Więcej wpisów

  • w

    W Krakowie ogłoszono przetarg na wymianę telebimów na stadionie Wisły (gazetakrakowska.pl)

    Stadion Wisły czeka kolejny zabieg modernizacyjny, pomimo że nie tak dawno przeszedł już renowację związaną z igrzyskami europejskimi. Tym razem Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie ogłosił przetarg na wymianę telebimów na stadionie.

    Jak poinformował Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie, nowe ekrany LED muszą spełniać określone wymagania. Ponadto, każdy telebim będzie objęty gwarancją od 36 do 60 miesięcy.

    Warto zaznaczyć, że budowa Stadionu Miejskiego im. Henryka Reymana kosztowała około 640 mln zł. Przed igrzyskami europejskimi inwestowano dodatkowe środki w modernizację stadionu, ale niektóre prace zostały odroczone z powodu ofert przekraczających koszty.

    Aktualnie stadion koncentruje się tylko na wymianie telebimów. Jednak w przyszłości planowane jest także zagospodarowanie otoczenia stadionu, w tym budowa parkingu, muzeum Wisły Kraków, terenów zielonych i boiska wielofunkcyjnego.

    Jakby tego było mało, na dachach obiektów przewiduje się umieszczenie farm fotowoltaicznych, aby zapewnić samowystarczalność energetyczną dla stadionu. Istnieją również plany połączenia stadionu z Parkiem Jordana. Mogłoby to być bardzo dobre rozwiązanie, które stworzyłoby nowe drogi ewakuacji.

  • w

    Pseudokibice napadli na kibica Ruchu Chorzów z rodziną. Zatrzymano trzech podejrzanych (dziennikzachodni.pl)

    Podczas standardowego patrolu w okolicach osiedla Tysiąclecie katowiccy policjanci namierzyli trzech młodych pseudokibiców GKS Katowice, którzy brutalnie napadli na starszego mężczyznę i kobietę w średnim wieku. Motywem agresywnego ataku był fakt, że mężczyzna miał na sobie koszulkę swojego ulubionego klubu piłkarskiego, Ruchu Chorzów.

    Informacje dostarczone przez Komendę Miejską Policji w Katowicach ujawniają, że funkcjonariusze referatu patrolowo-interwencyjnego natknęli się na trzech młodych mężczyzn, którzy zaatakowali i okradli kibica drużyny z Chorzowa.

    Do mężczyzny podeszły trzy osoby w wieku 18, 19 i 27 lat, próbując odebrać mu koszulkę klubu piłkarskiego. Ponadto, pseudokibice nie ograniczyli się jedynie do kibica Ruchu. Na ich celowniku pojawiła się także rodzina poszkodowanego – jego partnerka oraz trzynastoletni syn. W rezultacie podejrzani zabrali nastolatkowi szalik piłkarski.

    Szybka reakcja służb mundurowych pozwoliła na zatrzymanie trzech mężczyzn, którzy próbowali uciec z miejsca przestępstwa po tym, jak zauważyli nadjeżdżający radiowóz.

    Prokuratura Rejonowa Katowice-Zachód postawiła zatrzymanym zarzuty rozboju i próby rozboju o niższym stopniu zagrożenia. Ponadto, jeden z nich będzie musiał odpowiedzieć za posiadanie narkotyków. W trakcie trwającego postępowania mężczyźni zostali objęci nadzorem policyjnym i nałożono na nich poręczenie majątkowe.

    W związku z popełnionymi czynami grozi im kara pozbawienia wolności do 5 lat. Na szczęście, w wyniku ataku nikt nie odniósł obrażeń.

  • w

    Zakończyły się prace nad nowym dworcem autobusowym w Zakopanem. Otwarcie już w najbliższą sobotę! (zakopane.naszemiasto.pl)

    Już 23 września zostanie otwarte nowe centrum komunikacyjne w Zakopanem. Jednak należy dodać, że autobusy dalekobieżne i busy lokalne będą mogły korzystać z tego placu dopiero dwa dni później.

