W rezerwacie przyrody na Śląsku ukryta kamera zarejestrowała liczne osoby w jaskini na Jurze, gdzie obowiązuje całoroczny zakaz wstępu. W ciągu zaledwie trzech miesięcy kamera uchwyciła ponad 200 turystów, grotołazów i rodzin z dziećmi. Wszystkie z tych osób weszły do wnętrza jaskini, nie bacząc na wyraźne ostrzeżenia. Aczkolwiek to nie wszystko.
Oprócz naruszeń zakazu wstępu do jaskini, władze rezerwatu odnotowały też palenie ognisk i nielegalne eskapady grotołazów. Fotopułapka ujawniła wiele niepokojących sytuacji, rejestrując nawet 20 osób w jednym dniu. Żaden z tych nieproszonych gości nie posiadał stosownych zezwoleń.
Prawda jest taka, że łamanie zakazów obowiązujących na terenie rezerwatów grozi karą w postaci grzywny, a nawet pobytu w areszcie. A to dlatego, że takie incydenty już niejednokrotnie zdarzały się w przeszłości. Warto zaznaczyć, że kampania edukacyjna #ChronimyRezerwaty wielokrotnie informowała o zakazach na obszarach jaskiń.
Zakaz wstępu do jaskini na Jurze został wprowadzony w życie również z powodu ochrony populacji nietoperzy, które wybierają tego typu miejsca na hibernację w okresie zimowym. Z kolei wchodzenie do jaskiń i zakłócanie bytu nietoperzy zagraża tym chronionym ssakom, narażając je na utratę energii koniecznej do przetrwania.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!