Więcej wpisów

  • w

    Brawurowa ucieczka nastolatków z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Szczecinie (wszczecinie.pl)

    W Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym w Szczecinie doszło do sytuacji, w której nastolatkowie, korzystając z nieuwagi opiekunów, wybili dziurę w murze i uciekli na wolność. Część osób zostało już zatrzymanych, a część w dalszym ciągu poszukiwana jest przez policję.

    Brawurowa ucieczka miała miejsce 26 sierpnia w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym w Szczecinie. Warto podkreślić, że zarówno do ucieczki z ośrodka, jak i do wybicia dziury w murze doszło w momencie, gdy obiekt nadzorowany był przez wychowawców MOW. Wyjątkowość sytuacji spowodowała, że Ministerstwo Sprawiedliwości podjęło decyzję o przeprowadzeniu kontroli na terenie ośrodka.

    Jak donoszą media, w przeszłości pojawiały się incydenty, podczas których wychowankowie byli pozostawiani bez odpowiedniego nadzoru. Powodem były braki w kadrach ośrodka, a dyżury były pełnione przez mniej doświadczonych wychowawców. Jak na tę chwilę miejsce, gdzie uciekinierzy wybili dziurę w murze, jest już załatane płatem blachy. Aczkolwiek można jeszcze dostrzec mniejsze pęknięcia w kilku innych obszarach ogrodzenia.

    Ministerstwo Sprawiedliwości zapewnia, że dyrektor ośrodka podjęła odpowiednie kroki w celu zapewnienia bezpieczeństwa nieletnim oraz pracownikom placówki. Jednym z nich jest opracowanie dokumentacji ochronnej, w tym planu ochrony. Warto też dodać, że inspekcja nie wykazała żadnych zaniedbań ani nieprawidłowości w zakresie poziomu zabezpieczenia technicznego muru zakładu. W najbliższym czasie planowana jest także kolejna kontrola placówki.

  • w

    Polska wzmacnia sojusz z Koreą Południową. Od 2026 roku rusza produkcja haubic w Polsce (angora24.pl)

    Polska dąży do wzmocnienia sojuszu z Koreą Południową, niezależnie od roli Stanów Zjednoczonych jako gwaranta bezpieczeństwa. W tym celu Poznań nawiązał współpracę z miastem Changwon, ważnym producentem czołgów K2. Jest to współpraca, która wychodzi poza relacje państwowe. Prezydent Poznania, Jacek Jaśkowiak, z entuzjazmem zaakceptował inwestycję, mając nadzieję, że przyniesie Wielkopolsce spore korzyści.

    Warto zaznaczyć, że z tej współpracy skorzystają także firmy, takie jak Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne i H. CEGIELSKI-POZNAŃ S.A.

    Changwon jest ważnym ośrodkiem przemysłu zbrojeniowego w Korei Południowej, gdzie znajdują się siedziby Hyundai Rotem i Hanwha Defense. Z kolei Polska zamówiła różne rodzaje sprzętu wojskowego od Korei Południowej, w tym czołgi K2 Black Panther, armatohaubice K9, wyrzutnie rakiet K239 Chunmoo i samoloty FA-50. Należy dodać, że Korea Południowa jest nie tylko sojusznikiem USA, ale też ważnym graczem w sytuacji z Koreą Północną.

    Współpraca Polski z Koreą Południową obejmuje również produkcję haubic, która rozpocznie się w Polsce od 2026 roku. Ta inicjatywa spotkała się ze zdziwieniem niemieckiej prasy, ponieważ Polska wybrała Koreę Południową jako długoterminowego partnera w zakresie obronności, pomimo że kraj ten nie jest członkiem NATO. Niemniej jednak rząd polski uważa Koreę Południową za wiarygodnego partnera oraz bogate źródło inspiracji.

  • w

    Słynna cukiernia Wolak we Wrocławiu ogłasza zakończenie swojej działalności (www.tuwroclaw.com)

    Cukiernia Wolak we Wrocławiu, która istniała od 1977 roku, ogłosiła zakończenie swojej działalności. Mieszkańcy Wrocławia z ochotą wybierali się do cukierni na lody, desery i ciasta, które nigdy nie narzekały na brak zainteresowania.

    Jak donosi portal Wrocławskie Podróże Kulinarne, na drzwiach cukierni Wolak, mieszczącej się przy ul. Legnickiej we Wrocławiu, pojawiła się informacja, że lokal zostaje permanentnie zamknięty dla klientów.

