Więcej wpisów

  • w

    W Lublinie odbył się marsz ku pamięci męczenników Wołynia (kurierlubelski.pl)

    11 lipca w Lublinie odbył się marsz w celu upamiętnienia ofiar poległych w wyniku Rzezi Wołyńskiej, do której doszło w 1943 roku. Żałobny marsz upamiętniający ten ohydny czyn skupił w sobie wielu żałobników, którzy kroczyli ulicami miasta, oddając hołd wszystkim ofiarom tej okrutnej zbrodni.

    11 lipca 1943 r. to jedna z najtragiczniejszych dat w historii Polski, podczas której doszło do tzw. krwawej niedzieli – apogeum brutalnego ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich wobec mniejszości polskiej. W 1943 roku Ukraińcy zaatakowali 99 wsi w różnych obszarach Polski, w tym również na Wołyniu.

    Szacuje się, że liczba ofiar, które doświadczyły ukraińskich akcji eksterminacyjnych, opiewa na około 100 tys. Polaków.

    Ukrzyżowana diecezja łucka głównym motywem marszu

    Ze względu na żałobny charakter marszu uczestnicy pojawili się w Lublinie ubrani w czarne stroje. Przemierzali ulice miasta, zachowując grobową ciszę, aby oddać hołd i szacunek pomordowanym księżom oraz wiernym zamieszkałym na terenie diecezji łuckiej, gdzie w latach 1941-1945 ukraińscy nacjonaliści zdemolowali również około 100 świątyń rzymskokatolickich.

    Uczestnicy marszu żałobnego pojawili się m.in. na Krakowskim Przedmieściu, ul. Lubartowskiej i ul. Kowalskiej. Marsz zakończył się pod pomnikiem Symbolu Lwowa na pl. Zamkowym, gdzie złożono kwiaty i zapalono znicze.

  • w

    Tragiczne wypadki drogowe w Lubuskiem. Ofiar śmiertelnych przybywa (gazetalubuska.pl)

    Policyjna mapa śmiertelnych wypadków drogowych niemal każdego dnia ukazuje nowe, tragiczne zdarzenia, do których dochodzi na polskich drogach. Od początku okresu letniego na terenie Polski odnotowano już 100 tragicznych wypadków, w tym cztery ofiary śmiertelne w Lubuskiem.

    Czerwieńsk – śmiertelny wypadek motocyklisty

    Rankiem 27 czerwca na ul. Klonowej w Czerwieńsku, 38-latka, która podróżowała samochodem osobowym marki kia, wyjechała z drogi podporządkowanej, nie ustępując pierwszeństwa motocykliście. W wyniku silnego zderzenia pojazdów motocykl zatrzymał się dopiero kilkaset metrów od samochodu. 52-latek zginął na miejscu.

    Żagań – zderzenie z ciężarówką, cztery osoby ranne, w tym jedna ofiara śmiertelna 

    29 czerwca, na drodze wojewódzkiej nr 300, między Bukowem a Gozdnicą, samochód osobowy marki mazda zderzył się z pojazdem ciężarowym. Cztery osoby zostały ranne. Jedną z ofiar była 20-latka, którą przewieziono do szpitala w stanie krytycznym. Niestety, pomimo intensywnych starań lekarzy, kobieta zmarła w szpitalu.

    Jordanowo – dachowanie ciężarówki

    5 lipca, w środę, w późnych godzinach nocnych, na węźle Jordanowo (zjazd z autostrady A2 na drogę S3) doszło do dachowania ciężarówki z naczepą, przewożącej konstrukcje metalowe. Pojazd staranował przydrożne bariery, a następnie zaczął dachować. 38-letni kierowca poniósł śmierć na miejscu zdarzenia.

    Okolice Żagania – 23-latka uderzyła w drzewo 

    8 lipca około godziny 21.30 na DK 12 pod Żaganiem w pobliżu Bukowiny Bobrzańskiej zginęła 23-letnia kobieta. Ofiara wypadku podróżowała samochodem osobowym marki audi. Na łuku drogi straciła panowanie nad pojazdem, uderzając w pobliskie drzewo. Pomimo szybkiej resuscytacji 23-latka zmarła na miejscu wypadku.

    Policjanci apelują do kierowców, aby zachowywali ostrożność na drogach i zdejmowali nogę z gazu.

  • w

    Pomorze Zachodnie zaprasza wszystkich miłośników miejskiej eksploracji (gs24.pl)

    Słoneczne dni zachęcają nie tylko do spacerów, ale także do odkrywania tajemnic opuszczonych miejsc. Nic więc dziwnego, że Urbex, czyli eksploracja miejska, staje się coraz bardziej popularnym zjawiskiem w Polsce. A gdzie na Pomorzu Zachodnim można doświadczyć najlepszych wrażeń związanych z tym fascynującym hobby?

