Więcej wpisów

  • w

    Ratownicy znaleźli ciało turysty w Tatrach. Mężczyzna spadł z dużej wysokości (zakopane.naszemiasto.pl)

    W sobotę Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe zabezpieczyło i przetransportowało ciało turysty, który zmarł wskutek upadku z dużej wysokości. Incydent miał miejsce w okolicach Zawratowej Turni w Tatrach Wysokich.

    Kamil Suder, dyżurny ratownik TOPR, poinformował, że ciało mężczyzny odnaleziono w piątek, 15 grudnia, w godzinach popołudniowych. Z uwagi na późną porę i trudne warunki atmosferyczne ratownicy nie byli w stanie przetransportować ciała, dlatego działania te przełożono na sobotę.

    Dnia 16 grudnia zwłoki turysty zabrał śmigłowiec wojskowy, który wspomaga akcje ratownicze TOPR na obszarze Tatr. Wiadomo, że mężczyzna zmarł na miejscu wskutek upadku z dużej wysokości. Aczkolwiek nie ma pewności, kiedy dokładnie doszło do tragedii – czy w piątek, czy wcześniej. Należy zaznaczyć, że turysta podróżował na szlaku w pojedynkę.

    W Tatrach panują trudne warunki turystyczne, a powyżej 1700 metrów obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego. Tatrzański Park Narodowy ostrzega przed niebezpieczeństwem związanym z warunkami pogodowymi – nieprzebytym śniegiem, zaspami, ograniczoną widocznością, oblodzeniami oraz cienkim lodem na stawach. Z tego względu namawia do wyposażenia się w odpowiedni sprzęt, m.in. czekan, raki, latarkę i naładowany telefon.

    Ponadto, przyrodnicy dodają, że osoby wybierające się w góry powinny też mieć doświadczenie w tak trudnych wyprawach, a także umiejętności oceny zagrożenia lawinowego i dostosowania trasy do aktualnych warunków.

  • w

    Policjant przemierza 700 km na rowerze, aby pomóc choremu sześciolatkowi (www.rmf24.pl)

    Policjant Sebastian Nowacki podjął się szlachetnego wyzwania i rozpoczął wyprawę rowerową z Zakopanego do Płocka. Jest to trasa licząca ponad 700 km, na którą funkcjonariusz zdecydował się, aby wesprzeć walczącego z nowotworem 6-letniego Tymoteusza.

    30-letni Sebastian Nowacki ma na swoim koncie 10 lat doświadczenia jako policjant. A na co dzień pracuje w Komendzie Głównej Policji w Warszawie. Ostatnio funkcjonariusz podjął się szalonego wyzwania, które zakłada pokonanie 700-kilometrowej trasy na rowerze, podróżując bez przerwy – dzień i noc. Policjantowi towarzyszy samochód z zapasem żywności i niezbędnym wyposażeniem.

    Policjant Nowacki zaznaczył, że początkowe etapy trasy były najtrudniejsze ze względu na ukształtowanie terenu. I dodaje, że dalsza część powinna być już łatwiejsza. Co więcej, policjant planuje też ustanowić rekord Polski, pokonując trasę na ciężkim rowerze miejskim, a nie na profesjonalnej kolarzówce.

    Tymoteusz Cholewiński to 6-latek, który zmaga się z nowotworem złośliwym tkanki łącznej. Chłopczyk potrzebuje wsparcia na nierefundowane leczenie, które jego rodzice pozyskują poprzez zbiórkę na platformie siepomaga.pl/tymek-cholewinski.

    Podróż Sebastiana Nowackiego można śledzić za pomocą nadajnika GPS na jego profilu na Facebooku. Trasa przejazdu prowadzi m.in. przez Kraków, Częstochowę, Konin i Mogilno.

  • w

    76-latek spędził trzy dni w Tatrach Słowackich. Nabawił się hipotermii, odmrożeń i zaburzeń świadomości (zakopane.naszemiasto.pl)

    Niebezpieczna sytuacja miała miejsce w zaśnieżonych Tatrach Słowackich, po których przez trzy dni błąkał się 76-letni turysta. Mężczyzna stracił kontakt z cywilizacją, w związku z czym do akcji przystąpili ratownicy. W rezultacie udało się odnaleźć seniora, który był w stanie hipotermii, a do tego cierpiał z powodu odmrożeń.