    Cukiernia Wolak w pigułce

    Cukiernia Wolak, w miejscu przy ul. Legnickiej, działała we Wrocławiu od 1980 roku. Cały budynek został wzniesiony przez właścicieli firmy, którzy wcześniej przez trzy lata oferowali swoje wyroby cukiernicze przy ulicy Drobnera.

    Odwiedzając cukiernię, klienci mogli wybierać z bogatej oferty pysznych ciast, ciastek, tortów, lodów i deserów. Ponadto, lokal przygotowywał również przysmaki na zamówienie, na specjalne okazje. Cukiernia była czynna przez cały tydzień, dlatego mieszkańcy miasta z przyjemnością korzystali z uroków lokalu także w niedzielę.

    Obecnie cukiernia przy ulicy Legnickiej we Wrocławiu świeci pustkami. Budynek dostępny jest do wynajęcia.

  • w

    Aneta Wądrzyk obejmuje posadę wicedyrektora Cogiteonu. Kontrowersyjny wybór budzi obawy związane z jej przeszłością (wydarzenia.interia.pl)

    Aneta Wądrzyk, była współpracownica Beaty Szydło, awansowała na stanowisko wicedyrektora w Małopolskim Centrum Nauki Cogiteon, wywołując kontrowersje ze względu na swoją przeszłość, kiedy przywłaszczyła sobie znaczną sumę publicznych pieniędzy. Nominacja budzi liczne pytania dotyczące uczciwości Wądrzyk.

    Małopolskie Centrum Nauki Cogiteon jest ambitnym projektem województwa, mającym na celu promowanie nauki poprzez interaktywne eksperymenty i zabawę. Aktualnie trwa budowa ośrodka, który ma liczyć ponad sto eksponatów interaktywnych i składać się z różnych sekcji tematycznych. Projekt jest inicjatywą władz województwa i będzie kosztować prawie 280 mln złotych.

    Aneta Wądrzyk, nowa wicedyrektor ds. inwestycji w Cogiteonie, swoją karierę urzędniczą rozpoczęła w latach 90. w Brzeszczach, gdzie zajmowała kierownicze stanowisko w centrum kultury. Niemniej jednak jej przeszłość obciążona jest oskarżeniami o fałszowanie dokumentacji i przywłaszczanie publicznych pieniędzy, w wyniku czego Wądrzyk miała się dopuścić ponad stu przestępstw. Oskarżenia te potwierdzone są przez dokumenty sądowe, a kwota, którą Wądrzyk miała przywłaszczyć, to blisko 70 tys. złotych.

    Nominacja Anety Wądrzyk na stanowisko wicedyrektora Cogiteonu wywołała kontrowersje, zwłaszcza biorąc pod uwagę jej historię oraz byłe stanowisko dyrektorskie w centrum kultury w Andrychowie. Nawet tam Wądrzyk budziła sprzeciw, zwłaszcza wśród pracowników, którzy uważali, że osoba z zarzutami nie powinna zajmować tak ważnego stanowiska.

  • w

    Polska podpisuje umowę na produkcję pocisków Javelin. Komponenty mają powstawać w Zakładach Metalowych Mesko S.A. (portalobronny.se.pl)

    Podczas kieleckich targów zbrojeniowych MSPO Polska Grupa Zbrojeniowa i spółka Javelin Joint Venture nawiązały porozumienie dotyczące produkcji systemu przeciwpancernego Javelin w Polsce. Jest to pierwsza umowa tego rodzaju dla Polski.

    Warto zaznaczyć, że Amerykanie złożyli już oficjalne zapytanie ofertowe w sprawie produkcji komponentów pocisków Javelin w Zakładach Metalowych Mesko SA.

    Javelin Joint Venture to firma powstała w wyniku współpracy Raytheon i Lockheed Martin, zajmująca się produkcją systemów Javelin. Polska jest pierwszym zagranicznym nabywcą wersji „F” tego systemu. Javelin to system przeciwpancerny oparty na naprowadzaniu podczerwienią, skuteczny w różnych warunkach pogodowych oraz przeciwko celom ruchomym i stacjonarnym.

    Pocisk Javelin posiada tandemową głowicę bojową i oferuje tryb ataku bezpośredniego oraz „top attack”. Jego zasięg w polskiej wersji FGM-148F wynosi 4 km. Aktualnie, Polska ma dostęp do najnowszej wersji, a prace nad wersją Javelin G są w toku. Dotąd sprzedaż Javelin odbywała się bez transferu technologii, ale obecnie badane są możliwości produkcji komponentów w Polsce.

