Więcej wpisów

  • w

    Obywatelka Czech ukradła mleko w proszku i chciała uciec. Ochroniarz wskoczył na maskę auta i przejechał z nią 200 metrów (tvn24.pl)

    Młoda kobieta z Czech została złapana za kradzież dwóch opakowań mleka w proszku o wartości ok. 40 zł. Sytuacja miała miejsce w Jastrzębiu-Zdroju. Zachowanie kobiety zauważył pracownik ochrony, który próbował ją zatrzymać. W efekcie obywatelka Czech oddała swoje łupy, jednakże nie miała zamiaru czekać na radiowóz. Rzuciła się do ucieczki i wsiadła do samochodu, ale ochroniarz skoczył na maskę auta.

    Policja w Jastrzębiu-Zdroju aresztowała 26-letnią obywatelkę Czech, oskarżając ją o naruszenie bezpieczeństwa pracownika sklepu. Kobiecie może grozić nawet do 3 lat w zakładzie karnym. Incydent zaczął się od kradzieży mleka o wartości 40 złotych, co tylko początkowo wydawało się niewielkim wykroczeniem.

    Według relacji rzeczniczki policji Haliny Semik, po dokonaniu kradzieży podejrzana nie reagowała na próby zatrzymania. Pracownik ochrony poinformował ją, że już wezwał policję, ale kobieta nie zamierzała czekać. Wsiadła do auta i próbowała uciec. Ochroniarz próbował ją zatrzymać i wskoczył na maskę samochodu.

    26-latka ruszyła z miejsca, wioząc na masce ochroniarza sklepu. Przejechała z nim nawet na czerwonym świetle, zatrzymując się dopiero po 200 metrach jazdy. W trakcie przesłuchania kobieta twierdziła, że nie zauważyła ochroniarza na masce. Była zdenerwowana, a do tego cała sytuacja wydarzyła się po zmroku.

  • w

    W nocy doszło do nielegalnej ścinki drzew na osiedlu Tysiąclecia. Wystawiono nagrodę za wskazanie sprawcy (katowice24.info)

    W Katowicach doszło do haniebnego czynu – ktoś ściął kilkunastoletnie drzewa niedaleko osiedla Tysiąclecia. Ten nielegalny krok wywołał oburzenie wśród licznych mieszkańców miasta. Prezes spółdzielni mieszkaniowej ogłosił nagrodę za wskazanie sprawcy.

    Prezes Spółdzielni Mieszkaniowej „Piast” na osiedlu Tysiąclecia powiedział, że jest bardzo zaskoczony tą sytuacją. Okazało się, że ścinka przebiegła w nocy – ktoś bez uzasadnienia usunął trzy drzewa iglaste. Zdaniem prezesa zniszczenie roślin było bezcelowe, co również utrudnia wyjaśnienie motywów sprawcy.

    Prezes Michał Marcinkowski zwrócił uwagę, że jeśli osoba ta była niezadowolona z drzew, mogła zgłosić się z tym do spółdzielni, która przeniosłaby je w inne miejsce. Nie musiała od razu decydować się na samowolną dewastację. Marcinkowski ma nadzieję, że winowajca zostanie odpowiednio ukarany za zniszczenie drzew zasadzonych przez spółdzielnię.

    Spółdzielnia podjęła już kroki w tej sprawie i zgłosiła incydent na policję, a także do urzędu miasta. Ponadto, wyznaczono też nagrodę w wysokości 2000 zł za wskazanie sprawcy. Kwota ta może się również zwiększyć, jeśli winowajca będzie nieuchwytny przez dłuższy czas. Zbulwersowani mieszkańcy nawołują do złapania „nocnego drwala” i proszą o przekazywanie informacji do sekretariatu spółdzielni.

  • w

    Cavatina Holding buduje prawie 240 mieszkań na terenie dawnego CH Belg w Katowicach (katowice24.info)

    Cavatina Holding ogłosiła plany dotyczące nowej inwestycji na terenie CH Belg, który obecnie podlega rozbiórce. W planach jest wzniesienie 237 mieszkań o różnorodnym metrażu. Zakończenie prac nad projektem przewidziane jest na pierwszy kwartał 2025 roku.

