w

TragediaTragedia ŹleŹle DobrzeDobrze SłaboSłabo

Zadanie z religii dla uczniów szóstej klasy: Jak przekonać zgwałconą kobietę do urodzenia dziecka? (www.fakt.pl)

Na platformach YouTube i X wypłynął temat związany z lekcjami religii w szkole podstawowej. Autorzy postów przedstawili materiał dotyczący ćwiczeń do religii dla uczniów szóstych klas, gdzie zwrócili uwagę na jedno zadanie, które wywołało spore oburzenie wśród internautów.

Kwestia nauczania religii w szkole budzi silne emocje, dzieląc społeczeństwo na zwolenników i przeciwników. A jednym z głównych punktów tego sporu jest udostępniona w internecie strona z ćwiczeniami religijnymi dla 12- i 13-latków. Ćwiczenia zawierają jedno kontrowersyjne zadanie – jak przekonać zgwałconą kobietę do urodzenia dziecka?

Zadanie opiera się na tym, że zgwałcona kobieta zaszła w ciążę i ma zamiar zdecydować się na aborcję, a szóstoklasiści mają ją przekonać w kilku zdaniach, aby urodziła dziecko.

Reakcje na te materiały w sieci są zróżnicowane – niektórzy domagają się nawet interwencji ze strony rzecznika praw dziecka i ministerstwa edukacji. Ponadto, wielu internautów jest również zdania, że treści przedstawione w tym materiale są szkodliwe i nieodpowiednie dla szkolnej edukacji religijnej.

Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Legenda

Opublikowane przez Spotter

Lata członkostwaLubi oceniaćAutor wpisów

Dodaj komentarz

285 komentarzy

    • Piotr Kornacki a to jest zagadnienie dla dzieci z podstawówki? Serio? Nie każemy dziecka za winy jego rodziców? Hm no patrz. A niemowlaki są chrzczone bo chrzest zmazuje z nich winę a grzechy prarodziców Adama i Ewy. To w końcu karzemy za winy rodziców czy nie?

    • Anna Antosiewicz to pokolei.

      Dzieci w podstawówce uczą się o seksie. Wiedzą o śmierci i wiedzą o więzieniach. Czy eksperyment myślowy potencjalnie ratujący życie jest na miejscu? Na moje – owszem – ale każdy ma prawo do swojej opinii bo to akurat jest sporne i zależy od indywidualnego podejścia do wychowania dziecka.

      Tak. Serio. Uważam to za poważną sprawę.

      Nie, nie każemy dziecka za winy rodziców.

      Patrzę. I widzę drobne pomieszanie faktów, ale dobrze kombinujesz bo musiałem trochę nad pomyśleć. Przyznam szczerze, że lepiej by było zapytać teologa, ja nie jestem tak biegły ale na chłopski rozum –

      Adam i Ewa grzesząc spaczyli całą ludzką naturę. Od tamtej pory wszyscy jesteśmy podatni na grzeszenie. Chrzest w tym wypadku nie jest karą za grzech, a kołem ratunkowym.

      Obrazowy przykład:

      Grupka ludzi wypada z rejsu all-inclusive pośrodku Pacyfiku, bo wypili za dużo wódy, zrobili burdę i kapitan się wściekł. Fartem lądują na jakiejś bezludnej wyspie. Potem się rozmnażają. Dzieci tych ludzi dalej mieszkają na wyspie – ale nie ze swojej winy. Mamy więc tutaj konsekwencje niebędące karą.

      CND.

      Czyli nie, nie każemy dziecka za przestępstwa rodziców, to nie jest dobre, chociaż czasem (w sytuacjach które nie dają nam możliwości zmiany) ktoś niewinny obrywa w konsekwencji czynów innej osoby. Tak przynajmniej mi się wydaje. Zgadzasz się ze mną? Czy masz swoją inną opinię?

