Reakcja: OMG
Najnowsze wpisy
Więcej wpisów
-
320 Udostępnienia440 komentarzy21 Głosów
w WiadomościTragiczna śmierć ojca i syna w Bardzie. Szokujące nagranie obiegło internet
Do tragedii doszło 10 czerwca w centrum Barda na Dolnym Śląsku. 9-letni Natan i jego ojciec, którzy przyjechali do miasta jako turyści z powiatu nyskiego, spacerowali w pobliżu wejścia do bazyliki. W pewnym momencie na chodnik wjechała rozpędzona Toyota. Do internetu trafiło nagranie z monitoringu, na którym widać przebieg dramatycznego zdarzenia. Ojciec chłopca próbował w […] Więcej
-
9 Udostępnienia20 komentarzy22 Głosy
w WiadomościSzpital na Brochowie pod lupą instytucji. Anonim od pracowników trafił do ministerstwa
Sytuacja dotyczy personelu szpitala im. Falkiewicza we Wrocławiu. Do kilku instytucji, w tym Ministerstwa Zdrowia, trafiło anonimowe zawiadomienie, w którym pracownicy alarmują o nieprawidłowościach w funkcjonowaniu placówki. Autorzy listu wskazują m.in. na pogorszenie warunków sanitarnych, redukcję personelu oraz problemy z dostępem do podstawowych leków i środków medycznych. Ich zdaniem takie działania mogą zagrażać bezpieczeństwu pacjentów, […] Więcej
-
8 Udostępnienia47 komentarzy
w #SpotyŚmiertelny wypadek na ul. Powstańców Śląskich. Tramwaj potrącił 17-letnią dziewczynę (tvn24.pl)
Policja prowadzi dochodzenie w sprawie tragicznego wypadku, podczas którego 17-latka została śmiertelnie potrącona przez tramwaj. Według wstępnych ustaleń i zeznań świadków, dziewczyna weszła na jezdnię, gdy dla pieszych zapaliło się zielone światło.
Tragiczny incydent miał miejsce 27 marca około godziny 16:00 przy rondzie na ulicy Powstańców Śląskich we Wrocławiu. Nastolatka została potrącona przez tramwaj, pomimo że weszła na oznakowane przejście dla pieszych po zapaleniu się zielonego światła.
Policjanci prowadzący dochodzenie przesłuchali motorniczego, który twierdził, że to on miał zielone światło, dlatego mógł przejechać przez przejście dla pieszych.
Zarząd Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego potwierdził, że motorniczy był trzeźwy, a sam tramwaj miał aktualny przegląd techniczny. Przewoźnik dodał też, że motorniczy bardzo dobrze wywiązuje się ze swoich obowiązków i jeszcze nigdy nie było na niego żadnej skargi.
-
19 Udostępnienia265 komentarzy0 Głosów
w #SpotyZadanie z religii dla uczniów szóstej klasy: Jak przekonać zgwałconą kobietę do urodzenia dziecka? (www.fakt.pl)
Na platformach YouTube i X wypłynął temat związany z lekcjami religii w szkole podstawowej. Autorzy postów przedstawili materiał dotyczący ćwiczeń do religii dla uczniów szóstych klas, gdzie zwrócili uwagę na jedno zadanie, które wywołało spore oburzenie wśród internautów.
Kwestia nauczania religii w szkole budzi silne emocje, dzieląc społeczeństwo na zwolenników i przeciwników. A jednym z głównych punktów tego sporu jest udostępniona w internecie strona z ćwiczeniami religijnymi dla 12- i 13-latków. Ćwiczenia zawierają jedno kontrowersyjne zadanie – jak przekonać zgwałconą kobietę do urodzenia dziecka?
Zadanie opiera się na tym, że zgwałcona kobieta zaszła w ciążę i ma zamiar zdecydować się na aborcję, a szóstoklasiści mają ją przekonać w kilku zdaniach, aby urodziła dziecko.
Reakcje na te materiały w sieci są zróżnicowane – niektórzy domagają się nawet interwencji ze strony rzecznika praw dziecka i ministerstwa edukacji. Ponadto, wielu internautów jest również zdania, że treści przedstawione w tym materiale są szkodliwe i nieodpowiednie dla szkolnej edukacji religijnej.
-
143 Udostępnienia452 komentarze
w #SpotyOjciec dokonał samosądu na 15-latku, który pobił mu syna (opole.eska.pl)
W miejscowości Grodków ojciec zaatakował 15-latka, któremu postanowił dać nauczkę za pobicie jego syna. W rezultacie będzie musiał odpowiedzieć teraz za uszkodzenie ciała. Ojca popierają okoliczni mieszkańcy i internauci, którzy zastanawiają się nawet nad zorganizowaniem dla niego zbiórki na prawnika.
