Więcej wpisów

  • w

    Nielegalny sygnał radio-stop wstrzymuje ruch pociągów w woj. zachodniopomorskim (i.pl)

    Podróżnikom polskich kolei zagraża tajemniczy manipulator, który wywołuje niepokój w całym regionie. Ostatniej nocy wystąpił incydent, który na szczęście zakończył się tylko opóźnieniami składów. Aczkolwiek jest to tylko jedno z wielu zdarzeń, jakie od pewnego czasu wstrząsają koleją na terenie Polski.

    Jak podała Magdalena Janus z PKP PLK, w piątek wieczorem w woj. zachodniopomorskim zarejestrowano wysyłanie sygnału radio-stop. Sygnał radio-stop był nadawany bez uprawnień, co wymusiło na służbach natychmiastowe działania. Na szczęście pasażerowie są bezpieczni, ale pociągi musiały zwolnić swój bieg.

    Incydent miał miejsce na dwóch liniach: Daleszewo – Szczecin Główny oraz Choszczno – Szczecin Główny. Sprawca nadawał sygnał radio-stop, co w efekcie zmusiło pociągi do zatrzymania swojego biegu. Na nieautoryzowany sygnał zareagował odpowiedni system, który zadziałał zgodnie z przeznaczeniem, zapewniając bezpieczeństwo podróżnym.

    Pasażerowie nie byli zagrożeni, jednak opóźnienia były nieuniknione. W ciągu dwóch godzin od incydentu ponad 20 pociągów doświadczyło opóźnień. Ruch towarowy, wstrzymany w celu zabezpieczenia sytuacji, został wznowiony dopiero w późnych godzinach nocnych.

    W sprawę natychmiast zaangażowały się władze. O zaistniałej sytuacji powiadomiono Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Policję, Straż Ochrony Kolei oraz przewoźników. Obecnie specjalny zespół nadzoruje sytuację i koordynuje działania wszystkich zaangażowanych podmiotów.

    Niepotwierdzone informacje sugerują, że w czasie incydentu można było usłyszeć hymn Rosji w radiotelefonach. Oficjalne źródła nie komentują tych doniesień. Dziwne zdarzenia w transporcie kolejowym trwają od kilku dni, obejmując awarie, wypadki i niespodziewane zatrzymania pociągów.

  • w

    Kandydatka Konfederacji skomentowała zakaz uboju psów: „Mięso to mięso” (i.pl)

    Kandydatka Konfederacji z okręgu nr 37 (Konin), Natalia Jabłońska, wywołała ostatnio kontrowersje swoim komentarzem. W odpowiedzi na wpis działacza Piotra Cezarego Lisieckiego, który wspomniał o zakazie handlu mięsem psów w 1986 roku, prawniczka napisała: „Mięso to mięso”.

    Niedawno Piotr Cezary Lisiecki, aktywista Konfederacji i Ruchu Narodowego, zaznaczył na Facebooku, że w 1986 roku wprowadzono zakaz uboju psów i handlu ich mięsem. Jak sam wspomniał, ubój psów i zakaz handlu ich mięsem został wprowadzony w EWG w 1986 r.

    Komentarz na tę wypowiedź skierowała Natalia Jabłońska, prawniczka i kandydatka Konfederacji do Sejmu, która stwierdziła, że nie było to potrzebne, ponieważ mięso to mięso. W odpowiedzi behawiorystka Sylwia Matulewska zaznaczyła, że z zaskoczeniem przeczytała wypowiedź Natalii Jabłońskiej związaną z zakazem uboju i handlu mięsem psów.

    Matulewska przypomniała też, że wcześniej inny kandydat Konfederacji, Dobromir Sośnierz, określił zwierzęta jako „maszyny z mięsa”. Następnie wspomniała o badaniach prowadzonych na Uniwersytecie Emory, które wykazały, że psy reagują emocjonalnie na ludzkie bodźce. Badania, które obejmowały rezonans magnetyczny, dowiodły, że psy reagują emocjonalnie nie tylko na zapachy i dźwięki, ale też na zachowania ludzi.

    Matulewska wyjaśniła, że psy mają emocje porównywalne do uczuć dzieci w wieku 2-3 lat i odczuwają ból tak samo jak ludzie. Ponadto, odrzuciła też pogląd Sośnierza, który twierdzi, że psy to „maszyny z mięsa”, tłumacząc, że naukowe podejście do zwierząt jest bardziej adekwatne niż przekonania sprzed wieków.

  • w

    Minister Maląg wypowiada się na temat stabilności rynku pracy i działań rządu (i.pl)

    Minister Marlena Maląg twierdzi, że za rządów Donalda Tuska bezrobocie sięgało 14,4%, a dzika prywatyzacja wpłynęła na brak stabilizacji i zabezpieczenia dla Polaków.