    • Karol Chomiak nie zrozumiesz. Chyba że się przerobisz na kobietę łącznie z narządami płciowymi, weźmie cie jakiś ogr za śmietnikiem, zniszczy cie najpierw a potem na pamiątkę zapłodni to napisz wtedy… ciekawe czy będziesz taki bojaźliwy i z największym uczuciem, powołaniem i miłością zaopiekujesz się owocem wspomnienia takiego zdarzenia. Nie jestem za tym żeby każdy, kto się zapomniał, bo byl głupi usuwał, ale jak jak to gwalt to i owszem – nie twoja sprawa, ani nikogo

    • Justyna Kolorowa Okej w takim razie nie masz prawa wypowiadać się o wojsku póki nie zostaniesz żołnierzem? I o górnikach póki nie zostaniesz górnikiem (czyli nigdy bo kobiet wśród górników nie ma wcale)? Nie? A czemu? Wygląda na to że mogę się wypowiadać o innych mimo że nie pracuje w tym zawodzie i nie jestem daną płcią?

      Oczywiście gdybym tak stwierdził byłbym seksista i słusznie podobnie jak seksista jestes ty za taki pogląd że nie mam prawa się wypowiadać z powodu mojej płci. Taka jest definicja seksizmu xD zakazuje mi się czegoś bo jestem innej płci.

      Heh argumenty emocjonalne. Chcesz bym ci odpowiedział takimi samymi? Raczej wątpię bo wyjdzie wtedy jakim antymoralnym człowiekiem jesteś 😀

      Zabijanie kogoś bo jego rodzicem jest przestępca przypomina czasy totalitaryzmów gdzie komuniści skazywali rodzinę bo ich ojciec był AKowcem albo całej rodziny bo ktoś jest żydem. Słowem, amoralna postawa z którą nikt nie chce się utożsamiać gdyż może przypomnijmy kto wprowadził aborcję dla jakiej grupy społecznej i dlaczego. Nie? Czemu? Jaka różnica jest między tym obecnie a tym co kiedyś? Żadna. Usprawiedliwianie zabicie drugiego człowieka bo jest z gwałtu jest amoralna gdyż czemu mielibyśmy nie zabijać narodzonego człowieka? Przecież wciąż jest z gwałtu? Co się według was zmieniło? Bo się narodził? Czyli zmienił położenie geograficzne xD Oczywiście nikt nie postuluje zabicie narodzonego człowieka z gwałtu (przypominam że gwałt idzie w dwie strony 😉 ) gdyż byłoby to be i źle wyglądało. Dlatego trzeba zabić człowieka nim się urodzi. Idąc tą logika jestem człowiekiem w salonie ale w kuchni już można mnie zabić. Absurd.

      Przypominam też że najwięcej aborcji jest z zachcianki oraz z powodów wad zdrowotnyvh płodu. Kwestie gwałtu i kazirodztwa jest ułamkiem wszystkich aborcji.
      Mówisz więc o mikroskopijnej części społeczeństwa.
      I niem cokolwiek powiesz to uważam że gwałciciela lub gwałcicielke (jeżeli udowodni mu się gwałt) należy wykastrować. A za fałszywe oskarżenia kara powinna być taka sama 😉

      Aborcja jest złem w każdej sytuacji i nikt nie pyta czy zabił z biedy, z zazdrości, z checi its itp. Wyjątkiem jest jedynie zagrożenie życia matki lub gdy płód jest martwy lub niemal martwy. W każdym innym przypadku aborcja powinna być karalna.

    • Karol Chomiak niekoniecznie. Wyobraź sobie że masz 12 letnią córkę która zostaje brutalnie zgwałcona i zachodzi w ciążę. Zmusisz swoje dziecko do urodzenia i wychowania, a przede wszystkim do pokochania takiego dziecka ? Czy każesz jej oddać, narażając na 9 miesięcy szykan, wytykania palcami, nazywania „mała k…” bo ktoś nie zna sytuacji, a potem dojdzie do tego że twoja córka będzie miała zniszczoną psychikę bo Ty nie uznajesz innego rozwiązania ? Albo okaże się że pomimo dziwnych zapewnień lekarzy że w tym wieku dziewczynki mogą rodzić, okaże się że organizm nie poradzi sobie z takim obciążeniem i twoja córka umrze podczas porodu albo sprawi że będzie miała problemy zdrowotne do końca życia? Mężczyznom łatwo jest wypowiadać się w tematach które ich stricte nie dotyczą. A czasem wystarczy na temat spojrzeć trochę szerzej, zastanowić się co zrobiłby człowiek w sytuacji gdyby spotkało to kogoś z naszych najbliższych.