    Nowy dworzec jest wynikiem dwuletniej budowy, która zakończyła się kilku dni temu, aczkolwiek od czasu rozpoczęcia prac nie była jeszcze dostępna dla przewoźników i pasażerów. Dworzec wyposażony jest w kasy, poczekalnie i toalety. Z kolei pierwszą firmą, która jako pierwsza poinformowała o rozpoczęciu swoich operacji na nowym dworcu, jest Maxbus.

    Nowe centrum będzie obsługiwać połączenia lokalne, w tym atrakcje turystyczne, a także połączenia dalekobieżne. Autobusy dalekobieżne będą na razie wjeżdżać od strony ulicy Chramcówki.

    Wielopoziomowy parking na 150 miejsc przy ul. Smrekowej

    Co więcej, planowane jest również wybudowanie nowej drogi od ronda na zakopiance. Oprócz tego, otwarty zostanie parking wielopoziomowy przy ul. Smrekowej z 150 miejscami postojowymi.

    Cała inwestycja, razem z parkingiem, kosztowała 40 mln zł, z czego 15 mln zł pochodziło z funduszy unijnych. Warto mieć na uwadze, że 21 września odbędzie się sesja rady miejskiej, która ma zatwierdzić regulamin korzystania z parkingu.

  • w

    Policja zatrzymała obywatela Ukrainy na Pomorzu. Mężczyzna poszukiwany jest za usiłowanie zabójstwa w Niemczech (dziennikbaltycki.pl)

    W powiecie starogardzkim (woj. pomorskie) funkcjonariusze namierzyli 31-latka, którego poszukiwano Europejskim Nakazem Aresztowania za próbę zabójstwa w Niemczech. Podejrzanego osadzono w areszcie tymczasowym.

    Rzeczniczka prasowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, kom. Karina Kamińska, poinformowała, że w poniedziałek funkcjonariusze KWP w Gdańsku, we współpracy z Centralną Sekcją Poszukiwań Celowych Komendy Głównej Policji, zatrzymali osobę, która była poszukiwana Europejskim Nakazem Aresztowania za próbę zabójstwa.

    Zatrzymany mężczyzna to 31-letni obywatel Ukrainy, który podejrzany jest o próbę zabójstwa innego obywatela Ukrainy. Sytuacja ta miała miejsce w Niemczech, w czerwcu tego roku. Agresor brutalnie zaatakował swoją ofiarę, bijąc ją tak długo, aż przestała dawać oznaki życia. Następnie zostawił ją na pastwę losu. Na szczęście pomocy pokrzywdzonemu udzielił inny przechodzień, który od razu powiadomił policję.

    Mundurowi otrzymali informację, że poszukiwany mógł ukrywać się w powiecie starogardzkim, w województwie pomorskim. Okazało się, że informacje były właściwe, dzięki czemu mężczyzna został złapany. Podejrzany był świadomy, że jest poszukiwany przez organy ścigania i za wszelką cenę starał się uniknąć aresztowania. Jednak w momencie zatrzymania nie stawiał oporu.

    31-latek został doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, a następnie – decyzją sądu – tymczasowo umieszczony w areszcie, gdzie posiedzi do czasu podjęcia decyzji w sprawie jego ewentualnej ekstradycji.

  • w

    Jest decyzja sądu o areszcie tymczasowym w związku z tragedią w Czernikach (dziennikbaltycki.pl)

    W ostatnim czasie policja odkryła ciała trzech noworodków w Czernikach (gm. Stara Kiszewa). W związku z tym upiornym znaleziskiem 54-letni mężczyzna i jego 20-letnia córka zostali osadzeni w areszcie tymczasowym na trzy miesiące. Oskarżeni usłyszeli zarzuty zabójstwa i kazirodztwa.

    Sąd Rejonowy w Kościerzynie orzekł tymczasowy areszt dla 54-letniego mężczyzny i jego 20-letniej córki z Czernik. Oboje zostali oskarżeni o zabójstwo noworodków i kazirodztwo. Na początku 20-latka była oskarżana o dwa przypadki zabójstwa i kazirodztwo. Jednakże po przesłuchaniu jej ojca, to on usłyszał trzy zarzuty zabójstwa, a do tego zarzut kazirodztwa z 20-latką oraz przymuszanie do kazirodczego stosunku drugiej córki.

