Więcej wpisów

  • w

    Problemy z CPK. Wojewoda mazowiecki odesłał projekt do uzupełnienia (wydarzenia.interia.pl)

    Pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego, Maciej Lasek, oznajmił, że wojewoda mazowiecki odesłał do uzupełnienia otrzymany wniosek o lokalizację CPK. Lasek podkreślił, że procedura nie została jeszcze rozpoczęta, a firma ma 60 dni na dokonanie poprawek.

    Wiceminister funduszy i polityki regionalnej oraz pełnomocnik ds. CPK zauważył, że choć istnieje masterplan oraz decyzja środowiskowa, to brakuje projektu terminala lotniska w Baranowie. Dodatkowo inwestorzy pozostają w zawieszeniu, co zatrzymuje negocjacje. Wiceminister zapewnił, że po ewentualnym zezwoleniu na budowę, prace mogą ruszyć jeszcze w tym roku.

    W styczniu Maciej Lasek podkreślał, że rząd nie planuje rezygnacji z CPK, lecz dąży do uratowania projektu poprzez jego modyfikację i rozwój.

    Inicjatywę CPK rozpoczęła poprzednia partia rządząca. Nowy rząd poddaje projekt audytowi, który ma wpłynąć na jego dalszy los. Z kolei opozycja krytykuje tę decyzję, szczególnie ze strony lewicowych polityków, którzy są przeciwni tej inwestycji.

    Centralny Port Komunikacyjny to planowany projekt o wartości ponad 150 mld zł. Ten ambitny plan obejmuje zarówno lotnisko w Baranowie, jak i nowe linie kolejowe, których celem jest skrócenie czasu podróży między miastami w Polsce.

  • w

    Słomniki: Przypadkowi ratownicy pomogli potrąconemu seniorowi oraz strażakowi, który chciał mu pomóc (gazetakrakowska.pl)

    Nietypowa sytuacja miała miejsce kilka dni temu w miejscowości Słomniki, gdzie najpierw doszło do potrącenia pieszego, a następnie do utraty przytomności strażaka. Incydent został opisany przez świadków zdarzenia, którzy akurat przejeżdżali tą drogą. Świadkowie to wyszkoleni ratownicy pierwszej pomocy.

    Jak relacjonują świadkowie, podczas przejeżdżania przez miasto główną ulicą natknęli się na wypadek drogowy, w wyniku którego potrącony został mężczyzna. Natychmiast postanowili udzielić poszkodowanemu pomocy medycznej. Okazało się, że starszy mężczyzna doświadczył otwartego złamania nogi.

    Jeden z ratowników zaznaczył, że chwilę potem można było usłyszeć syreny okolicznej OSP. I dodał, że 50 m od wypadku zauważył drugiego mężczyznę, który nagle się przewrócił i stracił przytomność. W związku z tym natychmiast podbiegli do poszkodowanego, aby jemu również zapewnić wymagane wsparcie. Okazało się, że pacjent wymagał defibrylacji, dzięki której szybko odzyskał przytomność.

    Na miejsce przybyły jednostki straży pożarnej ze Słomnik, a także karetka pogotowia, którą wcześniej wezwano do potrąconego seniora. Strażacy oznajmili ratownikom, że defibrylowany przez nich pacjent jest ich kolegą strażakiem. Z racji tego gorąco podziękowali im za skuteczną interwencję i pomoc obu poszkodowanym.

    Jeden z ratowników uczestniczących w akcji w Słomnikach poinformował też, że są zaangażowani w „Program Pierwszy Ratownik”, który ma na celu podniesienie świadomości i umiejętności udzielania pierwszej pomocy.

    Nie podano, dlaczego strażak stracił przytomność.

  • w

    Lotnisko w Pyrzowicach zainwestuje 1,5 mld zł na stworzenie nowego terminala (www.urbanity.pl)

    Górnośląskie Towarzystwo Lotnicze, które zarządza Katowice Airport, ogłosiło plan inwestycyjny na lata 2024-28. Jak podają władze lotniska, najnowszy plan będzie obejmować rozbudowę lotniska i budowę nowego terminala. Koszt inwestycji wyniesie około 1,5 mld zł.

