Więcej wpisów

  • w

    Sprytna metoda na oszustwa online przyniosła obywatelowi Ukrainy 55 tys. zł zysku (www.lublin112.pl)

    Pewien obywatel Ukrainy opracował sprytny sposób na oszustwa, które dotknęły kilkanaście osób. I prawdopodobnie jest to tylko czubek góry lodowej. Działania oszusta polegały na fałszowaniu etykiet firm kurierskich, co pozwoliło mu uniknąć płacenia za zamówiony sprzęt elektroniczny o łącznej wartości ponad 55 tysięcy złotych.

    Oszustwo rozpoczynało się od kontaktu ze sprzedawcami, którzy oferowali swoje produkty na popularnym serwisie internetowym.

    Obywatel Ukrainy udawał pozornie uczciwego klienta, który zainteresowany jest zakupem kosztownego sprzętu elektronicznego. Następnie w mailowej korespondencji wyrażał chęć zakupu, stawiając warunek, że zamówienie miało być dostarczone za pobraniem. Ukrainiec tłumaczył sprzedawcom, że obawia się oszustw internetowych i chce uniknąć ryzyka. Jednak, aby nie obciążać sprzedającego kosztami, proponował, że sam pokryje opłatę za kuriera.

    Po uzyskaniu niezbędnych danych od sprzedawcy, które były potrzebne do zamówienia usługi w firmie kurierskiej, oszust modyfikował etykietę przesyłki. Sprzedawcy, nie mając powodów do podejrzeń, drukowali tę zmienioną etykietę, naklejali ją na opakowanie i wysyłali zamówienie. Niestety, nigdy nie otrzymywali pieniędzy za sprzedany sprzęt.

    Kiedy poszkodowani kontaktowali się z firmą kurierską, okazywało się, że etykiety zostały podmienione. Śledztwo w tej sprawie zostało podjęte przez funkcjonariuszy zwalczających przestępczość gospodarczą z KMP w Lublinie oraz kryminalnych z KWP w Lublinie.

    Podejrzanemu postawiono zarzuty oszustwa, za co grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności. Śledztwo nadal jest w toku.

  • w

    Kryzys kolejowy w Lubuskiem: Samorządowcy i mieszkańcy oburzeni z powodu opóźnień i braku kursów (gazetalubuska.pl)

    W Lubuskiem narasta niezadowolenie w związku z organizacją i realizacją połączeń regionalnych, co budzi emocje wśród samorządowców. Pociągi opóźniają się lub w ogóle nie kursują, prowadząc do frustracji mieszkańców.

    Rada Miejska w Witnicy wyraziła swoje oburzenie w apelu skierowanym do Urzędu Marszałkowskiego, który jest odpowiedzialny za transport zbiorowy w regionie. Mieszkańcy czują się komunikacyjnie wykluczeni i oszukani, ponieważ mają trudności z dojazdem do pracy, a młodzież nie może regularnie uczestniczyć w zajęciach szkolnych.

    Problem z połączeniami kolejowymi jest powszechny, nie tylko w Witnicy, i dotyczy nie tylko jednej grupy samorządowców. Prezydent Gorzowa, Jacek Wójcicki, oraz inni przedstawiciele samorządów alarmują, że brak efektywnych połączeń kolejowych wpływa negatywnie na rozwój społeczno-gospodarczy regionu.

    Samorządowcy apelują o działania, które poprawią sytuację komunikacyjną w regionie. Przywołują także kwestię priorytetów inwestycyjnych, zaznaczając, że rozwój kolei powinien być priorytetem przed innymi środkami transportu, takimi jak połączenia lotnicze.

    Krytycy zarzucają władzom województwa brak działania i skupianie się na promocji połączeń lotniczych, kosztem kolei. Samorządowcy obawiają się, że brak zaufania mieszkańców do połączeń kolejowych może doprowadzić do likwidacji linii kolejowych, z powodu braku rentowności.

    Głównym problemem jest brak odpowiedniego taboru kolejowego, a 13 z 23 pociągów w regionie jest wyłączonych z użytku. Zarząd województwa próbuje przerzucić odpowiedzialność na Polregio, jednak problemem są też przeglądy taboru, za które odpowiedzialny jest Urząd Marszałkowski.