    Minister podkreśla, że stabilność rynku pracy to efekt odpowiedzialnego budżetu państwa. Praca zapewnia godność, stabilizację i bezpieczeństwo finansowe rodzinom, co stanowi priorytet rządu PiS i Zjednoczonej Prawicy. W obliczu epidemii i wojny na Ukrainie partia rządząca podjęła trudne decyzje mające na celu ocalenie miejsc pracy, a dofinansowywanie pracodawców miało zapewnić przetrwanie w trudnym okresie.

    Dzięki interwencji państwa w zachowaniu miejsc pracy Polska obecnie plasuje się na drugim miejscu w UE pod względem niskiego bezrobocia. Rząd kontynuuje działania mające na celu utrzymanie tej stabilizacji. Ponadto, w celu zapewnienia jeszcze większego wsparcia został również uruchomiony Program Inwestycji Strategicznych.

    Minister Maląg podkreśla rolę wsparcia samorządów w ograniczaniu bezrobocia na obszarach wiejskich. Odniosła się także do różnic w poziomie bezrobocia między regionami oraz krytyki opozycji wobec programu 500 plus.

    Rząd wprowadził elastyczne formy zatrudnienia, takie jak praca zdalna, aby umożliwić Polakom łatwiejsze pogodzenie pracy z życiem rodzinnym. Minister Marlena Maląg porównała poprzednie rządy z obecnymi, zaznaczając poprawę warunków zatrudnienia i wzrost standardu życia dla Polaków.

  • w

    Andrzej Duda z wizytą na Zlocie Wędrowniczej Watry „Rozwiń Żagle” w Czernicy (i.pl)

    Prezydent RP Andrzej Duda gościł na Zlocie Wędrowniczej Watry „Rozwiń Żagle” w Czernicy. W trakcie wydarzenia prezydent zapoczątkował apel poprzez zapalenie ogniska (symbol obozu) w towarzystwie Naczelniczki ZHP oraz Komendantki Wędrowniczej Watry.

    Rozpoczęcie apelu odbyło się dzięki zaangażowaniu Prezydenta RP Andrzeja Dudy, Naczelniczki ZHP hm. Martyny Kowackiej, Komendantki Wędrowniczej Watry phm. Roksany Szpary oraz uczestniczących harcerzy. Ognisko zostało rozpalone i będzie płonąć aż do zakończenia zlotu.

    Harcerze w Czernicy byli zadowoleni z obecności Andrzeja Dudy, aczkolwiek przyznali, że doświadczyli też niewielkiej tremy. Przewodniczka Julia Dąbrowska z Hufca ZHP w Gdyni podkreśliła, że organizacja masowych wydarzeń to dla harcerzy codzienność, nawet w warunkach stresujących. Dodała też, że przybycie tak ważnych gości było naprawdę wyjątkowym wyzwaniem.

    Prezydent RP podziękował harcerzom za reprezentowanie Polski na światowych wydarzeniach młodzieżowych i wygłosił dla zebranych inspirującą mowę. Wyraził przekonanie, że harcerstwo ma długotrwały wpływ na rozwój młodych ludzi i podkreślił znaczenie przygotowań do przyszłego Jamboree.

    Zlot Wędrowniczej Watry w Czernicy potrwał do niedzieli i zgromadził około 550 uczestników. Prezydent Andrzej Duda przebywał na zlocie w towarzystwie ministra Kancelarii Prezydenta RP, Wojciecha Kolarskiego. Komendantka Wędrownej Watry, Roksana Szpara, doceniła symboliczny charakter wizyty Prezydenta RP, jako wsparcia dla budującej przyszłość młodzieży.

  • w

    Morski Oddział Straży Granicznej zabezpieczył prawie 440 kg kokainy z Boliwii (i.pl)

    W wyniku dochodzenia prowadzonego przez Pomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Gdańsku, funkcjonariusze Morskiego Oddziału Straży Granicznej w porcie w Gdyni przejęli prawie 440 kg kokainy o wartości niemal 190 mln zł.

    W trakcie śledztwa straż graniczna zatrzymała w porcie dwa kontenery, które wypełnione były deskami z drewna tropikalnego. Natomiast w deskach znajdowało się w sumie 439 kg kokainy, której łączna wartość na czarnym rynku wynosi 186 mln zł.

    Dochodzenie wykazało, że kontenery pochodziły z Boliwii, skąd zostały nadane do portu w Chile. A stamtąd popłynęły prosto do portu w Gdyni.

    Podejrzany z zarzutami za udział w grupie przestępczej i przemyt kokainy

    Zidentyfikowano też podejrzanego, który jest odpowiedzialny za wprowadzenie kokainy do Polski. Mężczyzna został już aresztowany i usłyszał zarzuty związane z udziałem w grupie przestępczej oraz przemytem kokainy. Jeżeli sąd zdecyduje się na pełny wymiar kary, podejrzany może trafić do więzienia nawet na 15 lat.

