Więcej wpisów

  • w

    W Gdańsku zatrzymano cztery osoby w związku z zabójstwem 59-latka (dziennikbaltycki.pl)

    W poniedziałek w bloku przy ul. Ciołkowskiego na gdańskiej Zaspie znaleziono ciało 59-letniego mężczyzny. Funkcjonariusze grupy dochodzeniowo-śledczej bezzwłocznie przystąpili do działań, które prowadzono przy obecności prokuratora i biegłego medycyny sądowej.

    Jak informuje prok. Grażyna Wawryniuk, w wyniku śledztwa zatrzymano cztery osoby – dwie kobiety w wieku 54 i 77 lat oraz dwóch mężczyzn. Zdaniem prokuratury jeden z mężczyzn (47-latek), śmiertelnie nożem ugodził 59-latka. Obie kobiety zostały oskarżone o nieudzielenie pomocy ofierze i zacieranie śladów. Zraniony mężczyzna wykrwawił się na śmierć.

    Kobiety nie tylko były świadkami ataku, ale również aktywnie zacierały ślady przestępstwa. Pomagały też wynieść zwłoki z mieszkania, umieszczając je w windzie. Zwłoki 59-latka umieszczono w windzie dzień po zabójstwie. W trakcie przesłuchań jedna z kobiet nie przyznała się do winy, a druga przyznała się do zacierania śladów. Prokuratura wniosła o tymczasowe aresztowanie obu kobiet.

    Natomiast 47-latek, oskarżony o śmiertelne ugodzenie nożem, zmarł w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Według biegłego lekarza przyczyną śmierci mogła być niewydolność krążeniowa. Nie dopatrzono się śladów działania osób trzecich.

    Drugi z zatrzymanych mężczyzn został przesłuchany w charakterze świadka, jednakże na obecnym etapie nie ma podstaw do postawienia mu zarzutów.

  • w

    Ceniony nauczyciel muzyki z Lublina oskarżony o molestowanie dziewczynek podczas lekcji (www.fakt.pl)

    Jan K. (82 l.) to ceniony nauczyciel muzyki, który był nagradzany za swoją pracę z dziećmi. Niestety, po ponad 50 latach pracy pojawiły się oskarżenia o molestowanie seksualne ze strony kilkunastu młodych kobiet. Aktualnie, Jan K. Szykuje się do wizyty przed Sądem Rejonowym w Lublinie.

    Jan K. od dekad uczył muzyki w lubelskich placówkach edukacyjnych i ogniskach muzycznych, zdobywając uznanie i odznaczenia. Jednakże matka molestowanych dziewcząt opowiada, że jej córki, które były jego uczennicami, pewnego dnia zaczęły się dziwnie zachowywać, pomimo że na początku były zadowolone z zajęć. Okazało się, że Jan K. dotykał jedną z córek, tłumacząc się, że jest to potrzebne podczas lekcji.

    Córki opowiedziały swojej matce, że nauczyciel często dotykał je w niewłaściwy sposób, wkładając ręce pod bluzki i między nogi. Jednak z początku nie chciały o tym mówić rodzicom. Kiedy jedna z dziewcząt wreszcie się przyznała, okazało się, że inne uczennice również padły jego ofiarami. Wszystkie zeznały, że podczas prywatnych lekcji Jan K. je molestował.

    Jedna z ofiar opisywała, że podczas nauki gry na flecie Jan K. wkładał jej palec do ust, robiąc nim nieodpowiednie gesty. Oskarżenia dotyczyły także innych dziewczynek, które twierdziły, że Jan K. nadużywał swojej pozycji podczas lekcji.

    Warto zaznaczyć, iż wygląda też na to, że Jan K. wybierał uczennice według określonych kryteriów, a większość z nich była grzecznymi blondynkami. Kiedy dziewczęta wchodziły w okres dojrzewania, tracił nimi zainteresowanie.

    Do molestowania miało dojść kilka lat temu. Obecnie Jan K. usłyszał już zarzuty i czeka na rozprawę w sądzie. Oskarżony nie przyznaje się do winy.

