Więcej wpisów

  • w

    Testy obciążeniowe nowych mostów we Wrocławiu. Na most Olimpijski wjechało aż 16 ciężarówek! (gazetawroclawska.pl)

    Dnia 27 lipca rozpoczęto testy obciążeniowe mostów na Alei Wielkiej Wyspy, zaczynając od 700-metrowego mostu Olimpijskiego nad Odrą. Wieczorem planowano przeprowadzić próby także na 350-metrowym moście Wilczym Kącie. Jest to wyjątkowe wydarzenie, zapowiadające zakończenie budowy Alei Wielkiej Wyspy.

    Mosty nad Odrą i Oławą są kluczowe dla komunikacji z ul. Krakowską i al. Armii Krajowej w kierunku Sępolna i Biskupina. Oba mosty zostały poddane ekstremalnym obciążeniom. Na przykład, most Olimpijski utrzymał 16 ciężarówek o łącznej wadze 512 ton, a most Wilczy Kąt podda się próbom 12 ciężarówek o masie 384 ton. Projektowanie obu konstrukcji uwzględniało wymagania wojska, aby wytrzymały obciążenia czołgów, więc zakłada się, że i w tym zakresie próby wypadną celująco.

    Krzysztof Świercz z Wrocławskich Inwestycji zapewnia, że mosty z powodzeniem przetrwają testy obciążeniowe, a w przyszłości nie będą eksploatowane przez ciężarówki, lecz przez śmieciarki i autobusy komunikacji miejskiej. Z tego względu taka sytuacja, jaka wystąpiła podczas próby – że mostem przejedzie 16 ciężarówek jednocześnie – jest praktycznie niemożliwa w kontekście planowanej eksploatacji tych obiektów.

    W jakim celu przeprowadzane są próby obciążeniowe

    Testy obciążeniowe służą do sprawdzenia wpływu ciężaru na nową konstrukcję mostu. Analizuje się, jak taki obiekt się ugina, jak się przemieszcza, a także, jak ciężar oddziałuje na płyty pomostowe. Po uzyskaniu pozytywnych wyników możliwe będzie uzyskanie odpowiednich zgód i przystąpienie do odbiorów, a także wprowadzenie ewentualnych poprawek. Procedury związane z pozwoleniem na użytkowanie będą musiały być wykonane przed finalnym oddaniem mostów do użytku.

    Warto zaznaczyć, że koszt inwestycji wzrósł do około 250 mln zł. Nowa trasa o długości 3,4 km prowadzi od węzła na alei Armii Krajowej, przekracza rzekę Oławę i ulicę Międzyrzecką wiaduktem, aż do skrzyżowania ul. Mickiewicza z aleją Paderewskiego.

  • w

    Wrocławski Trzonolinowiec jest w coraz gorszym stanie technicznym. Lokatorzy otrzymali już pismo o opuszczeniu mieszkań (gazetawroclawska.pl)

    Trzonolinowiec przy ul. Kościuszki 72 we Wrocławiu jest unikatowym budynkiem nie tylko w samym mieście, ale również na skalę światową, z żelbetowym trzonem przenoszącym obciążenia. Mieszkania w nim są wyjątkowe, pełne historii i dawniej zamieszkiwane przez znane osobistości. Niestety, ze względu na zły stan techniczny, mieszkańcy będą musieli je pilnie opuścić.

    Trzonolinowiec to legenda wrocławska – eksperymentalny wieżowiec z piętrami zawieszonymi na linach, który przez lata gościł artystów sceny wrocławskiej. Z komfortu zapewnianego przez wrocławski Trzonolinowiec korzystali m.in. Bogusław Linda czy Krzysztof Globisz, którzy zamieszkiwali tu wcześniej. Na tę chwilę mieszkania w tym budynku są wystawiane na sprzedaż, jednak ich ceny mogą wzrosnąć ze względu na unikatowość i historię miejsca.

    Zły stan techniczny Trzonolinowca może odbić się na cenach mieszkań

    Jeszcze kilka lat temu mieszkania w Trzonolinowcu wystawiane były na sprzedaż za cenę ponad 400 tys. złotych. Jednakże dzisiaj znaczącym minusem jest stan techniczny tego kultowego budynku, który z pewnością negatywnie wpłynie na ceny mieszkań w najbliższym czasie.

    Ponadto, lokatorzy otrzymali już pismo informujące o konieczności opuszczenia mieszkań z powodu potwierdzonego ekspertyzą fatalnego stanu budynku. Ekspertyza została zlecona po nakazie Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. A to z kolei wskazuje, że taka sytuacja prawdopodobnie wywoła zmiany w przyszłości mieszkańców.