    Urbex to forma aktywności polegająca na odwiedzaniu i badaniu opuszczonych lokacji. Celem osób praktykujących tę formę rozrywki jest zazwyczaj fotografowanie, filmowanie lub zdobywanie informacji na temat danej lokalizacji. Jednak ważne jest, aby pamiętać o etyce tego zainteresowania i nie ingerować w stan budowli.

    Pomorze Zachodnie oferuje wiele interesujących lokacji dla miłośników urbexu. Oto lista najbardziej ekscytujących obiektów:

    – Opuszczony pałac von Kleist, Juchowo
    -Dawne zakłady chemiczne Wiskord, Szczecin
    -Niemieckie bunkry z okresu II wojny światowej, Darłowo
    -Fabryka benzyny syntetycznej, Police
    -Stary tartak, Barlinek
    -Zakłady drobiarskie, Sławno
    -Opuszczony ośrodek, Dąbki
    -Opuszczona pralnia, Stargard
    -Opuszczone lotnisko radzieckie, Chojna
    -Stare prosektorium, Szczecin
    -Hotel Atlantic, Nowe Bielice
    -Lotnisko w Bagiczu, Bagicz
    -Stare zakłady zboża, Sławno
    -Opuszczona wieś, Brzeźnica
    -Opuszczone łodzie, Lubczyna
    -Opuszczony pałac, Bytowo
    -Dom Oficera, Borne Sulinowo
    -Wieża Quistorpa, Szczecin
    -Bunkry, Bobolin
    -Octownia, Maszewo
    -Opuszczona budowa szpitala, Koszalin
    -Zamek Drahim, Stare Drawsko
    -Opuszczone ośrodki wczasowe, Pogorzelica

    Nie są tolerowane żadne formy wandalizmu, a uczestnicy powinni skupiać się głównie na odkrywaniu i poznawaniu historii tych opuszczonych miejsc.

  • w

    Pałac w Konarzewie pochłonięty przez pożar. Akcja gaśnicza trwała całą noc! (gloswielkopolski.pl)

    W podpoznańskim Konarzewie doszło do wielkiego pożaru słynnego pałacu, który spowodował ogromne straty barokowej posesji. Akcja gaśnicza trwała przez całą noc z wtorku na środę, a szalejące płomienie całkowicie zniszczyły dach zabytkowej budowli. 

    We wtorek, przed godziną 19:00, straż pożarna otrzymała zgłoszenie o pożarze pałacu w Konarzewie. Do akcji gaśniczej wysłano ponad 40 jednostek straży pożarnej, które zakończyły działania około godziny 4:00 we środę. W wyniku pożaru spłonął dach pałacu o powierzchni około 500 metrów kwadratowych.

    Strażacy w dalszym ciągu przebywają na terenie pałacowym

    Kilka jednostek straży pożarnej nadal przebywa na miejscu, monitorując i dogaszając pogorzelisko. Jak na tę chwilę nieznana jest przyczyna pożaru ani wysokość poniesionych strat. Nie podano również żadnych oficjalnych informacji o osobach poszkodowanych. Na miejscu pożaru obecny był zarządca obiektu, który wskazał elementy wyposażenia, jakie można było uratować, aby zminimalizować straty.

    Sołectwo Konarzewo wyraziło wdzięczność straży pożarnej za ich trudną pracę, poświęcenie i pomoc. Ponadto, informacje z nieoficjalnych źródeł donoszą, że obrażenia odniosło kilku strażaków. Należy także wspomnieć o stratach historyczno-kulturowych, które w przypadku zniszczonych zabytków są bezcenne.

  • w

    W Paniowicach pod Wrocławiem utonął mężczyzna (gazetawroclawska.pl)

    Dnia 11 lipca, przed godziną 18:00, doszło do tragedii w Paniowicach, położonych niedaleko Wrocławia. Po otrzymaniu zgłoszenia, na miejscu pojawiły się straż pożarna z Trzebnicy oraz Specjalistyczna Grupa Wodno-Nurkowa z Wrocławia. Tego samego dnia doszło również do innego niebezpiecznego incydentu nad wodą w Świebodzicach.

    Mężczyzna zmarł pomimo szybkiej resuscytacji

    O godzinie 17:43 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o mężczyźnie, który zniknął w wodzie – informuje dyżurny wrocławskiej straży pożarnej. Na miejsce natychmiast skierowano jednostki z Trzebnicy oraz Wrocławia.

    Po kilkudziesięciu minutach udało się odnaleźć mężczyznę. Został natychmiast przekazany pod opiekę Pogotowia Ratunkowego. Niestety, mimo podjętej resuscytacji, nie udało się go uratować.