  • w

    Niebezpieczny wypadek z udziałem autolawety pod Nowym Jaromierzem (gazetalubuska.pl)

    Dnia 28 września w miejscowości Nowy Jaromierz doszło do poważnego zderzenia autolawety z osobówką. Z powodu wypadku powstały duże utrudnienia w ruchu, a podróżujący kierowcy musieli uzbroić się w cierpliwość.

    Jak relacjonuje st. kpt. Piotr Kowalski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Zielonej Górze, niebezpieczne zdarzenie miało miejsce we czwartek około godziny 10:00 na drodze wojewódzkiej nr 314, gdzie samochód osobowy zderzył się z autolawetą.

    Strażacy musieli dostać się do pojazdu przy pomocy sprzętu hydraulicznego

    Do działań przystąpili strażacy, którzy zgłosili dwie poszkodowane osoby na miejscu zdarzenia. W przypadku jednej z osób strażacy musieli użyć narzędzi hydraulicznych, żeby ją bezpiecznie wyciągnąć ze zniszczonego pojazdu. Poszkodowani zostali przekazani w ręce medyków pogotowia ratunkowego.

    Z powodu wypadku na odcinku DW314 pomiędzy Nowym Jaromierzem a Kargową wystąpiły utrudnienia w ruchu. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają okoliczności i przyczynę zdarzenia.

  • w

    Dariusz Matecki ujawnia swoją opinię o referendum i pytaniach referendalnych (gs24.pl)

    Dariusz Matecki, kandydat na posła z listy Prawa i Sprawiedliwości oraz prezes Suwerennej Polski na Pomorzu Zachodnim, udzielił odpowiedzi na pytania „Głosu”.

    Poseł został zapytany, czy ugrupowanie, które wspiera, weźmie udział w zbliżającym się referendum.

    Dariusz Matecki poinformował, że planuje wziąć udział w referendum zarówno jako obywatel, jak i polityk Suwerennej Polski. Zaznaczył również, że jest prezesem fundacji Ośrodek Monitorowania Antypolonizmu, która ma pełne prawo do prowadzenia kampanii referendalnej.

    „Głos” zapytał też Mateckiego, jakie jest jego zdanie na temat referendum i pytań, które będą zadawane Polakom?

    W ocenie Dariusza Mateckiego pomysł przeprowadzenia referendum jest trafny. Uważa, że pytania referendalne dotyczą fundamentalnych kwestii związanych z bezpieczeństwem polskich obywateli, zarówno fizycznym, jak i ekonomicznym. Ponadto, postrzega wynik referendum jako potężne narzędzie negocjacyjne w kontekście stosunków z Unią Europejską, szczególnie w kwestii przyjmowania nielegalnych migrantów.

    Dariusz Matecki zaznaczył, że suwerenna Polska stanowczo sprzeciwia się afrykanizacji kraju i popiera budowę muru na granicy z Białorusią. Jednocześnie nie zgadza się na wyprzedaż polskiego majątku i podwyższanie wieku emerytalnego pod wpływem zagranicznych interesów.

  • w

    Olbrzymi samolot transportowy AN-124 Rusłan lądował na lotnisku w Krzesinach (gloswielkopolski.pl)

    Dnia 28 września po godzinie 15:00 na lotnisku w Krzesinach wylądował imponujący AN-124 Rusłan – ogromny samolot transportowy z Ukrainy. Na przybycie kolosa czekała grupa fotografów lotniczych, zwanych spotterami. Niestety żandarmeria zakazała fotografowania, nawet pomimo faktu, że AN-124 Rusłan to maszyna cywilna.

    Należy tutaj zaznaczyć, że polskie myśliwce F-16 z Krzesin przygotowują się do udziału w międzynarodowych ćwiczeniach lotniczych NATO Tiger Meet 2023. Manewry odbędą się na początku października we włoskim Gioia Del Colle, a polskie maszyny wracają do uczestnictwa po dwuletniej przerwie.