  • w

    Są już zarzuty dotyczące nożownika, który zaatakował i zranił policjanta pod NFM we Wrocławiu (gazetawroclawska.pl)

    Dnia 20 lipca przed Narodowym Forum Muzyki we Wrocławiu, podczas dolnośląskich obchodów Święta Policji, mężczyzna zaatakował funkcjonariusza policji, atakując go nożem. Agresor w wyniku napaści zranił policjanta, który mimo obrażeń zachował zimną krew i obezwładnił napastnika. A następnie zakuł go w kajdanki. Podejrzanemu przedstawiono już zarzuty w jego sprawie.

    Za napaść na policjanta odpowiedzialny jest młody mężczyzna w wieku 18 lat, który podczas obchodów Święta Policji zaatakował stróża prawa przy pomocy noża. Podczas ataku poszkodowany mundurowy został zraniony w rękę, z racji czego trafił do szpitala. Lekarze stwierdzili, że funkcjonariusz doświadczył całkowitego uszkodzenia ścięgna.

    Podejrzany może trafić za kratki nawet na 10 lat

    Jak poinformował kom. Wojciech Jabłoński z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, prokuratura natychmiast wszczęła dochodzenie w sprawie napastnika. Policja zgromadziła materiały dowodowe, przesłuchała świadków i zabezpieczyła monitoring. Ponadto, zabezpieczono również nóż, którym podejrzany posłużył się podczas napaści.

    Po doprowadzeniu przed oblicze prokuratury mężczyźnie przedstawiono zarzuty związane z czynną napaścią na funkcjonariusza policji z użyciem noża, naruszeniem czynności narządu ciała oraz wywierania wpływu na czynności urzędnicze. W związku z powyższym sąd umieścił podejrzanego w areszcie tymczasowym na okres dwóch miesięcy. Jeżeli sędzia zdecyduje się na pełny wymiar kary, napastnik może trafić do więzienia nawet na 10 lat.

  • w

    Korki na Nowym Dworze po otwarciu TAT. Mieszkańcy Wrocławia winią sygnalizację świetlną (gazetawroclawska.pl)

    Po otwarciu trasy autobusowo-tramwajowej na Nowy Dwór kierowcy utknęli w wielokilometrowych korkach podczas poniedziałkowych porannych godzin szczytu. Mieszkańcy twierdzą, że za powstanie korków odpowiedzialna jest nieprawidłowo działająca sygnalizacja świetlna.

    Uroczyste otwarcie TAT na Nowy Dwór miało miejsce w sobotę, 22 lipca. Obecnie tylko autobusy korzystają z trasy, a tramwaje będą funkcjonować od września. Wraz z otwarciem zmieniły się trasy autobusów linii: 106, 107, 109, 132, 149, 206 i 249, które teraz mają nowe przystanki.

    TAT miał zrewolucjonizować ruch w tej części miasta, jednak mieszkańcy zgłaszają przeciwnie. Kierowcy skarżą się na długie korki, które wcześniej nie występowały. Strzegomska, która przed uruchomieniem TAT była pokonywana w 5 minut, teraz wymaga nawet 40 minut na przejazd.

    Mieszkańcy donoszą, że zatory pojawiają się w różnych lokalizacjach

    Mieszkańcy podają różne powody tworzenia się korków, w tym zbyt krótki cykl świateł na skrzyżowaniu ul. Strzegomskiej i Nowobabimojskiej. Podobna sytuacja występuje za wiaduktem kolejowym w stronę centrum. Wskazują na potrzebę wydłużenia cyklu lub przełączenia sygnalizacji w tryb pulsacyjny.

    Kolejna skarga mieszkańców dotyczy sygnalizacji na TAT, która generuje korki na przystanku Strzegomska 148. Światła czerwone zapalają się nawet wtedy, gdy nie przejeżdża tamtędy żaden autobus, co prowadzi do zatorów. Proszą o poprawienie działania systemu ITS, aby sygnalizacja była aktywowana tylko wtedy, gdy pojazdy MPK faktycznie przejeżdżają.

    Inni mieszkańcy zauważyli brak detekcji ruchu w czasie zmiany sygnalizacji. Skarżą się na długie korki, szczególnie na Strzegomskiej za wiaduktem, gdzie pas autobusowy przecina główną ulicę. Wczoraj rano, jeszcze po godzinie 09:30, zator sięgał długości 1,4 km i ciągnął się od Rogowskiej do Nowobabimojskiej.

  • w

    Pod Wrocławiem zapalił się samochód elektryczny. Na skutek pożaru nikt nie ucierpiał (gazetawroclawska.pl)

    W nocy z 22 na 23 lipca na peryferiach Wrocławia w płomieniach stanął samochód z napędem elektrycznym. Akcja straży trwała kilka godzin. Pożar wybuchł w samochodzie marki Nissan, z racji czego do akcji oddelegowano jednostki straży pożarnej, funkcjonariuszy policji i zespół ratownictwa medycznego.

