Więcej wpisów

  • w

    Wojciech G. odpowie za atak nożem na ratownika medycznego, który chciał mu udzielić pomocy (www.lublin112.pl)

    Wojciech G. odpowie przed Sądem Okręgowym w Lublinie za znieważenie oraz naruszenie nietykalności ratowników medycznych. Mężczyzna zareagował, gdy ratownicy chcieli udzielić mu pomocy, wyciągając nóż i grożąc medykom. Za popełnione czyny grozi mu kara do 3 lat więzienia.

    Do zdarzenia doszło, gdy ratownicy medyczni próbowali udzielić pomocy 42-latkowi, którego przechodnie znaleźli leżącego na chodniku. W obawie o zdrowie mężczyzny postanowili wezwać pogotowie ratunkowe, które wysłało na miejsce zespół ratownictwa medycznego.

    Po bliższym przyjrzeniu się mężczyźnie ratownicy zauważyli, że prawdopodobnie jest pod wpływem środków odurzających, w związku z czym zdecydowali się na hospitalizację pacjenta. 42-latek trafił do Szpitala Wojewódzkiego przy al. Kraśnickiej w Lublinie, gdzie znajduje się oddział toksykologii.

    W momencie, gdy pacjent pojawił się na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym, zaczął przejawiać agresywne zachowanie wobec ratowników medycznych. Obrzucał personel medyczny wyzwiskami, opluwał, a nawet groził śmiercią. Mało tego, w pewnej chwili wyciągnął nóż i zaatakował jednego z ratowników.

    Dzięki specjalnej kamizelce atak nożem okazał się nieskuteczny i ratownik nie odniósł obrażeń. W sprawie Wojciecha G. szybko interweniowali mundurowi, którzy przewieźli go do policyjnej celi.

    Prokuratura postawiła 42-latkowi zarzuty znieważenia i naruszenia nietykalności ratowników, grożenia im śmiercią oraz usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu jednego z ratowników. Wojciechowi G. grozi do 3 lat więzienia.

  • w

    Ceniony nauczyciel muzyki z Lublina oskarżony o molestowanie dziewczynek podczas lekcji (www.fakt.pl)

    Jan K. (82 l.) to ceniony nauczyciel muzyki, który był nagradzany za swoją pracę z dziećmi. Niestety, po ponad 50 latach pracy pojawiły się oskarżenia o molestowanie seksualne ze strony kilkunastu młodych kobiet. Aktualnie, Jan K. Szykuje się do wizyty przed Sądem Rejonowym w Lublinie.

    Jan K. od dekad uczył muzyki w lubelskich placówkach edukacyjnych i ogniskach muzycznych, zdobywając uznanie i odznaczenia. Jednakże matka molestowanych dziewcząt opowiada, że jej córki, które były jego uczennicami, pewnego dnia zaczęły się dziwnie zachowywać, pomimo że na początku były zadowolone z zajęć. Okazało się, że Jan K. dotykał jedną z córek, tłumacząc się, że jest to potrzebne podczas lekcji.

    Córki opowiedziały swojej matce, że nauczyciel często dotykał je w niewłaściwy sposób, wkładając ręce pod bluzki i między nogi. Jednak z początku nie chciały o tym mówić rodzicom. Kiedy jedna z dziewcząt wreszcie się przyznała, okazało się, że inne uczennice również padły jego ofiarami. Wszystkie zeznały, że podczas prywatnych lekcji Jan K. je molestował.

    Jedna z ofiar opisywała, że podczas nauki gry na flecie Jan K. wkładał jej palec do ust, robiąc nim nieodpowiednie gesty. Oskarżenia dotyczyły także innych dziewczynek, które twierdziły, że Jan K. nadużywał swojej pozycji podczas lekcji.

    Warto zaznaczyć, iż wygląda też na to, że Jan K. wybierał uczennice według określonych kryteriów, a większość z nich była grzecznymi blondynkami. Kiedy dziewczęta wchodziły w okres dojrzewania, tracił nimi zainteresowanie.

    Do molestowania miało dojść kilka lat temu. Obecnie Jan K. usłyszał już zarzuty i czeka na rozprawę w sądzie. Oskarżony nie przyznaje się do winy.

