Więcej wpisów

  • w

    Pięć okrętów NATO zacumowało w Szczecinie (gs24.pl)

    Niemałe zamieszanie powstało przy Wałach Chrobrego w Szczecinie. Jak się okazało, zacumowało tam aż pięć okrętów NATO. Zgodnie z informacją przekazaną przez 8. Flotyllę Obrony Wybrzeża, okrętów nie można zwiedzać. 

    Ich wizyta potrwa do poniedziałku 8. maja. W tym czasie ma odpocząć załoga oraz ma uzupełnić zapasy. Wśród zacumowanych statków znajduje się norweski A531, belgijski M916, estoński M314, francuski M644, niemiecki M1061 oraz polski trałowiec ORP Drużno 641. Są to okręty NATO, głównie niszczyciele oraz okręt wsparcia nurkowego.

  • w

    Szczecińska Kolej Metropolitalna – najnowsze terminy zakończenia prac (gs24.pl)

    Wielka przebudowa infrastruktury kolejowej, która ma połączyć sprawniej i lepiej Szczecin z resztą państwa, ma już daty końcowe. Jak się okazuje, etapowe budowanie kolejnych odcinków jest związane z planami, które zostały złożone do Centrum Unijnych Projektów Transportowych. Dlatego właśnie wykonawcy kolejnych kroków muszą trzymać się harmonogramu. 

    Zakończenie już wszystkich prac ma nastąpić na przełomie II i III kwartału w 2025 roku. Obecnie oddawane są kolejne odcinki trasy. Linia do Gryfina i Goleniowa ma powstać do końca tego roku, a w Szczecinie Dąbiu i Szczecinie Zdrojach do końca przyszłego roku. W przypadku tych drugich odcinków, prace wstrzymane będą w tym roku ze względu na budowę mostu kolejowego przez Wody Polskie.

  • w

    Miasto zlikwiduje obskurne pawilony na Pomorzanach (gs24.pl)

    Jednym z elementów krajobrazu osiedla przy ulicy Budziszyńskiej, są stare opuszczone pawilony handlowe. Od lat nieużywane budynki, tylko niszczeją i zachęcają do spożywania tam alkoholu. Biesiadne spotkania z butelkami w tle są nie tylko niemile widziane, ale przede wszystkim budzą niepokój mieszkańców. Władze miasta powiedziały dość. 

    Podjęto już odpowiednie decyzje i postanowiono zburzyć opustoszałe pawilony. Nie będzie to problematyczne, gdyż przede wszystkim pawilony te należą do miasta. Zdaniem włodarzy miasta, ukróci to libacje alkoholowe w tamtych rejonach i przywróci poczucie bezpieczeństwa mieszkańców. Do czasu zburzenia straż miejska jest zobligowana do wzmożonych patroli w tamtych okolicach.

  • w

    Psim kupom na chodnikach mówimy nie! (gs24.pl)

    Jednym z większych problemów, na jakie można się napotkać w centrum Szczecina, to mocno zanieczyszczone chodniki. Mieszkańcy wspominają, że od lat śmieci wysypują się z przepełnionych koszy, a pozostawione odchody zwierzęce wymuszają slalom na spacerowiczach. Mieszkańcy i właściciele lokalnych przedsiębiorstw mają już dość. 

    Jak zauważają sami mieszkańcy, w pobliżu brakuje zielonych terenów, przez co właściciele pupili nie mają gdzie z nimi spacerować. Przez to kończy się tym, że potrzeby fizjologiczne zwierząt są załatwiane na chodnikach. Najgorsze jest jednak to, że ludzie nie poczuwają się w obowiązku do sprzątania odchodów po swoich zwierzakach. Mimo tego, że obecnie grozi za to mandat w wysokości 500 złotych, to wciąż nie zmienia to sytuacji. Przedsiębiorcy wspominają, że najgorzej jest latem, gdy temperatura sprawia, że unosząca się woń jest nie do wytrzymania.

    Zdaniem Hanny Pieczyńskiej z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie, drogi są regularnie sprzątane przez zarządcę. Problemem nie jest harmonogram czyszczenia, a brak odpowiedzialności obywatelskiej właścicieli zwierząt.

