W Zakopanem doszło do wypadku drogowego, w wyniku którego osobówka wjechała w ogrodzenie. Z powodu incydentu nietrzeźwy kierowca postanowił wezwać na pomoc swojego przyjaciela, który również przyjechał na miejsce zdarzenia pod wpływem alkoholu. Teraz każdy z nich będzie musiał odpowiedzieć za swoją nierozwagę przed sądem.
Na Wojdyłach w Zakopanem wydarzyła się nietypowa sytuacja obejmująca groźny wypadek drogowy. Mężczyzna podróżujący samochodem osobowym marki Audi w pewnej chwili stracił panowanie, zjechał z jezdni i uderzył w przydrożne ogrodzenie. Na szczęście nic mu się nie stało. Po ochłonięciu kierowca zdecydował, że wezwie na pomoc swojego kolegę.
W efekcie jego znajomy pojawił się na miejscu wypadku. Mężczyzna przyjechał swoim audi i też był pod wpływem alkoholu. Obaj mieli zająć się rozbitym pojazdem. Jednakże zamiast tego, obaj wpadli w ręce policji, która sprawdziła ich stan trzeźwości, wykorzystując do tego badanie alkomatem. Okazało się, że sprawca kolizji miał 1,5 promila we krwi, a jego kolega 0,4 promila.
Obaj entuzjaści audi zostali zatrzymani, a prawo jazdy zostało im odebrane. Za swoje czyny odpowiedzą teraz przed sądem, który może ich skazać nawet na 2 lata więzienia.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!
Polska to piękny kraj ????