    Prognozy GTL SA wskazują na dynamiczny wzrost ruchu pasażerskiego w Katowicach, zaznaczając, że w 2028 roku liczba obsłużonych pasażerów ma sięgnąć 7,5 mln, natomiast w 2033 roku powinna przekroczyć magiczną barierę 10 mln. Z tego względu pojawiła się konieczność przygotowania ambitnego programu inwestycyjnego na lata 2024-28.

    Głównym celem programu jest budowa nowego terminala pasażerskiego oraz rozbudowa strefy cargo i obsługi technicznej samolotów, wraz z budową węzła kolejowego do przeładunku towarów i paliw.

    Nowy terminal pasażerski będzie dwukondygnacyjnym obiektem o powierzchni 49 000 mkw. Obiekt ma być wyposażony w rękawy i połączony tunelem ze stacją kolejową „Pyrzowice Lotnisko”. Ponadto, zaplanowano też strefy odprawy, kontroli bezpieczeństwa i hali odlotów, a także centrum przesiadkowe dla komunikacji publicznej.

    Pierwsza część terminala ma być gotowa w 2028 roku, zwiększając powierzchnię lotniska do 83 000 mkw. Z kolei drugi etap zwiększy tę liczbę do 96 000 mkw. Co więcej, projekt przewiduje również możliwość dalszej rozbudowy.

    Koszt całej inwestycji na lata 2024-28 oszacowano na około 1,5 mld zł.

  • w

    Koszmar właścicieli mieszkań w Zakopanem. Miały być zyski, a są wydatki (zakopane.naszemiasto.pl)

    Coraz więcej osób zdaje sobie sprawę, że w przeciwieństwie do ich wcześniejszych założeń posiadanie apartamentu w Zakopanem to wcale nie jest łatwy sposób na zarobek. Faktem jest, że właściciele lokali, zamiast gromadzić swoje bogactwa, muszą zmagać się z licznymi problemami finansowymi. Wielu z nich nie ma nawet wystarczających środków na spłatę rat kredytowych. Sytuacja ta dotyka głównie osoby spoza regionu, które wierzą w mit łatwego biznesu turystycznego.

    W sieci nastąpił wysyp reklam, które obiecują wysokie zyski z wynajmu apartamentów w Zakopanem, w związku z czym wiele osób decyduje się na zakup nieruchomości, nawet na kredyt. Niestety, rzeczywistość okazuje się brutalna, ponieważ koszty utrzymania i zarządzania nieruchomością są znacznie wyższe, niż oczekiwano. W efekcie wielu właścicieli nie jest w stanie zarobić nawet na pokrycie rat kredytowych.

    Pojawiają się problemy zarówno z utrzymaniem nieruchomości, jak i z przyciągnięciem klientów. Na domiar tego wszystko jeszcze bardziej komplikuje sezonowa turystyka. Z kolei nieświadomi inwestorzy często nie biorą tego pod uwagę.

    Emilia Glista, ekspert w dziedzinie turystyki górskiej, podkreśla, że biznes hotelarski wymaga ciągłego zaangażowania i pracy. Wiele osób ignoruje koszty utrzymania nieruchomości oraz trudności z zarządzaniem obiektem na odległość. A sezonowa natura biznesu sprawia, że nawet najlepsze obiekty borykają się z brakiem klientów w niektórych miesiącach.

    Wielu inwestorów nie zdaje sobie sprawy z martwych okresów, gdy turystów brakuje, a koszty utrzymania obiektu pozostają bez zmian. Mimo to wiele osób nadal błędnie zakłada, że będą zarabiać przez cały rok.

  • w

    Drone Light Show z okazji 98. urodzin Gdyni. Największy pokaz dronów w Polsce (www.trojmiasto.pl)

    W sobotę na gdyńskim niebie można było podziwiać największy pokaz dronów w Polsce. Przed rozpoczęciem pokazu pojawiły się wątpliwości w związku z realizacją tego pomysłu, ze względu na niezbyt sprzyjającą pogodę. Jednak ostatecznie organizatorzy podjęli dobrą decyzję i dali imprezie zielone światło, pomimo niewielkiej mgły. Magiczny show świateł na plaży miejskiej zachwycił tysiące widzów.

