Więcej wpisów

  • w

    Policjant przemierza 700 km na rowerze, aby pomóc choremu sześciolatkowi (www.rmf24.pl)

    Policjant Sebastian Nowacki podjął się szlachetnego wyzwania i rozpoczął wyprawę rowerową z Zakopanego do Płocka. Jest to trasa licząca ponad 700 km, na którą funkcjonariusz zdecydował się, aby wesprzeć walczącego z nowotworem 6-letniego Tymoteusza.

    30-letni Sebastian Nowacki ma na swoim koncie 10 lat doświadczenia jako policjant. A na co dzień pracuje w Komendzie Głównej Policji w Warszawie. Ostatnio funkcjonariusz podjął się szalonego wyzwania, które zakłada pokonanie 700-kilometrowej trasy na rowerze, podróżując bez przerwy – dzień i noc. Policjantowi towarzyszy samochód z zapasem żywności i niezbędnym wyposażeniem.

    Policjant Nowacki zaznaczył, że początkowe etapy trasy były najtrudniejsze ze względu na ukształtowanie terenu. I dodaje, że dalsza część powinna być już łatwiejsza. Co więcej, policjant planuje też ustanowić rekord Polski, pokonując trasę na ciężkim rowerze miejskim, a nie na profesjonalnej kolarzówce.

    Tymoteusz Cholewiński to 6-latek, który zmaga się z nowotworem złośliwym tkanki łącznej. Chłopczyk potrzebuje wsparcia na nierefundowane leczenie, które jego rodzice pozyskują poprzez zbiórkę na platformie siepomaga.pl/tymek-cholewinski.

    Podróż Sebastiana Nowackiego można śledzić za pomocą nadajnika GPS na jego profilu na Facebooku. Trasa przejazdu prowadzi m.in. przez Kraków, Częstochowę, Konin i Mogilno.

  • w

    „Pełzaki” z TikToka pojawiły się w CH Riviera w Gdyni (dziennikbaltycki.pl)

    W ostatnim czasie na mediach społecznościowych pojawił się nowy trend związany z tzw. creepy crawlers, który obejmuje pełzających nastolatków. „Pełzaki” poruszają się na czworakach, pojawiając się w różnych centrach handlowych, w tym także w Gdyni. Warto zaznaczyć, że ten nowy pomysł wzbudza wiele kontrowersji.

    Inicjatywa TikTokera CRAWLY, która pojawiła się latem tego roku, szybko zdobyła popularność w internecie. Pomysł sprowadza się do poruszania się na czworakach po sklepach i punktach gastronomicznych w galeriach handlowych, co często zaskakuje personel i klientów.

    Jak wyjaśnia Adam Majchrzak, medioznawca z Uniwersytetu Gdańskiego, trendy w mediach społecznościowych często opierają się na wielokrotnym powtarzaniu podobnych akcji przez innych użytkowników, aby zdobyć popularność w sieci.

    Mieszkańcy Gdyni również dołączyli do tej niecodziennej metody poruszania się, pojawiając się m.in. w CH Riviera. Nagranie uzyskało już ponad sześć milionów wyświetleń. Trudno przewidzieć, czy trend ten utrzyma się przez dłuższy czas.

    Warto zaznaczyć, że niektóre zjawiska społeczne wynikające z różnych trendów mogą mieć wydźwięk pozytywny, jak chociażby zbiórka funduszy dla szpitali podczas pandemii. Jednakże niektóre z nich promują też kontrowersyjne, a czasem nawet niebezpieczne działania.

    Pomysł nastolatków bardzo szybko zyskał popularność w różnych krajach, zdobywając uwagę zagranicznych użytkowników.

  • w

    Komisja Europejska przyznała grant na budowę terminala CO2 w Gdańsku (biznes.trojmiasto.pl)

    W Gdańsku pojawiły się plany budowy dotyczące morskiego terminala przeładunkowego CO2. Projekt otrzymał od Komisji Europejskiej grant na opracowanie dokumentacji inwestycji oraz studiów dotyczących łańcucha dostaw. Terminal ma umożliwić świadczenie usług związanych z zarządzaniem dwutlenkiem węgla dla firm, dla których magazynowanie CO2 jest kluczową technologią redukcji emisji.