  • w

    Przemysław Czarnek: Baner z hasłem „Linia zdrady Tuska” wyrusza w podróż po województwach (kurierlubelski.pl)

    Minister Edukacji i Nauki, Przemysław Czarnek, ogłosił plany dotyczące baneru z hasłem „Linia zdrady Tuska”. Baner będzie zamontowany na lawecie, która będzie przemierzać ulice w województwach lubelskim, podlaskim i podkarpackim.

    Slogan, który pojawi się na lawecie, ma uświadomić Polakom, jak wyglądała polityka Donalda Tuska wobec znacznej części kraju, zwłaszcza regionów wschodnich. Minister Czarnek zarzucił Tuskowi, że jego polityka miała potencjalnie pozostawić wschodnią część Polski bez obrony w przypadku agresji Federacji Rosji.

    Czarnek nawiązał do odtajnionych dokumentów Ministerstwa Obrony Narodowej, które sugerowały, że w przypadku ataku rosyjskiego obrona Polski miała zaczynać się dopiero od linii Wisły. Minister wskazywał na to, że żołnierze mieli się wycofać za Wisłę, co groziło pozostawieniem bez ochrony miast i terenów na wschód od rzeki. Jest to rozwiązanie, w którym Polacy na tych obszarach zostaliby sami w obliczu agresji wroga.

    Minister Czarnek krytykował również Donalda Tuska za jego wypowiedź dotyczącą Polski Wschodniej, sugerując, że Tusk nie rozumie polskiej kultury i doktryny obronnej, która mówi o obronie każdego, nawet najmniejszego zakątka Ojczyzny.

    Inni politycy PiS również wyrazili dezaprobatę wobec rzekomej polityki Tuska. Uważają, że jego działania mogłyby doprowadzić do oddania wschodniej części terytorium Polski pod wpływy Rosji, a zachodniej pod wpływy Niemiec i Brukseli.

  • w

    Mieszkaniec Godowa brutalnie pobity przez trzech obywateli Ukrainy (www.lublin112.pl)

    Policjanci z Opola Lubelskiego zatrzymali trzech mężczyzn, którzy podejrzani są o pobicie 42-latka w miejscowości Godów (gm. Chodel). Policja ustaliła, że pokrzywdzony został bez powodu zaatakowany przez grupę agresorów, którzy wysiedli z samochodu i brutalnie go pobili. Wszystkim zatrzymanym przedstawiono zarzuty.

    Do okropnej sytuacji doszło 10 września wieczorem w miejscowości Godów, gdzie policjanci odebrali zgłoszenie o pobiciu 42-letniego mieszkańca gminy. Mundurowi ustalili, że napastnicy zaatakowali pokrzywdzonego bez żadnego powodu. Grupa napastników po prostu wysiadła z samochodu i brutalnie go pobiła, po czym odjechała.

    Śledczy podejrzewają, że za pobicie odpowiedzialni są trzej obywatele Ukrainy w wieku od 18 do 23 lat.

    Funkcjonariusze zatrzymali sprawców przestępstwa i umieścili w policyjnym areszcie. Podejrzani zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej w Opolu Lubelskim, gdzie przedstawiono im zarzut pobicia na podstawie zebranego materiału dowodowego.

    Prokurator zdecydował o zastosowaniu środka zapobiegawczego, obejmującego dozór policji, zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym oraz zakaz zbliżania się do niego na odległość mniejszą niż 100 metrów. Obecnie napastnikom grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

  • w

    11. spotkanie Lubelskiej Grupy Koordynacyjnej. Omawiano sytuację i pomoc dla uchodźców (kurierlubelski.pl)

    W trakcie 11. spotkania Lubelskiej Grupy Koordynacyjnej, które zrzesza około 30 organizacji pomocy, poruszono kwestie pomocy i sytuacji uchodźców w województwie lubelskim.

    Aktualnie w regionie przebywa około 3,6 tysiąca uchodźców, którzy są zakwaterowani w miejscach tymczasowego pobytu, gdzie oferuje się im pokoje dla 2-3 osób. Jednakże ustawa regulująca pomoc uchodźcom nie nakłada ograniczeń w przypadku osób, które korzystają z tego systemu, co może prowadzić do nadużyć.

