Więcej wpisów

  • w

    Tusk zamierza powołać trzy nowe resorty. Na ich czele staną kobiety (wydarzenia.interia.pl)

    Donald Tusk zapowiedział, że w nowym rządzie problemy społeczne będą koordynowane przez kobiety. Z tego względu ma zamiar powołać trzy nowe resorty. Obecne Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej z okresu rządów PiS zostanie poszerzone o resort do spraw polityki senioralnej, równości oraz społeczeństwa obywatelskiego.

    W poprzedniej kadencji rządu PiS jedynym resortem zajmującym się kwestiami społecznymi było Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej. Z kolei Tusk zapowiedział utworzenie trzech nowych resortów, a na ich czele staną kobiety.

    Oprócz Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej, którego przewodniczącą będzie Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z Nowej Lewicy, powstaną ministerstwa odpowiedzialne za politykę senioralną, równość oraz społeczeństwo obywatelskie. Każde z tych resortów będzie kierowane przez przedstawicielki trzech koalicyjnych ugrupowań: KO, Nowej Lewicy oraz Polski 2050.

    Marzena Okła-Drewnowicz (KO) poprowadzi resort ds. polityki senioralnej, Katarzyna Kotula (Lewica) dołączy do rządu jako minister ds. równości, a Agnieszka Buczyńska z (Polska 2050) zostanie ministrem ds. społeczeństwa obywatelskiego.

    Obszar działania resortu ds. polityki senioralnej jest stosunkowo klarowny – eksperci prognozują, że kwestie emerytur będą jednym z kluczowych zagadnień na początku kadencji nowego rządu. Jednak dwa pozostałe ministerstwa budzą znaczne kontrowersje. Szczególnie sporny wydaje się resort ds. równości. W Hiszpanii podobne ministerstwo wprowadziło szereg kontrowersyjnych regulacji, takich jak prawo do aborcji bez zgody rodziców dla osób powyżej 16 roku życia, możliwość zmiany płci na podstawie deklaracji czy karanie za stosunki seksualne bez wyraźnej zgody obu stron.

  • w

    Para złodziei przywłaszczyła sobie plecak z gotówką. Zamiast oddać zgubę, poszli na zakupy (gazetakrakowska.pl)

    Dwóch mieszkańców powiatu wielickiego zostało oskarżonych o przywłaszczenie plecaka, w którym znajdowały się pieniądze, dokumenty oraz karta płatnicza. Według ustaleń funkcjonariuszy złodzieje użyli skradzionej karty, żeby zrobić sobie zakupy. Odpowiedzą teraz za kradzież z włamaniem. Podejrzani to 31-letnia kobieta i jej 42-letni partner. Parze grozi do 10 lat więzienia.

    Dnia 7 grudnia do Komendy Powiatowej Policji w Wieliczce wpłynęło zgłoszenie od jednej z mieszkanek gminy. Kobieta doniosła, że na pętli autobusowej w Brzegach ktoś przywłaszczył sobie jej plecak. W środku przechowywała dokumenty, 2500 zł w gotówce oraz kartę płatniczą. Funkcjonariusze ustalili, że skradzioną kartą dokonano transakcji w kilku sklepach na obszarze Wieliczki.

    Według Mateusza Lenartowicza z biura prasowego małopolskiej policji, w ramach śledztwa policjanci zidentyfikowali i zatrzymali 31-letnią kobietę i jej 42-letniego partnera. Aresztowania dokonano 11 grudnia w ich miejscu zamieszkania. Zarówno kobieta, jak i mężczyzna, wcześniej dopuścili się już innych przestępstw.

    Policjanci odzyskali skradzione przedmioty oraz gotówkę w wysokości 2400 zł. Podejrzani zostali doprowadzeni do prokuratury, która przedstawiła im w sumie dziewięć zarzutów. Odpowiedzą teraz za przestępstwa przywłaszczenia, cztery przypadki kradzieży z włamaniem i cztery próby kradzieży z włamaniem.

    Za popełnione czyny grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.