Do dramatycznej sytuacji doszło przed Zespołem Szkół Ponadpodstawowych w Grodkowie, gdzie ojciec pobitego chłopca postanowił na własną rękę wymierzyć sprawiedliwość na oprawcy. Dopadł go przed budynkiem szkoły, od razu wdając się z nim w bójkę. Działania rozwścieczonego ojca przerwała wicedyrektorka.
W sieci pojawiło się nagranie, które zarejestrowało całe zajście. Ojciec podszedł do sprawcy i po kilku słowach uderzył go w twarz. Chłopak upadł, ale gdy chwilę potem się podniósł, ojciec zaczął żądać od niego przeprosin. Doszło do szarpaniny, w wyniku której chłopak ponownie upadł i otrzymał kolejne ciosy w głowę. Na koniec ojciec przycisnął go kolanem do ziemi. W tym momencie nadeszła wicedyrektorka, przerywając zajście.
Sprawa została zgłoszona na policję oraz do kuratorium oświaty przez dyrekcję szkoły. Policja ustaliła uczestników i świadków zajścia i teraz prowadzi śledztwo w sprawie uszkodzenia ciała.
Pobity 15-latek nie jest uczniem szkoły w Grodkowie.
Mieszkańcy miasta popierają działania ojca, chwaląc go za jego postawę i obronę swojego dziecka. W związku z tym internauci nawołują do wsparcia dla ojca, zaznaczając, że w szkołach utrzymuje się terroryzm silniejszych w stosunku do słabszych. Pojawił się nawet pomysł stworzenia zbiórki funduszy, aby zgromadzić środki na adwokata.
-
5 Udostępnienia74 komentarze0 Głosów
w #Spoty21-latek zginął w bójce na wrocławskiej starówce. Zatrzymano dwóch cudzoziemców (wro.city)
W sobotę rano rozwinęła się bójka na Starym Mieście we Wrocławiu, w wyniku której śmierć poniósł 21-letni mężczyzna. Funkcjonariusze zatrzymali w sprawie dwóch cudzoziemców podejrzanych o napaść na 21-latka i zadanie mu ciosów niebezpiecznym przedmiotem.
Do tragicznego zdarzenia doszło 27 stycznia w godzinach porannych na wrocławskiej starówce. W trakcie bójki zginął 21-letni mieszkaniec powiatu złotoryjskiego. Po otrzymaniu zgłoszenia policjanci przystąpili do intensywnych działań, dzięki którym udało się szybko zidentyfikować i namierzyć miejsce pobytu dwóch podejrzanych.
Jak relacjonuje mł. asp. Aleksandra Freus, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, śledztwo doprowadziło do aresztowania dwóch młodych cudzoziemców w wieku 23 lat. Okazało się, że mężczyźni brali udział w bójce z 21-latkiem, używając przeciwko niemu niebezpiecznego przedmiotu. Ostatecznie spowodowali śmierć mieszkańca powiatu złotoryjskiego.
Aktualnie policja nie ujawnia miejsca zdarzenia ani jakiej narodowości są podejrzani.
-
2 Udostępnienia9 komentarzy0 Głosów
w #SpotyOdnaleziono 11-letnią Wiktorię z Sosnowca. Śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu (i.pl)
11-letnia Wiktoria z Sosnowca, zaginiona od sobotniego wieczora, została odnaleziona w woj. zachodniopomorskim. Według nieoficjalnych doniesień, w związku ze sprawą zatrzymano jedną osobę. Prokuratura okręgowa w Sosnowcu wszczęła śledztwo w sprawie uprowadzenia i pozbawienia wolności dziewczynki.
Komenda Główna Policji poinformowała o zakończeniu Child Alert dotyczącego Wiktorii. Akcja poszukiwawcza zwieńczona została sukcesem, za co gorąco podziękowano wszystkim zaangażowanym. W ciągu działań obejmujących współpracę różnych służb udało się odnaleźć 11-letnią Wiktorię. Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach również wyraziła wdzięczność za wsparcie.
11-latkę odnaleziono w woj. zachodniopomorskim
Nieoficjalne informacje sugerują, iż 11-latka została odnaleziona w woj. zachodniopomorskim. W toku działań związanych z odnalezieniem dziewczynki zatrzymano jedną osobę. Rzecznik prasowy policji podkreślił, że ze względów bezpieczeństwa nie podano szczegółów związanych z odnalezieniem Wiktorii. Jednakże potwierdzono, że dziewczynka jest w dobrym stanie.
Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu wszczęła śledztwo, zanim jeszcze zdecydowano się na wydanie Child Alert. Rzecznik prokuratury poinformował, że dochodzenie dotyczy uprowadzenia i pozbawienia wolności 11-latki. W toku działań, prowadzonych już od momentu otrzymania informacji o zaginięciu, przesłuchiwano świadków, zbierano materiały z monitoringu oraz podejmowano różne kroki mające na celu odnalezienie dziewczynki.
Policja uruchomiła Child Alert w związku z zaginięciem Wiktorii, która opuściła dom w sobotni wieczór i nie nawiązała kontaktu z rodziną. W poszukiwania zaangażowano jednostki policji, straży pożarnej oraz Wojska Obrony Terytorialnej. Z kolei media społecznościowe informowały o działaniach podejmowanych w terenie, które skupiały się na różnych obszarach i przyczyniły się do odnalezienia dziewczynki.
-
15 Udostępnienia66 komentarzy0 Głosów
w #SpotyPoznań: Strzelanina w środku miasta. Nie żyją dwie osoby (gloswielkopolski.pl)
W niedzielę około godziny 17 doszło do tragicznej strzelaniny, w której ofiarą padł Konrad D., narzeczony Julii H. Sprawcą był Mikołaj B., były chłopak kobiety, który następnie popełnił samobójstwo. Mimo posiadania pozwolenia na broń, wcześniejsze zachowanie nie wskazywało, że mógłby dopuścić się takiej zbrodni. Mikołaj B. był absolwentem prawa UAM i pracownikiem urzędu wojewódzkiego.
Konrad D. nie był kochankiem Julii H., ale jej narzeczonym. Od 2022 roku byli w związku, a zaręczyli się dwa tygodnie temu. Mikołaj B. jako były chłopak Julii, zastrzelił Konrada D. i potem popełnił samobójstwo.
Konrad D., ofiara strzelaniny, był blogerem i artystą, a także pracownikiem Filharmonii Łódzkiej.
Policja zabezpieczyła nagrania z monitoringu, a także otrzymała nagranie od jednego z naocznych świadków. Potwierdzono, że motywacją zbrodni był zawód miłosny. Dzień przed tragedią sprawca zachowywał się normalnie na spotkaniu towarzyskim.
Informacja o zaręczynach Julii z Konradem została udostępniona 7 lipca. Mikołaj B. był absolwentem Wydziału Prawa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Mikołaj B. był zwolennikiem rozszerzenia prawa do posiadania broni
Sprawca wcześniej miał odebraną broń przez policję i cofnięte pozwolenie z powodu zgłoszenia o jego stanie zdrowia. Jednak postanowił złożyć odwołanie i broń mu została zwrócona.
Należy też wspomnieć, że pracował jako referent prawny w Wielkopolskim Urzędzie Wojewódzkim. Ponadto, był związany z partią Janusza Korwin Mikkego i startował w wyborach z ich list w 2015 roku.
Nikt nie przypuszczał, że może popełnić taką zbrodnię. Jego środowisko uważało, że jest inteligentnym i wykształconym człowiekiem.
-
27 Udostępnienia19 komentarzy
w #SpotyTragedia na Dworcu Głównym w Poznaniu (gloswielkopolski.pl)
Na torach przy Dworcu Głównym w Poznaniu znaleziono zwłoki martwego mężczyzny. Na miejscu szybko pojawiła się policja i straż pożarna. Miejsce zostało osłonięte policyjnym parawanem, a ruch na tych torach – wstrzymany. Okoliczności całego zdarzenia są jeszcze wyjaśniane. Kim był mężczyzna? W jaki sposób zginał?
Wskazuje się, że mężczyzna, którego ciało znaleziono na torach w Poznaniu, to 61-latek. Obrażenia wskazują na potrącenie przez pociąg. Nie wiadomo jednak kiedy doszło do wypadku oraz jak do niego doszło. Ciało zostało znalezione na torach w poniedziałek 17-nastego kwietnia około godziny 21.30. Zgłoszono wówczas podejrzany przedmiot znajdujący się na torach, do odpowiednich służb. Funkcjonariusze szybko pojawili się na miejscu i po szybkich oględzinach okazało się, że jest to ludzkie ciało. W momencie odnalezienia mężczyzna już nie żył. Wciąż prowadzone jest śledztwo, jak doszło do tej tragedii.