    31 Baza Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu-Krzesinach poinformowała, że An-124, który niedawno przyleciał, jest częścią programu SALIS (Strategic Airlift International Solution). Samolot przewozi sprzęt niezbędny do obsługi F-16. Jego wylot z Krzesin zaplanowano po godzinie 18.00.

    Ćwiczenia NATO Tiger Meet 2023 we Włoszech będą gościć na swojej imprezie wojskowej maszyny z różnych państw. Pojawią się Czechy i Węgry z myśliwcami JAS-39C Gripen, Włochy, Niemcy i Austria z Eurofighterami Typhoon, Francja z Rafale M i B, Szwajcaria z F-18, a także Belgia, Grecja, Portugalia, Turcja i Polska, które wystawią samoloty myśliwskie F-16.

  • w

    Policjanci zatrzymali agresora z maczetą na ulicach Wrocławia (wiadomosci.wp.pl)

    Policja we Wrocławiu zareagowała na zawiadomienie o mężczyźnie, który terroryzował mieszkańców na jednej z ulic miasta. 30-letni agresor początkowo zastraszał gości hotelowych, którym groził maczetą, a następnie przystąpił do demolowania pojazdów zaparkowanych w okolicy budynku.

    Jak poinformował kom. Wojciech Jabłoński, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji we Wrocławiu, pracownicy hotelu zgłosili incydent funkcjonariuszom, którzy udali się na miejsce zdarzenia. Po przyjeździe zauważyli podejrzanego mężczyznę, który trzymał w ręku przedmiot przypominający nóż. W pewnym momencie podejrzany zaczął krzyczeć w kierunku mundurowych.

    Funkcjonariusze wezwali mężczyznę do odłożenia niebezpiecznego narzędzia. Jednak ten nie zareagował na polecenie, z racji czego został obezwładniony siłą. W wyniku przeszukania przy mężczyźnie znaleziono maczetę, a do tego kastet i 0,5 g amfetaminy.

    Badanie alkomatem wykazało, że w momencie incydentu 30-latek miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. W mediach społecznościowych policji zostało opublikowane nagranie z tej interwencji, które ukazuje świadków relacjonujących zdarzenie.

    Obecnie podejrzany oczekuje swojej wizyty przed sądem. Prokuratura przedstawiła mu zarzuty dotyczące uszkodzenia czterech samochodów. Czyn ten, zgodnie z artykułem 288 kodeksu karnego, zagrożony jest karą pozbawienia wolności od 2 miesięcy do 5 lat.

  • w

    55-latek usłyszał zarzuty związane z atakiem na posłankę Martę Wcisło w Opolu Lubelskim (i.pl)

    Prokuratura oskarżyła 55-letniego mężczyznę o znieważenie funkcjonariusza publicznego, naruszenie jego nietykalności cielesnej oraz kierowanie gróźb pozbawienia życia w stosunku do Marty Wcisło, posłanki Koalicji Obywatelskiej. Zatrzymanemu grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

    Jak podaje Agnieszka Kępka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie, pierwszy zarzut, jaki przedstawiono mężczyźnie, dotyczy znieważenia funkcjonariusza publicznego oraz naruszenia jego nietykalności cielesnej. Natomiast drugi obejmuje kierowanie gróźb pozbawienia życia.

    Zatrzymany nie przyznał się do winy i w swoich wyjaśnieniach twierdził, że rozmawiał z Martą Wcisło na targu, ale nie wykazywał żadnej agresji wobec posłanki. W wyniku działań śledczych podjęto decyzję o nałożeniu na 55-latka dozoru policji oraz zakazu zbliżania się do poszkodowanej. Mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat.

    Przypomnijmy, że 55-latek zaatakował posłankę Koalicji Obywatelskiej, Martę Wcisło, podczas gdy rozdawała ulotki wyborcze na targu w Opolu Lubelskim. Posłanka opisuje, że nieznany mężczyzna szarpał ją i wyzywał, a do tego nie stronił od gróźb. Jednak Marta Wcisło oznajmia, że nie zamierza ulec zastraszaniu.