  • w

    Policja odnalazła ciało 22-letniej mieszkanki Katowic. Kobieta zaginęła dzień wcześniej (dziennikzachodni.pl)

    Intensywne poszukiwania 22-letniej kobiety z Katowic doprowadziły funkcjonariuszy do tragicznego finału. Dnia 11 grudnia 22-latka opuściła swoje mieszkanie przy al. Roździeńskiego i przestała kontaktować się z bliskimi. Dzień później, 12 grudnia, policjanci poinformowali, że znaleziono jej ciało.

    Funkcjonariusze z Referatu Poszukiwań i Identyfikacji Osób Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Katowicach zakończyli poszukiwania 22-letniej katowiczanki. Ciało kobiety znaleziono w Trzech Stawach. Rzeczniczka prasowa Komendy, podkom. Agnieszka Żyłka zaznaczyła, że zwłoki były ukryte w gęstych krzakach. Funkcjonariusze musieli rozcinać gałęzie, żeby dotrzeć do ciała kobiety.

    Po wyciągnięciu ciało 22-latki zabezpieczono na potrzeby badań sekcyjnych w celu ustalenia przyczyny zgonu, zgodnie z decyzją prokuratora. Jak informuje podkom. Agnieszka Żyłka, jak na tę chwilę policja wyklucza działanie osób trzecich.

    22-letnia mieszkanka Katowic opuściła mieszkanie 11 grudnia i od tamtej pory nie nawiązała kontaktu ze swoją rodziną i znajomymi.

  • w

    Szpital w Zakopanem ograniczył odwiedziny pacjentów. Powodem rosnąca liczba zakażeń COVID-19 (zakopane.naszemiasto.pl)

    Szpital Powiatowy im. Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem wprowadza restrykcje dotyczące odwiedzin pacjentów. Powód? Wzrost przypadków zakażeń COVID-19 i grypy. Lekarz Jerzy Toczek zaznacza, że osoby, które nie czują się dobrze, powinny zrezygnować z odwiedzin szpitalnych.

    Jak poinformował zarząd szpitala, nowe regulacje pozwalają tylko na odwiedziny dwóch osób na jednego pacjenta. Natomiast maksymalny czas odwiedzin nie może przekroczyć 15 minut na osobę.

    Jak wyjaśnia dr Jerzy Toczek, zastosowane środki są reakcją na wzrost zakażeń COVID-19 i innych infekcji grypopodobnych. Ograniczenia w przyjęciach mają na celu zminimalizowanie ryzyka szerzenia się wirusów przez odwiedzających.

    Lekarz zauważa, że zarejestrowano już wielu zakażonych pacjentów, a ich liczba w dalszym ciągu wzrasta. Większość pacjentów zakażonych leczona jest ambulatoryjnie, a osoby przebywające w domu obowiązuje siedmiodniowy okres rekonwalescencji. Zdaniem dr Toczka stan pacjentów poprawia się dzięki odpoczynkowi, podawanym lekom oraz regularnej kontroli stanu zdrowia.

    Szpital Powiatowy im. Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem apeluje również o zasłanianie ust i nosa maseczkami podczas odwiedzin na salach szpitalnych.

  • w

    CBŚP aresztowało sześciu Holendrów. Chcieli ukraść 150 kg kokainy z terminala kontenerowego w Gdyni (www.trojmiasto.pl)

    Gdyńscy funkcjonariusze zatrzymali sześciu obywateli Holandii, których ujęto na terenie terminala kontenerowego w Gdyni. Złodzieje próbowali dokonać kradzieży zarekwirowanej kokainy o wartości kilkudziesięciu milionów złotych. Interwencję przeprowadziło Centralne Biuro Śledcze Policji.

    Cała szóstka zatrzymanych to obywatele Holandii, których złapano na gorącym uczynku podczas próby dostania się na teren terminala od strony ul. Gołębiej. Aktualnie funkcjonariusze nie ujawniają szczegółów ze względu na prowadzone postępowanie oraz planowane działania. Policja dodała jedynie, że nie wyklucza kolejnych aresztowań w tej sprawie.

