Więcej wpisów

  • w

    Dzieci z rozszczepem warg i podniebienia mają szansę na lepsze życie (katowice.naszemiasto.pl)

    Tych trudnych i kompleksowych operacji dokonuje Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka im. Św. Jana Pawła II w Katowicach. To właśnie tam zmartwieni rodzice mogą udać się w celu usunięcia wady wrodzonej, która z czasem może wpłynąć na całe życie dziecka. Jak mówią specjaliści, operowanie rozszczepienia wargi wymaga konsultacji lekarzy z wielu dziedzin. Obecnie właśnie taką możliwość ma Centrum w Katowicach. 

    O rozszczepieniu wargi rodzice dowiadują się głównie już na etapie prenatalnym. To podczas pierwszych badań wiadomo już dokładnie jak będzie to wyglądać oraz jakiej pomocy specjalistów będzie wymagało dziecko. Często nieleczone rozszczepienie może doprowadzić do problemów z karmieniem, ale również do późniejszych chorób związanych z układem mowy, czy karmienia. Ważnym aspektem jest również późniejsze zaburzenie z rozwojem społecznym, z jakim mierzy się dziecko. Dlatego leczenie rozszczepienia wargi jest tak istotne. Powinno odbywać się w sposób skuteczny i szybki. Dlatego też rodzice z dziećmi z rozszczepieniem wargi tak chwalą Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka im. Św. Jana Pawła II w Katowicach. Jak sami mówią, lekarze podchodzą kompleksowo, wykonują wszystkie badania i planują skuteczną pomoc już na miejscu.

  • w

    „Bestia z Sosnowca” usłyszał wyrok. Prokurator się z nim nie zgadza (katowice.naszemiasto.pl)

    Przed wokandą sądu w Katowicach stanął mężczyzna znany mediom, jako „Bestia z Sosnowca”. Usłyszał on tym razem wyrok za stosunek z 11-letnim chłopcem i zamordowanie go. Biegli osądzili, że był on poczytalny w momencie zbrodni. Prokurator nie zgadza się z wyrokiem sądu i ma zamiar się odwoływać. Wymiar kary jest zbyt niski według prokuratora Waldemara Łubieniewskiego. 

    Mężczyzna z zawodu był optykiem. Z placu zabaw porwał 11-letniego Sebastiana i wywiózł swoim wozem. Następnie w mieszkaniu odbył stosunek seksualny z dzieckiem. Gdy ten powiedział, że musi o wszystkim powiedzieć mamie, pedofil zamordował chłopca w obawie przed wydaniem. Dziecięce ciało wywiózł do mieszkania siostry, gdzie ofoliował je i przeniósł na działkę, gdzie trwała budowa. Miał zamiar zabetonować ciało w budynku, by pozbyć się w ten sposób ciała. Policja jednak szybko trafiła na sprawcę, dzięki nagraniom z monitoringu. Mężczyzna przyznał się do winy.

    Zbyt niski wymiar kary

    Sąd skazał winnego na dożywotnie pozbawienie wolności, z możliwością starania się o przedterminowe zwolnienie po 30 latach odsiadanego wyroku. Zdaniem prokuratora jest to niedopuszczalne za względu na wysoki wymiar szkodliwości społecznej, jaki przedstawia sobą skazany. Dlatego ma zamiar odwoływać się, by sąd apelacyjny skazał „Bestię z Sosnowca” na dożywotnie pozbawienie wolności z możliwością wcześniejszego zwolnienia po 50 latach odbytej kary. Warto zauważyć, że nie jest to pierwsza sprawa optyka. Mężczyzna był już wcześniej karany za porwanie dziecka i zrobienie mu zdjęć pornograficznych. Otrzymał wówczas karę w zawieszeniu.

  • w

    Rafał „Pogo” Pogorzelski nie żyje (katowice.naszemiasto.pl)

    O niespodziewanej śmierci śląskiego rapera powiadomiła jego najbliższa rodzina. Żona wraz z dziećmi wydała oficjalne oświadczenie dotyczące odejścia ukochanego męża i wspaniałego ojca. Raper miał tylko 37 lat. Pustka po jego stracie jest ogromna. 