    W ostatnim czasie z CH Belg sukcesywnie wyprowadzali się najemcy, ponieważ nieruchomość została zakupiona przez Equal III – spółkę córkę Cavatina S.A. Firma dysponuje bogatym doświadczeniem w budowaniu takich obiektów jak Global Office Park na Mickiewicza. Obecnie Equal III zajmuje się realizacją Grundmanna Office Park w Załężu.

    Rozbiórka CH Belg jest już na zaawansowanym etapie. Aktualnie trwa demontaż kolejnych elementów centrum handlowego, które powstało w latach 90. Natomiast w grudniu mają ruszyć prace nad nowym obiektem. Planowany budynek w kształcie litery U będzie składać się z 4 kondygnacji, a także 237 lokali mieszkalnych o powierzchni 25-80 metrów kwadratowych.

    Oprócz mieszkań w budynku pojawią się lokale handlowe i usługowe. Ponadto, przyszli mieszkańcy będą mieli dostęp do zielonego patio oraz przydomowych ogródków. Z myślą o ukształtowaniu terenu zaprojektowano również „zielone” schody prowadzące do wejścia. Warto też wspomnieć o podziemnym garażu na 205 pojazdów.

    Przedsprzedaż mieszkań jest już dostępna.

  • w

    Jerzy Markowski: PGG prognozuje straty na 7 mld zł. Rządy PiS zostawiają po sobie kryzys ekonomiczny (www.slazag.pl)

    Jerzy Markowski zaznacza, że w 2022 roku, w okresie ogromnego zainteresowania węglem, ceny tego surowca skoczyły o 300-350 proc. PiS spowodował kryzys ekonomiczny w Polsce. Węgiel z Polski stracił konkurencyjność na lokalnym rynku, co spowodowało nadpodaż surowca oraz nadmierne zalanie rynku węglem importowanym.

    Jak dodaje Jerzy Markowski, polityka, która nastawiona była na zdobycie przychylności elektoratu, spowodowała spadek wydobycia i wydajności oraz wzrost kosztów i importu. Problemy te wymagają efektywnego rozwiązania, a wybór sprowadza się tutaj do ratowania górnictwa albo jego likwidacji.

    Polska Grupa Górnicza znajduje się w niezwykle trudnej sytuacji, prognozując straty na poziomie 5-7 miliardów złotych do końca 2023 roku. Markowski zauważył, że te środki mogłyby posłużyć do utworzenia kilku nowych kopalń w kraju. Dodatkowo zwrócił uwagę, że zwyczaj dopłacania do różnych sektorów przez ostatnie lata w Polsce jest nie do utrzymania, gdyż gospodarki nie można oszukać.

    Zdaniem Markowskiego brak inwestycji w modernizację i nowe, efektywne złoża, oraz niekontrolowane wydatki na wynagrodzenia – to główne problemy. Spadek wydobycia o ponad 2,5 mln ton, wzrost kosztów o 60%, oraz udziału płac w kosztach wydobycia o ponad 70% to efekt braku odpowiedniej polityki inwestycyjnej.

    Ponadto, Markowski twierdzi, że dla partii rządzącej najważniejsze było zyskanie poparcia elektoratu przed wyborami, a nie tworzenie długoterminowej, sensownej polityki dla sektora górniczego. W obecnej sytuacji konieczne jest postawienie na efektywność w Lubelskim Zagłębiu Węglowym, ponieważ w wielu kopalniach Górnego Śląska odbudowa efektywności może być trudna.

  • w

    Ukryta kamera w jaskinie na Jurze zarejestrowała wiele skandalicznych sytuacji (katowice.naszemiasto.pl)

    W rezerwacie przyrody na Śląsku ukryta kamera zarejestrowała liczne osoby w jaskini na Jurze, gdzie obowiązuje całoroczny zakaz wstępu. W ciągu zaledwie trzech miesięcy kamera uchwyciła ponad 200 turystów, grotołazów i rodzin z dziećmi. Wszystkie z tych osób weszły do wnętrza jaskini, nie bacząc na wyraźne ostrzeżenia. Aczkolwiek to nie wszystko.

    Oprócz naruszeń zakazu wstępu do jaskini, władze rezerwatu odnotowały też palenie ognisk i nielegalne eskapady grotołazów. Fotopułapka ujawniła wiele niepokojących sytuacji, rejestrując nawet 20 osób w jednym dniu. Żaden z tych nieproszonych gości nie posiadał stosownych zezwoleń.