    Budowa planowanego terminala CO2 to pierwsza tego typu inwestycja w Polsce. Projekt jest częścią inicjatywy „PL-EU Interconnector”.

    Głównym celem projektu jest finalizacja badań inżynieryjnych i transportowych niezbędnych do powstania multimodalnego terminala dwutlenku węgla w Gdańsku. Przyznany grant na ponad 2,5 miliona euro w ramach programu „Łącząc Europę” posłuży do przygotowania dokumentacji projektowej, w tym Front-End Engineering Design (FEED) dla terminala morskiego.

    Planowana budowa terminala będzie realizowana etapami. Pierwszy zakłada uzyskanie przepustowości 3 milionów ton CO2 rocznie. Około miliona ton CO2 zostanie przeznaczone na sekwestrację dwutlenku węgla w zakładzie Orlenu w Płocku, podczas gdy drugi milion ton zostanie wykorzystany przez spółkę Lafarge Cement SA. Z kolei trzeci milion ton będzie oferowany w postaci usług komercyjnych.

    Dwutlenek węgla będzie dostarczany z zakładów przemysłowych centralnej i północnej Polski, gdzie zostanie przeładowany na statki i przetransportowany do miejsc sekwestracji pod dnem morza. Początkowo transport CO2 będzie realizowany koleją, lecz ostatecznym rozwiązaniem ma być budowa rurociągu do jego przesyłania.

  • w

    Lublin wyda ponad 13 mln zł na modernizację ul. Konrada Wallenroda (kurierlubelski.pl)

    Lublin postanowił zmodernizować ul. Wallenroda. W związku z tym zaplanowano remont kompleksowy, który powinien zakończyć się do lipca 2025 r. Budżet miasta zakłada wydanie na ten cel ponad 13 milionów złotych.

    Komunalne Przedsiębiorstwo Robót Drogowych ma 19 miesięcy na realizację remontu ul. Wallenroda. Umowa na prace drogowe została podpisana w czwartek (14 grudnia). Zastępca prezydenta Lublina, Artur Szymczyk zaznacza, że inwestycja zapewni sprawne i bezpieczne połączenia z głównymi arteriami komunikacyjnymi miasta.

    Prace remontowe obejmą około 850 metrów jezdni oraz modernizację dwóch skrzyżowań z ulicami Zana i Grażyny. Projekt przewiduje budowę chodników z kostki betonowej, modernizację miejsc postojowych i uwzględnienie dróg wewnętrznych oraz zjazdów publicznych i prywatnych. Planowane jest także ulepszenie oświetlenia ulicznego oraz rozbudowa kanalizacji deszczowej.

    Justyna Góźdź z biura prasowego ratusza dodaje, że na tę chwilę zadaniem wykonawcy jest opracowanie harmonogramu inwestycji i planu organizacji ruchu, aby rozpocząć prace w terenie. Całkowita wartość kontraktu wynosi 13,3 miliona złotych.

  • w

    Notoryczne kradzieże w okresie świątecznym. Zielonogórska policja apeluje o ostrożność i czujność (gazetalubuska.pl)

    W okresie świątecznym, zwłaszcza w okolicach Bożego Narodzenia i Sylwestra, wzrasta aktywność złodziei w Zielonej Górze. Przestępcy wykorzystują zamieszanie i nieobecność właścicieli do swojej przestępczej działalności. W mediach można znaleźć wiele nagrań z monitoringu, ukazujących kradzieże samochodów, próby włamań oraz kradzieże z posesji. Do sytuacji dochodzi zarówno w dzień, jak i w nocy. Policja apeluje o czujność.

    Jak informuje policja, ochrona domu to kompleksowe działanie, obejmujące m.in. zabezpieczenia mechaniczne, w tym solidne drzwi, atestowane zamki i alarmy. Warto mieć na uwadze również własne działania, aby nie ułatwiać pracy złodziejom. Ponadto, ważne jest wsparcie sąsiadów i wspólna czujność, aby reagować na podejrzane sytuacje i informować odpowiednie służby.

    Przedmioty najczęściej kradzione przez włamywaczy to gotówka, biżuteria oraz elektronika. Są to łupy, które można łatwo sprzedać. Z tego względu zaleca się unikanie przechowywania dużych sum pieniędzy w domu. Natomiast cenne przedmioty powinny być zabezpieczone, aby złodzieje mieli jak najwięcej trudności z ich kradzieżą.

