Więcej wpisów

  • w

    Otwarcie wystawy IPN o Lechu Bądkowskim na placu Solidarności w Gdańsku (dziennikbaltycki.pl)

    Na placu Solidarności pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców trwa premierowa wystawa o Lechu Bądkowskim, pierwszym rzeczniku Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego z 1980 roku. Gdański oddział IPN przygotował 18 plansz ukazujących jego biografię, twórczość i zaangażowanie obywatelskie.

    Podczas prezentacji Karol Piskorski, dyrektor gdańskiego IPN-u, podkreślił, że wystawa ma na celu uczcić Lecha Bądkowskiego oraz wszystkich bohaterów Solidarności. Ich wkład w wolną Polskę nie może zostać zapomniany.

    Na otwarciu wystawy obecni byli członkowie rodziny Lecha Bądkowskiego oraz przedstawiciele Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego, którego był współzałożycielem. Przybyli także dawni politycy i działacze opozycji z okresu PRL, którzy współpracowali z Bądkowskim.

    Dyrektor Karol Piskorski zaznaczył, że niezależnie od podziałów politycznych, Lech Bądkowski był cenionym patriotą i bohaterem, którego wartości mogą zgromadzić obie strony sceny politycznej.

    Wystawa ukazuje różne etapy życia Bądkowskiego – od dzieciństwa po starość. Można zapoznać się z jego wkładem w obronę tożsamości kaszubskiej i twórczość literacką, w tym bajki dla dzieci.

    Lech Bądkowski urodził się w 1920 roku. Brał udział w wojennych wydarzeniach, a później stał się aktywnym pisarzem, dziennikarzem i działaczem społecznym. Wspierał stoczniowców podczas strajków w sierpniu 1980.

    Córka Lecha Bądkowskiego, Sławina Kosmulska, potwierdziła plany związane z powstaniem pomnika oraz wydaniem książki z jego politycznymi esejami. Wystawę można oglądać do 14 września. Jest to pierwsza ekspozycja IPN w dwóch językach: polskim i kaszubskim.

  • w

    Ukraińscy żołnierze dziękują za opiekę lekarzom z Małopolskiego Szpitala Ortopedyczno-Rehabilitacyjnego w Krakowie (gazetakrakowska.pl)

    Ukraińscy żołnierze, którzy z powodu poniesionych ran są leczeni w Krakowie, złożyli serdeczne podziękowania za wsparcie podczas sesji Rady Miasta Krakowa. Wojskowi wyrazili wdzięczność za pomoc w obliczu przepełnionych szpitali ukraińskich oraz trudności, jakie niesie ze sobą wojna.

    Ranni żołnierze ukraińscy, m.in. Oleksandr Oczeretnyj i Roman Szewczuk, przechodzą obecnie przez proces rehabilitacji w Małopolskim Szpitalu Ortopedyczno-Rehabilitacyjnym. W związku z zapewnioną opieką żołnierze wyrazili swoje podziękowania w trakcie środowej sesji Rady Miasta.

    Oleksandr Oczeretnyj podkreślił znaczenie pomocy wojskowej, humanitarnej i medycznej. Zwrócił uwagę na przepełnione szpitale ukraińskie oraz istotę leczenia i rehabilitacji w polskich placówkach. Oznajmił, iż jest przekonany, że poprzez jedność europejskich narodów uda się zdobyć zwycięstwo.

    Z kolei Roman Szewczuk wskazał na powszechny dotyk wojny w rodzinach ukraińskich. Apelował o jedność i przypomniał o Dniu Niepodległości, jednocześnie skupiając się na utracie bliskich. Żołnierz zaakcentował również potrzebę wspólnego wysiłku.

    Dyrektor Małopolskiego Szpitala Ortopedyczno-Rehabilitacyjnego, dr Paweł Kamiński, zaznaczył, że pomoc zapewniana jest nie tylko ukraińskim żołnierzom, ale także uchodźcom. Podkreślił też, że szpital kieruje się równym dostępem do leczenia dla Ukraińców i Polaków. Ponadto, dyrektor pochwalił zaangażowanie personelu i zapewnił ciągłą pomoc dla Ukrainy.

  • w

    Rejestr zabytków wzbogacił się o zabytkowe przedszkole przy ul. gen. Józefa Hallera w Katowicach (dziennikzachodni.pl)

    Zabytkowy budynek przedszkola przy ul. gen. Józefa Hallera 72 w Katowicach-Dąbrówce Małej został oficjalnie wpisany do rejestru nieruchomości zabytkowych województwa śląskiego. Jego charakterystyczną cechą jest półeliptyczny belweder, dzięki któremu uzyskał przydomek „transatlantyk”. Aktualnie funkcjonuje tu Miejskie Przedszkole nr 38.