    Prawda jest taka, że łamanie zakazów obowiązujących na terenie rezerwatów grozi karą w postaci grzywny, a nawet pobytu w areszcie. A to dlatego, że takie incydenty już niejednokrotnie zdarzały się w przeszłości. Warto zaznaczyć, że kampania edukacyjna #ChronimyRezerwaty wielokrotnie informowała o zakazach na obszarach jaskiń.

    Zakaz wstępu do jaskini na Jurze został wprowadzony w życie również z powodu ochrony populacji nietoperzy, które wybierają tego typu miejsca na hibernację w okresie zimowym. Z kolei wchodzenie do jaskiń i zakłócanie bytu nietoperzy zagraża tym chronionym ssakom, narażając je na utratę energii koniecznej do przetrwania.

  • w

    Policja schwytała nastolatka, który wypożyczał auta na obce dane, a następnie je dewastował (dziennikzachodni.pl)

    Grupa policyjna w Katowicach schwytała 19-latka, który wielokrotnie wskakiwał za kierownicę wynajętych samochodów. Młody mężczyzna dopuszczał się tych czynów, pomimo że był objętym zakazem prowadzenia pojazdów, który nałożył na niego sąd. Do wypożyczania samochodów wykorzystywał obce dokumenty i dane osobowe, dzięki temu unikał opłat. Ponadto, totalnie zniszczył też każdy pojazd, jaki wynajął.

    Dnia 20 listopada policja poinformowała, że nastolatek został zatrzymany przez oddział kryminalny z Komisariatu Policji IV w Katowicach. Podejrzany stoi teraz przed karą nawet 8 lat pobytu w więzieniu. Zgodnie z wyrokiem Sądu Rejonowego w Tychach, 19-latek miał zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych do 10 grudnia. Jednym z powodów była jazda w stanie nietrzeźwości.

    Rzeczniczka katowickiej policji, kom. Agnieszka Żyłka, powiedziała, że 19-latek złamał zakaz aż sześciokrotnie. Do tego zniszczył trzy wypożyczone samochody, dokonując dewastacji ich wnętrz i karoserii, m.in. poprzez malowanie sprayem. Szacowane straty wyniosły około 90 tys. zł.

    Mało tego, nastolatek jest również winny około 1,5 tys. zł firmie wynajmującej samochody. Jest to należność z tytułu nieuregulowanych opłat za wynajem.

    Podejrzanemu przedstawiono 12 zarzutów związanych z naruszeniem zakazu sądowego dotyczącego prowadzenia pojazdów, oszustwa oraz zniszczenia mienia. W związku z trwającym śledztwem prokuratura złożyła wniosek o areszt tymczasowy. Sąd przychylił się do wniosku, osadzając podejrzanego w areszcie na trzy miesiące. Za popełnione przestępstwa grozi mu do 8 lat za kratkami.

  • w

    Ulicami Katowic przeszedł marsz z okazji Światowego Dnia Ubogich (katowice.naszemiasto.pl)

    Dnia 19 listopada w archidiecezji katowickiej po raz siódmy obchodzono Światowy Dzień Ubogich. Uroczystość ta koncentrowała się na towarzyskich spotkaniach przy stole i spożywaniu smacznych posiłków. Ponadto, w ramach święta na ulicach Katowic pojawił się również marsz ubogich.

    Papież Franciszek podkreślił, że ubodzy to pełnoprawne osoby, które też posiadają swoje cechy i historie, a także potrzebują osobistej relacji z innymi ludźmi. Dzień Ubogich w Katowicach odbywał się głównie na obszarze miasta, gdzie stanęły dwa duże namioty przed Galerią Katowicką, będące symbolem solidarności z osobami potrzebującymi.

    Uroczysty dzień rozpoczęto od wspólnego śniadania, które podano o godzinie 9:00. A następnie odbył się koncert Arkadio, po którym uczestnicy spożyli obiad. Ponadto, podczas obchodów nie brakowało też pysznego ciasta.

    Dyrektor Caritas zaznaczył, że w pewnym sensie każdy z nas jest ubogi i każdy z nas niejednokrotnie potrzebuje wsparcia w trudnych momentach życia.