  • w

    Zbliża się koniec budowy ogromnego parku wodnego „Fabryka Wody” w Szczecinie (investmap.pl)

    W rozruchu technologicznym Fabryki Wody, który trwa już ponad miesiąc, sprawdzany jest każdy fragment obiektu oraz zainstalowanych urządzeń, czasem nawet kilkakrotnie. Codzienne obchody techniczne odbywają się we wszystkich częściach Fabryki Wody, takich jak saunarium, strefy biurowe, edukatorium, strefy basenowe i podbasenium.

    Testy szczelności kolejnych niecek basenowych trwają od kilku dni. Woda została już przepuszczona przez wiele basenów, w tym basen sportowy, brodzik, baseny barowe, a także wiele basenów wewnętrznych i zewnętrznych, w tym brodzik dziecięcy i wodny plac zabaw. Testy obejmują również zjeżdżalnie.

    Woda dostarczana do niecek basenowych jest przesyłana przez skomplikowany system rur i przechodzi wieloetapowy proces uzdatniania, w tym koagulację, filtrację, podgrzewanie, korektę pH, dezynfekcję podchlorynem sodu oraz naświetlanie lampami UV. Codziennie filtrowana jest ogromna ilość wody, co daje niemal 70000 m3 na dobę. Cały proces nadzorują specjalistyczne urządzenia, zapewniając czystość i bezpieczeństwo wody basenowej.

    W trakcie rozruchu przetestowano też elektrolizer – urządzenie do wytwarzania z soli podchlorynu sodu w procesie elektrolizy. Sprawność tego sprzętu jest kluczowa, ponieważ z 2 kg soli można wyprodukować około 1000 g aktywnego chloru. A przy normalnej eksploatacji roczne zużycie soli może wynieść około 40 ton.

    Projekt Fabryki Wody znajduje się przy ulicy 1 Maja, a jego wykonawcą jest konsorcjum firm ALSTAL Grupa Budowlana sp. z o.o. sp.k. i ALSTAL Real Estate sp. z o.o. Koszt inwestycji to prawie 350 mln zł. Natomiast wyposażenie edukatorium o wartości prawie 26 mln zł zostało dostarczone przez MAE MULTIMEDIA ART. & EDUCATION SP. Z O.O.

  • w

    Kristoffer Velde z Lecha Poznań uciekał przed kibicami Wisły Kraków (gloswielkopolski.pl)

    Kristoffer Velde, znany skrzydłowy Lecha Poznań, gościł w programie Foot Truck na platformie YouTube, prowadzonym przez Maję Strzelczyk i Kubę Polkowskiego z Canal+ Sport. Podczas wywiadu podzielił się nie tylko swoimi doświadczeniami w Lechu, ale także opowiedział fascynującą anegdotę, w której musiał uciekać przed fanatykami Wisły Kraków.

    Podczas swojej wizyty w programie Foot Truck Kristoffer Velde podzielił się ciekawą anegdotą dotyczącą jego pobytu w Krakowie przed jednym z meczów Lecha. Opowiedział, jak musiał uciekać przed fanami innej drużyny.

    Velde wspomniał, że zwiedzanie Krakowa okazało się niemożliwe. Powiedział, że dzień przed meczem próbował kupić pistacje i wodę gazowaną w pobliskim sklepie. Tego dnia był ubrany jak piłkarz. W pewnym momencie zauważył rosłych mężczyzn, którzy stali przed sklepem. 

    Velde chciał kupić kibicom Wisły Kraków piwo i papierosy

    Młody Norweg twierdzi, że mężczyźni byli fanami Wisły Kraków. Po wyjściu ze sklepu spytali go, czy jest piłkarzem. Velde mówi, iż wiedział, że znalazł się w poważnych tarapatach, ale był uprzejmy i starał się nie prowokować mężczyzn. Nawet zastanawiał się nad tym, żeby postawić im piwo i papierosy.

    Kiedy opuszczał sklep, jeden z mężczyzn chwycił go za ramię, przycisnął do klatki piersiowej i powiedział, że tu jest Wisła Kraków! Kiedy tylko mężczyźni rozpoznali Veldego, ten rzucił się do ucieczki, biegnąc jakieś 150 metrów – z Żabki do hotelu.

  • w

    Nocna akcja strażaków w zadymionej kamienicy w Jaworze. Nietypowe źródło dymu zlokalizowano kamerą termowizyjną (gazetawroclawska.pl)

    W nocy mieszkańcy kamienicy przy ul. Chrobrego w Jaworze zostali ewakuowani ze swoich mieszkań. Powodem ewakuacji był dym z restauracji, który przedostał się na klatkę schodową, a stamtąd do mieszkań. W celu zlokalizowania źródła dymu strażacy musieli użyć kamery termowizyjnej. Warto zaznaczyć, że odkrycie przyczyny zdarzenia okazało się dość nietypowe.