    Starszy mężczyzna ze Słowacji wybrał się w sobotę na wspinaczkę na Baraniec po słowackiej stronie Tatr Zachodnich. Kontakt z seniorem urwał się po trzech dniach. W związku z tym, że jego żona nie mogła nawiązać z nim żadnego kontaktu, postanowiła zgłosić sprawę słowackim ratownikom.

    Ratownicy błyskawicznie ruszyli na pomoc mężczyźnie, organizując sprawną akcję ratunkową. Z powodu złej pogody śmigłowiec nie mógł dotrzeć na miejsce, w związku z czym ratownicy udali się na szczyt na piechotę. Na miejscu znaleźli 76-latka w silnym stanie wychłodzenia – cierpiał na hipotermię drugiego stopnia, a temperatura jego ciała wynosiła tylko 30,2 stopnia Celsjusza. Ponadto, senior cierpiał z powodu zaburzeń świadomości i odmrożeń.

    76-latek najpierw otrzymał niezbędną pomoc od ratowników, a następnie został przetransportowany do Doliny Żarskiej. Ratownicy donieśli, że stan pacjenta poprawił się w trakcie transportu. W akcji uczestniczyło dziewięciu ratowników górskich, psy ratownicze i drony.

    Warunki w Tatrach są trudne i niebezpieczne, z dużą ilością śniegu i zagrożeniem lawinowym drugiego stopnia. Poruszanie się wymaga doświadczenia, oceny zagrożenia oraz odpowiedniego sprzętu. Niżej położone szlaki mogą być śliskie z oblodzeniami. Tatrzański Park Narodowy ostrzega przed trudnościami i potrzebą dostosowania się do warunków górskich.

  • w

    Kierowca dostawczaka wbił się w słup w Poroninie. Podhalańska policja ostrzega przed lodem na drodze (zakopane.naszemiasto.pl)

    Trudne warunki pogodowe dają o sobie znać na podhalańskich drogach, gdzie ulice zamieniają się w lodowiska. Problemem są opady marznącego deszczu, który tworzy na jezdni lodową powłokę, stwarzając znaczne zagrożenie dla kierowców. Przykładem może być tutaj wypadek w Poroninie, gdzie kierowca wjechał w słup energetyczny z powodu „szklanki” na drodze.

    Jak informuje asp. szt. Roman Wieczorek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem, do groźnej kolizji doszło na ulicy Tatrzańskiej w Poroninie. Drogą podróżował mężczyzna, który siedział za kółkiem samochodu dostawczego. W pewnej chwili dały o sobie znać warunki na drodze, sprawiając, że kierowca zjechał z drogi i wbił się w pobliski słup energetyczny.

    Na miejscu pojawiła się policja, straż pożarna i zespół ratownictwa medycznego. Na szczęście 26-letniemu kierowcy nic poważnego się nie stało. W trakcie rozmowy z funkcjonariuszami został też przebadany alkomatem, który wykazał, że w momencie incydentu był trzeźwy. Jak dodaje rzecznik zakopiańskiej policji, w zdarzeniu nie ucierpiała żadna osoba.

    Do działań przystąpiła również ochotnicza straż pożarna i strażacy z jednostki zawodowej, którzy zajęli się oczyszczaniem miejsca wypadku.

    Sprawą zajmują się funkcjonariusze z zakopiańskiej drogówki, którzy wyjaśniają szczegóły kolizji.

    Ponadto, policja apeluje również, aby zachować szczególną ostrożność na drogach, ponieważ śliska nawierzchnia może być bardzo zdradliwa.

  • w

    Szpital w Zakopanem ograniczył odwiedziny pacjentów. Powodem rosnąca liczba zakażeń COVID-19 (zakopane.naszemiasto.pl)

    Szpital Powiatowy im. Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem wprowadza restrykcje dotyczące odwiedzin pacjentów. Powód? Wzrost przypadków zakażeń COVID-19 i grypy. Lekarz Jerzy Toczek zaznacza, że osoby, które nie czują się dobrze, powinny zrezygnować z odwiedzin szpitalnych.