    Włamania zdarzają się na różnych osiedlach w Zielonej Górze, a sprawcy wybierają zazwyczaj godziny, podczas których lokatorzy są poza domem. Aczkolwiek do kradzieży dochodzi również pod osłoną nocy, a filmy na mediach społecznościowych pokazują, że nowoczesne zabezpieczenia nie zawsze powstrzymują złodziei. Z reguły przestępcy obserwują nawyki mieszkańców, czekając na odpowiedni moment, żeby wkroczyć do akcji.

  • w

    Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Szczecinie stworzyła nowy rezerwat przyrody (szczeciner.pl)

    Torfowiska, które znajdują się na obszarze jezior Linkowo i Linkówko, zostały objęte ochroną, przekształcając się w rezerwat przyrody pn. Torfowisko Linkowo. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Gorzowie Wielkopolskim podjął decyzję o uznaniu tego obszaru za drugi rezerwat w Nadleśnictwie Smolarz.

    Torfowisko Linkowo zajmuje obszar między Podleścem a Przeborowem, rozciągając się na prawie 47 ha. Usytuowane jest w północno-wschodniej części Nadleśnictwa Smolarz, stanowiąc kompleks torfowisk, ekosystemów wodnych i bagiennych. W rezerwacie występują różne typy torfowisk otaczające oligotroficzne jezioro Linkowo oraz dystroficzne jezioro Linkówko.

    Inicjatywa ustanowienia rezerwatu miała swój początek w 2020 roku, gdy Nadleśnictwo Smolarz złożyło wniosek do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Gorzowie Wielkopolskim. Po długotrwałych procedurach, w listopadzie 2023 roku zarządzenie formalnie ustanowiło rezerwat będący drugim obszarem chronionym przez Nadleśnictwo Smolarz.

    Rezerwat przyrody to miejsce o szczególnym znaczeniu dla ochrony środowiska, dlatego na jego terenie obowiązują rygorystyczne zasady mające na celu ograniczenie wpływu człowieka. Ze względu na bezpieczeństwo oraz ochronę przyrody, dostęp turystyczny jest ograniczony, choć możliwe jest obserwowanie obszaru z wieży widokowej, usytuowanej na wzniesieniu przy południowej granicy rezerwatu.

    Nadleśnictwo Smolarz leży w południowo-wschodniej części Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinie.

  • w

    DS Jowita w Poznaniu zostanie odnowiony. Koszty modernizacji oszacowano na 100 mln zł (forsal.pl)

    Podczas spotkania z osobami okupującymi budynek minister nauki, Dariusz Wieczorek, zapowiedział wsparcie finansowe dla odnowienia akademika Jowita w Poznaniu. Minister ogłosił tę decyzję po swojej rozmowie z władzami Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Planowany remont DS Jowita potrwa około czterech lat.

    Protestujący studenci zadeklarowali, że pozostaną w budynku do niedzieli. Ich sprzeciw dotyczy wcześniej planowanej likwidacji Jowity, która mieści się w centrum Poznania. Dom studencki jest obecnie nieczynny dla studentów.

    Szacowany koszt modernizacji akademika wynosi około 100 mln zł. Władze uczelni szukają już funduszy na remont. Z kolei rektor uczelni zapewniła, że do końca jej kadencji nie będzie żadnej decyzji zatwierdzającej sprzedaż Jowity.

    Minister Wieczorek poparł inicjatywę studentów i obiecał środki na odnowienie akademika. Władze uczelni mają zamiar wystąpić z wnioskiem o fundusze na projekt techniczny i pozwolenie na budowę jeszcze w tym roku.

    Protestujący przekazali ministrowi list otwarty, w którym postulowali ponowne otwarcie Jowity jako taniego akademika publicznego. W liście zawarto również żądania dotyczące zapewnienia miejsc w akademikach dla studentów oraz obniżenia opłat za czynsz.

  • w

    Autobus MPK potrącił trzy osoby, które na czerwonym świetle wbiegły na jezdnię we Wrocławiu (www.polsatnews.pl)

    Tragiczny incydent miał miejsce na przejściu dla pieszych we Wrocławiu, gdzie trzy osoby zostały potrącone przez autobus. Ich stan jest określany jako zagrażający życiu. Policja prowadzi już dochodzenie w sprawie, sprawdzając stan techniczny pojazdu oraz nagrania z miejskiego monitoringu.