    Do niebezpiecznego zdarzenia doszło z soboty na niedzielę w nocy około godz. 03:15 na ul. Zabrodzkiej w okolicy skrzyżowania z ul. Kwiatkowskiego pod Wrocławiem, gdzie zapalił się samochód minivan marki Nissan wyposażony w napęd elektryczny. Pojazd stał zaparkowany na poboczu. Strażacy pojawili się na miejscu pożaru już kilka minut od otrzymania zgłoszenia. Po przyjeździe straży pożarnej ogień zdążył się już mocno rozprzestrzenić.

    Po zakończeniu akcji gaśniczej strażacy zajrzeli do wnętrza pojazdu. Na szczęście samochód był pusty i nikt nie ucierpiał, oprócz samego pojazdu, który został całkowicie zniszczony przez płomienie. W akcji gaśniczej brały udział trzy zastępy straży pożarnej.

    Bateria w samochodach elektrycznych może wymagać nawet do kilku dni chłodzenia

    Jak poinformował dyżurny KM PSP we Wrocławiu, powodem pożaru była zasilająca pojazd bateria, która nagrzała się, uzyskując bardzo wysoką temperaturę. W takich przypadkach działania strażaków trwają do momentu, aż bateria uzyska co najmniej temperaturę otoczenia. Ponadto, działania tego typu prowadzone są z udziałem kamery termowizyjnej, która nieustannie monitoruje stan baterii. Nie doszło też do kompromitacji baterii, z racji czego nie wystąpiło zagrożenie ekologiczne.

    Dyżurny dodał, że baterie tego typu mogą wymagać długiego okresu schładzania, ponieważ temperatura baterii spada w bardzo wolnym tempie. Czasami może to potrwać kilka godzin, a czasami nawet kilka dni. Zdarzały się sytuacje, że baterie były chłodzone nawet przez 2-3 dni. Warto zaznaczyć, że w przypadku Nissana strażacy zużyli co najmniej 12 ton wody. Należy też postępować w odpowiedni sposób – nie chłodząc ogniw baterii, tylko samą obudowę.

    Jak na tę chwilę strażacy i policja badają przyczynę i okoliczności tego zdarzenia.

  • w

    Na zalesionym terenie w Wielkopolsce znaleziono dziwny balon. Policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie (gazetawroclawska.pl)

    W lesie na terenie powiatu kolskiego w województwie wielkopolskim przypadkowa osoba odkryła tajemniczy balon, do którego przyczepiony był moduł elektroniczny. Znalezisko zostało dostarczone na policję, która prowadzi obecnie śledztwo w tej sprawie.

    Tajemniczy balon o wielkości dużej piłki z płytką elektroniczną został znaleziony przez spacerowicza w lesie w Wielkopolsce, na terenie powiatu kolskiego. Informacje te potwierdził rzecznik prasowy wielkopolskiej policji, Andrzej Borowiak.

    Policja poszukuje właściciela tajemniczego balonu

    Rzecznik wyjaśnił, że balon unosił się blisko ziemi, a do niego było przymocowane urządzenie elektroniczne z układami scalonymi. Odkrywca tego nietypowego znaleziska od razu zaniósł je do lokalnej jednostki policji, która teraz będzie badać jego funkcje i właściciela.

    W związku z tym zdarzeniem zostały poinformowane odpowiednie służby. Jednak szczegółowe informacje na ten temat nie zostały jeszcze ujawnione przez policję. Według relacji radia RMF FM balon został odnaleziony przez mieszkańca miejscowości Żurawieniec w gminie Babiak.

    Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy policji, poinformował, że przyczepiona do balonu płytka elektroniczna najprawdopodobniej jest modułem do monitorowania jakości powietrza. Na chwilę obecną żadna stacja meteorologiczna nie zgłosiła utraty takiego urządzenia. Istnieje możliwość, że balon mógł powstać w ramach uczelnianego projektu. Policja nadal poszukuje jego właściciela.

  • w

    Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu potwierdza śmierć funkcjonariusza, który zderzył się z ciężarówką pod Zgorzelcem (gazetawroclawska.pl)

    W poniedziałek (17 lipca) doszło do tragicznego zdarzenia, gdy nieoznakowany radiowóz policyjny kolidował z ciężarówką na DK94, przy zjeździe z autostrady A4 pod Zgorzelcem. Funkcjonariusz policji, młodszy asp. Patryk Domalik, uczestniczący w wypadku, znalazł się w krytycznym stanie w szpitalu, ale niestety nie udało się go uratować.

    Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu potwierdziła zgon młodszego aspiranta Patryka Domalika, który zmarł we czwartek, 20 lipca. Aktualnie prokuratura prowadzi dochodzenie w celu wyjaśnienia okoliczności tego tragicznego wypadku.

    Patryk Domalik był związany z Komendą Powiatową Policji w Zgorzelcu od czasu rozpoczęcia służby w Policji. Pracował w Wydziale Ruchu Drogowego i był ceniony za swoją życzliwość, gotowość do pomocy oraz chęć dzielenia się wiedzą i doświadczeniem z innymi. 