    Według informacji Radia Gdańsk, jest to już kolejna seria zatrzymań związanych z tą sprawą. Jak na tę chwilę w sprawie aresztowano już w sumie 13 osób, które próbowały dostać się do skonfiskowanej partii kokainy. Na terenie terminala kontenerowego znajduje się około 150 kg tego narkotyku. Natomiast wartość zabezpieczonej kokainy szacowana jest na kilkadziesiąt milionów złotych.

    Za udział w handlu dużą ilością narkotyków można otrzymać nawet 12 lat pobytu w zakładzie karnym.

  • w

    Suwnica terminala Baltic Hub uniosła kontener razem z naczepą. Ładunek spadł z kilku metrów na ziemię (www.trojmiasto.pl)

    W terminalu kontenerowym Baltic Hub w Gdańsku doszło do dramatycznej pomyłki, podczas której suwnica podniosła kontener wraz z naczepą i pojazdem. W efekcie naczepa spadła z wysokości kilku metrów. Incydent miał miejsce 8 grudnia w godzinach porannych. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

    Opublikowane nagranie z tego zdarzenia ukazuje pracującą suwnicę, która unosi kontener, który nie został uwolniony od naczepy. Informacje wskazują, że kontener został załadowany na naczepę i nie został od niej właściwie odłączony. Bardzo możliwe, że doszło do awarii zaczepów lub nieprawidłowego odblokowania ładunku.

    Należy zaznaczyć, że w momencie, gdy naczepa unosiła się w powietrze, operator suwnicy nie opuścił ładunku. Sytuacja wywołała komentarze zdziwienia i irytacji ze strony pracowników, co można też usłyszeć na nagraniu.

    Po kilkunastu sekundach zaczep naczepy się zerwał, z racji czego cały ładunek spadł na ziemię z wysokości kilku metrów. Uszkodzeniu uległa naczepa i prawdopodobnie również ciągnik siodłowy. Według uzyskanych informacji, nikt nie ucierpiał podczas wypadku.

    Zarząd Baltic Hub Container Terminal, operator terminala, podał, że do zdarzenia doszło 8 grudnia. W wyniku incydentu kontener wraz z naczepą został uniesiony przez suwnicę placową RTG. Nikt nie odniósł obrażeń.

    Baltic Hub obsługuje tygodniowo ponad 15 000 kontenerów, które transportowane są przez ciężarówki. Z kolei takie zdarzenia, jak to z 8 grudnia, są niezwykle rzadkie. Obecnie podejmowane są odpowiednie kroki w celu wyjaśnienia szczegółów wypadku i podjęcia stosownych działań.

  • w

    Obchody 42. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. ZOMO wyjdzie na ulice Lublina (kurierlubelski.pl)

    Dzisiaj, 13 grudnia, Polska obchodzi 42. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. W związku z wydarzeniem do miasta powrócą patrole ZOMO, które będą przechadzać się ulicami Lublina. W ramach obchodów odbędzie się msza święta w intencji ofiar oraz koncert Jacka Kaczmarskiego.

    Na środę IPN zaplanowało lekcje historii dla uczniów szkół podstawowych i średnich, które odbędą się w siedzibie instytucji. W dotarciu na miejsce pomogą uczniom zabytkowe autobusy Gutek i Ikarus. Natomiast od godziny 13:00 rekonstruktorzy udający Zomowców będą patrolować pobliski deptak.

    W związku z rocznicą zaplanowano różne wydarzenia, m.in. wystawę IPN, ułożenie krzyża ze zniczy na pl. Litewskim, a także inscenizację w Młodzieżowym Domu Kultury „Pod Akacją”. Z kolei w kościele powizytkowskim o godzinie 18:00 zostanie odprawione nabożeństwo za Ojczyznę i ofiary stanu wojennego. A później nastąpi przemarsz na ul. Królewską.

    Warto dodać, że kontynuacja tych obchodów zaplanowana jest również na 17 grudnia w Tarnogrodzie. Podczas tego wydarzenia również odbędzie się msza święta, po której nastąpi złożenie kwiatów na grobie Józefa Gizy (górnik poległy w pacyfikacji kopalni Wujek).