    Dnia 15 września w Czernikach policjanci odnaleźli zwłoki noworodków w różnym stanie rozkładu. Ciała były ukryte w piwnicy, a odnaleziono je przy użyciu specjalistycznego sprzętu oraz psa tropiącego. Wykorzystano także nowoczesny sprzęt, taki jak skaner 3D.

    Ponadto, policjanci zabezpieczyli istotne ślady, które pomogą w rozwikłaniu okoliczności i przebiegu tego przestępstwa. Śledztwo obejmie także przesłuchanie sąsiadów i innych osób, które mogą mieć informacje dotyczące sytuacji w rodzinie oskarżonych.

    Na miejscu działań prowadzonych pod nadzorem prokuratora pracowali policjanci z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku oraz z Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie.

  • w

    Ruszyły prace drogowe na ul. Nadbystrzyckiej w Lublinie. Zerwano już połowę nawierzchni (kurierlubelski.pl)

    W sobotę rozpoczęła się modernizacja ul. Nadbystrzyckiej w Lublinie, która obejmuje blisko kilometrowy odcinek. Postępujące prace zapewnią drodze nową nawierzchnię, ale nie bez poświęceń. W przypadku kierowców i pieszych szykują się dwa tygodnie utrudnień.

    Dnia 16 września rozpoczęto prace na ul. Nadbystrzyckiej w Lublinie, gdzie robotnicy planują położenie nowego asfaltu na 900-metrowym fragmencie, który rozciąga się od ul. Głębokiej do ul. Zana. Prace obejmą też skrzyżowania na tym odcinku.

    W pierwszej fazie, trwającej do 23 września, zamknięty zostanie jeden kierunek ruchu na ul. Nadbystrzyckiej – od centrum miasta w kierunku ul. Zana. Natomiast ruch w przeciwnym kierunku pozostanie bez zmian.

    Utrudnienia dla kierowców i pasażerów komunikacji miejskiej

    Kierowcy oraz użytkownicy miejskich autobusów nr 8, 14, 15, 32, 39, 40, 44 i N1 zostaną skierowani na objazdy ulicami: Głęboką, Filaretów i Zana. Warto też zaznaczyć, że w trakcie modernizacji nie będą obsługiwane przystanki Muzyczna 01 oraz Politechnika 01.

    Od 24 września ruszą prace nad drugim pasem ul. Nadbystrzyckiej – od ul. Zana w kierunku miasta. Dobrą wiadomością jest to, że ruch w kierunku centrum zostanie utrzymany. Samochody zostaną przekierowane na pas przeciwny przy użyciu przewiązki pomiędzy jezdniami ul. Nadbystrzyckiej – od ul. Kredowej do ul. Głębokiej. Jeśli prace pójdą zgodnie z planem, zakończą się 30 września br.

  • w

    CKZiU „Medyk” zmaga się z brakiem dyrektora. Wojewoda Dajczak uważa jest to efekt zaniedbań ze strony marszałek Polak (gazetalubuska.pl)

    Wojewoda Lubuski, Władysław Dajczak, oraz Lubuska Kurator Oświaty, Ewa Rawa, podjęli działania w celu rozwiązania problemu braku dyrektora w szkole Medyk w Zielonej Górze. Występujący brak dyrektora stanowi poważny problem zarówno dla uczniów, jak i nauczycieli placówki edukacyjnej.

    Kurator Oświaty Ewa Rawa postanowiła poddać szkołę kontroli, aby zbadać obecną sytuację. Okazało się, że od początku września brak dyrektora sprawiał trudności w opracowywaniu planu nadzoru pedagogicznego, realizacji programu nauczania oraz zatrudnianiu nauczycieli.

    Ponadto, brak osoby na tym stanowisku prowadził do poważnych komplikacji w normalnym funkcjonowaniu szkoły. A to z kolei zagrażało stabilności finansowej placówki i naruszało dyscyplinę finansów publicznych.

    Wojewoda Lubuski, Władysław Dajczak, obciążył odpowiedzialnością za tę sytuację marszałek Elżbietę Polak. Dajczak uważa, że jest to rezultat zaniedbań i braku działań ze strony marszałek. Zwracał uwagę na to, że marszałek angażowała się w inne sprawy, które nie leżały w jej bezpośrednim zakresie kompetencji. Co więcej, wyraził niezadowolenie z jej działalności, kwestionując kompetencje Polak do rozwiązania problemu dyrektora w Medyku.