    O niespodziewanej śmierci „Pogo” poinformowała jego rodzina. Potwierdzone informacje obiegły całą Polskę. Wszyscy fani 37-latka nie tylko łączą się w bólu z rodziną mężczyzny, ale również sami przeżywają trudne odejście rapera. Był on dobrze znany jako raper, ale również prezenter radiowy i telewizyjny. Jego charyzma i wesołe usposobienie przekonało wiele ludzi do niego. Był również znany jako działacz charytatywny. Wszyscy wspominają go jako społecznika, który zawsze obejrzy się na drugiego człowieka. W samym zeszłym roku udało mu się zorganizować aż 13 akcji charytatywnych. Jego ostatnie pożegnanie miało miejsce 19 kwietnia w kościele pw. Św. Józefa w Katowicach-Załężu.

  • w

    Pogrzeb Ireneusza Walczaka- artystę, wykładowcę i dobrego człowieka (katowice.naszemiasto.pl)

    Ireneusz Walczak zmarł 13 kwietnia 2023 roku. Był wielkim człowiekiem. Miał niesamowite poczucie estetyki, był wspaniałym artystą, ale też wielkie i czułe serce. Jego niespodziewana śmierć pozostawiła pustkę w wielu ludziach, co było widać na pogrzebie, gdzie żegnała go nie tylko rodzina, ale i tłum osób, które miały z nim dobre wspomnienia. 

    Pogrzeb odbył się 18 kwietnia na cmentarzu w Siemianowicach Śląskich. Nabożeństwo poprowadził w kaplicy kapłan, a następnie wraz z całym korowodem odprowadzono ciało artysty na cmentarz. Wraz ze składaniem kondolencji najbliższej rodzinie, na grobie lądowały kwiaty, które swoją ilością pokazywały, jak cennym dla wszystkich był zmarły profesor. Na pogrzebie nie zabrakło samych studentów, którzy z ogromnym żalem żegnali ulubionego wykładowcę. Uczczono nabożeństwem artystę i pożegnano się z nim już ostatni raz.

    Zasłużony kulturze

    Ireneusz Walczak urodził się w Świdnicy w 1961 roku. Przez całe życie towarzyszyły mu sztuki plastyczne. Początkowo związany był bardziej z nurtem „nowej ekspresji”, jednak z czasem wypracował własną technikę. Jego twórczość nawiązywała często do trudnych tematów, związanych z egzystencją, przemijaniem i innymi życiowymi zagadnieniami. Jako profesor zwyczajny wykładał na ASP w Katowicach. Zarówno studenci, jak i sama uczelnia czule wspomina artystę.

  • w

    Korek na granicy Chorzowa i Katowic (katowice.naszemiasto.pl)

    Ogromny i wciąż rosnący korek na granicy Chorzowa i Katowic jest spowodowany poważnym wypadkiem samochodowym, a dokładniej zderzeniem się dwóch dostawczych samochodów. Wciąż usuwane są szkody, a kierowcy czekają w długim korku. 

    Do zderzenia doszło na drodze między Chorzowem a Katowicami dziś rano około godziny 9.30. Udział w kolizji wzięły dwa samochody dostawcze. Okoliczności zdarzenia nie są jeszcze wyjaśnione, jednak wiadomo już, że żaden z uczestników wypadków nie odniósł poważnych obrażeń. Cala sytuacja będzie zatem zakwalifikowana do kolizji drogowych. Nie ustalono również, kto jest jednoznacznym winnym całego zdarzenia. Zderzenie miało jednak wyrządzić sporo szkód drogowych, które obecnie wciąż są usuwane przez funkcjonariuszy. Często uczęszczana droga jest jeszcze zamknięta. Ogromny korek rośnie. Policja ostrzega przejezdnych, żeby nie kierowali się tą trasa jeśli jest taka możliwość.