    Wypadek na basenie w Świebodzicach na Dolnym Śląsku

    11 lipca, we wtorek, późnym popołudniem, doszło do wypadku na letnim basenie w Świebodzicach. Konieczna była interwencja Pogotowia Ratunkowego ze Świdnicy. Ratownicy udzielili pomocy nastolatkowi, który doznał urazu głowy. Konieczne było założenie opatrunku i zabandażowanie odniesionych ran.

    Następnie chłopiec został przewieziony karetką do pobliskiego szpitala, gdzie przeprowadzono badania głowy pacjenta. Nie można wykluczyć konieczności założenia szwów.

  • w

    W tych miastach na Dolnym Śląsku jest najwięcej przestępstw o charakterze kryminalnym. Zobaczcie ranking (gazetawroclawska.pl)

    Przedstawiamy ranking 15 miast na Dolnym Śląsku, w których odnotowuje się największą liczbę przestępstw o charakterze kryminalnym na 1000 mieszkańców. Region ten jest niechlubnym liderem w tej kategorii, gdyż spośród 20 polskich miast aż 16 znajduje się na Dolnym Śląsku. Dane, na których opiera się ranking, pochodzą z portalu polskawliczbach.pl. Warto zaznaczyć, że analizowane dane dotyczą wyłącznie przestępstw o charakterze kryminalnym, które są określone jako czyny społecznie szkodliwe, zabronione przez obowiązujące przepisy prawa karnego. Informacje te zostały udostępnione przez Główny Urząd Statystyczny i obejmują między innymi liczbę przestępstw na 1000 mieszkańców oraz wskaźnik wykrywalności. Warto zaznaczyć, że wskaźnik wykrywalności to odsetek wykrytych przestępstw w stosunku do ogólnej liczby stwierdzonych przestępstw. Analiza mapy przedstawiającej obszary o największej przestępczości na Dolnym Śląsku ukazuje szczególną koncentrację problemu w tym regionie.

  • w

    Lew spod Zamku został odnowiony. Teraz czekają nas odbiory (kurierlubelski.pl)

    Pomnik lwa, trzymającego tarczę herbową Lwowa, stanowi charakterystyczny element wzgórza zamkowego. Ten zabytkowy pomnik przeszedł renowację i teraz pozostaje tylko przeprowadzić odbiór prac, aby ponownie cieszyć oko mieszkańców miasta.

    Monument “Lew Symbol Lwowa” usytuowany przy ulicy Zamkowej przeszedł prace konserwatorskie i restauracyjne. Zadanie zostało powierzone firmie Artefakt Konserwacja Zabytków Ewa Porzyć, a wartość umowy wynosiła 27 tysięcy złotych. Prace obejmowały oczyszczenie powierzchni piaskowca, usunięcie soli, uzupełnienie ubytków, harmonizację kolorystyki pomnika oraz zabezpieczenie kamienia przed potencjalnymi uszkodzeniami przy użyciu specjalnego preparatu.

    Niemal 30 lat od pojawienia się pomnika

    Pomnik został zrealizowany z inicjatywy lubelskiego oddziału Towarzystwa Przyjaciół Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich. Skamieniały lew stanowi wierną kopię rzeźb, które są częścią kolumnady Pomnika Chwały na Cmentarzu Orląt Lwowskich. Odsłonięcie monumentu miało miejsce 10 czerwca 1995 roku. Znajduje się on na północno-zachodnim zboczu wzgórza zamkowego, na sztucznie wyprofilowanym placu.

    Lubelski pomnik lwa różni się nieco od pierwowzoru z 1930 roku. Jest nieco mniejszy i ma delikatne różnice w wyglądzie. Zwłaszcza tylne i przednie łapy są bardziej szczegółowo wykonane. Dodatkowo, na tarczy, na której opiera się lew, umieszczono wyrzeźbiony herb Lwowa. Z kolei na cokole znajduje się napis „W 75 rocznicę odzyskania niepodległości Polski i obrony Lwowa. 1918-1993. Rodacy”.

  • w

    Ptasia grypa u kotów. Coraz więcej potwierdzonych przypadków (gazetawroclawska.pl)

    Grypa H5N1 atakuje koty, a Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach otrzymał 33 próbki od chorych kotów, w tym z Wrocławia. U 16 zwierząt potwierdzono obecność groźnego wirusa. Liczba zakażeń wzrasta. Jak zabezpieczyć domowe koty przed ptasią grypą?