    Prawdopodobnie decyzja o powołaniu osoby pełniącej obowiązki dyrektora w szkole Medyk zostanie podjęta na najbliższym posiedzeniu Zarządu Województwa Lubuskiego, które odbędzie się 19 września. Być może uda się w końcu rozwiązać ten długotrwały problem i przywrócić normalne funkcjonowanie placówki.

  • w

    ASF powodem zakazu wstępu do lasu w okolicach Szczecina i Polic (szczecin.wyborcza.pl)

    Wojewoda wprowadził zakaz wstępu do lasów w powiecie polickim z powodu rozprzestrzeniania się wirusa afrykańskiego pomoru świń. Wirus ten nie jest nowością w regionie Pomorza Zachodniego, ale teraz dotarł do lasów w okolicach Szczecina i Polic, które są dla mieszkańców popularnym miejscem na relaks.

    Zakaz obejmuje cały obszar Nadleśnictwa Trzebież, co oznacza, że grzybobranie w Puszczy Wkrzańskiej w tym roku nie będzie możliwe. Aczkolwiek istnieją wyjątki od tej reguły, jak chociażby osoby mające zgodę powiatowego lekarza weterynarii, osoby wykonujące niezbędne czynności zawodowe, oraz służby leśne.

    Turystom wolno jedynie wchodzić na oznakowane szlaki turystyczne i rowerowe, a także na miejsca rekreacyjne i parkingi leśne. Ponadto, leśnicy zamierzają bardziej uświadamiać turystów aniżeli karać. Jednak w dalszym ciągu zostaną też umieszczone tablice z informacją o zakazie.

    W tym roku zakaz grzybobrania w lesie wpłynie negatywnie na miłośników tej aktywności. Wybuch afrykańskiego pomoru świń spodziewany jest na przełomie roku, więc otwarcie lasów nie jest gwarantowane nawet w 2024 r. Co prawda, wirus nie jest groźny dla ludzi, ale zakaz dotyczy nawet myśliwych. A to oznacza ograniczenie polowań na inne zwierzęta niż dziki.

    Dzików jest dużo w okolicach Szczecina i Polic, ponieważ przyzwyczaiły się do pokarmu dostarczanego przez ludzi. Z powodu ASF leśnicy spodziewają się wielu chorych jednostek, zwłaszcza w rejonach z dostępem do wody, gdzie zwierzęta mogą szukać ulgi od gorączki.

  • w

    Dwójka zwiedzających rzucała kamieniami w bizona w poznańskim ZOO (gloswielkopolski.pl)

    Przedstawiciele poznańskiego ZOO poinformowali o incydencie w ogrodzie za pośrednictwem portalu społecznościowego. Personel ogrodu opublikował nagranie, na którym widać, jak dwie osoby z dzieckiem rzucają kamieniami w odpoczywającego bizona. Para zwiedzających tłumaczyła, że zakupiła bilet, a zwierzęta nic nie robią.

    Pracownicy ogrodu zoologicznego podziękowały na portalu osobie, która postanowiła nagrać okropne zachowanie zwiedzających i podzielić się nim z personelem ogrodu.

    Zbulwersowani pracownicy nie chcą używać wulgaryzmów

    Ponadto, pracownicy ZOO w Poznaniu zdecydowanie odmawiają używania wulgaryzmów wobec takiego zachowania, ale nie ukrywają, że są zszokowani tą sytuacją. Wyrażają przekonanie, że osoba, która dorasta w atmosferze agresji wobec zwierząt, może w przyszłości kontynuować takie zachowanie, szczególnie w przypadku osób starszych, niedołężnych i zmęczonych.

    Nie jest to pierwszy przypadek, gdy zwiedzający nękają zwierzęta w poznańskim ZOO. Jedna z takich historii dotarła nawet przed oblicze sądu. Mężczyzna, który w 2016 roku uszkodził siatkę otaczającą wybieg tygrysów w Nowym ZOO i dręczył jednego z tygrysów, został skazany na miesiąc więzienia. Po odwołaniu zmieniono karę na grzywnę.