    Wypadek drogowy z udziałem dostawczaków

    Kierowcy samochodów dostawczych najczęściej zaczynają prace bardzo wczesnym rankiem, gdzie trudno jest tu naturalnie wyostrzone zmysły w trakcie jazdy. Dlatego policja niezmiennie prosi o rozważność na drodze. Trudne warunki pogodowe oraz zmęczenie kierowców i wymuszony pośpiech, często kończy się tragicznymi wypadkami. Tym razem w zdarzeniu nikt nie ucierpiał w dużym stopniu, co jednak nie zmienia faktu, że droga została wyłączona na kilka godzin.

  • w

    10-latek pod kołami autobusu. Ustalono winnego zdarzenia (katowice.naszemiasto.pl)

    Całe zajście miało miejsce jeszcze przed świętami Wielkanocnymi. Po drodze poruszał się na zwykłej hulajnodze 10-letni chłopiec. Niestety wjechał on pod koła autobusu miejskiego, który przejeżdżał właśnie po pasach. Zderzenie było dość groźne i chłopiec w stanie ciężkim wylądował w szpitalu. 

    Do zdarzenia doszło na skrzyżowaniu ulicy Rolnej i Leśmiana. 10-latek poruszał się na zwykłej hulajnodze. W momencie, kiedy wjechał nią na przejście dla pieszych, wpadł pod przejeżdżający autobus miejski PKM Katowice nr 296. Zderzenie było na tyle silne, że chłopiec doznał poważnych obrażeń. Na miejscu pojawiły się trzy zastępy Państwowej Straży Pożarnej. Chłopca przewieziono do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka, gdzie lekarze walczyli o jego zdrowie i życie. Choć stan był określany jako ciężki, to udało się zapanować nad nim. Dziś chłopiec dopiero wyszedł ze szpitala. Policja ustalała okoliczności wypadku, by móc wyciągnąć konsekwencje wobec winnego.

    Wszystko zarejestrowane na kamerce autobusowej

    Dużo jasności w całej sytuacji wprowadziło nagranie zarejestrowanego zdarzenia, przez kamerkę znajdującą się w autobusie. Dzięki niej ustalono, że winnym zdarzenia jest chłopiec, który bez rozejrzenia się wokół wjechał z impetem na pasy, na których znajdował się autobus. Jako że chłopiec jest nieletni, to za ten czyn odpowiedzą przed sądem jego rodzice. To zdarzenie jest kolejnym przykładem, na to jak ważne jest dokładne wytłumaczenie dziecku zasad ruchu drogowego, zanim pozwoli się na samodzielne poruszanie się po drodze.

  • w

    Trzy duże wydarzenia w Katowickim Spodku już w przyszły weekend! (katowice.naszemiasto.pl)

    Zapowiada się wielkie wydarzenie dla pasjonatów, hodowców oraz osób nastawionych na duży rozwój osobisty. W weekend 22-23 kwietnia odbędą się bowiem trzy duże wydarzenia w jednym miejscu – Spodku. Pierwszym z nich jest Ślonsko Giełda Minerałów, Biżuterii i Skamieniałości GeoExpo, następnie Targi Terrarystyczne i Botaniczne Dragon Expo oraz  coś dla duszy i ciała, czyli Festiwal Ezoteryki i Medycyny Naturalnej EzoFest. 

    Na GeoExpo będzie można nacieszyć oczy i nabyć najróżniejsze kamienie naturalne, skamieniałości i biżuterię. Jak twierdza sami organizatorzy, nigdzie indziej w Polsce nie będzie możliwe zobaczenie i zakup tylu niesamowitych dzieł. Połączenia metali z kamieniami szlachetnymi, ale również minimalistyczne ozdoby wykonane z niezwykłą precyzją, to wszystko, czym będzie można nacieszyć oczy w przyszły weekend w Spodku. Giełda ma na celu wypromowanie tego, czego nie można znaleźć w zwykłym sklepie. Wiele rozwiązań to wciąż bardzo niestandardowe podejście do projektu, które ma nie tylko wykorzystać niesamowite minerały, ale również zachwycić odbiorcę.