    Jak poinformował zarząd szpitala, nowe regulacje pozwalają tylko na odwiedziny dwóch osób na jednego pacjenta. Natomiast maksymalny czas odwiedzin nie może przekroczyć 15 minut na osobę.

    Jak wyjaśnia dr Jerzy Toczek, zastosowane środki są reakcją na wzrost zakażeń COVID-19 i innych infekcji grypopodobnych. Ograniczenia w przyjęciach mają na celu zminimalizowanie ryzyka szerzenia się wirusów przez odwiedzających.

    Lekarz zauważa, że zarejestrowano już wielu zakażonych pacjentów, a ich liczba w dalszym ciągu wzrasta. Większość pacjentów zakażonych leczona jest ambulatoryjnie, a osoby przebywające w domu obowiązuje siedmiodniowy okres rekonwalescencji. Zdaniem dr Toczka stan pacjentów poprawia się dzięki odpoczynkowi, podawanym lekom oraz regularnej kontroli stanu zdrowia.

    Szpital Powiatowy im. Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem apeluje również o zasłanianie ust i nosa maseczkami podczas odwiedzin na salach szpitalnych.

  • w

    Tatrzańscy ratownicy uczą mieszkańców pierwszej pomocy, bo w powiecie są tylko trzy karetki (24tp.pl)

    Zdaniem ratowników medycznych w powiecie tatrzańskim do dyspozycji jest bardzo ograniczona liczba ambulansów. W związku z tym zespół ratownictwa medycznego apeluje, aby mieszkańcy byli zawsze gotowi do niesienia pomocy, ponieważ ich zaangażowanie i odwaga mogą być decydujące w uratowaniu czyjegoś życia.

    Ratownictwo Medyczne w Szpitalu Powiatowym w Zakopanem postanowiło rozpocząć akcję edukacyjną w ramach przygotowań do wyzwań, jakie pojawiają się podczas sezonu zimowego. Paweł Mickowski, koordynator tego obszaru, zaznacza, że w powiecie są tylko trzy karetki pogotowia, dlatego pomoc mieszkańców w ratowaniu życia jest bardzo istotna.

    Ponadto, Mickowski dodaje, że najgorszym stanem u osoby poszkodowanej jest nagłe zatrzymanie krążenia. W związku z tym warto nabyć odpowiednią wiedzę i praktykę, aby zapewnić należytą pomoc podczas incydentu.

    Jak zaznacza Mickowski, rocznie notuje się około 150 przypadków nagłego zatrzymania krążenia w powiecie tatrzańskim, który dysponuje tylko trzema zespołami ratownictwa medycznego. Co więcej, oprócz trzech karetek, pracę ratownikom utrudniają również warunki terenowe, warunki atmosferyczne i wzmożony ruch turystyczny.

    W nagłych zdarzeniach każda minuta ma kluczowe znaczenie. W związku z tym ratownicy przygotowali film instruktażowy o udzielaniu pierwszej pomocy w przypadku nagłego zatrzymania krążenia.

  • w

    Właściciele pensjonatów w Zakopanem zaniepokojeni brakiem zainteresowania turystów na spędzenie sylwestra w górach (turystyka.wp.pl)

    Zbliżający się okres świąteczno-noworoczny zawsze przyciąga w rejony górskie ogromne ilości turystów. Natomiast Zakopane od lat jest jednym z najpopularniejszych miejsc na spędzanie sylwestra w Polsce. Do końca roku zostały już niecałe trzy tygodnie, ale górale zamiast ekscytacji wyrażają swoje zaniepokojenie.

    Sylwester w górach od długich lat stanowi atrakcyjny wybór dla Polaków. W tym roku noc sylwestrowa wypada w niedzielę, dlatego właściciele pensjonatów w Zakopanem mieli nadzieję, że jak co roku wielu turystów zarezerwuje noclegi na długi weekend, planując pobyt od piątku 29 grudnia do poniedziałku 1 stycznia.