    Warto zauważyć, że niewielka liczba uchodźców faktycznie płaci za swoje miejsca tymczasowego pobytu, zgodnie z przepisami o pomocy obywatelom Ukrainy. Należy jednak zaznaczyć, że wśród uchodźców można też dostrzec tendencję do roszczeniowego podejścia. Faktem jest, że brak wymagań dotyczących podjęcia pracy tylko utwierdza ich w przekonaniu, że podjęcie zatrudnienia nie należy do ich obowiązków.

    Jak wiadomo, miejsca zbiorowego zakwaterowania odgrywają kluczową rolę dla osób znajdujących się w trudnej sytuacji, takich jak kobiety z małymi dziećmi, osoby niepełnosprawne i osoby starsze. Z kolei patrząc na przedłużający się kryzys, nie jest zaskoczeniem, że niektóre osoby będą próbowały wykorzystywać system pomocy, jednocześnie wykazując niewielkie chęci do bycia samodzielnym.

    W razie wykrycia nadużyć konieczne jest ich identyfikowanie, a następnie zastosowanie odpowiednich rozwiązań. Niemniej jednak ważne jest zachowanie równowagi między zapewnieniem bezpiecznego zakwaterowania a wsparciem dla osób, które rzeczywiście go potrzebują.

  • w

    Prezydent Ukrainy odznaczył polskich wolontariuszy podczas wizyty w Lublinie (kurierlubelski.pl)

    Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, zatrzymał się w Lublinie, będąc w drodze powrotnej z USA na Ukrainę. Podczas wizyty w Lublinie Zełenski wręczył polskim wolontariuszom, Damianowi Dudzie i Biance Zalewskiej, ukraińskie odznaczenia państwowe.

    Korzystając z Telegramu, prezydent Zełenski wyraził wdzięczność wobec polskich obywateli za ich wsparcie i solidarność. Podkreślił, że dzięki takiej pomocy można bronić wolności nie tylko na Ukrainie, ale też w całej Europie.

    Biuro prezydenta ogłosiło, że Zełenski przyznał ordery dziennikarce Blance Zalewskiej oraz wolontariuszowi Damianowi Dudzie. Podczas wręczania odznaczeń prezydent podziękował za ich pracę na rzecz wsparcia Ukraińców na froncie.

    Prezydent Zełenski wyraził dumę z tak silnego sąsiada, jakim jest Polska, a także podziękował narodowi polskiemu za wsparcie i dobroduszność. Jego zdaniem wszelkie wyzwania na wspólnej drodze są niczym w porównaniu z siłą między narodami.

    W komunikacie na Telegramie prezydent opisał też działania Blanki Zalewskiej i Damiana Dudy. Bianka Zalewska to dziennikarka, która od 2014 roku relacjonowała wydarzenia związane z rosyjską agresją na Ukrainę. A jej praca uratowała wiele ukraińskich żyć, w tym dzieci, które trafiły na leczenie do Polski.

    Damian Duda jest ratownikiem medycznym, szefem wolontariackiego zespołu medycznego i wykładowcą. Działał na Ukrainie, ratując życie ukraińskim żołnierzom i założył fundację wspierającą zakup leków. Ponadto, prowadził szkolenia dla dziennikarzy oraz wolontariuszy działających na froncie. Jego zaangażowanie miało kluczowe znaczenie dla ratowania życia.

  • w

    Na osiedlach pojawią się domki dla bezdomnych kotów w ramach programu „Zadbajmy o zwierzęta” (kurierlubelski.pl)

    W najbliższych tygodniach na terenie spółdzielni mieszkaniowych w Lublinie pojawią się nowe schronienia dla kotów żyjących na wolności. W każdym z tych schronień będzie dostępnych sześć miejsc dla miauczących futrzaków.

    Projekt „Zadbajmy o zwierzęta” zakupił 12 nowych domków dla kotów, które zapewnią im ochronę przed zimnem, wiatrem i opadami. Te małe mieszkanka są ocieplone styropianem i każde z nich może pomieścić sześć kotów.