    Jeśli jednak bardziej niż ozdób cielesnych, poszukujesz czegoś dla duszy, to koniecznie musisz się wybrać na Festiwal Ezoteryki i Medycyny Naturalnej EzoFest. Na miejscu spotkasz się z niesamowitymi wykładami na temat osobistego rozwoju, budowy pozytywnego spojrzenia na siebie i oczyszczenie swoich relacji i życia z tego co toksyczne. Dodatkowo na miejscu będzie można spotkać się z terapeutami, czy rękodzielnikami przedmiotów mocy.

    Mile widziani są również miłośnicy zwierząt, które na co dzień znajdują się za bezpieczną szybą. Targi Terrarystyczne i Botaniczne Dragon Expo, to miejsce, gdzie odnajdą się wszyscy hodowcy. Można będzie również skorzystać z wiedzy i porad specjalistów na przykład z WWF Polska.

  • w

    RONNIE FERRARI w katowickim Energy 2000 (katowice.naszemiasto.pl)

    Młody utalentowany artysta koncertował w katowickim klubie Energy 2000. Jak twierdzą świadkowie zdarzenia, artysta poruszył tłumy do wspólnej zabawy. Autor „Ona by tak chciała…” został przywitany niezwykle ciepło i tłumnie. Pod samą sceną dużo się działo, a wykonawca jak sam twierdzi, świetnie się bawił. Kim jest piosenkarz i skąd się wziął jego fenomen?

    RONNIE FERRARI, a właściwie Hubert Kacperski, to młody kreatywny autor piosenek i kompozytor, który publikuje utwory już od 2017 roku. Jak sam mówi, nie potrzebuje wytwórni, gdyż sam prowadzi agencję, co daje mu wolność i niezależność. Elokwentny młodzieniec bywał już gościem najróżniejszych programów, w tym jednej ze śniadaniówek. Choć jego piosenki są do zabawy, nie interpretacji artystycznej, to trudno obecnie znaleźć w Polsce kogoś, kto chociaż raz nie słyszałby jego utworu.  Pierwsza piosenka „Ona by tak chciała…” miało być zabawnym połączeniem disco polo z hip-hop-em. Wiedział, że jest to projekt dość nowatorski, jednak nie podejrzewał, że odniesie aż taki sukces. Obecnie piosenka ta ma około 199 mln wyświetleń na YouTube.

    Co obecnie tworzy RONNIE FERRARI?

    Choć mogłoby się wydawać, że taki nieoczekiwany sukces skończy karierę artysty i zapisze go w kartach historii polskiej muzyki, jako artystę jednego przeboju, to piosenkarz wcale nie zwalnia tempa. Korzystając z dużej sławy jaką zyskał na utworze, wciąż tworzy i prezentuje nowe dzieła. Sam wypowiada się, że chętnie miesza najróżniejsze gatunki muzyczne i tworzy piosenki, które mają trafić do ludzi o różnych gustach.

  • w

    Wieżowiec powstanie mimo sprzeciwu mieszkańców (katowice.naszemiasto.pl)

    W Katowicach na ulicy Hierowskiego ma powstać kontrowersyjny od początku wieżowiec. Mimo wielu protestów, petycji oraz jawnego sprzeciwu mieszkańców, prezydent miasta wydał pozwolenie spółce Millenium Inwestycje na budowę drapacza chmur, który ma mieć ponad 56 metrów wysokości. Dlaczego okoliczni mieszkańcy się nie zgadzają? Jakie kolejne kroki mogą powstrzymać niechcianą budowę?

    Każdy kupując mieszkanie lub dom, sprawdza dokładnie okolicę. Jest logiczne, że chcemy wiedzieć, w jakich warunkach i krajobrazie chcemy żyć. Nawet w dużym mieście potrafią być kameralne niskie zabudowy, które niczym nie przypominają stereotypowego krajobrazu wielkomiejskich blokowisk. Mieszkańcy czerpią wówczas korzyści z mieszkania w dużej aglomeracji, jednak nie przytłacza ich okolica i czują się dobrze z własnym widokiem za oknem. Dlatego trudno się dziwić, że wybucha ogromny sprzeciw wśród mieszkańców, gdy nagle dowiadują się, że za ich oknem powstanie 18-kondygnacyjny moloch.

