Policjanci z Zielonej Góry zakończyli brawurową jazdę 16-letniego motocyklisty, który od dłuższego czasu wykonywał niebezpieczne manewry na ulicach miasta. Nastolatek jeździł na jednym kole, driftował i publikował nagrania swoich wyczynów w internecie. Jak się okazało, nie posiadał żadnych uprawnień do kierowania motocyklem.
Funkcjonariusze od pewnego czasu otrzymywali zgłoszenia od mieszkańców dotyczące młodego kierowcy stwarzającego zagrożenie w ruchu drogowym. Jego zachowanie zarejestrowały również kamery miejskiego monitoringu, dzięki czemu policjanci szybko ustalili jego tożsamość. Zebrane materiały potwierdziły, że nastolatek wielokrotnie wykonywał ryzykowne manewry na ulicach Zielonej Góry.
Sprawa 16-latka trafi teraz do sądu rodzinnego, ponieważ będzie odpowiadał jako nieletni sprawca czynów karalnych. Do akt postępowania dołączone zostaną zarówno nagrania z monitoringu, jak i filmy, które sam publikował w mediach społecznościowych. Policja podkreśla, że zatrzymanie było efektem współpracy funkcjonariuszy z Centrum Monitoringu Wizyjnego oraz reakcji mieszkańców.
Mundurowi przypominają również o obowiązujących od 30 marca 2026 roku przepisach. Celowe wprowadzanie pojazdu w poślizg oraz jazda z oderwanym od nawierzchni choćby jednym kołem są zakazane i mogą skutkować zatrzymaniem prawa jazdy. Policjanci zapowiadają kolejne kontrole, zwłaszcza w miejscach, gdzie kierowcy zakłócają spokój mieszkańców i stwarzają zagrożenie na drogach.
fot. KMP Zielona Góra



Śmieć!
Brawo…..
Głupota, chłopak sobie na kole pojeździć chciał to oczywiście kilku rudym to nie pasuje