    Zapytanie ofertowe, złożone w Polsce po podpisaniu porozumienia, otwiera drogę do produkcji komponentów pocisków Javelin w kraju. Zakłady Mesko mają doświadczenie w produkcji elementów pocisków kierowanych, co sprawia, że są one dobrze przygotowane do tego zadania. System Javelin cieszy się dużą popularnością, a Javelin Joint Venture dostarczył już ponad 50 000 pocisków i ponad 12 000 modułów celowniczych.

  • w

    PiS zamierza usunąć obecne sądy i powołać nowych sędziów. Partia ma też plany związane z TSUE (www.onet.pl)

    PiS jawnie deklaruje swoją intencję zniszczenia niezależności sądownictwa w Polsce, co można łatwo dostrzec w ich programie wyborczym. Partia chce zlikwidować istniejące sądy i powołać nowe, które obsadzą „swoimi” sędziami. Krok ten spowoduje eliminację niezależnych sędziów poprzez ich usunięcie lub przekierowanie na emeryturę.

    W dniu 9 września, podczas konwencji głównych partii i komitetów wyborczych, PiS unikało publicznego omawiania swoich planów dotyczących sądownictwa. Jest to jednak ważka kwestia, ponieważ ich dążenia mogą doprowadzić do poważnego konfliktu z Unią Europejską. A to może potencjalnie skutkować blokadą funduszy dla Polski i rozważeniem kwestii polexitu.

    Szczegółowe plany PiS wobec sądownictwa zostały ujawnione w obszernym programie wyborczym dostępnym na stronie partii. Dokument ten liczy 300 stron, a zagadnienia związane z wymiarem sprawiedliwości znajdują się na stronach 158-164. W sposób wyraźny zaznaczono, że PiS zamierza przekształcić sądy, likwidując obecne i tworząc nowe z sędziami wybranymi przez siebie. Oznacza to eliminację niezależnych sędziów i zdobycie przez PiS pełnej kontroli nad systemem sądowniczym.

    Poza tym partia rozważa też próbę „reformowania” Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) poprzez wprowadzenie do niego swoich nowych sędziów.

    Lider partii, Jarosław Kaczyński, otwarcie przyznaje, że jeśli PiS zwycięży w wyborach, podejmie ostateczne działania zmierzające do przejęcia pełnej kontroli nad sądownictwem. Na wiecu w Sokołowie Podlaskim zapowiedział, że tym razem nikt nie zatrzyma Prawa i Sprawiedliwości.

  • w

    Gdańska prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie pijanego księdza, który upadł na grób podczas pogrzebu (www.trojmiasto.pl)

    Gdańska prokuratura umorzyła śledztwo dotyczące księdza, który odprawiał pogrzeb, będąc pod wpływem alkoholu. Okazało się, że duchowny nie obraził publicznie uczuć religijnych, dlatego odstąpiono od prowadzenia śledztwa.

    Rzecznik Praw Obywatelskich poinformował, że artykuł 196 Kodeksu karnego, który przewiduje karę za znieważenie miejsc religijnych, obfituje w kontrowersyjne przepisy i powinien zostać usunięty z kodeksu prawnego. Dodaje, że artykuł jest nieprecyzyjny, a jego zakres obejmuje szeroki wachlarz przedmiotów i miejsc kultu.

    W przypadku pijanego księdza, który upadł na grób zmarłego podczas ceremonii pogrzebowej, zostało wszczęte dochodzenie. Jednak ostatecznie umorzono sprawę, ponieważ prokuratura nie znalazła dowodów na umyślne znieważenie miejsca religijnego. Według prokuratury jest to zgodne z Konstytucją RP, która w sprawach religii określa Polskę jako państwo świeckie i neutralne.

    Prokuratura przytoczyła też przykład sprawy Adama “Nergala” Darskiego, wokalisty zespołu Behemoth, który podarł Biblię podczas swojego koncertu. Na Nergala został złożony wniosek do prokuratury, która w tym przypadku również umorzyła śledztwo, jednak cała sprawa i tak ciągnęła się latami. Z tego powodu prokuratura również zaznacza, że kodeks karny nie powinien być wykorzystywany do walki z artystami czy autorami. Jego przeznaczeniem jest reagowanie na akty wandalizmu i przemocy. Natomiast osoby, które poczują się obrażone, mogą skierować sprawę na drogę cywilną, nie angażując do tego organów ścigania.