    • Paula Nienadowska Kto zmusza do pokochania niechcianego dziecka? Nikt. Po to mamy domy dziecka i dzieci są odbierane z rodzin patologicznych więc argument z tyłka. Podobnie jak z gwałtami. Procent aborcji z gwałtu jest najniższym ze wszystkich zaś najwyższym jest nieuleczalna choroba co pokazują statystyki. Nawet samo niechciane dziecko jest większym powodem do aborcji iż gwałt.
      Warto wspomnieć o statystyce kiedy przytacza się takie przykłady. Pomijam fakt argumenty emocjonalnego bo gwałty oraz ciąża na dzieciach w Polsce jest nieistniejąca. Jestem więc spokojny że do takiej sytuacji nie dojdzie.
      Gdyby zaś taka sytuacja się zdarzyła to tak, nakłanialbym ją by tego dziecka nie zabijała. Podobnie jak na szykany narażony jest facet który opiekuje się chora psychicznie matka zamiast jak człowiek wysłać ją na eutanazję i pozbyć się problemu. Czemu takich argumentów nie poruszasz? Czemu człowiek narażony na szykany z powodu jakiegoś członka swojej rodziny nie może pozbyć się problemu tj tej osoby ze swojego życia? To że ktoś będzie szykanowany jest usprawiedliwieniem zabicia drugiego człowieka? Serio? Do takiego poziomu argumentacji sprowadzasz dyskusje?
      Czy ojciec opiekujący się niepełnosprawnym synem jest wyzywana od “ogrodnika” bo jest opiekuje się “warzywem” nie może zabić swojego dziecka by uwolnić się od szykan? No nie może.

      Błędy lekarskie zawsze się zdarzają i taki nasz los hiobowy. Ale ten przykład odwrócę i skieruje w twoją stronę. Co jeżeli nic się nie stanie dziecko urodzi się zdrowe córka też będzie zdrowa i dodatkowo pokocha to dziecko? Czy powiesz mojej córce że to nie jest normalne i powinna zabić swojego potomka a mojego wnuka bo to patologia? Lubisz argumenty emocjonalne to lecimy 😀 Czy powiedziałbyś każdemu dziecku z gwałtu że jest anomalią i powinno być wyskrobane? Bo do tego sprowadzasz tę rozmowę, do takich argumentów.

      Mężczyzna ma prawo wypowiadać się na każdy temat podobnie jak kobieta. Twój argument w druga stronę sprowadza się do “kobieta nie ma prawa wypowiadać się o pracy górnika bo żadna kobieta tam nie pracuje w tym zawodzie, żadna kobieta nie umarła w wyniku katastrofy górniczej”. Argument debilny i ten twój i ten mój.

      Zaś ciąża i aborcja dotyczy i kobiet i facetów po równi ale na innej aferze. Kobieta nie ma prawa zabić mojego syna bo ma taką fanaberie lub bo jest chore. To jest nasze dziecko i oboje mamy do niego prawo oraz prawo do wyrażenia swojego zdania.

      Gdyby to spotkało moich najbliższych to postąpiłbym tak samo. Nie ma znaczenia czy to obcy czy nie skoro jestem za tym by ustawa wyglądała identycznie.