    Kadra kierownicza, policjanci i pracownicy dolnośląskiego garnizonu przesyłają najbliższym i rodzinie wyrazy głębokiego współczucia. Komendant Wojewódzki Policji we Wrocławiu, nadinsp. Dariusz Wesołowski, oraz Komendant Powiatowy Policji w Zgorzelcu, podinsp. Jarosław Burdzy, wyrażają najszczersze kondolencje.

    Tragiczne zderzenie nieoznakowanego radiowozu z ciężarówką na A4

    Tragiczne wydarzenie miało miejsce na autostradzie A4, gdzie doszło do zderzenia samochodu ciężarowego z nieoznakowanym radiowozem, w wyniku czego młodszy asp. Patryk Domalik odniósł śmiertelne obrażenia. W momencie przybycia strażaków na miejsce zdarzenia stwierdzono, że dwie osoby zostały ranne, z czego jedna z nich była uwięziona w pojeździe i nie była w stanie się wydostać. 

    Obaj poszkodowani byli policjantami, którzy zostali przetransportowani do szpitala. Jeden z nich został wypisany ze szpitala, podczas gdy drugi walczył o życie pod troskliwą opieką lekarzy.

  • w

    Pijany pirat drogowy uderzył w 21-letnią mieszkankę Legnicy. Kobieta zginęła na miejscu (gazetawroclawska.pl)

    W środę zdarzyła się tragiczna sytuacja na osiedlu domów jednorodzinnych w Legnicy. W wyniku śmiertelnego wypadku zginęła 21-letnia kobieta, która została potrącona przez obywatela Ukrainy. Mężczyzna był pod silnym wpływem alkoholu i uciekał przed funkcjonariuszami policji.

    Do fatalnego zdarzenia doszło 19 lipca o godzinie 7:30 na osiedlu Sienkiewicza w Legnicy, gdzie pijany kierowca stracił panowanie nad pojazdem. Na łuku drogi potrącił 21-letnią kobietę i przy okazji uderzył w inne samochody, które były zaparkowane na ulicy Fiołkowej.

    Ścigający pijanego pirata drogowego policjanci natychmiast podjęli próby reanimacji poszkodowanej kobiety. Niestety, mieszkanka Legnicy zginęła na miejscu zdarzenia.

    Jak podała kom. Jagoda Ekiert z Komendy Miejskiej Policji w Legnicy – policjanci otrzymali zgłoszenie od naocznych świadków, że mężczyzna zakupił alkohol w sklepie, a potem pod wpływem alkoholu wsiadł do samochodu i odjechał. Podróżował ul. Wielogórską, siedząc za kierownicą samochodu osobowego marki Ford Focus.

    Policja namierzyła go na ul. Jaworzyńskiej i zaczęła sygnalizować, aby zatrzymał pojazd. Zamiast tego, kierowca rzucił się do ucieczki, podejmując niebezpieczne manewry i łamiąc przepisy ruchu drogowego. Następnie wjechał na Osiedle Sienkiewicza, gdzie doprowadził do śmiertelnej tragedii.

    Obywatel Ukrainy miał we krwi 2 promile

    Kierowca został zatrzymany i przebadany alkomatem, który wykazał ponad 2 promile alkoholu w jego organizmie. Podczas zatrzymania obywatela Ukrainy w samochodzie siedziały jeszcze dwie inne osoby. Natomiast kierowca miał przy sobie ukraiński paszport. Policja zatrzymała całą trójkę. Okoliczności i szczegóły zdarzenia badają policjanci pod nadzorem prokuratora.

    Podejrzany usłyszał już zarzuty związane z prowadzeniem pojazdu pod w stanie nietrzeźwości i spowodowaniem wypadku ze skutkiem śmiertelnym, za co grozi mu nawet do 12 lat pobytu za kratkami.

    Do internetu wpłynęło też nagranie przedstawiające sytuację na osiedlu.

  • w

    Niebezpieczne zderzenie na nowej drodze w Miliczu. Kobieta hospitalizowana z powodu odniesionych obrażeń (gazetawroclawska.pl)

    We wtorek miał miejsce groźnie wyglądający wypadek drogowy w Miliczu. Na skrzyżowaniu ul. Grzybowej z nowo wybudowaną al. Niepodległości zderzyły się dwa samochody, powodując obrażenia jednej osoby. Al. Niepodległości, nazywana także małą obwodnicą Milicza ma długość ponad dwóch kilometrów i pełni funkcję nowego łącznika. Łączący ze sobą drogę krajową nr 15 Wrocław-Jarocin z drogą wojewódzką, prowadzącą do Sułowa, Trzebnicy i Wrocławia.