  • w

    Sąd odrzucił pozew przeciwko Jarosławowi Kaczyńskiemu, który nazwał „armią Putina” twórców „Zielonej granicy” (i.pl)

    Sąd Okręgowy w Sieradzu odrzucił pozew kandydatki Lewicy na posła, który został złożony w trybie wyborczym przeciwko Jarosławowi Kaczyńskiemu. Pozew dotyczył słów, jakie prezes PiS skierował pod adresem twórców „Zielonej granicy”, nazywając ich „armią Putina”. Sąd uznał, że wypowiedź Kaczyńskiego nie wymaga sprostowania.

    W swojej wypowiedzi Jarosław Kaczyński stwierdził, że osoby wspierające takie produkcje, stoją po antypolskiej stronie. A do tego zamierzają przekształcić Polskę w kondominium sąsiadów ze Wschodu i Zachodu oraz zredukować liczbę Polaków.

    Z kolei kandydatka z listy Lewicy, Iwona Kaźmierska-Małyska, złożyła pozew w trybie wyborczym, domagając się sprostowania słów Kaczyńskiego. Sąd Okręgowy w Sieradzu odrzucił ten pozew, argumentując, że wypowiedź prezesa PiS była opinią na temat filmu, a nie stwierdzeniem faktów, które można by oceniać jako prawdziwe lub fałszywe.

    Co więcej, sąd zaznaczył, że opinie na temat kryzysu migracyjnego na granicy z Białorusią są w Polsce podzielone. Natomiast wypowiedź Kaczyńskiego nie wprowadza wyborców w błąd.

    W trybie wyborczym sąd okręgowy musi rozpatrzyć wniosek w ciągu 24 godzin. Po tym strony również będą mieć 24 godziny na złożenie zażalenia do sądu apelacyjnego, który ma także 24 godziny na jego rozpatrzenie. Od decyzji sądu apelacyjnego nie można składać skargi kasacyjnej, a orzeczenie musi być wykonywane natychmiast. Sprostowanie, odpowiedź lub przeprosiny muszą być opublikowane w ciągu 48 godzin od orzeczenia, na koszt osoby zobowiązanej.

  • w

    Robert Bąkiewicz zamierza złożyć pozew przeciwko Maciejowi Stuhrowi i Agnieszce Holland (i.pl)

    Robert Bąkiewicz, organizator Marszu Niepodległości i kandydat PiS w nadchodzących wyborach, ogłosił, że zamierza złożyć pozew przeciwko aktorowi Maciejowi Stuhrowi i reżyserce Agnieszce Holland. Powodem tej decyzji jest kontrowersyjna scena w filmie „Zielona granica”. W scenie Maciej Stuhr używa obraźliwych słów wobec uczestników Marszu Niepodległości, określając go jako „marsz nazistów”.

    Bąkiewicz uważa, że takie przedstawienie wydarzeń stanowi obrazę polskich patriotów i jest nie do przyjęcia. Na portalu społecznościowym X polityk wyjaśnił swoją decyzję, podkreślając, że nie zgadza się na takie sformułowania, szczególnie w kontekście obchodów Święta Niepodległości w Polsce.

    Organizator Marszu Niepodległości planuje podjąć działania prawne i podjąć współpracę z innymi znanymi osobami publicznymi, aby złożyć pozew przeciwko twórcom filmu. Bąkiewicz dąży do tego, aby reprezentowane było nie tylko jego osobiste stanowisko, ale także opinie uznanych profesorów, adwokatów, naukowców i innych osób szeroko znanych w mediach.

    Pozew będzie opierać się na przekonaniu, że Agnieszka Holland stworzyła paradokument, który sugeruje, że przedstawiane w nim wydarzenia oparte są na faktach. Bąkiewicz zaznacza, że będzie bronić swojego stanowiska oraz uczestników Marszu Niepodległości.