  • w

    Przełomowe odkrycie archeologiczne (gs24.pl)

    W gminie Kołbasowo już od półtora miesiąca prowadzone są szczegółowe badania okolicznych pól, gdzie wiele lat temu osiadali pionierzy rolnictwa. Ostatnio udało się odkryć zaszłość z wytworów glinianych tychże osadników. Jest to odkrycie na skalę europejską. 

    W jednej z jam po wschodniej części prac odnalezione gliniane naczynie. Ma ono na sobie wyrazisty kształt ludzkiej twarzy. Naukowcy obecnie zmagają się z interpretacją wizerunku przedstawionego na naczyniu. Otóż jak się okazuje może to być równocześnie wizerunek samego człowieka, jak i zwierzęcia lub mitycznej hybrydy. Choć prace wciąż trwają, to już wiadomo, że jest to przełomowe odkrycie.

  • w

    Darmowy parking na starówce (gs24.pl)

    Kolejne zmiany w porządku parkowania na Starym Mieście w Szczecinie, zbierają skrajne opinie. Poprzedni porządek został zniesiony decyzją sądu. Obecnie miasto przygotowuje się do wprowadzenia Strefy Płatnego Parkowania. Teraz można parkować za darmo, co powoduje… okropny bałagan. 

    Po zniesieniu poprzedniego porządku rzeczy, władze miasta długo dyskutowało nad dobrym rozwiązaniem, jeśli chodzi o parkowanie na Starym Mieście. Ostateczna decyzja postawiła na wprowadzenie od 1 lipca Strefy Płatnego Parkowania. Do tego czasu parkowanie jest tam za darmo.  Chodzi dokładnie o ulice Łaziebną, Mariacką, część Tkackiej, Staromłyńskiej, Koński Kierat (od Mariackiej do Farnej), Staromiejską.

  • w

    Kolejna mutacja genu odpowiedzialna za raka piersi odkryta! (gs24.pl)

    W rozmowie z profesorem Cezarym Cybulskim można dowiedzieć się, że naukowcy ze Szczecina odnaleźli kolejny gen, który po mutacji może przyczynić się do powstania raka piersi. Jak sami wspominają specjaliści, zbadanie się na obecność takiej mutacji jest proste, szybkie i tanie. Jest to kolejny krok w procesie profilaktyki raka piersi.

    Jak mówi sam profesor, nie jest to odkrycie tak przełomowe, jak identyfikacja mutacji BRCA1 i BRCA2. Wspomniane są bowiem związane z dużo większym ryzykiem raka, oraz z rakiem szyjki macicy. Odkryty teraz ATRIP jest jednak szczególnym, zwłaszcza dla Polaków, odkryciem. Okazuje się bowiem, że mieszkańcy kraju Wisły posiadają tylko jeden wariant odkrytej mutacji. W przeciwieństwie do populacji Wielkiej Brytanii, w której występuje wiele wariantów mutacji. Specjaliści zapewniają, że dzięki temu przebadanie się pod kątem tej mutacji będzie bardzo szybkie i proste. Wymaga to bowiem tylko pobranie krwi z żyły lub próbki śliny. Następnie na wyniki będzie można liczyć w przedziale 1 -2 dni. Jak wspomina profesor Cybulski możliwość wykonania tego testu u każdej Polki to kwestia dni. Uprzedza również, że każda dorosła kobieta nie powinna z tym zwlekać.

  • w

    Dekomunizacja pomników w Szczecinie (gs24.pl)

    IPN w Szczecinie podjął się trudnego zadania, jakim jest dekomunizacja pomników w mieście. Na pierwszy cel obrali pomnik „Poległym w Walce o Wyzwolenie Dąbia”, który znajduje się na ulicy Emilii Gierczak w Szczecinie. Ich zdaniem jest to jednej z monumentów komunistycznej propagandy. Są plany postawić na tym miejscu pomnik, który skupi się na Polskich bohaterach.