    Z okazji 98. urodzin Gdyni miasto postanowiło zaprezentować jeden z najwspanialszych pokazów dronów w całym kraju. Drone Light Show w Gdyni miał miejsce 10 lutego o godzinie 16:00, przyciągając do siebie tysiące mieszkańców miasta i okolic.

    Drone Light Show w Gdyni ogłaszany był już w poprzednim tygodniu. Jednak do samego końca nie było pewności, czy pokaz faktycznie się odbędzie. A to dlatego, że cała impreza była zależna od sobotnich warunków atmosferycznych. Z tego względu nawet na trzy godziny przed rozpoczęciem organizatorzy nadal nie byli pewni, czy show dojdzie do skutku.

    Obawiano się głównie silnego wiatru, który na szczęście okazał się tylko przyjemną, morską bryzą. Co prawda, utrzymywała się niewielka mgła, ale jednak nie zdołała przeszkodzić w realizacji tego niebanalnego przedsięwzięcia.

    Gdyński pokaz miał charakter tematyczny, prezentując trójwymiarowe figury tworzone przez świecące drony, nawiązujące do historii miasta. Należy dodać, że podczas całego show wykorzystano w sumie 250 dronów, co sprawiło, że pokaz stał się największym synchronicznym tańcem świetlnych dronów w Polsce. Drony prezentowały swoje atrakcje na wysokości około 60-100 metrów.

  • w

    Protest Wolnych Polaków przed gdańskim sądem. Sprzeciw wobec zmian w Trybunale Konstytucyjnym (dziennikbaltycki.pl)

    W sobotę odbył się kolejny Protest Wolnych Polaków, który tym razem zawitał do Gdańska. Jest to już dziewiąty proces, będący uzupełnieniem warszawskiej akcji związanej ze sporem o Trybunał Konstytucyjny.

    Dnia 10 lutego o godzinie 13:00 odbył się protest przed Sądem Okręgowym w Gdańsku, który był formą sprzeciwu wobec zapowiadanych zmian w Trybunale Konstytucyjnym. Zmiany te zapowiedziała koalicja rządowa.

    Spór dotyczący Trybunału Konstytucyjnego wyniknął z faktu, że w 2015 roku Platforma Obywatelska, będąc świadomą porażki w wyborach, dokonała nominacji sędziów, których powinien wybrać nowy parlament. Nominacje te były dokonane wcześniej, co zostało ostro skrytykowane. Później rząd PiS wprowadził zmiany i ponownie wybrał pięciu sędziów, których zaczęto nazywać „dublerami”. To określenie, mające negatywne konotacje, przylgnęło do sędziów nawet w sytuacji, gdy dwóch z nich zmarło. Ponadto, ich następców PO również uznała za „dublerów”.

    Ponadto, w ramach protestu poruszono też kwestię budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, którego dzisiaj domaga się większość Polaków.

    Na proteście pojawili się działacze Prawa i Sprawiedliwości i mieszkańcy miasta, którzy sprzeciwiają się planowanym zmianom.

  • w

    Policja zatrzymała 56-latka za uprawę 155 krzaków marihuany w Lublinie (www.weedweek.pl)

    Funkcjonariusze aresztowali jednego z mieszkańców Lublina, który urządził sobie niemałą plantację marihuany. Okazało się, że podejrzany uprawiał ponad 150 roślin konopi indyjskich, za które teraz zbierze żniwo przed sądem.

    W wyniku prowadzonego dochodzenia policjanci z Lublina ustalili, że jeden z mieszkańców może zajmować się nielegalną uprawą konopi indyjskich na terenie miasta. W rezultacie mundurowi złożyli podejrzanemu wizytę w jego domu, gdzie natrafili na znaczne poletko marihuany.

    Jak podają policjanci, podejrzanym jest 56-letni mieszkaniec Lublina, który uprawiał w swoim domu 155 krzaków konopi indyjskich. Rośliny były w różnym stadium rozwoju. W trakcie przeszukiwania lokalu policja znalazła nie tylko żywe rośliny, ale także susz roślinny przygotowany do sprzedaży, jak również komplet sprzętu specjalistycznego, jaki potrzebny jest do prowadzenia tej działalności.