    W godzinach nocnych strażacy z Jawora otrzymali zgłoszenie o pożarze kamienicy przy ul. Chrobrego. Strażaków zawiadomił jeden z mieszkańców, który zaniepokoił się gęstym dymem unoszącym się na klatce schodowej i w jego mieszkaniu.

    Po przyjeździe strażaków okazało się, że dym wydobywa się z restauracji. Ze względu na zamknięte drzwi nie można było ustalić dokładnego źródła pożaru. W związku z tym mieszkańcy budynku zostali ewakuowani, a strażacy podjęli odpowiednie działania. Po zastosowaniu kamery termowizyjnej odkryto, że źródłem problemu była paląca się wytłaczanka na jajka, która znajdowała się w lodówce.

    Jak relacjonuje kpt. Krzysztof Napierała z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Jaworze, strażacy, w pełnym wyposażeniu, chroniącym również drogi oddechowe, a także z linią wodną, weszli do wnętrza restauracji, aby zlokalizować źródło pożaru. Pomimo braku widocznych oznak ognia i znacznego zadymienia udało się odnaleźć źródło pożaru przy użyciu kamery termowizyjnej. Przyczyną okazała się lodówka oraz wytłaczanka na jajka.

    Strażacy skutecznie ugasili pożar, przewietrzyli lokal i dokładnie sprawdzili miejsce zdarzenia. Następnie zakomunikowali, że mieszkańcy mogą bezpiecznie wrócić do swoich mieszkań.

  • w

    Mieszkańcy Krakowa masowo sprzeciwiają się „strefie czystego transportu” (nieoddamymiasta.pl)

    W Krakowie mieszkańcy aktywnie protestują przeciwko wprowadzeniu tzw. strefy czystego transportu, która w imię ekologii wyklucza z ruchu wiele pojazdów. W tym celu powstał nawet komitet inicjatywy uchwałodawczej, który zyskał ogromne wsparcie i zebrał znaczną ilość podpisów w krótkim czasie.

    Obywatelska inicjatywa uchwałodawcza dała mieszkańcom możliwość wniesienia własnych projektów uchwał, co doprowadziło do likwidacji spółki miejskiej Kraków5020. Sukces ten był znaczącym krokiem w kierunku ochrony praw mieszkańców przed wprowadzeniem kontrowersyjnych zmian w ruchu miejskim.

    Komitet „Kraków dla kierowców” zarejestrował inicjatywę uchwałodawczą, która szybko zebrała dużą liczbę podpisów, co jest wyrazem ogromnej mobilizacji społeczności lokalnej. Protestujący kwestionują uchwałę wprowadzającą „strefę czystego transportu” z powodu jej błędów prawnych i niejasności, które naruszają prawa mieszkańców.

    Radni mają szansę wycofać wcześniejsze decyzje i przyjrzeć się problemowi dokładniej podczas głosowania nad strefą transportową. Warto podkreślić, że nie tylko mieszkańcy Krakowa, ale też osoby z okolicznych powiatów i turyści mogą odczuć negatywne skutki wprowadzenia tych restrykcyjnych przepisów. Jest to szczególnie uciążliwe dla osób mniej zamożnych, które nie mogą sobie pozwolić na wymianę pojazdu na nowszy model.

    W obliczu lawiny podpisów zebranych przez komitet inicjatywy uchwałodawczej można stwierdzić, że mieszkańcy Krakowa stanowczo wyrazili swoje obawy dotyczące wprowadzenia „strefy czystego transportu”. 

  • w

    CBŚP zatrzymało czterech mężczyzn za udzielanie migrantom nielegalnej pomocy w przekraczaniu granicy polsko-białoruskiej (www.kryminalki.pl)

    Funkcjonariusze CBŚP zatrzymali cztery osoby podejrzane o nielegalne organizowanie przekraczania granicy między Białorusią a Polską. Zatrzymani wspierali nielegalnych migrantów w dostaniu się do krajów Europy Zachodniej. Działania prowadzono przy użyciu wynajętych samochodów osobowych. Dochodzenie w tej sprawie nadzoruje Lubelski Pion PZ Prokuratury Krajowej.