    Na ulicy Pilczyckiej we Wrocławiu przed godziną 20:00 doszło do zdarzenia z udziałem autobusu oraz trzech pieszych – dwóch mężczyzn i kobiety. Osoby weszły na ulicę na czerwonym świetle, w wyniku czego potrącił ich autobus MPK. Początkowo pojawiły się informacje, że jedna osoba jest ciężko ranna. Aczkolwiek później okazało się, że jest troje poszkodowanych.

    Osoby potrącone na przejściu doznały zagrażających życiu obrażeń, a ich stan jest poważny. Lekarze musieli przeprowadzić operacje. Aktualnie stan poszkodowanych uniemożliwia ich przesłuchanie. Policja dokładnie analizuje wszystkie okoliczności zdarzenia, badając stan techniczny pojazdu i nagrania z kamer.

    Pierwsze ustalenia wskazują, że autobus linii 127 zmierzał w stronę centrum miasta, gdy trzy osoby niespodziewanie pojawiły się na drodze. Prawdopodobnie kierowca nie zdążył w porę zahamować, ponieważ sytuacja była zbyt nagła.

    W wyniku incydentu ruch został zablokowany i wprowadzono objazdy dla innych linii autobusowych.

  • w

    Manifestacja przed siedzibą TVP w obronie wolnych mediów. Adam Borkowski: Tusk jest zagrożeniem dla wolności słowa (i.pl)

    Przed siedzibą TVP zebrała się liczna grupa osób, która zainicjowała protest na rzecz niezależnych mediów. W trakcie protestu można było usłyszeć regularne okrzyki „Wolne media!”. Ponadto, manifestanci zaśpiewali również Hymn Narodowy.

    Manifestacja, która rozpoczęła się 14 grudnia o godzinie 16:00 na Placu Powstańców Warszawy, zgromadziła tysiące osób broniących wolności słowa. Protestujący wyrażali stanowczy sprzeciw wobec planowanej likwidacji TVP i ograniczenia swobody mediów. Do zgromadzenia dołączył też redaktor Miłosz Kłeczek, który spotkał się z ciepłym przyjęciem przez grupę. Na miejscu był także dziennikarz Adrian Stankowski.

    Dziennikarze TVP, w tym Michał Adamczyk, Marcin Tulicki, Samuel Pereira i Michał Rachoń, również dołączyli do protestujących, wyrażając wdzięczność za wsparcie dla Telewizji Polskiej. Adamczyk podkreślił, że ewentualne zmiany w zarządzie TVP mogą nastąpić wyłącznie za zgodą Rady Mediów Narodowych. Zapewnił również, że na ten moment nie ma informacji na temat planów dotyczących zmian. A jakakolwiek próba przejęcia TVP przez grupę polityków byłaby nielegalna.

    Według Adama Borowskiego zagrożenie dla wolności słowa wynika z przejęcia władzy przez Donalda Tuska. Borowski uważa, że mimo deklaracji nowej władzy o poszanowaniu wolności słowa i praworządności, plany dotyczące mediów publicznych to przejaw hipokryzji ze strony nowego premiera.

    W okresie rządów Donalda Tuska (2007-2015) media prezentowały jednostronną narrację. Borowski zaznacza, że przeciwnicy premiera praktycznie nie mieli dostępu do anteny TVP. Nawet działacze „Gazety Polskiej” wraz z Polakami protestowali, by rządzący zarejestrowali np. Telewizję Trwam.

  • w

    Polska musi zapłacić 16 tys. euro mieszkance Warszawy za odmówienie jej aborcji (www.polsatnews.pl)

    Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wydał orzeczenie w kwestii kobiety, której Polska odmówiła dokonania aborcji. Należy zaznaczyć, że płód kobiety wykazywał trisomię 21. chromosomu (zespół Downa). Według Trybunału doszło tutaj do naruszenia prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego.