  • w

    Akty wandalizmu w Parku Centralnym w Gdyni. Sprawców zarejestrowały kamery miejskie (dziennikbaltycki.pl)

    W nowo otwartej części Parku Centralnego w Gdyni kamery miejskie zarejestrowały śmiały akt wandalizmu. Gdyński samorząd wyraża swoje oburzenie i nawołuje do szanowania miejskiej infrastruktury, podkreślając, że najbardziej z powodu niszczenia wspólnego mienia cierpią mieszkańcy.

    Zarząd Dróg i Zieleni w Gdyni donosi o kilku przypadkach uszkodzeń w nowo otwartej, trzeciej części Parku Centralnego. Wandale pozostawili po sobie graffiti na betonowych murach, uszkodzenia na placu zabaw oraz mechaniczne uszkodzenia ozdobnych kul. Uszkodzone kule parkowe to elementy dekoracyjne i nie służą do zabawy. Obecnie zostały zabezpieczone i oczekują na naprawę.

    Wiceprezydent Gdyni ds. rozwoju, Marek Łucyk, apeluje o szacunek dla miejskiej infrastruktury, zachęcając mieszkańców do odpowiedzialnego korzystania z dostępnych urządzeń parkowych oraz elementów małej architektury.

    Trzecią część Parku Centralnego otwarto 29 sierpnia. Inwestycja, która kosztowała 63 mln zł, objęła obszar od istniejącego skateparku do skrzyżowania alei Marszałka Piłsudskiego z ulicą Świętojańską. W ramach projektu powstała nowa infrastruktura, podziemny parking, obiekty gastronomiczne, staw oraz fontanna.

    ZDiZ informuje też o aktach wandalizmu w nowym parku kieszonkowym na ul. prof. Kazimierza Demela oraz na terenie skweru między ulicami Cylkowskiego, Powstania Wielkopolskiego i Boh. Starówki Warszawskiej.

  • w

    Konfederacja zaprezentowała kandydatów wolnościowych na konferencji w Krakowie (gazetakrakowska.pl)

    Na Rynku Głównym w Krakowie odbyła się konferencja Konfederacji, na której ogłoszono wolnościowych kandydatów do nadchodzących wyborów parlamentarnych. Wśród nich znajdowali się Leszek Sebesta, były wojewódzki inspektor ochrony środowiska, dr Radosław Czosnowski, członek Okręgowej Rady Lekarskiej, oraz przedsiębiorca Bartosz Bocheńczak.

    Podczas konferencji wiceprzewodniczący koła poselskiego Konfederacji, Konrad Berkowicz, zaznaczył, że kandydaci w Krakowie będą rywalizować o dwa mandaty parlamentarne. Główne tematy dyskusji koncentrowały się na energetyce, ochronie zdrowia i relacji państwa z przedsiębiorcami.

    Bartosz Bocheńczak, startujący z drugiego miejsca, podkreślił trudną sytuację przedsiębiorców w Polsce i przytoczył przykład szesnastolatki ukaranej przez prawo za sprzedaż czereśni. Wyraził obawy dotyczące ciągłych zmian i niejasnych przepisów regulujących działalność biznesową.

    Dr Radosław Czosnowski, startujący z ostatniego miejsca, kładł nacisk na kryzys w systemie ochrony zdrowia i przedstawił spójny program Konfederacji dotyczący jego reformy. Wskazał na potrzebę powrotu do zasady „pacjent leczy się tam, gdzie chce”, z odpowiednim wsparciem finansowym.

    Leszek Sebesta, startujący z 17. pozycji, skoncentrował się na problemach związanych z ochroną środowiska. Wyraził obawy co do trudności w przestrzeganiu norm emisji CO2 w Polsce, zwracając uwagę na ryzyko zajęcia działek przez rząd pod pretekstem tych przepisów.

  • w

    Dwóch obywateli Ukrainy wjechało na rowerach na trasę Rajdu Śląska. Policja nie szczędziła mandatów (regiony.tvp.pl)

    W trakcie Rajdu Śląska policjanci z katowickiej drogówki musieli interweniować w sprawie dwóch obywateli Ukrainy. Mężczyźni wjechali pod prąd na trasę rajdu, poruszając się na rowerach, z racji czego funkcjonariusze musieli zastosować środki przymusu. Na szczęście nie doszło do żadnej tragedii, a rajd zakończył się bez przykrych niespodzianek.