    Policjanci z Zarządu w Lublinie Centralnego Biura Śledczego Policji pod nadzorem Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Lublinie prowadzą dochodzenie w sprawie międzynarodowej grupy przestępczej, która zajmowała się organizowaniem nielegalnego przekraczania granicy między Polską a Białorusią.

    Z reguły działania były prowadzone w odległych obszarach leśnych, głównie na terenie woj. podlaskiego. Nielegalnych migrantów przewożono do Niemiec, a opłaty za przewóz do Europy Zachodniej rozpoczynały się od tysiąca złotych za osobę. Przypuszcza się, że działalność trwała co najmniej przez dwa miesiące.

    W związku ze sprawą CBŚP zatrzymało cztery osoby w wieku od 19 do 33 lat, działające na terenie województwa lubelskiego i Warszawy. Z informacji uzyskanych przez policję wynika, że dwie z tych osób mogą mieć związki z pseudokibicami jednego z lubelskich klubów sportowych. W trakcie działań funkcjonariusze znaleźli również marihuanę, mefedron oraz dwa kastety.

    Mężczyźni usłyszeli zarzuty uczestniczenia w międzynarodowej grupie przestępczej oraz organizowania nielegalnych przekroczeń granicy państwowej i posiadania narkotyków.

  • w

    Rzecznik Finansowy żąda wyjaśnień od mBanku w sprawie zadłużenia klienta na 2 mln zł (www.telepolis.pl)

    Rzecznik Finansowy podjął dochodzenie w sprawie skandalu w mBanku, gdzie na koncie niewłaściwego klienta pojawiło się zajęcie egzekucyjne na kwotę blisko 2 milionów złotych. Poszkodowany klient, pan Karol, opisał tę sytuację na Facebooku. Mimo braku postępowania egzekucyjnego przeciwko panu Karolowi bank nie zgodził się na zwolnienie zajęcia i skierował klienta do Urzędu Skarbowego.

    Liczba podobnych sytuacji w Polsce wzrasta od 2021 roku.

    Rzecznik Finansowy zareagował natychmiast, wysyłając pismo do mBanku, w którym domagał się wyjaśnień. Jednym z powodów jest fakt, że zaobserwował wzrost dotyczący podobnych sytuacji, które zgłaszane były przez klientów w latach 2021-2023.

    Rzecznik Finansowy zaznacza, że w przypadku nieuzasadnionego zajęcia rachunku bankowego klient powinien skontaktować się z organem egzekucyjnym. Jeśli nie jest przeprowadzane postępowanie egzekucyjne, można próbować uzyskać zwolnienie zajęcia egzekucyjnego od banku. Natomiast, jeżeli bank odmawia, klient może złożyć reklamację.

    Na stronie internetowej Rzecznika Finansowego dostępne są dalsze informacje na temat uzyskania pomocy i procedury reklamacyjnej w przypadku nieuwzględnienia zastrzeżeń przez podmioty rynku finansowego.

  • w

    ME siatkarzy 2023: Polska w ćwierćfinale z Serbią po wygranej z Belgią 3:1 (www.rmf24.pl)

    Polska drużyna siatkarzy odniosła sukces w Bari, pokonując Belgię 3:1 (25:16, 25:17, 23:25, 25:22) w meczu 1/8 finału mistrzostw Europy. Kolejnym przeciwnikiem Polaków będzie Serbia, z którą zawodnicy zmierzą się w ćwierćfinale. Warto dodać, że wcześniej Serbia wyeliminowała drużynę Czech 3:0.

    Polscy reprezentanci, pod wodzą trenera Nikoli Grbica, utrzymali swoją wysoką formę, którą prezentowali już w fazie grupowej. Niemniej jednak zwycięstwo nie przyszło im łatwo.

    Polacy rozpoczynali wszystkie sety, wysuwając się na znaczne prowadzenie, choć w trzeciej partii natrafili na problemy, ponieważ Belgowie znacznie poprawili swoją grę. Jednak drużyna biało-czerwonych utrzymała swoją przewagę do samego końca. Belgowie stawili czoła liderom światowego rankingu, sprawiając im wiele trudności także w czwartej odsłonie. Aczkolwiek w końcówce drużyna Polaków zaprezentowała znakomitą dyspozycję w bloku, zapewniając sobie upragnione zwycięstwo.