    Z obawą przed matactwem i ucieczką podejrzany – na wniosek prokuratora – został osadzony w areszcie tymczasowym. Sprawa jest wciąż rozwijana, a prokuratura nie wyklucza dalszych zatrzymań.

  • w

    Rzecznik PiS o gwałcie na 18-letnim Polaku w Monachium i polityce migracyjnej (i.pl)

    Podczas konferencji prasowej rzecznik Prawa i Sprawiedliwości, Rafał Bochenek, odniósł się do brutalnego gwałtu na 18-letnim Polaku w Monachium, dokonanym przez obywatela Afganistanu. Incydenty tego typu ukazują różnicę między Polską a zachodnimi państwami Europy, gdzie obywatele obawiają się “imigranckich bandytów”.

    Rzecznik podkreślił, że obecnie trwają próby powrotu do polityki otwartych drzwi, co poparła również polska opozycja w Unii Europejskiej. Wskazał na napływ 130 tysięcy nielegalnych imigrantów do Europy, stanowiących dowód na powrót problemu nielegalnej migracji. Bochenek odrzucił też przymusową relokację imigrantów, twierdząc, że nie jest ona do zaakceptowania przez Polskę.

    Ponadto, rzecznik zwrócił uwagę na wzrastającą liczbę gwałtów w państwach Zachodniej Europy – we Francji rocznie jest ich ok. 19 tysięcy, a w Niemczech ok. 9 tysięcy. Zaznaczył, że obecna polityka otwartych drzwi promowana jest przez administrację brukselską i informował o działaniach w Parlamencie Europejskim związanych z przymusową relokacją imigrantów. Wspomniał również o nadchodzącym referendum.

    Poseł Agnieszka Górska z Prawa i Sprawiedliwości podkreśliła, że obecnie Polki są bezpieczne dzięki stanowisku partii sprzeciwiającej się polityce otwartych granic. Dodała, że priorytetem rządu PiS jest bezpieczeństwo, w przeciwieństwie do Platformy Obywatelskiej, która popiera przyjmowanie emigrantów bez względu na zdanie Polaków. Górska zachęcała do uczestnictwa w referendum przeciwko przymusowej relokacji imigrantów.

    Wiceminister Rodziny i Polityki Społecznej, Barbara Socha, podkreśliła potrzebę zapewnienia dzieciom spokojnej przyszłości w bezpiecznym kraju. Wyraziła opinię, że Polska powinna być idealnym miejscem do życia dla rodzin i że bezpieczeństwo stanowi podstawę wolności, rozwoju i dobrej przyszłości. Socha sprzeciwia się dyktowaniu polityki bezpieczeństwa przez Brukselę i zachęca do udziału w październikowym referendum jako sposób na zatrzymanie tej tendencji.

  • w

    Według najnowszego sondażu wyborczego PiS uzyskał prawie 40-procentowe poparcie (i.pl)

    W najnowszym sondażu wyborczym wynika, że zwycięzcą wyborów parlamentarnych zostałoby Prawo i Sprawiedliwość, a Konfederacja zyskałaby na poparciu. A jeżeli mowa o sytuacji Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz Lewicy, jak na tę chwilę nie byłaby zbyt korzystna.

    Badanie pracowni Social Changes dla wPolityce.pl zadało ankietowanym pytanie o preferowane ugrupowania w przyszłych wyborach parlamentarnych.

    Jak wyglądają wyniki najnowszego sondażu wyborczego?

    Wyniki pokazują, że Zjednoczona Prawica utrzymuje poparcie na poziomie 39%, Koalicja Obywatelska otrzymuje 29%, a Konfederacja zanotowała wzrost do 13%. Poparcie dla Lewicy spadło do 7%, a Polska 2050 zdobyła 5% poparcia.

    Partie, które znalazły się poniżej progu wyborczego, to PSL (4% poparcia) oraz Kukiz’15 i Porozumienie (1% poparcia). Wariant uwzględniający Trzecią Drogę (PSL i Polska 2050) uzyskałby 8% poparcia.

    Badani zostali również zapytani o udział w wyborach parlamentarnych. 67% zadeklarowało chęć głosowania, z czego 54% to zdecydowani wyborcy, a 13% powiedziało „raczej tak”. Z kolei 26% nie zamierza głosować (w tym 13% to zdecydowani przeciwnicy udziału, a 13% powiedziało „raczej nie”). Natomiast 12% udzieliło odpowiedzi „trudno powiedzieć”.