    Sprawa dotyczyła 38-letniej kobiety z Warszawy, której odmówiono aborcji, pomimo wykrycia trisomii 21. chromosomu u płodu. Komisja lekarska potwierdził potrzebę przeprowadzenia tego zabiegu, jednak decyzja o aborcji została odrzucona w styczniu 2021 r. ETPCz podkreślił naruszenie prawa do życia prywatnego i rodzinnego warszawianki.

    Centralnym punktem sprawy było ograniczenie prawa do aborcji w wyniku orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 2020 roku. Kobieta była zmuszona do wyjazdu za granicę celem przeprowadzenia aborcji, gdyż zmiany legislacyjne w Polsce uniemożliwiły dokonanie zabiegu.

    Decyzją Trybunału, Polska została zobowiązana do wypłaty kobiecie kwoty 15 tys. euro za szkodę niemajątkową oraz 1004 euro za szkody materialne. Trybunał zaznaczył, że zmiany legislacyjne, które zmusiły ją do wyjazdu za granicę w celu dokonania aborcji, miały znaczący wpływ psychologiczny.

    ETPCz uznał, że ingerencja w prawa, zwłaszcza w procedury medyczne, wystawiła kobietę na sytuację pozbawioną należytych zabezpieczeń przed arbitralnością.

  • w

    Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski: Dlaczego w Sejmie nie ma miejsca na świece adwentowe? (wiadomosci.dziennik.pl)

    Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski postanowił wypowiedzieć się na temat sytuacji z gaśnicą w Sejmie, do której doprowadził Grzegorz Braun. Duchowny zapytał, czy prezydent Duda i marszałek Hołownia – oprócz świec chanukowych – zamierzają zapalić też świece adwentowe w Sejmie. Jak dodał, w Izraelu przebywa też wielu chrześcijan.

    W odpowiedzi na ponowne zapalenie świec chanukowych w Sejmie, w którym mają wziąć udział Andrzej Duda i Szymon Hołownia, ksiądz Isakowicz-Zaleski zapytał, czy w związku z tym zapalane są także świece adwentowe w Knesecie i pałacu prezydenta Izraela. Jak twierdzi, przecież na obszarze Izraela mieszka i przebywa też wielu wyznawców chrześcijaństwa.

    Następnie ksiądz Isakowicz-Zaleski zadał kolejne pytanie związane z zapaleniem świec w Sejmie RP. Jego zdaniem, jeżeli w Sejmie palą się świece chanukowe, powinny pojawić się również świece adwentowe, a także symbole innych religii.

    W reakcji na działanie Grzegorza Brauna, który zgasił gaśnicą proszkową zapalone świece chanukowe w Sejmie, marszałek Sejmu wykluczył go z obrad. Natomiast prezydium Sejmu nałożyło na polityka Konfederacji surowe kary. W odpowiedzi na to wydarzenie prezydent i marszałek Sejmu planują wspólne, ponowne zapalenie świec chanukowych.

  • w

    Szykuje się nowa kurator oświaty w Małopolsce. Barbarę Nowak (PiS) ma zastąpić Katarzyna Mitka (PSL) (gazetakrakowska.pl)

    Małopolska ma już nowego wojewodę, którym został dotychczasowy burmistrz Kęt, Krzysztof Klęczar z Polskiego Stronnictwa Ludowego. Natomiast stanowisko małopolskiego kuratora oświaty prawdopodobnie obejmie Katarzyna Mitka (PSL), dyrektorka Szkoły Podstawowej w Sance.

    Barbara Nowacka, nowa minister edukacji, zapowiedziała zmiany wśród kuratorów oświaty. Wśród osób, które mogą stracić swoje stanowiska, wymienia się m.in. Barbarę Nowak, jedną z najbardziej rozpoznawalnych kuratorek oświaty w Polsce. Nowak znana jest z kontrowersyjnych wypowiedzi dotyczących społeczności LGBT.

    Według informacji uzyskanych od polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego, Katarzyna Mitka, dyrektorka Szkoły Podstawowej im. Jana Brzechwy w Sance, ma zostać rekomendowana na stanowisko małopolskiego kuratora oświaty. Politycy PSL podkreślają jej zalety, twierdząc, że Mitka podejmuje efektywne działania w zarządzaniu szkołą.