    Ćwierćfinał Polski z Serbią odbędzie się we wtorek, również w Bari. Będzie to prawdopodobnie drugi mecz dnia, po spotkaniu Włochów z Holendrami. Drużyny spotkają się na parkiecie o godzinie 21:00.

    W pierwszym składzie reprezentacji Polski znaleźli się następujący zawodnicy: Marcin Janusz, Łukasz Kaczmarek, Norbert Huber, Jakub Kochanowski, Aleksander Śliwka, Tomasz Fornal i Paweł Zatorski.

  • w

    Niecodzienna reklama na Cmentarzu Łostowickim w Gdańsku: Bus promujący usługi firmy kamieniarskiej (wiadomosci.wp.pl)

    Na terenie Cmentarza Łostowickiego w Gdańsku znajduje się nietypowy środek reklamowy. Przed bramą cmentarza, na miejscu dla osób niepełnosprawnych, stoi zaparkowany bus, który pełni funkcję tablicy reklamowej dla zakładu kamieniarskiego. Ta nietypowa kampania reklamowa działa zgodnie z przepisami, co sprawia, że pomimo sprzeciwów mieszkańców władze lokalne są bezradne.

    Na terenie Cmentarza Łostowickiego w Gdańsku stoi zaparkowany pojazd, który służy jako nietypowa tablica reklamowa dla firmy kamieniarskiej, promująca stawianie nagrobków. Co więcej, przednie koło busa ma na sobie blokadę, a na tyłach pojazdu zamontowano ławkę cmentarną. Takie rozwiązanie skutecznie uniemożliwia odholowanie auta.

    Sytuacja wywołuje oburzenie wśród wielu mieszkańców, którzy uważają, że miejsce dla osób niepełnosprawnych powinno być zawsze dostępne. Pierwszeństwo nie powinno przysługiwać pojazdowi, który reklamuje branżę pogrzebową. Jednakże prawo nie daje podstaw do usunięcia busa.

    Straż Miejska w Gdańsku od lat otrzymuje zgłoszenia od zaniepokojonych mieszkańców, lecz nie może interweniować, ponieważ właściciel ma identyfikator osoby niepełnosprawnej, który pozwala na zajęcie tego miejsca.

    Na sprawę zareagował Gdański Zarząd Dróg i Zieleni. Okazuje się, że polskie prawo nie określa maksymalnego czasu parkowania w miejscach oznaczonych niebieską kopertą. A w przypadku Cmentarza Łostowickiego parking oferuje łącznie 14 miejsc przeznaczonych dla osób niepełnosprawnych.

  • w

    PiS rozpoczęło kampanię wyborczą na Pomorzu: Tomasz Rakowski, Dariusz Drelich i Szymon Gajda przedstawili swoje plany (dziennikbaltycki.pl)

    Politycy z Prawa i Sprawiedliwości rozpoczęli kampanię wyborczą, w której udział biorą wojewoda pomorski, Dariusz Drelich, a także Tomasz Rakowski i Szymon Gajda. Ich głównym celem w nowej kadencji jest kontynuacja podnoszenia standardu życia Polaków.

    Tomasz Rakowski ogłosił swoją kandydaturę do Sejmu RP w okręgu Gdańsk-Sopot, przywołując swoje zaangażowanie w politykę od 2010 roku. Jako pełnomocnik PiS w Gdańsku i Sopocie podkreślił znaczenie swojej historii politycznej i jej wpływ na jego życie.

    Dariusz Drelich, wojewoda pomorski, wyraził przekonanie, że kluczowym celem rządów Prawa i Sprawiedliwości jest wyrównanie poziomu życia w Polsce do standardów zachodnich krajów UE, takich jak Niemcy czy Francja. To stanowi fundament strategii rządowej i programów mających przyspieszyć ten cel.

    Szymon Gajda, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, omawiał konieczność działań w zakresie bezpieczeństwa energetycznego i ekologicznego w Polsce. Wspomniał, że planowana budowa elektrowni jądrowej na Wybrzeżu oraz kwestie potrzebnych retencji są kluczowymi elementami strategii zapewnienia bezpieczeństwa kraju.

  • w

    Mieszkańcy Katowic sprzeciwiają się spotkaniu Konfederacji w Spodku. Zebrali już prawie 1000 podpisów pod petycją (www.tokfm.pl)

    Ponad 900 osób wyraziło sprzeciw wobec planowanej „Wielkiej Konwencji Konfederacji” w katowickim Spodku, która ma się odbyć 23 września. Petycja przeciwko temu wydarzeniu dostępna jest online.