    Mimo że trasa nie została jeszcze oficjalnie otwarta, a już pojawiły się na niej wypadki. Mała obwodnica Milicza to największa inwestycja drogowa w okolicy od co najmniej 10 lat. Chociaż nie doszło jeszcze do uroczystego otwarcia, już teraz jest użytkowana. Niestety, niebezpieczne zdarzenia, takie jak wypadek z 18 lipca, pozostają aktualnym problemem.

    Przyczyny wypadku leżą przede wszystkim w nadmiernej prędkości, braku uwagi oraz automatycznym zachowaniu kierowców na tej trasie. Wszystko to doprowadziło do zmiany organizacji ruchu na skrzyżowaniu po otwarciu al. Niepodległości, gdzie teraz pierwszeństwo występuje na obwodnicy, a ulica Grzybowa została podporządkowana.

    Dnia 18 lipca w niebezpiecznym wypadku ucierpiała kobieta, która w wyniku poniesionych obrażeń została przewieziona do szpitala.

  • w

    Dwie osoby ranne w wypadku na Dolnym Śląsku. Nieoznakowany radiowóz zderzył się z tirem (gazetawroclawska.pl)

    Wczoraj pod wieczór doszło do wypadku drogowego w Zgorzelcu na Dolnym Śląsku, w wyniku którego zostały hospitalizowane dwie osoby. Na DK 94 samochód ciężarowy zderzył się z nieoznakowanym radiowozem policyjnym.

    Dnia 17 lipca około godziny 18:30 na drodze krajowej nr 94 na Dolnym Śląsku nieoznakowany radiowóz policyjny zderzył się z pojazdem ciężarowym. Do akcji oddelegowano służby ze Zgorzelca, w tym funkcjonariuszy policji, straż pożarną i zespół ratownictwa medycznego.

    Jak podaje Agnieszka Goguł z Komendy Powiatowej Policji w Zgorzelcu, na miejscu zdarzenia do działań przystąpili strażacy, którzy wyciągnęli policjantów z samochodu, ponieważ z powodu zderzenia ranni zakleszczyli się w aucie i nie mogli wydostać się z niego o własnych siłach.

    Prawdopodobnie kierowca tira wymusił pierwszeństwo na radiowozie

    W wyniku odniesionych obrażeń obaj policjanci zostali przewiezieni do pobliskiego szpitala. Jeden z funkcjonariuszy został już zwolniony spod opieki lekarskiej. Natomiast drugi wciąż przebywa w szpitalu, gdzie znajduje się pod baczną lekarzy.

    Według doniesień świadków, winę za wypadek ponosi kierowca ciężarówki, który wymusił pierwszeństwo na policjantach. Jak na tę chwilę policja nie potwierdziła tych informacji. Na miejscu wypadku działają biegli pod nadzorem prokuratora, którzy wyjaśniają okoliczności zdarzenia.

  • w

    Wrocław zaprasza dzieci do zwiedzania zajezdni autobusowej i tramwajowej (gazetawroclawska.pl)

    Miejski przewoźnik MPK Wrocław zaprasza dzieci w wieku 4-12 lat na fascynującą wycieczkę po zajezdni autobusowej i tramwajowej. Podczas tej pełnej przygód wyprawy najmłodsi będą mieli okazję zwiedzić zabytkowe pojazdy, odkryć tajemnice działania zajezdni i dowiedzieć się, jak wygląda zawód kierowcy i motorniczego. Zapisy na to niezwykłe wydarzenie są już możliwe!

    Zajezdnia tramwajowa “Ołbin” przy ulicy Słowiańskiej

    W ciągu jednego dnia wycieczka będzie odbywać się w dwóch turach – pierwsza w godzinach 10.00-11.30, natomiast druga w godzinach 11.30-13.30. Dzieci, które wezmą udział w tej ekscytującej przygodzie, poznają historię zajezdni oraz zdobędą fascynujące informacje o tramwajach. W trakcie zwiedzania będą miały okazję usiąść w kabinie motorniczego i dowiedzieć się, jak działa zwrotnica, a nawet spróbować ją obsłużyć przy pomocy przewodnika. Nie zabraknie także prezentacji sprzętu Pogotowia Dźwigowego oraz unikalnych tramwajów historycznych.

    Małym uczestnikom zostaną również zaprezentowane dyspozytornia i sala motorniczych. Dowiedzą się, jak wygląda praca dyspozytora oraz jak motorniczy rozpoczyna swój dzień pracy, zanim wyruszy w trasę.

