Więcej wpisów

  • w

    Szczecińska Łasztownia zaprasza na festyn „Moja krew – Moja ojczyzna”. Akcja krwiodawstwa na terenie CKE „Stara Rzeźnia” (gs24.pl)

    W nadchodzącą sobotę, 29 lipca, odbędzie się akcja krwiodawstwa na terenie Centrum Kultury Euroregionu „Stara Rzeźnia”. Wydarzenie zorganizowane zostało przez Oddział Klubu Honorowych Dawców Krwi Legion w Szczecinie. Festyn będzie trwać w godzinach od 10:00 do 14:00.

    Podczas wydarzenia na Łasztowni w Szczecinie będzie można też honorowo oddać krew. Jednakże osoby, które zdecydują się na ten szczytny gest, powinny pamiętać, żeby mieć przy sobie dowód osobisty. Ponadto, w ramach akcji „Przelej krew w rocznicę Powstania Warszawskiego” każdy krwiodawca otrzyma specjalne koszulki. Upominek ufundowała fundacja patriotyczna im. Witolda Pileckiego.

    Oprócz oddawania krwi, na uczestników czekają liczne atrakcje

    Festyn na terenie „Starej Rzeźni” będzie obfitować w rozmaite atrakcje. Już od godziny 10:00 będzie można wziąć udział w widowisku multimedialnym “Iskry niepodległej”. Widowisko będzie przedstawiać wybitne postacie Polaków i Polek, którzy zmieniali świat. Pokazy odbywać się będą co pół godziny, z udziałem maksymalnie 25 osób. Co więcej, będzie można podziwiać też sprzęt służb mundurowych, a dla najmłodszych uczestników przygotowano dodatkowe atrakcje.

    Wydarzenie współorganizuje Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Szczecinie, a współfinansuje je Miasto Szczecin. Jest to doskonała okazja, by oddać krew dla tych, którzy jej potrzebują, a przy okazji spędzić miło czas na pikniku wypełnionym różnymi atrakcjami dla wszystkich uczestników.

  • w

    Wędkarze wyłowili z Odry olbrzymiego suma. Podwodny potwór miał prawie 2,5 metra długości! (gs24.pl)

    W nocy z wtorku na środę dwaj wędkarze ze Szczecina złapali w Odrze rekordowego suma o długości prawie 2,5 metra. Wąsaty olbrzym ważył około 100 kg. A po pstryknięciu sobie pamiątkowej fotki z bestią z głębin, wypuścili ją z powrotem do jej naturalnego środowiska.

    Michał Chełkowski, jeden z wędkarzy, podzielił się radosną wiadomością o złowieniu rekordowego suma, którego udało mu się schwytać wraz ze swoim kolegą Grzegorzem Chlebowskim. Ogromna ryba mierzyła dokładnie 245 cm i według samych wędkarzy została oszacowana na około 30 lat. Michał Chełkowski podkreślił, że taka długowieczna ryba zasługuje na szacunek, ponieważ jest żywym zabytkiem natury.

    Zarówno Michał Chełkowski, jak i Grzegorz Chlebowski, są wędkarzami, którzy specjalizują się w łowieniu dużych ryb w Odrze. Choć używają różnych technik, łapanie tych najbardziej imponujących okazów jest ich największą pasją. Z tego względu po zmierzeniu rekordowego suma i zrobieniu sobie z nim zdjęcia wędkarze zgodnie postanowili wypuścić go z powrotem do rzeki.

    Sum namierzony przy pomocy echosondy i zwabiony okoniem

    Panowie podkreślają, że aby złapać tak gigantyczną rybę, potrzebne jest odpowiednie wyposażenie, wiedza i odrobina szczęścia. W przypadku rekordowego suma wędkarze skorzystali z echosondy w pobliżu Mostu Pionierów, a za przynętę posłużył im żywy okoń o długości około 30 cm.

    Jak podaje Michał Chełkowski, walka wędkarzy z rekordowym suma trwała tylko siedem minut, co świadczy o bogatym doświadczeniu wędkarzy. Dodatkowym powodem do radości jest fakt, że mimo ubiegłorocznej katastrofy ekologicznej w Odrze, wciąż można znaleźć w jej wodach tak imponujące okazy.

  • w

    Dewastacja popularnego katamarana Party Boat. Sprawca użył kwasu masłowego (gs24.pl)

    Znany katamaran Party Boat, który pływał z turystami po Odrze i wodach powiatu kamieńskiego, padł ofiarą włamania i sabotażu. Na wyposażenie łodzi został rozlany kwas masłowy, co doprowadziło do zniszczeń. Właściciel za ten akt wandalizmu podejrzewa konkurencję i informuje, że policja prowadzi śledztwo.

    Napad miał miejsce w sobotę 22 lipca po godzinie 2:00 na Nabrzeżu Kościuszkowskim w Dziwnowie. Sprawca dokonał włamania, a następnie rozlał kwas masłowy na pokładzie łodzi, w tym na kanapy. Nieprzyjemny zapach wciąż unosi się nad nabrzeżem, ale firma z Wałbrzycha planuje neutralizację tego problemu, co daje 80% szans na przywrócenie jednostki do użytku.