  • w

    Jest wielu chętnych do otwarcia kasyn w Krakowie. W przyszłym roku kończą się koncesje obecnych operatorów (gazetakrakowska.pl)

    Dnia 27 września odbyła się sesja miejska, podczas której radni debatowali nad ponad 30 wnioskami dotyczącymi lokalizacji kasyn w Krakowie. W Polsce obowiązuje ograniczenie do czterech kasyn w jednym mieście, a koncesje obecnych operatorów wygasną w przyszłym roku. I z tego powodu starają się o nowe lokalizacje.

    Wśród propozycji pojawił się kontrowersyjny pomysł otwarcia kasyna w Pałacu Wołodkowiczów, znajdującym się w samym centrum Krakowa. Nie jest to pierwsza taka propozycja, ponieważ pomysł był już wcześniej odrzucony przez radnych dzielnicowych ze względu na obiekt zabytkowy. Przypomnijmy, że pałac został zbudowany w latach 1829-1834 i jest wpisany do rejestru zabytków.

    W trakcie sesji pojawiły się wątpliwości dotyczące tego, czy takie kasyno jest odpowiednią lokalizacją w kontekście promowania Krakowa jako miasta kultury. Niektórzy radni sugerowali, że kasyna powinny pozostać w obecnych lokalizacjach, które zostały już pozytywnie zaakceptowane przez rady dzielnic i mieszkańców.

    Przedstawiciele obecnych operatorów kasyn w Krakowie zapewniają, że podejmują działania mające na celu promowanie odpowiedzialnej gry wśród swoich klientów.

  • w

    Premier Mateusz Morawiecki: Losy kraju często rozstrzygają się na Śląsku (dziennikzachodni.pl)

    Premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że Śląsk bardzo często wpływa na losy całej Polski. Na dowód swojego twierdzenia Morawiecki przywołał przykład zwycięskich powstań śląskich sprzed 100 lat. Dodał też, że wybory zaplanowane na 15 października będą miały kluczowy wpływ na przyszłość kraju.

    Podczas swojej wizyty w województwie śląskim premier Morawiecki powiedział, że wierzy w poparcie Prawa i Sprawiedliwości przez Ślązaków i mieszkańców Zagłębia. Przyznał również, że rząd PiS popełnił błędy podczas swojej kadencji. Jednak premier tłumaczył, że osoby, które zarządzają krajem, czasami się potykają, ale też uczą się na swoich błędach.

    Mateusz Morawiecki zwrócił się do czytelników Dziennika Zachodniego, zachęcając ich do podejmowania decyzji wyborczych na podstawie swoich przekonań i zaznaczył, aby nie kierować się obecnością hejtu w mediach. Na zakończenie dorzucił, że znaczenie pracy ludzkiej na Śląsku jest niezwykle istotne, dlatego prosi mieszkańców tego regionu o wsparcie dla Polski w nadchodzących wyborach.

  • w

    Prezydent Andrzej Duda w Zakopanem: Polska walczy o zorganizowanie letnich igrzysk w 2036 roku (zakopane.naszemiasto.pl)

    Prezydent Andrzej Duda ogłosił, że Polska będzie starać się o organizację letnich igrzysk w Zakopanem, które odbędą się w 2036 r. Z jednej strony jest to bardzo dobra nowina, ale z drugiej pozostaje pewien niesmak, że nie będą to igrzyska zimowe.

    Pomysł na zimowe igrzyska na Podhalu przewija się już od 30 lat, jednak obecnie skoncentrowano się na letniej wersji tej imprezy. Co prawda, nie wybrano jeszcze konkretnej lokalizacji, ale jako potencjalny kandydat wymieniana jest Warszawa. Przygotowania do letnich igrzysk potrwają 13 lat, co oznacza, że pomysł na zimowe igrzyska musi pójść w odstawkę.

    Warto dodać, że koncepcja zorganizowania igrzysk zimowych powróciła w styczniu 2023 roku. Jednak, jak na tę chwilę, nie ma jeszcze żadnych oficjalnych uzgodnień w tej sprawie.