    Zima bywa trudnym okresem dla kotów żyjących na wolności. Jednak dzięki inicjatywom takim jak zakup drewnianych schronień, które rozmieszczane są na osiedlach mieszkaniowych, zwierzęta mogą przetrwać chłodne dni. Ważne jest jednak, aby wybór lokalizacji tych domków był przemyślany i konsultowany z mieszkańcami. Opiekunowie zwierząt przypominają, że koty wolno żyjące również zasługują na opiekę i troskę.

    Domki zostaną przekazane administratorom nieruchomości, którzy zgłosili zapotrzebowanie do ratusza. Schronienia pojawią się na terenach zarządzanych przez różne instytucje.

    Według szacunków na terenie Lublina żyje około dwóch tysięcy wolnych kotów. Zwierzęta te odgrywają ważną rolę w miejskim ekosystemie, zwłaszcza w zwalczaniu populacji gryzoni. Osoby zarządzające osiedlami, które jeszcze nie zgłosiły zapotrzebowania na schronienia, zachęcane są do uchylenia okienek w piwnicach, aby zapewnić kotom schronienie przed zimnem.

  • w

    Rozpoczęły się prace nad obwodnicą Dzwoli w ramach programu budowy 100 obwodnic (kurierlubelski.pl)

    W czwartek, 21 września, rozpoczęła się budowa obwodnicy Dzwoli. Jest to pierwsza inwestycja województwa lubelskiego w ramach rządowego programu budowy 100 obwodnic. Termin zakończenia prac przewiduje się w 2025 roku.

    W ramach projektu zostanie wybudowana obwodnica o długości prawie 3 km, która będzie omijać Dzwolę od północy, a także rozszerzony odcinek DK74 o długości ponad 9 km. Nowa droga będzie jednojezdniowa, dwupasowa klasy GP i szeroka na 7 metrów. Ponadto, będzie obejmować drogi lokalne, ekrany akustyczne, chodniki i zatoki autobusowe.

    Co więcej, projekt zakłada również budowę sześciu skanalizowanych skrzyżowań, dwa ronda oraz most z przejściem dla pieszych i przejazdem dla rowerów.

    Jeżeli mowa o programie budowy obwodnic w województwie lubelskim, powstanie aż siedem obwodnic, w tym pięć o łącznej długości ponad 40 km w ciągu DK74, która łączy trasę ekspresową S19 w Janowie Lubelskim z granicą ukraińską w Zosinie. Pozostałe dwie to obwodnice Łęcznej i Łukowa.

    Celem programu jest poprawa komfortu i bezpieczeństwa mieszkańców przez wyprowadzenie ruchu tranzytowego z mniejszych osiedli. Cała inwestycja będzie kosztować nieco ponad 190 mln zł i zostanie zrealizowana przez konsorcjum firm: Mosty Łódź (lider), Antex II (partner) oraz PBI Infrastruktura (partner).

  • w

    Mistrzostwa Świata 3×3 U23: Rozgrywki koszykarskie w centrum Lublina i wiele innych atrakcji (kurierlubelski.pl)

    W najbliższym czasie odbędzie się główna impreza sportowa w ramach programu Europejskiej Stolicy Młodzieży. Mowa oczywiście o Mistrzostwach Świata do lat 23 w koszykówce 3×3 kobiet i mężczyzn, które zawitają na plac Zamkowy w Lublinie. Będzie również wiele innych wspaniałych atrakcji.

    Aktualnie na placu Zamkowym trwają prace nad sportową infrastrukturą, w tym również nad konstrukcją dachu, która została sprowadzona z Niemiec. Boisko będzie otoczone trybunami na 1000 osób, których większa część znajdzie się pod przykryciem. Nowa infrastruktura umożliwi rozgrywanie meczów na otwartej przestrzeni, jednocześnie odsłaniając widok na piękne miasto.

    Pierwszą emocję dostarczy LOTTO 3×3 Liga Kobiet, w której udział wezmą kluby żeńskie z Orlen Basket oraz reprezentacja Polski do lat 21. Następnie odbędzie się międzynarodowy turniej Challenger, z udziałem drużyn męskich, w tym LOTTO 3×3 Warszawa i LOTTO 3×3 Lublin. A potem zostaną rozegrane mecze LOTTO 3×3 Ligi, z udziałem drużyn ligowych.

