na trasie Krowodrza Górka – Górka Narodowa. Mieszkańcy będą mogli korzystać z nowej infrastruktury do ulicy Banacha, gdzie znajduje się przystanek „Papierni Prądnickich”. Kompleksowy węzeł przesiadkowy z pętlą tramwajową, terminalem autobusowym i parkingiem P+R zostanie oddany do użytku za kilka miesięcy.

    Nowa linia tramwajowa przecina kilka ważnych skrzyżowań. Z tego powodu od 31 sierpnia zostanie wprowadzona nowa organizacja ruchu od ul. Wybickiego do ul. Banacha. Zmiana ta uwzględnia różnych użytkowników, w tym pasażerów komunikacji, kierowców, rowerzystów i pieszych. Przy pierwszym skrzyżowaniu ul. Fieldorfa Nila zostanie podporządkowana nowej ul. Ździebły Danowskiego. Zmieni się również pierwszeństwo na odcinku ul. Fieldorfa Nila – Ździebły Danowskiego.

    Na poziomie „0” ul. Opolskiej będzie działać rondo we wszystkich kierunkach. Na skrzyżowaniu ulic Pleszowskiej i Opolskiej obowiązywać będzie nakaz skrętu w prawo w ul. Opolską. Z kolei ul. Szopkarzy stanie się jednym z dojazdów do parkingu P+R. Drugi dojazd będzie z ul. Pachońskiego. Z ulicy gen. Sosabowskiego będzie można skręcić w prawo lub lewo, a wjazd na tę ulicę będzie tymczasowo możliwy z ul. Pachońskiego.

    Zmiany wystąpią też na skrzyżowaniu ul. Pachońskiego i Zielińskiej – ul. Zielińska stanie się ulicą podporządkowaną. To samo dotyczy ulic dojazdowych – Białoprądnickiej, Bularnia, Pleszowskiej i Górnickiego. Na skrzyżowaniu ulic Białoprądnickiej i Pleszowskiej pierwszeństwo będzie miała ul. Pleszowska, a ograniczenie prędkości wyniesie 20 km/h.

    Na skrzyżowaniu ulic Mackiewicza i Siewnej pierwszeństwo będzie miał ruch wschód-zachód, wzdłuż torowiska. A na ul. Bociana zostanie wprowadzony ruch dwukierunkowy. Organizacja ruchu na ulicach Kuźnicy Kołłątajowskiej i Banacha również się zmieni. Ponadto, prace wykończeniowe na tych ulicach mogą prowadzić do krótkotrwałych utrudnień. Natomiast nowa, równoległa ulica łącząca Banacha z al. 29 Listopada pozostanie zamknięta dla ruchu ogólnego.

  • w

    Rekolekcje wakacyjne w katowickiej katedrze zgromadziły ponad 1000 ministrantów i lektorów (dziennikzachodni.pl)

    Dnia 28 sierpnia grupa ministrantów i lektorów z archidiecezji katowickiej zebrała się w archikatedrze. Jest to świetna okazja do spotkania dla tych, którzy wcześniej brali udział w wakacyjnych rekolekcjach. Mszę poprowadził arcybiskup Adrian Galbas, a dla ministrantów zaplanowano liczne atrakcje.

    Mieszkańcy miasta, którzy w poniedziałek przechodzili obok archikatedry w Katowicach, mogli ujrzeć zgromadzonych licznych młodzieńców w strojach ministranckich. Ponadto, na placu przy katedrze zorganizowano gry plenerowe i dmuchańce, które stanowiły atrakcyjny dodatek w kolejnym roku pielgrzymki ministrantów do katedry. Ksiądz Piotr Sontag oświadczył, że po Mszy świętej zaplanowano różne gry i zabawy, a także podziwianie malowniczych widoków z dachu katedry.

    Ministranci z parafii św. Szczepana w Katowicach-Bogucicach dotarli na miejsce tramwajem. Ministrant Karol powiedział, że jest bardzo zadowolony z dmuchańców i waty cukrowej. Natomiast ministrant Dominik, który już po raz drugi brał udział w pielgrzymce, powiedział, że naprawdę zaskoczyła go tak ogromna liczba osób podczas nabożeństwa.

    Podobnie jak w zeszłym roku katedra była wypełniona ministrantami w strojach liturgicznych. Ksiądz Cezariusz Wala, duszpasterz ministrantów, poinformował, że w pielgrzymce zazwyczaj bierze udział około 1000-1500 ministrantów. Dodał również, że podczas takich wydarzeń liczą się aspekty duchowe i radość ze spotkania.