    W związku z wojną, która toczy się za naszą sąsiednią ścianą, rosyjskie przedmioty, które nawiązują do okupanta Ukrainy z nazwy lub nawiązują bezpośrednio, zostają zniszczone. Zaczęło się w Polsce od ruskich pierogów, jednak obecnie podjęto tę dyskusję szerzej i w sposób bardziej dosadnie. Otóż jednogłośnie przegłosowano w szczecińskim IPN-nie, że powinno się zburzyć kolejne pomniki, które miały być monumentami upamiętniającymi „braterstwo broni”, czy „wyzwolenia” ziem zachodnich. Ich zdaniem jest to nie tylko zakrzywienie historii, ale również nieodpowiednie w obliczu obecnej sytuacji.

    Pomnik Generała Andersa w miejscu „Poległym w Walce o Wyzwolenie Dąbia”

    Jak wypowiada się sam szef IPN-u w Szczecinie, prowadzone są rozmowy w sprawie utworzenia w tym miejscu pomnika prawdziwego bohatera wojennego, jakim był Generał Anders, czyli dowódcę 2 Korpusu Polskiego w Polskich Silach Zbrojnych na Zachodzie. W ten sposób chcą zaznaczyć wielkość działań osób, które na to zasłużyły.

  • w

    Pociągowa szajka złodziei wreszcie schwytana (gs24.pl)

    Schwytano i rozbito gang złodziei, którzy od dłuższego już czasu zagrażali spokojnym podróżom na trasach dalekobieżnych. W sposób zorganizowany współdziałali z konduktorami i niektórymi sokistami, tak by jak najszybciej zdobyć od pasażerów znaczną ilość pieniędzy lub drogocennego sprzętu. 

    Zanotowano około 53 przypadki, w których pasażerowie długodystansowych pociągów zostali okradzeni ze swojego dobytku. Najczęstszym łupem padała gotówka, jednak równie często kradziono takie przedmioty jak laptopy, aparaty, czy biżuterię. Wspomina się o kilku sposobach na wspomnianą kradzież. Jednym z nich było upijanie współpasażerów, a potem zabieranie ich rzeczy. Innym było natomiast rozpylanie w przedziałach środka nasennego, tak by móc rozcinać kieszenie, czy przeszukiwać bagaże. Często zaczynało się wzbudzeniem zaufania wśród współpasażerów, na przykład przez pozostawienie swoich rzeczy pod ich opieką w trakcie wyjścia do toalety. Gdy pasażer z uśpioną czujnością zrobił to samo, wracając, mógł już nie zastać swoich rzeczy.

    Uwikłani kolejarze

    Jak się okazało, po rozbiciu szajki, nie tylko ludzie z zewnątrz czyhali na bezpieczeństwo pasażerów. Kilku członków gangu, to kolejarze, którzy podawali dane dotyczące potencjalnej osoby, z dużą ilością gotówki oraz funkcjonariusze Służby Ochrony Kolei, którzy umożliwiali złodziejom ucieczki. Wszystkie schwytane osoby usłyszały oskarżenia i każdemu grozi do kilku lat pozbawienia wolności w zależności od wymiaru przestępstwa i pełnionej funkcji w gangu.

  • w

    Radioaktywne odpady w Szczecinie (gs24.pl)

    Na śmieciarce wjeżdżającej do Eco Generatora wykryto odpady, które promieniowały radioaktywnie. Podejrzewa się, że mogą to być odpady, które trafiły tam wraz z odpadami medycznymi. Podjęto wszelkie środki ochrony. Obecnie ciężarówka została odznaczona, jest zakaz zbliżania się do niej, a część parkingu, na którym się znajduje, został wyłączony z użytkowania. Codziennie wykonywane są pomiary kontrolne, które mają na celu ustalić moment, w którym będzie można je zutylizować. 

    Choć odpady wykazują wyższe promieniowanie, które odbiega od normy, to jednak nie jest to promieniowanie, które może zaszkodzić człowiekowi. Jak wypowiadają się pracownicy Eco Generatora, wszelkie podjęte kroki są raczej wynikiem ostrożności, niż konieczności. Podobno radioaktywność odpadów zmniejsza się z dnia na dzień. Wszystkie działania, które zostały podjęte, były konsultowane z Państwową Agencją Atomistyki. Sytuacja jest opanowana. Kierowca, który prowadził ciężarówkę, jest bezpieczny i nic nie zagraża jego zdrowiu.