    Statystyki dotyczące ptasiej grypy u kotów

    Do tej pory wykryto wirusa ptasiej grypy w kilkunastu próbkach pobranych od chorych kotów. Czekają na badanie kolejne próbki. Chociaż specjaliści uspokajają, że jest jeszcze za wcześnie na stwierdzenie epidemii, właściciele kotów domowych muszą być ostrożni, ponieważ koty również chorują na tę infekcję.

    Według informacji przekazanych przez Głównego Inspektora Weterynarii, do Instytutu wpłynęło łącznie 33 próbki od kotów z różnych miejscowości, takich jak Gdańsk, Gdynia, Poznań, Lublin, Pruszcz Gdański, Nowy Dwór Mazowiecki, Bydgoszcz, Wrocław oraz okolice Zamościa, do daty 28 czerwca, godziny 15. Spośród 19 przebadanych próbek, 15 miało dodatni wynik. Wszystkie dodatnie wyniki wskazują na obecność materiału genetycznego wirusa grypy H5N1 i pochodzą z Gdańska, Gdyni, Pruszcza Gdańskiego, Lublina, Bydgoszczy oraz Poznania.

    Ponadto badacze z wydziału medycyny weterynaryjnej SGGW stwierdzili dodatni wynik na obecność wirusa grypy H5N1 w jednej z przebadanych próbek. To oznacza, że w kraju potwierdzono już 16 ognisk tej choroby.

    Objawy choroby

    W drugiej połowie czerwca pojawiły się pierwsze doniesienia o nowej chorobie dotykającej kotów. Główne objawy obejmują:

    • Problemy z oddychaniem
    • Wzrost temperatury ciała
    • Zaburzenia neurologiczne
    • Ogólne osłabienie
    • Brak apetytu

    Obserwujmy nasze kociaki!

  • w

    Nietypowy wypadek w Piastowie. Skuter zderzył się z… samolotem (i.pl)

    W wyniku niefortunnego wypadku, kobieta kierująca skuterem chciała zaparkować w pobliżu samolotu, jednak przypadkowo nacisnęła pedał gazu i wjechała w kadłub maszyny. Incydent ten miał miejsce w miejscowości Piastów pod Radomiem. Naprawa uszkodzonego samolotu może wiązać się z kosztami sięgającymi nawet 150 tysięcy złotych.

    Samolot koniecznie musi przejść remont!

    W Piastowie, w gminie Jedlińsk, doszło do zderzenia skutera z samolotem, które spowodowało znaczne straty i konieczność przeprowadzenia remontu maszyny. Zgłoszenie o tym nietypowym zdarzeniu zostało przekazane dyżurnemu radomskiej komendy w czwartek, 29 czerwca, około godziny 19:30. Policjanci drogówki zostali wysłani na miejsce incydentu. 59-letnia sprawczyni wyjaśniła okoliczności kolizji, twierdząc, że podczas próby zaparkowania skutera w pobliżu samolotu, nieświadomie nacisnęła manetkę gazu, co spowodowało nagłe ruszenie pojazdu i uderzenie w prawą część kadłuba samolotu. Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Podczas weryfikacji w policyjnych systemach okazało się, że skuter sprawczyni nie posiadał aktualnego ubezpieczenia OC, co skutkować będzie nałożeniem mandatu za spowodowanie kolizji oraz konsekwencjami finansowymi nałożonymi przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny za brak polisy. Istotna część kadłuba samolotu została uszkodzona, a wstępna ocena pilota wskazuje, że koszty naprawy mogą sięgnąć nawet 150 tysięcy złotych.

    Jest też w tym wszystkim pozytywna informacja – na szczęście nikt nie odniósł żadnych obrażeń

  • w

    Mateusz Morawiecki: Nie będzie zgody na przymusowość w sprawie relokacji migrantów (i.pl)

    Mateusz Morawiecki odwiedził Brukselę, gdzie prowadził rozmowy na temat relokacji migrantów. Premier podczas spotkania z dziennikarzami oświadczył, że rząd polski nie akceptuje przymusowych rozwiązań w tej kwestii. Dodatkowo stwierdził, że najlepszym sposobem na ocenę sytuacji w Polsce jest przeprowadzenie referendum.

    Sytuacja migracyjna

    Premier w rozmowie z dziennikarzami wyraził swoje zadowolenie z sytuacji w Polsce, która jest w dużej mierze wynikiem podejmowanych działań w sprawie migrantów. Podkreślił również, że decyzja Rady Europejskiej wskazywała na swobodny wybór państw członkowskich w kwestii relokacji migrantów. Mateusz Morawiecki podkreślił, że nawet sama komisarz do spraw migracji potwierdziła, że proces relokacji migrantów nie jest przymusowy dla państw członkowskich Unii Europejskiej, lecz opiera się na zasadzie dobrowolności. Jak się jednak okazuje, niemożliwe jest zapisanie w przepisach, aby ten proces relokacji migrantów był rzeczywiście dobrowolny dla wszystkich stron. Premier wskazał również, że referendum ogłoszone niedawno będzie najlepszym sposobem na dokonanie oceny nastrojów Polaków w kwestii migrantów. Na zakończenie swojego oświadczenia premier podkreślił, że polski rząd stanowczo sprzeciwia się przymusowości.