    Podejrzany został zakuty w kajdanki i postawiony przed prokuraturą, gdzie usłyszał zarzuty posiadania i uprawy znacznej ilości nielegalnych substancji. Ze względu na tak obszerną uprawę sąd zadecydował o umieszczeniu mężczyzny w areszcie tymczasowym na trzy miesiące.

    Przy pełnym wymiarze kary 56-latek może trafić do więzienia na 8 lat.

  • w

    Otwarcie zmodernizowanego Centrum Krwiodawstwa w Zielonej Górze (gazetalubuska.pl)

    Ostatnio odbyło się oficjalne otwarcie odnowionej siedziby Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Zielonej Górze. Modernizacja obiektu kosztowała ponad 18 mln zł. Dzięki wprowadzonym innowacjom krwiodawcy mogą teraz cieszyć się z nowej przestrzeni i lepszej wygody.

    Nowa siedziba krwiodawstwa została zaprojektowana z myślą o uniknięciu tradycyjnego klimatu szpitalnego, który wcześniej utrzymywał się w całym budynku. Jednakże teraz nowe kolory i nowoczesne wyposażenie sprawiają, że różnica między aktualnym a starym stanem krwiodawstwa jest naprawdę ogromna.

    Warto zaznaczyć, że stary wizerunek placówki miał już ponad 40 lat i był już przestarzały pod względem technicznym. W związku z tym zdecydowano się na gruntowną modernizację. Dzięki temu pomieszczenia krwiodawstwa emanują teraz powiewem świeżości, zapewniając wygodne warunki pracy i możliwość korzystania z nowoczesnego sprzętu.

    Jak podaje Krzysztof Piwowarczyk z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Zielonej Górze, dzięki nowej siedzibie i wyposażeniu krwiodawstwo może teraz obsłużyć większą liczbę honorowych dawców krwi. A to dlatego, że zwiększono też liczbę stanowisk z siedmiu do dziesięciu.

    Remont był możliwy dzięki wsparciu finansowemu z Unii Europejskiej.

    Co więcej, w planach jest również powiększenie floty krwiobusów, które regularnie odwiedzają różne miasta i wsie w regionie, zapewniając dawcom łatwy dostęp do oddawania płynu życia.

  • w

    Stępka ze Szczecina symbolem niekompetencji poprzedniego rządu, który utopił 14 mln zł (wszczecinie.pl)

    W Szczecinie pojawiły się plany dotyczące stępki promu, który nigdy nie został zbudowany. Uważa się, że stępka mogłaby stanowić ciekawą atrakcję turystyczną na Łasztowni. Arkadiusz Marchewka, wiceminister infrastruktury, oznajmił, że nie jest to zły pomysł. Jednak zaznaczył też, że teraz ma zbyt dużo pracy i sprzątania po poprzednim rządzie, więc musiałby się tym zająć ktoś inny.

    W 2017 roku rząd PiS zaprezentował stępkę niezrealizowanego promu jako symbol ożywienia przemysłu stoczniowego w Szczecinie. Niemniej jednak plany te nigdy nie ujrzały światła dziennego.

    Arkadiusz Marchewka skrytykował działania PiS, nazywając je nieudolną inicjatywą polityczną. I dodał, że stępka jest doskonałym przykładem braku kompetencji poprzedniego rządu.

    Obecni rządzący zapowiadają rozliczenie polityków PiS w tej sprawie, wskazując na fakt, że pomysł promu pojawił się bez solidnego projektu, a do tego wydano 14 mln zł na różne działania, lecz nigdy nie zrealizowano tego przedsięwzięcia. Jego zdaniem pieniądze te już przepadły, a winę ponoszą za to politycy partii Prawa i Sprawiedliwość.

    Stępka została niedawno usunięta z pochylni Wulkan i przeniesiona w inne miejsce na terenie stoczni, gdzie poczeka na dalszy swój los.