    Pan Piotr, właściciel Party Boat, podkreśla, iż jest pewny, że za tym atakiem stoi konkurencja, lecz nie ujawnia nazwiska publicznie. Włamanie spowodowało ogromne koszty związane z naprawą zalanego sprzętu, w tym kanap. Gdy właściciel wszedł na pokład łodzi, nieświadomy zagrożenia, szybko źle się poczuł, ale na szczęście uniknął poważnych konsekwencji zdrowotnych.

    Mężczyzna, który miał kontakt z nieznaną substancją i zgłosił się po pomoc, został przebadany przez zespół ratowniczy. Jego parametry życiowe były w normie, więc nie było potrzeby hospitalizacji. Wygląda na to, że substancja nie stanowiła bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia.

    Strażacy z państwowej i ochotniczej straży pożarnej przybyli na miejsce w odpowiedzi na zgłoszenie o rozlanej substancji chemicznej na pokładzie łodzi. Interwencja była konieczna ze względu na bardzo silny zapach i potencjalne niebezpieczeństwo dla zdrowia.

    Właściciel katamaranu podejrzewa, że za tym atakiem stoi konkurencja, ale nie chce ujawniać publicznie swoich podejrzeń. Przekonuje, że pojawiały się już wcześniejsze ostrzeżenia w stosunku do jego firmy, związane z dużą konkurencją na rynku. Pan Piotr złożył doniesienie na policję, ale zdaje sobie sprawę, że schwytanie sprawcy może być trudne.

    Policja posiada nagranie z monitoringu, na którym widoczny jest mężczyzna w kapturze, zbliżający się do łodzi nocą. Niestety, wejście na pokład jest zasłonięte drzewami, więc nie widać momentu włamania ani twarzy sprawcy. Właściciel jest jednak przekonany, że to właśnie osoba na nagraniu jest winowajcą, ponieważ nikt inny nie pojawił się w nocy w pobliżu łodzi.

  • w

    Skarpa na ul. Szafera nadal grozi osuwiskami. Mata z rozchodników nie podołała zadaniu (gs24.pl)

    W Szczecinie na ulicy Szafera pojawiały się różne próby upiększenia skarpy. Jedną z ostatnich była mata z rozchodników. Jednak to nowatorskie rozwiązanie nie okazało się dobrą opcją. Mimo to w dalszym ciągu występuje potrzeba zabezpieczenia skarpy przed kolejnymi osuwiskami. Mata z rozchodników, pokrywająca ok. 700 m kw., miała zapewnić efektowny wygląd i większą bioróżnorodność niż trawnik. Niestety, nie wytrzymała ulewnych deszczy i potrzebowała naprawy.

    Marta Safader-Domańska, Ogrodnik Miasta, podkreśliła, że rozwiązanie w postaci maty przyciąga owady zapylające i zachwyca zmiennością barw w ciągu roku. Niestety, krótko po jej zastosowaniu rośliny zostały zmyte przez deszcz, gdyż nie zdążyły się ukorzenić. A to tylko spotęgowało problem.

    Michał Przepiera, zastępca prezydenta Szczecina, wyjaśnił, że tymczasowe rury spustowe miały powstrzymać wodę opadową do momentu ukorzenienia się roślin, lecz natura była innego zdania. Do zadania dołączyły się wodociągi ze Szczecina i Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego, aby pomóc w znalezieniu rozwiązania.

    Badania gruntów miały wykluczyć obecność wody gruntowej, a przypuszczenia wskazywały jedynie na wysięk wody ze skarpy na wysokości hydrantu. Jednak woda spływała do niewykrytego ujścia, co utrudniało określenie przyczyny problemu. Po długim okresie w efekcie zrezygnowano z rozchodników. Skarpa nadal znajduje się pod obserwacją miasta, a w przypadku miejsc zniszczonych przez wodę zostaną one pewnie naprawione kruszywem.

    Mieszkańcy, którzy wyrażają swój niepokój związany z kolejnymi osuwiskami skarpy, alarmują, że bariery ochronne stoją w niebezpiecznych pozycjach, zagrażając ich bezpieczeństwu.

    Zarządca drogi monitoruje skarpę, a prace nad wzmacnianiem bariery już trwają. Ryzyko kolejnych osuwisk wymaga dokończenia robót na całej długości skarpy, co planowane jest na czwarty kwartał. Zarząd dróg prowadzi działania w celu zapewnienia stabilności i bezpieczeństwa.

  • w

    Wyniki konsultacji w gminie Dobra. Mieszkańcy opowiadają się za cotygodniowym odbiorem odpadów (gs24.pl)

    Wyniki “śmieciowych” konsultacji w gminie Dobra zostały już ogłoszone, a większość mieszkańców opowiada się za przywróceniem cotygodniowego odbioru odpadów. Obecnie inicjatywa leży w rękach radnych, ale wójt ostrzega, że częstszy odbiór może skutkować podwyżkami dla mieszkańców.

    Konsultacje, które trwały od 12 do 26 czerwca, skierowane były do właścicieli budynków jednorodzinnych, których jest 8110 na terenie gminy Dobra. Pytanie brzmiało, czy są za propozycją przywrócenia cotygodniowego odbioru odpadów, nawet jeśli wiązałoby się to z podwyżką opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi.