      Idąc twoim tokiem myślenia należy usunąć prawo karne gdyż gdyby to spotkało moich najbliższych to nie chciałbym by poszli do więzienia, zrobiłbym wszystko by uchronić ich przed tym losem. Ale żadne z nas nie postuluje takiej zmiany. Wiem że za zbrodnie należy się kara i nie obchodzi nas czy kradzieży dokonano z głodu albo biedy tak samo nie powinno nas obchodzić czy aborcji dokonano z gwałtu czy zachcianki gdyż kradzież jest przestępstwem zaś aborcja morderstwem więc nie ważne są powody czynu (poza zagrożeniem życia matki z wiadomego powodu) skoro dokonano kradzieży i morderstwa niewinnego człowieka.

      Podsumowując nie używaj argumentów emocjonalnych bo one nigdy nie wychodzą i łatwo jest je obrócić w przeciwną stronę 😀 o czym się już przekonałeś 😛

    • Karol Chomiak ludziom którzy mają myśli samobójcze trzeba pomóc. Zazwyczaj wynika to z problemów natury psychicznej, materialnej lub osobistej. W większości przypadków uda się zdiagnozować problem i spróbować mu zaradzić. Oczywiście , że życie każdej osoby należy ratować jeżeli jest taka możliwość.

    • Marcin Kozankiewicz A więc przyznajesz że aborcja jest złem skoro każde życie należy ratować. No chyba że z jakiegoś powodu dehumanixujesz człowieka na etapie płodu ale to nie różni się niczym od stwierdzenia że staruszkowie nie mają prawa żyć i należy ich zabić by nie byli obciążeniem dla reszty co miało miejsce w społeczeństwie na przykład Indian.

    • Karol Chomiak płód to nie osoba. Dopiero ma potencjał aby się nią stać. Tu nie chodzi o dehumanizację tylko w większości przypadków o automię cielesną. I różni się to drastycznie od stwierdzenia ,że staruszkowie nie mają prawa żyć. Jeżeli moje życie zależało by od np. podłączenia Ciebie do maszyny która flirtowała by moją krew czy mogę zmusić Ciebie do tego?

    • Marcin Kozankiewicz No dobra to kiedy człowiek zaczyna być osoba. Przypominam że człowiek świadomość napiera po którymś miesiącu po narodzinach.
      Jeżeli tak to nie może tworzyć osobowości (nie licząc tego że ta jest zapisana w jego DNA) a tym samym nie ma dla ciebie problemu by zabić noworodki bo te nie są osobami.
      Autonomia cielesną ma miejsce w momencie poczęcia gdy kobieta posiada dwa różne kody dna. Nie mogą one być częścią jej ciała bo człowiek nie może posiadać dwóch różnych rozwijających się kodów dna w sobie. Tym samym argument o autonomii jest bez sensu. Idąc tym tokiem myślenia wchodząc do samochodu staje się częścią samochodu skoro jedynym argumentem za autonomia według ciebie jest bycie lub nie bycie wewnątrz czegoś lub kogoś. Tym bardziej że jeżeli tak stawiamy sprawę to gdy dokonamy cesarskiego cięcia i wyciągniemy dziecko to to ono niezależnym ciałem a gdy je wsadzimy z powrotem to znowu staje się częścią kobiety? Jeżeli tak to staje się częścią samochodu. Jeżeli nie to jest to argument że kobieta i dziecko nie są jednym ciałem i nie może być mowy o autonomii.

      Nie różni się niczym specjalnym. Jeżeli dla ciebie płód nie jest człowiekiem to staruszek też nie bo to są określenia na etap rozwoju człowieka.

      Zależy. Jeżeli dobrowolnie zgodziłeś się na taką operację to musisz to ciągnąć do końca. To jest przykład gdy ciąża jest dobrowolna albo z wpadki.
      Kobieta i facet zgadzają się na seks i podejmują odpowiedzialność na dociągnięcie ciąży do końca.