    Promieniowanie na co dzień

    Naukowcy zgodnie potwierdzają, że promieniowanie nie musi zawsze być zjawiskiem groźnym. Jak się okazuje wszyscy mamy do czynienia z promieniowaniem na co dzień. Chociażby promieniowanie cieplne, dzięki któremu ogrzewamy mieszkania, albo promieniowanie rentgenowskie, dzięki któremu wykonujemy prześwietlenia. Choć większość promieniowania jest spotykana na co dzień, to trzeba pamiętać, że należy stosować możliwe i dostępne środki ochrony przed niektórymi rodzajami promieniowania. Najlepszym przykładem jest tu promieniowanie UV, przed którym stosujemy odpowiednie kremy z filtrem.

  • w

    6 lat pozbawienia wolności za zabójstwo 5-miesięcznego syna (gs24.pl)

    Niespodziewanie niski wyrok padł w sądzie w Szczecinie. Matka zabiła swojego 5-miesięcznego synka. Odbyła już 2 lata w areszcie śledczym, co znaczy, że jeśli wyrok się uprawomocni, to za kilka miesięcy będzie mogła starać się o warunkowe opuszczenie zakładu karnego. Choć winna matka przyjęła wyrok spokojnie, to wiele osób uważa, że jest to zbyt łagodny wymiar kary. Sąd mówi tu jednak o okolicznościach łagodzących i powołuje się na niejawność procesu. 

    Do tragicznego zdarzenia doszło w kamienicy przy ulicy Emilii Plater w Szczecinie. Patrycja C. była wówczas sama w mieszkaniu ze swoim 5-miesięcznym synkiem Oliwerem. Mały chłopiec chorował na zapalenie płuc, przez co głośno płakał. Matka położyła go na brzuszki i włożyła mu do ust pieluchę tetrową. Następnie chwyciła za kark i docisnęła główkę do poduszki. Chłopiec po chwili zamilkł już na wieki. W trakcie śledztwa ustalono, że matka nie tylko nie udzieliła pomocy dziecku, ale osobiście przyczyniła się do jego niewydolności oddechowej, co zakończyło się uduszeniem.

    Okoliczności łagodzące

    Sąd uznał przede wszystkim, że śmierć niemowlaka nie była czynnością intencjonalną, a raczej czynnością z zamiarem pośrednim. Co więcej, sąd zgodził się z biegłymi, że sprawczyni nie była wówczas poczytalna. Ponadto kobieta posiada już dwójkę dzieci, jednak trafiły one do innych rodzin z powodu nieudolności wychowawczej. Sama skazana była pod opieką OPS. Jak sami mówili, młoda matka była niedojrzała i nie udźwignęła trudów macierzyństwa, choć wszystko wskazywało na to, że „wychodziła już na prostą”.

  • w

    Tragiczny wypadek samochodowy – zginęły dwie osoby (gs24.pl)

    Do zdarzenia doszło 14.04 po godzinie 15.00 na trasie pomiędzy Barlinkiem, a Krzynką. Doszło tam do zderzenia czołowego aut. Zginął kierowca jednego i pasażer drugiego. Drugi kierowca jest w stanie ciężkim w szpitalu. Wciąż są ustalane szczegółowe okoliczności zdarzenia. Jeden z samochodów był zarejestrowany miejscowo, drugiego tablice pochodziły poza województwem. 

    Popołudniem na drodze krajowej numer 156 doszło do tragicznego wypadku. Młody, 19-letni kierowca samochodu z niewiadomych przyczyn zjechał nagle na drugi pas ruchu i z impetem uderzył w samochód z naprzeciwka. Jechała w nim para, gdzie 68-letni kierowca w wyniku ciężkich obrażeń wylądował w szpitalu, a 66-letnia pasażerka zmarła na miejscu. Sądząc po stanie aut, można wnioskować, że co najmniej jeden z nich poruszał się z dużą prędkością. Obecnie jeszcze nie ustalono, czemu młody kierowca raptownie zmienił pas ruchu. Nie ustalono również, czy kierowca był w pod wpływem substancji psychoaktywnych, w tym alkoholu.