    Wyniki konsultacji to 1059 oddanych głosów, z czego 70 było nieważnych. Za przywróceniem cotygodniowego odbioru zagłosowało 586 osób, co stanowi 59,3 procent ważnych głosów. Przeciwko tej propozycji opowiedziało się 388 osób, co stanowi 39,2 procent ważnych głosów. Mieszkańcy Mierzyna (252) i Dobrej (241) byli najbardziej aktywni w głosowaniu, podczas gdy z Rzędzina wpłynął tylko 1 głos. Kobiety stanowiły ponad 51 procent głosujących, a najwięcej głosów oddały osoby w wieku 36-49 lat (52,22 procent). Duża liczba głosów wpłynęła z urządzeń mobilnych – aż 64 procent.

    Mieszkańcy liczą na jak najszybsze unieważnienie wcześniejszych decyzji

    Oczekuje się, że wójt gminy Dobra, Teresa Dera, i jej radni uszanują wynik konsultacji. Mieszkańcy są zdania, że należy jak najszybciej przywrócić cotygodniowy odbiór odpadów zmieszanych oraz unieważnić wcześniejsze decyzje podjęte wbrew ich woli – tak uważają radni opozycji ze Wspólnoty Samorządowej gminy Dobra.

    W przypadku zaakceptowania zmian mogłyby one wejść w życie w 2024 roku. Z kolei przetarg na odbiór i zagospodarowanie odpadów jest zaplanowany na październik tego samego roku. Wójt Teresa Dera zaznacza, że decyzja o ewentualnym powrocie do cotygodniowego odbioru odpadów i wysokości opłat zależeć będzie od wyników konsultacji oraz kwoty, jaką rada gminy zdecyduje się dopłacić do systemu gospodarki odpadami komunalnymi w 2024 roku – czy będzie to, jak obecnie, około 3 mln złotych, czy też np. 6-7 mln złotych.

  • w

    PKP oferuje mieszkania na sprzedaż w Szczecinie i okolicach. Można trafić na naprawdę wyjątkowe perełki (gs24.pl)

    PKP regularnie wystawia na sprzedaż część swoich nieruchomości na Pomorzu Zachodnim. A naprawdę dobrą wiadomością jest fakt, że wśród ofert można znaleźć kilka wyjątkowych okazji. Tak więc osoby planujące przeprowadzkę z pewnością będą mogły znaleźć lokale, które wzbudzą ich zainteresowanie.

    PKP posiada setki nieruchomości w regionie, w tym wiele lokali mieszkalnych, które od dłuższego czasu pozostają niezagospodarowane. Nowe oferty sprzedaży nieruchomości pojawiają się regularnie, a wśród nich znajdują się zarówno lokale wymagające remontu, jak i atrakcyjne mieszkania w dogodnych lokalizacjach.

    Przetargi są główną formą sprzedaży nieruchomości przez PKP, a wybór zwycięzcy opiera się na najwyższej zaproponowanej cenie, która może przewyższać wartość rynkową. PKP S.A. oferuje również możliwość zakupu nieruchomości bez przetargu, poprzez rokowania lub zamianę.

    Przetargi ogłaszane są w dzienniku o zasięgu ogólnokrajowym

    W przetargach mogą wziąć udział zarówno osoby fizyczne, jak i prawne, a także podmioty nieposiadające osobowości prawnej. Informacje o przetargach ogłaszane są w dzienniku o zasięgu ogólnokrajowym, z odpowiednim wyprzedzeniem w zależności od wartości wywoławczej nieruchomości.

    Osoby zainteresowane lokalami oferowanymi przez PKP powinny mieć na uwadze, że PKP zgłasza przetarg 30 dni przed jego terminem, jeśli cena wywoławcza nieruchomości wynosi więcej niż 5,000 euro, a także 60 dni przed terminem, jeśli minimalna cena wywoławcza opiewa na kwotę 500,000 euro.

    Należy tutaj zaznaczyć, że informacja ta ponawiana jest 30 dni przed datą przetargu.

  • w

    Szpital na szczecińskich Pomorzanach wzbogaci się o nowoczesne laboratorium diagnostyczne (gs24.pl)

    Za kilka miesięcy na terenie szpitala na Pomorzanach, w budynku “M” (gdzie wcześniej funkcjonował Szpital Tymczasowy w czasie pandemii COVID-19), otworzy się nowoczesne laboratorium diagnostyczne, będące najnowocześniejszym w regionie. Dyrektor SPSK2 podpisał umowę na przebudowę budynku za 23 mln zł.

    Szpital rozpoczął kolejny etap inwestycji, podpisując umowę na przebudowę III i IV piętra budynku “M”. Za pięć miesięcy na tych kondygnacjach działać będą Zakład Diagnostyki Laboratoryjnej oraz Pracownia Serologii Transfuzjologicznej z Bankiem Krwi. Ośrodek Dializ SPSK-2 już wcześniej wprowadził się na parter. Wykonawcą prac jest Przedsiębiorstwo Budowlane CIROKO, z którym podpisano umowę.