    Zwiedzanie zajezdni tramwajowej “Ołbin” przy ulicy Słowiańskiej 16 będzie możliwe w następujących terminach:

    – W poniedziałek 24 lipca

    – We wtorek 25 lipca

    – We wtorek 01 sierpnia

    – W środę 02 sierpnia

    Zajezdnia autobusowa przy ulicy Obornickiej

    W tym przypadku w ciągu jednego dnia wycieczka również będzie odbywać się w dwóch turach – pierwsza w godzinach 9.00-11.00, a druga w godzinach 11.00-13.00. W tym czasie dzieci będą mogły dokładnie przyjrzeć się, jak pracują kierowcy. Odwiedzą dyspozytornię i salę kierowców, a do tego przeżyją ekscytujący przejazd autobusem przez stację paliw, halę pozjazdową i myjnię. Ciekawostką będzie prezentacja procesu automatycznego mycia autobusu od wewnątrz. Nie zabraknie również fascynującej lekcji na temat obsługi technicznej i przygotowania pojazdu.

    Ponadto, dzieci zagłębią się w historię dwóch zabytkowych autobusów: Jelcza 043, potocznie zwanego “Ogórkiem”, oraz Ikarusa. Będą też miały unikalną szansę wejścia do środka i sfotografowania się za kierownicą tych historycznych wehikułów.

    Zwiedzanie zajezdni autobusowej przy ulicy Obornickiej 131 dostępne będzie w następujących terminach:

    – W środę 26 lipca

    – W czwartek 27 lipca

    – W piątek 04 sierpnia

    Wszystkie chętne osoby mogą się zapisać, korzystając z adresu mailowego [email protected]. Zachęcamy do zapisów, ponieważ te wyjątkowe wycieczki na pewno dostarczą dzieciom niezapomnianych wrażeń!

  • w

    Na trasie S5 pod Trzebnicą kierowca zauważył samochód z napisem "POMOCY". Ruszył w pościg i powiadomił policję (gazetawroclawska.pl)

    W minioną sobotę na trasie ekspresowej S5 w pobliżu Trzebnicy jeden z podróżujących kierowców zauważył niepokojącą informację za tylną szybą jadącego przed nim BMW. Za szybą leżała maskotka, a przy niej napis “POMOCY”. Kierowca postanowił jechać za samochodem, a jego żona powiadomiła też policję. Nagranie z jego kamery samochodowej trafiło na YouTube.

    Do sytuacji doszło 8 lipca w sobotę około godziny 09: 45 na drodze ekspresowej S5 pod Trzebnicą. Jeden z kierowców, który jechał z Wrocławia do Poznania, zauważył, że wyprzedza go srebrne BMW, za którego tylną szybą siedzi pluszowy miś, a obok niego napis “POMOCY”. Maskotka była sporych rozmiarów i zasłaniała z tyłu cały widok. Pojazd miał również prawą tylną szybę zakrytą zasłoną przeciwsłoneczną. Kierowca postanowił podjechać bliżej BMW. Jednak gdy tylko to zrobił, samochód gwałtownie przyspieszył.

    Pościg z szybkością ponad 200 km/h

    Żona kierowcy postanowiła zadzwonić na policję, a jej mąż wyruszył w pogoń za BMW. W ostateczności zrezygnował z pościgu, gdy BMW osiągnęło prędkość około 205 km/h. Całe zdarzenie nagrała kamera kierowcy, a nagranie trafiło na kanale YouTube pod nazwą Bandyta z kamerką.

    Jak podaje st. asp. Daria Szydłowska z Komendy Powiatowej Policji w Trzebnicy, sprawą zainteresowali się funkcjonariusze z Trzebnicy, którzy po sprawdzeniu tablic rejestracyjnych namierzyli adres właściciela BMW. Po wyjaśnieniach okazało się, że był to jedynie głupi dowcip i żadna z osób nie była w tarapatach.

  • w

    Nocna tragedia: Pożar we Wrocławiu pochłonął jedno życie (gazetawroclawska.pl)

    Pożar wybuchł w nocy z 13 na 14 lipca w jednym z bloków we Wrocławiu, na pierwszym piętrze. Mieszkańcy byli zmuszeni do natychmiastowej ewakuacji. W sumie 15 osób opuściło budynek na własną rękę, natomiast kolejnych 15 zostało uratowanych przez strażaków. Niestety, w wyniku tragedii jedna osoba straciła życie, a jej ciało odnaleziono po opanowaniu ognia.

    Zgłoszenie o wybuchu pożaru w czterokondygnacyjnym budynku mieszkalnym przy ulicy Koreańskiej wpłynęło na straż pożarną tuż przed godziną 03:00 w piątek. Na miejsce skierowano siedem jednostek strażackich, a także pogotowie ratunkowe, pogotowie energetyczne, służby gazowe i policję.

    Strażacy odnaleźli zwęglone zwłoki

    Po przybyciu na miejsce zdarzenia okazało się, że 15 osób zdołało opuścić budynek jeszcze przed przybyciem służb ratunkowych. Pozostali mieszkańcy zostali ewakuowani przez strażaków. Niestety, tragedia pochłonęła jedno życie. Cała akcja gaśnicza została zakończona przed godziną 7:00.

    Po ugaszeniu pożaru i dokonaniu przeszukania mieszkania, odnaleziono zwęglone ciało. Informację potwierdził młodszy aspirant Wojciech Walens z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu.