    Stan wojenny w Polsce został wprowadzony w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku. Pierwsze działania ZOMO pojawiły się bardzo szybko, demolując siedzibę „Solidarności” i internując jej członków. Stan wojenny trwał do 31 grudnia 1982 roku, a jego skutkiem były dziesiątki ofiar śmiertelnych. Zanotowano również prawie 10 tysięcy przypadków internacji.

  • w

    15-latek ukradł busa i uciekał przed policją. Staranował radiowóz i zakończył jazdę dachowaniem (zielonagora.naszemiasto.pl)

    W dniu 7 grudnia policjanci z Gubina podjęli pościg za skradzionym busem marki Volkswagen. Dramatyczna ucieczka przed prawem zakończyła się tragicznie dla kierowcy busa, gdy jego pojazd wypadł z drogi w Bieżycach. Za kierownicą siedział 15-latek.

    W zeszły czwartek policjanci patrolujący drogę między Żytowaniem a Gubinem zauważyli busa marki Volkswagen Crafter, który poruszał się po drodze w dziwny sposób. Funkcjonariusze podjęli próbę zatrzymania pojazdu, informując o swoich zamiarach sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi. Jednak kierowca postanowił zignorować wezwania policjantów, rozpoczynając szybką i niebezpieczną ucieczkę w kierunku ulicy Sikorskiego.

    Kierowca kontynuował swoją szaloną jazdę ulicami Gubina, nie patrząc na znaki drogowe. W pewnej chwili wjechał na ulicę Rycerską, naruszając wszelkie przepisy ruchu drogowego. Nie zatrzymał się nawet przed radiowozem, który zablokował mu drogę, z racji czego brutalnie uderzył w służbowy pojazd. Aczkolwiek to wcale nie skłoniło go do zaprzestania ucieczki. Nadal kontynuował swoją jazdę, zmierzając w kierunku skrzyżowania z ulicą Wyspiańskiego.

    W czasie pościgu unikał zatrzymania, agresywnie spychając policjantów i próbował zablokować radiowóz. Dramatyczna ucieczka zakończyła się dopiero w Bieżycach. Kierowca stracił panowanie nad pojazdem, w związku z czym bus zaczął dachować, zatrzymując się na boku.

    Policja zatrzymała pirata drogowego, którym okazał się 15-latek.

  • w

    Pijani cudzoziemcy urządzili sobie rajd ulicami Niebuszewa, uszkadzając zaparkowane samochody (szczecinskie24.pl)

    Sobotniej nocy w Szczecinie policja zajmowała się sprawą dwóch nietrzeźwych kierowców, którzy łamali liczne przepisy na drogach dzielnicy Niebuszewo. Co ciekawe, mężczyźni prowadzili samochód na zmianę, powodując kolizje i uszkodzenia zaparkowanych pojazdów.

    Raport o niebezpiecznej przejażdżce trafił do funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie. Na miejsce od razu wysłano patrol policyjny. Po przyjeździe funkcjonariusze zastali dwóch mężczyzn w wieku 41 i 43 lat, którzy naprzemiennie prowadzili samochód osobowy marki Mazda.

    Okazało się, że jednym z kierowców był 41-letni cudzoziemiec, który siedział za kółkiem, nie mając uprawnień do prowadzenia pojazdów mechanicznych. A do tego był kompletnie pijany, czego dowodem było 2,5 promila alkoholu w wydychanym przez niego powietrzu. Mężczyzna tłumaczył, że zajął miejsce za kierownicą, ponieważ jego kolega doprowadził do stłuczki i uszkodził kilka zaparkowanych samochodów na ulicy.

    Obaj mężczyźni zostali zatrzymani i przewiezieni na izbę wytrzeźwień. Będą teraz musieli odpowiedzieć za swoje zachowanie przed sądem. Prawdopodobnie usłyszą zarzuty związane z jazdą w stanie nietrzeźwości, prowadzeniem samochodu bez uprawnień, zniszczeniem mienia i stwarzaniem zagrożenia w ruchu drogowym.