    Dyrektor Marcin Sygut zapewnia, że plac budowy zostanie natychmiast przekazany wykonawcy. Obecnie na obu remontowanych piętrach nie ma nic, ale planuje się, że już od 1 stycznia 2024 r. laboratorium będzie gotowe do działania. Kierownik Zakładu Diagnostyki Laboratoryjnej, Michał Sławiński, wyraża nadzieję, że najnowocześniejszy sprzęt pozwoli na wykonywanie zarówno badań podstawowych, jak i bardziej skomplikowanych, np. immunologicznych.

    Nowoczesne laboratorium z pełnym zakresem badań

    Nowe laboratorium zastąpi trzy jednostki diagnostyczne działające obecnie w szpitalu. Wyposażone w najnowszy sprzęt, będzie oferować pełen zakres badań, a wyniki będą wysyłane elektronicznie, co przyspieszy proces wydawania wyników pacjentom.

    Kierownik Michał Sławiński podkreśla, że nowe laboratorium będzie największe i najnowocześniejsze w tej części kraju, umożliwiając wykonanie każdego rodzaju badania. Szpitalne zakłady diagnostyczne wykonują rocznie 120 tys. badań, a wyniki ich badań mają kluczowe znaczenie dla 2/3 decyzji klinicznych.

    Co istotne, do laboratorium będzie można bezpośrednio wejść z ulicy Szpitalnej, bez konieczności przechodzenia przez teren szpitala. Część środków na inwestycję (12 mln zł) pochodzi od wiceministra zdrowia Piotra Brombera,

  • w

    Czy afera melioracyjna to proces bez końca? Jakie są powody opóźnień? (gs24.pl)

    Ok. 20 ekspertów z różnych zakątków Polski odmówiło wydania niezbędnej opinii, co zahamowało postęp tzw. afery melioracyjnej. Polityka nie jest w tym przypadku kluczowym problemem, lecz przewlekłość procesu. Powodem tego stanu rzeczy są niskie honoraria dla biegłych.

    Trwający od stycznia 2020 roku proces przed Sądem Okręgowym w Szczecinie potrwa jeszcze kilka miesięcy, a może i lat. Przesłuchano już wszystkich oskarżonych oraz ponad 200 świadków na ponad 50 rozprawach, w tym ostatnio za pośrednictwem wideokonferencji z sądem w Gdańsku. Kiedyś wydawało się, że sprawa może być zakończona w okolicach wakacji, ale obecnie to perspektywa oddalająca się w niewiadome.

    Głównym problemem związanym z procesem jest dodatkowy wątek, w który zaangażowani są dwaj oskarżeni osobiście prezentujący swoją obronę na rozprawie, nie udzielając wyjaśnień podczas śledztwa. Potrzebują odpowiedniej ekspertyzy w zakresie melioracji i prac wodnych przy nabrzeżach rzek w celu weryfikacji ich argumentów. Niestety, już 20 biegłych odmówiło zaangażowania się w tę sprawę, co spowodowało poważne opóźnienia.

    Odmowy ekspertów wynikają przede wszystkim z niskich stawek wynagrodzenia, które zaczynają się od 22,9 zł za godzinę, zbliżając się do minimalnych stawek obowiązujących w gospodarce. Problem ten dotyczy nie tylko ekspertów w tej konkretnej sprawie, ale także innych specjalizacji w Polsce. Niektórzy biegli sugerują, że mogą pomóc za kilka lat, gdyż aktualnie nie mają czasu na przyjęcie zlecenia. Niepoddający się sędzia Kasicki wciąż poszukuje nowych ekspertów.

    Kolejna rozprawa planowana jest na 24 listopada, a jej przebieg może zależeć od znalezienia odpowiednich biegłych oraz czasu, jaki zajmie wydanie ich opinii. Ostateczne stawki dla ekspertów ustala Ministerstwo Sprawiedliwości, jednak nie wiadomo jeszcze, na jakim etapie są prace nad zwiększeniem wynagrodzeń i dostępności biegłych.

    Afera melioracyjna jedną z najgłośniejszych spraw w regionie

    Sprawa tzw. afery melioracyjnej jest jedną z najbardziej nagłośnionych ostatnimi latami w regionie. Ponad 20 osób zasiada na ławie oskarżonych, w tym prominentny polityk Platformy Obywatelskiej, Stanisław Gawłowski. Prokuratura zarzuca mu przyjęcie korzyści majątkowej o wartości około 700 tysięcy złotych oraz dwóch zegarków. Wśród oskarżonych znajdują się również jego żona i teściowie pasierba, oskarżeni o pranie brudnych pieniędzy związane z ukrywaniem przestępczego pochodzenia apartamentu w Chorwacji.

    W gronie oskarżonych jest także były dyrektor zachodniopomorskiego zarządu melioracji w Szczecinie, były szef Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, a także przedsiębiorcy i urzędnicy. Akta śledztwa liczą aż 400 tomów, a większość z blisko stu zarzutów dotyczy działalności na styku Zachodniopomorskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie oraz przedsiębiorców, którzy brali udział w przetargach.

  • w

    Prawdopodobna awaria aeratora na jeziorze Głębokim (gs24.pl)

    Miasto podjęło działania w celu przyspieszenia kontroli aeratora na Jeziorze Głębokim. Istnieją obawy, że choć urządzenie jest pływające, to nie działa poprawnie, co może pogorszyć jakość wody.