    Marsz Ubogich przeszedł ulicami miasta, kierując się do kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Następnie odbyła się msza święta z udziałem abpa Adriana Galbasa, którą odprawiono o godzinie 16:00. Z kolei o godzinie 19:00 znany dominikanin o. Adam Szustak poprowadził modlitwę uwielbienia w katedrze i wygłosił kazanie na temat „Ubóstwa jako odwróconego serca”.

  • w

    Policja zatrzymała dziewięć osób z narkotykami na imprezie Mayday w Katowicach (dziennikzachodni.pl)

    Podczas Festiwalu „Mayday” w katowickim Spodku, który odbył się 10 listopada 2023 roku, policja zatrzymała dziewięć osób za posiadanie narkotyków. Aresztowań dokonała katowicka komenda, przy wsparciu funkcjonariuszy Straży Granicznej i Krajowej Administracji Skarbowej. Podczas akcji użyto specjalnie wyszkolonych psów policyjnych.

    Dnia 10 listopada w katowickim Spodku odbyła się popularna impreza „Mayday”. Przy wejściu na festiwal policjanci zatrzymali dziewięć osób, które miały przy sobie narkotyki.

    Katowiccy policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową, wspierani przez inne jednostki komendy oraz funkcjonariuszy KAS i SG, przeprowadzili akcję z użyciem wyspecjalizowanych psów do wykrywania narkotyków. Te świetnie wyszkolone czworonogi są w stanie wyczuć nawet śladowe ilości narkotyków u osób, które wcale nie musiały ich mieć przy sobie tego dnia, ale przechowywały je wcześniej w swoich ubraniach.

    Zatrzymane osoby posiadały różne rodzaje nielegalnych substancji, takich jak marihuana, amfetamina, kokaina, mefedron i tabletki MDMA. Wszyscy podejrzani zostali umieszczeni w areszcie policyjnym, gdzie przedstawiono im zarzuty posiadania narkotyków. Grozi im do 3 lat pobytu w zakładzie karnym.

  • w

    Trwa budowa nowej drogi w Piotrowicach, która połączy ulice Wilczewskiego i Armii Krajowej (katowice.naszemiasto.pl)

    W Piotrowicach trwa realizacja nowej drogi, która powstaje w okolicach ulic Kalinowej i Wilczewskiego. Głównym jej zadaniem będzie obniżanie natężenia ruchu, ponieważ połączy ulice Wilczewskiego i Armii Krajowej. Projekt obejmuje także budowę kanalizacji oraz ścieżki dla pieszych i rowerzystów. Zakończenie prac zaplanowano na koniec 2024 r.

    Obecne prace stanowią pierwszy etap całej inwestycji. Dawid Kwiecień podkreśla, że stworzenie układu drogowego w rejonie ulic Kalinowej i Wilczewskiego będzie miało zdecydowany wpływ na mobilność kierowców między Armii Krajowej a ulicą Wilczewskiego. Nowa droga poprawi życie lokalnych mieszkańców i zredukuje ruch w innych obszarach.

    Wraz z nowym połączeniem drogowym planowana jest budowa ścieżki dla pieszych i rowerzystów. Kwiecień dodaje, że dotychczasowa infrastruktura ograniczała jedynie ruch pieszych, jednakże nowa inwestycja korzystnie wpłynie także na kierowców i rowerzystów, uwzględniając potrzeby obu grup.

    Za realizację inwestycji o wartości prawie 10 mln zł odpowiada firma Budimex. Jest to część większego planu, który obejmuje łącznie sześć nowych dróg w stolicy regionu w ramach programu Polski Ład.

    Warto dodać, że pozostałe projekty to rozbudowa ulicy Mickiewicza, modernizacja układów drogowych w innych rejonach, budowa drogi do stacji Pogotowia Ratunkowego na os. Tysiąclecia, a także nowy układ drogowy w Strefie Kultury. Wartość całego przedsięwzięcia wynosi prawie 150 mln zł.

  • w

    W Katowicach odprawiono nabożeństwo w intencji szczęśliwego zakończenia eliminacji Euro 2024 dla Polaków (www.slazag.pl)

    Zapalony kibic reprezentacji Polski w piłce nożnej wpadł na niecodzienny pomysł, aby zwiększyć szanse swojej drużyny w eliminacjach Euro 2024. Z tego względu zamówił mszę w katowickiej archikatedrze, prosząc o szczęśliwe zakończenie eliminacji mistrzostw Europy dla polskiej drużyny.