Śmierć na torach
Choć tory umożliwiają szybsze poruszanie się pociągiem z punktu A do punktu B, to w rzeczywistości są również często miejscem, gdzie dochodzi do tragicznych wypadków. Złe oznakowanie. Pośpiech lub nieuwaga, często doprowadzają do zderzenia się pociągu z samochodami, co rzadko kiedy kończy się bez ofiar. Nie tylko jednak poruszanie się samochodem po torach bywa niebezpieczne. Dużo kampanii społecznych powstało również w celu przestrzeżenia ludzi przed poruszaniem się po torach w niedozwolonych miejscach. Przechodzenie przez „dzikie” przejścia może skończyć się potrąceniem, a w konsekwencji śmiercią.
-
5 Udostępnienia2 komentarze1 Głos
w #SpotyZmasowane ataki włamywaczy na Popowicach (gazetawroclawska.pl)
Coraz głośniej o częstych włamaniach, kradzieżach i podobnych incydentach na Popowicach wrocławskich. Mieszkańcy są bardzo wyczuleni i szukają sposobu na ukrócenie procederu, który ma miejsce na ich osiedlach. Jednym ze sposobów jest montowanie kamerek przy wizjerach. Ostatnio taka właśnie kamerka odstraszyła potencjalnych złodziei. Co na to policja?
Dziś w nocy po godzinie 4. na ulicy Jeleniej po klatce kręciło się trzech mężczyzn z maskami na twarzach. Kamerka wychwyciła ich wizerunki. Byli bardzo zainteresowani przypiętym rowerem i innymi rzeczami znajdującymi się na klatce. Gdy jeden z nich zauważył kamerkę na wizjerze drzwi, szybko zebrali się i zjechali windą w dół. Choć tym razem nic nie zniknęło to podejrzane zachowanie mężczyzn mocno niepokoi mieszkańców bloku. Podobnych incydentów na tej ulicy było wiele. Mieszkańcy zgłaszali już znikanie przedmiotów z klatki, ale także łapanie za klamkę w celu ustalenia, czy ktoś jest w domu, ale również wyważenie łomem drzwi lub wyciąganie je z zawiasów. Plądrowanych mieszkań jest coraz więcej, a bezkarni złodzieje, działają w najlepsze.
Co robi policja?
Wszystkie incydenty zgłaszane były na policję, jednak bez szczególnego odzewu. Choć funkcjonariusze policji twierdzą, że działania są w toku i prowadzone jest śledztwo, to mieszkańcy mają żal, że żadnych efektów nie widać. Co więcej, na osiedlu nie pojawiają się patrole, których obecność mogłaby spłoszyć potencjalnych sprawców. Mieszkańcy proponują ujęcia obywatelskie, ale zgody nie ma.
-
14 Udostępnienia37 komentarzy0 Głosów
w #SpotyNaga kobieta biegała po parku (gazetawroclawska.pl)
Do przedziwnego zdarzenia doszło jeszcze w weekend świąteczny w parku Tołpy we Wrocławiu. Czarnoskóra kobieta biegała zupełnie naga po parku wykrzykując różne rzeczy, goniąc spacerowiczów oraz wskakując do wody. Co grozi kobiecie? Pod wpływem jakich środków była naga Afroamerykanka?
O tym nietypowym wydarzeniu policję poinformował mieszkaniec Wrocławia. Na świątecznym spacerze w parku bowiem spotkał kobietę, która była całkiem naga i wykrzykując różne rzeczy na zmianę biegała i spacerowała po parku. Od czasu do czasu podbiegała również do akwenu wodnego, w którym się zanurzała. Funkcjonariusze policji pojawili się stosunkowo szybko na miejscu i próbowali opanować kobietę. Krzyczała, wierzgała i uciekała policjantom, aż w końcu udało się ją złapać. Choć kobieta sprawiała wrażenie, że jest pod wpływem środków odurzających, to na razie nie ustalono jakich.
Co grozi nagusce?
Bieganie nago po parku jest mało estetyczne i na pewno zaburza spokojny spacer wielu ludziom. Jak się jednak okazuje, nie jest to czyn karalny do tego stopnia, żeby wobec kobiety ruszyły się jakieś procedury karne. Schwytana przez policję kobieta, została odwieziona do szpitala. Jej stan wskazywał na spożycie pewnych substancji, przez co nie można było pozostawić ją samą sobie. Dodatkowo wcześniej po parku tylko goniła przechodni, jednak nie było wiadomo, jak inaczej może się to skończyć. Przez to właśnie należało zostawić kobietę na obserwacji oraz zapewnić jej bezpieczny schron, jakim jest szpital. To właśnie on wykona również na własną rękę testy na obecność niektórych substancji we krwi.