    W miniony piątek niektóre ulice w Katowicach zamieniły się w trasę Rajdu Śląska. Policjanci wyłączyli z ruchu okoliczne drogi, aby wszystkim zapewnić bezpieczeństwo podczas imprezy. Niestety, dwaj obcokrajowcy zignorowali sygnały mundurowych i postanowili wjechać jednośladami na trasę rajdu.

    Ukraińscy rowerzyści ukarani mandatami na kwotę 3000 zł

    Incydent miał miejsce około godz. 20.00, w trakcie oficjalnego przejazdu rajdowych samochodów. Szybka reakcja policji zapobiegła tragedii, a dwaj mężczyźni zostali ukarani za nieposłuszeństwo, otrzymując mandaty w wysokości 3000 złotych.

    Rajd Śląska 2023 zakończył się zwycięstwem załogi Kacper Wróblewski i Jakub Wróbel, a Grzegorz Grzyb i Adam Binięda zajęli czwarte miejsce, zdobywając tytuł rajdowych mistrzów Polski 2023.

  • w

    Dyrektorka szpitala w Zakopanem usłyszała zarzuty za wypłacenie prawie 5 mln zł premii (www.bankier.pl)

    Dyrektorka Szpitala Powiatowego w Zakopanem usłyszała zarzuty dotyczące niegospodarności finansowej i wydawania poleceń poświadczenia nieprawdy w dokumentach. Prokuratura oskarża ją o wypłacenie prawie 5 mln zł premii pracownikom, przy wykorzystaniu fałszywych faktur. Zarzuty te dotyczą okresu między 2015 a 2019 rokiem.

    Prokuratura twierdzi, że dyrektorka szpitala wprowadziła nieformalny system przyznawania nagród pracownikom medycznym zatrudnionym na umowy cywilnoprawne. System polegał na tym, że pracownicy otrzymywali informacje o przyznaniu im nagrody, po czym wystawiali fikcyjne faktury lub rachunki VAT za nieistniejące usługi medyczne. W rzeczywistości nie świadczyli oni żadnych dodatkowych usług, otrzymując wynagrodzenie jedynie z tytułu swoich standardowych umów.

    Dyrektorka szpitala stanowczo zaprzeczyła tym zarzutom, uważając je za absurdalne. Podkreśliła, że pracownicy uważali te dodatkowe świadczenia finansowe za swoje zasłużone uprawnienia. Co więcej, wskazała na zbieżność nazwiska autora komunikatu prokuratury z lokalnym politykiem. Zasugerowała, że może to nie być przypadkowe i że polityk ten dążył do zmiany na stanowisku dyrektora szpitala.

    Prokuratura odpowiedziała na te oskarżenia, nazywając je kłamstwem i utrzymując swoje stanowisko w sprawie zarzutów. Dyrektorka Szpitala Powiatowego w Zakopanem, Regina Tokarz, podkreślała również swoje wcześniejsze osiągnięcia, przekształcając szpital z bankruta w placówkę o dodatnim wyniku finansowym. Za to osiągnięcie została odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski w 2012 roku przez prezydenta Bronisława Komorowskiego.

  • w

    Sprytna metoda na oszustwa online przyniosła obywatelowi Ukrainy 55 tys. zł zysku (www.lublin112.pl)

    Pewien obywatel Ukrainy opracował sprytny sposób na oszustwa, które dotknęły kilkanaście osób. I prawdopodobnie jest to tylko czubek góry lodowej. Działania oszusta polegały na fałszowaniu etykiet firm kurierskich, co pozwoliło mu uniknąć płacenia za zamówiony sprzęt elektroniczny o łącznej wartości ponad 55 tysięcy złotych.

    Oszustwo rozpoczynało się od kontaktu ze sprzedawcami, którzy oferowali swoje produkty na popularnym serwisie internetowym.

    Obywatel Ukrainy udawał pozornie uczciwego klienta, który zainteresowany jest zakupem kosztownego sprzętu elektronicznego. Następnie w mailowej korespondencji wyrażał chęć zakupu, stawiając warunek, że zamówienie miało być dostarczone za pobraniem. Ukrainiec tłumaczył sprzedawcom, że obawia się oszustw internetowych i chce uniknąć ryzyka. Jednak, aby nie obciążać sprzedającego kosztami, proponował, że sam pokryje opłatę za kuriera.