    Mieszkańcy mówią nie, miasto mówi tak

    Zaraz po dotarciu do mieszkańców wiadomości o budowie wieżowca, rozpoczęły się protesty. Zaburzenie w ten sposób ich niskopoziomowych zabudowań, nie tylko wydaje im się niepotrzebne, ale również zwyczajnie głupie i bezczelne. Na ogrodzonej działce od długiego czasu pojawiają się transparenty z jawnie podkreślonymi protestami i zdaniem mieszkańców. Niestety mimo usilnym działaniom, miasto i tak wydało zgodę na budowę. Jedynie co mogą zrobić zrezygnowani tubylcy to odwołać się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach.

  • w

    „Wolni Ludzie” zamiast „Złotego Rogu” (katowice.naszemiasto.pl)

    Przy ulicy Mariackiej w Katowicach został właśnie otwarty nowy bar. Jego kubański styl i ma wprawić wszystkich gości w dobry nastrój i odprężenie. Sami właściciele zachęcają do odwiedzania i zapewniają, że na miejscu czekają pyszne przekąski, litry różnorodnie podanego rumu oraz wolno płynąca muzyka. Czego chcieć więcej?

    Przy ulicy Mariackiej w dokładnie tym miejscu, gdzie teraz czekają „Wolni Ludzie”, wcześniej można było miło spędzać czas w „Złotym Rogu”. Lokal ten jednak zamknięto i otworzono miejsce z nowymi perspektywami i zupełnie innym wyczuciem stylu. Właściciele zadbali o to, by wnętrze i nastrój nawiązywał do kubańskiej kultury, która jest przecież wypełniona dobrą muzyką i optymizmem. Dla podkreślenia tego, poproszono dwóch artystów, którzy stworzyli prawdziwe dzieła na ścianach. W zabieganym czasie przedświątecznym mnóstwo osób straciło wiele czasu na ganianie za perfekcją, a teraz mogą zwyczajnie odprężyć się i wczuć w dobry klimat tego miejsca.

    Co spotka nas na miejscu?

    Jako, że głównym motywem baru jest Kuba, to łatwo domyśleć się, że najczęściej podawanym alkoholem jest rum. Wiele jego rodzajów można posmakować w zestawieniu z dodatkami, które to tworzą niepowtarzalne drinki. Przewidziano również pyszne dodatki w kubańskim stylu, w tym kanapki oraz przekąski z oliwkami i nachosami. W lokalu świetnie sprawdzą się przyjacielskie posiadówki, romantyczne spotkania we dwoje, czy integracja w pracy. w nowym barze każdy znajdzie coś dla siebie.

  • w

    Mężczyzna poszukiwany – w tle historia drogiego telefonu (katowice.naszemiasto.pl)

    W stolicy województwa śląskiego prowadzone są poszukiwania mężczyzny, które nie mają nic wspólnego z romantyczną wiosenną aurą. Komenda Miejska Policji w Katowicach, wydział kryminalny z I komisariatu policji prowadzą czynność w sprawie przywłaszczenia smartfona marki Samsung. 

    Początek marca i sobotnie zakupy nie zaczęły się zbyt przyjemnie dla jednego z mieszkańców aglomeracji śląskiej. W trakcie weekendowych sprawunków doszło do nieciekawego zdarzenia, które zmusiło do interwencji śląskich kryminalnych.

     Monitoring zarejestrował całą sytuację

    Dnia 4 marca, na ulicy Strzeleckiej 17a, w Katowicach, w sklepie spożywczym doszło do przywłaszczenia. Sklepowe kamery zarejestrowały wizerunek mężczyzny, który przywłaszczył sobie telefon o wartości 1,8 tys. Złotych. Osobnik wykorzystał chwilę nieuwagi i roztargnienia, po czym oddalił się w nieznanym kierunku. Wszystkie osoby mogące pomóc w rozpoznaniu, świadkowie zdarzenia oraz osoby, które mogą rozpoznać podejrzanego, proszone są o kontakt. Także osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje, które mogłyby przyczynić się do ustalenia tożsamości, powinny skontaktować się z najbliższym posterunkiem lub bezpośrednio z prowadzącymi sprawę. Ułatwi to rozwiązanie sprawy i pomoże uczynić naszą aglomerację bezpieczniejszym miejscem.

