Więcej wpisów

  • w

    Węzeł Karwiny w Gdyni: Inwestycja opóźniona, dotacje zagrożone (dziennikbaltycki.pl)

    Samorządowcy z Gdyni doprowadzili do skrajności realizację węzła Karwiny, co grozi utratą części unijnej dotacji na ten cel. Wykonawca zatrudniony przez samorząd nie jest w stanie ukończyć prac zgodnie z terminem określonym w umowie o dofinansowanie ze środków UE.

    Jakie kroki podejmie marszałek województwa?

    Samorządowcy od ponad dziesięciu lat opowiadają o konieczności budowy węzła przesiadkowego przy stacji Pomorskiej Kolei Metropolitalnej na Karwinach wraz z buspasami na ulicach Chwaszczyńskiej i Wielkopolskiej.

    W 2014 roku prezydent Gdyni, Wojciech Szczurek, podpisał umowę o wspólnej realizacji tego projektu z ówczesnym burmistrzem Sopotu, Jackiem Karnowskim. Jednocześnie deklarowano, że razem będą starać się o unijne dofinansowanie w wysokości 100 milionów złotych.

    Udało się pozyskać unijną dotację w wysokości 54 milionów złotych. Jednak od samego początku napotykano trudności związane z realizacją projektu. Już na etapie projektowania pojawiły się poważne opóźnienia. Kiedy projektant nie dotrzymał kolejnego terminu, wyznaczonego na styczeń 2019 roku, nałożono na niego karę umowną w wysokości prawie 3,8 miliona złotych.

    Wtedy stało się jasne, że termin zakończenia węzła, pierwotnie planowany na rok 2021, nie będzie możliwy do osiągnięcia. Ostatecznie samorządowcy ogłosili przystąpienie do fazy budowlanej inwestycji w maju, ponad dwa lata temu. Jednak wcześniej doszło do sporu z przedstawicielami PKP Polskich Linii Kolejowych, którzy zarzucili samorządowcom, że zmniejszyli projekt wiaduktu obok stacji PKM i zerwali umowę zawartą w 2017 roku.

    Według PKP PLK, w rezultacie uniemożliwione zostanie zwiększenie przepustowości towarowego ruchu kolejowego do Portu Gdynia oraz budowa dwóch nowych stacji pasażerskich w Małym Kacku i ulicy Kielnieńskiej w Gdańsku.

    Marszałek województwa Mieczysław Struk zaangażował się w mediację, grożąc odebraniem unijnego dofinansowania samorządowcom. Przedstawiciele marszałka wskazywali, że działania gdyńskich włodarzy niosą ryzyko utraty innych projektów finansowanych z unijnych środków w województwie.

  • w

    Zaawansowane systemy obrony na nowych fregatach Marynarki Wojennej RP (dziennikbaltycki.pl)

    W ramach programu Miecznik rozpoczęła się produkcja nowych fregat wielozadaniowych dla Marynarki Wojennej RP. Fregaty będą wyposażone w zaawansowane systemy obrony, w tym wielowarstwową obronę powietrzną, artylerię lufową, systemy walki radioelektronicznej i zakłócacze rakiet przeciwnika. Na okrętach znajdą się również liczne sensory i radary do wykrywania celów powietrznych oraz możliwość walki podwodnej z wykorzystaniem sonarów i rakiet woda-woda.

    Trwają negocjacje w sprawie dostarczenia uzbrojenia dla fregat, a proces kontraktowania jest skomplikowany. Pierwotny harmonogram zakładał zakończenie budowy wszystkich fregat w 2034 roku, jednak obecnie planuje się przyspieszenie terminu na 2031 rok.

    Budowa fregat będzie realizowana przez konsorcjum PGZ i PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni, przy udziale partnerów zagranicznych. Inwestycje w stoczniach mają umożliwić wykorzystanie transferu technologii z Wielkiej Brytanii.

    Fregaty o długości 140 metrów i zasięgu ponad 7000 mil morskich

    PGZ Stocznia Wojenna w Gdyni planuje znaczące inwestycje, w tym budowę dwóch nowych hal. Fregaty będą imponujących rozmiarów i będą miały długość około 140 metrów. Ich zasięg wyniesie ponad 7000 mil morskich i będą mogły operować na morzu przez dwa miesiące. Szacuje się, że koszt całego projektu może wynieść nawet dziesięć miliardów złotych.

    Produkcja nowych fregat dla Marynarki Wojennej RP w ramach programu Miecznik jest w pełnym rozkwicie. Okręty zostaną wyposażone w zaawansowane systemy obrony, a proces kontraktowania i budowy jest realizowany przez konsorcjum PGZ i PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni. Inwestycje w stoczniach mają na celu umożliwienie wykorzystania technologii z Wielkiej Brytanii.

  • w

    Katarzyna Dowbor znajduje nową pracę w mediach po odejściu z Polsatu (i.pl)

    Katarzyna Dowbor niespodziewanie straciła pracę po wieloletnim prowadzeniu programu „Nasz nowy dom” w Polsacie. Po pewnym czasie bez zatrudnienia pojawiły się informacje o jej nowej pracy w mediach.