    Brawura zakończona tragicznie

    Jednym z najczęstszych powodów, jakie wymienia się w celu ustalenia przyczyn wypadków samochodowych, jest właśnie brawurowa jazda. Często młodzi kierowcy nie czując jeszcze do końca działania samochodu, pędzę przez ulice w zawrotnych prędkościach. Do tego pośpiech i złe decyzje, takie jak wyprzedzanie w niedozwolonym miejscu, mogą skończyć się tragedią. Włączając się do ruchu drogowego, należy pamiętać, że nie jesteśmy odpowiedzialni tylko za swoje zdrowie i bezpieczeństwo, ale również za innych uczestników ruchu.

  • w

    Obchody Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej (gs24.pl)

    Jak co roku, tak i w tym zorganizowano przez Stowarzyszenie Katyń, obchody Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej, na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie pod Pomnikiem Katyńskim. Wspominanie ofiar wojennych miało znaczący wymiar w obliczu wojny za granicą u naszego sąsiada. Liczne grono obecnych uczciła pamięć o tych, którzy tak skrzętnie z historii chcieli usunąć oprawcy.  

    O zbiorowej mogile polskich oficerów i mundurowych, dowiedziano się wiele lat później po całym zdarzeniu. Rodziny i najbliżsi zamordowanych, przez wiele lat nie tylko nie wiedzieli, gdzie podziali się ich bliscy, ale nie mogli nawet pożegnać się z nimi nad ich własnymi grobami. Długa lista zamordowanych została wręczona Polakom 50 lat po dokonaniu mordu. Wiele członków rodzin ofiar zdążyło odejść z tego świata w niewiedzy i obawie, co stało się z ich najbliższymi. Obecnie w Polsce działa prężnie Stowarzyszenie Katyń, które to składa się ze 189 członków. Wiele z nich pochodzi z rodzin, których to członek spoczywał w zbiorowej mogile.

    Razem pod Pomnikiem Katyńskim

    W obchodach uczczenia pamięci ofiar wzięło udział ponad sto osób. W tym znajdowali się członkowie Stowarzyszenia Katyń, czy klasy mundurowe. Wspominana była nie tylko cała zbrodnia, ale również mówiono pojedynczo o ich ofiarach. Wspominano z imienia i nazwiska, tych co niewinnie padli ofiarą okrutnego oprawcy. Mówiono również o osobach, które chciały rzeź wyryć w pamięci Polaków, to jest na przykład Maria Odyniec. Ta nauczycielka z wykształcenia została skazana na łącznie 5 lat pozbawienia wolności za uczenia swoich podopiecznych o zbrodni katyńskiej.

  • w

    Prohibicja w Szczecinie? (gs24.pl)

    Stworzono nowy projekt ustawy dotyczący miasta Szczecin, którego celem byłoby zabronić sprzedaży alkoholu we wszystkich sklepach w godzinach od 22. do 6. rano. Choć temat powraca niczym bumerang, dotychczas jeszcze nie udało się przegłosować takiego pomysłu. Tym razem inicjatorzy pomysłu są bardzo zdeterminowani i powołują się na bezpieczeństwo i spokój w mieście w godzinach nocnych. Trwa zaciekła dyskusja dotycząca zasadności pomysłu. 

    Jednym z pomysłodawców obecnie spisanej ustawy, jest Marek Kolbowicz z Koalicji Samorządowej. Jego zdaniem prohibicja byłaby tylko odpowiedzią na prośby mieszkańców, którzy mają już powyżej uszu dantejskich scen pod monopolowymi otwartymi całą noc. Ponadto powołując się na statystyki, przytacza, że wzrost spożycia alkoholu w mieście jest zatrważający, a spożywanie go publicznie, często sięga 20 % przypadków. Żeby zminimalizować ryzyko dochodzenia do wypadków i zmniejszyć, chociażby wielkość sytuacji przemocowych, które mają miejsce po spożyciu, chce, żeby alkohol można było kupić tylko w wyznaczonych godzinach.

    Gdzie i kiedy będzie można kupić alkohol?

    Jeśli spisana ustawa wejdzie w życie, to w całej gminie Miasta Szczecin, nie będzie można kupić alkoholu w godzinach nocnych od 22. do 6. Prohibicja ma dotyczyć wszystkich sklepów nie tylko w centrum. Zakaz jednak nie dotyczy pubów, restauracji ani innych miejsc o charakterze rozrywkowym i gastronomicznym. Radni nie widzą problemu, jeśli chcesz kulturalnie spożyć alkohol w godzinach nocnych, to idź do pubu, a nie kupuj w butelkach i pij na mieście.