    Jeżeli ktoś rozpoznaje osobę ze zdjęcia, to proszony jest o pomoc funkcjonariuszom Policji i skontaktowanie się ze stróżami prawa z I komisariatu Komendy Miejskiej Policji w Katowicach pod numerami telefonów: 47 85 135 00, 47 85 135 30 lub na adres poczty elektronicznej: [email protected].

  • w

    „Nie pozwolimy obrażać Polaków!” (katowice.naszemiasto.pl)

    Pod Katowickim Spodkiem zebrali się politycy Prawa i Sprawiedliwości oraz parlamentarzystka Bożena Borys-Szopa w celu podsumowania pobytu Donalda Tuska na Śląsku. Odnieśli się do większości zarzutów oraz podsumowali 8 lat rządów obecnej władzy. Zaznaczyli, że nie pozwolą obrażać Polaków i działalności Prawa i Sprawiedliwości, która miała przede wszystkim na celu polepszyć sytuację bytową rodaków. 

    Jednym z największych zarzutów, jakie odparli politycy prawicy, było wspomniane podczas pobytu Donalda Tuska „rozdawnictwo państwowych pieniędzy”. Zaznaczyli, że mówienie tu o wspieraniu marginesu społecznego jest nie tylko krzywdzącą generalizacją, ale również jest dalekie od prawdy. Ich zdaniem wszystkie kroki poczynione w tym kierunku miały na celu zapobiec poszerzającej się biedzie i przetrwanie trudnego kryzysu gospodarczego. Nie widzą nic złego we wspieraniu potrzebujących Polaków, a utrzymywanie ludzi z dala od szerzącego się ubóstwa, ich zdaniem powinno być zdaniem każdego rządu.

    Nam się udało, a wam?

    Co więcej, wyliczone zostały sukcesy obecnej władzy, czyli utrzymanie bezrobocia wciąż na poziomie dwucyfrowym oraz opanowanie gospodarcze sytuacji w tak trudnych okolicznościach, jakimi jest pandemia i wojna na wschodniej granicy. Zaznaczono podczas wystąpienia, że wszystkie te działania mają na celu poprawę bytu ludzi oraz zapewnienie bezpiecznego powrotu Polakom, którzy musieli wyjechać na zachód w celu utrzymania rodziny. Do tego wypomniano Platformie obywatelskiej ich błędy, gdy władza należała do nich i upewniono słuchaczy, że złote obietnice płynące z ust lidera opozycji, są pustymi słowami bez pokrycia.  

  • w

    72-latek zatrzymany za posiadanie nielegalnych substancji (katowice.naszemiasto.pl)

    Sprawa miała miejsce w dzielnicy Brynów, gdzie zatrzymano 72-latka do kontroli. Podejrzane zachowanie mężczyzny wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy, którzy postanowili przeszukać pojazd. Jak się szybko okazało, zdenerwowanie było spowodowane posiadaniem 3,5 kg krajanki tytoniowej oraz ponad 1,4 tysięcy papierosów bez polskich znaków akcyzy. Czy mężczyzna miał wspólnika? Co grozi staruszkowi za przekroczenie prawa cywilnoskarbowego?

    Nielegalna działalność mężczyzny ujrzała światło dzienne podczas rutynowej kontroli. Podejrzane zachowanie seniora skłoniło funkcjonariuszy katowickiej policji do odnalezienia jego źródła. Po szybkiej kontroli okazało się, że 72-letni mieszkaniec Katowic wiezie ze sobą znaczną ilość wyrobów tytoniowych pochodzących z nielegalnego źródła. Krajanka tytoniowa i papierosy zostały skonfiskowane, a podejrzany, zatrzymany. Po przesłuchaniu seniora policja szybko ustaliła, że zamieszany w sprawę może być również 63-letni mężczyzna.