    Katarzyna Mitka wskazuje na swoją znajomość problemów oświatowych oraz długoletnie zaangażowanie w Ogólnopolskie Stowarzyszenie Kadry Kierowniczej Oświaty. Z tego względu wyraziła swoją chęć współpracy z dyrektorami i ekspertami edukacyjnymi, dla których priorytetem jest rozwój nowoczesnej edukacji.

    Wcześniej Katarzyna Mitka starała się o uzyskanie mandatu poselskiego, ale nie zebrała wystarczającej liczby głosów. Mitka działa również jako wiceprezes zarządu Polskiego Stronnictwa Ludowego w powiecie krakowskim i reprezentowała tę partię w walce o miejsce w Sejmie.

  • w

    Katowice instalują dodatkowe fotopułapki, aby ograniczyć notoryczne zaśmiecanie (www.portal.katowice.pl)

    Władze Katowic wprowadzają nowe działania, które mają ograniczyć nielegalne zaśmiecanie. Nowa inicjatywa obejmuje dziewięć dodatkowych fotopułapek. Prowadzone są również konsultacje z Radami Dzielnic w celu właściwego rozmieszczenia tych gadżetów.

    Roczny przyrost odpadów komunalnych w Katowicach jest alarmujący. W 2022 roku zebrano ponad 130 tys. ton odpadów, z czego prawie 83 tys. ton stanowiły odpady komunalne. Mieszkańcy i przedsiębiorcy pokrywają koszty utylizacji, jednak zdarzają się przypadki, że śmieci są porzucane, aby uniknąć opłat.

    Straż Miejska w Katowicach dysponuje już teraz 17 fotopułapkami. Urządzenia te będą służyć do identyfikowania osób, które nielegalnie pozbywają się odpadów. Ich montaż zaplanowano we współpracy z Radami Dzielnicy, szczegółowo wyznaczając obszary do monitorowania.

    Przedstawiciele Rady Dzielnicy nr 7 Załęże, angażując się w utrzymanie porządku, widzą w fotopułapkach szansę na znaczną redukcję porzucania śmieci.

    Od 2019 r. strażnicy miejscy montowali fotopułapki rotacyjnie, głównie w miejscach porzucania śmieci oraz w obszarach dotkniętych dewastacją mienia publicznego. Jak dotąd ich działania objęły już 70 lokalizacji, gdzie przeprowadzono około 900 kontroli. W sumie ukarano 61 osób. Każda z nich otrzymała mandat za zanieczyszczanie przestrzeni miejskiej lub terenów zalesionych.

    Ponadto, dzięki fotopułapkom Straż Miejska w Katowicach wykryła też inne sytuacje. Na przykład, zatrzymano kierowcę, który wymieniał tablice rejestracyjne w mercedesie. Z kolei innym razem zarejestrowano osobę podejrzaną o dewastację ławek w Dolinie Trzech Stawów.

  • w

    76-latek spędził trzy dni w Tatrach Słowackich. Nabawił się hipotermii, odmrożeń i zaburzeń świadomości (zakopane.naszemiasto.pl)

    Niebezpieczna sytuacja miała miejsce w zaśnieżonych Tatrach Słowackich, po których przez trzy dni błąkał się 76-letni turysta. Mężczyzna stracił kontakt z cywilizacją, w związku z czym do akcji przystąpili ratownicy. W rezultacie udało się odnaleźć seniora, który był w stanie hipotermii, a do tego cierpiał z powodu odmrożeń.

    Starszy mężczyzna ze Słowacji wybrał się w sobotę na wspinaczkę na Baraniec po słowackiej stronie Tatr Zachodnich. Kontakt z seniorem urwał się po trzech dniach. W związku z tym, że jego żona nie mogła nawiązać z nim żadnego kontaktu, postanowiła zgłosić sprawę słowackim ratownikom.

    Ratownicy błyskawicznie ruszyli na pomoc mężczyźnie, organizując sprawną akcję ratunkową. Z powodu złej pogody śmigłowiec nie mógł dotrzeć na miejsce, w związku z czym ratownicy udali się na szczyt na piechotę. Na miejscu znaleźli 76-latka w silnym stanie wychłodzenia – cierpiał na hipotermię drugiego stopnia, a temperatura jego ciała wynosiła tylko 30,2 stopnia Celsjusza. Ponadto, senior cierpiał z powodu zaburzeń świadomości i odmrożeń.