  • w

    Aleksander Kwaśniewski przeszedł poważny zabieg chirurgiczny. Odwołano wszystkie wystąpienia w najbliższych miesiącach (i.pl)

    Aleksander Kwaśniewski, były prezydent, przeszedł właśnie zabieg chirurgiczny, który sprawił, że odwołano wszystkie planowane wystąpienia w sierpniu i wrześniu. Powodem jest długotrwała rehabilitacja Aleksandra Kwaśniewskiego.

    O problemach zdrowotnych byłego prezydenta poinformował portal o2.pl. Jak pisze o2.pl, w dniu 27 sierpnia Aleksander Kwaśniewski miał uczestniczyć w Festiwalu Miasto Słowa w Gdyni. Jednak nieoczekiwanie spotkanie zostało odwołane. Gdyński festiwal jest tylko jednym z wielu zaplanowanych wydarzeń, w których były prezydent nie będzie mógł wziąć udziału.

    Biuro Aleksandra Kwaśniewskiego, reprezentowane przez Panią Monikę Rzepkę, potwierdziło, że z powodu poważnej operacji i długiej rehabilitacji wszystkie zaplanowane na sierpień i wrzesień wystąpienia zostały odwołane. Informacja ta została udostępniona na profilu Nagrody Literackiej Gdynia na Facebooku.

    Według portalu o2.pl, Pani Monika Rzepka wyjawiła, że była to zaplanowana procedura chirurgiczna. Zabieg został przeprowadzony kilka dni wcześniej. Natomiast teraz były prezydent skupia się na rekonwalescencji, starając się szybko wrócić do pełnej sprawności fizycznej.

    Aleksander Kwaśniewski, który pełnił funkcję prezydenta dwie kadencje, jest jednym z dwóch prezydentów III Rzeczypospolitej, którzy mieli taką możliwość. I pomimo tego, że od zakończenia urzędowania upłynęło prawie 18 lat, 69-letni polityk nadal aktywnie komentuje życie polityczne.

  • w

    Niemcy planują odesłać do Polski około 3,5 tys. cudzoziemców (i.pl)

    Porucznik Anna Michalska, rzeczniczka Straży Granicznej, poinformowała, że do końca lipca Niemcy przekazały Polsce blisko 3,4 tys. cudzoziemców, z czego prawie 500 osób zostało już odesłanych. Przesyłani cudzoziemcy to m.in. osoby, które bezprawnie przebywały w Niemczech po wcześniejszym pobycie w Polsce.

    Jak ukazują dane Straży Granicznej, od początku roku do lipca wszystkie państwa UE zgłosiły łącznie prawie 4000 cudzoziemców do przekazania Polsce w ramach readmisji lub procedury dublińskiej dotyczącej ochrony obywateli państw trzecich w UE. W sumie przekazano już ponad 800 osób spośród tych, które zostały zgłoszone w tym okresie.

    Niemcy to jest główne państwo, które zgłasza konieczność przekazania osób do Polski. W bieżącym roku Niemcy skierowały wnioski w sprawie cofnięcia do Polski prawie 3400 cudzoziemców, z czego niecałe 500 już wróciło. Polakom przekazywane są te osoby, które pojawiły się w Niemczech nielegalnie, a wcześniej przebywały w Polsce. Dotyczy to tych, którzy opuścili polskie ośrodki dla cudzoziemców przed zakończeniem procedury i udali się do Niemiec. Faktem jest, że niektórzy nadużywają procedury azylowej, składając wniosek o ochronę w Polsce, aby następnie to samo zrobić w Niemczech.

    Por. Anna Michalska wcześniej podkreślała, że zawrócone mogą być także osoby, które nielegalnie przekroczyły granicę Białorusi, Litwy lub Łotwy, ale dostały się do Niemiec przez Polskę, gdzie potem zostały zatrzymane. W takich sytuacjach osoby te mogą być szybko odesłane w ramach procedury „readmisji uproszczonej”, zwłaszcza jeśli zostały zatrzymane przy granicy lub posiadają bilety potwierdzające przyjazd z Polski.

    Rzeczniczka SG podaje, że większość cudzoziemców odesłanych z Niemiec to obywatele Gruzji, Rosji (głównie narodowości czeczeńskiej) oraz Iraku.

  • w

    Agresywny byk poturbował dwie osoby, jak uciekał z gospodarstwa w Tłuchowie (i.pl)

    Do niecodziennej sytuacji doszło w miejscowości Tłuchowo (pow. lipnowski), gdzie z gospodarstwa uciekł rozwścieczony byk. Zwierzę sprowokowało do działań strażaków, członków OSP oraz funkcjonariuszy policji, którzy zaangażowali się w jego schwytanie.

    Nietypowe zdarzenie miało miejsce w poniedziałek, 21 sierpnia, około godziny 9:00 na jednym z gospodarstw w miejscowości Tłuchowo (woj. kujawsko-pomorskie). Z terenu posesji uciekł rozwścieczony byk, który po drodze zaatakował kobietę, ponieważ próbowała go powstrzymać. Z powodu agresji zwierzęcia ucierpiał też mąż kobiety, właściciel byka, który próbował opanować sytuację.