      Argument o którym mówisz to przypadek gwałtu gdzie ktoś cię zmusił do spełniania takiej roli filtru. Ciebie lub mnie to nieistotne. Owszem możesz mnie zmusic by ratować swoje życie. Dla mnie niemoralnym jest przerwanie tego cyklu jeżeli grozi to twoja śmiercią. Podobnie jak facet opiekujący się dziadkiem jest zobowiązany do opieki nad nim jeżeli nie stać go na dom spokojnej starości. Tak działa nasze społeczeństwo i osoba która porzuca swoją rodziną która wymaga potrzeby jest określana niemoralna. Idąc tym tokiem myślenia nie można zmuszać alimenciarzy by opiekowali się jakimś dzieckiem nawet jeżeli jest ono ich. Przecież facet powinien mieć prawo zrezygnować z opieki finansowej czy rodzicielskiej skoro kobieta może zrezygnować z dziecka gdy nie chce się nim opiekować. Każdy z nas jest zmuszany do pewnej formy odpowiedzialności. Ojciec nad dzieckiem, kobieta nad psem (mandaty za braki kagańca czy smyczy). Gdy posiadamy rodzinę jesteśmy już całkowicie przykuci do kogoś przez prawo i społeczeństwo. Tym bardziej jeżeli mowa o zwierzęciu bo zrezygnowanie z opieki nad kotem i doprowadzenie go do śmierci jest karalne o dziecku już nawet nie wspomnę bo to oczywiste i mamy niejedne przyklady skazania za doprowadzenie do śmierci. Tak samo jest w twoim przypadku. Jeżeli jestem podpięty do ciebie (dobrowolnie lub nie) a zrezygnowanie z roli filtru jest przyczyną twojej śmierci to będę skazany lub zniesławiony przez społeczeństwo określany jako osoba niemoralna.
      Więc tak możesz mnie porwąc bym ci pomógł ale wtedy zostaniesz skazany za popełnienie przestępstwa porwania i zmuszania do niechcianej czynności.

    • Ja jestem zdania ,że 12 tydzień jest granicą do dokonania aborcji z przyczyn nie medycznych. Wtedy jeszcze nie są rozwinięte żadne mechanizmy mogące odczuwać ból etc. Autonomia cielesna polega na tym ,że nikt nie może Ciebie zmusić do oddania krwi, narządów itp. Nawet więźniów nie można do tego zmusić nawet jeżeli miało by to komuś ratować życie. I nikt nie miał by do Ciebie pretensji jeżeli nie chciałbyś robić za taki filtr ratujący życie. Tak samo jeżeli ktoś się okaże idealnym dawcą szpiku niema obowiązku się na taki zabieg zgadzać. Nawet idąc dalej możesz nie zgodzić się na oddanie narządów po śmierci nawet jeżeli uratują mnóstwo żyć. Dziecko nie jest “częścią kobiety” ,jest niezależnym organizmem rozwijającym się w niej i podtrzymującym swoje życie i rozwój za pomocą jej organizmu. Te uporczywe porównywanie “starusz-ka/-ki” (Ciekawe jakbyś zdefiniował tego “staruszk-a/-e”) do nierozwiniętego płodu niema najmniejszego sensu. To są zupełnie niezależne tematy. Teoretycznie rodzić nie musi się zajmować dzieckiem. Może je zostawić w szpitalu lub w oknie życia i nikt go za to nie skazę. Nawet starsze dziecko jak np. ojciec odejdzie wystarczy ,że płaci alimenty i nikt go nie zmusi do wychowywania/zajmowania się dzieckiem. Zgoda na sex nie musi oznaczać zgodę na ciążę. Idąc tym tokiem rozumowania to jak kobieta nie zgodzi się na sex w dni płodne z mężem to jest równoznaczne z aborcją. Najlepsze w tym całym temacie ,że najwięcej mają do powiedzenia faceci. I to oni chcą podejmować decyzje w tym temacie za kobiety. Po pierwsze powinno się prowadzić odpowiednia edukację seksualną w szkołach co znacznie zmniejsza ilość niechcianych ciąż. Po drugie do 12 tygodnia powinno się dać kobiecie wybór co ma zrobić oraz dać jej wsparcie psychologiczne .