    Po odejściu Edwarda Miszczaka z dyrekcji programowej Polsatu Katarzyna Dowbor została zastąpiona przez Elżbietę Romanowską i zmuszona do opuszczenia programu „Nasz nowy dom”. Jednak teraz pojawiły się wieści, że Dowbor znalazła nowe zatrudnienie. Nie opuszcza branży, w której się specjalizowała przez ostatnie dekady. Według jednego z portali będzie prowadzić program w stacji Canal +, konkretnie na kanale Canal + Domo. Tematyka programu będzie dotyczyć domów, mieszkań i ogrodów.

    Okres bezrobocia Katarzyny Dowbor nie trwał długo, ponieważ podobno już znalazła nową posadę w telewizji. Nie będzie to jednak duży program emitowany na TVN, lecz mała stacja Canal+ Domo. Specjalizuje się ona w tematyce aranżacji wnętrz i udzielaniu porad dotyczących domów, mieszkań i ogrodów. Osoba z bliskiego otoczenia Dowbor potwierdziła, że odetchnęła z ulgą, że udało jej się znaleźć nowe miejsce pracy.

  • w

    Polak planował przeprowadzenie zamachu terrorystycznego na terenie kraju. Zatrzymany przez ABW (i.pl)

    Stanisław Żaryn, zastępca ministra koordynatora służb specjalnych, skomentował zatrzymanie 18-latka, który przeszedł na islam i planował zamach terrorystyczny na budynek polskiego urzędu państwowego.

    Zatrzymany przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) młody Polak, który zmienił wyznanie na islam, przygotowywał się do zamachu bombowego. Inspiracją dla niego były Państwo Islamskie (IS) oraz postacie takie jak Osama Bin Laden. ABW ujawniło, że zbierał informacje i półprodukty potrzebne do wykonania pasa szahida, który miał posłużyć do przeprowadzenia zamachu na budynek urzędu państwowego w Polsce.

    Zastępca ministra Żaryn określił zatrzymanie silnie zradykalizowanej osoby planującej zamach terrorystyczny jako duży sukces ABW. Dodał, że ta sprawa jest kolejnym przykładem na zagrożenie terroryzmem islamskim w Polsce. Podkreślił również, że ABW stale dba o bezpieczeństwo kraju.

    ABW przeszukała mieszkania podejrzanego i jego znajomych

    Po zatrzymaniu mężczyzny ABW przeprowadziła przeszukanie jego miejsca pobytu, gdzie znaleziono dowody planowanego przestępstwa. Zbierał informacje i półprodukty do wykonania pasa szahida, który miał posłużyć do zamachu terrorystycznego na budynek urzędu państwowego w Polsce. Przeszukania zostały również przeprowadzone u osób będących w kontakcie z zatrzymanym i wiedziały o planowanym zamachu.

    Zatrzymanemu przedstawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze terrorystycznym oraz planowania przestępstwa zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób lub mieniu wielkich rozmiarów przy użyciu materiałów wybuchowych. Za takie przestępstwa grozi kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Na wniosek prokuratora sąd umieścił podejrzanego w areszcie na trzy miesiące. Śledczy podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy.

  • w

    Transmisja live: Gdzie oglądać mecz Superpucharu Polski między Rakowem Częstochowa a Legią Warszawa? (i.pl)

    Raków Częstochowa i Legia Warszawa zmierzą się w meczu o Superpuchar Polski. Spotkanie odbędzie się 15 lipca na boisku Rakowa.

    Obie drużyny mają za sobą wyrównane pojedynki w przeszłości. Legia wygrała dwa ostatnie mecze bezpośrednie, ale Raków wygrał Superpuchar w poprzednich dwóch latach. Mecz będzie prowadzony przez sędziego Szymona Marciniaka. Transmisję telewizyjną będzie można oglądać na Polsat Sport, a stream będzie dostępny na aplikacji i stronie Polsat Box Go.

    Mecz Raków Częstochowa – Legia Warszawa to spotkanie o Superpuchar Polski, które wzbudza emocje wśród kibiców. Obie drużyny mają wyrównane pojedynki w historii. Ostatnie dwa mecze bezpośrednie pomiędzy Rakowem a Legią zakończyły się zwycięstwem stołecznego klubu. Legia chce przerwać dobrą passę Rakowa, który wygrał Superpuchar w poprzednich dwóch latach.

    Mecz będzie rozegrany na stadionie mistrza Polski, a transmisję telewizyjną będzie można obejrzeć na Polsat Sport. Stream będzie dostępny na aplikacji i stronie Polsat Box Go.