    Minister sportu uważa, że organizacja letnich igrzysk jest bardziej realna logistycznie niż igrzysk zimowych, ze względu na infrastrukturę i ryzyko związane z pogodą. Niemniej idea zimowych igrzysk na Podhalu nie zanika i wielu mieszkańców głęboko wierzy, że w przyszłości odbędzie się taka impreza.

    Ponadto, Zakopane może też pomyśleć nad organizacją Mistrzostw Świata w narciarstwie klasycznym, we współpracy ze Słowacją. Minister sportu oświadczył, że z chęcią wesprze inicjatywę, która pozwala na optymalizację kosztów i zwiększenie zainteresowania kibiców.

  • w

    Gdynia świętowała 84. rocznicę powstania Polskiego Państwa Podziemnego (dziennikbaltycki.pl)

    Polskie Państwo Podziemne to wyjątkowy fenomen, który stworzył się 84 lata temu – w czasach II wojny światowej. Struktury wojskowe i cywilne tego państwa podporządkowane były legalnym władzom Rzeczypospolitej na uchodźstwie. A do tego obejmowały całe spektrum działań – od edukacji po wymiar sprawiedliwości.

    Dnia 27 września 1939 r. w oblężonej Warszawie narodziła się Służba Zwycięstwu Polski, stanowiąca początek zorganizowanego oporu przeciwko niemieckiemu okupantowi. Wkrótce po jej powstaniu, od listopada 1939 roku, kontrolę nad nią przejął Związek Walki Zbrojnej, który w 1942 roku przekształcił się w Armię Krajową. Polskie Państwo Podziemne działało na terenach zajętych przez Niemców i Rosjan podczas II wojny światowej.

    Jak podają władze Gdyni, miasto pamięta stworzenie Polskiego Państwa Podziemnego i trudną historię Rzeczypospolitej, dlatego zobowiązuje się do pielęgnowania tej pamięci. Dodają też, że decyzja o utworzeniu organizacji wojskowej w czasie trwania wojny była przejawem miłości do ojczyzny, a także zaangażowaniem w różne obszary życia państwowego ze strony wojskowych, jak i cywilów. Dzisiaj jest to symbol polskiej tożsamości narodowej.

    Warto zaznaczyć, że 84. rocznicy powstania Polskiego Państwa Podziemnego towarzyszyła wojskowa asysta honorowa, a obchody odbyły się przed pomnikiem Armii Krajowej na skwerze Kościuszki. Na miejscu pojawili się samorządowcy, przedstawiciele Marynarki Wojennej, członkowie Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, a także uczniowie i nauczyciele z miejscowych szkół oraz mieszkańcy miasta.

  • w

    Gdańska policja zatrzymała dwóch mężczyzn podejrzanych o brutalne pobicie i kradzież w taksówce (dziennikbaltycki.pl)

    Gdańska policja aresztowała dwóch mężczyzn, którzy podejrzani są o rozbój w taksówce rezerwowanej przez aplikację mobilną. Ofiarą napastników padł obywatel Francji, który został brutalnie pobity i okradziony z prawie 3,5 tys. złotych. Za rozbój grozi kara nawet do 12 lat, a za kradzież do 5 lat więzienia.

    Jak poinformował oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku, Mariusz Chrzanowski, zdarzenie miało miejsce 23 września w centrum Gdańska, gdzie obywatel Francji wynajął taksówkę za pośrednictwem aplikacji mobilnej. W trakcie kursu został zaatakowany fizycznie, a także okradziony przez drugiego pasażera, który podróżował tym samym pojazdem. Należy zaznaczyć, że kierowca taksówki pomagał w dokonaniu tego czynu. Pokrzywdzony oszacował straty na kwotę niemal 3,5 tys. złotych.

    Gdańscy policjanci szybko zareagowali na poczynania przestępców i już następnego dnia (24 września) zatrzymali pierwszego podejrzanego na Ujeścisku. Nieco później tego samego dnia udało się zlokalizować drugiego podejrzanego na terenie Śródmieścia.