    W środę (15 listopada) o godzinie 6.30 odprawiono w katedrze nabożeństwo w intencji szczęśliwego finału drużyny reprezentacji Polski w eliminacjach Euro 2024. Pomysł ten najprawdopodobniej narodził się w sercu oddanego kibica, który dostrzegł w modlitwie ostatnią nadzieję dla polskiej drużyny, która niestety nie radzi sobie zbyt dobrze. Warto tutaj dodać, że patronem piłkarzy jest włoski święty Alojzy Scrosoppi.

    Ksiądz Łukasz Gaweł, proboszcz katedry w Katowicach, był zaskoczony nietypową intencją modlitwy. Aczkolwiek zaznaczył, że modlitwy nie są zarezerwowane wyłącznie dla zmarłych, dlatego można je także odmawiać w takich intencjach jak bezpieczna podróż, zdanie egzaminu, czy nawet szczęśliwe zakończenie eliminacji mistrzostw Europy.

    Ksiądz Gaweł nie jest zapalonym fanem piłki nożnej, ale to nie powstrzymało duchownego przed odmówieniem modlitwy o pokój podczas meczów reprezentacji. W trakcie nabożeństwa ksiądz wskazał na istotę bezpieczeństwa i zdrowia wszystkich uczestników, wyrażając nadzieję, że piłka nożna nie stanie się powodem przemocy.

    Faktem jest, że po zmianie selekcjonera szanse Polski na bezpośredni awans w eliminacjach do Mistrzostw Europy 2024 są minimalne. Drużyna liczy głównie na baraże, a zbliżający się mecz z Czechami, który zaplanowano na 17 listopada, jest kluczowy pod kątem kolejności w grupie eliminacyjnej.

  • w

    Mieszkaniec Gliwic zostawił w aucie 5-letniego syna i poszedł na dyskotekę w Katowicach (dziennikzachodni.pl)

    50-letni mieszkaniec Gliwic zostawił swojego syna w aucie, a sam postanowił zakosztować zabawy w klubie nocnym. Około godziny 2:00 dwóch mężczyzn zauważyło płaczące dziecko w samochodzie, w związku z czym zgłosili sprawę na policję. Mężczyźnie grozi kara do 5 lat w zakładzie karnym.

    50-letni mężczyzna przyjechał na dyskotekę wraz ze swoim 5-letnim synem, ale nie został wpuszczony do lokalu z powodu towarzyszącej mu osoby nieletniej. Z tego względu zdecydował się na zostawienie dziecka w samochodzie, a sam poszedł korzystać z uroków nocnej imprezy.

    Płaczący chłopiec został zauważony przez dwóch mężczyzn, którzy wezwali policję. Mężczyźni zaopiekowali się malcem do czasu przyjazdu funkcjonariuszy.

    Chłopiec wyjaśnił policjantom, że zazwyczaj mieszka z mamą, a w weekendy opiekuje się nim tata. Niestety, tego wieczora ojciec zostawił go w samochodzie i zniknął. Ponadto, nawet nie wyszedł z lokalu podczas interwencji. Na miejsce wezwano też karetkę pogotowia, ale na szczęście dziecko nie wymagało pomocy medycznej.

    W momencie, gdy ojciec wrócił do samochodu, wsiadł do pojazdu i pojechał do domu. Nawet nie zauważył, że w samochodzie nie ma już jego syna. Kilka godzin później został aresztowany przez policję i dostarczony na komisariat. A tam okazało się, że był pod wpływem narkotyków i alkoholu. Jego krew zabezpieczono do dalszych badań.

    Mężczyzna został umieszczony w areszcie policyjnym po tym, jak przedstawiono mu zarzut narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo. Za popełniony czyn może otrzymać nawet 5 lat pozbawienia wolności.

  • w

    Śmiertelna tragedia na budowie w Katowicach. Operator koparki najechał na pracownika (dziennikzachodni.pl)

    Na terenie budowy w Katowicach doszło do tragicznego incydentu, który zakończył się śmiercią jednego z pracowników. W pewnej chwili operator koparki przypadkowo najechał na współpracownika, który niestety zginął pod maszyną. Aktualnie w związku ze zdarzeniem trwają działania funkcjonariuszy policji pod nadzorem prokuratury.