  • w

    Studenci nie odpuszczają w sprawie DS Jowita. Zwrócili się do ministra edukacji narodowej (gloswielkopolski.pl)

    Studenci w Poznaniu nadal nie odpuszczają i kontynuują swój strajk okupacyjny. Grupa zdecydowała się na pozostanie w budynku Jowity do czasu otrzymania pisemnej deklaracji od władz uniwersytetu. Ponadto, domaga się także potwierdzenia od rektorki, że plany sprzedaży budynku zostały wycofane.

    Studenci domagają się jasnego, pisemnego zobowiązania, że DS Jowita będzie pełnić funkcję publicznego i niedrogiego miejsca dla studentów. Co więcej, podjęta przez studentów inicjatywa ma również na celu utrzymanie przystępnych cen wynajmu mieszkań w Poznaniu.

    Grupa twierdzi, że briefing zorganizowany przez Uniwersytet Adama Mickiewicza był jedynie zasłoną dymną, ponieważ nawet nie uwzględniono ich stanowiska, ani nie zaproszono ich na konferencję.

    Brak zaufania studentów do zapewnień władz wynika z przekonania, że za fasadą dobrego gospodarza kryje się kanclerz traktujący uczelnię jak prywatną firmę. Studenci wyrażają wątpliwość co do kompetencji zarządzających, apelując o odejście osób, które nie potrafią zagwarantować, że uczelnia będzie dostępną dla wszystkich placówką publiczną.

    Studenci poinformowali, że skontaktowali się z ministrem edukacji narodowej, który wyraził chęć na podjęcie z nimi dyskusji na ten temat. Warto zaznaczyć, że liczba studentów w Jowicie stale rośnie i obecnie liczy już 50 osób.

  • w

    Matka 11-miesięcznej dziewczynki zatrzymana przez policję. Dziecko z obrażeniami trafiło do wrocławskiego szpitala (www.polsatnews.pl)

    W jednym ze szpitali we Wrocławiu przyjęto na oddział 11-miesięczne niemowlę z obrażeniami. Lekarze o wszystkim powiadomili policję, która zatrzymała matkę dziecka i jej partnera. Ponadto, zatrzymano też 36-letnią współlokatorkę, która czasem zajmowała się dzieckiem. Jak dotąd prokurator nie przedstawił jeszcze żadnych konkretnych zarzutów.

    W sobotę po południu mieszkanka powiatu dzierżoniowskiego pojawiła się na oddziale ratunkowym w jednym z wrocławskich szpitali. Matka przybyła do placówki wraz ze swoją 11-miesięczną córeczką, która doświadczyła różnych obrażeń, takich jak złamania i urazy głowy.

    Lekarze zawiadomili funkcjonariuszy policji, która ustaliła, że dzień wcześniej kobieta zamierzała uzyskać pomoc medyczną w Dzierżoniowie. Jednak ostatecznie została skierowana do szpitala we Wrocławiu.

    Policja zatrzymała 20-letnią matkę oraz jej 27-letniego partnera, który nie jest biologicznym ojcem dziecka. Sprawą zajmuje się prokuratura, ale aktualnie prowadzone są jedynie czynności wyjaśniające. Zarzuty w dużej mierze zależą od stopnia obrażeń – od lekkich do zagrażających życiu – w zależności od stanu zdrowia dziewczynki.

    Opiekunowie dziecka spędzili noc w areszcie, a podczas zatrzymania byli trzeźwi. Rodzinę objęto nadzorem kuratora, a dziecko pozostaje pod szczególnym nadzorem medycznym w szpitalu we Wrocławiu.

  • w

    Posłowie wybrali nowego premiera. Został nim Donald Tusk (i.pl)

    W poniedziałek wieczorem Sejm przystąpił do drugiego kroku konstytucyjnego w wyborze premiera. W rezultacie nowym szefem rządu został przewodniczący PO, Donald Tusk. Za tą decyzją opowiedziało się 248 posłów, a 201 było przeciwnych. Żaden poseł nie wstrzymał się od głosu.