    Dnia 26 września podejrzani mężczyźni w wieku 28 i 29 lat zostali dostarczeni do prokuratury, gdzie usłyszeli zarzuty związane zarówno z rozbojem, jak i kradzieżą. Sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego aresztu dla obu podejrzanych.

    Aktualnie mężczyznom grozi surowa kara – do 12 lat więzienia za rozbój i do 5 lat za kradzież.

  • w

    Przemysław Czarnek: Baner z hasłem „Linia zdrady Tuska” wyrusza w podróż po województwach (kurierlubelski.pl)

    Minister Edukacji i Nauki, Przemysław Czarnek, ogłosił plany dotyczące baneru z hasłem „Linia zdrady Tuska”. Baner będzie zamontowany na lawecie, która będzie przemierzać ulice w województwach lubelskim, podlaskim i podkarpackim.

    Slogan, który pojawi się na lawecie, ma uświadomić Polakom, jak wyglądała polityka Donalda Tuska wobec znacznej części kraju, zwłaszcza regionów wschodnich. Minister Czarnek zarzucił Tuskowi, że jego polityka miała potencjalnie pozostawić wschodnią część Polski bez obrony w przypadku agresji Federacji Rosji.

    Czarnek nawiązał do odtajnionych dokumentów Ministerstwa Obrony Narodowej, które sugerowały, że w przypadku ataku rosyjskiego obrona Polski miała zaczynać się dopiero od linii Wisły. Minister wskazywał na to, że żołnierze mieli się wycofać za Wisłę, co groziło pozostawieniem bez ochrony miast i terenów na wschód od rzeki. Jest to rozwiązanie, w którym Polacy na tych obszarach zostaliby sami w obliczu agresji wroga.

    Minister Czarnek krytykował również Donalda Tuska za jego wypowiedź dotyczącą Polski Wschodniej, sugerując, że Tusk nie rozumie polskiej kultury i doktryny obronnej, która mówi o obronie każdego, nawet najmniejszego zakątka Ojczyzny.

    Inni politycy PiS również wyrazili dezaprobatę wobec rzekomej polityki Tuska. Uważają, że jego działania mogłyby doprowadzić do oddania wschodniej części terytorium Polski pod wpływy Rosji, a zachodniej pod wpływy Niemiec i Brukseli.

  • w

    68-latek potrącił dwóch nastolatków na przejściu dla pieszych w Zielonej Górze (www.o2.pl)

    Kilka dni temu w Zielonej Górze doszło do dramatycznego wypadku, podczas którego 68-letni kierowca potrącił dwóch nastolatków na przejściu dla pieszych. Chłopcy przechodzili przez pasy na zielonym świetle, jednak kierowca nie zareagował i wjechał w przechodniów.

    Zaraz po wypadku świadkowie natychmiast wezwali policję, która zatrzymała i wylegitymowała sprawcę. W przypadku nastolatków jeden z nich został przewieziony do szpitala, skąd po przebadaniu został zwolniony do domu. Na szczęście żaden z chłopców nie doświadczył poważnych obrażeń.

    Przyczyną wypadku prawdopodobnie było oślepienie przez słońce, co spowodowało, że kierowca nie zauważył czerwonego światła i przechodzących pieszych. Policja podkreśla, że piesi na przejściu powinni czuć się bezpiecznie, a kierowcy mają obowiązek zachować szczególną ostrożność.

    Kierowca został zatrzymany, a jego prawo jazdy i dowód rejestracyjny skonfiskowali mundurowi. Sprawę podejrzanego rozstrzygnie teraz sąd, który może wymierzyć surową karę. Ponadto, kierowca został też przebadany alkomatem, który nie wykazał obecności alkoholu w jego organizmie.

    Policja apeluje do wszystkich kierowców o dostosowanie prędkości do warunków ruchu i rejonów skrzyżowań oraz przejść dla pieszych, aby uniknąć podobnych wypadków. Tym razem udało się uniknąć tragedii, ale sytuacja była naprawdę niebezpieczna.