    Inicjator petycji, identyfikujący się jako Michał S., apeluje do prezydenta Katowic, urzędników miasta i zarządzających Spodkiem firm z prośbą o natychmiastowe działania mające na celu zatrzymanie organizacji tego spotkania. Jak dodaje, jest to spotkanie partii politycznej, która publicznie propaguje nienawiść wobec innych ludzi.

    W treści petycji podkreśla się, że Katowice, jako miasto różnorodności, tolerancji i szacunku, nie mogą tolerować negowania demokracji ani promowania nienawiści wobec różnych grup społecznych. Co więcej, treść petycji mówi, że nie ma tutaj miejsca na szerzenie mowy nienawiści i idei ksenofobicznych.

    Prezydent Marcin Krupa wyjaśnia, że miasto nie jest organizatorem wydarzenia, a odpowiedzialność spoczywa na firmie zarządzającej Spodkiem, PTWP Event Center. Marta Dobrzańska z PTWP odpowiada, że firma jest zobowiązana do udostępnienia przestrzeni każdemu organizatorowi, który działa zgodnie z prawem, co stanowi podstawę prawną.

    Wcześniej, z powodu protestów aktywistów, Konfederacji nie udało się zorganizować spotkania na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich. MTP najpierw sugerowały, że pieniądze, jakie wpłynęłyby w ramach umowy z Konfederacją, miałyby trafić do miejskiego programu in vitro. Jednak potem ogłoszono, że nie ma dostępnych terminów dla Konfederacji.

  • w

    Promowanie wartości rodzinnych na pikniku w parku miejskim w Zakopanem (zakopane.naszemiasto.pl)

    W Zakopanem odbyła się rodzinna impreza, dzięki której mieszkańcy i turyści mieli okazję do przyjemnego spędzenia czasu w parku miejskim. Marszałek Województwa Małopolskiego, Witold Kozłowski, oraz burmistrz Miasta Zakopane, Leszek Dorula, zaprosili wszystkich na rodzinny piknik.

    Rodzinna integracja to wartość, która zajmuje ważne miejsce w sercach Polaków. Dlatego też celem wydarzenia było promowanie szczęśliwego dzieciństwa, wspieranie odpowiedzialnego rodzicielstwa i zapewnienie godnej starości. Witold Kozłowski, marszałek Małopolski, podkreślał, że różne działania na poziomie lokalnym, wojewódzkim i krajowym przyczyniają się do tworzenia przyjaznej przestrzeni dla rodzin.

    Małopolski Piknik Rodzinny odbył się w zakopiańskim parku miejskim, a wstęp na imprezę był bezpłatny. Organizatorzy przygotowali również darmową loterię z atrakcyjnymi nagrodami dla wszystkich uczestników, niezależnie od wieku. Sporym zainteresowaniem cieszyły się stoiska prezentujące sprzęt i broń Straży Granicznej oraz Wojska Polskiego.

    Jan Piczura, wiceprzewodniczący Sejmiku Małopolski, zaznaczył, że piknik rodzinny to wydarzenie priorytetowe dla regionu, ponieważ dobre warunki życia rodzin przekładają się na ogólny poziom społeczeństwa i narodu. Z tego też względu województwo małopolskie angażuje się w wiele działań mających na celu poprawę sytuacji rodzin, a piknik stanowi tylko jedną z nich.

  • w

    Kolejki na kilkaset osób pod Wojewódzkim Ośrodkiem Medycyny Pracy w Lublinie (kurierlubelski.pl)

    Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Lublinie stoi w obliczu ogromnej liczby pacjentów. Spowodowane jest to okresem przejścia z wakacji na rok szkolny. Z tego względu przed placówką zgromadziło się kilkaset osób, tworząc długą kolejkę, co wywołało niezadowolenie mieszkańców.

    Kolejki pod placówką WOMP w Lublinie, które liczą kilkaset osób, zaczynają pojawiać się już od samego rana. Wielu pacjentów musi przychodzić tutaj nawet przez kilka dni, aby przejść niezbędne badania lekarskie. Sytuacja jest uważana za skandaliczną, a do tego ochroniarze zabraniają fotografowania kolejki.