    Zakopane od dłuższego czasu zajmuje pierwsze miejsce na liście miejsc na zabawę sylwestrową w Polsce. Jednak dane zebrane na początku października nie wskazują na zbyt ogromne zainteresowanie tą imprezą w tym roku. Faktem jest, że w minionych latach o tej porze zarezerwowanych było już 95% miejsc noclegowych na okres 29 grudnia – 1 stycznia. Z kolei na samą noc sylwestrową zajętych było już 99% noclegów.

    Im bliżej sylwestra, tym właściciele obiektów noclegowych w górach wyrażają coraz większe niezadowolenie. Powodem są liczne wolne miejsca noclegowe i znacznie niższy stopień zainteresowania sylwestrem w górach niż w latach poprzednich.

    Kontrowersje pojawiły się również wokół planowanej imprezy „Sylwester Marzeń”, która organizowana jest przez TVP. Pomimo faktu, iż ostatecznie ogłoszono, że impreza odbędzie się w Zakopanem, nad wydarzeniem zawisła ciemna chmura. Wiele osób jest zdania, że impreza ta nie przynosi miastu żadnych korzyści ani nie zapewnia pozytywnego wizerunku.

  • w

    TPN inwestuje w innowacyjny sprzęt, który posłuży do odławiania niedźwiedzi (zakopane.naszemiasto.pl)

    Tatrzański Park Narodowy inwestuje w nowoczesny sprzęt, w tym noktowizory wysokiej klasy. Dzięki tym nowym gadżetom leśnicy będą mogli skutecznie monitorować i odławiać niedźwiedzie, zminimalizować ich interakcje z ludzkimi osadami oraz zapewnić bezpieczeństwo ludziom i zwierzętom.

    TPN ogłosił przetarg na zakup nowego wyposażenia, takiego jak kamery termowizyjne, nasadki noktowizyjne, lunetę celowniczą i cztery przenośne magazyny energii. Nowe wyposażenie ma wspomagać proces odławiania problematycznych niedźwiedzi.

    Jak twierdzi Filip Zięba z Tatrzańskiego Parku Narodowego, nowy sprzęt jest kluczowy dla odławiania niedźwiedzi, które zatracają naturalny lęk przed ludźmi i zbliżają się do osad ludzkich, stwarzając potencjalne zagrożenie. Filip Zięba wyjaśnia, że celem nie jest zabijanie tych zwierząt, ale ich odławianie i zakładanie obroży telemetrycznych. Dzięki temu można śledzić ich ruchy.

    Obecnie w polskich Tatrach żyje pięć niedźwiedzi z obrożami telemetrycznymi. Nowoczesny sprzęt zwiększa skuteczność działań przyrodników, co przekłada się na lepsze bezpieczeństwo ludzi i zwierząt. Odławianie jest trudne ze względu na bardzo czuły węch niedźwiedzi. W związku z tym konieczne jest działanie na odległość, wykorzystując do tego odpowiedni sprzęt.

  • w

    Od nowego roku mieszkańcy Zakopanego mogą korzystać z darmowych przejazdów autobusami kosztem turystów (zakopane.naszemiasto.pl)

    Szykuje się spora ulga dla mieszkańców Zakopanego w korzystaniu z komunikacji miejskiej. Od nowego roku mieszkańcy, uczniowie oraz osoby powyżej 70. roku życia będą korzystać z darmowych przejazdów autobusami. Dzięki tym zmianom będą dostępne ulgi dla posiadaczy Zakopiańskiej Karty Mieszkańca oraz uczniów szkół na terenie miasta, niezależnie od ich miejsca zamieszkania. Z kolei turyści będą płacić wyższe ceny za bilety.

    Wszyscy posiadacze Zakopiańskiej Karty Mieszkańca oraz uczniowie szkół na terenie Zakopanego (do lat 21) będą uprawnieni do bezpłatnych przejazdów autobusami miejskimi. Zarówno legitymacja szkolna, jak i karta mieszkańca uprawniają do darmowych przejazdów przez większość roku, obejmując okres wakacyjny.

    Burmistrz Zakopanego, Leszek Dorula, podkreśla, że darmowa komunikacja powinna zwiększyć korzystanie z transportu publicznego, szczególnie przez młodzież. Dzięki temu w mieście będzie czystsze powietrze. Ponadto, taki rozwój komunikacji miejskiej ma też zmniejszyć liczbę uczniów, których do szkoły przywożą rodzice.