    Co grozi mężczyznom?

    W mieszkaniu wspomnianego odnalezione zostały kolejne dowody wykroczenia, to jest 4 butelki nielegalnego alkoholu oraz ponad 2 kilogramy krajanki tytoniowej i prawie 6 tysięcy papierosów. Wszystko to podobnie jak u pierwszego, bez polskiej akcyzy. Kolejnym krokiem władz jest przekazanie sprawy do Urzędu Celno-Skarbowego, który to oszacuje straty Skarbu Państwa. Następnie w zależności od jej wielkości mężczyznom grozi od kary grzywny do kary pozbawienia wolności. Obecnie sprawa jest w toku i sprawdzane są ewentualne inne powiązania mężczyzn.

  • w

    Rowery wracają do Katowic! (katowice.naszemiasto.pl)

    Z coraz większą ilością wiosennego słońca, czas otworzyć sezon na rowery. W Katowicach na ulicach znów dostępne będą rowery miejskie, w ramach projektu City by Bike. Jedno z ulubionych inicjatyw miejskich mieszkańców, będzie dostępny od soboty. Jak korzystać z rowerów? Czy cena za korzystanie z jednośladu wzrośnie?

    Zgodnie ze wcześniejszymi zapowiedziami, na ulice Katowic znów powrócą ukochane przez mieszkańców rowery. Po przerwie sezonowej zostały one odrestaurowane i przywrócono im stan najwyższej używalności. Włodarze miasta zainwestowali w tym roku w ponad 1000 rowerów w całym mieście. W przeciwieństwie do hulajnóg nie mogą one pozostawać pojedynczo w przypadkowych miejscach. Rower miejski po użyciu zawsze należy odstawić do stacji rowerowej, których to w Katowicach jest 125. Najważniejsza i najbardziej wyczekiwana informacja dotycząca rowerów miejskich, to koszt korzystania z nich. Każdy mieszkaniec, wiedząc, jak koszty wszystkiego poszły w górę, z ogromnym zdziwieniem słuchał wystąpienia  prezydenta miasta, który zapewniał, że ceny za przejazd rowerem nie zmieniły się wcale od zeszłego roku. Pierwsze 15 minut jazdy jest darmowe, a potem w zależności od tego czy korzystasz z roweru 1 godzinę, 2, czy 3, to płacisz kolejno 1 zł, 2 zł lub 3 zł itd. 

    Czy warto korzystać z rowerów miejskich?

    Jak każdy wie ruch to zdrowie, a poruszanie się rowerem po mieście jest zawsze dużo lepszym rozwiązaniem niż korzystanie z samochodu. Poza oczywistymi sportowymi korzyściami z jazdy rowerem są również te korzyści rodzinne. Spędzanie wspólnie czasu na rodzinnej wycieczce rowerowej poprawi jakość relacji międzypokoleniowej i nauczy młode pokolenie zdrowych nawyków.

  • w

    Złodziej paliwa poszukiwany! (katowice.naszemiasto.pl)

    Na dwóch stacjach benzynowych w Katowicach w okresie zimowym mężczyzna wielokrotnie tankował paliwo, po czym uciekał z miejsca, nie płacąc za nie. Starty, jakie poniosły stacje benzynowej, szacuje się na wartość ok. 3600 zł. Kamery monitoringu uchwyciły wizerunek złodzieja. Obecnie szuka go policja. Widziałeś go? Skontaktuj się z policją pod numerem telefonu 47 85 135 00 lub za pośrednictwem maila [email protected].

    Do kradzieży miało dochodzić w okresie od końca grudnia do 10 lutego 2023 roku. Mężczyzna podjeżdżał pod dystrybutor pojazdem marki Mazda. Nie zwracając na siebie uwagi, ani nie zachowując się podejrzanie, tankował samochód, po czym odjeżdżał, nie płacąc. Proceder ten powtarzał się na dwóch stacjach paliw na ulicy Górnośląskiej oraz Roździeńskiego w Katowicach. Na szczęście na jednej z nich udało się uchwycić wizerunek złodzieja, który obecnie jest upubliczniony w celu odnalezienia go.