    Po uzyskaniu niezbędnych danych od sprzedawcy, które były potrzebne do zamówienia usługi w firmie kurierskiej, oszust modyfikował etykietę przesyłki. Sprzedawcy, nie mając powodów do podejrzeń, drukowali tę zmienioną etykietę, naklejali ją na opakowanie i wysyłali zamówienie. Niestety, nigdy nie otrzymywali pieniędzy za sprzedany sprzęt.

    Kiedy poszkodowani kontaktowali się z firmą kurierską, okazywało się, że etykiety zostały podmienione. Śledztwo w tej sprawie zostało podjęte przez funkcjonariuszy zwalczających przestępczość gospodarczą z KMP w Lublinie oraz kryminalnych z KWP w Lublinie.

    Podejrzanemu postawiono zarzuty oszustwa, za co grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności. Śledztwo nadal jest w toku.

  • w

    Kryzys kolejowy w Lubuskiem: Samorządowcy i mieszkańcy oburzeni z powodu opóźnień i braku kursów (gazetalubuska.pl)

    W Lubuskiem narasta niezadowolenie w związku z organizacją i realizacją połączeń regionalnych, co budzi emocje wśród samorządowców. Pociągi opóźniają się lub w ogóle nie kursują, prowadząc do frustracji mieszkańców.

    Rada Miejska w Witnicy wyraziła swoje oburzenie w apelu skierowanym do Urzędu Marszałkowskiego, który jest odpowiedzialny za transport zbiorowy w regionie. Mieszkańcy czują się komunikacyjnie wykluczeni i oszukani, ponieważ mają trudności z dojazdem do pracy, a młodzież nie może regularnie uczestniczyć w zajęciach szkolnych.

    Problem z połączeniami kolejowymi jest powszechny, nie tylko w Witnicy, i dotyczy nie tylko jednej grupy samorządowców. Prezydent Gorzowa, Jacek Wójcicki, oraz inni przedstawiciele samorządów alarmują, że brak efektywnych połączeń kolejowych wpływa negatywnie na rozwój społeczno-gospodarczy regionu.

    Samorządowcy apelują o działania, które poprawią sytuację komunikacyjną w regionie. Przywołują także kwestię priorytetów inwestycyjnych, zaznaczając, że rozwój kolei powinien być priorytetem przed innymi środkami transportu, takimi jak połączenia lotnicze.

    Krytycy zarzucają władzom województwa brak działania i skupianie się na promocji połączeń lotniczych, kosztem kolei. Samorządowcy obawiają się, że brak zaufania mieszkańców do połączeń kolejowych może doprowadzić do likwidacji linii kolejowych, z powodu braku rentowności.

    Głównym problemem jest brak odpowiedniego taboru kolejowego, a 13 z 23 pociągów w regionie jest wyłączonych z użytku. Zarząd województwa próbuje przerzucić odpowiedzialność na Polregio, jednak problemem są też przeglądy taboru, za które odpowiedzialny jest Urząd Marszałkowski.

  • w

    Zbliża się koniec budowy ogromnego parku wodnego „Fabryka Wody” w Szczecinie (investmap.pl)

    W rozruchu technologicznym Fabryki Wody, który trwa już ponad miesiąc, sprawdzany jest każdy fragment obiektu oraz zainstalowanych urządzeń, czasem nawet kilkakrotnie. Codzienne obchody techniczne odbywają się we wszystkich częściach Fabryki Wody, takich jak saunarium, strefy biurowe, edukatorium, strefy basenowe i podbasenium.

    Testy szczelności kolejnych niecek basenowych trwają od kilku dni. Woda została już przepuszczona przez wiele basenów, w tym basen sportowy, brodzik, baseny barowe, a także wiele basenów wewnętrznych i zewnętrznych, w tym brodzik dziecięcy i wodny plac zabaw. Testy obejmują również zjeżdżalnie.

    Woda dostarczana do niecek basenowych jest przesyłana przez skomplikowany system rur i przechodzi wieloetapowy proces uzdatniania, w tym koagulację, filtrację, podgrzewanie, korektę pH, dezynfekcję podchlorynem sodu oraz naświetlanie lampami UV. Codziennie filtrowana jest ogromna ilość wody, co daje niemal 70000 m3 na dobę. Cały proces nadzorują specjalistyczne urządzenia, zapewniając czystość i bezpieczeństwo wody basenowej.