    Wprowadzone ulgi obejmują także turytów-seniorów, szczególnie osoby powyżej 70. roku życia. Będą mogli korzystać z darmowej komunikacji miejskiej w Zakopanem, niezależnie od miejsca stałego zamieszkania.

    Aczkolwiek w kwestii pozostałych turystów nowy cennik biletów autobusowych wprowadzi wyższe opłaty za przejazd. Cena biletu wzrośnie o 1 zł, żądając 4 zł za jeden przejazd. Takie rozwiązanie ma zrekompensować miastu wprowadzone ulgi dla mieszkańców.

  • w

    Projektant tunelu na Wielkiej Krokwi zgarnął prestiżową nagrodę w dziedzinie architektury (zakopane.naszemiasto.pl)

    Przemysław Gawęda z pracowni Archigeum zdobył tytuł Architect of The Year Awards 2023. Prestiżowa nagroda The Architecture Community została mu przyznana za dwa wybitne projekty. Pierwszym jest „Wielofunkcyjny Stadion Biathlonowy na Kubalonce”, za co zgarnął tytuł „Architekt roku 2023”. A drugi to „Inteligentny tunel na rozbiegu skoczni narciarskiej Wielka Krokiew”, który zapewnił mu nagrodę w kategorii „Obiekt sportowy i rekreacyjny roku 2023”.

    Podczas przyjmowania nagrody Przemysław Gawęda podziękował swojemu całemu zespołowi projektowemu. Zaznaczył, że projekty wynikają z osobistych pasji, a powstająca architektura opiera się na przekonaniach projektowych całego zespołu.

    Nagroda The Architecture Community – Architect of The Year Awards 2023 należy do elitarnego grona w świecie architektury. Zwraca uwagę na innowacyjność, nowatorskie podejście oraz ich wpływ na przyszłość projektowania architektonicznego.

    Należy podkreślić, że Przemek Gawęda został niedawno uwzględniony na liście „40 UNDER 40”, którą stworzyło Chicago Athenaeum International Museum oraz Europejskie Centrum Architektury, Dizajnu i Studiów Miejskich. Wskazuje to na jego perspektywiczne podejście do architektury w Europie przed ukończeniem 40.

  • w

    Obfity śnieg i bardzo trudne warunki turystyczne w Tatrach. Cienki lód w Dolinie Pięciu Stawów Polskich (www.rmf24.pl)

    Informacje opublikowane przez służby Tatrzańskiego Parku Narodowego ostrzegają o trudnych warunkach turystycznych w wyższych partiach Tatr, ponieważ śnieg na szlakach nie jest przetarty. Co więcej, TPN dodaje też, żeby unikać wchodzenia na tafle tatrzańskich stawów, bo lód może być bardzo cienki.

    Wyższe partie gór cechują się obfitą ilością śniegu. Przykładowo, na Kasprowym Wierchu zalega prawie 80 cm śniegu, a temperatura na szczycie wynosi ok. -13 stopni Celsjusza. Natomiast Dolina Pięciu Stawów Polskich utonęła już pod ponad metrem śniegu. Ponadto, silny wiatr wytworzył głębokie zaspy, skutecznie utrudniając ruch turystyczny. TPN zaznacza, że osoby wybierające się w góry powinny dysponować umiejętnością oceny zagrożenia lawinowego.

    Podczas wypraw wysokogórskich niezbędne jest także odpowiednie wyposażenie zimowe, takie jak latarka czołowa, raki, czekan i kask. Oczywiście należy też wiedzieć, jak z tego sprzętu korzystać. Ważne jest również, aby tak planować górskie wyprawy, żeby można było wrócić bezpiecznie przed zmrokiem.

    Do 15 maja niektóre odcinki szlaków będą zamknięte dla ruchu turystycznego. Do tych lokalizacji należą: Dolina Pięciu Stawów Polskich – Świstówka Roztocka – Morskie Oko; Przełęcz w Grzybowcu – Wyżnia Kondracka Przełęcz; Dolina Tomanowa – od skręt  przy Kamienistym Żlebie – Chuda Przełączka.