    Bezpieczna Polska

    Mateusz Morawiecki wyraził też radość z bezpieczeństwa w Polsce, podczas gdy inni borykają się z problemami. Zaznaczył, że stanowisko Polski opiera się na konkluzjach Rady z 2018 roku. Wskazał na nieudane wcześniejsze podejście do polityki imigracyjnej, które przypomina obecną sytuację. W przeszłości niektóre kraje dążyły do przymusowej relokacji i przyjmowania migrantów, co sprzeciwiało się zasadzie dobrowolności. W 2018 roku Rada Europejska potwierdziła, że jest to decyzja dobrowolna dla państw członkowskich.

  • w

    Zarobki żołnierza w 2023 roku (i.pl)

    Wprowadzenie nowej ustawy o obronie ojczyzny spowodowało pojawienie się różnych form służby wojskowej, takich jak dobrowolna zasadnicza, służba w rezerwie aktywnej i rezerwie pasywnej. Aby zostać żołnierzem w Rzeczypospolitej Polskiej, konieczne jest spełnienie określonych wymagań. Ciekawostką jest również informacja dotycząca zarobków żołnierzy w Polsce.

    W ramach nowych przepisów wprowadzonych przez ustawę o obronie ojczyzny dla żołnierzy zawodowych, wprowadzono kilka zmian, takich jak przejście z służby kontraktowej na służbę stałą na czas nieokreślony. Dodatkowo, wprowadzono stopnie starszego szeregowego specjalisty i starszego marynarza specjalisty, oraz podział na podoficerów starszych i młodszych w korpusie podoficerów.

    Jeśli chodzi o zarobki żołnierzy w Polsce, wynagrodzenie składa się z różnych składników. Wynagrodzenie zasadnicze zależy od posiadanych stopni wojskowych. Przykładowe zarobki żołnierzy w Polsce to:

    • Szeregowi: od 4560 zł do 4630 zł
    • Podoficerowie: od 5160 zł do 6250 zł
    • Oficerowie: od 6300 zł do 9240 zł
    • Generałowie: od 11 400 zł do 17 750 zł

    Do wynagrodzenia zasadniczego żołnierzy dochodzą także różne dodatki i świadczenia, takie jak trzynasta pensja, dodatki stażowe, specjalne, kompensacyjne i służbowe, dodatek motywacyjny dla podoficerów i szeregowych, dodatek za rozłąkę, świadczenie motywacyjne, nagrody uznaniowe, oraz nagrody jubileuszowe.

    Wojsko Polskie nadal prowadzi rekrutację do swoich szeregów, a atrakcyjne zarobki oferowane przez armię mogą zachęcić do podjęcia służby w Wojsku Polskim.

  • w

    Jerzy S. prowadził auto pod wpływem alkoholu. Znamy prawomocny wyrok sądu (gazetakrakowska.pl)

    Sąd drugiej instancji orzekł prawomocny wyrok w sprawie znanego aktora Jerzego S., który został uznany winnym prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Sąd potwierdził, że nałożona kara na oskarżonego jest słuszna i adekwatna.

    Prawomocny wyrok

    Warto przypomnieć, że sąd pierwszej instancji uznał Jerzego S. za winnego jazdy samochodem w stanie nietrzeźwości i nałożył na niego karę trzyletniego zakazu prowadzenia pojazdów oraz grzywnę w wysokości 12 tysięcy złotych. Ponadto, sąd zasądził od aktora wpłatę 6 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, oraz 4 tysiące złotych na pokrycie kosztów sądowych. Krakowska prokuratura złożyła apelację od tego wyroku, domagając się surowszego wymiaru kary.

    Decyzją sądu drugiej instancji, wydaną w piątek 30 czerwca, zarzuty krakowskiej prokuratury wobec Jerzego S. nie zostały uwzględnione.

    Sędzia Elżbieta Jabłońska-Malik uzasadniła wyrok, stwierdzając, że nie ma podstaw do wymierzenia aktorowi surowszej kary, jako osoby powszechnie znanej.