  • w

    Nocna tragedia: Pożar we Wrocławiu pochłonął jedno życie (gazetawroclawska.pl)

    Pożar wybuchł w nocy z 13 na 14 lipca w jednym z bloków we Wrocławiu, na pierwszym piętrze. Mieszkańcy byli zmuszeni do natychmiastowej ewakuacji. W sumie 15 osób opuściło budynek na własną rękę, natomiast kolejnych 15 zostało uratowanych przez strażaków. Niestety, w wyniku tragedii jedna osoba straciła życie, a jej ciało odnaleziono po opanowaniu ognia.

    Zgłoszenie o wybuchu pożaru w czterokondygnacyjnym budynku mieszkalnym przy ulicy Koreańskiej wpłynęło na straż pożarną tuż przed godziną 03:00 w piątek. Na miejsce skierowano siedem jednostek strażackich, a także pogotowie ratunkowe, pogotowie energetyczne, służby gazowe i policję.

    Strażacy odnaleźli zwęglone zwłoki

    Po przybyciu na miejsce zdarzenia okazało się, że 15 osób zdołało opuścić budynek jeszcze przed przybyciem służb ratunkowych. Pozostali mieszkańcy zostali ewakuowani przez strażaków. Niestety, tragedia pochłonęła jedno życie. Cała akcja gaśnicza została zakończona przed godziną 7:00.

    Po ugaszeniu pożaru i dokonaniu przeszukania mieszkania, odnaleziono zwęglone ciało. Informację potwierdził młodszy aspirant Wojciech Walens z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu.

  • w

    Prace na Starum Rynku w Poznaniu: nowa nawierzchnia i zmiany dla pieszych (gloswielkopolski.pl)

    W połowie lipca rozpoczną się prace związane z układaniem nowej nawierzchni na Starym Rynku w Poznaniu. W ramach modernizacji, na płycie rynku zostanie ułożona kostka granitowa. Prace te wpłyną na organizację ruchu zarówno na rynku, jak i na pobliskich skrzyżowaniach ulic.

    Poznańskie Inwestycje Miejskie poinformowały, że większość chodników wzdłuż kamienic na Starym Rynku jest już gotowa. W związku z tym, w nadchodzącym weekendzie nastąpią zmiany w organizacji ruchu. Piesi zostaną skierowani na chodniki, a na płycie rynku rozpoczną się prace związane z układaniem nowej nawierzchni. Wykonawca będzie przygotowywać podłoże do układania kostki granitowej, która zapewni równą i wygodną nawierzchnię dla użytkowników.

    Podczas prac nawierzchniowych wykorzystany zostanie także materiał historyczny, tak jak wyselekcjonowane po demontażu kostki kamienne i granitowe płyty chodnikowe. Te elementy zostaną ponownie użyte w bloku śródrynkowym, z wyjątkiem Pasażu Kultury, gdzie zostanie zastosowana nowa nawierzchnia z płyt granitowych. 

    Zmiany w ruchu na poznańskim rynku

    Wraz z rozpoczęciem prac nawierzchniowych nastąpią zmiany w organizacji ruchu na Starym Rynku. Piesi nie będą już mogli korzystać z tymczasowych ciągów komunikacyjnych na placu budowy. Zamiast tego zostaną skierowani na nową nawierzchnię wykonaną z płyt granitowych. Restauratorzy zostali poproszeni o zawężenie stref restauracyjnych znajdujących się na traktach dla pieszych. 

    Prace prowadzone są również na skrzyżowaniach ulic przylegających do Starego Rynku. Z tego powodu zamknięto skrzyżowanie ulic Wodnej i Klasztornej, natomiast otwarto skrzyżowanie ul. Woźnej i Klasztornej. Kolejne zmiany planowane są na poniedziałek, 17 lipca. Wtedy zamknięte zostanie skrzyżowanie ul. Szkolnej i Koziej. Zmiany te wynikają z konieczności wykonania prac związanych z infrastrukturą podziemną. Co więcej, 17 lipca planowane jest otwarcie skrzyżowania ulic Wrocławskiej i Koziej.

    Na Starym Rynku prowadzone są również prace związane z infrastrukturą podziemną, takie jak montaż przyłączy elektrycznych do budynków, modernizacja fundamentów Ratusza oraz budowa sieci wodno-kanalizacyjnej.

  • w

    Grupa przestępcza zatrzymana przez Straż Graniczną. Zabezpieczone narkotyki o wartości 3,2 mln zł (gs24.pl)

    Grupa przestępcza zajmująca się handlem narkotykami została aresztowana przez funkcjonariuszy Straży Granicznej. Dwóch członków zatrzymano już wcześniej. Skonfiskowano też narkotyki o wartości 3,2 mln zł.

    Sprawa ta wynika z działań Podlaskiego i Morskiego oddziału Straży Granicznej. W sierpniu ubiegłego roku, funkcjonariusze SG aresztowali dwóch Polaków ze Szczecina. U jednego z zatrzymanych znaleziono narkotyki i substancje psychotropowe o wartości 3,2 mln zł, które miały być wprowadzone na rynek. W mieszkaniu znaleziono także dużą sumę pieniędzy.