    Sprawność aeratora wpływa znacząco na jakość wody na kąpielisku. Zainstalowany na Jeziorze Głębokim w 2008 roku aerator pełni kilka ważnych funkcji, takich jak napowietrzanie wody oraz usuwanie siarkowodoru i fosforu. Jego obecność przyczyniła się do poprawy stanu zanieczyszczonego jeziora, zmniejszając liczbę skarg na jakość wody.

    Ostatnio pojawiły się sygnały, że aerator może nie działać poprawnie. Osoby korzystające z jeziora, takie jak kajakarze i surferzy, zauważyły potencjalne problemy, m.in. spadnięcie łańcucha. Choć formalnie miasto i zarządcy kąpieliska nie otrzymali żadnych zgłoszeń w tej sprawie, planują w tym roku dokładną kontrolę urządzenia, przeprowadzoną przez Wydział Gospodarki Komunalnej.

    Jeden z mieszkańców Szczecina donosi o braku sprawności aeratora

    Mieszkaniec Szczecina, który sam widział urządzenie, utrzymuje, że aerator nie działa poprawnie, co potwierdza brak poruszających się skrzydeł. Sugeruje, aby urzędnicy sami sprawdzili to, korzystając z łodzi, kajaków lub innych pływających form transportu. W jego opinii niektórzy użytkownicy jeziora nie powinni być odpowiedzialni za prace, które należą do służb komunalnych.

    Wskazuje również na jezioro w Barlinku, gdzie podobne urządzenie działa, a woda jest znacznie czystsza niż na Jeziorze Głębokim. Wyraża swoje doświadczenia po wielokrotnych kąpielach w Barlinku i porównuje tę sytuację z Jeziorami Głębokim.

    Przedstawiciele magistratu ogłaszają, że aerator zostanie sprawdzony do końca miesiąca. Twierdzą, że do tej pory nie otrzymali informacji o niesprawności urządzenia, a w ubiegłym roku przeszło ono kompleksową konserwację. Specjalistyczny przegląd został już zlecony i pomoże ustalić, czy urządzenie wymaga naprawy.

    Warto dodać, że oprócz Barlinka i Szczecina, aeratory znajdują się również na jeziorach w Sierakowie, Gawrońcu i w Szczecinku.

  • w

    Porty Szczecin i Świnoujście notują rekordowy wzrost przeładunków węgla i zbóż (gs24.pl)

    W pierwszym półroczu bieżącego roku porty w Szczecinie i Świnoujściu odnotowały wzrost przeładunku towarów o prawie trzy i pół procent w porównaniu z rokiem poprzednim.

    W okresie styczeń-czerwiec operatorzy portowi obsłużyli około 18,1 mln ton ładunków, co stanowiło niemal trzy i pół procentowy wzrost w porównaniu z 2022 rokiem. Przede wszystkim przyczyniły się do tego zwiększone przeładunki węgla o 60%, zbóż o 45,3% oraz innych masowych towarów o 35,4%. Przeładunki rud metali zmniejszyły się o blisko połowę, a drobnica spadła o 9,4%.

    Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście przewiduje, że wyniki przeładunkowe w tym roku przekroczą ubiegłoroczne, które już były rekordowe, osiągając blisko 37 mln ton – wzrost o 11% w porównaniu z 2021 rokiem.

    Inwestycje umożliwiają obsługę większych statków

    Zarząd Portów tłumaczy wzrost przeładunków zwiększającym się potencjałem i modernizacją infrastruktury portowej. Inwestycje pozwalają na obsługę większych statków, co zwiększa możliwości przeładunkowe. Przykładem tego jest rekordowy przeładunek na poziomie ponad 200 tys. ton, odnotowany 10 lipca.

    Trwające inwestycje i modernizacje nabrzeży, terminali oraz infrastruktury technicznej w portach jeszcze bardziej zwiększą możliwości przeładunkowe. Wszystkie te działania mają także na celu stworzenie bardziej przyjaznych dla środowiska portów. Infrastruktura dostępowa, w tym drogi i kolej, również ulega poprawie.

    W przyszłości, Głębokowodny Terminal Kontenerowy w Świnoujściu oraz terminal instalacyjny do obsługi morskich farm wiatrowych, będą miały pozytywny wpływ na gospodarkę kraju i regionu, a także uzupełnią ofertę obu portów.

  • w

    Szczecin: Pobicie trzech osób w Ogrodach Śródmieście (gs24.pl)

    W weekend w Ogrodach Śródmieście doszło do pobicia trzech osób, w tym syna jednego z najbogatszych mieszkańców miasta. Policja prowadzi śledztwo i kluczowym dowodem może być nagranie z monitoringu. Jednak różne wersje zdarzenia komplikują sprawę.

    Pobicie miało miejsce w sobotę w nocy, a wkrótce potem pojawił się wpis w internecie, w którym autor poszukiwał świadków i wskazywał na ochroniarzy klubu jako sprawców. Jednak to nie jest pewne. Ofiary tego zajścia trafiły do szpitala, ale na szczęście ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

    Komisariat Policji Szczecin Niebuszewo prowadzi śledztwo w sprawie pobicia, do którego doszło przy ul. Wielkopolskiej. Jeden z pokrzywdzonych zgłosił to bezpośrednio na komisariat, a policjanci obecnie przesłuchują świadków i analizują nagrania z monitoringu.