    Do śmiertelnej sytuacji doszło wieczorem 13 listopada w trakcie prac nad chodnikiem na ulicy Słonecznej w Katowicach. Jeden z pracowników budowy – 38-letni mężczyzna – został przygnieciony przez ciężki sprzęt budowlany, co doprowadziło do natychmiastowej śmierci. Policja w Katowicach bada okoliczności tego wypadku.

    Niezauważony przez operatora pracownik w pewnym momencie znalazł się pod koparką. Z informacji przekazanych przez oficera prasowego Komendy Miejskiej Policji wynika, że 48-letni operator koparki przypadkowo najechał na 38-letniego pracownika podczas wykonywania prac budowlanych.

    Na miejsce wezwano karetkę pogotowia, która zapewniła poszkodowanemu pomoc i przewiozła do szpitala. Niestety, pomimo wysiłków lekarzy, ciężki stan pacjenta doprowadził do jego zgonu.

    Policja zabezpieczyła teren, a grupa dochodzeniowo-śledcza przeprowadziła oględziny miejsca wypadku. Na polecenie prokuratora zabezpieczono zwłoki do badań sekcyjnych, a do tego powiadomiono Państwową Inspekcją Pracy.

  • w

    Dzień Niepodległości pod pomnikiem Józefa Piłsudskiego w Katowicach. Pokazy wojskowe i pyszna grochówka (dziennikzachodni.pl)

    Obchody Narodowego Święta Niepodległości w Katowicach rozpoczęły się od mszy świętej w Archikatedrze Chrystusa Króla. Później uczestnicy wyszli na ulice, kierując się pod pomnik marszałka Józefa Piłsudskiego.  Minister Michał Wójcik wspomniał, że mieszkańcy jeszcze przed wojną domagali się, aby pomnik Piłsudskiego stanął w Katowicach.

    Dnia 11 listopada o godzinie 10.30 rozpoczęła się msza święta pontyfikalna z okazji Narodowego Święta Niepodległości w Katowicach. Po nabożeństwie grupa uczestników rozpoczęła marsz pod pomnik Józefa Piłsudskiego, który został odsłonięty 30 lat temu.

    Wcześniejsze ustawienie pomnika w Katowicach przerwała wojna, w związku z czym rzeźba trafiła do muzeum. Po latach została sprowadzona z powrotem i w końcu znalazła swoje miejsce w mieście. Od tego czasu obchody rocznicowe odbywają się u stóp tego wyjątkowego pomnika. Michał Wójcik podziękował mieszkańcom za zebranie się pod pomnikiem wybitnego Polaka, Józefa Piłsudskiego – naczelnika, marszałka, premiera i jednego z ojców niepodległości.

    Na placu Chrobrego odbył się uroczysty apel, a pod pomnikiem marszałka złożono kwiaty. W ramach obchodów Święta Niepodległości zorganizowano także pokaz sprzętu wojskowego i poczęstunek żołnierską grochówką. Atrakcje te czekały na chętnych na Placu Sejmu Śląskiego.

    Narodowe Święto Niepodległości zostało ustanowione ustawą z 23 kwietnia 1937. Potem zostało zniesione przez Krajową Radę Narodową w lipcu 1945, a przywrócone w okresie transformacji systemowej w 1989 roku.

  • w

    Katowice nie gorsze od Łodzi – też mają swój „zabetonowany” samochód (dziennikzachodni.pl)

    Wygląda na to, że historia faktycznie lubi się powtarzać, ponieważ w ostatnich dniach w Katowicach pojawił się samochód uwięziony na ulicy. Jest to bardzo podobna sytuacja do tej, która niedawno zdarzyła się w Łodzi. Tym razem prace drogowe unieruchomiły osobową skodę w trakcie remontu ulicy Plebiscytowej, gdzie trwa wymiana rur ciepłowniczych.

    Warto przypomnieć, że w Łodzi srebrna toyota scion stała się bardzo popularną atrakcją w internecie. Jak wiadomo, samochód otoczono betonem podczas budowy na ulicy Legionów. Zamiast odholować pojazd, postanowiono wylać beton dookoła, blokując toyotę na ulicy. Zjawisko „zabetonowanego” auta w Łodzi przyciągało liczne osoby. W pewnym momencie stało się nawet punktem zainteresowania wycieczek. Natomiast internauci dzielili się zdjęciami i filmami z tego niecodziennego zdarzenia.