    WOMP jest miejscem, gdzie m.in. uczniowie szkół zawodowych, nauczyciele oraz studenci mogą przeprowadzić obowiązkowe badania lekarskie. Rzeczniczka prasowa Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Lublinie, mgr Barbara Kramek, tłumaczy, że wzmożony ruch wynika z kilku czynników, takich jak zgłoszenia uczniów, nauczycieli i studentów, którzy oczekują na badania przed rozpoczęciem roku szkolnego.

    Co więcej, wielu pacjentów czekało też z wizytą do końca wakacji, co spowodowało nagromadzenie się aż tylu osób. Placówka stara się obsługiwać pacjentów jak najsprawniej, ale z uwagi na liczbę oczekujących jej możliwości są ograniczone.

    Rzeczniczka WOMP apeluje o wyrozumiałość i cierpliwość pacjentów, a także zapewnia, że sytuacja powinna się uspokoić po rozpoczęciu roku szkolnego. Od tego momentu kolejki powinny stać się krótsze.

  • w

    Winobranie 2023: Modivo Drużynowy Bieg Winobraniowy o Puchar „Gazety Lubuskiej”. Na starcie ustawiło się ponad 500 zawodników (gazetalubuska.pl)

    Na tegorocznym Winobraniu odbył się wyjątkowo udany Modivo Drużynowy Bieg Winobraniowy o Puchar „Gazety Lubuskiej”, który pobił rekord frekwencji z blisko 600 uczestnikami na starcie. Wydarzenie stało się prawdziwą gratką dla miłośników biegania i lokalnej społeczności.

    Modivo Drużynowy Bieg Winobraniowy o Puchar „Gazety Lubuskiej” zakończono sukcesem, jakim okazała się rekordowa frekwencja imprezy. Ponadto, w trakcie wydarzenia nie brakowało ekscytujących emocji i doskonałej zabawy.

    Bieg winobraniowy cieszył się tak ogromnym zainteresowaniem, że lista startowa została poszerzona, żeby mogła pomieścić 175 drużyn, czyli 525 zawodników. Jest to rekordowy udział tego wydarzenia, przewyższający ubiegłoroczną frekwencję, która i tak była już imponująca.

    Wydarzenie przyciągnęło tłumy na ul. Bohaterów Westerplatte, gdzie tradycyjnie przygotowano start i metę. Trasa biegu prowadziła przez główne ulice Zielonej Góry. Warto dodać, że bieg obejmował dwa dystanse: 2,5 km (hobby) i 5 km (pełny). Uczestnicy musieli też stawić czoła trudnym warunkom atmosferycznym, ponieważ temperatura sięgała 30 stopni Celsjusza.

    Na dystansie 2,5 km zwyciężyła ekipa Astry Nowa Sól w zmienionym składzie: Jakub Wawrzykowski, Martyna Korwel i Adam Marysiak zdobyli pierwsze miejsce z ogromną przewagą czasową nad drugim zespołem.

    Dystans 5 km najszybciej pokonali zawodnicy zespołu Wściekłe Dziki, z Damianem Makowieckim na czele, który był najszybszym biegaczem całego wydarzenia. Dziki minimalnie wyprzedziły ubiegłorocznych zwycięzców, KB Wikon Nowa Sól.

  • w

    Skandal w Tramwajach Szczecińskich – księgowa firmy okradała PKZP od 2021 roku (wszczecinie.pl)

    Od 2021 roku w Tramwajach Szczecińskich rozwijała się nielegalna działalność, która dopiero teraz została ujawniona. Portal wSzczecinie.pl zdobył list prezesa firmy, w którym wyraził on zdumienie i oburzenie skalą oszustwa. Okazało się, że księgowa, pracująca w firmie, okradła PKZP na kilkaset tysięcy złotych. W ten sposób okradała ze środków swoich kolegów z pracy. Sprawę przejęła prokuratura.

    Prezes Tramwajów Szczecińskich, Krystian Wawrzyniak, wysłał komunikat do pracowników, w którym poinformował o nielegalnym wypłacaniu środków z Pracowniczej Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej. Nieprawidłowości zostały wykryte przypadkowo przez pracowników działu księgowości, co skłoniło pracodawcę do zawiadomienia prokuratury. Skala oszustwa i okres trwania tej działalności (od 2021 r.) są naprawdę szokujące.

    PKZP to narzędzie finansowe, którego zadaniem jest wspieranie pracowników, którzy odkładają procent swojej pensji, a pracodawca pomaga w prowadzeniu administracyjnym kasy. Wychodzi więc na to, że oszustka faktycznie kradła pieniądze od swoich współpracowników.