    Faktem jest, że coroczna inicjatywa w archidiecezji skutecznie przyciąga ministrantów. Wydarzenie łączy duchowe elementy, takie jak nabożeństwa i konferencje, z atrakcjami ruchowymi, jak choćby tor przeszkód. 

  • w

    Budowa zakopianki powodem zmian w organizacji ruchu w Nowym Targu (zakopane.naszemiasto.pl)

    Ogłoszono zmiany w organizacji ruchu na terenie Nowego Targu. Wprowadzone zmiany związane są z otwarciem ulicy Ludźmierskiej przy budowie węzła Nowy Targ Zachód dla nowej drogi krajowej nr 47.

    Jak poinformował Kacper Michna z GDDKiA w Krakowie, zmiany zostaną wdrożone około godziny 11:00. Od tego momentu ulica Ludźmierska (DW957) będzie dostępna dla kierowców, z ominięciem łącznic budowanego węzła. Prace związane z tworzeniem wjazdów i zjazdów na zakopiankę zostaną rozpoczęte na samym węźle.

    W związku z pracami na ulicy Ludźmierskiej ruch będzie ograniczony tylko do jednego pasa. Należy mieć na uwadze, że pas ten będzie nadzorowany przez personel budowy. Wyjątkiem będą godziny nocne, wówczas ruch będzie kontrolowany manualnie od 22:00 do 06:00. Przewiduje się, że zmiany te potrwają do końca października.

    Koszt całej inwestycji szacowany jest na prawie miliard złotych

    W ramach projektu budowy 16-kilometrowego odcinka drogi krajowej między Rdzawką a Nowym Targiem powstaje węzeł Nowy Targ Zachód oraz trzy inne węzły. Nowa trasa będzie dwujezdniowa, wyposażona po dwa pasy ruchu w obu kierunkach. Projekt obejmuje również liczne konstrukcje, w tym 29 mostów, wiaduktów i estakad, z najdłuższą estakadą w Lasku o długości 700 metrów, uniesioną prawie 30 metrów nad ziemią.

    Wartość całego przedsięwzięcia szacowana jest na niemal miliard złotych. Natomiast planowany termin zakończenia i oddania do użytku to wrzesień 2024 roku.

  • w

    Pościg za nietrzeźwym kierowcą w Sopocie. Zatrzymany usiłował kilkakrotnie przekupić policję (dziennikbaltycki.pl)

    Funkcjonariusze wykryli prawie trzy promile alkoholu podczas badania alkomatem 40-letniego mieszkańca Gdyni. Wcześniej mężczyzna uciekał samochodem przed policją w Sopocie, a po zatrzymaniu próbował wręczyć mundurowym łapówkę. Co więcej, nie posiadał też uprawnień do prowadzenia pojazdów mechanicznych.

    Jak przekazała podkom. Lucyna Rekowska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Sopocie, incydent wydarzył się w sobotę po północy. Kierowca samochodu marki Mercedes Benz wyprzedził sopockich kryminalnych na ulicy Malczewskiego, w ostatniej chwili unikając kolizji. A następnie jechał zygzakiem. Policjanci podejrzewali, że kierowca nie jest trzeźwy. W związku z tym podjęli próbę zatrzymania mężczyzny, aby poddać go kontroli.

    Kierowca nie miał zamiaru się zatrzymywać i nie reagował na polecenia policji. Zamiast tego, jeszcze przyspieszył i rzucił się do ucieczki. Policjanci ruszyli w pościg, który zaprowadził ich aż do Gdyni. W pewnym momencie mężczyzna opuścił pojazd i próbował uciekać pieszo, ale został schwytany. Okazało się, że w jego wydychanym powietrzu jest 2,8 promila alkoholu. Uciekinier twierdził, że za pomocą szybkiej jazdy chciał odreagować kłótnię z partnerką i że „wypił tylko dwa piwa”.

    Okazało się również, że w 2020 roku Prezydent Miasta Gdyni cofnął podejrzanemu prawo jazdy. Gdynianin, żeby uniknąć odpowiedzialności za swoje czyny, zarówno w miejscu zatrzymania, jak i później na komendzie, kilkakrotnie proponował policjantom korzyść majątkową w zamian za odstąpienie od dalszych działań.