    Agresywna awantura między dwoma grupami mężczyzn

    W grupie poszkodowanych znajduje się syn jednego z najbogatszych mieszkańców miasta oraz brat pracownika klubu, którzy bywali tam wcześniej i byli znani właścicielom klubu. Ogrody Śródmieście są popularnym miejscem spotkań. Charakteryzują się też wygodnymi leżakami, z których można oglądać koncerty.

    W piątek klub odnotował rekordową liczbę gości w tym sezonie. Gdy Krystyna Czubówna ogłosiła koniec imprezy, przy barze wybuchła awantura między dwiema grupami mężczyzn, które stały w pobliżu. Konflikt wybuchł po wulgarnym zachowaniu jednej z osób wobec barmanki.

    Wśród pobitych była osoba, która obraziła kobietę za barem, co spowodowało reakcję innych osób. Doszło do rękoczynów, a całe zajście zostało zarejestrowane na monitoringu. Właściciele klubu twierdzą, że ochroniarze nie byli zamieszani w pobicie i współpracują z policją, która bada sprawę.

  • w

    Uroczystość upamiętniająca litewskich bohaterów: Prezydenci Polski i Litwy obecni na 90. rocznicy katastrofy lotniczej (gs24.pl)

    Prezydent Andrzej Duda podkreślił, że współpraca między Polską a Litwą oraz podobne spojrzenie na zagrożenia stanowią bezcenny atut w obliczu wyzwań teraźniejszości i przyszłości.

    Pszczelnik w woj. zachodniopomorskim był gospodarzem uroczystości upamiętniającej 90. rocznicę katastrofy lotniczej litewskich lotników Steponasa Dariusa i Stasysa Girenasa, w której uczestniczyli prezydent Andrzej Duda i prezydent Litwy Gitanas Nauseda.

    Prezydenci oddali hołd poległym lotnikom litewskim i polskim

    Prezydent Duda oddał hołd poległym litewskim lotnikom, wyrażając życzenia dla niepodległej Litwy i Polski. Podkreślił również jedność obu narodów w obliczu trudnych czasów, wierząc, że ta współpraca utrzyma się na dziesięciolecia lub nawet stulecia.

    Warto podkreślić, że Litwini na całym świecie obchodzą rocznicę litewskiej jedności w pamięci tragicznej śmierci bohaterów. Prezydent Duda wyraził zrozumienie dla uczuć litewskich przyjaciół stojących przed pomnikiem w Pszczelniku, gdzie łączą się duma z sukcesami i zaduma nad losem.

    Podczas uroczystości przypomniano także o polskich lotnikach Franciszku Żwirce i Stanisławie Wigurze, którzy zginęli w katastrofie w 1932 roku, oraz o tragicznej śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Smoleńsku w 2010 roku. Prezydent Duda podkreślił, że wszyscy oni oddali życie dla swoich ojczyzn, co stanowi inspirację do wzmocnienia suwerenności i bezpieczeństwa państw i narodów.

  • w

    Premier Morawiecki w Łobzie. Zapowiedź budowy kolejnych żłobków w Polsce (gs24.pl)

    Podczas wizyty w żłobku w Łobzie premier Mateusz Morawiecki ogłosił plan budowy kolejnych 500 żłobków w Polsce na rok 2024. Łobez był wybrany na miejsce wizyty premiera, ponieważ niedawno otwarto tam pierwszy publiczny żłobek, który otrzymał dofinansowanie rządowe.

    W ubiegłym roku uruchomiono publiczny żłobek miejski w Łobzie, który przyjmuje trzydzieścioro dzieci w wieku od roku do trzech lat. Samorząd zainwestował 1,4 mln złotych w ten projekt, z czego ponad 900 tysięcy pochodziło z programu rządowego Maluch Plus, wspierającego rozwój instytucji opieki nad małymi dziećmi.

    Podczas wizyty premier Morawiecki wyraził wdzięczność dla personelu żłobka, władz miasta i burmistrza za ich wkład w powstanie tej placówki. Podkreślił również, że dla tych maluchów żłobek jest drugim domem i cieszy się, że są w dobrych rękach. Premier wspomniał również o programach wsparcia dla rodzin, takich jak Rodzinny Kapitał Opiekuńczy, 500+ i planowanym 800+, które stanowią stałe wsparcie ze strony państwa.

    Morawiecki Rodzinnym Kapitale Opiekuńczym i ustawie Kamilkowej

    Premier Morawiecki podkreślił, że rząd Prawa i Sprawiedliwości, pomimo braków środków z programu KPO, kontynuuje programy wsparcia społecznego. Wspomniał również o programie Rodzinny Kapitał Opiekuńczy, który umożliwia rodzicom otrzymanie dofinansowania do opieki nad dzieckiem w domu lub żłobku. Premier wezwał również europosłów Platformy Obywatelskiej do odblokowania programu KPO, aby umożliwić dalszą ekspansję w tej dziedzinie.