    Budynek powstał w 1937 roku dzięki staraniom Augustyna Rzepki, ówczesnego naczelnika gminy Dąbrówka Mała. Zajmuje on miejsce w planistycznym ogrodzie jordanowskim (obecnie pl. Żołnierzy Września), zastępując wcześniejsze ogródki działkowe. Na początku w ogrodzie przedszkolnym umieszczono pergolę, piaskownicę i dwa betonowe baseny. Otwarcie miało miejsce w 1937 roku. Warto dodać, że budynek wykazuje cechy zarówno stylu funkcjonalistycznego, jak i elementów stylu okrętowego.

    Architektura tego budynku jest wyjątkowa i czasem określana jako architektura okrętowa, ze względu na nawiązania do konstrukcji na statkach morskich. Tego rodzaju budynków jest niewiele, co sprawia, że Łukasz Konarzewski, Śląski Wojewódzki Konserwator Zabytków, podkreśla potrzebę ochrony tego obiektu jako przykładu klasycznego modernizmu z okresu funkcjonalizmu.

    Po II wojnie światowej ogród jordanowski przekształcił się w park miejski, a w 1960 roku na jego terenie odsłonięto pomnik upamiętniający ofiary hitlerowskiego terroru w Dąbrówce Małej. W zasadzie przedszkolny budynek przetrwał w niezmienionej postaci, włączając w to charakterystyczny belweder półeliptyczny.

    I chociaż dzisiaj nawiązania do motywów morskich na Śląsku mogą wydawać się nietypowe, były one związane z ówczesną modą panującą wśród polskich architektów. Łukasz Konarzewski wyjaśnia, że architektura modernistyczna miała charakter uniwersalny, podobnie jak styl zakopiański w latach dwudziestych, który znalazł swoje odzwierciedlenie w wielu miejscach, także na Śląsku. Obecnie w „transatlantyku” działa Miejskie Przedszkole nr 38.

    Innym przykładem architektury okrętowej w województwie śląskim jest dawny szpital gruźliczy w Istebnej, obecnie znany jako Wojewódzkie Centrum Pediatrii „Kubalonka”.

  • w

    Blisko 700 osób weźmie udział w VIII Biegu po Oddech w Zakopanem! (zakopane.naszemiasto.pl)

    W Zakopanem odbędzie się VIII Bieg po Oddech, w którym weźmie udział blisko 700 osób. Wydarzenie to dedykowane jest osobom z chorobą mukowiscydozą i ma na celu wspieranie pacjentów oraz promowanie zdrowego stylu życia. W tym roku bieg poświęcony jest pamięci Kacpra Tekieli, długoletniego uczestnika i wsparcia imprezy.

    VIII Bieg po Oddech to inicjatywa Polskiego Towarzystwa Walki z Mukowiscydozą, mająca na celu promocję zdrowego stylu życia oraz pomoc osobom z mukowiscydozą. Impreza przyciąga zarówno zawodowych sportowców, jak i osoby dotknięte chorobą, włączając chorych, rodziców, opiekunów oraz specjalistów medycznych.

    Magdalena Czerwińska-Wyraz, wiceprezes PTWM, zaznacza, że bieg stanowi realne wsparcie dla chorych na mukowiscydozę, dzięki czemu można kontynuować kompleksowe leczenie tej choroby. Mimo postępów medycyny mukowiscydoza nadal wymaga ciągłego leczenia. Biegacze oraz stałe partnerstwa finansowe umożliwiają różne formy wsparcia dla chorych.

    Uczestnicy biegu zmierzą się z pięciokilometrową trasą w Zakopanem, przestrzegając regulacji PZLA. Osoby, które nie mogą uczestniczyć w zawodach, mają możliwość wzięcia udziału w wirtualnej edycji biegu. W sumie zarejestrowało się 1200 uczestników, z czego ponad 630 stawi się na starcie w Zakopanem.

    Pakiety startowe są głównym źródłem finansowania programów PTWM, obejmujące zakup sprzętu rehabilitacyjnego oraz wsparcie psychologiczne dla chorych i ich rodzin. Dochód na te cele przeznaczany jest z pakietów startowych oraz zbiórki dostępnej podczas imprezy.

    Bieg rozpocznie się i zakończy w Parku Miejskim w Zakopanem o godzinie 10:00. Natomiast po biegu odbędzie się charytatywny piknik z licznymi atrakcjami, takimi jak sportowy tor przeszkód. Biegowi towarzyszyć będzie wystawa ukazująca życie z mukowiscydozą oczami dziecka.

    Tegoroczny bieg dedykowany jest pamięci Kacpra Tekieli, który wspierał i uczestniczył w imprezie. Głównymi sponsorami wydarzenia są Santander Consumer Bank i Nosalowy Dwór Resort & Spa, a partnerem głównym jest Fundacja Inter Cars.