  • w

    Bezdomny nożownik zaatakował pasażera na poznańskim dworcu. Do akcji wezwano liczne radiowozy (wiadomosci.gazeta.pl)

    Funkcjonariusze policji poinformowali, że na dworcu w Poznaniu doszło do niebezpiecznego incydentu z udziałem nożownika. Na miejsce oddelegowano liczne jednostki policyjne.

    Przyczyną interwencji na poznańskim dworcu był atak na pasażera, którego dopuścił się bezdomny mężczyzna uzbrojony w nóż. Sytuacja miała miejsce w sobotnie popołudnie na peronie nr 9 na dworcu Poznań Główny. Okazało się, że napastnik spowodował u pasażera ranę ciętą. Sprawca został szybko ujęty przez stróżów prawa.

    Temat licznych osób bezdomnych, które koczują na poznańskim dworcu, regularnie pojawia się w lokalnych mediach. Inspektor Tomasz Krok z Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei wyjaśnia, że problem bezdomności jest szczególnie widoczny jesienią i zimą.

    Bezdomni często wybierają Dworzec PKP Poznań Główny jako miejsce swojego pobytu. Ponadto, w miejscach tego typu osoby bezdomne mogą też czasami skorzystać z pomocy świadczonej przez lokalne instytucje – zjeść ciepły posiłek, czy rozgrzać się gorącym napojem.

    Policjanci na bieżąco monitorują sytuacje bezdomnych, którzy koczują w miejscach publicznych w większych grupach.

  • w

    Wrocławska policja stawiała zarzuty bezdomnemu, aby poprawić swoje statystyki. W zamian dostał hot doga (www.polsatnews.pl)

    Ostatnio opinią publiczną wstrząsnęła historia bezdomnego mężczyzny, który stał się narzędziem w rękach policji w celu poprawy statystyk poprzez fałszywe oskarżenia. Wykorzystując jego stan psychiczny, funkcjonariusze zmusili go do przyznania się do wielu przestępstw. W zamian zafundowali mu hot doga ze stacji paliw.

    Według anonimowego funkcjonariusza, bezdomny Ukrainiec (26 lat) został wykorzystany przez policję, która szukała pretekstu do poprawienia swoich wyników. W związku z tym oskarżenia wobec bezdomnego wyolbrzymiono, a jego przyznanie się miało na celu m.in. zamknięcie niektórych nierozwiązanych spraw.

    Oficjalna wersja policji sugeruje, że akcja kupienia hot doga była jedynie wyrazem życzliwości ze strony funkcjonariusza, a nie sposobem na wymuszenie zeznań. Jednak opinia publiczna wyraźnie kwestionuje tę interpretację, dopatrując się tuszowania manipulacji.

    Informator dodaje, że komendantka nie uwzględniła też stanu zdrowia psychicznego bezdomnego, żeby nie wystąpiła konieczność powołania do sprawy biegłych. Jak zaznaczył, bezdomny wykazywał wyraźne problemy ze zdrowiem psychicznym. Policja kilkakrotnie zatrzymywała go pod różnymi zarzutami, a później wypuszczała na wolność. Celem tych działań było kumulowanie zarzutów wobec bezdomnego.

    Wykorzystanie przez policję stanu zdrowia bezdomnego mężczyzny w celu wykreowania wyższych statystyk wykrywalności przestępstw rodzi pytania o etykę i moralność działań policyjnych.

    Z powodu zignorowania choroby 26-letniego Ukraińca, który przyznał się do 26 przestępstw, doszło do tragedii. Miesiąc później mężczyzna sięgnął po nóż, którym dokonał ataku na przypadkową osobę.

  • w

    UOKiK sprawdza SMS-y marketingowe Biedronki. Napływa coraz więcej skarg od klientów (geekweek.interia.pl)

    Jakiś czas temu do klientów trafiły SMS-y z sieci Biedronka, które zawierały informacje o promocjach, a przy okazji krytykowały konkurencję, jaką jest Lidl. A teraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) podjął działania w celu zbadania tej sytuacji. Skargi klientów dotyczące tych wiadomości są obecnie analizowane przez urząd.