    76-latek najpierw otrzymał niezbędną pomoc od ratowników, a następnie został przetransportowany do Doliny Żarskiej. Ratownicy donieśli, że stan pacjenta poprawił się w trakcie transportu. W akcji uczestniczyło dziewięciu ratowników górskich, psy ratownicze i drony.

    Warunki w Tatrach są trudne i niebezpieczne, z dużą ilością śniegu i zagrożeniem lawinowym drugiego stopnia. Poruszanie się wymaga doświadczenia, oceny zagrożenia oraz odpowiedniego sprzętu. Niżej położone szlaki mogą być śliskie z oblodzeniami. Tatrzański Park Narodowy ostrzega przed trudnościami i potrzebą dostosowania się do warunków górskich.

  • w

    Platforma Obywatelska i Koalicja Ruchów Miejskich wystawią wspólnego kandydata na prezydenta Gdyni (dziennikbaltycki.pl)

    Platforma Obywatelska oraz Koalicja Ruchów Miejskich postanowiły wystawić jednego wspólnego kandydata na prezydenta Gdyni. Oznajmili również, że razem wezmą udział w wyborach do Rady Miasta.

    Już od dłuższego czasu pojawiają się liczne spekulacje na temat wspólnego startu tych dwóch ugrupowań. Pomimo że rozmowy nie trwały zbyt długo, w rezultacie zdecydowano, że Platforma Obywatelska oraz Koalicja Ruchów Miejskich ogłoszą wspólnego kandydata na prezydenta Gdyni. Nazwisko kandydata zostanie ujawnione najpóźniej w styczniu.

    Tadeusz Szemiot, przewodniczący klubu radnych Platformy Obywatelskiej w Radzie Miasta, podkreśla zgodę w kluczowych kwestiach między ugrupowaniami, wskazując na zaskakująco łatwe dojście do porozumienia. Jego zdaniem obie grupy żywią wielką miłość do Gdyni i podzielają bezinteresowne zaangażowanie w rozwój tego miasta.

    Obecnie trwają też rozmowy z innymi partiami, takimi jak Lewica, nad ewentualnym dołączeniem do koalicji. Natomiast po zakończeniu tych negocjacji planowane jest ogłoszenie list wyborczych. Ugrupowania skupione w koalicji krytykują obecnego prezydenta Szczurka, zarzucając mu stagnację i brak skuteczności w zarządzaniu miastem. Dlatego chcą zmiany na lepsze.

    Mimo braku dokładnej daty wyborów samorządowych w Polsce, pierwsze sugestie wskazują, że prawdopodobnie zostaną przeprowadzone 7 kwietnia.

  • w

    Skandaliczny kurs euro na gdańskim lotnisku. W innych kantorach jest wyższy o ponad złotówkę (www.trojmiasto.pl)

    Zakup waluty na gdańskim lotnisku może być szokiem dla zagranicznych podróżnych, którzy wymieniają euro na złotówki. Powodem jest fakt, że kurs euro w tym miejscu utrzymuje się na poziomie 3,11 zł – znacznie gorszy niż w innych kantorach.

    Jak podaje jedna z internautek, takie rozwiązanie jest oburzające: Po pierwsze w złym świetle stawia całe miasto, a po drugie to oszustwo. Z kolei lotnisko tłumaczy, że ceny są wyższe zgodnie z polityką biznesową prywatnych przedsiębiorstw.

    Kantor na lotnisku w Gdańsku należy do międzynarodowej sieci Interchange i jest dostępny jako pierwszy punkt wymiany walut dla podróżnych tuż po przylocie. Jak twierdzi lotnisko, kantor pozwala na wygodną wymianę waluty na miejscu, co jest korzystne dla pasażerów, którzy chcą zrobić zakupy na terenie terminala albo uzyskać złotówki na taksówkę czy inny transport.

    Faktem jest, że taka opcja nie jest korzystna dla podróżnych, ponieważ kurs euro wynosi jedynie 3,11 zł, podczas gdy standardowy kurs jest lepszy o ponad złotówkę (czyli ok. 30%). Co więcej, tabela kursów walut wykazuje też rozbieżności sięgające nawet 100%.