    W trakcie rozruchu przetestowano też elektrolizer – urządzenie do wytwarzania z soli podchlorynu sodu w procesie elektrolizy. Sprawność tego sprzętu jest kluczowa, ponieważ z 2 kg soli można wyprodukować około 1000 g aktywnego chloru. A przy normalnej eksploatacji roczne zużycie soli może wynieść około 40 ton.

    Projekt Fabryki Wody znajduje się przy ulicy 1 Maja, a jego wykonawcą jest konsorcjum firm ALSTAL Grupa Budowlana sp. z o.o. sp.k. i ALSTAL Real Estate sp. z o.o. Koszt inwestycji to prawie 350 mln zł. Natomiast wyposażenie edukatorium o wartości prawie 26 mln zł zostało dostarczone przez MAE MULTIMEDIA ART. & EDUCATION SP. Z O.O.

  • w

    Kristoffer Velde z Lecha Poznań uciekał przed kibicami Wisły Kraków (gloswielkopolski.pl)

    Kristoffer Velde, znany skrzydłowy Lecha Poznań, gościł w programie Foot Truck na platformie YouTube, prowadzonym przez Maję Strzelczyk i Kubę Polkowskiego z Canal+ Sport. Podczas wywiadu podzielił się nie tylko swoimi doświadczeniami w Lechu, ale także opowiedział fascynującą anegdotę, w której musiał uciekać przed fanatykami Wisły Kraków.

    Podczas swojej wizyty w programie Foot Truck Kristoffer Velde podzielił się ciekawą anegdotą dotyczącą jego pobytu w Krakowie przed jednym z meczów Lecha. Opowiedział, jak musiał uciekać przed fanami innej drużyny.

    Velde wspomniał, że zwiedzanie Krakowa okazało się niemożliwe. Powiedział, że dzień przed meczem próbował kupić pistacje i wodę gazowaną w pobliskim sklepie. Tego dnia był ubrany jak piłkarz. W pewnym momencie zauważył rosłych mężczyzn, którzy stali przed sklepem. 

    Velde chciał kupić kibicom Wisły Kraków piwo i papierosy

    Młody Norweg twierdzi, że mężczyźni byli fanami Wisły Kraków. Po wyjściu ze sklepu spytali go, czy jest piłkarzem. Velde mówi, iż wiedział, że znalazł się w poważnych tarapatach, ale był uprzejmy i starał się nie prowokować mężczyzn. Nawet zastanawiał się nad tym, żeby postawić im piwo i papierosy.

    Kiedy opuszczał sklep, jeden z mężczyzn chwycił go za ramię, przycisnął do klatki piersiowej i powiedział, że tu jest Wisła Kraków! Kiedy tylko mężczyźni rozpoznali Veldego, ten rzucił się do ucieczki, biegnąc jakieś 150 metrów – z Żabki do hotelu.

  • w

    Nocna akcja strażaków w zadymionej kamienicy w Jaworze. Nietypowe źródło dymu zlokalizowano kamerą termowizyjną (gazetawroclawska.pl)

    W nocy mieszkańcy kamienicy przy ul. Chrobrego w Jaworze zostali ewakuowani ze swoich mieszkań. Powodem ewakuacji był dym z restauracji, który przedostał się na klatkę schodową, a stamtąd do mieszkań. W celu zlokalizowania źródła dymu strażacy musieli użyć kamery termowizyjnej. Warto zaznaczyć, że odkrycie przyczyny zdarzenia okazało się dość nietypowe.

    W godzinach nocnych strażacy z Jawora otrzymali zgłoszenie o pożarze kamienicy przy ul. Chrobrego. Strażaków zawiadomił jeden z mieszkańców, który zaniepokoił się gęstym dymem unoszącym się na klatce schodowej i w jego mieszkaniu.

    Po przyjeździe strażaków okazało się, że dym wydobywa się z restauracji. Ze względu na zamknięte drzwi nie można było ustalić dokładnego źródła pożaru. W związku z tym mieszkańcy budynku zostali ewakuowani, a strażacy podjęli odpowiednie działania. Po zastosowaniu kamery termowizyjnej odkryto, że źródłem problemu była paląca się wytłaczanka na jajka, która znajdowała się w lodówce.