    Decyzja Biedronki o wysłaniu nietypowych SMS-ów z ofertami promocyjnymi wywołała zaskoczenie wśród wielu klientów. A to dlatego, że w treści wiadomości pojawiła się również krytyka wycelowana w Lidl, który jest rywalem Biedronki. SMS-y spotkały się ze skargami, które skłoniły UOKiK do podjęcia działań wyjaśniających tę sprawę. Reakcje klientów na tę formę marketingu były mieszane.

    UOKiK zaznacza, że porównywanie ofert jest normalną praktyką, ale jeśli przekazywane informacje są nieprawdziwe, może to prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych.

    W jednym z SMS-ów Biedronki porównano ceny mandarynek. Treść wiadomości sugerowała, że są one tańsze niż w Lidlu. Aczkolwiek, okazuje się, że korzystając z aplikacji Lidl Plus, za te same mandarynki zapłaci się więcej w Biedronce. Z racji tego do UOKiK nadeszły skargi, że Biedronka wprowadza w błąd konsumentów.

    Na razie nie ma jasnych informacji na temat działań prawnych ze strony Lidla. Nie wiadomo również, czy Biedronka będzie kontynuować tego typu agresywne promocje. Cała sytuacja stawia pod znakiem zapytania dalsze działania obu sklepów, a także reakcje klientów na tego typu marketing.

  • w

    Ojciec dokonał samosądu na 15-latku, który pobił mu syna (opole.eska.pl)

    W miejscowości Grodków ojciec zaatakował 15-latka, któremu postanowił dać nauczkę za pobicie jego syna. W rezultacie będzie musiał odpowiedzieć teraz za uszkodzenie ciała. Ojca popierają okoliczni mieszkańcy i internauci, którzy zastanawiają się nawet nad zorganizowaniem dla niego zbiórki na prawnika.

    Do dramatycznej sytuacji doszło przed Zespołem Szkół Ponadpodstawowych w Grodkowie, gdzie ojciec pobitego chłopca postanowił na własną rękę wymierzyć sprawiedliwość na oprawcy. Dopadł go przed budynkiem szkoły, od razu wdając się z nim w bójkę. Działania rozwścieczonego ojca przerwała wicedyrektorka.

    W sieci pojawiło się nagranie, które zarejestrowało całe zajście. Ojciec podszedł do sprawcy i po kilku słowach uderzył go w twarz. Chłopak upadł, ale gdy chwilę potem się podniósł, ojciec zaczął żądać od niego przeprosin. Doszło do szarpaniny, w wyniku której chłopak ponownie upadł i otrzymał kolejne ciosy w głowę. Na koniec ojciec przycisnął go kolanem do ziemi. W tym momencie nadeszła wicedyrektorka, przerywając zajście.

    Sprawa została zgłoszona na policję oraz do kuratorium oświaty przez dyrekcję szkoły. Policja ustaliła uczestników i świadków zajścia i teraz prowadzi śledztwo w sprawie uszkodzenia ciała.

    Pobity 15-latek nie jest uczniem szkoły w Grodkowie.

    Mieszkańcy miasta popierają działania ojca, chwaląc go za jego postawę i obronę swojego dziecka. W związku z tym internauci nawołują do wsparcia dla ojca, zaznaczając, że w szkołach utrzymuje się terroryzm silniejszych w stosunku do słabszych. Pojawił się nawet pomysł stworzenia zbiórki funduszy, aby zgromadzić środki na adwokata.

  • w

    Bohaterski wyczyn polskiego kierowcy w Niemczech. Wyjechał z tunelu lawetą w ogniu (www.rmf24.pl)

    W ostatnich dniach pojawiły się artykuły w niemieckich mediach, które opisują bohaterskie zachowanie polskiego kierowcy lawety. 41-latek przejeżdżał przez najdłuższy tunel w Niemczech, kiedy jego samochód stanął w płomieniach. Polak siedział za kierownicą, dopóki nie wyjechał z tunelu. Zdecydował się na ten krok, aby nie doprowadzić do tragedii.