  • w

    Muchobór Wielki i Muchobór Mały połączone nową kładką (gazetawroclawska.pl)

    Budowa kładki między Muchoborem Wielkim a Muchoborem Małym we Wrocławiu została ukończona. Jednak oficjalne otwarcie jeszcze się nie odbyło. Kładka, która ma służyć pieszym i rowerzystom, prowadzi przez rzekę Ślęzę na wysokości centrum obu osiedli, łącząc ulicę Trawową z ulicą Francuską.

    Dotychczas mieszkańcy musieli pokonywać znacznie dłuższą trasę, przechodząc przez inne mosty, aby przejść z jednego osiedla na drugie. Budowa kosztowała ponad 4 mln zł, a finansowanie pochodziło zarówno z Polskiego Ładu, jak i z miejskiego budżetu. Mimo że przejście nie jest jeszcze oficjalnie otwarte, mieszkańcy już z niego korzystają, omijając tymczasowe ogrodzenie.

    Wrocławianie zadowoleni są z powstania kładki i cieszą się możliwością nowej opcji spacerowej. Oczekiwane otwarcie obiektu planowane jest na koniec lipca. Niemniej wiele osób już teraz przechodzi przez ten uroczy mostek, nie mogąc doczekać się oficjalnej inauguracji.

    Oprócz samej kładki planowane jest również wybudowanie dojazdów rowerowych o długości 330 m od ulicy Trawowej i 380 m od ulicy Francuskiej. Pierwotnie miały być gotowe do końca listopada, ale do tego czasu zostanie jedynie ogłoszony przetarg na ich budowę. Powodem są plany wymiany przy kładce sieci podziemnych z Wrocławskich Inwestycji przez MPWiK, które miasto zamierza skoordynować z pracami nad dojazdami rowerowymi. Podczas budowy dojazdów korzystanie z kładki nie będzie utrudnione.

  • w

    W Paniowicach pod Wrocławiem utonął mężczyzna (gazetawroclawska.pl)

    Dnia 11 lipca, przed godziną 18:00, doszło do tragedii w Paniowicach, położonych niedaleko Wrocławia. Po otrzymaniu zgłoszenia, na miejscu pojawiły się straż pożarna z Trzebnicy oraz Specjalistyczna Grupa Wodno-Nurkowa z Wrocławia. Tego samego dnia doszło również do innego niebezpiecznego incydentu nad wodą w Świebodzicach.

    Mężczyzna zmarł pomimo szybkiej resuscytacji

    O godzinie 17:43 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o mężczyźnie, który zniknął w wodzie – informuje dyżurny wrocławskiej straży pożarnej. Na miejsce natychmiast skierowano jednostki z Trzebnicy oraz Wrocławia.

    Po kilkudziesięciu minutach udało się odnaleźć mężczyznę. Został natychmiast przekazany pod opiekę Pogotowia Ratunkowego. Niestety, mimo podjętej resuscytacji, nie udało się go uratować.

    Wypadek na basenie w Świebodzicach na Dolnym Śląsku

    11 lipca, we wtorek, późnym popołudniem, doszło do wypadku na letnim basenie w Świebodzicach. Konieczna była interwencja Pogotowia Ratunkowego ze Świdnicy. Ratownicy udzielili pomocy nastolatkowi, który doznał urazu głowy. Konieczne było założenie opatrunku i zabandażowanie odniesionych ran.

    Następnie chłopiec został przewieziony karetką do pobliskiego szpitala, gdzie przeprowadzono badania głowy pacjenta. Nie można wykluczyć konieczności założenia szwów.

  • w

    W tych miastach na Dolnym Śląsku jest najwięcej przestępstw o charakterze kryminalnym. Zobaczcie ranking (gazetawroclawska.pl)

    Przedstawiamy ranking 15 miast na Dolnym Śląsku, w których odnotowuje się największą liczbę przestępstw o charakterze kryminalnym na 1000 mieszkańców. Region ten jest niechlubnym liderem w tej kategorii, gdyż spośród 20 polskich miast aż 16 znajduje się na Dolnym Śląsku. Dane, na których opiera się ranking, pochodzą z portalu polskawliczbach.pl. Warto zaznaczyć, że analizowane dane dotyczą wyłącznie przestępstw o charakterze kryminalnym, które są określone jako czyny społecznie szkodliwe, zabronione przez obowiązujące przepisy prawa karnego. Informacje te zostały udostępnione przez Główny Urząd Statystyczny i obejmują między innymi liczbę przestępstw na 1000 mieszkańców oraz wskaźnik wykrywalności. Warto zaznaczyć, że wskaźnik wykrywalności to odsetek wykrytych przestępstw w stosunku do ogólnej liczby stwierdzonych przestępstw. Analiza mapy przedstawiającej obszary o największej przestępczości na Dolnym Śląsku ukazuje szczególną koncentrację problemu w tym regionie.