    • Paw Cio nie ważne czy 6 klasa czy 6 lat ważne jest to że nie powinno mieć to miejsca. To jest patologia która powinna być kasowana ze szkół. Ci ludzie którzy uczą religii powinni przechodzić testy psychologiczne a nie być z łapanki. Tak naprawdę nie wiadomo kto idzie do dzieci czy nie jest to wariat. Tych akurat nie brakuje. Ludzie w Polsce uciekają z kościoła bo mamy do czynienia nie z powołaniem ale z wariatami którzy myślą że wszystko im wolno.

  1. Jest jedna dobra odpowiedz na to.
    Zabić nauczyciela który cie tego uczy potem zajebac gwałciciela żeby więcej nikogo nie skrzywdził a na sam koniec pomoc kobiecie zgwałconej
    Tyle.

    Boże rośnie pokolenie tępaków
    I debili
    Zamiast uczyć tego gówna
    To uczcie dzieci historii
    Naszego kraju.
    Bo według uni bitwa pod grunwaldem nie miała miejsca.

  2. Jak to jest, religia mówiąca o tym że mamy wolną wolę daje zadanie które nakazuje zmusić kogoś a wręcz zmanipulować na realną niekorzyść z tego tytułu. Praktycznie naruszając cudzą strefę moralną, etyczną i finansową. Bo aborcja jest zła. To jak powiedzieć alkoholikowi żeby pił wino, bo to krew Jezusa.

    Ludzie ogarnijcie się.

    • Anna Kaczmarek a czy to wina wtedy kobiety że została zgwałcona?

      Dlaczego to nie ona ma decydować o tym czy ma urodzić dziecko które będzie jej przypominać o tej traumie.

      Dlaczego ma w ogóle być poddawana ryzyku śmierci w trakcie porodu?

      To tak jakby śmiertelnie chora osobę usilnie przekonywać że lekarze ściągają z niej kasę, a nie leczą. Nie warto.

      Kto wtedy będzie mieć krew na rękach jak dojdzie do tragedii? Ten lekarz czy znajomy który naczytał się bzdur w sieci. No właśnie.

    • Anna Kaczmarek Chodzi o to, że skoro mamy wolną wole to mamy się nikomu nie w…lać w życie i zmuszać do rzeczy których nie chce. Ponieważ każdy nosi swój własny krzyż i moje grzechy nie są cudze. Ode mnie zależy czy chce kultywować grzeszny styl życia, czy może się nawrócić i nikt nie ma prawa mnie zmuszać, na siłę przekonywać czy mną manipulować bo większość uznaje coś za słuszność. Ot Wolna wola. bo jeśli jednak kościół mi czegoś zakazuje lub coś mi nakazuje to nagle moja wola już nie jest wolna jeśli czuję się przymuszany lub usilnie namawiać.

      Jezus też za nikimi nie chodził i nie zmuszał do wiary w niego. człowiek czegoś chce albo nie chce.

    • Anna Kaczmarek poza tym, kto chce żyć z problemem? trzeba szukać rozwiązań, a nie tkwić z problemem. Dziecko poczęte z gwałtu nie jest ani cudem ani szczęściem.

      Jest owocem tragicznej zbrodni psychicznej i barbarzyństwa na cudzym ciele. Jest to zbezczeszczenie świątyni kobiety a konkretnie jej ciała. Co za tym idzie te dziecko nie jest owocem miłości, nie będzie kochane przez własną matkę bo i po co? sytuacja oczywiście zmienia się gdy gwałcicielem jest ktoś bogaty ale wtedy znika kobieta wraz z dzieckiem (zaskakujące prawda?)

      tak czy siak nie ma takiej siły na ziemi i poza nią która sprawi że zmienię zdanie. Bo według mojej logiki to jest usprawiedliwianie przestępstwa. że ma urodzić, to nic że pewnie dziecko urodzi się chore z uwagi na ilość branych psychotropów, stresu i nieprzespanych nocy, to nic że matka może umrzeć, to nic że generalnie każdy jeden pojedynczy aspekt krzyczy wręcz o tym żeby nie rodzić takich dzieci.

      religia jak smród bezdomnego w tramwaju wpada z buta i twierdzi, nie no niech urodzi.

      to tak jakby powiedzieć ofierze kradzieży żeby oddała resztę dobytku innym bo skoro została okradziona to znaczy że tego chciała, to znaczy że to wina ofiary, miał za dużo to ktoś go kradł. To cud że ma okazję klepać biedę jak większość rodaków. To jest ta sama logika. Tak samo tutaj, to daje tylko gwałcicielom informacje że ludzie jeszcze będą obwiniać te kobietę a nie w sumie ich. Skoro została porwana i zgwałcona to tego chciała.