  • w

    Czy wcześniejsza reakcja policji mogła zapobiec tragicznej śmierci Sebastiana? (www.tuwroclaw.com)

    Rodzina oskarża policję o dwukrotne odmówienie przyjęcia zgłoszenia o zaginięciu 16-letniego Sebastiana z Wrocławia. Bliscy nastolatka twierdzą, że w tym czasie chłopiec umierał w samotności. Funkcjonariusze policji nie chcą komentować tych zarzutów.

    Sebastian zniknął 4 września, około godz. 22:00. Wyszedł z domu dziadków, aby kupić napój w Żabce i nie wrócił. Jeszcze następnego dnia skontaktował się z rodziną, informując, że wróci po szkole, jednak tak się nie stało. Dopiero w czwartek jego ciało zostało znalezione w wynajętym apartamencie przy ul. Czystej. Istnieją podejrzenia, że Sebastianowi podano narkotyki, co źle wpłynęło na jego zdrowie. Ponadto osoby, które wtedy przebywały w jego towarzystwie, nie udzieliły mu pomocy. Zostawiły go samego w zamkniętym mieszkaniu.

    W związku ze sprawą policja aresztowała 14-latkę, 16-latka i 24 latka

    Rodzina Sebastiana twierdzi, że pierwsze zgłoszenie zostało złożone po upływie 10 godzin od zaginięcia. Mimo to funkcjonariusze zdawali się bagatelizować sytuację. Kolejne zgłoszenie próbowano złożyć po 48 godzinach, jednak i tym razem policja nie wykazała zainteresowania. Dopiero 7 września o godz. 7:00 przyjęto oficjalne zgłoszenie.

    Niestety, siedem godzin później znaleziono ciało chłopca w wynajętym lokalu przy ul. Czystej. Rodzina dowiedziała się o jego śmierci dopiero dzień później.

    Policja odmawia komentowania tej sprawy, tłumacząc, że chodzi o dobro śledztwa. Zarówno Komenda Miejska Policji we Wrocławiu, Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu, jak i Komenda Główna Policji nie komentują zarzutów ze strony rodziny Sebastiana.

    Pogrzeb Sebastiana odbędzie się w piątek w rodzinnym grobie na Osobowicach.

  • w

    Minister Rau: Polityka migracyjna musi służyć społeczeństwu. Nie możemy powtarzać błędów innych państw europejskich (i.pl)

    Minister spraw zagranicznych, prof. Zbigniew Rau, uważa, że konieczne jest, aby polityka migracyjna korzystnie służyła Polsce i jej obywatelom. Polityka migracyjna nie może prowadzić do naruszenia ładu społecznego, tylko opierać się na poszanowaniu wolności, polskich obyczajów i polskiego prawa.

    Minister Zbigniew Rau zauważa, że polityka migracyjna wysokorozwiniętych krajów jest motywowana interesami gospodarczymi oraz dążeniem do zachowania konkurencyjności gospodarki.

    Rau podkreśla, że polityka migracyjna musi być zgodna z wolnością człowieka i opierać się na zasadzie dobrowolności, unikając przymusowej relokacji migrantów. A to dlatego, że mogłoby to prowadzić do frustracji zarówno migrantów, jak i polskiego społeczeństwa. Minister wyraził sprzeciw wobec przymusowego osiedlania migrantów przez Unię Europejską i ogłosił referendum w tej sprawie.

    Profesor przypomina także o zagrożeniach dla Polski wynikających z odrodzenia praktyk imperialnych i agresji zbrojnych. Polska nie może ustępować żądaniom państw imperialistycznych, a kompromis demokracji z autorytaryzmem jest niemożliwy, ponieważ jest zawsze nastawiony na odbieranie wolności.

    Rau akcentuje, że Polska musi aktywnie przeciwdziałać powstawaniu norm, które stanowią zagrożenie dla pokoju w Europie. Jako przykład przytoczył takie kamienie milowe w historii jak Pakt Ribbentrop-Mołotow.