  • w

    Funkcjonariusze z lubelskiego CBZC zatrzymali cztery osoby podejrzane o sprzedaż treści pornograficznych z udziałem nieletnich (kurierlubelski.pl)

    Funkcjonariusze lubelskiego oddziału CBZC aresztowali cztery osoby z woj. małopolskiego, które podejrzane są o rozpowszechnianie treści pornograficznych z udziałem nieletnich na stronie internetowej. Sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu. Dochodzenie nadzorowane jest przez Prokuraturę Lublin-Południe.

    Jak doniosło Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości, w toku śledztwa przeprowadzono przeszukania, a także skonfiskowano sprzęt w postaci nośników danych, telefonów komórkowych i pieniędzy, którymi posługiwali się podejrzani w swoim przestępnym procederze.

    Nielegalna witryna korzystała z serwerów popularnego hostingodawcy

    Według ustaleń wynika, że podejrzani samodzielnie stworzyli witrynę internetową, którą umieścili na serwerach popularnego hostingodawcy. Z kolei na swojej stronie oferowali treści pornograficzne za opłatą, czerpiąc zyski ze sprzedaży nielegalnej treści.

    Strona została szybko wyłączona na wniosek Prokuratury Rejonowej Lublin-Południe. Ponadto, prokurator skierował do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie całej czwórki. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i osadził podejrzanych w areszcie na okres trzech miesięcy. 

    Jak poinformowała Prokuratura Rejonowa Lublin-Południe, sprawa ma charakter rozwojowy, w związku z czym CBZC nie wyklucza dalszych zatrzymań.

  • w

    Kierowca stracił panowanie nad osobówką i dachował. Cztery osoby są ranne, w tym kobieta w ciąży (gazetalubuska.pl)

    W środę, 30 sierpnia, doszło do kolizji samochodu osobowego marki Ford Fusion w pobliżu miejscowości Łaz (gm. Zabór). Kierowca stracił panowanie nad pojazdem na drodze krajowej nr 282, z racji czego zjechał z drogi i dachował.

    Podczas podróży w kierunku Zaboru, jadąc od strony Droszkowa, mężczyzna kierujący Fordem Fusion stracił kontrolę nad pojazdem na łuku drogi. W efekcie samochód zaliczył dachowanie, a następnie zderzył się z drzewem. Po otrzymaniu zgłoszenia na miejscu pojawiły się służby ratunkowe – straż pożarna, policja oraz służby medyczne.

    W samochodzie podróżowały cztery osoby, w tym kobieta w ciąży oraz chłopczyk. Aktualnie wiadomo, że chłopiec doznał złamanej ręki. Jak na tę chwilę nie podano więcej informacji na temat obrażeń uczestników wypadku. Wszystkie ranne osoby podróżujące autem zostały przewiezione do szpitala w celu udzielenia pomocy medycznej.

    Prawdopodobny powód wypadku to nadmierna prędkość i śliska nawierzchnia drogi

    Jak poinformowała podinsp. Małgorzata Barska, rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze, prawdopodobnie nadmierna prędkość i potencjalnie śliska nawierzchnia drogi były głównymi przyczynami tego wypadku. Miejscowy łuk drogi stanowi wyzwanie dla kierowców, dlatego zaleca się zdjęcie nogi z gazu, podróżując w tym rejonie.

    Ruch na drodze nie był zablokowany, ponieważ uszkodzony samochód znajdował się na poboczu. Oględzinami miejsca wypadku i ustalaniem okoliczności zdarzenia zajmują się funkcjonariusze policji z Zielonej Góry.

  • w

    Prezydent Andrzej Duda odsłania pomnik Bohaterów Stycznia '71 podczas 43. rocznicy porozumień sierpniowych w Szczecinie (gs24.pl)

    Wczoraj minęły 43 lata od podpisania pierwszych porozumień sierpniowych w Szczecinie, które miały ogromne znaczenie dla Polski. Prezydent Andrzej Duda uczestniczył w uroczystych obchodach związanych z tym ważnym wydarzeniem, gdzie dokonał odsłonięcia pomnika Bohaterów Stycznia ’71.

    Jak wyjaśnia Mieczysław Jurek, lider Regionu NSZZ „Solidarność” Pomorza Zachodniego, w 1980 roku, dokładnie 30 sierpnia, porozumienia kończące strajki na Pomorzu Zachodnim przyczyniły się do zakończenia masowych protestów w kraju. Wydarzenia te stanowiły punkt kulminacyjny po dwumiesięcznej fali strajków. Szczecińskie protesty, które wystartowały 18 sierpnia, odegrały ogromną rolę w narodzinach Solidarności. To właśnie wtedy powstały pierwsze porozumienia.