    Największe emocje towarzyszyć będą Mistrzostwom Świata 3×3 U23, które będą trwać od 27 września do 1 października. Są to globalne zawody młodzieżowych zespołów w koszykówce 3×3, z licznymi atrakcjami dla kibiców, takimi jak pokazy freestyle, konkurs wsadów, turniej koszykówki na wózkach i koncert Cleo.

    Mecze reprezentacji Polski mężczyzn i kobiet można oglądać między 27 a 30 września. Natomiast finały zaplanowano na 1 października. Całe wydarzenie zakończy się widowiskowym pokazem pirotechnicznym o godzinie 20:00. Wstęp na wszystkie wydarzenia jest bezpłatny.

  • w

    W najbliższy weekend odbędzie się premiera opery „Tosca” G. Pucciniego w Operze Lubelskiej (kurierlubelski.pl)

    Opera Lubelska przygotowuje się do premiery opery „Tosca” G. Pucciniego, która odbędzie się w najbliższy weekend. Opera przyciąga uwagę nie tylko mieszkańców Lublina, ale także miłośników muzyki z całego kraju. Na lubelskiej scenie wystąpi aż 200 osób, w tym 15 solistów i 16 tancerzy baletu oraz chór składający się z 100 osób, w tym 45 dzieci.

    Kamila Lendzion, dyrektor Opery Lubelskiej, podkreśla, że jest to historyczne wydarzenie kulturalne w Lublinie. Prawda jest taka, że produkcja opery „Tosca” wymagała ogromnego nakładu pracy i materiałów, m.in. 1500 stron partii orkiestrowych, 436 stron partytury oraz 320 stron wyciągu fortepianowego. Próby trwały 196 godzin! Warto też dodać, że na same stroje kobiece zużyto 300 metrów materiału i 12 tysięcy cyrkonii.

    Obsada opery została już w pełni dobrana, a w roli Toski wystąpi sopranistka Karina Skrzeszewska. Vera Prakapenka, która pierwotnie miała wcielić się w tę rolę, została zastąpiona przez Karinę Skrzeszewską, ponieważ artystka jest lepiej przygotowana do tej roli i znakomicie wywiązywała się z niej podczas występów próbnych.

    Premiera opery „Tosca” będzie wielkim wydarzeniem artystycznym i kulturalnym, na które przybędzie wiele osób spoza miasta. Opera Lubelska od lat cieszy się dużym zainteresowaniem i wsparciem społeczności lokalnej. A jednym z jej zagorzałych fanów jest nawet członek zarządu województwa lubelskiego, Bartłomiej Bałaban.

  • w

    Ruszyły prace drogowe na ul. Nadbystrzyckiej w Lublinie. Zerwano już połowę nawierzchni (kurierlubelski.pl)

    W sobotę rozpoczęła się modernizacja ul. Nadbystrzyckiej w Lublinie, która obejmuje blisko kilometrowy odcinek. Postępujące prace zapewnią drodze nową nawierzchnię, ale nie bez poświęceń. W przypadku kierowców i pieszych szykują się dwa tygodnie utrudnień.

    Dnia 16 września rozpoczęto prace na ul. Nadbystrzyckiej w Lublinie, gdzie robotnicy planują położenie nowego asfaltu na 900-metrowym fragmencie, który rozciąga się od ul. Głębokiej do ul. Zana. Prace obejmą też skrzyżowania na tym odcinku.

    W pierwszej fazie, trwającej do 23 września, zamknięty zostanie jeden kierunek ruchu na ul. Nadbystrzyckiej – od centrum miasta w kierunku ul. Zana. Natomiast ruch w przeciwnym kierunku pozostanie bez zmian.

    Utrudnienia dla kierowców i pasażerów komunikacji miejskiej

    Kierowcy oraz użytkownicy miejskich autobusów nr 8, 14, 15, 32, 39, 40, 44 i N1 zostaną skierowani na objazdy ulicami: Głęboką, Filaretów i Zana. Warto też zaznaczyć, że w trakcie modernizacji nie będą obsługiwane przystanki Muzyczna 01 oraz Politechnika 01.

    Od 24 września ruszą prace nad drugim pasem ul. Nadbystrzyckiej – od ul. Zana w kierunku miasta. Dobrą wiadomością jest to, że ruch w kierunku centrum zostanie utrzymany. Samochody zostaną przekierowane na pas przeciwny przy użyciu przewiązki pomiędzy jezdniami ul. Nadbystrzyckiej – od ul. Kredowej do ul. Głębokiej. Jeśli prace pójdą zgodnie z planem, zakończą się 30 września br.