    W firmie panuje obecnie napięta atmosfera. Co więcej, całą sytuację utrudnia fakt, że podejrzana nie może być zwolniona z pracy, ponieważ jest na zwolnieniu lekarskim.

    Rzecznik Tramwajów Szczecińskich potwierdził nielegalne wypłaty z PKZP i poinformował o zawiadomieniu prokuratury. Pracodawca pełni jedynie rolę wspomagającą w prowadzeniu księgowości PKZP i nie ma wpływu na jej decyzje ani działania. Spółka nie posiada informacji na temat działań podjętych przez PKZP w celu wyjaśnienia sprawy.

  • w

    Mariusz Błaszczak uhonorowany Statuetką Patrona Akademickiego Klubu Obywatelskiego w Poznaniu (gloswielkopolski.pl)

    W miniony piątek minister obrony narodowej, Mariusz Błaszczak, został uhonorowany Statuetką Patrona Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prof. Lecha Kaczyńskiego podczas spotkania w Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu.

    Krzyżami Kawalerskimi Orderu Odrodzenia Polski zostali również odznaczeni Elżbieta Wawrzynkiewicz, prezes Wojskowych Zakładów Motoryzacyjnych, oraz mjr dr. Paweł Joks, kierujący Reprezentacyjną Orkiestrą Sił Powietrznych.

    Profesor Stanisław Mikołajczak, prezes Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Profesora Lecha Kaczyńskiego, przedstawił sylwetkę ministra Błaszczaka, podkreślając jego znaczenie w historii Polski jako męża opatrznościowego polskich sił zbrojnych i państwa. Minister został wybrany jednogłośnie do otrzymania tego wyróżnienia.

    Długoletnie próby przywrócenia Pomnika Wdzięczności w Poznaniu

    Profesor Mikołajczak wspominał również o tym, że od lat starają się przywrócić Pomnik Wdzięczności w Poznaniu. Z tego względu wyraził nadzieję na wsparcie ze strony władz w odbudowie monumentu.

    Ponadto, profesor Mikołajczak podkreślił, że jeśli Prawo i Sprawiedliwość pozostanie przy władzy po październikowych wyborach, pojawią się plany związane ze stworzeniem najsilniejszej armii w Europie. A przy okazji inicjatywa dotycząca odbudowy Pomnika Wdzięczności otrzyma wymagane wsparcie.

  • w

    Rodzina ujawnia szokujące informacje o 16-letnim Sebastianie z Wrocławia, który zaginął tydzień temu (wiadomosci.wp.pl)

    Od poniedziałku trwały poszukiwania 16-letniego Sebastiana z Wrocławia, który zniknął wieczorem, po wyjściu do sklepu. Po kilku dniach rodzina zaginionego ujawniła przerażające informacje o jego losie. W sprawie wypowiedziała się również policja.

    W dniu 4 września, po godzinie 22:00, 16-letni Sebastian opuścił swój dom na ul. Zaporowskiej w dzielnicy Krzyki. Poinformował matkę, że idzie do sklepu po napój i zaraz wraca. Kiedy Sebastian nie wrócił o wyznaczonej porze, jego matka próbowała się z nim skontaktować, ale telefon był wyłączony.

    Zaniepokojona rodzina zgłosiła zaginięcie nastolatka na policję, dostarczyła rysopis i rozpowszechniła zdjęcia.

    W sobotę bliscy z wielkim smutkiem ogłosili, że 16-letni Sebastian nie żyje. Wiadomość potwierdzili matka i dziadek chłopca. Okoliczności śmierci, jakie opisał dziadek, są wstrząsające. Dziadek oznajmił, że zwyrodnialcy zabili jego wnuka Sebastiana, którego znaleziono związanego i martwego na terenie Wrocławia.

    Należy zaznaczyć, że wrocławska policja nie potwierdziła tych informacji. Mundurowi stanowczo zdementowali, że ciało chłopca było związane. Policja prowadzi w tej sprawie dochodzenie i wyjaśnia, że szeroko rozgłoszona sprawa może tylko utrudnić postępowanie. Jak na tę chwilę okoliczności nie wskazują, że doszło do zabójstwa.

    Policja prosi o wszelkie informacje dotyczące osób, które miały kontakt z Sebastianem, aby doprowadzić potencjalnych sprawców przed wymiar sprawiedliwości. Można zadzwonić pod numer 600 820 008 lub skontaktować się z najbliższą jednostką policji.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.