    Wyrok dotyczy incydentu, który miał miejsce 17 października 2022 roku. Jerzy S. potrącił motocyklistę na al. Mickiewicza w Krakowie. Zdarzenie miało miejsce, gdy aktor skręcał w lewo i znalazł się na tym samym pasie, którym poruszał się motocyklista. Doszło do kontaktu, ale motocyklista utrzymał równowagę. Następnie rozpoczął pościg za odjeżdżającym aktorem, próbując go zatrzymać.

    Po incydencie Jerzy S. tłumaczył, że nie zauważył kolizji. Jerzy S. w trakcie zdarzenia miał 0,7 promila alkoholu.

  • w

    Żonaci duchowni. Na Śląsku coraz więcej diakonów stałych. (dziennikzachodni.pl)

    21 czerwca odbyła się ceremonia wyświęcenia dwudziestego diakona stałego w archidiecezji katowickiej. Jan Gil z Mikołowa Borowej Wsi został mianowany na to stanowisko. Diakoni stałymi posługują już od kilku lat w tej archidiecezji. Warto wyjaśnić, kim są ci duchowni. Czy są to żonaci księża? Czy to wynalazek modernistów? Nie, żadne z tych stwierdzeń nie jest prawdziwe. W Kościele katolickim istnieją trzy stopnie święceń: diakonat (obejmujący diakonów i diakonów stałych), prezbiterat (zwykłych księży) i episkopat (biskupów).

    Diakonat stały jest pierwotną formą diakonatu, która zanikła w Kościołach łacińskich w średniowieczu z powodu nadmiaru prezbiterów, którzy przejmowali funkcje diakonów, ale nie stawiając ich na pierwszym miejscu. Decyzja o przywróceniu diakonatu stałego została podjęta na Soborze Watykańskim II, ze względu na uznanie, że diakonat przynosi obecność i konkretyzuje wymiar służebny Kościoła. W Polsce wprowadzenie diakonatu było opóźnione o około 40 lat, dlatego mamy wrażenie “nowości” – powiedział ks. dr Grzegorz Strzelczyk, odpowiedzialny za formację mężczyzn przygotowujących się do święceń diakonatu w archidiecezji katowickiej.

    Słowo “diakonos” w języku greckim oznacza “sługę”. Diakon stały ma możliwość wykonywania różnych czynności, takich jak chrzest, błogosławienie (w tym część sakramentaliów), wystawianie Najświętszego Sakramentu, udzielanie Komunii Świętej jako zwykły szafarz tego sakramentu oraz sprawowanie pogrzebów. Diakoni mają również uprawnienie do czytania Ewangelii i wygłaszania kazań. Za zgodą biskupa mogą asystować przy zawieraniu małżeństwa. W przeciwieństwie do prezbiterów, nie mają możliwości odprawiania spowiedzi ani sprawowania Eucharystii.

  • w

    Proces Czesława K., oskarżonego o zabójstwo żony. Na wniosek obrony wyłączona jawność postępowania (zakopane.naszemiasto.pl)

    Trwa rozprawa przed Sądem Okręgowym w Tarnowie dotycząca zabójstwa Grażyny K. z Borzęcina. Kobieta ta została znaleziona martwa pod koniec lutego 2019 roku w rzece Uszwicy koło Brzeska. Według oskarżenia prokuratury, mężem 35-latki, który jest podejrzanym w tej sprawie, jest Czesław. Oskarżony nie przyznaje się do popełnienia przestępstwa. Proces toczy się w trybie zamkniętym, bez udziału publiczności.

    Przed sądem rozpoczął się proces Czesława K. z Borzęcina, oskarżonego o zabójstwo swojej żony, Grażyny

    W toku postępowania podjęto decyzję o wyłączeniu jawności, co oznacza, że cały proces, włącznie z odczytem aktu oskarżenia, odbywa się za zamkniętymi drzwiami. Jedynie ogłoszenie wyroku, bez jego uzasadnienia, będzie miało charakter publiczny.

    Na posiedzeniu organizacyjnym sądu ustalono pięć kolejnych terminów rozpraw. Ostatni z nich został zaplanowany na 4 października bieżącego roku. Istnieje jednak możliwość, że w przypadku potrzeby przeprowadzenia bardziej obszernego postępowania dowodowego, będą wyznaczone kolejne terminy rozpraw – informuje sędzia.

    Sprawa zaginięcia, a później śmierci Grażyny K., przyciągnęła uwagę mediów ze względu na rozległe poszukiwania kobiety. Akcje poszukiwawcze prowadzone były przez służby, takie jak policja i straż pożarna, ale również zaangażowani byli wolontariusze. Niestety, kolejne działania nie przynosiły rezultatu. Przełom nastąpił 28 lutego 2019 roku, gdy ciało poszukiwanej kobiety zostało wyłowione z rzeki Uszwicy na terenie Bielczy.