  • w

    Szef MON: W przypadku wojny Tusk i PO oddaliby w ręce wroga połowę Polski (kurierlubelski.pl)

    W nowym spocie Prawa i Sprawiedliwości minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak ujawnił, że rząd Tuska w razie wojny był gotowy oddać połowę Polski. Dokumenty ukazują, że Lublin, Rzeszów i Łomża mogły zostać utracone.

    W niedzielę w mediach społecznościowych pojawił się spot, w którym Błaszczak tłumaczy, jak niebezpieczne dla Polski były plany obrony terytorium na linii Wisły. Według ministra, plan użycia Sił Zbrojnych zakładał, że samodzielna obrona kraju trwałaby maksymalnie dwa tygodnie, a w ciągu siedmiu dni wróg dotarłby do prawego brzegu Wisły.

    Informacje w dokumentach potwierdza gen. Różański

    W spocie pojawiają się zdjęcia dokumentów, w tym fragmenty planu użycia Sił Zbrojnych RP w ramach samodzielnej operacji obronnej, zatwierdzone przez byłego szefa MON Bogdana Klicha. Minister Błaszczak odnosi się również do słów byłego dowódcy generalnego Mirosława Różańskiego.

    Gen. Różański potwierdza te informacje i dokumenty wyraźnie wskazują, że Lublin, Rzeszów i Łomża mogły zostać utracone. Dodaje również, że Prawo i Sprawiedliwość będzie bronić każdego fragmentu Polski.

  • w

    Dawcy krwi mogą wygrać bilety na finał żużla w ramach akcji „#JedziemyDalej. Łączy nas krew” w Lublinie (kurierlubelski.pl)

    Wspólna akcja „#JedziemyDalej. Łączy nas krew” RCKiK i Platinum Motor Lublin ponownie zachęca do oddania krwi. W dniach 15-16 września (piątek i sobota) kibice rozgrywek żużlowych mają szansę zdobyć jeden ze 100 biletów na niedzielny finał.

    Niedzielne rozgrywki finałowe Platinum Motor Lublin przeciwko Betard Spartze Wrocław odbędą się 17 września. Natomiast Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie, które mieści się przy ul. Żołnierzy Niepodległej, zaprasza wszystkich kibiców żużla do oddania krwi.

    Najbardziej pożądane są grupy A RhD (+), A RhD (-) i 0

    Pierwsze 50 osób, które zdecydują się na oddanie krwi lub jej składników w piątek i sobotę, będzie miało możliwość zapisania się na listę rejestracyjną i odebrania biletu po donacji. Akcja ta skierowana jest do wszystkich zainteresowanych kibiców, ale warto pamiętać o sprawdzeniu aktualnych zapasów krwi w lubelskim RCKiK. Obecnie największa potrzeba dotyczy grupy A RhD (+), A RhD (-) i 0.

    Przed zdecydowaniem się na oddanie krwi ważne jest, aby odpowiednio nawodnić organizm, spożyć lekkie śniadanie i przyjść wypoczętym. Organizatorzy przypominają, że przez dwa dni przed oddaniem krwi należy powstrzymać się od spożywania alkoholu.

  • w

    Psychiatra Romuald R. z zarzutami o przyjmowanie łapówek za zaświadczenia lekarskie (kurierlubelski.pl)

    Psychiatra Romuald R. został oskarżony o przyjmowanie łapówek w zamian za wystawienie nieprawdziwych zaświadczeń lekarskich. W sumie mężczyźnie przedstawiono ponad 60 zarzutów. Śledztwo prowadzi Prokuratura Regionalna w Lublinie, która przejęła sprawę z Rzeszowa.

    Jak poinformował prok. Andrzej Jeżyński, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Lublinie, Romuald R., mieszkaniec Podkarpacia, będzie musiał odpowiedzieć na ponad 60 zarzutów dotyczących biernej korupcji, tj. przyjmowania łapówek za wystawianie nieprawdziwych zaświadczeń lekarskich.