    W trakcie uroczystości Mieczysław Jurek nawoływał do poparcia dla uchwalenia emerytur stażowych. Podziękował też za dotychczasową realizację postulatów związkowych i podkreślił, że dzień 30 sierpnia powinien jednoczyć Polaków niezależnie od przekonań.

    Prezydent Andrzej Duda przypomniał, że Szczecin był kluczowym miejscem dla walki o wolność. Wspomniał o pomniku Bohaterów Stycznia ’71, który upamiętnia ducha wolności. Prezydent zaznaczył, że walka członków Solidarności oraz podpisane porozumienia doprowadziły do odzyskania wolnej Polski, przypominając trudny okres stanu wojennego i zwycięstwo Solidarności.

    W trakcie uroczystości wojewoda zachodniopomorski odczytał list od premiera Mateusza Morawieckiego, w którym zaznaczył, że narodziny Solidarności były paradoksalnym zjawiskiem w komunistycznym kraju. Premier podkreślił, że protestujący nie tylko domagali się poprawy warunków ekonomicznych, ale także wyrażali głos w kwestiach etycznych i społecznych.

    Uroczystość zakończyła się rozmowami prezydenta z uczestnikami Grudnia ’70 oraz mieszkańcami Szczecina, którzy byli obecni na obchodach.

  • w

    Oborniccy policjanci zatrzymali 21-latka poszukiwanego listem gończym na pętli tramwajowej Poznań-Dębiec (gloswielkopolski.pl)

    W ostatni weekend oborniccy policjanci przeprowadzili działania mające na celu zatrzymanie podejrzanego 21-latka. Mężczyzna, który poszukiwany był listem gończym, został ujęty na pętli tramwajowej Poznań-Dębiec. W trakcie działań aresztowano również dwóch jego kolegów. Wszystkim podejrzanym przedstawiono zarzuty.

    W dniu 26 sierpnia funkcjonariusze obornickiej policji, we współpracy z oddziałem wojewódzkim, aresztowali 21-letniego mieszkańca powiatu obornickiego, który poszukiwany był przez władze listem gończym. Mężczyzna ukrywał się w hotelu.

    Obornicka policja aresztowała dwóch kolegów podejrzanego

    Wspólna akcja doprowadziła także do zatrzymania dwóch innych mężczyzn, którzy byli kolegami poszukiwanego. I pomimo że podejrzany zdołał uciec z pokoju hotelowego przed przybyciem policji, jego znajomi nie mieli już tyle szczęścia.

    W trakcie przeszukania pokoju, w którym zastano dwóch znajomych 21-latka, policjanci zabezpieczyli nielegalne środki psychotropowe, które znaleziono przy 24-letnim mieszkańcu powiatu słupeckiego. Natomiast drugi z mężczyzn, 24-latek z powiatu obornickiego, podejrzany jest o kradzież kasetki z piekarni w Rogoźnie, do której doszło w kwietniu br. Zawartość kasetki oszacowano na 40 tysięcy złotych.

    Dalsze śledztwo doprowadziło funkcjonariuszy do schwytania głównego podejrzanego, który przebywał na pętli tramwajowej. 21-letni mężczyzna, oprócz tego, że był poszukiwany listem gończym, miał też przy sobie substancje psychotropowe. A to z kolei może wpłynąć na przedłużenie jego pobytu za kratkami.

    Zarzuty usłyszeli wszyscy trzej aresztowani.

  • w

    5000 zł mandatu dla kierowcy-recydywisty, który przekroczył dozwoloną prędkość o 83 km/h (gazetawroclawska.pl)

    Działania specjalnej grupy SPEED doprowadziły do zatrzymania kierowcy, który rozwinął prędkość 153 km/h, mknąc aleją Jana III Sobieskiego w kierunku Mirkowa. Mężczyzna przekroczył dozwoloną prędkość aż o 83 km/h, podróżując sportową Kią Stinger.

    34-letni kierowca osiągnął prędkość 153 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 70 km/h. Jednak nie zdawał sobie sprawy, że jego nadmierną brawurę zarejestrował nieoznakowany radiowóz policji. Podczas rozmowy z funkcjonariuszami kierowca twierdził, że nie ma możliwości, aby jechał tak szybko. Z tego względu stanowczo odmówił przyjęcia mandatu w wysokości 5000 złotych.

    Tak wysoki mandat, który wypisano za przekroczenie prędkości o 83 km/h, jest efektem wcześniejszych wykroczeń mężczyzny oraz wprowadzenia przepisów dotyczących recydywy od września 2022 roku. Mł. asp. Rafał Jarząb, rzecznik prasowy z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, tłumaczy, że kierowca, który w ciągu dwóch lat miał już wyroki za podobne wykroczenia, odpowie teraz przed sądem jako recydywista.