    Śledczy ustalili, że 35-letnia Grażyna K. przybyła do Polski z Wielkiej Brytanii 3 stycznia 2019 roku. Ostatnią osobą, która miała ją widzieć, był jej mąż, Czesław. Spotkanie to miało miejsce 3 stycznia 2019 roku około 22:30. Pomimo braku kontaktu z żoną 4 stycznia 2019 roku, Czesław K. nie zgłaszał jej zaginięcia. Twierdził, że jego żona wyjechała do Anglii i tam mają się spotkać.

    Czesław K. nie przyznaje się do winy.

  • w

    Żużlowcy Motoru porozmawiali z lubelskimi kibicami (kurierlubelski.pl)

    Przed dzisiejszym meczem ligowym z drużyną Stal Gorzów, klub Motor Lublin zorganizował spotkanie dla swoich kibiców z żużlowcami. Fanów Motoru zaproszono do parku maszyn, gdzie mogli z bliska zobaczyć miejsce, w którym zawodnicy przygotowują się do wyjazdu na tor podczas meczów. Podczas tego wyjątkowego spotkania kibice mieli możliwość zdobycia autografów, porozmawiania z zawodnikami oraz zrobienia sobie wspólnego zdjęcia.

    W czwartek w parku maszyn obecny był również żużlowiec Dominik Kubera, który w połowie maja doznał urazu kręgosłupa po upadku podczas treningu przed turniejem Speedway Grand Prix na PGE Narodowym w Warszawie. Dotychczas zarówno zawodnik, jak i klub niechętnie wypowiadali się na temat stanu zdrowia Kubery i jego ewentualnego powrotu na tor. Wydawało się nawet, że cały sezon może być dla niego stracony. Nagle jednak pojawiły się informacje, że istnieje szansa, iż zawodnik pojawi się w składzie Motoru już w piątkowy meczu ze Stalą Gorzów. Ostateczna decyzja ma zostać podjęta po treningu i konsultacji z lekarzem.

    Kto wystąpi?

    Na razie w potencjalnym składzie znajduje się Jan Rachubik, a na to miejsce pretendują również Bartosz Bańbor oraz Antii Vuolas. Trener Maciej Kuciapa mówi o Fińczyku, że kibice podziwiają jego jazdę, i jeśli będzie taka potrzeba, to będziemy go widzieć w kolejnych meczach. Runda zasadnicza PGE Ekstraligi zbliża się do końca, pozostały już tylko cztery ostatnie serie. 13 sierpnia rozpocznie się faza play-off i walka o medale mistrzostw Polski. Powrót Kubery znacznie zwiększy szanse Motoru na obronę złotego medalu sprzed roku.

    W tym sezonie drużyna z Lublina już doznała trzech porażek. Piątkowy mecz ze Stalą Gorzów będzie rewanżem za ubiegłoroczny finał PGE Ekstraligi, w którym Motor pokonał Gorzów 53:37, odrabiając 12-punktową stratę z pierwszego spotkania.

  • w

    26-letni pirat drogowy złapany w Pępowie. Przekroczył dozwoloną prędkość o prawie 100 km/h! (dziennikbaltycki.pl)

    Kartuscy policjanci zatrzymali 26-letniego motocyklistę, który w terenie zabudowany przekroczył prędkość o niemal 100 km/h. Mężczyzna stracił prawo jazdy i otrzymał wysoki mandat.

    Zdarzenie miało miejsce w Pępowie (gm. Żukowo) w środę, 28 czerwca około godziny 21. Patrol policji przeprowadzał tam kontrole prędkości. Podczas pomiarów stwierdzono, że 26-letni motocyklista poruszał się z prędkością 133 km/h w miejscu, gdzie limit wynosił 40 km/h.

    Policjanci przypominają o konieczności przestrzegania przepisów drogowych oraz apelują o rozsądek i wyobraźnię podczas jazdy

    Karolina Jędrzejczak, p.o. oficera prasowego KPP w Kartuzach, podkreśla, że według danych policyjnych nadmierna prędkość jest częstą przyczyną tragicznych wypadków drogowych. Równocześnie przypomina, że utrata prawa jazdy nie dotyczy tylko znacznego przekroczenia prędkości, ale również innych sytuacji, takich jak spowodowanie kolizji czy wypadku drogowego, szczególnie z udziałem niechronionych uczestników ruchu drogowego, które stwarzają zagrożenie dla bezpieczeństwa drogowego. Ten apel jest aktualny szczególnie dzisiaj. Funkcjonariusze z Kartuz uczestniczą w ogólnokrajowej akcji “Kaskadowy pomiar prędkości”.