    W niedzielę, na podstawie zebranych dowodów, prokurator przedstawił mężczyźnie zarzuty. Dotyczyły m.in. prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości i bez odpowiednich uprawnień, a także obietnic zapewnienia korzyści majątkowej funkcjonariuszom policji. Na podejrzanego nałożono środki zapobiegawcze oraz zakaz opuszczania kraju.

    Mężczyzna już wcześniej notowany był za przestępstwa związane z narkotykami, jazdą pod wpływem alkoholu i znieważaniem funkcjonariusza. Za obecne postępowanie grozi mu nawet do 10 lat więzienia.

  • w

    77. rocznica śmierci polskich bohaterów „Inki” i „Zagończyka” na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku (dziennikbaltycki.pl)

    W 1946 roku, w więzieniu w Gdańsku, wykonano wyrok śmierci na Danucie Siedzikównie ps. „Inka” oraz Feliksie Selmanowiczu ps. „Zagończyk”. Natomiast teraz, 77 lat później, odbyły się uroczystości na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku, które upamiętniają żołnierzy V Wileńskiej Brygady AK i 2 kompanii 4 Wileńskiej Brygady AK.

    Uroczystość zgromadziła przedstawicieli władz, służb mundurowych, organizacji społecznych, kombatantów oraz mieszkańców Gdańska. Oddział IPN reprezentowany był przez delegację z dyrektorem ppłk. rezerwy Karolem Piskorskim. Zaangażowanie IPN przywróciło pamięć o „Ince” i „Zagończyku”, nadając parze bohaterów godny pochówek i należyte miejsce w historii Polski.

    Na obchodach pojawili się m.in. Andrzej Gwiazda, wicewojewoda pomorski Aleksander Jankowski i poseł Kacper Płażyński. Z kolei gości powitał Naczelnik Oddziałowego Biura Edukacji Narodowej, Krzysztof Drażba. Uroczyste wystąpienia podkreśliły doniosłość całego wydarzenia, promując długotrwałą pamięć o bohaterach.

    Na grobach „Inki” i „Zagończyka” złożono kwiatowe wieńce, a ks. Krzysztof Ławrukajtis odmówił modlitwę. Natomiast Prezes Związku Kombatantów, Jerzy Kowalczyk, podkreślał odwagę „Inki”, którą doprowadzono przed pluton egzekucyjny, a także jej zaangażowanie jako sanitariuszki i towarzyszki broni. Wskazał też na hart ducha „Inki” oraz jej walkę z okupantami, opisując ją jako osobę odważną, odpowiedzialną i wierną ojczyźnie, która nikogo nie zdradziła.

    Instytut Pamięci Narodowej wspomniał także o tablicy na Areszcie Śledczym w Gdańsku, gdzie bohaterowie spędzili ostatnie dni. W tym miejscu delegacja IPN również złożyła kwiaty. Uroczystości zakończono mszą świętą i hołdem pod pomnikiem „Inki”.

  • w

    Teatr Osterwy w Lublinie łączy siły z Polskim Teatrem Studio w Wilnie (kurierlubelski.pl)

    Teatr Osterwy rozpoczął współpracę z Polskim Teatrem „Studio” w Wilnie, decydując się na przedstawienie muzycznego spektaklu „Na Wileńskiej ulicy”. Spektakl zaprezentowali aktorzy wileńscy na deskach Osterwy.

    Współpraca między Teatrem Osterwy a Polskim Teatrem „Studio” ma na celu wzmacnianie relacji kulturalnych między obiema placówkami. Dyrektorzy Redbad Klynstra-Komarnicki i Edward Kiejzik zobowiązali się do wspólnego prezentowania spektakli i działań edukacyjnych, a także do wymiany doświadczeń w promowaniu polskiego dziedzictwa teatralnego i kulturowego.

    Wybór Teatru w Wilnie jako partnera współpracy ma swoje podłoże w historycznych powiązaniach z Juliuszem Osterwą, który stawiał tam pierwsze kroki i założył Redutę. Wilno jest uznawane za centrum teatru polskiego poza granicami kraju. Współpraca ta widziana jest jako szansa na rozwój dla zespołu aktorskiego Teatru Osterwy, który chce poznać zachowane przedwojenne techniki i intonację aktorów polskiego pochodzenia w Wilnie.