    Kandydatura Tuska została zgłoszona w poniedziałek po południu przez grupę posłów. Natomiast wcześniej tego samego dnia głosowano w sprawie udzielenia wotum zaufania rządowi Mateusza Morawieckiego. W efekcie premier Morawiecki nie uzyskał wotum zaufania, z racji czego inicjatywę w wyborze premiera i rządu przejął Sejm RP, który zgłosił jednego kandydata – Donalda Tuska. Lider PO został wybrany przez większość przedstawicieli KO, Trzeciej Drogi i Lewicy.

    Nowy Premier Rady Ministrów ma przedstawić program działania oraz skład rządu we wtorek, a głosowanie w Sejmie planowane jest tego samego dnia na godzinę 16:00.

    Wybór Prezesa Rady Ministrów oraz członków Rady Ministrów odbywa się bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy posłów. Następnie prezydent powołuje wybrany rząd.

    Przypomnijmy, że w latach 2007–2014 Donald Tusk pełnił funkcję prezesa Rady Ministrów.

  • w

    Julian Barlen: Z rządem Tuska jest większa szansa na budowę portu kontenerowego w Świnoujściu (biznesalert.pl)

    Julian Barlen, niemiecki polityk w rozmowie z BiznesAlert.pl, powiedział, że jest pełen optymizmu co do Donalda Tuska i nowego rządu. Jak uważa, jest teraz szansa na większą otwartość w kwestii budowy portu kontenerowego w Świnoujściu. Innego zdania są aktywiści ekologiczni, którzy protestują przeciwko tej inicjatywie.

    Julian Barlen, szef klubu poselskiego partii SPD w parlamencie Meklemburgii Pomorza Przedniego, wyraził nadzieję na bardziej otwarty i bardziej europejski charakter nowego rządu Donalda Tuska. Jego zdaniem te zmiany w polskim rządzie mogą ułatwić rozwiązanie sprawy portu kontenerowego w Świnoujściu.

    Na konferencji prasowej poruszono także kwestię stanowiska meklemburskiej SPD wobec skargi inicjatywy obywatelskiej Lebensraum MV wnoszonej do polskiego sądu. Inicjatywa ta zakwestionowała decyzję Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Szczecinie, dotyczącą oddziaływania na środowisko. A to z kolei wywołało spore kontrowersje.

    Budowa portu kontenerowego w Świnoujściu ma być drugim największym w Polsce (pierwszy jest w Gdańsku). Jednak przedsięwzięcie spotyka się z licznymi protestami ze strony aktywistów ekologicznych zarówno po niemieckiej, jak i polskiej stronie. Aktywiści argumentują swoje działania szkodliwością tej inwestycji dla środowiska. Należy dodać, że lokalni politycy niemieccy, posłowie SPD, Zieloni oraz europosłowie wspierają te protesty.

  • w

    Mateusz Morawiecki bez wotum zaufania (i.pl)

    W trakcie posiedzenia Sejmu odbyło się głosowanie nad wotum zaufania dla rządu Mateusza Morawieckiego. Ostatecznie premier nie uzyskał poparcia posłów, co sprawiło, że pojawiła się konieczność wyboru nowego lidera. Warto zaznaczyć, że od tego momentu Prawo i Sprawiedliwość nie sprawuje już władzy w Polsce.

    Mateusz Morawiecki wygłosił swoje expose o godzinie 10:00, po czym nastąpiła dyskusja i pytania od polityków. Premier Morawiecki najpierw odpowiedział na uwagi i pytania, a potem nastąpiło ostateczne głosowanie nad wotum zaufania. Głosowanie odbyło się po godzinie 16:00.

    Decyzją posłów premier Mateusz Morawiecki nie otrzymał wotum zaufania. W sumie 190 posłów zagłosowało na jego korzyść, ale aż 266 było przeciwnych. A to oznacza, że Mateusz Morawiecki nie będzie dłużej piastować stanowiska premiera Rzeczypospolitej.

    Należy tutaj dodać, że brak zaufania dla Morawieckiego skutkuje koniecznością wyboru nowego premiera w kolejnym etapie konstytucyjnym. Z tego względu jeszcze tego samego dnia politycy przystąpili do wyboru nowego lidera.