  • w

    Najlepsza stacja ładowania pojazdów elektrycznych na Podhalu powstanie w Nowym Targu (zakopane.naszemiasto.pl)

    W Nowym Targu pojawi się najpotężniejsza stacja ładowania pojazdów elektrycznych na Podhalu. Nowa infrastruktura ma obsługiwać szybkie ładowanie nie tylko samochodów osobowych, ale też autobusów i pojazdów ciężarowych.

    Inicjatywę budowy stacji popiera Łukasz Worwa, właściciel serwisu samochodowego w stolicy Podhala. Podczas ostatniego Tatrzańskiego Forum Gospodarczego w Zakopanem podpisał w tej kwestii list intencyjny, razem z przedstawicielami firmy Horyzont EV.

    Według informacji Radia Alex, nowa stacja ładowania pojazdów elektrycznych ma być najpotężniejszym punktem tego rodzaju na Podhalu. Zaprojektowano aż pięć stanowisk o łącznej mocy około 600 kW. Dzięki temu kierowcy będą mogli ładować zarówno prądem stałym, jak i zmiennym. Zastosowanie prądu stałego gwarantuje ładowanie ekspresowe. Przydaje się w sytuacjach, gdy kierowcy muszą szybko kontynuować podróż.

    Łukasz Worwa prowadzi też rozmowy z Miejskim Zakładem Komunikacji w Nowym Targu, który wykorzystuje w swojej flotylli autobusy elektryczne. Szybkie naładowanie baterii autobusu na tej stacji zajmie około 20-30 minut, co pozwoli uniknąć konieczności powrotu do bazy MZK w celu ładowania. Na chwilę obecną nie są jeszcze znane dokładne terminy realizacji nowoczesnej stacji ładowania pojazdów elektrycznych. Co więcej, jeszcze nawet nie ustalono jej lokalizacji.

  • w

    Po długich latach Zakopane wdraża przepisy o zapobieganiu przemocy w rodzinie (wiadomosci.onet.pl)

    Zakopane stoi w obliczu historycznego momentu, ponieważ miasto wprowadziło lokalne przepisy dotyczące zapobiegania przemocy w rodzinie. Należy zaznaczyć, że Zakopane od 13 lat skutecznie unikało tego obowiązku. Jednak w momencie, gdy zamierzano rozpocząć realizację tego projektu, pojawiła się też druga propozycja, którą wysunęli radni Zjednoczonej Prawicy. Nie trzeba było długo czekać na reakcję opozycji.

    Obrady zakopiańskich radnych, które odbyły się w ostatni piątek, stały się tematem dyskusji na szerszą skalę w Polsce. Powodem jest fakt, że region ma za sobą długą historię związaną z odmawianiem uchwalania lokalnych programów do przeciwdziałania przemocy w rodzinie. Warto dodać, że jest to już jedenasta próba uchwalenia tych przepisów.

    Przez lata radni zakopiańscy ignorowali wezwania wojewody, ministra i Rzecznika Praw Obywatelskich, argumentując, że przepisy naruszają prawa rodziców i umożliwiają odbieranie dzieci bez żadnych wyroków. Pomimo że radni za każdym razem stawiali na swoim, tym razem próba uchwalenia przepisów okazała się skuteczna. Aczkolwiek oprócz projektu przygotowanego przez dwie działaczki, pojawił się także projekt, który przedstawiła Zjednoczona Prawica.

    Ponadto, obrady swoją obecnością zaszczyciła także wiceminister rodziny i polityki społecznej z PiS. Jej obecność szybko wywołała kontrowersje, a radni opozycyjni zaczęli pytać o powód jej nagłej wizyty, zwłaszcza że od 10 lat mieszkańcy nie mogli doprosić się o zmiany w tych przepisach.

  • w

    Sąd Rejonowy w Zakopanem rozpoczął proces policjanta oskarżonego o śmiertelne postrzelenie 27-latka (zakopane.naszemiasto.pl)

    W Sądzie Rejonowym w Zakopanem toczy się proces związany z tragicznym postrzeleniem i śmiercią mężczyzny. 27-latek zginął tragicznie w miejscowości Kościelisko Kiry (pow. tatrzański). Oskarżonym w sprawie jest 33-letni policjant, Marcin K. Prokuratura zarzuca mu nieumyślne spowodowanie śmierci poprzez oddanie strzału ze służbowej broni palnej.