    Według informacji podanych przez policję, metoda kaskadowego pomiaru prędkości ma na celu przypomnienie kierowcom o konieczności przestrzegania przepisów drogowych przez cały czas. Zdarza się, że po minięciu słupa z fotoradarem lub policjanta z ręcznym miernikiem prędkości kierujący gwałtownie przyspieszają. W trakcie dzisiejszych działań kontrolnych punkty kontrolne mogą być ustawione w niewielkiej odległości od siebie, a dodatkowo mogą pojawić się nieoznakowane pojazdy poruszające się w sposób wahadłowy.

  • w

    Suzuki Arka Gdynia pokazała nowy herb. Gdynianie budują skład na kolejny sezon (dziennikbaltycki.pl)

    W czerwcu klub Suzuki Arka Gdynia przeszedł wiele zmian. Na sezon 2023/2024 drużynę żółto-niebieskich będzie prowadził trener Wojciech Bychawski, wcześniej związany z AZS-em AGH Kraków. Skład drużyny jest w fazie budowy. Klub pochwalił się nowym herbem, który przedstawia piłkę do koszykówki przebitą mieczem.

    Koszykarska Arka Gdynia wprowadziła zmianę w herbie

    Nowe logo drużyny koszykarskiej przedstawia piłkę do koszykówki przebitą mieczem na planie stożka, z napisem “Arka Gdynia”. To zdecydowana zmiana w porównaniu do poprzedniego herbu, który był okrągły z napisem “Arka Gdynia” i piłką do koszykówki na środku.

    To nie jedyna nowość przed sezonem 2023/2024. Kluczową zmianą jest zmiana trenera. Krzysztof Szubarga, który był związany z Gdynią od 2016 roku, postanowił przenieść się do Enei Abramczyka Astorii Bydgoszcz, drużyny z niższej ligi. Jego miejsce zajął Wojciech Bychawski, który przez ponad 10 lat pracował z AZS-em AGH Kraków, poruszając się między I a II ligą. Klub liczy na jego doświadczenie w pracy z młodymi zawodnikami.

    Ponadto letnim okienku transferowym Suzuki Arki Gdynia dokonało kilku istotnych podpisów. Amerykański rozgrywający James Florence i skrzydłowy Bartłomiej Wołoszyn podpisali ważne kontrakty. Adam Hrycaniuk, środkowy, będzie rozgrywał swoje dziesiąte (!) zawodowe sezon w Gdyni. Michał Samsonowicz, 24-letni rzucający obrońca, również przedłużył umowę. Klub związał się także z niskimi skrzydłowymi: Grzegorzem Kamińskim (23 lata, wcześniej Legia Warszawa) oraz Maksymilianem Wilczkiem (19 lat, wcześniej WKK Wrocław z I ligi).

  • w

    90. urodziny Tadeusza Bilińskiego. Prezydent miasta wręczył mu Złoty Medal. (gazetalubuska.pl)

    Profesor Tadeusz Biliński jest szanowanym autorytetem i niezwykle życzliwym człowiekiem, który nadal oferuje wsparcie i pomoc, gdy tylko jest to możliwe. Jest wzorem naukowca, który przyczynił się do rozwoju Uniwersytetu Zielonogórskiego jako były rektor i pięciokrotny poseł na Sejm. Zawsze motywował innych do działania, często żartobliwie mówiąc: “Do roboty!” – w taki sposób o nim mówią jego studenci i współpracownicy. Z okazji jego 90. urodzin odbyła się specjalna sesja na Uniwersytecie Zielonogórskim.

    Wczoraj (29 czerwca) na Uniwersytecie Zielonogórskim rozpoczęła się dwudniowa XIII Konferencja Naukowa “Konstrukcje Zespolone 2023”. Konferencję otworzyła specjalna sesja zorganizowana z okazji 90. urodzin profesora doktora habilitowanego inżyniera Tadeusza Bilińskiego. Uroczystością przewodniczył profesor doktor habilitowany inżynier Jakub Marcinowski, a laudację pt. “Profesor Tadeusz Biliński – życie i osiągnięcia naukowe” wygłosiła profesor Beata Nowogońska, doktor habilitowany inżynier z Uniwersytetu Zielonogórskiego.

    Złoty medal

    Prezydent Janusz Kubicki uhonorował profesora Bilińskiego Złotym Medalem za to, jaki wielki wkład miał w rozwój miasta. Jubilat z wrodzoną skromnością przyjął życzenia i gratulacje, podziękował też za wyróżnienie. W swojej wypowiedzi zastanawiał się, jak jest oceniana jego działalność, podkreślając, że najważniejsze dla niego było zaangażowanie w rozwój uczelni w Zielonej Górze. Dlatego umiejętnie łączył pracę w Sejmie z pracą naukową i dydaktyczną.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.