    Prokurator dodaje, że działania mężczyzny związane były z jednostkami wymiaru sprawiedliwości i penitencjarnymi, gdzie wykonywał czynności obejmujące opiniowanie i badania psychiatryczne.

    Niektórzy pacjenci Romualda R. również mogą usłyszeć zarzuty

    Ponadto, część pacjentów psychiatry Romualda R. może również stanąć przed zarzutami korupcji czynnej, tj. wręczania korzyści majątkowej w zamian za uzyskanie nieprawdziwych zaświadczeń. Śledztwo jest na wczesnym etapie, a materiał dowodowy zawiera kilkaset dokumentów różnych pacjentów, które obecnie są przedmiotem analizy i badań.

    Jak na tę chwilę Romuald R. przebywa w areszcie tymczasowym. Jeżeli sędzia zdecyduje się na pełny wymiar kary, oskarżony trafi do więzienia na 10 lat.

  • w

    Oskarżony o podglądanie ksiądz uciekł ze wstydu z sali sądowej w Lublinie (www.fakt.pl)

    Ksiądz Artur S. (37 l.) stanął przed Sądem Rejonowym w Lublinie po tym, jak dopuścił się niewłaściwego zachowania w toalecie publicznej, którego teraz bardzo się wstydzi. Niemniej jednak proces się nie odbył, ponieważ sprawa została skierowana do mediacji.

    Wygląda na to, że oskarżony nie jest skłonny do publicznego tłumaczenia się z własnych czynów, dlatego preferuje osobiste rozwiązanie konfliktu z poszkodowanym. Dowodem na to może być krótkie posiedzenie, po którym ksiądz natychmiast opuścił budynek sądu, gorączkowo unikając mediów.

    Sprawa miała swój początek kilka miesięcy temu w jednej z galerii handlowych w Lublinie, gdzie młody mężczyzna odkrył, że jest podglądany w toalecie przez dziurę w ściance kabiny. Ostrzeżenia przed podglądaczem w galerii pojawiły się już wcześniej w internecie. Ostatecznie policja zatrzymała podglądacza, którym okazał się ks. Artur S. Duchowny przyjeżdżał z odległego Łukowa, oddalonego o około 100 km od Lublina, aby oddawać się swojemu „hobby”.

    Po złożeniu wyjaśnień Artur S. usłyszał zarzuty, za które może mu grozić do 5 lat pozbawienia wolności. Został też zobowiązany do wpłacenia 600 zł poręczenia majątkowego. Przełożeni księdza odsunęli go od posługi kapłańskiej i skierowali do miejsca odosobnienia.

    Rozprawa, która miała się rozpocząć, szybko się zakończyła, ponieważ obie strony zgodziły się na mediację, która odbędzie się w przyszłym miesiącu. Ksiądz Artur S. nie udzielił wyjaśnień na ten temat i opuścił budynek sądu w towarzystwie swojej adwokatki, unikając pytań dziennikarzy.

  • w

    Sprzedawał palety cukru online, ale towar nigdy nie trafiał do klientów (miastowo.pl)

    W sierpniu tego roku lubartowscy kryminalni zatrzymali 35-latka, który sprzedawał cukier na portalach ogłoszeniowych, oferując atrakcyjne ceny swojego produktu. Niestety, żadne z zamówień nie zostało zrealizowane, a oferta szybko znikała z portalu.

    Jeden z zainteresowanych klientów skontaktował się z oszustem w odpowiedzi na ogłoszenie o sprzedaży cukru. Sprzedawca poinformował go, że produkt dostępny jest w hurtowni i trzeba zakupić całą paletę, czyli ponad 1200 kg. Transakcja kupna miała odbywać się wyłącznie za pośrednictwem przelewu bankowego.

    Kupujący dostarczył dane do faktury i przelał ponad 5000 złotych na konto bankowe oszusta. Niestety, po przekazaniu pieniędzy kontakt ze sprzedającym zniknął, co skłoniło klienta do zgłoszenia sprawy na komendę w Lubartowie.

    Lubartowscy kryminalni ustalili tożsamość oszusta, który w podobny sposób oszukał dwie inne osoby z różnych województw, wyłudzając od nich kwoty przekraczające 5000 złotych. W wyniku działań śledczych mężczyzna został zatrzymany i umieszczony w areszcie tymczasowym na trzy miesiące. Jeżeli sędzi wymierzy maksymalny wymiar kary, mężczyzna może posiedzieć za kratkami nawet 8 lat.