    Premier został zapytany o niedawno przegłosowaną ustawę antyprzemocową, nazywaną ustawą Kamilkową. W odpowiedzi podkreślił, że tragiczna śmierć Kamila zainspirowała uchwalenie surowszych kar. Ustawa ma na celu wzmocnienie pozycji rodzin, a przede wszystkim dzieci, które mogą być ofiarami przemocy domowej. Przemoc domowa jest okrutna. Dom powinien być bezpiecznym schronieniem dla wszystkich dzieci, pełnym ciepła i spokoju.

  • w

    Grupa przestępcza zatrzymana przez Straż Graniczną. Zabezpieczone narkotyki o wartości 3,2 mln zł (gs24.pl)

    Grupa przestępcza zajmująca się handlem narkotykami została aresztowana przez funkcjonariuszy Straży Granicznej. Dwóch członków zatrzymano już wcześniej. Skonfiskowano też narkotyki o wartości 3,2 mln zł.

    Sprawa ta wynika z działań Podlaskiego i Morskiego oddziału Straży Granicznej. W sierpniu ubiegłego roku, funkcjonariusze SG aresztowali dwóch Polaków ze Szczecina. U jednego z zatrzymanych znaleziono narkotyki i substancje psychotropowe o wartości 3,2 mln zł, które miały być wprowadzone na rynek. W mieszkaniu znaleziono także dużą sumę pieniędzy.

    W wyniku dalszych działań, na początku lipca, aresztowano kolejnych sześć osób w wieku od 24 do 41 lat, w tym Polaków i mieszkańców Szczecina – poinformowała Krystyna Jakimik-Jarosz z Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej.

    Zabezpieczono mercedesa o wartości 100 tys. zł

    Zatrzymani mężczyźni zajmowali się zakupem, dystrybucją i przechowywaniem narkotyków. Oskarżono ich o wprowadzanie do obrotu dużej ilości substancji odurzających i psychotropowych. Podczas przeszukania miejsc zamieszkania w województwie zachodniopomorskim funkcjonariusze SG skonfiskowali narkotyki oraz młynki do rozdrabniania marihuany. Zabezpieczono także mercedesa o wartości 100 tys. zł.

    Czterech mężczyzn zostało tymczasowo aresztowanych, a jeden z nich usłyszał zarzuty związane z organizowaniem nielegalnego przekraczania granicy z Białorusi do Polski, a następnie do Niemiec dla co najmniej 24 cudzoziemców. Oskarżonym grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.

  • w

    Okradli siedmioro seniorów. Teraz odpowiedzą przed sądem (gs24.pl)

    Kobieta i mężczyzna zostaną postawieni przed sądem za okradanie seniorów. Para przekonywała starsze osoby, że mogą otrzymać dodatkowe pieniądze na życie i zakupić ubrania w atrakcyjnych cenach. A w trakcie, gdy jeden z oszustów namawiał starszą parę, drugi plądrował mieszkanie.

    Prokuratura oskarża zatrzymanych o pozbawienie ludzi pieniędzy na utrzymanie. Oskarżeni to kobieta i mężczyzna, którzy zostali aresztowani pod koniec stycznia br. Ich działania przestępcze trwały od 15 listopada 2022 roku. W tym czasie parze udało się okraść siedmioro seniorów. Sposób, w jaki działali, był tak podstępny, że prokuratura zakwalifikowała to jako kradzież zuchwałą, co grozi surowszą karą dla złodziei.

    Oskarżeni wkrótce staną przed sądem, ponieważ prowadzone przez gryficką prokuraturę śledztwo zostało już zakończone. Złodzieje działali na terenie Gryfic, Kołobrzegu, Goleniowa i Szczecina. Ich ofiarami padały starsze osoby, które straciły oszczędności gromadzone przez wiele lat na bieżące wydatki i lekarstwa.

    Stosowali prostą, lecz podstępną metodę kradzieży

    Metoda złodziei była prosta, ale skuteczna. Po prostu podszywali się pod sprzedawców, którzy prezentowali ubrania albo oferowali fałszywe dofinansowanie. Wchodzili do mieszkań swoich ofiar i podczas rozmowy jedna z osób odwracała ich uwagę, aby druga mogła dokonać kradzieży.

    Oskarżeni zostali zatrzymani dzięki działaniom policji i aresztowani na wniosek prokuratora. Przyznali się do sześciu z siedmiu zarzucanych czynów. Zarówno kobieta, jak i mężczyzna, byli już w przeszłości karani.

  • w

    Pomorze Zachodnie zaprasza wszystkich miłośników miejskiej eksploracji (gs24.pl)

    Słoneczne dni zachęcają nie tylko do spacerów, ale także do odkrywania tajemnic opuszczonych miejsc. Nic więc dziwnego, że Urbex, czyli eksploracja miejska, staje się coraz bardziej popularnym zjawiskiem w Polsce. A gdzie na Pomorzu Zachodnim można doświadczyć najlepszych wrażeń związanych z tym fascynującym hobby?

    Urbex to forma aktywności polegająca na odwiedzaniu i badaniu opuszczonych lokacji. Celem osób praktykujących tę formę rozrywki jest zazwyczaj fotografowanie, filmowanie lub zdobywanie informacji na temat danej lokalizacji. Jednak ważne jest, aby pamiętać o etyce tego zainteresowania i nie ingerować w stan budowli.