    Przedstawiciele lotniska Gdańsk Lech Wałęsa tłumaczą, że nie ingerują w ceny ustalane przez najemców, w tym kantory. Ponadto tłumaczą, że usługi i towary w takich miejscach są droższe, a umowy zawierane z najemcami pozwalają utrzymać lotnisko na wysokim poziomie.

    Umowa z firmą Money Exchange Poland na prowadzenie kantorów i bankomatów jest długoterminowa i wynika ze specyfiki kontraktów komercyjnych na lotnisku.

  • w

    MPK w Lublinie wyda prawie 35 mln zł na dwuletnią dostawę „zielonej” energii (kurierlubelski.pl)

    Lubelskie Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne szykuje się na wydatek ponad 34 milionów złotych. Środki te zostaną przeznaczone na dostawę energii elektrycznej przez następne dwa lata. Według doniesień będzie to prąd ekologiczny.

    Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne z Lublina podpisało umowę na dostawę energii elektrycznej, która potrwa od stycznia 2024 do grudnia 2025 r. Kontrakt powędrował do Towarzystwa Inwestycyjnego Elektrownia-Wschód S.A. Dzięki temu firma dostarczy spółce komunalnej 33 tysiące megawatogodzin energii, zasilając trolejbusy i ładowanie autobusów elektrycznych.

    Prąd nabyty przez MPK będzie pochodził w całości z odnawialnych źródeł energii, wspierając politykę ekologicznego transportu w Lublinie. Rzeczniczka prasowa MPK, Weronika Opasiak wyjaśnia, że celem jest umieszczenie Lublina na miejscu lidera w sektorze zielonego eko-transportu.

    W Lublinie funkcjonuje 99 trolejbusów i 40 autobusów elektrycznych. W lipcu miasto zakupiło siedem dodatkowych, nowych autobusów, które kosztowały prawie 23 miliony złotych. Natomiast we wrześniu flota powiększyła się o autobus wodorowy za 4 miliony złotych.

    Lublin otrzymał wyróżnienie jako Laureat Konkursu Samorządowy Lider Zarządzania 2023 dzięki rozwiązaniom sprzyjającym budowie systemu transportu publicznego bez emisji. Miasto ma obecnie 40% pojazdów zeroemisyjnych, przewyższając wymogi ustawy o elektromobilności na 2028 r. Z kolei system trolejbusowy w Lublinie (ponad 70 km sieci trakcyjnej) jest największy w Polsce. To wszystko sprawia, że miasto jest jednym z liderów europejskiego bezemisyjnego transportu publicznego.

  • w

    Wysadzili bankomat w Zielonej Górze. Policja prowadzi intensywne poszukiwania sprawców (zielonagora.naszemiasto.pl)

    Złodzieje pod osłoną nocy wysadzili bankomat w Zielonej Górze. Do zdarzenia doszło przy ulicy Stefana Batorego, gdzie mieścił się bankomat oddziału PKO. Funkcjonariusze policji rozpoczęli poszukiwania winowajców.

    Wydarzenie miało miejsce 14 grudnia po godzinie 2:00 przy ulicy Stefana Batorego w Zielonej Górze. Złodzieje zdetonowali ładunek wybuchowy, doprowadzając do eksplozji bankomatu. Silna eksplozja spowodowała uszkodzenia nie tylko urządzenia, lecz także elewacji i wnętrza placówki bankowej.

    W związku z sytuacją na miejsce przybyli technicy policyjni, zabezpieczając ślady oraz analizując nagrania z kamer monitoringu. Obecnie policja prowadzi intensywne działania w celu identyfikacji i schwytania sprawców. Jak informuje rzecznik prasowa zielonogórskiej policji, nadkomisarz Małgorzata Barska, do sprawy przydzielono również jednostki policyjne z sąsiednich województw.

    Jak na tę chwilę policja nie podaje więcej informacji, a szczegóły sprawy są utajnione dla dobra śledztwa. Nie podano też, czy złodzieje odnieśli sukces w swoich poczynaniach i czy ukradli gotówkę z bankomatu.

    Warto dodać, że niektóre bankomaty w kraju wyposażone są w specjalny system, który farbuje pieniądze w przypadku próby kradzieży. W tej kwestii policja również się nie wypowiada. Aktualnie nie wiadomo, czy taki system działał w przypadku tego bankomatu.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.