    Zdarzenie miało miejsce podczas akcji policyjnej, podczas której monitorowano rejon ośrodka biatlonowego, gdzie dochodziło do kradzieży paliwa z maszyn budowlanych. W pewnej chwili oddano strzał. W wyniku strzału z broni policyjnej 27-latek został ranny w głowę. Poszkodowanego poddano reanimacji, ale nie przyniosła żadnych rezultatów.

    Śledztwo dotyczące policjanta i nieumyślnego spowodowania śmierci zostało już zakończone, a akt oskarżenia skierowano do Sądu Rejonowego w Zakopanem. Proces w obecności oskarżonego i świadków rozpoczął się 30 listopada. Kolejne rozprawy zaplanowano na koniec lutego 2024 r.

    Rodzina zmarłego mężczyzny od samego początku podkreślała, że nie miał związku ze światem przestępczym i nigdy nie ukradłby paliwa. Tego dnia poruszał się piechotą i nie miał przy sobie niczego, za pomocą czego mógłby ukraść paliwo. Zdaniem rodziny cała przedstawiona historia nie ma większego sensu.

  • w

    Autobus zawisł na poboczu z powodu intensywnych opadów śniegu w Zakopanem (www.rmf24.pl)

    Zima w Zakopanem działa już pełną parą, czego dowodem mogą być ostatnie śnieżyce w rejonie Podhala. Załamanie pogody doprowadziło do śliskiej nawierzchni na drogach i do sytuacji z autobusem, który zawisł na poboczu. W związku z tym policjanci apelują do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności.

    Informacje przekazywane przez reportera RMF FM, Macieja Pałahickiego, ukazują, że w centrum Zakopanego i na zakopiance pojawiają się długie korki, które tworzą się w wyniku gęstych opadów śniegu. Nagrania opublikowane w mediach społecznościowych wyraźnie pokazują skutki ataku zimy w Zakopanem.

    Portale takie jak „Zakopane i piękno Tatr” oraz „Małopolska Alarmowo” udostępniły w internecie filmy o śnieżycach w Zakopanem i okolicy. Jedna z mieszkanek regionu ostrzega, żeby nie wychodzić z domu, ponieważ suchy śnieg prószy bardzo intensywnie. Z kolei inne nagranie zarejestrowało niebezpieczne zdarzenie z autobusem w rejonie ul. Ustup w Zakopanem. Unieruchomiony warunkami pogodowymi pojazd zawisł na poboczu.

    Wcześniejsze informacje od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wskazywały, że nastąpiło przekierowanie ruchu z drogi krajowej nr 47 na trasy lokalne. Natomiast „Tygodnik Podhalański” opublikował film, na którym widać, jak autobus wyciągany jest z pobocza. Utrudnienia na trasie z Zakopanego do Nowego Targu zakończyły się po godzinie 19:00.

  • w

    Ratownicy wznowili poszukiwania 46-letniego Rafała. Turysta zaginął w górach 25 listopada (zakopane.naszemiasto.pl)

    Dnia 29 listopada ratownicy TOPR wznowili poszukiwania 46-letniego Rafała z woj. opolskiego. Do akcji oddelegowano także śmigłowiec, ponieważ turysta zniknął 25 listopada, po wyprawie w góry. Od tego czasu z nikim się nie kontaktował i nie ma o nim żadnych informacji.

    Rafał wyruszył w góry w sobotę, a poszukiwania rozpoczęły się w poniedziałek po tym, jak nie powrócił z wyprawy. Jego samochód znaleziono na parkingu w Kirach, a ostatni znany ślad to zdjęcie, jakie wysłał z Chudej Przełączki w sobotę rano. Od tamtej pory utracono kontakt z Rafałem, a próby zlokalizowania telefonu zakończyły się fiaskiem.

    W rezultacie TOPR wysłał nad obszar helikopter i drony, aby dokładnie przeszukać rejon, w którym widziano ostatnie ślady Rafała. Niestety, warunki pogodowe nie zezwoliły na pełne wykorzystanie śmigłowca, w związku z czym główną siłę poszukiwawczą stanowili ratownicy na ziemi i drony.