    Pomorze Zachodnie oferuje wiele interesujących lokacji dla miłośników urbexu. Oto lista najbardziej ekscytujących obiektów:

    – Opuszczony pałac von Kleist, Juchowo
    -Dawne zakłady chemiczne Wiskord, Szczecin
    -Niemieckie bunkry z okresu II wojny światowej, Darłowo
    -Fabryka benzyny syntetycznej, Police
    -Stary tartak, Barlinek
    -Zakłady drobiarskie, Sławno
    -Opuszczony ośrodek, Dąbki
    -Opuszczona pralnia, Stargard
    -Opuszczone lotnisko radzieckie, Chojna
    -Stare prosektorium, Szczecin
    -Hotel Atlantic, Nowe Bielice
    -Lotnisko w Bagiczu, Bagicz
    -Stare zakłady zboża, Sławno
    -Opuszczona wieś, Brzeźnica
    -Opuszczone łodzie, Lubczyna
    -Opuszczony pałac, Bytowo
    -Dom Oficera, Borne Sulinowo
    -Wieża Quistorpa, Szczecin
    -Bunkry, Bobolin
    -Octownia, Maszewo
    -Opuszczona budowa szpitala, Koszalin
    -Zamek Drahim, Stare Drawsko
    -Opuszczone ośrodki wczasowe, Pogorzelica

    Nie są tolerowane żadne formy wandalizmu, a uczestnicy powinni skupiać się głównie na odkrywaniu i poznawaniu historii tych opuszczonych miejsc.

  • w

    Otwarcie tunelu w Świnoujściu! (gs24.pl)

    W Zalewie Szczecińskim nie ma grobli powstał tunel. Po prawie trzydziestu latach od utworzenia komitetu budowy, Lewobrzeżne Świnoujście wreszcie uzyskało trwałe połączenie z resztą Polski, mimo wieloletnich nepewności dotyczących możliwości i niemożliwości tego przedsięwzięcia.

    Kilka lat temu, to co dzisiaj jest rzeczywistością, wydawało się niemożliwe do osiągnięcia. Stanisław Możejko, nieżyjący już były prezydent Świnoujścia, już na początku lat 90. XX wieku apelował o budowę stałego połączenia. W tamtym czasie był radnym w Świnoujściu, człowiekiem związanym z opozycją, a także inicjatorem tworzenia komitetów założycielskich NSZZ “Solidarność”. Wspierali go m.in. ojciec obecnego premiera, Kornel Morawiecki. Był człowiekiem doświadczonym w walce i wizjonerem.

    Wówczas, na stanowisku marszałka województwa zachodniopomorskiego, znajdował się profesor Zygmunt Meyer, naukowiec specjalizujący się w budownictwie wodnym i geotechnice. Chociaż był członkiem Sojuszu Lewicy Demokratycznej, to wcześniej ściśle współpracował z Stanisławem Możejką jako wiceprzewodniczący Komitetu Budowy Tunelu. Dzięki jego inicjatywie, budowa tunelu pod Świną została uwzględniona w Narodowym Planie Rozwoju jako najważniejsza inwestycja dla województwa. Na kolejnym miejscu znalazła się budowa zachodniej obwodnicy Szczecina, która do dzisiaj nie została ukończona. Pokazuje to, że od planów do realizacji droga jest daleka. Z drugiej strony nie wiemy, co przyniesie przyszłość. Na pewno nie można wykluczyć, że doczekamy się kolejnej miłej niespodzianki.

  • w

    Weekend pełen atrakcji w Szczecinie (gs24.pl)

    Dla wielu majówka wciąż trwa, dlatego miasto przygotowało się na dostarczanie wciąż dużo rozrywki wielkiego formatu. Dla mieszkańców, jak i turystów, nie zabraknie atrakcji pełnych uśmiechu, odprężenia, czy wysokiej kultury. Sami sprawdźcie jakie atrakcje można zobaczyć w Szczecinie w ten weekend. 

    Na początek Teatr Współczesny w Szczecinie zaprasza na błyskotliwą komedię Floriana Zellera. Teatr Polski znajdujący się w Nowym Browarze na swoich deskach będzie prezentować sztukę pod tytułem „Prywatna klinika”. Natomiast na scenie na Łasztowni odbędzie się spektakl „Kogut w rosole”. Dla wszystkich, którzy odnajdują się w oglądaniu baletu, przewidziano „Dzieje grzechu” w Operze na Zamku w Szczecinie. Dla starszych i młodszych Teatr Lalek Pleciuga zaprezentuje niezwykłe muzyczne spotkanie oraz sztukę  „Tygrysek i kapitan Mogran”. Dla zwolenników oglądania perypetii małżeńskich na deskach teatralnych Teatr Kameralny w Szczecinie zaprosi na „Apetyt na czereśnie”. W Filharmonii zagrane zostaną autorskie polonezy inspirowane Bachem. Oprócz tego odbędą się również koncerty, wernisaże i spotkania autorskie. Dla każdego znajdzie się coś ciekawego.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.