  • w

    Wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz: Działania poprzedniego rządu ograniczały bezpieczeństwo kraju (i.pl)

    Wiceszef MON, Wojciech Skurkiewicz, przypomniał, że poprzedni rząd podejmował działania, które miały wpływać na ograniczenie bezpieczeństwa Polski, twierdząc, że to tylko część szerszej tendencji. Wskazał, iż plan obrony na rzece Wiśle sugeruje, że Polska koncentrowała się na obronie zachodniej części kraju, oddając wschód agresorowi.

    Skurkiewicz zauważył, że miasta wschodniej Polski, takie jak Białystok, Lublin, Biała Podlaska i Rzeszów, mogłyby być zagrożone w powyższym scenariuszu. Uważa też, że istniało więcej działań ograniczających bezpieczeństwo Polski, włączając w to choćby likwidację jednostek wojskowych na wschód od Wisły.

    Minister obrony narodowej, Mariusz Błaszczak, w niedawnym spocie Prawa i Sprawiedliwości wyjaśnił, że plany obrony Polski na linii Wisły były niebezpieczne. Co więcej, rząd Tuska był gotowy oddać połowę kraju w przypadku wybuchu wojny. Plan użycia Sił Zbrojnych zakładał, że samodzielna obrona kraju trwałaby maksymalnie dwa tygodnie. Natomiast wróg osiągnąłby prawy brzeg Wisły po siedmiu dniach.

    Warto dodać, że spot ukazuje również zdjęcia dokumentów, w tym fragmenty planu użycia Sił Zbrojnych RP, który został zatwierdzony przez byłego szefa MON, Bogdana Klicha.

  • w

    Premier Morawiecki spotkał się z polską reprezentacją siatkówki. Mistrzowie Europy wygrali z Włochami w finale 3:0 (i.pl)

    Mateusz Morawiecki spotkał się z reprezentacją Polski mężczyzn w piłce siatkowej. Premier złożył gratulacje polskim sportowcom, którzy zwyciężyli z Włochami 3:0, zdobywając w Rzymie tytuł mistrzów Europy.

    Spotkanie premiera i polskiej reprezentacji siatkówki miało miejsce w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Premier Morawiecki rozpoczął rozmowę od luźnego żartu, podkreślając zwycięstwo Polaków nad Włochami w samym Rzymie.

    Następnie podziękował siatkarzom za ich wyjątkową rolę jako ambasadorów Polski i docenił charakter, determinację oraz współpracę sportowców. Ponadto zaznaczył, że polska siatkówka jest nie tylko najlepsza w Europie, ale także na świecie.

    Kapitan Bartosz Kurek przekazał premierowi złoty medal

    Kapitan Bartosz Kurek złożył premierowi wyrazy wdzięczności za zaproszenie i dodał, że jest to rekordowy sezon, ponieważ udało im się zdobyć dwa złote medale. Na dowód swoich słów Kurek wręczył Morawieckiemu złoty medal Mistrzostw Europy w Piłce Siatkowej Mężczyzn 2023.

    Reprezentacja Polski pokonała w finale Włochów 3:0, co było drugim triumfem w historii Mistrzostw Europy. Aktualnie Polacy czekają jeszcze na olimpijski turniej kwalifikacyjny, który odbędzie się w Chinach i potrwa od 30 września do 8 października.

  • w

    Młody kierowca wjechał w zaparkowane samochody. Tłumaczył się policji, że testował nową Kię GT (gazetakrakowska.pl)

    Mieszkaniec Krakowa opisuje dramatyczny incydent pod Makro w Borku Fałęckim, gdzie młody kierowca prawdopodobnie testował nową Kię GT o mocy 580 KM. W wyniku testów kia o wartości około 400 000 zł staranowała samochody stojące na parkingu. Sprawa trafiła na policję, a świadek twierdzi, że kierowca zakupił lub testował auto chwilę wcześniej.

    Mieszkaniec Krakowa, który powiadomił o tej sytuacji, był zdziwiony, że nikt nie ucierpiał w wyniku tego zdarzenia. Przypomniał też tragiczny wypadek na moście Dębnickim, mówiąc, że kierowca kii niczego się nie nauczył z tego tragicznego zdarzenia.