    Kiedy na miejscu pojawili się strażacy z JRG w Lipnie, udzielili poszkodowanym pierwszej pomocy. Zarówno kobieta, jak i mężczyzna, zostali poddani hospitalizacji. 60-latek został przetransportowany helikopterem do szpitala w Płocku, a 58-letnią kobietę przewieziono karetką do szpitala w Lipnie.

    Akcję złapania byka wspierali strażacy z OSP w Tłuchowie, Jasieniu i Trzciance. Po niedługich poszukiwaniach zwierzę zostało zlokalizowane w rejonie wsi Kamień Kotowy, oddalonej ok. 2 km od gospodarstwa.

    W schwytaniu byka pomagał również rolnik z traktorem oraz funkcjonariusze komisariatu w Tłuchowie. Pomimo że policjanci próbowali podejść byka, agresywne zwierzę najpierw zaatakowało traktor, a potem skierowało swoje rogi w stronę funkcjonariuszy.

    W efekcie sytuacja wymusiła na policjantach konieczność oddania strzałów, co doprowadziło do obezwładnienia byka. Zwierzę zostało zabezpieczone i przekazane strażakom z OSP w Jasieniu.

  • w

    Politycy opozycji: Tusk przestaje wierzyć, że zostanie premierem, a Rafał Trzaskowski usuwa się w cień (i.pl)

    Polityk opozycji zaznaczył, że Donald Tusk zdecydował o włączeniu lidera Agrounii, Michała Kołodziejczaka, na listy Koalicji Obywatelskiej. Powodem jest fakt, że Tusk stracił wiarę w możliwość objęcia stanowiska premiera po wyborach, stąd ta decyzja.

    Podczas ostatniego spotkania Rady Krajowej Platformy Obywatelskiej zostały zatwierdzone listy kandydatów Koalicji Obywatelskiej do Sejmu. Niektóre wybory liderów list przyniosły duże zaskoczenia. Największym z nich był wybór Michała Kołodziejczaka na lidera listy KO w Koninie. Informacje „Wprost” ujawniają, że ta decyzja była zaskoczeniem nie tylko dla opinii publicznej, ale także dla samych polityków KO.

    Informator tygodnika opowiada o zszokowaniu w szeregach partii i braku zrozumienia dla decyzji lidera. Według tej osoby, Kołodziejczak jest nieprzewidywalny i może stworzyć problemy Donaldowi Tuskowi. Z kolei inny polityk opozycji sugeruje, że za decyzją Tuska kryje się głębszy powód. Twierdzi, że Tusk przestał wierzyć w swoje szanse na objęcie stanowiska premiera.

    Decyzja Tuska o włączeniu Kołodziejczaka na listy wskazuje, że stracił pewność zdobycia władzy i objęcia kierowania rządem. W przeciwnym razie nie ryzykowałby z problematycznym kandydatem – informuje źródło tygodnika.

    Osoba związana z Lewicą uważa, że całe zamieszanie między KO a Agrounią wynika z przekonania Tuska o przegranej w wyborach i rezygnacji z dalszej polityki na rzecz spędzania czasu z wnukami. A to z kolei, jak sugeruje, mogłoby być korzystne dla Polski.

    Informacje dziennikarek pokazują również, że sposób ułożenia list wyborczych obniżył morale w PO. Politycy opozycji podejrzewają, że Tusk dostosował listy do swoich interesów, a Rafał Trzaskowski świadomie zdecydował, że będzie się mniej rzucać w oczy, aby uniknąć identyfikacji z ewentualną porażką lidera PO.

  • w

    Śmiertelny wypadek w gminie Rędziny: 71-latka potrącona przez własny samochód (i.pl)

    W miniony weekend na parkingu w miejscowości Rudniki (gm. Rędziny, pow. częstochowski) miała miejsce tragiczna sytuacja. Kobieta w wieku 71 lat właśnie skończyła robienie zakupów i była zajęta pakowaniem towarów do bagażnika swojego samochodu. Niestety w pewnym momencie auto niespodziewanie ruszyło i potrąciło seniorkę. Obrażenia kobiety okazały się śmiertelne. Śledztwo w tej sprawie prowadzi policja.

    Do śmiertelnego wypadku doszło na parkingu obok jednego ze sklepów spożywczych w miejscowości Rudniki, niedaleko Częstochowy. W wyniku wypadku potrącona została 71-letnia kobieta, która poniosła śmierć na miejscu zdarzenia. Na podstawie zgromadzonych informacji ustalono, że seniorka zderzyła się z własnym samochodem.