  • w

    Politycy PiS omawiają groźbę strajku w spółce Polregio na spotkaniu w Szczecinie (gs24.pl)

    Na ostatnim spotkaniu w siedzibie PiS w Szczecinie omawiano nadchodzący strajk bezterminowy w spółce Polregio. Strajk, który planowany jest na 10 października, jest reakcją na brak porozumienia w kwestii podwyżek wynagrodzeń pracowników województw zachodniopomorskiego i warmińsko-mazurskiego. Związki zawodowe podjęły tę decyzję, gdy Urzędy Marszałkowskie odmówiły finansowania podwyżek.

    W związku z sytuacją marszałek Olgierd Geblewicz uważa, że spółka Polregio ma wystarczające środki, aby regulować wynagrodzenia zgodnie z umowami samorządowymi i dostosować liczbę pracowników.

    Jednak politycy PiS ostro skrytykowali stanowisko marszałka Geblewicza, uważając je za niekompetentne i nieodpowiedzialne, ponieważ bezterminowy strajk może poważnie utrudnić życie mieszkańcom województwa zachodniopomorskiego. Jednocześnie informacje sugerują, że w większości innych regionów związkowcy Polregio osiągnęli porozumienie z władzami samorządowymi, z wyjątkiem województw warmińsko-mazurskiego i zachodniopomorskiego.

    Niektórzy politycy twierdzą, że może to być efektem gry politycznej, która ma na celu destabilizację sytuacji przed wyborami i obarczenie winą Prawo i Sprawiedliwość. Politycy PiS zastanawiają się, czy marszałek Geblewicz nie dąży do utworzenia własnej spółki przewozowej w urzędzie marszałkowskim.

    Radni sejmiku województwa zachodniopomorskiego apelują o zwołanie sesji w celu rozwiązania tego konfliktu. Twierdzą, że marszałek powinien działać w interesie mieszkańców i nie powinien powodować konfliktu społecznego.

  • w

    Wiatrak na Polance w Poznaniu odzyska dawną świetność! (gloswielkopolski.pl)

    Na Polance przy ul. Milczańskiej znajduje się stary wiatrak, o którym wielu mieszkańców miasta nawet nie ma pojęcia. Aktualnie obiekt przechodzi renowację, aby przywrócić mu dawny blask. Dawniej wiatrak pełnił funkcję turbiny wietrznej, dostarczając wodę na okoliczne pola, a dzisiaj otaczają go bloki mieszkalne.

    Wiatrak przy Milczańskiej powstał w latach 1910-1912 na potrzeby gospodarstwa ogrodniczego Franciszka Rybaka. Konstrukcja była zgodna z jego koncepcją, a niektóre elementy, takie jak stalowy zbiornik czy instalacja hydrauliczna, zostały wyprodukowane w Poznaniu. Pozostałe komponenty sprowadzono z Berlina.

    Wiatrak służył do pozyskiwania, gromadzenia i dostarczania wody na pola, a także do sadów, domu i szklarni. Jego działanie opierało się wyłącznie na sile wiatru, aczkolwiek planowano go również wykorzystać do produkcji energii elektrycznej. Jednak ten pomysł nigdy nie został zrealizowany.

    Warto zaznaczyć, że wiatrak był świadkiem wielu wydarzeń historycznych. W czasie powstania wielkopolskiego w 1918 roku właściciele użyli prześcieradeł i innych materiałów, aby stworzyć biało-czerwoną flagę, którą zawiesili na wiatraku. Natomiast w czasie drugiej wojny światowej zginęła dokumentacja techniczna i fotograficzna obiektu. Z kolei w 1945 roku wiatrak był ostrzeliwany przez rosyjskich żołnierzy. Atak pozostawił po sobie widoczne ślady pocisków oraz spowodował niewielkie przechylenie konstrukcji.

    W 1993 r. wiatrak został wpisany do rejestru zabytków, a w 2021 roku otrzymał dotację od miasta w wysokości ponad 100 tys. zł na kontynuację prac renowacyjnych.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.