    TOPR przeszukał też obszar Doliny Tomanowej, gdzie zauważono świeżą lawinę. Do działań wysłano tutaj drony ze względu na niebezpieczeństwo lawinowe.

    We wtorek poszukiwania przerwano z powodu pogarszającej się pogody. Akcja nie przyniosła żadnych rezultatów – nie odnaleziono żadnych śladów zaginionego. Na drugi dzień działania poszukiwawcze zostały wznowione, wysyłając w teren śmigłowiec, drony i około 20 ratowników.

    Poszukiwania utrudnia też świeży śnieg, który spadł w nocy z wtorku na środę, ponieważ może zasłonić ewentualne ślady zaginionego.

  • w

    Pijany kierowca rozbił swoje audi i zadzwonił po kolegę, który przyjechał pijany drugim audi (zakopane.naszemiasto.pl)

    W Zakopanem doszło do wypadku drogowego, w wyniku którego osobówka wjechała w ogrodzenie. Z powodu incydentu nietrzeźwy kierowca postanowił wezwać na pomoc swojego przyjaciela, który również przyjechał na miejsce zdarzenia pod wpływem alkoholu. Teraz każdy z nich będzie musiał odpowiedzieć za swoją nierozwagę przed sądem.

    Na Wojdyłach w Zakopanem wydarzyła się nietypowa sytuacja obejmująca groźny wypadek drogowy. Mężczyzna podróżujący samochodem osobowym marki Audi w pewnej chwili stracił panowanie, zjechał z jezdni i uderzył w przydrożne ogrodzenie. Na szczęście nic mu się nie stało. Po ochłonięciu kierowca zdecydował, że wezwie na pomoc swojego kolegę.

    W efekcie jego znajomy pojawił się na miejscu wypadku. Mężczyzna przyjechał swoim audi i też był pod wpływem alkoholu. Obaj mieli zająć się rozbitym pojazdem. Jednakże zamiast tego, obaj wpadli w ręce policji, która sprawdziła ich stan trzeźwości, wykorzystując do tego badanie alkomatem. Okazało się, że sprawca kolizji miał 1,5 promila we krwi, a jego kolega 0,4 promila.

    Obaj entuzjaści audi zostali zatrzymani, a prawo jazdy zostało im odebrane. Za swoje czyny odpowiedzą teraz przed sądem, który może ich skazać nawet na 2 lata więzienia.

  • w

    14-latek dachował samochodem ojca w Chochołowie. Wiózł ze sobą pięciu nieletnich pasażerów (zakopane.naszemiasto.pl)

    Funkcjonariusze policji badają incydent, podczas którego samochód osobowy dachował w miejscowości Chochołów. Za kierownicą pojazdu siedział 14-latek, który podróżował z kilkoma innymi nastolatkami. Dwóch pasażerów z obrażeniami zostało przewiezionych do szpitala.

    W niedzielę wieczorem (26 listopada) około godziny 18:00 nastoletni mieszkaniec powiatu tatrzańskiego stracił kontrolę nad pojazdem marki Dacia w miejscowości Chochołów. W rezultacie samochód zjechał z drogi i dachował. Oprócz nieletniego kierowcy, w samochodzie podróżowało jeszcze pięciu nieletnich pasażerów. Po wypadku pasażerowie szybko oddalili się od auta, ale po chwili wrócili na miejsce.

    W samochodzie, oprócz 14-latka, znajdowało się czterech nastolatków w wieku od 14 do 15 lat z powiatu tatrzańskiego, a także jeden 16-latek z powiatu nowotarskiego. Dwóch pasażerów trafiło do szpitala na badania, a pozostali zostali przekazani rodzicom.

    Według informacji policji pojazdem kierował 14-latek bez uprawnień, który prowadził samochód swojego ojca. Mundurowi będą wyjaśniać szczegóły tego incydentu w trakcie prowadzonego postępowania. Sprawa zostanie przekazana też do sądu rodzinnego, który może podjąć działania wobec nieletniego, uwzględniając środki wychowawcze, lecznicze i poprawcze.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.