    Jak informuje asp. sztab. Barbara Poznańska, rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie, w sobotę po południu 71-latka przebywała na parkingu przed sklepem spożywczym w Rudnikach. W trakcie pakowania zakupów do samochodu prawdopodobnie doszło do nieszczęśliwego wypadku.

    Kobieta stała przy samochodzie od strony kierowcy i przekręciła kluczyk w stacyjce. Możliwe, że chciała włączyć klimatyzację lub opuścić szyby z powodu upału. Uruchomiony silnik na wstecznym biegu spowodował, że auto ruszyło do tyłu. Otwarte drzwi przewróciły seniorkę, a następnie wciągnęło ją pod koło, co niestety zakończyło się śmiercią.

    Policjantka podkreśliła, że dokładne okoliczności wypadku zostaną zbadane w prowadzonym postępowaniu. Obecne ustalenia opierają się na zeznaniach świadków i analizie monitoringu.

  • w

    Cenzura i ograniczanie wolności słowa powodem bojkotu panelu symetrystów na Campusie Polska Przyszłości (i.pl)

    Informacja o wycofaniu Marcina Mellera z udziału w panelu symetrystów na Campusie Polska Przyszłości spowodowała bojkot imprezy Rafała Trzaskowskiego. Lista osób, które nie pojawią się na wydarzeniu, obejmuje prezentera Macieja Orłosia, publicystę Adama Leszczyńskiego oraz aktywistów klimatycznych z inicjatywy Wschód. Decyzja ta została podjęta w kontekście zarzutów dotyczących ograniczania wolności słowa, cenzury i eliminowania niezależnych myślicieli.

    Podczas tegorocznego Campusu Polska Przyszłości, który organizuje Rafał Trzaskowski, miał odbyć się panel dyskusyjny z udziałem symetrystów. Zaproszeni goście to m.in. Dominika Sitnicka z Oko.Press, Grzegorz Sroczyński z Gazety.pl i Jan Wróbel z TOK FM. Jednak Marcin Meller, planowany jako moderator debaty, zaskakująco ogłosił jej odwołanie. Powodem było pytanie od organizatorów, czy mógłby poprowadzić panel bez Sroczyńskiego. Meller odmówił.

    Rezygnacja Mellera wywołała debatę na temat podejścia Platformy Obywatelskiej do wolności słowa i mediów. Jacek Żakowski mocno skrytykował tę sytuację, co sprowokowało ostrą reakcję zwolenników opozycji. Zapytał retorycznie, jak platforma zachowa się wobec mediów publicznych, jeśli teraz stosuje cenzurę na własnej imprezie.

    Organizatorzy, odpowiadając na kontrowersje związane ze Sroczyńskim, odnieśli się do jego wypowiedzi o agresywnych zwolennikach PO. Wskazali na otrzymane sygnały od uczestników i postanowili podjąć rozmowę na temat składu panelu. Akcentowali otwartość na różnorodność poglądów, ale wyraźnie potępiali agresję i personalne ataki.

    Oświadczenie organizatorów jednak nie uspokoiło napięć. Rezygnacje z udziału w wydarzeniu ogłosili kolejno Maciej Orłoś oraz Adam Leszczyński. Obaj podkreślają, że cenzura, blokowanie wolności słowa i eliminacja niezależnych dziennikarzy nie będą akceptowane. Ich zdaniem są to działania w sprzeczności z istotą pracy dziennikarzy i komentatorów.

    Podobny sprzeciw wyrażają aktywiści klimatyczni z inicjatywy Wschód. Oświadczyli, że rezygnują z uczestnictwa w Campusie Polska Przyszłości, potępiając usunięcie panelu krytycznych dziennikarzy jako narzędzia politycznej walki.

    Bojkot imprezy jest także wyrazem protestu wobec działań prezydenta Warszawy. Inicjatywa Wschód wyraźnie podkreśla, że Campus Polska Przyszłości miał być przestrzenią otwartej debaty, a nie narzędziem w partyjnej walce o władzę.

  • w

    Minister Marlena Maląg zdradza termin wypłaty 14. emerytury (i.pl)

    Prezes Jarosław Kaczyński ogłosił plany dotyczące 14. emerytury, co skłoniło Marlenę Maląg do przygotowania odpowiednich zmian. Podjęte kroki mają na celu zapewnienie seniorom wsparcia i stałego świadczenia. Minister rodziny i polityki społecznej wyjawiła też prawdopodobny termin wypłaty świadczeń.

    Marlena Maląg, minister ds. rodziny i polityki społecznej, podkreśliła, że decyzja prezesa Kaczyńskiego obejmuje ustalenie kwoty 14. emerytury oraz jej trwałość. Świadczenie to jest wyrazem solidarności międzypokoleniowej oraz gwarantem stabilności finansowej dla seniorów.