    Nowe odcinkowe pomiary prędkości na Dolnym Śląsku

    Na Dolnym Śląsku wprowadzone zostaną nowe odcinkowe pomiary prędkości. Jeden z nich działa już na autostradzie A4, a kolejny zostanie uruchomiony na alei Sobieskiego we Wrocławiu. Kontrola będzie przebiegać na odcinku drogi o długości trzech kilometrów.

    Dzięki takiemu rozwiązaniu jak odcinkowe pomiary prędkości można monitorować prędkość pojazdów na danym fragmencie drogi, a nie tylko w pojedynczym punkcie jak w konwencjonalnych fotoradarach. Dlatego kierowcy, którzy pokonają ten odcinek szybciej, niż dopuszczają znaki, otrzymają wezwanie do zapłaty.

    Przyszłe urządzenia mają zapobiegać zachowaniom podobnym do tego, które miało miejsce w przypadku kierowcy sportowej Kii. Policja apeluje o odpowiedzialną jazdę i przestrzeganie ograniczeń prędkości. Faktem jest, że niedostosowanie prędkości do warunków na drodze jest jednym z głównych czynników przyczyniających się do wypadków – podkreśla młodszy asp. Rafał Jarząb.

  • w

    Siedem pojazdów spłonęło w pożarze warsztatu w Kostomłotach Drugich. Do akcji przystąpiło 10 zastępów straży pożarnej (i.pl)

    W Kostomłotach Drugich (pow. kielecki) doszło do pożaru warsztatu, w wyniku którego spaleniu uległo siedem samochodów. Do walki z żywiołem oddelegowano aż dziesięć zastępów straży pożarnej.

    Zdarzenie miało miejsce około godziny 5:00 w Kostomłotach Drugich. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o pożarze, który wybuchł w warsztacie przy ulicy Kieleckiej. Po przybyciu na miejsce strażacy stwierdzili, że płonie hala lakierni, a wraz z nią trzy pojazdy – dwie osobówki i dostawczak.

    W akcji gaśniczej udział wzięło 41 strażaków, działając w 10 zastępach. Kiedy płomienie zostały opanowane, okazało się, że wewnątrz hali znajdują się jeszcze cztery inne samochody osobowe. Działania strażaków trwały do godziny 7:00. Na szczęście w pożarze nie ucierpiała żadna osoba.

    Jak podała mł. asp. Małgorzata Perkowska-Kiepas, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach, podczas oględzin biegli wykluczyli celowe podłożenie pożaru. Przedstawiciele straży i policji informują, że prawdopodobną przyczyną mogło być zwarcie w instalacji elektrycznej jednego z pojazdów, które znajdowały się wewnątrz hali. Dochodzenie nadal jest w toku.

  • w

    Grupa rosyjskich hakerów atakuje polskie strony internetowe, w tym Pekao, BNP Paribas oraz Giełdę Papierów Wartościowych (i.pl)

    Grupa rosyjskich hakerów przyznała się do ataku na znaczące polskie strony internetowe, włącznie z witrynami banków. Hakerzy motywują swoje działania, mówiąc o polskiej „rusofobii”, którą obserwują wśród władz. Ataki hakerów potwierdzili specjaliści ds. cyberprzestępczości.

    Ostatnio doszło do serii ataków sieciowych przeprowadzonych przez rosyjską grupę NoName057(16) na kluczowe polskie strony internetowe. Hakerzy ogłosili swoje działania za pośrednictwem portalu Telegram, wyjaśniając, że ataki wynikają z negatywnego nastawienia polskich władz wobec Rosji i ich wsparcia dla Ukrainy. Według ich komunikatu przyczynami ataków są nieracjonalne nastroje rusofobiczne wśród polskich władz, nierównomierne alokacje budżetowe na rzecz Banderowców i obwinianie Rosji.

    Ataki dotknęły wiele stron związanych z bankowością, w tym Pekao, BNP Paribas, Raiffeisen, Credit Agricole i Santander Bank, a także Giełdę Papierów Wartościowych. Ucierpiały również strony, takie jak Profil Zaufany rządu.

    Firma Check Point, zajmująca się zwalczaniem cyberprzestępczości, potwierdza te ataki. To nie pierwszy raz w tym roku, gdy rosyjscy hakerzy atakują Polskę, używając ataków DDoS. Hakerzy przekazują, że ataki DDoS są reakcją na wsparcie uczciwych Polaków, którzy przeciwstawiają się rusofobii własnych władz.