    Porozumienie między teatrami zakłada tworzenie wspólnych inicjatyw i działań. W planach są częstsze występy aktorów z Wilna na deskach Teatru Osterwy oraz wizyty lubelskiego zespołu na Litwie. Ponadto, teatr wileński specjalizuje się w bajkach, co pozwoli na opowiadanie dzieciom polskich bajek.

    Teatr Osterwy zamierza odwzajemnić się spektaklami takimi jak „Nad Niemnem”, „Historyja”, „Ciężkie czasy” i „Ich czworo”. Planowana jest także wspólna koprodukcja, rozpoczynająca się od ważnego tytułu polskiej klasyki. Jest to również kontynuacja misji Juliusza Osterwy, aby umacniać tożsamość poprzez polskie słowo.

    Współpraca z Polskim Teatrem „Studio” może stanowić początek szerszej kooperacji z teatrami wschodnich sąsiadów. Teatr Osterwy planuje też współpracę z teatrami na Ukrainie i Białorusi, mając na uwadze swoją rolę we wspieraniu polskiej kultury za granicą. Lublin staje się centrum tego regionu, a Teatr Osterwy odgrywa kluczową rolę w promocji polskiego teatru poza granicami kraju.

  • w

    Jak postępuje budowa zbiornika retencyjnego przy ul. Foluszowej w Zielonej Górze? (gazetalubuska.pl)

    Na ul. Foluszowej w Zielonej Górze postępują prace budowlane, które przeszły już przez różne etapy. Zakończenie realizacji projektu przewidywane jest na listopad.

    Przy ul. Foluszowej powstaje imponująca inwestycja, jaką jest budowa zbiornika retencyjno-rozsączającego. Konstrukcja zbiornika jest ukończona, piaskownik jest już gotowy, a koryto cieku zostało wybetonowane. Miasto tworzy specjalistyczny awaryjny przelew boczny dla cieku Łącza, który służy do odprowadzania nadmiaru deszczówki i który przepływa przez to miejsce. Trwają również prace nad otworami wlotowymi i wylotowymi do zbiornika oraz kształtowaniem otaczającego go terenu.

    Koszt budowy zbiornika przy ul. Foluszowej wynosi około sześciu milionów złotych. Obiekt ma zapobiegać zalewom i podtopieniom w czasie ulewnych deszczy. Inwestycja umożliwi przechwytywanie dużych ilości wód opadowych zarówno z obszaru miasta, jak i okolicznych terenów, chroniąc Zieloną Górę przed skutkami obfitych opadów, które dotykają również Przylep i Czerwieńsk.

    Zbiornik powstaje na miejscu przedwojennej oczyszczalni ścieków

    Powstający zbiornik retencyjno-rozsączający zajmuje miejsce, gdzie wcześniej znajdowała się przedwojenna oczyszczalnia ścieków zbudowana w 1934 roku na Złotej Łączy. Miała ona za zadanie przyjmować ścieki z miasta i była nowoczesnym rozwiązaniem swojej epoki. Pomimo że obiekt działał do czasów II wojny światowej, ostatnio zyskał popularność ze względu na swoją niezwykłą, UFO-podobną formę. Przed rozpoczęciem budowy ten charakterystyczny budynek został jednak zburzony.

    Prace przy ul. Foluszowej są częścią większej inwestycji prowadzonej przez spółkę Zielonogórskie Wodociągi i Kanalizacja pod nazwą “Uporządkowanie gospodarki wodami opadowymi na obszarze Aglomeracji Zielona Góra – etap I”. Cała inicjatywa ma zostać ukończona w listopadzie br.

  • w

    W Szczecinie powstaje ośrodek kliniczno-dydaktyczno-badawczy. Koszt inwestycji to ponad pół miliarda złotych (gs24.pl)

    Za tydzień rozpocznie się kolosalna inwestycja Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego, której wartość wynosi ponad pół miliarda złotych. Nowoczesny ośrodek kliniczno-dydaktyczno-badawczy powstanie w Szczecinie przy ul. Unii Lubelskiej, zmieniając oblicze uczelni i regionu Pomorza Zachodniego. Doniosłość tego momentu podkreśla rektor PUM, prof. Bogusław Machaliński.

    Prof. Bogusław Machaliński wyraził swoje wzruszenie w trakcie podpisywania umowy z wykonawcami. Dzięki 210 mln zł rządowej dotacji inwestycja stała się rzeczywistością. Jest to historyczny krok zarówno dla uczelni, jak i samego rektora.