    Wydarzenie miało miejsce w czwartek wieczorem w tunelu Rennsteig na autostradzie A71, blisko Suhl w Turyngii. Rennsteig to najdłuższy tunel drogowy w Niemczech (8 km). Warto zaznaczyć, że 41-latek wyszedł z tej sytuacji bez szwanku, jednak samochody przewożone na lawecie uległy spaleniu. Straty oszacowano na 250 tys. euro.

    W trakcie podróży kierowca zauważył, że jedna z opon przyczepy stanęła w ogniu. Bez wahania próbował ugasić pożar. Jednakże, gdy zdał sobie sprawę, że sam nie da rady, włączył światła awaryjne i alarm, a następnie ruszył w kierunku wyjazdu, mając jeszcze do pokonania 6 km. Ogień szybko się rozprzestrzenił, obejmując całą naczepę.

    Polak zdołał wyjechać z tunelu w ostatniej chwili, a następnie szybko opuścił kabinę. Na szczęście, uniknął obrażeń.

    Straż pożarna na kilka godzin zablokowała tunel ze względu na działania gaśnicze. Natomiast władze podały, że sześć z dziewięciu aut, które przewoził Polak, doszczętnie się spaliły. Straty oszacowano na kwotę 250 tys. euro.

    Niemieckie media pochwaliły odwagę polskiego kierowcy, zaznaczając, że dzięki niemu nie doszło do ogromnej tragedii.

  • w

    Kolumny ciągników w centrum Krakowa w ramach ogólnopolskiego protestu rolników (gazetakrakowska.pl)

    W Polsce trwa ogólnokrajowy protest rolników, obejmujący również Małopolskę. W ramach protestów na ulicach pojawiły się kolumny ciągników, przejeżdżając przez różne miasta, w tym także przez centrum Krakowa.

    Największe utrudnienia występowały głównie w miejscach, gdzie gromadzili się protestujący, takich jak Widoma, Kryspinów, Cholerzyn, Liszki oraz Pobiednik Wielki. Rolnicy nie omijali także Krakowa, wjeżdżając od strony Nowej Huty i węzła Mirowskiego. Trasę przejazdu zaczęli od placu Centralnego w Nowej Hucie, a następnie skierowali się w stronę rond Mogilskiego i Grzegórzeckiego.

    Na drodze z Kryspinowa do węzła Mirowskiego utworzyły się poważne korki. Podobne problemy z ruchem występowały również w rejonie Wieliczki, gdzie kolumna ciągników skręcała na ulicę Wielicką, kierując się w stronę ronda Matecznego. Jednak pomimo utrudnień komunikacyjnych – dzięki skutecznym komunikatom medialnym – nie doszło do całkowitego paraliżu ruchu drogowego.

    Ciągniki pojawiły się także na trasie Kryspinów – Cholerzyn – Liszki, gdzie protest utrzymywał się do godziny 18:00. Kolumna wyruszyła o godzinie 10:00 z parkingu przy Zalewie, podążając drogą wojewódzką nr 774, aby potem skręcić na drogę wojewódzką nr 780 w kierunku Krakowa do węzła Mirowskiego. Następnie jej trasa prowadziła drogą wojewódzką nr 780 w kierunku Liszek do ronda Krzyża Świętego, aby później powrócić do ronda im. Herberta Hoovera.

  • w

    Rusza remont odcinka autostrady A4 Katowice-Kraków. Wzrosną też opłaty za przejazd (www.rmf24.pl)

    Koncesjonariusz autostrady A4 Katowice–Kraków rozpocznie remont jezdni w stronę Krakowa na odcinku między Katowicami a Mysłowicami. Zachowane będą po dwa pasy ruchu w każdą stronę.

    Stalexport Autostrada Małopolska intensyfikuje remonty na A4 Katowice-Kraków, aby utrzymać drogę w dobrym stanie. Modernizowane będą obiekty mostowe, a wymiana nawierzchni potrwa do końca 2027 roku.

    Prace rozpoczną się od wymiany nawierzchni na odcinku 4 km w kierunku Krakowa, wydłużając ten fragment do 7 km. Na trasie do Krakowa prace obejmą jeden pas ruchu, a drugi będzie dostępny dla kierowców. Natomiast na trasie do Katowic będą otwarte dwa pasy.