    Dzisiaj, 12 grudnia, nowy kandydat na premiera, Donald Tusk, zaprezentuje swój program oraz skład rządu. A następnie odbędzie się głosowanie w obecności odpowiedniej liczby posłów, którzy zadecydują, czy Donald Tusk obejmie stanowisko premiera.

  • w

    Sąd wydał wyrok w sprawie Jerzego Stuhra. Aktor potrącił motocyklistę w Krakowie (www.rmf24.pl)

    Jerzy Stuhr został skazany przez sąd na grzywnę w wysokości 4 tysięcy złotych. W październiku 2022 roku nietrzeźwy aktor potrącił motocyklistę w Krakowie. Warto dodać, że wcześniej wyrok nakazowy nałożył na niego karę 3 tysięcy złotych. Aczkolwiek prokuratura wysunęła stanowczy sprzeciw wobec tej decyzji.

    Sąd Rejonowy dla Krakowa-Krowodrzy wydał decyzję w poniedziałek. Sędzia Sławomir Szyrmer potwierdził winę aktora w spowodowaniu zagrożenia w ruchu drogowym, a także fakt, że w momencie zdarzenia był pod wpływem alkoholu. W trakcie uzasadniania wyroku sąd stwierdził, że kara 4 tysięcy złotych grzywny jest adekwatna w przypadku tego incydentu, ponieważ ekspertyza medyczna nie wykazała obrażeń u poszkodowanego.

    W trakcie rozprawy przesłuchano biegłego, który potwierdził, że motocyklista nie odniósł żadnych obrażeń. Niemniej jednak pełnomocnik poszkodowanego oznajmił, że jego klient wciąż cierpi z powodu obrażeń nerwowych. Jednak sąd uznał, że takie obrażenia nie kwalifikują się jako ciężkie uszkodzenia ciała.

    Ponadto, sędzia Szyrmer zaznaczył, że prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości to osobne przewinienie niż spowodowanie zagrożenia w ruchu. W związku z tym zostało to również uwzględnione w wyroku. Jerzy Stuhr wyraził żal za potrącenie mężczyzny i publicznie przeprosił za swoje zachowanie. Dodał też, że wcześniej nigdy nie prowadził pojazdu, będąc pod wpływem alkoholu.

    Wyrok sądu nie jest prawomocny.

  • w

    Do akcji „Kupuj Lokalnie – wspieraj realnie” dołączyło ponad 50 katowickich firm (www.portal.katowice.pl)

    W Katowicach 52 firmy dołączyły do akcji „Kupuj Lokalnie – wspieraj realnie”. Akcja ta nie tylko promuje lokalne produkty i usługi, ale wyraża też solidarność sąsiedzką oraz rzeczywiste wsparcie dla małych i średnich przedsiębiorstw.

    Różnorodność zgłoszonych firm jest imponująca. Są wśród nich jubilerzy, zakłady tapicerskie, lokale gastronomiczne, sklepy ze zdrową żywnością, sklepy z artykułami szkolnymi, antykwariaty, sklepy zoologiczne, salony groomerskie, kwiaciarnie, sklepy z rękodziełem artystycznym, cukiernie, piekarnie itd.

    Inicjatorem tej akcji jest miejski radny Łukasz Borkowski, który wskazuje na znaczenie wspierania lokalnych sklepów. Jego zdaniem te przedsiębiorstwa wpływają na rozwój miasta poprzez płacenie podatków, a także oferują wysoką jakość usług wykonywanych z pasją i zaangażowaniem.

    Zgłoszenia do wzięcia udziału w tej akcji zbierano w okresie 27.10-10.11. Pierwsze materiały wideo promujące lokalnych przedsiębiorców są już gotowe i będą publikowane w miejskich mediach społecznościowych. Każdy zgłoszony biznes otrzymał też specjalną naklejkę do oznaczenia swojego lokalu. Wszystkie informacje dostępne są na stronie Urzędu Miasta Katowice.