  • w

    Francuski myśliwy postrzelił Polaka (gs24.pl)

    Całe zajście miało miejsce na zorganizowanym przed Polaków polowaniach w kołobrzeskich lasach. Postrzał poważnie ranił nogę mężczyzny i wywołał poważne konsekwencje zdrowotne. To nie pierwszy raz, gdy w podobnie organizowanych polowaniach dochodzi do ranienia człowieka. Choć każdorazowo okoliczności postrzału są nieco inne, to główna przyczyna jest zawsze taka sama – organizowanie spotkań dorosłych osób chodzących po lesie z bronią. 

    Polowania są złożonym hobby dla wielu ludzi. Adrenalina powodowana uaktywnieniem się instynktu drapieżnika, powoduje, że chętnych nigdy nie brakuje. Organizowanie jednak zbiorowych polowań wiąże się ze sporym ryzykiem. Trudno jest bowiem przewidzieć każdą okoliczność, gdy do czynienia ma się z naturą, adrenaliną i odbezpieczoną bronią. Dlatego właśnie nierzadkim zjawiskiem są wypadki podczas polowania. Jednym z takich organizowanych polowań, gdzie doszło do incydentu, była ostatnia sytuacja w lasach w okolicach Kołobrzegu.

    Naganiacz straci nogę

    Polscy myśliwi zorganizowali polowanie dla francuskich mężczyzn z kółka łowieckiego. Na miejscu Polacy zorganizowali odpowiednie warunki, w tym jeden z nich służył pomocą jako naganiacz do zwierzyny. To właśnie on został postrzelony w nogę. Choć pomoc została niezwłocznie wezwana, to niestety wskutek poważnego urazu lekarze byli zmuszeni do amputacji podudzia. Choć stan mężczyzny jest stabilny, to znajduje się on wciąż w szpitalu w Szczecinie. Oskarżony obecnie czeka na wyrok sądu, który po poznaniu wszystkich okoliczności i opinii balistycznych, zasądzi, jaka kara należy się mężczyźnie.

  • w

    Za co zapłacisz w szpitalach na Pomorzu? (gs24.pl)

    Choć teoretycznie korzystanie ze szpitali dla wszystkich ubezpieczonych jest nieodpłatne, to w praktyce za pobyt można zapłacić poważne pieniądze. Małe niewidoczne opłaty stają się sporą sumą po kilkudniowym pobycie. Pacjenci oburzeni. Wielu z nich całe życie płaciło składki, które są im pobierane z wypłaty, a jak w końcu zaszła potrzeba, to i tak muszą dopłacać w szpitalach za niektóre rzeczy. Czy odpłatność w takim miejscu jest legalna?

    Jedną z najczęściej opłacanych rzeczy, z jaką spotykają się pacjenci, to odpłatny telewizor i parking. Choć oglądanie telewizji nie jest możliwe, gdy ktoś jest tuż po operacji lub w trudnym stanie, to już w momencie, gdy dochodzi do siebie na łóżku szpitalnym, zajęcie czymś głowy jest nawet wskazane. Niestety nie zawsze można się wystarczająco skupić w szpitalnym gwarze, na sięgnięcie po lekturę. Wszystkie odbiorniki telewizyjne w szpitalach są na monety. Opłacane bilonem kanały działają zazwyczaj przez godzinę. Potem trzeba wrzucić kolejną monetę. Wielu pacjentów nie zgadza się z tym systemem, gdyż jak twierdzą, jako podatnicy płacą za prąd w szpitalu. To samo dotyczy parkingu, gdzie, o ile nie wbiegniesz do chorego, rzucając szybko rzeczy i nie odjedziesz, to musisz uiścić opłatę.

    O dużo wyższych kwotach mówi się jednak, w przypadku gdy chce się zostać przy pacjencie w szpitalu, na przykład przy chorej żonie, mężu czy starszym rodzicu (tu opłata wynosi około 450 zł za dobę), lub o wyżywieniu własnych, gdy jest się matką zostającą przy chorym dziecku w szpitalu. Za wszystkie te „wygody” trzeba dopłacić. Jak jednak twierdzi zarząd szpitala – to wszystko nie jest związane z podstawową opieką szpitalną, dlatego pobieranie za to opłat jest w pełni legalne.