    Dochodzenie nadal jest w toku, a sprawa ma charakter rozwojowy.

  • w

    Sprytna metoda na oszustwa online przyniosła obywatelowi Ukrainy 55 tys. zł zysku (www.lublin112.pl)

    Pewien obywatel Ukrainy opracował sprytny sposób na oszustwa, które dotknęły kilkanaście osób. I prawdopodobnie jest to tylko czubek góry lodowej. Działania oszusta polegały na fałszowaniu etykiet firm kurierskich, co pozwoliło mu uniknąć płacenia za zamówiony sprzęt elektroniczny o łącznej wartości ponad 55 tysięcy złotych.

    Oszustwo rozpoczynało się od kontaktu ze sprzedawcami, którzy oferowali swoje produkty na popularnym serwisie internetowym.

    Obywatel Ukrainy udawał pozornie uczciwego klienta, który zainteresowany jest zakupem kosztownego sprzętu elektronicznego. Następnie w mailowej korespondencji wyrażał chęć zakupu, stawiając warunek, że zamówienie miało być dostarczone za pobraniem. Ukrainiec tłumaczył sprzedawcom, że obawia się oszustw internetowych i chce uniknąć ryzyka. Jednak, aby nie obciążać sprzedającego kosztami, proponował, że sam pokryje opłatę za kuriera.

    Po uzyskaniu niezbędnych danych od sprzedawcy, które były potrzebne do zamówienia usługi w firmie kurierskiej, oszust modyfikował etykietę przesyłki. Sprzedawcy, nie mając powodów do podejrzeń, drukowali tę zmienioną etykietę, naklejali ją na opakowanie i wysyłali zamówienie. Niestety, nigdy nie otrzymywali pieniędzy za sprzedany sprzęt.

    Kiedy poszkodowani kontaktowali się z firmą kurierską, okazywało się, że etykiety zostały podmienione. Śledztwo w tej sprawie zostało podjęte przez funkcjonariuszy zwalczających przestępczość gospodarczą z KMP w Lublinie oraz kryminalnych z KWP w Lublinie.

    Podejrzanemu postawiono zarzuty oszustwa, za co grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności. Śledztwo nadal jest w toku.

  • w

    Kolejki na kilkaset osób pod Wojewódzkim Ośrodkiem Medycyny Pracy w Lublinie (kurierlubelski.pl)

    Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Lublinie stoi w obliczu ogromnej liczby pacjentów. Spowodowane jest to okresem przejścia z wakacji na rok szkolny. Z tego względu przed placówką zgromadziło się kilkaset osób, tworząc długą kolejkę, co wywołało niezadowolenie mieszkańców.

    Kolejki pod placówką WOMP w Lublinie, które liczą kilkaset osób, zaczynają pojawiać się już od samego rana. Wielu pacjentów musi przychodzić tutaj nawet przez kilka dni, aby przejść niezbędne badania lekarskie. Sytuacja jest uważana za skandaliczną, a do tego ochroniarze zabraniają fotografowania kolejki.

    WOMP jest miejscem, gdzie m.in. uczniowie szkół zawodowych, nauczyciele oraz studenci mogą przeprowadzić obowiązkowe badania lekarskie. Rzeczniczka prasowa Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Lublinie, mgr Barbara Kramek, tłumaczy, że wzmożony ruch wynika z kilku czynników, takich jak zgłoszenia uczniów, nauczycieli i studentów, którzy oczekują na badania przed rozpoczęciem roku szkolnego.

    Co więcej, wielu pacjentów czekało też z wizytą do końca wakacji, co spowodowało nagromadzenie się aż tylu osób. Placówka stara się obsługiwać pacjentów jak najsprawniej, ale z uwagi na liczbę oczekujących jej możliwości są ograniczone.

    Rzeczniczka WOMP apeluje o wyrozumiałość i cierpliwość pacjentów, a także zapewnia, że sytuacja powinna się uspokoić po rozpoczęciu roku szkolnego. Od tego momentu kolejki powinny stać się krótsze.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.