    W wyniku dalszych działań, na początku lipca, aresztowano kolejnych sześć osób w wieku od 24 do 41 lat, w tym Polaków i mieszkańców Szczecina – poinformowała Krystyna Jakimik-Jarosz z Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej.

    Zabezpieczono mercedesa o wartości 100 tys. zł

    Zatrzymani mężczyźni zajmowali się zakupem, dystrybucją i przechowywaniem narkotyków. Oskarżono ich o wprowadzanie do obrotu dużej ilości substancji odurzających i psychotropowych. Podczas przeszukania miejsc zamieszkania w województwie zachodniopomorskim funkcjonariusze SG skonfiskowali narkotyki oraz młynki do rozdrabniania marihuany. Zabezpieczono także mercedesa o wartości 100 tys. zł.

    Czterech mężczyzn zostało tymczasowo aresztowanych, a jeden z nich usłyszał zarzuty związane z organizowaniem nielegalnego przekraczania granicy z Białorusi do Polski, a następnie do Niemiec dla co najmniej 24 cudzoziemców. Oskarżonym grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.

  • w

    Wielkie otwarcie rozbudowanego minizoo: Nowe zwierzęta, atrakcje i obiekty (zielonagora.naszemiasto.pl)

    W niedzielę odbędzie się oficjalne otwarcie rozbudowanego minizoo, które istnieje już od dziewięciu lat i jest ulubionym miejscem na relaks dla mieszkańców miasta i turystów. Kosztująca 3,4 mln zł inwestycja przyniosła do ogrodu nowe zwierzęta, obiekty i atrakcje. Rocznie minizoo odwiedza ponad 100 tysięcy osób.

    Rozbudowa minizoo cieszy nie tylko dzieci. Otwarcie nowych atrakcji przyciąga mieszkańców, takich jak Ilona Kaczmarczyk z Zielonej Góry, która z radością wybiera się z rodziną na otwarcie minizoo. Natomiast Prezydent Janusz Kubicki zaprasza wszystkich na spotkanie z nowymi mieszkańcami minizoo, obiecując miłe spędzenie czasu.

    Co się zmieniło?

    Minizoo zostało znacznie zmodernizowane. Projekt przygotowało Biuro usług projektowo-wykonawczych Archpeak Paweł Wyczałkowski, a wykonawcą była firma Łukasik Group Sp. z o.o. z Grodziska Wielkopolskiego. Powstały trzy nowe obiekty, w tym woliery dla zwierząt i altana, która będzie wykorzystywana do spotkań edukacyjnych, szkoleń i imprez rekreacyjnych. Udoskonalono alejki spacerowe, zmieniając oświetlenie na bardziej nowoczesne. Ponadto przeprowadzono nowe nasadzenia, których koszt wyniósł ok. 120 tys. zł.

    Rozbudowa minizoo przyniosła nie tylko nowe obiekty i nasadzenia, ale także zmiany w trwałych atrakcjach dla dzieci. Plastikowe zabawki z bajkowej zagrody zostały usunięte, gdyż nie wszystkim dorosłym przypadły do gustu. Zamiast nich powstał interaktywny krokodyl o długości 26 metrów, który z pewnością ucieszy najmłodszych. Co więcej, dla dzieci przygotowano atrakcje wodnego placu zabaw, huśtawki, bujaki i tunel ze zjeżdżalnią.

    Minizoo domem dla nowych zwierzaków

    Paweł Wysocki, radny i opiekun ogrodu botanicznego, przypomina, że przed rozbudową minizoo mieszkały tam kozy, daniele, surykatki, papugi, paw i bażant. Obecnie dzięki współpracy z zoo w Cottbus dołączą do nich lemur, małpki kapucynki, a w przyszłości pojawią się owca świniarka i urson amerykański.

    Zwierzęta przeszły aklimatyzację i są gotowe na spotkania z mieszkańcami i gośćmi.

    Inwestycję zrealizował Zakład Gospodarki Mieszkaniowej.

  • w

    Wieża Trynitarska w nowej odsłonie: liczne rozrywki i wydarzenia kulturalne (kurierlubelski.pl)

    „Wieża Kultury” w Lublinie to przekształcona Wieża Trynitarska, która będzie gospodarzem serii wydarzeń kulturalnych organizowanych podczas tegorocznych wakacji.

    W sezonie letnim „Wieża z kogucikiem” zapewnia bogatą ofertę warsztatów i koncertów. Jest to druga edycja wydarzeń muzyczno-kulturalnych Archidiecezji Lubelskiej, które odbywają się w tym historycznym miejscu. Budynek Wieży Kultury jest nie tylko pełen niezwykłych historii, ale także cennym dziedzictwem narodowym i popularnym punktem na mapie zabytków Lublina, przyciągającym licznych turystów.