  • w

    Historyczna perełka odkryta podczas remontu w Szczecinie (gs24.pl)

    Podczas remontu okolic Zamku Książąt Pomorskich, odkryto fragmenty średniowiecznego muru obronnego. Oszacowano ich wiek na około 600 lat. O odkryciu poinformował marszałek Olgierd Geblewicz w swoich mediach społecznościowych.  Jak sam wspomniał jest to już drugie takie znalezisko odkryte w krótkim okresie czasu. Przy prowadzonych przebudowach wokół Zamku Książąt Pomorskich odnaleziono po drugiej stronie niewiele młodszy fragment muru obronnego. Obecnie toczy się dyskusja na temat tego, czy drogocenny zabytek nie został uszkodzony przy wykopaliskach. 

    W mediach społecznościowych marszałka Olgierda Geblewicza pojawiły się zdjęcia odkrytego muru oraz komentarz o nowym odkryciu. Prace przy Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie trwają już od jakiegoś czasu z dwóch powodów. Pierwszym z nich odbudowa północnego skrzydła zamku po zapadnięciu się stropów, a drugim -przebudowa tarasów. To właśnie dzięki temu drugiemu udało się odkryć dwa fragmenty średniowiecznych murów, które mogły pełnić funkcje obronne. Zdjęcia najnowszego odkrycia wzbudziły jednak dużo kontrowersji.

    Czy zabytek został uszkodzony?

    Fotografie zabytku wzbudziło wiele głosów, które zauważyły widoczne uszkodzenia. Jednym z tych sądów było zdanie dr Marcina Dziewanowskiego z Pracowni Archeologiczno – Konserwatorskiej „Jastrzębiec”. W jego opinii widać na murze współczesne uszkodzenia, to jest wyrwanie głazów. Oponuje z tym jednak archeolog Marek Dworczyk, którego zdaniem głazy zostały przemieszczone zapewne za czasów powojennych, na co ma wskazywać analiza nawarstwień.

  • w

    39- latek usłyszał zarzuty w sprawie gwałtu 86-latki (gs24.pl)

    Cała sprawa miała miejsce w Kołobrzegu, gdzie na policje zgłosiła się roztrzęsiona 86-latka z widocznymi obrażeniami całego ciała. Jak szybko ustaliła policja, staruszka została zgwałcona ze szczególnym okrucieństwem. Ofiara za sprawcę wskazała 39-latka, który na co dzień jest partnerem blisko spokrewnionej kobiety. Jakie są dowody w sprawie? Co grozi wskazanemu przez ofiarę sprawcy?

    Zdarzenie miało miejsce niespełna rok temu, jednak akt oskarżenia w tej sprawie właśnie wylądował w Sądzie Okręgowym. Zgwałcona 86-latka wylądowała w szpitalu, gdzie wezwano policję. Kobieta miała na ciele znamiona pobicia i gwałtu ze szczególnym okrucieństwem. Obrażenia, jakich doznała to między innymi połamane żebra, obrażenia głowy i nóg. Zmuszona do aktu seksualnego seniorka była świadoma zdarzenia i bez wahania wskazała sprawcę wyrządzenia jej krzywdy. Okazał się nim partner jej bliskiej krewnej. Zeznania kobiety potwierdza również sąsiad, który zaalarmowany jej krzykami wezwał pomoc i wybiegł jej na ratunek. Choć obrażenia, nie zagrażały jej życiu, to konieczny był kilkudniowy pobyt w szpitalu.

    Co grozi 39-latkowi?

    Wskazany przez ofiarę mężczyzna został szybko odnaleziony i zatrzymany przez funkcjonariuszy policji. Był on jednak pod wpływem alkoholu w stopniu tak znacznym, że przesłuchanie go było możliwe dopiero na następny dzień. Sam podejrzany nie przyznaje się jednak do dokonania czynu karalnego i odmawia składania zeznań. Ciążące jednak na nim dowody, to poza spójnymi i szczegółowymi zeznaniami kobiety i sąsiada, to chociażby zatrzymany materiał biologiczny. Za gwałt ze szczególnym okrucieństwem grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.