    Katowice również doświadczają podobnej sytuacji, która obecnie podsyca ekscytację wśród mieszkańców. W trakcie remontu ulicy Plebiscytowej na terenie budowy uwięziono samochód osobowy marki Skoda. Pojazd został ogrodzony przez robotników, tworząc kuriozalny widok w centrum miasta.

    Zaparkowana skoda stoi niedaleko Archikatedry Chrystusa Króla, na ulicy Plebiscytowej, gdzie trwa wymiana rur ciepłowniczych. Faktem jest, że Straż Miejska w Katowicach nie otrzymała żadnego zgłoszenia o uwięzionym aucie, dlatego nie zostało odholowane.

    Bardzo możliwe, że samochód po prostu nie przeszkadza robotnikom podczas wykonywania prac, ponieważ stoi tam już od kilku dni.

  • w

    Katowice udostępnią cztery nowe pomosty pływające na Jeziorze Goczałkowickim (katowice.naszemiasto.pl)

    Na Jeziorze Goczałkowickim powstaje innowacyjna infrastruktura w postaci czterech pomostów pływających. Jest to część ekologicznego projektu „Life Vistula”. Przedsięwzięcie prowadzone jest przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Katowicach i skupia się na ochronie ptaków wodnych w Dolinie Górnej Wisły. Pomosty mają być dostępne do użytku jeszcze w tym roku.

    Od 2018 roku Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Katowicach aktywnie realizuje program „Life Vistula”, którego celem jest ochrona ptaków wodnych w Dolinie Górnej Wisły. Dotychczasowe inwestycje obejmują wyspę na Jeziorze Goczałkowickim, ptasią beczkę i wieżę widokową w Wiśle Małej. Złożone z czterech warstw pomosty wzbogacają infrastrukturę turystyczną, jednocześnie wspierając główne cele projektu – ochronę rybitwy rzecznej i ślepowrona.

    Zaawansowana budowa pomostów przewiduje oddanie ich do użytku w 2023 r. Niemniej jednak Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska prosi, aby ze względów bezpieczeństwa nie korzystać z pomostów przed ich oficjalnym otwarciem. Natalia Zapała, rzeczniczka prasowa RDOŚ, oznajmiła, że infrastruktura jest bliska ukończenia, ale należy jeszcze poczekać na jej oficjalne zatwierdzenie.

    Projekt „Life Vistula” finansowany jest ze środków Unii Europejskiej, a głównym wykonawcą jest RDOŚ. Całkowity koszt realizacji projektu wynosi około 450 tysięcy złotych, wliczając w to środki na budowę ścieżki do pomostów w Wiśle Małej.

  • w

    Katowiccy policjanci zlikwidowali karuzelę podatkową, za pomocą której wyłudzono 350 mln zł podatku VAT (katowice.naszemiasto.pl)

    Skarb Państwa zaliczył stratę w wysokości 350 mln zł, której powodem była działalność oparta na karuzeli podatkowej. Członkowie grupy wyłudzali VAT na podstawie fikcyjnego wewnątrzwspólnotowego obrotu towarami. Śledczy oszacowali te operacje finansowe na łączną kwotę 1,8 mld zł.

    Policjanci z Wydziału ds. Przestępczości Gospodarczej w Katowicach od 2017 roku prowadzą postępowanie pod nadzorem śląskiego Wydziału Prokuratury Krajowej. Śledczy stopniowo gromadzili informacje o grupie przestępczej i jej działaniach związanych z wyłudzeniem VAT, zatrzymując dotychczas 23 podejrzane osoby za wyłudzenie 21 mln zł.

    Sprawa stała się wielowątkowym i skomplikowanym postępowaniem, obejmującym kilka zorganizowanych grup przestępczych. Grupy te zajmują się fikcyjnym wewnątrzwspólnotowym obrotem towarów i wyłudzaniem podatku VAT. Policja dokonała licznych przeszukań i zabezpieczyła obszerną dokumentację księgowo-rachunkową.