    W lipcu prace przeniosą się na jezdnię w kierunku Katowic. W tym przypadku trasa do Katowic będzie mieć czynny tylko jeden pas ruchu, a w kierunku Krakowa będą dostępne dwa pasy.

    Zakończenie remontów tych odcinków planowane jest w listopadzie br.

    Z kolei realizacja całej inwestycji, wraz z modernizacją obiektów mostowych, powinna zakończyć się w 2027 r. Prace będą prowadzone przez spółkę Pavimental Polska.

    Warto też dodać, że opłaty za przejazd wzrosną od kwietnia. Kierowcy osobówek zapłacą 16 zł, a kierowcy pozostałych pojazdów zapłacą 49 zł.

  • w

    Rolnicy protestują na Podhalu przeciwko restrykcjom narzucanym przez UE (zakopane.naszemiasto.pl)

    Na Podhalu odbył się protest rolników w ramach wspierania protestujących rolników w innych krajach Europy przeciwko restrykcjom narzucanym przez Unię Europejską. Jak informują sami rolnicy, protesty mają na celu wymuszenie zmian w przepisach budowlanych, nieposzerzanie obszarów Natury 2000 i redukcję biurokracji.

    Protest, który odbył się w Rogoźniku, zgromadził rolników z całego Podtatrza, głównie z powiatu nowotarskiego. Rolnicy przemierzali trasę przez Jabłonkę i Czarny Dunajec, jednocześnie kierując petycje do władz lokalnych. Następnie spotkali się w Rogoźniku, gdzie sznury ciągników były eskortowane przez policję.

    Paweł Dziubek, przewodniczący protestu, podkreśla solidarność z innymi rolnikami w Europie i wyraża niezadowolenie z restrykcji Unię Europejską. Rolnicy nie zgadzają się z utrudnieniami stawianymi przez UE, ponieważ obawiają się, że będą musieli opuścić ziemię, na której żyją i pracują.

    Rolnicy domagają się prawa do budowy na terenach rolnych oraz sprzeciwiają się poszerzaniu obszarów chronionych, argumentując, że ogranicza to możliwość produkcji rolnej. Zdaniem Dziubka ziemia służy do wyżywienia społeczeństwa, w związku z czym, nie należy ograniczać działalności rolniczej.

    Protestujący rolnicy sprzeciwiają się także narastającej biurokracji, żądając od UE pomocy zamiast ucisku. Jak sami twierdzą, są chętni do współpracy z Unią Europejską, ale tylko jeśli będzie ich wspierać, a nie ograniczać.

  • w

    Darmowa pizza w Gdyni z okazji 98. urodzin miasta! (dziennikbaltycki.pl)

    Dzień 10 lutego to bardzo istotna karta w gdyńskim kalendarzu, ponieważ w tym dniu miasto obchodzi swoje urodziny. W tym roku Gdynia świętuje już 98. rocznicę nadania miastu praw miejskich, w związku z czym przygotowano też różne atrakcje. Jedną z wyjątkowych inicjatyw jest akcja „Gdynia Gotowa Na Zmiany”, która w ramach jubileuszu rozda prawie 100 darmowych pizz.

    Z okazji 98. urodzin miasta działacze ruchu „Gdynia Gotowa Na Zmiany” zorganizowali niecodzienne wydarzenie przed restauracją Anker. Otóż dzisiaj, 10 lutego, w godzinach 12:00-16:00 przy ulicy Józefa Piłsudskiego mieszkańcy będą mogli uraczyć się darmową pizzą. W sumie przygotowano aż 98 darmowych pizz – jedna pizza na każdy rok istnienia Gdyni od momentu nadania miastu praw miejskich.

    Należy dodać, że inicjatywa „Gdynia Gotowa Na Zmiany” zrzesza ponad setkę mieszkańców, którzy chcą wspólnie działać na rzecz miasta. W związku z tym współpracują też z restauracją Anker, zachęcając wszystkich do uczestnictwa w obchodach urodzin miasta oraz do zaangażowania się w rozwój Gdyni.

    Darmowe pizze będą do odebrania tylko dzisiaj (10 lutego) w godzinach 12:00-16:00 przed restauracją Anker w Gdyni.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.