    Rozmaite atrakcje dla mieszkańców i turystów

    „Wieża Kultury” będzie gościć różnorodne wydarzenia kulturalne, takie jak wystawy, warsztaty i koncerty muzyczne. Już 15 lipca o godzinie 16:00 KGW Radawczanki przeprowadzi warsztat tworzenia pająków. Natomiast 03 sierpnia Mali Art zorganizuje szkolenie z malowania kurtek, a 13 sierpnia innowacyjna formacja muzyczna – D. Horns – wystąpi na koncercie. Z kolei 23 sierpnia Marcin Moszyński poprowadzi warsztaty z fotografii otworkowej.

    Wrzesień również obiecuje ciekawe wydarzenia, takie jak 9. podróż kulinarna z Sylwią Stachyrą oraz koncert Piotra Selima, na którym będzie można się bawić 07 października.

    Wszystkie wydarzenia wymagają wcześniejszej rejestracji, a udział w nich jest bezpłatny.

    Ponadto, do 03 września o godzinie 15:00 w każdą niedzielę warto też zahaczyć o Wieżę Trynitarską. Obiekt będzie miejscem wspaniałych koncertów trębaczy z tarasu. Tegoroczny program skupia w sobie wielu solistów i młode zespoły. A jedną z najpopularniejszych atrakcji będzie zespół Bum Bum OrkEstar, który wystąpi 03 września.

    Taras widokowy i malowniczy widok na miasto

    Wieża składa się z 207 schodów, które prowadzą na jej punkt widokowy, z którego rozlega się przepiękna panorama Lublina. Ten taras widokowy jest najwyższym punktem tego zabytku i skutecznie potrafi zaprzeć dech w piersiach wszystkich estetów krajobrazowego piękna. Wieżę zbudowano w 1693 roku i nadano jej nazwę po zakonie trynitarzy, którzy w latach 1781–1814 zamieszkiwali budynek pojezuicki.

    Obecnie w Wieży Kultury można też znaleźć Muzeum Archidiecezjalne, gdzie czeka na odwiedzających szeroki wachlarz eksponatów w postaci przedmiotów użytku religijnego, ikon, rzeźb, obrazów, tkanin, lichtarzy, sarkofagów oraz instrumentów muzycznych.

    Warto dodać, że wieża pełni również rolę dzwonnicy archikatedry lubelskiej i wyposażona jest w cztery dzwony. Największy z dzwonów, który ochrzczono imieniem Maria, można usłyszeć na terenie miasta podczas wyjątkowych uroczystości.

  • w

    Brutalne pobicie Wietnamczyka: Trzech napastników zatrzymanych przez gdyńską policję (dziennikbaltycki.pl)

    Na korytarzu w jednym z gdyńskich bloków dotkliwie pobito 28-letniego Wietnamczyka. Sprawcami są trzej jego rodacy, którzy dopuścili się tego czynu po tym, jak zwrócił im uwagę, aby zachowywali się ciszej. Napastnicy wpadli w szał i zaatakowali go nożem oraz butelką. Policja zatrzymała trzech obywateli Wietnamu, którym teraz grozi długoterminowa odsiadka.

    Do awantury doszło w ubiegłym tygodniu, ale policja dopiero po ośmiu dniach zatrzymała pierwszych podejrzanych. Dwóch 28-latków trafiło do aresztu. Trzeciego sprawcę, 30-letniego mężczyznę, ujęto dzień później. Cała trójka podejrzewana jest o brutalne pobicie 28-letniego rodaka, który, zgodnie z ustaleniami policji, upomniał agresywnych mężczyzn około godziny 22:00, prosząc ich o zachowanie ciszy nocnej na korytarzu.

    Uderzony butelką, dźgnięty nożem i pobity

    Jednakże jego apel nie przyniósł oczekiwanych rezultatów i sytuacja jeszcze się zaogniła. Jeden z Wietnamczyków uderzył 28-latka szklaną butelką w głowę. A gdy ranny uciekł do swojego pokoju, napastnicy ruszyli za nim i go pobili, a następnie jeden z nich dźgnął go nożem.

    Obrażenia poszkodowanego okazały się na tyle poważne, że konieczna była hospitalizacja. Po opatrzeniu ran mężczyzna wrócił do domu. Policja dowiedziała się o całym zdarzeniu dopiero sześć dni później i w ciągu 48 godzin zatrzymała wszystkich trzech podejrzanych.

    Sprawcy usłyszeli już zarzuty, za które grozi im kara do 8 lat więzienia. Prokuratura orzekła wobec nich dozór policyjny oraz zakaz zbliżania się do pobitego do czasu rozpoczęcia procesu.

  • w

    Płonący dom w Jelitkowie: Szybka akcja straży pożarnej, brak ofiar (dziennikbaltycki.pl)

    Pożar w gdańskim Jelitkowie strawił dach jednokondygnacyjnego budynku wielorodzinnego. Pięcioro mieszkańców ewakuowało się samodzielnie, nie odnosząc żadnych obrażeń.

    Ogień wybuchł nad ranem przy ul. Bałtyckiej w Jelitkowie – nadmorskiej części Gdańska. Strażacy przyjęli zgłoszenie o płonącym dachu budynku wielorodzinnego o godzinie 3:23. W akcji gaśniczej uczestniczyło pięć zastępów straży pożarnej.