    Śledczy ustalili mechanizm i skalę procederu, zatrzymując podejrzanych na terenie całego kraju. Operacje o wartości 1,8 mld zł i wyłudzenie 350 mln zł podatku VAT to tylko część rozpracowywanych wątków. Organizacja działała w latach 2014-2020 w różnych miastach, zajmując się fałszowaniem faktur VAT.

    Podejrzani przedstawiali sfałszowaną dokumentację urzędowi skarbowemu, wyłudzając zwrot podatku VAT w wysokości 21 mln zł. Wykorzystywali do tego tzw. karuzelę podatkową. Wszyscy zatrzymani stoją teraz w obliczu 25 lat więzienia za tzw. zbrodnię fakturową.

  • w

    Studenci oddali ponad 10 litrów krwi w ramach akcji Wampiriada w Katowicach (dziennikzachodni.pl)

    W dniu 7 listopada odbyła się kolejna odsłona ogólnopolskiej akcji Wampiriada, zorganizowanej przez Niezależne Zrzeszenie Studentów we współpracy z Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. Krwiobus zaparkował przed Uniwersytetem Ekonomicznym w Katowicach, gdzie studenci tłumnie zgłosili swoją pomoc potrzebującym.

    Jesienna edycja Wampiriady pozwoliła zebrać ponad 10 litrów krwi. Natomiast kolejne miasta, do których zawita Wampiriada, to Kraków, Wrocław i Lublin.

    Wampiriada to inicjatywa studencka o długiej historii, skupiająca się na oddawaniu krwi. Każdego roku organizowane są dwie edycje – wiosenna i jesienna. 7 listopada Wampiriada powróciła do Katowic, z krwiobusem na parkingu Uniwersytetu Ekonomicznego przy ul. Bogucickiej. Koordynator jesiennej edycji, Kacper Wójcik, oznajmił, że oddawanie krwi ma ogromne znaczenie, ponieważ jeden dawca może w ten sposób uratować do sześciu innych osób.

    W ciągu dnia w krwiobusie pojawiło się 51 dawców krwi, ale tylko 23 z nich mogło oddać krew. Każdy z dawców przekazał 450 ml krwi, co dało w sumie ponad 10 litrów krwi zebranej podczas jesiennej Wampiriady w Katowicach.

    Wampiriada zaprasza do udziału wszystkich, którzy mają zamiar oddać krew, ale głównym celem jest promowanie honorowego krwiodawstwa wśród studentów. Jesienna edycja Wampiriady odbyła się nie tylko w Katowicach, ale także w Warszawie, Rzeszowie i Gdańsku, kontynuując swoją misję pomagania i edukacji w zakresie krwiodawstwa.

  • w

    Straż Miejska w Katowicach zanotowała w ciągu tygodnia ponad 570 przypadków złego parkowania (katowice.naszemiasto.pl)

    W ostatnim tygodniu października w ramach akcji „Wyzwanie Parkowanie” zanotowano niemal tysiąc interwencji, ujawniając ponad 570 przypadków nieprawidłowego parkowania. Władze miasta apelują, że takie zachowanie kierowców stanowi realne zagrożenie na drogach.

    W Katowicach niewłaściwe parkowanie jest bardzo powszechnym zjawiskiem, w związku z czym Straż Miejska zorganizowała akcję „Wyzwanie Parkowanie”. W ciągu zaledwie tygodnia strażnicy podjęli prawie 940 interwencji, z których ponad 570 dotyczyło naruszeń w ruchu drogowym, takich jak parkowanie na chodnikach. Nieodpowiednie parkowanie stwarza bezpośrednie zagrożenie dla pieszych, zmuszając ich do wejścia na jezdnię, co może prowadzić do tragicznych wypadków.

    Kierowcy najczęściej łamali zakaz zatrzymywania i postoju, co stanowiło prawie 215 przypadków naruszenia przepisów. Lista przewinień obejmowała także ignorowanie innych zakazów, takich jak parkowanie na ścieżkach rowerowych, przejściach dla pieszych czy podjazdach do bram.

    Ponadto, odnotowano też naruszenia zakazu ruchu w obu kierunkach (10 przypadków), łamanie innych przepisów prawa ruchu drogowego (192 przypadki) oraz niszczenie zieleni w wyniku nieodpowiedniego parkowania (73 przypadki).

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.