    Ataki DDoS, czyli rozproszona odmowa usługi, to powszechne metody hakerskie, które mają na celu sparaliżowanie systemów lub usług sieciowych poprzez wyczerpanie zasobów. Wykorzystują wiele zainfekowanych komputerów, nazywanych botami, które działają jednocześnie.

  • w

    Mariusz Błaszczak omawia kryzys na granicy i zapewnia, że PiS troszczy się o bezpieczeństwo kraju (i.pl)

    W nowym spocie PiS omówiono kryzys na granicy. Szef MON Mariusz Błaszczak zaznaczył, że PiS troszczy się o bezpieczeństwo.

    Dwa lata temu Polska stała się celem ataku hybrydowego, który kierowany jest przez reżimy Putina i Łukaszenki. Cel tego ataku jest bardzo wyraźny – destabilizacja kraju. Błaszczak podkreślił w spocie wyborczym, że rząd PiS konsekwentnie dba o granice Polski. Minister obrony przypomniał o budowie bariery zatrzymującej nielegalnych migrantów i dodał, że Wojsko Polskie, Straż Graniczna oraz policjanci bronią granicy, narażając się na niebezpieczeństwo i krytykę. Z tego względu zasługują na wyrazy wdzięczności i szacunku za swoje poświęcenie.

    Błaszczak oznajmił, że dziś granica Polski jest bezpieczna, jednak skrytykował działania opozycji z wcześniejszego okresu. Opozycja urządzała rajdy, obrażała funkcjonariuszy i wspierała migrantów. Przytoczył również przykłady wypowiedzi Frasyniuka i Tuska. Frasyniuk nazwał funkcjonariuszy „śmieciami”, a Tusk przekonywał, że „migranci to biedni ludzie szukający swojego miejsca”.

    Błaszczak przypomniał także o zapowiedziach opozycji dotyczących likwidacji zapory granicznej i zapewnił, że rząd na to nie pozwoli, jeśli opozycja wróci do władzy.

    W kampanii Zjednoczonej Prawicy głównym tematem jest bezpieczeństwo. Podkreśla to hasło stworzone przez Kaczyńskiego, które brzmi „Bezpieczna przyszłość Polaków”. Temat bezpieczeństwa związany jest również z nadchodzącym referendum w październiku, gdzie Polacy będą głosować za lub przeciw likwidacji granicznej bariery z Białorusią.

  • w

    Krakowscy policjanci w pościgu za kierowcą, który ukrył w zaroślach samochód z marihuaną (gazetakrakowska.pl)

    W okolicach powiatu wielickiego zatrzymano mężczyznę, który nie tylko przewoził znaczną ilość narkotyków, ale zignorował też fakt, że wcześniej sąd odebrał mu prawo jazdy. Ponadto, podejrzany ma również powiązania z grupą pseudokibiców i do tego próbował oszukać policjantów.

    Śledczy z Krakowa prowadzili działania w jednej z miejscowości powiatu wielickiego, gdzie miała pojawić się osoba, która miała związek ze światem pseudokibiców. Do akcji oddelegowano dwie jednostki policyjne.

    W minioną sobotę po godzinie 23:00 uwagę funkcjonariuszy zwrócił samochód marki Fiat Bravo. Postanowili zatrzymać pojazd do kontroli. Jednak kierowca wolał uniknąć zatrzymania, z racji czego zdecydował, że wjedzie prosto w zarośla, gdzie chciał ukryć się przed ręką prawa. Policjanci nie dali się zwieść i szybko odnaleźli mężczyznę wraz z samochodem. Okazało się, że podejrzany to 30-letni mieszkaniec powiatu wielickiego, który ma także zakaz prowadzenia pojazdów.

    Mężczyzna początkowo próbował przekonać stróżów prawa, że nie siedział za kierownicą fiata. Jednak policja szybko odnalazła ukryte auto, a przy podejrzanym znalazła kluczyki. Natomiast w bagażniku znaleziono worek, w którym znajdował się kilogram suszu roślinnego, który zidentyfikowano jako marihuanę. Mężczyzna został aresztowany, a jego telefon i pieniądze skonfiskowane.

    Dnia 28 sierpnia podejrzanego oskarżono o posiadanie dużych ilości narkotyków oraz przygotowanie ich do dystrybucji, co grozi długoletnim więzieniem. Ponadto usłyszał też zarzuty związane z ignorowaniem zakazu prowadzenia pojazdów. Prokurator w Wieliczce zastosował środki zapobiegawcze, takie jak dozór policyjny i poręczenie majątkowe.

  • w

    Nocna akcja policjantów z drogówki przerwała nielegalne wyścigi uliczne w Katowicach (dziennikzachodni.pl)

    Policjanci w Katowicach przeprowadzili nocne działania drogowe, udaremniając próby zorganizowania ulicznych wyścigów. W sumie wylegitymowano 41 osób, skontrolowano 37 pojazdów i zatrzymano 5 dowodów rejestracyjnych.