    Przedświąteczny okres jest doskonałym czasem na kolejny etap kampanii i promocję lokalnych sprzedawców w miejskich mediach. Akcja ma być tylko chwilowym impulsem do zakupów, ale także ma zmienić nawyki konsumenckie na korzyść lokalnych przedsiębiorstw. A to z kolei przyczyni się do rozwoju społeczności.

  • w

    Tatrzańscy ratownicy uczą mieszkańców pierwszej pomocy, bo w powiecie są tylko trzy karetki (24tp.pl)

    Zdaniem ratowników medycznych w powiecie tatrzańskim do dyspozycji jest bardzo ograniczona liczba ambulansów. W związku z tym zespół ratownictwa medycznego apeluje, aby mieszkańcy byli zawsze gotowi do niesienia pomocy, ponieważ ich zaangażowanie i odwaga mogą być decydujące w uratowaniu czyjegoś życia.

    Ratownictwo Medyczne w Szpitalu Powiatowym w Zakopanem postanowiło rozpocząć akcję edukacyjną w ramach przygotowań do wyzwań, jakie pojawiają się podczas sezonu zimowego. Paweł Mickowski, koordynator tego obszaru, zaznacza, że w powiecie są tylko trzy karetki pogotowia, dlatego pomoc mieszkańców w ratowaniu życia jest bardzo istotna.

    Ponadto, Mickowski dodaje, że najgorszym stanem u osoby poszkodowanej jest nagłe zatrzymanie krążenia. W związku z tym warto nabyć odpowiednią wiedzę i praktykę, aby zapewnić należytą pomoc podczas incydentu.

    Jak zaznacza Mickowski, rocznie notuje się około 150 przypadków nagłego zatrzymania krążenia w powiecie tatrzańskim, który dysponuje tylko trzema zespołami ratownictwa medycznego. Co więcej, oprócz trzech karetek, pracę ratownikom utrudniają również warunki terenowe, warunki atmosferyczne i wzmożony ruch turystyczny.

    W nagłych zdarzeniach każda minuta ma kluczowe znaczenie. W związku z tym ratownicy przygotowali film instruktażowy o udzielaniu pierwszej pomocy w przypadku nagłego zatrzymania krążenia.

  • w

    Prokurator zaangażuje eksperta ws. zderzenia dwóch pociągów, do którego doszło w październiku w Gdyni (dziennikbaltycki.pl)

    Prokuratura planuje skorzystać z usług eksperta, który zaangażuje się w działania związane ze sprawą wypadku kolejowego w Gdyni. Incydent ten miał miejsce na początku października 2023 roku. W związku z wypadkiem na policję zgłosiło się pięć osób, które były świadkami lub uczestnikami zdarzenia.

    W październiku Prokuratura Rejonowa w Gdyni oraz Komenda Miejska Policji w Gdyni zaczęły nawoływać świadków i pasażerów pociągu Polregio relacji Malbork-Gdynia Chylonia, aby zgłosiły się na komendę. Jak poinformowała prokurator Grażyna Wawryniuk, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, prokuratura nie ma dokładnych danych, ile pasażerów podróżowało tym pociągiem w momencie wypadku.

    Kolizja dwóch składów Polregio objęła szynobus i pociąg pasażerski relacji Malbork–Gdynia Chylonia. Sytuacja nastąpiła 5 października rano na stacji Gdynia Główna. W wyniku wypadku ucierpiało pięć osób.

    Prokuratura Rejonowa w Gdyni prowadzi śledztwo w sprawie możliwej katastrofy w ruchu kolejowym z dużymi stratami materialnymi. Grozi za to kara do 10 lat więzienia. Prokurator Grażyna Wawryniuk podkreśla, że śledztwo jest w toku, a zarzuty nie zostały jeszcze przedstawione. Ponadto, planowane jest zaangażowanie specjalisty od bezpieczeństwa kolejowego.

    Okoliczności wypadku bada Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych. Policja i prokuratura w Gdyni wciąż poszukują pasażerów i świadków zdarzenia. Osoby te mogą się kontaktować z gdyńską komendą.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.