    Jak zaznacza prof. Machaliński, Centrum będzie służyć przyszłym pokoleniom lekarzy, naukowców i studentów, którzy zobowiązani są do pomagania pacjentom. Z tego względu nowoczesna infrastruktura i sprzęt są niezbędne, aby zapewnić innowacyjność obiektu.

    Planowany ośrodek będzie miał powierzchnię 49 tys. m kw.

    Planowany kompleks, stanowiący część Programu Wieloletniego, obejmie 16 jednostek klinicznych i dydaktycznych, w tym Centrum Medycyny Translacyjnej oraz Collegium Pharmaceuticum. Projekt zakłada m.in. 49 sal dydaktyczno-wykładowych, przestronną aulę na 400 miejsc oraz różnorodne laboratoria i poradnie dla pacjentów. Ponadto, dla pacjentów szpitala będzie dostępny też parking podziemny dla 600 samochodów.

    Prezes zarządu Doraco, Andżelika Cieślowska, również podkreśla zobowiązanie do realizacji projektu. Informuje, że ośrodek powstanie w ciągu 33 miesięcy na terenie dawnej koncepcji stadionu piłkarskiego. Będzie połączony tunelem z pobliskim szpitalem i zajmie powierzchnię 49 tys. m kw.

  • w

    Zalany przystanek tramwajowy przy ul. Głogowskiej to już powszechne zjawisko w Poznaniu (gloswielkopolski.pl)

    Przystanek tramwajowy przy ul. Głogowskiej w Poznaniu to miejsce, które kojarzy się mieszkańcom z silnymi ulewami. Po niedzielnych opadach torowisko przy Dworcu Zachodnim po raz kolejny znalazło się pod wodą. Jednak nie wpłynęło to na ruch tramwajów, które nadal kursowały tą trasą.

    Historia zalania tego obszaru nie jest nowa – większe deszcze powodują tu problemy z kanalizacją, a woda gromadzi się na torowisku przy Dworcu Zachodnim i innych narażonych terenach. MPK regularnie monitoruje tę sytuację. Niestety ul. Głogowska często bywa zalana, nawet podczas małych opadów, utrudniając ruch pieszych i tramwajów.

    Sytuacje, kiedy tramwaj linii 12 pokonuje zalane torowisko, są dobrze znane dla MPK. I pomimo że wygląda to groźnie, rzeczywista głębokość wody nie jest zbyt duża. MPK kontroluje odwodnienia każdego dnia, a prace naprawcze zazwyczaj przeprowadzane są nocą.

    Faktem jest, że sieć kanalizacyjna jest obciążona w czasie dużych opadów, co może spowalniać odpływ wody. Tory tramwajowe wyposażone są w otwory, które pozwalają wodzie odpływać. A same tramwaje ostrożnie pokonują zalane odcinki. Motorniczy może się zatrzymać, jeśli warunki stają się niebezpieczne – decyzja ta zależy od oceny sytuacji.

    Park Wodziczki wodnym utrapieniem dla mieszkańców

    W Poznaniu istnieją różne miejsca, gdzie strażacy regularnie pomagają wypompowywać wodę, np. pod wiaduktami czy w piwnicach. Ostatnio interweniowali także w Wielkopolskim Centrum Onkologii, nowym przejeździe pod wiaduktami na Plewiskach oraz przy przepuście Bogdanki. Mieszkańcy zwracają też uwagę na zagrożenie powodziowe w rejonie Parku Wodziczki.

    Opady deszczu stanowią poważne utrapienie dla mieszkańców przy Parku Wodziczki. Z każdym większym deszczem muszą chronić swój dobytek przed zalaniem błotem i wodą, co staje się coraz trudniejsze.

  • w

    Remont ulicy Legnickiej dobiega końca. Otwarcie torowiska nastąpi wcześniej niż planowano (gazetawroclawska.pl)

    Za niedługo zakończy się trwający od połowy czerwca remont ulicy Legnickiej. Otwarcie torowiska planowane jest wcześniej niż przewidywano.

    Rozpoczęcie remontu torowiska na ul. Legnickiej nastąpiło po uruchomieniu nowej trasy tramwajowej przez Popowice, co umożliwiło reorganizację rozkładu jazdy i przekierowanie ruchu tramwajowego. Prace remontowe są na finiszu, a ich zakres obejmował różne obszary.