    Jak donosi podkom. Agnieszka Żyłka, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Katowicach, funkcjonariusze weszli w posiadanie informacji o nielegalnych wyścigach ulicznych na terenie Katowic, które miały rozpocząć się podczas piątkowej nocy. Mundurowi postanowili czuwać nad bezpieczeństwem, decydując się na przeprowadzanie w mieście kontroli drogowych.

    Do akcji zaangażowano również policyjną grupę SPEED. Katowiccy policjanci monitorowali też sytuację na terenie w pobliżu jednej z galerii handlowych, gdzie zbierali się entuzjaści nielegalnych wyścigów.

    W wyniku nocnych działań policja zatrzymała 5 dowodów rejestracyjnych, skontrolowała 37 pojazdów i wylegitymowała 41 osób. Dowody rejestracyjne zostały odebrane ze względu na stan techniczny pojazdów – dodaje oficer prasowy KMP w Katowicach.

    Policjanci ostrzegają, że nielegalne wyścigi uliczne, które organizowane są w niewłaściwych i niezabezpieczonych miejscach stwarzają wysokie ryzyko na drogach. Z tego powodu policja uzyskuje informacje o podobnych zlotach, na których obserwuje gromadzące się tłumy i w razie potrzeby podejmuje odpowiednie działania.

  • w

    Budowa nowego placu zamknie dojazd do Kuźnic w Zakopanem z początkiem września (zakopane.naszemiasto.pl)

    Po zakończeniu okresu wakacyjnego planowane jest zamknięcie dojazdu do Kuźnic w Zakopanem, w związku z czym 4 września plac postojowy przy pomniku Prometeusza Rozstrzelanego zostanie wyłączony z użytku. Powodem tych tymczasowych zmian jest budowa nowego placu w Kuźnicach oraz remont drogi pod Giewontem.

    W Kuźnicach, czyli turystycznej kolebce Zakopanego, trwają roboty budowlane, które rozpoczęły się kilka miesięcy temu. W trakcie budowy jest nowy plac przesiadkowy dla autobusów, obejmujący też remont drogi dojazdowej od ul. Mieczysława Karłowicza.

    Podczas wakacji, ze względu na spory ruch turystyczny, dojazd był częściowo dostępny do użytku, prowadząc do tymczasowego parkingu. Aczkolwiek teraz zostanie zamknięty, aby umożliwić dokończenie remontu drogi dojazdowej. Natomiast plac postojowy przy pomniku Prometeusza będzie niedostępny od 4 września. Busy i taksówki dowiozą turystów jedynie do skrzyżowania ulic Przewodników Tatrzańskich i Karłowicza, a sam dojazd będzie nieczynny do czasu zakończenia inwestycji.

    Projekt przewiduje utworzenie podziemnego centrum przesiadkowego z peronami dla pasażerów. Górna część placu będzie przeznaczona dla pieszych i zwieńczona pomnikiem Kurierów Tatrzańskich. Koszt całej inwestycji to ponad 21 mln zł, z dofinansowaniem ponad 15 mln zł od miasta Zakopane.

  • w

    Mieszkaniec Gdańska przechowywał narkotyki w drewutni. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności (dziennikbaltycki.pl)

    Gdańscy funkcjonariusze aresztowali mężczyznę, który podejrzany jest o posiadanie dużej ilości narkotyków. Przestępca ukrywał nielegalne substancje odurzające w pomieszczeniu gospodarczym. 28-latek usłyszał już zarzuty w swojej sprawie i został objęty nadzorem policyjnym.

    Jak informuje asp. sztab. Mariusz Chrzanowski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku, policjanci z komisariatu w dzielnicy Orunia w Gdańsku otrzymali informacje o mieszkańcu, który miał przechowywać znaczną ilość narkotyków. Z tego względu w sobotę funkcjonariusze policji pojawili się na terenie posesji podejrzanego, aby przeszukać teren w celu zgromadzenia dowodów.

    Asp. sztab. Mariusz Chrzanowski dodaje, że funkcjonariusze przeprowadzili kontrolę mieszkania i pomieszczenia gospodarczego. Podczas przeszukiwania drewutni natrafiono na ukryte narkotyki, w tym marihuanę, haszysz oraz dopalacze. Nielegalne substancje zostały zabezpieczone i przekazane do analizy biegłemu sądowemu.

    Analiza wykazała, że z zabezpieczonych substancji można uzyskać prawie 230 porcji rynkowych. Na podstawie zebranych dowodów 28-latek usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków. Wobec podejrzanego zastosowano policyjny nadzór, a także wymóg wpłaty kaucji oraz zabezpieczenie 20 tys. zł na ewentualne kary.