    14. emerytura rekompensatą skutków wojny dla emerytów

    Minister zaznaczyła, że obecny trudny kontekst, w tym konflikt na wschodniej granicy, wpływa na ekonomię kraju poprzez m.in. wzrost inflacji. W odpowiedzi na te wyzwania 14. emerytura ma zrekompensować skutki wojny dla emerytów, zapewniając im większe wsparcie finansowe. Głównym celem jest zapewnienie bezpieczeństwa finansowego osobom w starszym wieku.

    Minister Maląg zapowiedziała przygotowanie aktów prawnych w celu wprowadzenia planowanych zmian. Zaznaczyła, że proces ten obejmuje rozporządzenie, które rozpatrzy Rada Ministrów. Wypłata 14. emerytury ma nastąpić we wrześniu i nie będzie wymagać żadnych działań ze strony seniorów. Cały proces będzie się odbywać automatycznie.

    W trakcie Dożynek Województwa Łódzkiego Jarosław Kaczyński ogłosił, że wysokość 14. emerytury wyniesie 2200 zł netto. Jest to działanie mające przeciwdziałać inflacji, które jednocześnie jest wyrazem wsparcia od państwa dla najbardziej potrzebujących obywateli.

  • w

    Liczne aresztowania w krakowskim klubie „Gorączka”. Pracownicy wyłudzali i okradali klientów na duże sumy (i.pl)

    Prokuratura bada sprawę klienta klubu „Gorączka” w Krakowie, którego personel pozbawił przytomności i przywłaszczył ponad 190 tysięcy złotych. Pracownicy klubu upozorowali, że klient dokonuje dobrowolnej zapłaty rachunku za niezamówione towary i usługi, wśród których znalazło się m.in. 9 butelek szampana i ponad 400 sztucznych róż.

    Departament do Spraw Przestępczości Zorganizowanej zatrzymał 20 osób należących do grup przestępczych, które zajmują się wyłudzaniem pieniędzy w nocnych klubach go-go na terenie kraju. Przestępcza sieć działająca pod nazwą Cocomo pozorowała legalność, a do tego wykorzystywała centrum monitoringu, które pomagało jej w dokonywaniu działań przestępczych na klientach, w tym oszustw i rozbojów.

    Grupy przestępcze celowo pozbawiały klientów przytomności, a następnie przywłaszczały ich finanse, oszukując podczas transakcji płatniczych. Z racji tego, że klient nie mógł zareagować, przestępcy z łatwością przeprowadzali transakcje za rzekome towary i usługi. Klienci byli oszukiwani nawet za pomocą bankowości elektronicznej, poprzez zaciąganie pożyczek lub przekazywanie środków na konta spółek prowadzących kluby.

    Jedna z ostatnich interwencji policji objęła aresztowanie 20 podejrzanych osób, w tym także kelnerek, tancerek i kierowniczek klubów. Wszyscy zatrzymani usłyszeli zarzuty dotyczące udziału w przestępczej grupie oraz rozbojów i oszustw na terenie wielu miast. W sumie w toku postępowania zatrzymano już 129 osób, które oskarżono o udział w grupach przestępczych. 54 osoby trafiły do aresztu. Śledztwo ma charakter rozwojowy i nie są wykluczone kolejne zatrzymania.

    Warto zaznaczyć, że klient klubu „Gorączka” mógł stracić znacznie więcej niż 190 tysięcy złotych. A to dlatego, że tak naprawdę usiłowano wykonać transakcje na kwotę około 650 tysięcy złotych. Pracownicy klubu podawali pokrzywdzonemu darmowe drinki, wymuszając jego podpisy na fałszywych oświadczeniach.

  • w

    Przyszłość Polski w rękach Polaków: Premier Morawiecki ostrzega przed niebezpieczeństwem (i.pl)

    Premier Mateusz Morawiecki zachęca Polaków do uczestnictwa w wyborach i referendum, podkreślając znaczenie wspólnoty, solidarności oraz współpracy dla przyszłości Polski.

    Mateusz Morawiecki w filmie na mediach społecznościowych mówi, że nadszedł moment ważnych decyzji dla Polski. Wzywa do udziału w głosowaniach, ostrzegając przed niebezpiecznymi osobami, które chcą wrócić do władzy. Premier podkreśla, że referendum daje szansę na wyrażenie opinii w kluczowych obszarach, takich jak majątek narodowy, wiek emerytalny, granice i polityka migracyjna.

    Morawiecki pyta, czy Platforma Obywatelska i Donald Tusk konsultowali Polaków w sprawie funduszy emerytalnych, imigrantów czy prywatyzacji majątku państwowego. Wskazuje na brak konsultacji w tych kwestiach, co stawia w kontraście z obecną inicjatywą. Premier podkreśla, że Polacy teraz mają prawo do decydowania.