    Widzisz podejrzanego? Reaguj!

    Policja prosi o pomoc w zidentyfikowaniu osoby na zdjęciu. W momencie, w którym zauważy się go na stacji benzynowej, należy bezzwłocznie powiadomić o tym fakcie obsługę stacji oraz wezwać policję. Takie zachowanie dotyczy zarówno osobę uwiecznioną przez kamery monitoringu, jak i wszystkie zachowania podejrzane na stacji benzynowej. Warto powiadomić o tym pracowników, którzy są wyszkoleni w procedurze postępowania z podejrzanymi o kradzież paliwa. Współpraca z policją w takich sytuacjach jest nie tylko obywatelskim obowiązkiem, ale również postawą godną pochwały. Jeśli się wie, gdzie mieszka podejrzany lub jak się nazywam, można również wysłać takie informacje mailem do policji, która sama wykona kolejne kroki w celu złapania złodzieja.

  • w

    Niebezpieczny pożar w Galerii Katowickiej (dziennikzachodni.pl)

    Do pożaru doszło na parkingu podziemnym Galerii Katowickiej. Na miejsce wezwana została straż pożarna i policja. Choć obyło się bez ofiar w ludziach, to pracownicy galerii byli zmuszeni do ewakuowania ludzi z części budynku. Co doprowadziło do pożaru? Kto wziął udział w gaszeniu, przyczyniając się do opanowania sytuacji? Czemu ewakuowano ludzi?

    O pożarze w Galerii Katowickiej zaalarmowały ludzi głównie syreny straży pożarnej, gdyż samo ogień nie zdążył rozprzestrzenić się wystarczająco szybko, żeby być widoczny dla osób znajdujących się poza parkingiem podziemnym. Jak podaje rzecznik prasowy Policji katowickiej, prawdopodobną przyczyną pożaru było spięcie elektryczne jednego z samochodów. Na szczęście jednak podczas pojawienia się ognia, w środku auta nikogo nie było. Dzięki szybkiej reakcji pracowników natychmiastowo wezwano straże. Dzięki szybkiej reakcji nie doszło, do rozprzestrzenia się ognia na inne pojazdy.

    Świadkowie zdarzenia twierdzą, że do ugaszenia ognia przyczynili się również uczynni pracownicy galerii. Szybka interwencja straży i pracowników ochrony przyczyniła się do sprawnego ugaszenia pożaru. Niestety jednak doszło do sporego zadymienia, co wywołało decyzję o ewakuowaniu gości. Unoszący się dym spalonego pojazdy mógł zawierać wiele szkodliwych związków, które odcisnęłyby znak na samopoczuciu kupujących w galerii. Nie było jednak konieczności ewakuowania całej galerii, dzięki czemu szybko uporano się z problemem i przywrócono normalne funkcjonowanie tej placówki.

  • w

    Oto wakacyjni "miszczowie" parkowania w Katowicach – ZDJĘCIA. Mają w nosie przepisy, kierowców i pieszych (katowice.naszemiasto.pl)

    “Miszczowie” parkowania. Samochody zostawione na chodniku, skrzyżowaniu czy trawniku w Katowicach – takie obrazki to niestety dość częsty widok w stolicy aglomeracji. Wyczyny “mistrzów parkowania” wyłapują inni kierowcy, a także strażnicy miejscy. Zobaczcie do jakich sytuacji dochodzi w Katowicach.

  • w

    Polska pokonała Meksyk 3:0. Spodek odleciał. Wielka radość kibiców – zobacz ZDJĘCIA (katowice.naszemiasto.pl)

    W swoim drugim meczu w mistrzostwach świata siatkarzy Polska pokonała w Katowicach Meksyk 3:0. Sympatycy Biało-Czerwonych znów wypełnili w Spodku wszystkie miejsca na trybunach i stworzyli podczas tego widowiska wspaniała atmosferę. Zobaczcie zdjęcia kibiców na meczu Polska – Meksyk.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.