    Jeżeli podejrzany otrzyma pełny wymiar kary, trafi do więzienia na 10 lat.

  • w

    W Gdyni pojawi się nowy woonerf. Prace mają zakończyć się do listopada (dziennikbaltycki.pl)

    Gdynia planuje nowy woonerf, który pojawi się na ulicy Pawiej na Pustkach Cisowskich. Urzędnicy poinformowali, że realizacja projektu powinna zakończyć się do listopada br.

    Nowy woonerf obejmie fragment od ulicy Bławatnej do numeru 22A na ul. Pawiej, a zmieniona organizacja ruchu zostanie wprowadzona poprzez oznakowanie poziome i pionowe, koncentrując się na strefie zamieszkania. Marek Łucyk, wiceprezydent Gdyni ds. rozwoju, podkreśla znaczenie inwestycji dla komfortu i bezpieczeństwa uczestników ruchu, ze szczególnym uwzględnieniem pieszych. Z racji tego obowiązywać będzie ograniczenie prędkości do 20 km/h.

    Oprócz zmian w organizacji ruchu, prace obejmują także inne aspekty. Nawierzchnia ulicy Pawiej nie będzie wymieniana. Zamiast tego, prace skupią się na tworzeniu miejsc parkingowych, chodnika (przy skrzyżowaniu z ulicą Bławatną) oraz dostosowaniu zjazdów do posesji. Przewidziana jest także poprawa terenów zielonych i dodanie elementów małej architektury, takich jak ławki, czy kosze na śmieci.

    Bartosz Bartoszewicz, wiceprezydent Gdyni ds. jakości życia, podkreśla, że po zakończeniu prac ulica Pawia stanie się bardziej przyjazna pieszym i rowerzystom. A wszystko ze względu na wprowadzone ograniczenia prędkości oraz istniejący już próg zwalniający na tym odcinku.

    Prace są już w trakcie realizacji i przewiduje się, że zakończą się w listopadzie. Warto zaznaczyć, że w trakcie prac mogą występować miejscowe zwężenia na ulicy Pawiej. Marcin Wołek, wiceprzewodniczący Rady Miasta Gdyni, podkreśla, że zmiany te są wynikiem konsultacji z mieszkańcami i radami dzielnic. Natomiast koszty projektu w wysokości ok. 450 tys. zł pokrywa budżet Zarządu Dróg i Zieleni w Gdyni.

  • w

    Prace archeologiczne odsłoniły średniowieczne cmentarzysko w Ogrodzie Botanicznym UMCS (kurierlubelski.pl)

    Ogród Botaniczny Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej odsłonił ostatnio cenny zabytek, jakim jest średniowieczne cmentarzysko. Groby odkryto w trakcie prac archeologicznych. Prawdopodobnie pochówki pochodzą z XII-XIII wieku, na co wskazują artefakty znalezione obok mogił.

    Projekt badawczy „Reduta Tadeusza Kościuszki w obronie Konstytucji 3 Maja” prowadzony na terenie Ogrodu Botanicznego UMCS odsłania nie tylko historię reduty, lecz także odkrywa nieznane wcześniej cmentarzysko. Prace archeologiczne skupiły się w obszarze, gdzie istnieje jedyna w Polsce zachowana Reduta Kościuszki. Chociaż artefakty związane z redutą nie zostały znalezione, odkryto starsze groby, datowane na XII-XIII wiek.

    Najpierw odnaleziono naczynie z XI-XIII wieku, co początkowo sugerowało istnienie osady. Jednak w efekcie okazało się, że jest to element cmentarzyska. Oprócz tego, odnaleziono też ślady wcześniejszej ludności. Kierownik prac archeologicznych, dr Rafał Niedźwiadek, podkreślił, że badania nadal trwają, a dokładne określenie wieku cmentarza dopiero zostanie ustalone.

    Rozpoczęte w 2022 roku prace badawcze przyniosły liczne niespodzianki, w tym m.in. pozostałości murowanego dworu obronnego z XVI/XVII wieku oraz zabytki z XI-XIII wieku. Nie jest też wiadome, czy Reduta Kościuszki wpłynęła na zniszczenie starszych znalezisk.

    Dr Mieczysław Kseniak, historyk i były dyrektor Muzeum Wsi Lubelskiej, wyraził nadzieję na znalezienie artefaktów związanych z redutą. Aczkolwiek, jak na tę chwilę, nie znaleziono jeszcze takich eksponatów. Natomiast dyrektor Ogrodu Botanicznego UMCS, dr Grażyna Szymczak, zaznaczyła, że odkrycia te podnoszą wartość kulturową, przyczyniając się do ochrony dziedzictwa.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.