w

Pod Wrocławiem zapalił się samochód elektryczny. Na skutek pożaru nikt nie ucierpiał (gazetawroclawska.pl)

W nocy z 22 na 23 lipca na peryferiach Wrocławia w płomieniach stanął samochód z napędem elektrycznym. Akcja straży trwała kilka godzin. Pożar wybuchł w samochodzie marki Nissan, z racji czego do akcji oddelegowano jednostki straży pożarnej, funkcjonariuszy policji i zespół ratownictwa medycznego.

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło z soboty na niedzielę w nocy około godz. 03:15 na ul. Zabrodzkiej w okolicy skrzyżowania z ul. Kwiatkowskiego pod Wrocławiem, gdzie zapalił się samochód minivan marki Nissan wyposażony w napęd elektryczny. Pojazd stał zaparkowany na poboczu. Strażacy pojawili się na miejscu pożaru już kilka minut od otrzymania zgłoszenia. Po przyjeździe straży pożarnej ogień zdążył się już mocno rozprzestrzenić.

Po zakończeniu akcji gaśniczej strażacy zajrzeli do wnętrza pojazdu. Na szczęście samochód był pusty i nikt nie ucierpiał, oprócz samego pojazdu, który został całkowicie zniszczony przez płomienie. W akcji gaśniczej brały udział trzy zastępy straży pożarnej.

Bateria w samochodach elektrycznych może wymagać nawet do kilku dni chłodzenia

Jak poinformował dyżurny KM PSP we Wrocławiu, powodem pożaru była zasilająca pojazd bateria, która nagrzała się, uzyskując bardzo wysoką temperaturę. W takich przypadkach działania strażaków trwają do momentu, aż bateria uzyska co najmniej temperaturę otoczenia. Ponadto, działania tego typu prowadzone są z udziałem kamery termowizyjnej, która nieustannie monitoruje stan baterii. Nie doszło też do kompromitacji baterii, z racji czego nie wystąpiło zagrożenie ekologiczne.

Dyżurny dodał, że baterie tego typu mogą wymagać długiego okresu schładzania, ponieważ temperatura baterii spada w bardzo wolnym tempie. Czasami może to potrwać kilka godzin, a czasami nawet kilka dni. Zdarzały się sytuacje, że baterie były chłodzone nawet przez 2-3 dni. Warto zaznaczyć, że w przypadku Nissana strażacy zużyli co najmniej 12 ton wody. Należy też postępować w odpowiedni sposób – nie chłodząc ogniw baterii, tylko samą obudowę.

Jak na tę chwilę strażacy i policja badają przyczynę i okoliczności tego zdarzenia.

Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Legenda

Opublikowane przez Spotter

Lata członkostwaLubi oceniaćAutor wpisów

Dodaj komentarz

30 komentarzy

Morawiecki krytykuje wpisy Tuska o pożarze w Zielonej Górze. Twierdzi, że PO chce wykorzystać ludzkie nieszczęście do swojego ciemnego PR-u (i.pl)

Julia, narzeczona zastrzelonego Konrada D., atakowana przez fale nienawiści (gloswielkopolski.pl)