    Przyszłość = wspólnota, solidarność i współpraca

    Przyszłość Polski opiera się na wspólnocie, solidarności oraz współpracy. Morawiecki zachęca do świadomego wyboru i udziału w głosowaniach. Podkreśla, że 15 października to szansa dla Polaków, a rząd Prawo i Sprawiedliwość służy obywatelom, w przeciwieństwie do Platformy.

    Wybory parlamentarne i referendum odbędą się 15 października. Polacy wybiorą posłów i senatorów na cztery lata oraz odpowiedzą na cztery pytania dotyczące m.in. wyprzedaży majątku państwowego, wieku emerytalnego, granic oraz polityki migracyjnej. Jest to okazja do wyrażenia opinii i aktywnego udziału w kształtowaniu przyszłości kraju.

  • w

    IMGW alarmuje o niebezpiecznych zjawiskach pogodowych w całym kraju. Wysokie temperatury, gwałtowne burze i grad (i.pl)

    Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia meteorologiczne, dotyczące niebezpiecznych zjawisk pogodowych na obszarze całego kraju. Synoptycy przewidują wysokie temperatury oraz gwałtowne burze z opadami gradu.

    Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ogłosił alerty dotyczące burz na sobotnie popołudnie. Ostrzeżenia obowiązują w województwach kujawsko-pomorskim, lubelskim, podkarpackim, małopolskim, świętokrzyskim, śląskim oraz w częściach województw wielkopolskiego i pomorskiego. Alerty ważne są aż do wieczora.

    W obszarach drugiego stopnia ostrzeżeń, czyli w województwach podkarpackim, większości małopolskiego, południowej części lubelskiego, południowej części śląskiego i południowej części świętokrzyskiego, przewiduje się burze z obfitymi opadami deszczu (30-40 mm, lokalnie do 50 mm) oraz wiatrem osiągającym porywy do 75 km/h. Istnieje także ryzyko wystąpienia gradu.

    Ostrzeżenie drugiego stopnia oznacza możliwość poważnych strat materialnych, zakłócenia codziennego życia i zdrowia, a także potencjalne zagrożenie życia. Skutki tych zjawisk mogą znacząco utrudnić prowadzenie normalnej działalności.

    W pozostałych częściach wymienionych województw obowiązują ostrzeżenia pierwszego stopnia. W tych regionach również przewiduje się burze z opadami deszczu o intensywności 20-35 mm oraz wiatrem o porywach do 65 km/h. Lokalnie może występować grad. W województwach kujawsko-pomorskim, południowej części pomorskiego oraz wschodniej części wielkopolskiego obowiązują ostrzeżenia pierwszego stopnia o podobnym scenariuszu.

    Ostrzeżenia pierwszego stopnia są wydawane, gdy istnieje ryzyko wystąpienia niebezpiecznych zjawisk pogodowych, mogących spowodować szkody materialne i zagrożenie zdrowia oraz życia. Praca w takich warunkach staje się trudniejsza i niebezpieczna. Zaleca się ostrożność, śledzenie komunikatów oraz monitorowanie sytuacji pogodowej.

  • w

    Minister rolnictwa skrytykował słowa Sławomira Nitrasa, opisując je jako szydercze i obraźliwe (i.pl)

    Minister rolnictwa, Robert Telus, skomentował słowa posła KO, Sławomira Nitrasa, na temat rolniczych emerytur. stwierdził, że wypowiedź posła jest zarówno szydercza, jak i obraźliwa.

    Minister Telus ostro skrytykował słowa Nitrasa, uważając je za kpinę z rolników i podkreślając, że taka postawa jest nieodpowiednia wobec ciężkiej pracy na gospodarstwie. Krytycznie odniósł się również do decyzji PO i PSL o podniesieniu wieku emerytalnego dla rolników, co zdaniem ministra pokazuje potencjalne negatywne skutki ich rządzenia.

    Na konferencji KO jeden z rolników wytknął Nitrasowi, że jego słowa pozbawiły go przywileju wcześniejszej emerytury, dlatego że reprezentuje status katolika i rolnika. Nitras odpowiedział, że wszyscy powinni przechodzić na emeryturę, będąc w tym samym wieku, a do tego zwrócił uwagę na nierówności wynikające z systemu emerytalnego.

    Minister rolnictwa skomentował wypowiedź Michała Kołodziejczaka

    Minister Telus skomentował również wypowiedź Michała Kołodziejczaka, lidera AgroUnii z listy KO, krytykując jego stanowisko, uważając, że jest to niewłaściwa pozycja dla kogoś, kto wywodzi się z rolnictwa.

    Minister przypomniał również sytuację z Senatu, gdzie senatorowie KO zaproponowali odebranie części środków rezerwy celowej, która po części była również przeznaczona na rolnictwo. Robert Telus wyraził dezaprobatę dla tego pomysłu i zapewnił, że zawsze będzie wspierać rolników w ich działaniach.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.