      Gówno prawda. ofiara może być każdy ale to myśliwych należy eliminować a nie ich usprawiedliwiać poprzez tragedie ich ofiar.

      Gwałcicieli do gazu, ale najpierw ucięcie jaj na żywca i posypanie ran solą.

    • Izabella Raj tylko że dlaczego ofiara gwałtu ma ponosić konsekwencje związane z trauma po gwałcie a w dodatku z ciążą, urodzeniem oraz ewentualnie wychowaniem niechcianego dziecka. Dlaczego dziecko ma ponosić konsekwencje życia z matka która go nie planowała?
      Co jest mniejszym złem? Aborcja na wczesnym etapie gdy dziecko nie rozwinęło jeszcze mózgu czucia czy wszyskie te wyżej wspomniane konsekwencje wzięte do kupy. Ofiara gwaltu zdaje się chciałby jak najszybciej pójść na terapię do pracy i wrócić do normalnego życia.
      Co to jest za podejście że dzieci w szkole się uczy o takich rzeczach, co to za pranie mózgu na lekcjach religii i to już od najwcześniejszych etapów.

    • Izabella Raj 6 klasisci nie są grupą docelową tematu aborcji. Osoby w takim wieku wg. Prawa nie powinny nawet być jeszcze aktywne seksualnie, nie mówiąc o stawianiu ich (nawet hipotetycznie) przed tak trudna sprawa jak aborcja czy gwałt. Dajmy dzieciom być dziećmi i nie wciągajmy ich na siłę w tematy usuwania ciąży, szczególnie przez osoby niewykwalifikowane w kierunku bycia seksuologami.

    • Miłosz Leja ja również uważam że to bardzo niesprawiedliwe ale bardziej niesprawiedliwe jest męczenie kogoś kto stał się ofiarą przemocy i upokorzenia, niepozwolenie mu do powrotu do normalności w jego życiu i mówienie mu jak ma postąpić żeby było „moralniej” i żeby wziął konsekwencje tego zdarzenia na siebie.

    • Konrad Deda a dlaczego karę ma ponieść dziecko, które nie jest winne tej sytuacji?
      Naprawdę uważasz, że wystarczy odczłowieczyć to dzieciątko, nazwać zlepkiem komórek i już jest ok? To ciągle jest człowiek, który chce żyć. Bronisław cię karpi, samic dzika w ciąży, a jednocześnie tak łatwo każdy ze zwolenników mordowania dzieci chce je mordować.
      Lekcje religii nie są obowiązkowe, jeśli nie jesteś katolikiem, to co cię obchodzi tematyka lekcji? Uważam, że każde uratowane przed śmiercią dziecko jest ważne i jeśli tłumaczenie tego może pomóc, to warto, choćby uratowano choć jedno dziecko. Można je urodzić i zostawić do adopcji. Nie trzeba zabić.

    • Rozumiem, rozumiem również że gdybyś została zgwałcona będziesz chciała urodzić i jeszcze wychować. Bez alimentów bo sprawcę mogą znaleść a może się nie udać i nawet nie będzie wiadomo kto ma pozew dostać. To bardzo szlachetne z twojej strony ale nie każdy musi decydować ponosić taką ofiarę tylko w imie obrony pięknych słów, przekonań i wartości.

    • Izabella Raj, a co jest winą kobiety zgwałconej? Czyli kobieta ma urodzić dziecko z gwałtu, żeby takie dziecko nie było karane za cudze winy? Czyli czyje winy? Rozumiem, że popiera Pani w takim razie gwałcicieli. Bo już sam fakt, że kobieta została zgwałcona jest jej winą.