    List mieszkańca Krakowa opisuje sytuację, w której młody kierowca w wieku około 20 lat prawdopodobnie testował nową Kia GT6 o mocy 585 KM. Wartość pojazdu to około 400 000 zł. 20-latek twierdzi, że jechał z prędkością 30 km/h, ale auto miało problemy ze sterownością od samego początku.

    Warto zaznaczyć, iż zdjęcia oraz opinia patrolu policji potwierdzają fakt, że auto wjechało na trawnik. A następnie uszkodziło cztery samochody pracowników lokalnej firmy IT, które były zaparkowane na wyznaczonych miejscach. Jeden z uszkodzonych samochodów nie nadaje się już do naprawy.

    Kierowca zgłosił firmie problemy ze sterownością. Aczkolwiek policja zabezpieczyła też nagrania z pobliskiego monitoringu, które pozwolą ustalić godzinę wypadku, prędkość pojazdu i rzekomą godzinę zgłoszenia problemów z kierownicą nowego auta o wartości prawie pół miliona złotych.

  • w

    Niesamowity koncert dla miłośników rapu na Stadionie Śląskim: Jimek&Goście – Historia polskiego hip-hopu (dziennikzachodni.pl)

    W Chorzowie odbyło się wielkie święto rapu, jakim był koncert Jimek&Goście – Historia Polskiego hip-hopu na Stadionie Śląskim. Na ogromnej scenie w Kotle Czarownic pojawiły się najważniejsze postacie polskiej sceny rapowej. Oprócz legend, takich jak Paktofonika, Pezet, O.S.T.R., Molesta, Kaliber 44 i Fisz oraz Sistars, wystąpili też przedstawiciele nowej fali, np. Young Leosia, Otsochodzi, Szczyl i Zdechły Osa.

    Wydarzenie to było długo oczekiwane przez fanów polskiego hip-hopu, podczas którego legendarne postaci i nowa fala raperów wystąpili razem na jednej scenie. Ponadto, dodatkowym atutem tego spektaklu była Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia pod batutą Radzimira Dębskiego – Jimka.

    Na Stadionie Śląskim w Chorzowie pojawiły się ikony sceny rapowej, takie jak Fisz, Grammatik, Kaliber 44, Molesta, Mor W.A., O.S.T.R., Onar, Paktofonika, Pezet, Płomień 81, Tede, czy Wzgórze Ya-Pa 3. Razem z weteranami na scenie zagrała także młodsza generacja, która zyskała popularność w ostatnich latach. Tę grupę zasilali Otsochodzi, Szczyl, Young Leosia & Bambi oraz Zdechły Osa.

    Impreza rozpoczęła się o godz. 12.00, kiedy otwarto specjalną strefę gastronomiczną z foodtruckami. Natomiast o godz. 18.00 swoje bramy otworzył Stadion Śląski, gdzie o godz. 20.00 rozpoczęło się ponad trzygodzinne show, przyciągając dziesiątki tysięcy fanów hip-hopu z całej Polski do Kotła Czarownic.

    Koncert w Chorzowie był kontynuacją wydarzenia, które odbyło się w czerwcu 2022 roku na warszawskim lotnisku Bemowo. Wcześniejsza impreza przyciągnęła 25 tys. widzów.

  • w

    Niecodzienna kolizja w centrum Zakopanego: Trzy osoby ranne, przewrócona dorożka i galopujący koń (wiadomosci.wp.pl)

    Nietypowy wypadek miał miejsce w Zakopanem, gdzie zderzyły się dwa samochody i powóz konny. W wyniku kolizji największe obrażenia odniósł woźnica, w związku z czym mężczyzna wymagał hospitalizacji, podobnie jak dwaj obcokrajowcy.

    Jak informuje st. kpt. Andrzej Król-Łęgowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Zakopanem, do wypadku doszło w momencie, gdy w tył dorożki, w której przebywała para turystów, uderzył niewielki samochód dostawczy. Incydent spowodował, że koń się spłoszył, a powóz przewrócił się na bok.

    Koń zerwał się z uprzęży i pogalopował, ciągnąc po ulicy przewróconą dorożkę. W pewnej chwili z powozem zderzył się samochód osobowy, który jechał z naprzeciwka. Po tym uderzeniu koń zerwał się z uprzęży, nie przerywając swojego galopu. Chwilę później został złapany. W wyniku sytuacji obaj turyści w dorożce odnieśli obrażenia, ponieważ złamała się na pół.