  • w

    Ptasia grypa u kotów. Coraz więcej potwierdzonych przypadków (gazetawroclawska.pl)

    Grypa H5N1 atakuje koty, a Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach otrzymał 33 próbki od chorych kotów, w tym z Wrocławia. U 16 zwierząt potwierdzono obecność groźnego wirusa. Liczba zakażeń wzrasta. Jak zabezpieczyć domowe koty przed ptasią grypą?

    Statystyki dotyczące ptasiej grypy u kotów

    Do tej pory wykryto wirusa ptasiej grypy w kilkunastu próbkach pobranych od chorych kotów. Czekają na badanie kolejne próbki. Chociaż specjaliści uspokajają, że jest jeszcze za wcześnie na stwierdzenie epidemii, właściciele kotów domowych muszą być ostrożni, ponieważ koty również chorują na tę infekcję.

    Według informacji przekazanych przez Głównego Inspektora Weterynarii, do Instytutu wpłynęło łącznie 33 próbki od kotów z różnych miejscowości, takich jak Gdańsk, Gdynia, Poznań, Lublin, Pruszcz Gdański, Nowy Dwór Mazowiecki, Bydgoszcz, Wrocław oraz okolice Zamościa, do daty 28 czerwca, godziny 15. Spośród 19 przebadanych próbek, 15 miało dodatni wynik. Wszystkie dodatnie wyniki wskazują na obecność materiału genetycznego wirusa grypy H5N1 i pochodzą z Gdańska, Gdyni, Pruszcza Gdańskiego, Lublina, Bydgoszczy oraz Poznania.

    Ponadto badacze z wydziału medycyny weterynaryjnej SGGW stwierdzili dodatni wynik na obecność wirusa grypy H5N1 w jednej z przebadanych próbek. To oznacza, że w kraju potwierdzono już 16 ognisk tej choroby.

    Objawy choroby

    W drugiej połowie czerwca pojawiły się pierwsze doniesienia o nowej chorobie dotykającej kotów. Główne objawy obejmują:

    • Problemy z oddychaniem
    • Wzrost temperatury ciała
    • Zaburzenia neurologiczne
    • Ogólne osłabienie
    • Brak apetytu

    Obserwujmy nasze kociaki!

  • w

    Dyrektor wrocławskiej szkoły postanowiła zasłonić pamiątkową tablicę ku czci Armii Krajowej. Kombatanci chcą wyjaśnień! (gazetawroclawska.pl)

    W Zespole Szkół nr 20 we Wrocławiu doszło do kontrowersyjnej sytuacji związanej z tablicą pamiątkową poświęconą Armii Krajowej. Dyrektor szkoły zasłoniła tablicę, aby uzyskać więcej miejsca na ścianach. Decyzja ta spotkała się jednak z dezaprobatą kombatantów ze Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.

    Po reformie systemu edukacji, gimnazja zostały zlikwidowane, w tym także gimnazjum nr 18 im. Armii Krajowej przy ul. Kłodnickiej 36 we Wrocławiu. W jego miejsce powstał Zespół Szkół nr 20, który obejmuje szkołę podstawową i szkołę muzyczną. Przed szkołą znajduje się pomnik dedykowany Armii Krajowej. Sztandar, który wcześniej tam wisiał, został zdemontowany i schowany ze względu na prace remontowe.

    Wewnątrz szkoły, naprzeciwko wejścia, umieszczona jest kamienna tablica pamiątkowa, która została odsłonięta w 2005 roku przez Ryszarda Kaczorowskiego, ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie. Tablica jest otoczona dekoracjami nawiązującymi do symbolu i wartości Armii Krajowej. Dekoracje zajmują całą ścianę. Jednak w marcu 2023 roku dyrektor szkoły, bez konsultacji z radą pedagogiczną i radą rodziców, zasłoniła tablicę płytą gipsową. Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej okręgu dolnośląskiego zareagował na to działanie, wysyłając pismo do dyrektor Moniki Karczyńskiej, wyrażając swoje zaniepokojenie i pytając, czy zasłonięcie jest na stałe. Związek zwrócił się do dyrektor z prośbą o znalezienie dobrej rozwiązanie tej sprawy, argumentując, że symbole związane z Armią Krajową są miejscami pamięci i nie powinny zostać zapomniane wśród lokalnej społeczności.

    Do tej pory dyrektor szkoły nie odpowiedziała na pismo Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Podkreśla się jednak, że brak odpowiedzi nie wynika ze złej woli. Ponadto, na wniosek Związku, istnieje możliwość umieszczenia niewielkiej tablicy pamiątkowej, przypominającej o funkcjonowaniu gimnazjum im. Armii Krajowej.

    Szkoła jest otwarta na rozwiązanie tej sprawy.

    Regenerate response

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.