    Jak relacjonuje kpt. Krzysztof Napierała z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Jaworze, strażacy, w pełnym wyposażeniu, chroniącym również drogi oddechowe, a także z linią wodną, weszli do wnętrza restauracji, aby zlokalizować źródło pożaru. Pomimo braku widocznych oznak ognia i znacznego zadymienia udało się odnaleźć źródło pożaru przy użyciu kamery termowizyjnej. Przyczyną okazała się lodówka oraz wytłaczanka na jajka.

    Strażacy skutecznie ugasili pożar, przewietrzyli lokal i dokładnie sprawdzili miejsce zdarzenia. Następnie zakomunikowali, że mieszkańcy mogą bezpiecznie wrócić do swoich mieszkań.

  • w

    Mieszkańcy Krakowa masowo sprzeciwiają się „strefie czystego transportu” (nieoddamymiasta.pl)

    W Krakowie mieszkańcy aktywnie protestują przeciwko wprowadzeniu tzw. strefy czystego transportu, która w imię ekologii wyklucza z ruchu wiele pojazdów. W tym celu powstał nawet komitet inicjatywy uchwałodawczej, który zyskał ogromne wsparcie i zebrał znaczną ilość podpisów w krótkim czasie.

    Obywatelska inicjatywa uchwałodawcza dała mieszkańcom możliwość wniesienia własnych projektów uchwał, co doprowadziło do likwidacji spółki miejskiej Kraków5020. Sukces ten był znaczącym krokiem w kierunku ochrony praw mieszkańców przed wprowadzeniem kontrowersyjnych zmian w ruchu miejskim.

    Komitet „Kraków dla kierowców” zarejestrował inicjatywę uchwałodawczą, która szybko zebrała dużą liczbę podpisów, co jest wyrazem ogromnej mobilizacji społeczności lokalnej. Protestujący kwestionują uchwałę wprowadzającą „strefę czystego transportu” z powodu jej błędów prawnych i niejasności, które naruszają prawa mieszkańców.

    Radni mają szansę wycofać wcześniejsze decyzje i przyjrzeć się problemowi dokładniej podczas głosowania nad strefą transportową. Warto podkreślić, że nie tylko mieszkańcy Krakowa, ale też osoby z okolicznych powiatów i turyści mogą odczuć negatywne skutki wprowadzenia tych restrykcyjnych przepisów. Jest to szczególnie uciążliwe dla osób mniej zamożnych, które nie mogą sobie pozwolić na wymianę pojazdu na nowszy model.

    W obliczu lawiny podpisów zebranych przez komitet inicjatywy uchwałodawczej można stwierdzić, że mieszkańcy Krakowa stanowczo wyrazili swoje obawy dotyczące wprowadzenia „strefy czystego transportu”. 

  • w

    CBŚP zatrzymało czterech mężczyzn za udzielanie migrantom nielegalnej pomocy w przekraczaniu granicy polsko-białoruskiej (www.kryminalki.pl)

    Funkcjonariusze CBŚP zatrzymali cztery osoby podejrzane o nielegalne organizowanie przekraczania granicy między Białorusią a Polską. Zatrzymani wspierali nielegalnych migrantów w dostaniu się do krajów Europy Zachodniej. Działania prowadzono przy użyciu wynajętych samochodów osobowych. Dochodzenie w tej sprawie nadzoruje Lubelski Pion PZ Prokuratury Krajowej.

    Policjanci z Zarządu w Lublinie Centralnego Biura Śledczego Policji pod nadzorem Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Lublinie prowadzą dochodzenie w sprawie międzynarodowej grupy przestępczej, która zajmowała się organizowaniem nielegalnego przekraczania granicy między Polską a Białorusią.

    Z reguły działania były prowadzone w odległych obszarach leśnych, głównie na terenie woj. podlaskiego. Nielegalnych migrantów przewożono do Niemiec, a opłaty za przewóz do Europy Zachodniej rozpoczynały się od tysiąca złotych za osobę. Przypuszcza się, że działalność trwała co najmniej przez dwa miesiące.

    W związku ze sprawą CBŚP zatrzymało cztery osoby w wieku od 19 do 33 lat, działające na terenie województwa lubelskiego i Warszawy. Z informacji uzyskanych przez policję wynika, że dwie z tych osób mogą mieć związki z pseudokibicami jednego z lubelskich klubów sportowych. W trakcie działań funkcjonariusze znaleźli również marihuanę, mefedron oraz dwa kastety.

    Mężczyźni usłyszeli zarzuty uczestniczenia w międzynarodowej grupie przestępczej oraz organizowania nielegalnych przekroczeń granicy państwowej i posiadania narkotyków.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.