    Płomienie strawiły około 100 metrów kwadratowych dachu, który uległ niemal całkowitemu zniszczeniu. Na szczęście nie było poszkodowanych.

    Sprawne działania służb ratunkowych

    Mieszkańcy budynku zdołali samodzielnie opuścić budynek przed przybyciem służb ratunkowych. Na miejscu zdarzenia pojawiło się również pogotowie gazowe, które przerwało dopływ gazu do posesji. Na miejscu działania obecne były zespoły ratownictwa medycznego i policja. Przyczyna pożaru jest obecnie nieznana i będzie badana przez odpowiednie służby.

    Zniszczony budynek znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie plaży, gdzie jest wiele pokoi i apartamentów do wynajęcia. Podczas trwania trzygodzinnej akcji strażackiej sytuację obserwowali licznie zgromadzeni sąsiedzi, wczasowicze i uczestnicy nocnego życia nadmorskiej strefy rozrywkowej.

  • w

    Zakopiańska policja zatrzymała arabskiego turystę. Może zapłacić nawet 30 000 zł kary (zakopane.naszemiasto.pl)

    Zakopiańska policja zatrzymała 19-letniego turystę z Półwyspu Arabskiego, który przekroczył dozwoloną prędkość i nie posiadał prawa jazdy. Za swoje postępowanie czeka go teraz wizyta w sądzie.

    Wysoki sezon turystyczny wymaga intensywnej pracy policjantów z drogówki w Zakopanem. Zajmują się oni zdarzeniami drogowymi, wypadkami, kolizjami, nieprawidłowym parkowaniem oraz monitorują ruch na głównych drogach w powiecie, aby zapewnić bezpieczne podróżowanie turystom.

    Wśród kierowców, którzy przekroczyli dozwoloną prędkość, znalazł się 19-letni kierowca z Bliskiego Wschodu. Pomimo braku prawa jazdy, prowadził samochód osobowy z prędkością 108 km/h w rejonie przejścia dla pieszych w Białym Dunajcu. Został zatrzymany przez policję na zakopiance.

    Kierowca może zapłacić nawet 30 000 złotych kary

    Następnego dnia zostanie przesłuchany przez sąd w trybie przyspieszonym. Może mu grozić grzywna do 30 000 złotych oraz zakaz prowadzenia pojazdów w Polsce przez okres od 6 miesięcy do 3 lat.

    Innemu kierowcy z Bliskiego Wschodu, który jakiś czas temu jeździł po Krupówkach, grozi grzywna do 5000 złotych.

  • w

    Intensywne opady deszczu na Śląsku: Interwencje strażaków i utrudnienia drogowe (katowice.naszemiasto.pl)

    Na Śląsku występują silne ulewy, które spowodowały podtopienia i liczne kolizje. Bielsko-Biała jest jednym z najbardziej dotkniętych miast. Jak wygląda sytuacja w innych miejscach?

    Sprawdziły się prognozy o intensywnych opadach deszczu na terenie całego regionu. Ostrzeżenia dotyczące podtopień i wezbrań rzek obowiązują do północy. Bielsko-Biała jest najbardziej dotkniętym miastem, gdzie woda zalała piwnice, lokale i wiadukty. Kolizje drogowe są powszechne na terenie całego województwa śląskiego. Kierowcy muszą być ostrożni z powodu śliskich dróg.

    Państwowa Straż Pożarna w Katowicach otrzymała około 70 zgłoszeń interwencyjnych związanych z opadami deszczu. Najwięcej interwencji miało miejsce w powiatach bielskim i cieszyńskim. Przykładowo, w Dąbrowie Górniczej doszło do kolizji samochodowej, gdzie strażacy zabezpieczali miejsce zdarzenia i usuwali rozbite elementy karoserii. Na szczęście nikt nie ucierpiał.

    Ostrzeżenia IMGW

    Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) wydał liczne ostrzeżenia przed niekorzystnymi warunkami pogodowymi. Na obszarze powiatu cieszyńskiego obowiązuje drugi stopień zagrożenia, prognozowane są silne opady deszczu, burze z porywami wiatru i możliwy grad. 

    Na obszarze wielu miast i powiatów, w tym Bielsko-Biała, Gliwice, Katowice, Ruda Śląska i Tychy, obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia, z prognozowanymi umiarkowanymi opadami deszczu, burzami i porywami wiatru. Również na terenie powiatu żywieckiego występuje drugi stopień zagrożenia z podobnymi prognozami opadów.

  • w

    Dzikie zwierzęta na krakowskich osiedlach: Współistnienie natury i miejskiego życia (gazetakrakowska.pl)

    Coraz częściej dzikie zwierzęta pojawiają się w centrum Krakowa i innych miejskich obszarach. Obejmuje to gryzonie, dzikie ptaki, mniejsze ssaki, a nawet większe zwierzęta, takie jak dziki i łosie. Te dzikie gatunki nie migrują do miasta z zewnątrz, ale rodzą się tutaj i przystosowują do miejskich warunków.