      Ciekawe czy Pani takie dziecko by urodziła i wychowała z miłością? Albo czy zmuszała by Pani swoją córkę do urodzenia dziecka z gwałtu albo popierała czyn syna, jeśli dopuściłby się gwałtu.

    • Izabella Raj, gwoli ścisłości, trzymając się wiedzy biologicznej, do 10 tygodnia to jest zarodek, od 10 tygodnia możemy mówić o płodzie.

      I bardzo dobrze, że religia nie jest obowiązkowym przedmiotem. I mam nadzieję, że niebawem wróci tam gdzie jej miejsce – do kościoła i salek katechetycznych.

      Na szczęście coraz więcej ludzi jest świadomych, jakim bagnem jest religia i coraz mniej dzieci uczęszcza na religię (mówię o dużych miastach). Widać to w statystykach.

      BTW jeśli twierdzi Pani, że aborcja to krzywda dla dzieci, w takim razie dlaczego nie wspomni Pani o pedofilii w kościele. Gwałty na dzieciach dokonywane przez księży to jest dopiero krzywda dzieci. No ale to jest dopiero niewygodny temat. Nieprawdaż? Lepiej krzyczeć, że aborcja to zło i morderstwo.

    • Elżbieta Biskup pedofilia wszędzie jest złem. Najwięcej jej jest w zupełnie innych kręgach, ale rozumiem, że tam jest ok i to akceptujesz. Przypomnij mi, w którym więzieniu siedzi Polański czy Sadowski?

      Za cię ludzkie według konstytucji ma być chronione od poczęcia do naturalnej śmierci. Dlaczego zakazano polowań w czasie, gdy dziku, sarny itp mają okres rozrodczy? Chronimy sarenki, ale dziecko wolno zabić, bo mieszkanie było za małe? Aborcja,bro morderstwo, pedofilia jest zbrodnia tak samo w środowisku dziennikarzy, lekarzy czy murarzy. Ty widzisz tylko tam, gdzie ci pasuje.

    • Izabella Raj, przede wszystkim nie jesteśmy na Ty.
      Nie, pedofilia nie jest ok. Nigdzie. Niemniej kościół powinien być czysty, jak łza, jeśli chcą mówić ludziom, jak żyć.

      A co ma piernik do wiatraka? Co mają do rzeczy sarenki i dziki?

      Aborcja to morderstwo? A kto tak mówi? Ksiądz z ambony? ordo iuris?

      Owszem, w konstytucji jest ochrona życia, ale ta sama konstytucja nie zabrania aborcji.
      Poza tym zgodnie z polskim prawem aborcja jest legalna, “gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety lub gdy powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałt, kazirodztwo).”

    • Izabella Raj I tu dochodzimy do sedna sprawy bo kompromis aborcyjny był bardzo dobry, pojawiły się jednak siły polityczne o skrajnych poglądach które chciały go zaostrzyć oraz z drugiej strony absolutnie zliberalizować.
      Było dobrze to trzeba było wykreować spór polityczny żeby ludzi poróżnić. Kościół Książa i katecheci reprezentują tutaj opcję skrajną czego wyrazem jest to pranie mózgu na katechezie cytowane wyżej.

  3. Edukacja s*ksualna dla dzieci, aby wiedziały gdzie ich nie dotykać i czym jest miesiączka, którą mogą dostać w każdej chwili – zła 😠
    Zadanie zmuszające do przyjęcia dziecka z gw*łtu i rezygnacji z ab*rcji- spoczko ❤️

    Przepraszam za korektę i nienazywanie rzeczy po imieniu, ale wiem, że Facebook różnie reaguje 😒

Ambasador Rosji odmówił spotkania z polskim MSZ w sprawie rakiety manewrującej (www.rmf24.pl)

Będą wyższe opłaty w mBanku dla Polaków, ale nie dla Ukraińców (finanse.wp.pl)