    Z powodu wypadku woźnica dorożki doznał obrażeń głowy, w wyniku czego wymagał opieki szpitalnej. Rany odnieśli również obcokrajowcy jadący powozem. Wszyscy poszkodowani zostali przewiezieni do szpitala w Zakopanem przez Zespół Ratownictwa Medycznego.

  • w

    Gdańsk: Obchody 84. rocznicy agresji Związku Radzieckiego na Polskę (dziennikbaltycki.pl)

    W Gdańsku odbyły się obchody 84. rocznicy agresji Związku Radzieckiego na Polskę, podczas których uczczono ofiary napaści Armii Czerwonej w czasie II wojny światowej. Wiceprezydent Gdańska, Monika Chabior, nawiązała do agresji Rosji na Ukrainę, porównując ją do wydarzeń z września 1939 roku.

    Podczas uroczystości na Cmentarzu Łostowickim przemówił Kordian Borejko, prezes Związku Sybiraków, który podkreślił, że 17 września 1939 roku to tragiczna data i zawsze będzie przypominać o agresji sowieckiej na Polskę i cierpieniach Polaków. Jest to również dzień Światowego Dnia Sybiraka, upamiętniający zesłańców i ofiary eksterminacji Polaków na terenach zajętych przez ZSRR.

    Wiceprezydent Monika Chabior wyraziła znaczenie pamięci o sowieckiej agresji i podkreśliła podobieństwa między wydarzeniami sprzed lat a dzisiejszą wojną Rosji na Ukrainie. Wskazała, że obecna sytuacja jest równie okrutna i niesie ze sobą śmierć i zniszczenie, podobnie jak w czasie II wojny światowej.

    Warto zaznaczyć, że agresja sowiecka na Polskę 17 września 1939 roku miała ogromne znaczenie dla losów II Rzeczypospolitej, przekreślając szanse na obronę przed niemieckim agresorem i prowadząc do czwartego rozbioru Polski.

    Obchody 84. rocznicy zostały zwieńczone udziałem kompanii honorowej 7. Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej oraz orkiestry Morskiego Oddziału Straży Granicznej. W uroczystości wzięli udział kombatanci, młodzież szkolna oraz posłowie różnych ugrupowań politycznych.

  • w

    Gdynia testuje pierwszy pociąg z napędem wodorowym na trasie Gdynia-Hel (biznes.trojmiasto.pl)

    W niedzielę Orlen uruchomił pierwszy pociąg z napędem wodorowym na trasie Gdynia-Hel, zakupiony od PESA Bydgoszcz. Jest to część strategii wodorowej Grupy Orlen, która realizuje inwestycje w technologie wodorowe oparte na odnawialnych źródłach energii i przetwarzaniu odpadów komunalnych do wodoru. Budżet do 2030 roku wynosi 7,4 mld zł.

    Lokomotywa manewrowa, przeznaczona dla Zakładu Produkcyjnego w Płocku, przechodzi obecnie testy, z czteroletnim pakietem serwisowym w ramach umowy z PESA Bydgoszcz. Jej zbiorniki pomieszczą 175 kg wodoru, zapewniając całodobową pracę. Napęd stanowią dwa ogniwa paliwowe o mocy 85 kW każde, bateria i cztery silniki trakcyjne.

    Lokomotywa SM42 6Dn to 4-osiowy pojazd z silnikami trakcyjnymi o mocy 4x180kW, zasilany przez dwa ogniwa wodorowe o mocy 85 kW. Wyposażono ją również w system jazdy autonomicznej i system antykolizyjny.

    Ponadto, Orlen objął przywództwo w dwóch Dolinach Wodorowych: Mazowieckiej i Bursztynowej. Projekt Bursztynowej Doliny Wodorowej posiada certyfikat Mission Innovation i Clean Hydrogen Partnership. Planowane są tutaj źródła wodoru odnawialnego, stacje tankowania wodorem, a także flota portowych pojazdów wodorowych. Inwestycje obejmują również pojazdy dostawcze i samochody osobowe dla firm kurierskich i utrzymania sieci energetycznych.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.