    W Krakowie spotyka się różnorodne dzikie zwierzęta. Występują tu ptaki, takie jak gołębie, sierpówki, kawki, wrony, sroki, sikory, dzięcioły, sowy i wiele innych. Można również zobaczyć mniejsze ssaki, takie jak jeże, wiewiórki i kuny, nawet w ścisłym centrum miasta. Na terenie Krakowa żyją także bobry, wydry, dziki, sarny, łosie, lisy, jenoty i borsuki. Istnieją również niepotwierdzone informacje o obecności wilków i szopów praczów. Wiele zwierząt korzysta z korytarzy ekologicznych, które umożliwiają im przemieszczanie się między terenami miejskimi.

    Co przyciąga dzikie zwierzęta do miasta?

    W miastach tereny zabudowane łączą się z polami i lasami, gdzie zwierzęta występowały już od dawna. Ludzie często karmią je zimą, co powoduje, iż zwierzęta uczą się, że nie muszą walczyć o pokarm i zaczynają zbliżać się do osiedli. Może to generować problemy. Niektóre gatunki doskonale adaptują się do życia w mieście, podczas gdy inne nie przystosowują się do bliskości człowieka i często giną.

    Współpraca jest niezbędna

    Miasta powinny być rozbudowywane tak, aby zapewnić dzikim zwierzętom swobodne przemieszczanie się przez zielone enklawy i mosty. Konieczne jest również utworzenie “zielonych służb”, które będą zarządzać populacjami dzikich zwierząt w mieście.

    Ranne lub chore zwierzęta są przekazywane do pogotowia dla dzikich zwierząt, gdzie otrzymują pomoc weterynaryjną i opiekę.

    Mimo że krakowianie i dzikie zwierzęta coraz lepiej adaptują się do wspólnego życia, nadal istnieje niewielkie ryzyko ataków bezpośrednich. Warto pamiętać, że dzikie zwierzęta nie atakują, jeśli nie czują się zagrożone. Większym zmartwieniem są choroby, które mogą przenosić, takie jak borelioza, wścieklizna czy salmonelloza. Ważne jest utrzymanie dystansu i unikanie styczności z dzikimi zwierzętami.

    Istnieje również zagrożenie dla dzikich zwierząt ze strony ruchu samochodowego i kolejowego, który rocznie powoduje śmierć około 300 dużych zwierząt, takich jak sarny i dziki.

  • w

    Wyrok przeciw dziennikarzom w sprawie afer sopockich: Ziobro interweniuje w ich obronie (i.pl)

    Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro złożył skargę nadzwyczajną do Sądu Najwyższego od wyroku Sądu Apelacyjnego w sprawie Jacka Karnowskiego, prezydenta Sopotu, przeciwko dziennikarzom Pawłowi Lisickiemu i Piotrowi Kubiakowi. Sprawa dotyczyła publikacji dotyczących tzw. afery sopockiej.

    W artykułach opublikowanych w „Rzeczpospolitej” podniesiono zarzut, że prezydent Sopotu złożył propozycję korupcyjną. Publikacje opierały się na nagraniu oraz informacji od Sławomira Julke, który miał otrzymać tę propozycję.

    Prezydent Karnowski złożył pozew przeciwko dziennikarzom, oskarżając ich o naruszenie dóbr osobistych. Sąd Okręgowy w Gdańsku wydał niekorzystny wyrok dla dziennikarzy, który również nie zadowolił powoda. Apelacje wszystkich stron trafiły do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku. Ten nakazał dziennikarzom zamieszczenie oświadczeń na pierwszej stronie gazety „Rzeczpospolita” oraz zapłatę odszkodowania na rzecz Karnowskiego. Prokurator Generalny Ziobro nie zgodził się z tym wyrokiem i złożył skargę nadzwyczajną.

    Zbigniew Ziobro broni dziennikarzy

    Prokurator Generalny argumentował, że działanie dziennikarzy miało na celu rzetelne informowanie opinii publicznej, a nie naruszenie dóbr osobistych. Wskazał, że dziennikarze przeprowadzili pełną weryfikację nagrania propozycji korupcyjnej, które uznali za wiarygodne. Prokurator przywołał także orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, które potwierdzało, że publikacja informacji nieprawdziwych nie jest bezprawna, jeśli dziennikarz działa w obronie interesu społecznego.

    Autor artykułu podkreśla, że dziennikarze wypełnili swoje obowiązki zgodnie z prawem prasowym, dążąc do ustalenia prawdy, nawet jeśli była ona niewygodna dla władzy. Zdaniem prokuratora generalnego, sąd niewłaściwie zastosował przepisy prawa prasowego. Prokurator wnosił do Sądu Najwyższego o oddalenie powództwa.