    Największym aspektem modernizacji ul. Legnickiej była przebudowa torowiska i sieci trakcyjnej na odcinku Zachodnia – Niedźwiedzia. Zostało wymienione 1400 metrów torów, 26 słupów trakcyjnych oraz 1 km sieci trakcyjnej. Między torami zasadzono rozchodniki na powierzchni ponad 3350 metrów kwadratowych.

    Kolejnym etapem modernizacji była przebudowa skrzyżowania ul. Legnickiej z Kwiską i Małopanewską oraz wymiana rozjazdu przy zajezdni. Prace objęły betonowe elementy torowiska oraz nawierzchnię asfaltową. Nowy rozjazd tramwajowy pojawił się także przy skrzyżowaniu z ul. Milenijną. Koszt modernizacji przekroczył 17 mln zł.

    Zgodnie z umową termin zakończenia remontu to 9 września. Jednak otwarcie ul. Legnickiej planowane jest na 3 września, a linie tramwajowe 3 i 10 wrócą na trasę. Natomiast była linia 31 zostanie zmieniona na linię 21, która przejedzie nową trasą przez ulice Świeradowską, Bardzką, Joannitów, Piłsudskiego, Legnicką i Pilczycką do Tarczyński Arena. Linia autobusowa 733 zostanie zlikwidowana.

  • w

    Męskie Granie Orkiestra 2023 w Żywcu: Finał 14. edycji przerwany z powodu nawałnicy (i.pl)

    Finał 14. edycji Żywiec Męskie Granie, planowany na 26 sierpnia, spotkał się z niespodziewanymi komplikacjami. Przedstawiciele Męskie Granie Orkiestra 2023, w składzie Igo, Mrozu i Vito Bambino, mieli wystąpić o godzinie 23:00 na scenie amfiteatru „Pod Grojcem”. Plany te popsuła niespodziewana nawałnica, która zmusiła organizatorów do przerwania koncertu oraz ewakuacji publiczności.

    Podczas tegorocznej trasy Żywiec Męskie Granie, artystycznej podróży obejmującej różne regiony Polski, na scenach pojawili się m.in. Ralph Kaminski, Daria Zawiałow, Kaśka Sochacka i Kim Nowak. Finał, który miał miejsce w Żywcu, zakończył tę serię wydarzeń 26 sierpnia. Zaplanowany występ Męskie Granie Orkiestra 2023 z udziałem Igo, Mrozu i Vito Bambino, który miał zamknąć wydarzenie, został wyznaczony na godzinę 23:00. Niemniej jednak plany te zostały zmienione przez niekorzystne warunki pogodowe. Organizatorzy podjęli decyzję o przerwaniu koncertu i zapewnieniu bezpieczeństwa uczestnikom.

    Komunikat o odwołaniu finałowego koncertu został opublikowany po godzinie 23:00. Decyzję o skróceniu imprezy i ewakuacji amfiteatru podyktowała silna burza i ulewny deszcz, które stanowiły zagrożenie zarówno dla widzów, jak i artystów. Pomimo pewnego rozczarowania fanów związanego z odwołaniem koncertu społeczność internetowa wyraziła aprobatę dla podjętej decyzji. Internauci pochwalili wybór organizatorów, wskazując na rozważność i odpowiedzialność, podkreślając, że bezpieczeństwo jest najważniejsze.

    Już przed godziną 14:00 pojawiły się pierwsze sygnały sugerujące, że finał Męskiego Grania w Żywcu może napotkać trudności. Organizatorzy podali wówczas, że pomimo obecnych warunków, planowany koncert odbędzie się zgodnie z planem. Aczkolwiek śledzili też uważnie rozwijającą się sytuację pogodową. A w trakcie samego wydarzenia apelowali do widowni, aby reagowała komunikaty organizatorów oraz polecenia służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo.

    Przewidziany na godzinę 15:30 proces wpuszczania fanów na teren amfiteatru „Pod Grojcem” został opóźniony. Decyzję tę podjęto tuż przed godziną 15:00 ze względu na nadchodzącą pogodę. Organizatorzy ogłosili przesunięcie otwarcia bram na 16:30 i zobowiązali się do informowania na bieżąco poprzez media społecznościowe o ewentualnych dalszych zmianach. Tegoroczna trasa Męskiego Grania objęła koncerty w Poznaniu, Warszawie, Szczecinie, Gdańsku, Krakowie i Wrocławiu.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.