  • w

    Czołowe zderzenie osobówki z kombajnem pod Oławą. Zginęła jedna osoba (i.pl)

    W tragicznym wypadku, który miał miejsce w czwartek rano (13 lipca) w powiecie oławskim, doszło do kolizji między samochodem osobowym a kombajnem. Niestety, w wyniku tego zdarzenia jedna osoba straciła życie. Obecnie trwają dochodzenia prowadzone przez policję we współpracy z prokuraturą w celu wyjaśnienia okoliczności tego wypadku. Przewiduje się, że droga w obu kierunkach może pozostać zablokowana do godziny 12:30.

    Wypadek miał miejsce w czwartek (13 lipca) tuż przed godziną 7:00 rano, na drodze wojewódzkiej 396, pomiędzy Pełczycami a Gajem Oławskim, gdzie samochód osobowy zderzył się z kombajnem.

    Asp. szt. Wioletta Polerowicz z Komendy Powiatowej Policji w Oławie poinformowała, że na miejscu zdarzenia pracują policjanci, którzy pod nadzorem prokuratury ustalają szczegóły dotyczące tego zdarzenia.

    W wyniku wypadku tragicznie zginął kierowca samochodu osobowego

    Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 20-letni kierowca opla astry zderzył się czołowo z kombajnem rolniczym podczas próby wyprzedzania – wyjaśniła asp. szt. Wioletta Polerowicz

    Ażeby zminimalizować utrudnienia, policjanci kierują kierowców na objazdy. Osoby udające się w kierunku Oławy powinny korzystać z trasy przez Pełczyce, natomiast podróżujący, którzy opuszczają Oławę, powinni skierować się w stronę miejscowości Wierzbno. Funkcjonariusze donoszą, że droga będzie zamknięta do godz. 12:30.

  • w

    Sondaż wyborczy: Wspólna lista opozycji nie przynosi większości w Sejmie (i.pl)

    Według czwartkowego sondażu United Surveys dla WP, gdyby opozycja wystartowała razem na jednej liście, zdobyłaby 47,5 proc. głosów, ale żadna ze stron nie uzyskałaby większości w Sejmie. W takiej sytuacji kluczowe znaczenie miałoby stanowisko Konfederacji.

    Najnowszy sondaż dla WP pokazuje, że wspólna lista opozycji nie jest gwarancją zdobycia władzy. Badanie obejmowało trzy scenariusze: oddzielne starty w trzech blokach, jedną wspólną listę oraz wariant, w którym PSL zmienia sojusz. Indywidualne starty przyniosłyby Koalicji Obywatelskiej, Lewicy i Trzeciej Drodze łącznie 226 mandatów.

    PiS uzyskałoby 33,4 proc. głosów, KO – 28,5 proc., Konfederacja – 14,5 proc., Trzecia Droga – 11 proc., a Lewica – 10,7 proc. Taki wynik oznaczałby impas, gdzie ani opozycja nie miałaby większości, ani Zjednoczona Prawica nie byłaby w stanie samodzielnie rządzić.

    Według sondażu, gdyby opozycja wystartowała razem na jednej liście, zdobyłaby 47,5 proc. głosów, a Zjednoczona Prawica 37,1 proc. Konfederacja mogłaby zdobyć 15,2 proc. głosów. Opozycja potrzebowałaby jednego głosu posła mniejszości niemieckiej, aby osiągnąć większość, gdyż do samodzielnej większości potrzeba co najmniej 231 mandatów. Taki wynik wyborów oznaczałby brak pewności dla Zjednoczonej Prawicy i opozycji (Lewica, Koalicja Obywatelska, PSL i Polska 2050) co do utworzenia stabilnego rządu.

    Sondaż zmiany sojusznika przez PSL

    Przeprowadzono również sondaż dotyczący możliwości zmiany sojusznika przez PSL. Wyniki pokazują, że listy wyborcze łączące PSL z ugrupowaniami z koalicji Donalda Tuska dałyby zwycięstwo PiS. Zjednoczona Prawica otrzymałaby 34,6 proc. głosów, a wspólna lista KO-PSL zajęłaby drugie miejsce z wynikiem 29,6 proc. Konfederacja, Lewica i Polska 2050 zdobyłyby odpowiednio 14,9 proc., 12 proc. i 7,5 proc. głosów.

    Według obliczeń prof. Flisa, gdyby takie przetasowanie miało miejsce, PiS otrzymałoby 177 mandatów, koalicja KO-PSL – 148, Konfederacja – 64, Lewica – 48, a Polska 2050 – tylko 22. Opozycja zdobyłaby łącznie 218 głosów, co oznaczałoby, że nie miałaby szans na przejęcie władzy. Jednak współpraca z Konfederacją dałaby prezesowi PiS łącznie 241 głosów, co przewyższa obecną większość rządzącą.

    Sondaż został przeprowadzony przez United Surveys dla Wirtualnej Polski w dniach 7-9 lipca 2023 roku na reprezentatywnej grupie 1000 dorosłych Polaków metodą CAWI & CATI 50/50.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.