Więcej wpisów

  • w

    Teatr Groteska w Krakowie po 25 latach zmienia dyrektora i rezygnuje ze swoich znanych projektów (gazetakrakowska.pl)

    Teatr Groteska w Krakowie doświadczył znaczącej zmiany na stanowisku dyrektora, które pozostawało niezmienne przez 25 lat. Aczkolwiek nie jest to jedyna rewolucja w teatrze. Po 22 latach teatr zrezygnował też z organizacji swoich znanych projektów, takich jak widowisko nad Wisłą i Festiwal Teatru Formy Materia Prima. Projekty te przeszły w ręce innych instytucji kulturalnych.

    W 1998 roku, pomysłodawca i twórca Wielkiej Parady Smoków, Adolf Weltschek, nie spodziewał się, że ta atrakcja będzie utrzymywać się przez tak długi czas. Faktem jest, że w pewnym momencie Wielka Parada Smoków stała się ikonicznym wydarzeniem w Krakowie, przyciągając do siebie tysiące mieszkańców i turystów.

    Od września nowym dyrektorem Teatru Groteska jest Karol Suszczyński, który nie będzie odpowiedzialny za organizację tych flagowych projektów. Zamiast tego, Wielkie Widowisko Plenerowe na Wiśle i Festiwal Teatru Formy Materia Prima zostaną przejęte przez inne instytucje miejskie.

    Wielkie Widowisko Plenerowe na Wiśle to spektakularne wydarzenie, które łączy sztukę, muzykę, światło i pirotechnikę, ekscytując rzesze widzów cudnymi pokazami.

    Natomiast Festiwal Formy Materia Prima, uważany za unikalne wydarzenie teatralne, będzie musiał pozyskać znaczące środki zewnętrzne, aby kontynuować swoje działania, ponieważ miasto przestało w pełni finansować imprezę.

    Ostatecznie, przyszłość tych wydarzeń kulturalnych zależeć będzie od dostępnych funduszy i decyzji podjętych przez władze miejskie Krakowa.

  • w

    Odwrócone herby klubów piłkarskich na murze w centrum Katowic. Artysta włożył w swoje dzieło sporo wysiłku (dziennikzachodni.pl)

    W centrum Katowic znajduje się nietypowe graffiti, przedstawiające herby klubów piłkarskich, takich jak Wisła Kraków, Ruch Chorzów, Widzew Łódź i Elana Toruń. Wszystkie herby są odwrócone, co ma symbolizować brak sympatii dla tych drużyn.

    Artysta namalował herby z dbałością o każdy szczegół, bez żadnych obraźliwych dodatków i wulgarnych napisów. Gdyby obrócić te malunki, stałyby się piękną reprezentacją herbów piłkarskich klubów.

    Kibice Ruchu Chorzów, Wisły Kraków, Widzewa Łódź i Elany Toruń żyją w zgodzie, ale ich lokalny rywal, GKS Katowice, jest bardzo niepopularny w tym zestawieniu. Na murach nierzadko można zobaczyć odwrócone herby Ruchu z obraźliwymi i wulgarnymi napisami. Jednak to graffiti stanowi wyjątek w Katowicach, zachowując autentyczny wygląd herbów bez dodatków.

    Pomimo że herby są odwrócone, trzeba przyznać, że zostały pięknie namalowane. Jedyną uwagą jest brak słowa „Klub” w herbie Elany (powinno brzmieć „Toruński Klub Piłkarski”), a także ograniczona przestrzeń na napis „Chorzów” w herbie Ruchu.

    Można też dostrzec, że w całym tym zestawieniu brakuje herbu GKS Katowice. A to z kolei sugeruje, że artysta poświęcił swój trud na dzieło „anty”, zamiast wyrazić wsparcie dla swojego klubu.

  • w

    Zbliża się Oktoberfest w Zakopanem! Hektolitry zimnego piwa i jodłowanie pod Gubałówką (zakopane.naszemiasto.pl)

    W Zakopanem odbędzie się Oktoberfest, święto jasnego z pianką, które inspirowane jest słynnym festiwalem w Monachium. Zakopiańska impreza potrwa trzy dni, zapraszając wszystkich pod malowniczą Gubałówkę.

    Oktoberfest jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych festiwali na świecie, który za każdym razem przyciąga do Monachium licznych turystów i amatorów piwa z kraju i zagranicy. W związku z tym Polska również zdecydowała się na zorganizowanie własnej wersji tego wydarzenia, która została wcielona w życie przez Restaurację i Browar Gwarno pod Gubałówką. Lokal jest własnością Polskich Kolei Linowych, a festiwal rozpocznie się 16 września i potrwa do 3 października.

    Podczas Oktoberfestu będzie można zakosztować z kuchni tradycyjnej oraz warzonego na miejscu piwa. Wielkim wydarzeniem będzie „Gwarno Fest”, specjalnie przygotowane piwo, które będzie można sączyć przez cały okres trwania festiwalu.

    Ponadto, gościom imprezy piwnej towarzyszyć będą koncerty na żywo, generując iście bawarską atmosferę. Natomiast widok na Tatry, dźwięki akordeonu i jodłowanie sprawią, że będzie to naprawdę niezapomniane przeżycie. Warto też zaznaczyć, że restauracja zostanie udekorowana elementami kultury bawarskiej, takimi jak beczki piwa, szyszki chmielu, precle itd.

    Historia oryginalnego Oktoberfestu sięga 1810 roku, kiedy książę Bawarii Ludwik i księżniczka Teresa von Sachsen-Hildburghausen świętowali swoje zaślubiny. Z czasem Impreza stała się tradycją, a jej symbolem stało się piwo.

  • w

    Mieszkańcy Gdańska oburzeni opłakanym stanem ulicy Łąkowej. Miasto informuje, że brakuje środków na remont (dziennikbaltycki.pl)

    Północny fragment ulicy Łąkowej w Gdańsku od dawna cierpi na brak kompleksowej przebudowy. A to z kolei sprawia, że podróżowanie tą drogą to prawdziwy koszmar. Remont konieczny jest tylko na odcinku 300 metrów, ale brakuje funduszy w budżecie miejskim. Z tego względu oczy zwrócone są w stronę deweloperów budujących nowe apartamentowce w okolicy.

    Jazda ulicą Łąkową stanowi ogromne wyzwanie dla samochodów, nawet tych terenowych, ze względu na zły stan nawierzchni. Droga składa się z różnych materiałów, takich jak beton, bruk i asfalt, a całość zwieńczają liczne dziury i pozostałości po dawnych torowiskach tramwajowych. Ulica Łąkowa stanowi kluczowy dojazd do Wyspy Spichrzów i całej dzielnicy, ale jej obecny stan jest beznadziejny.

    Miasto planowało zainwestować 10 mln zł, ale nie otrzymało środków z „Polskiego Ładu”. W związku z tym władze Gdańska zainstalowały tablice informacyjne dotyczące inwestycji. Faktem jest, że mieszkańcy są bardzo niezadowoleni ze stanu ulicy i wyrażają swoje oburzenie brakiem działań remontowych.

    Mimo wcześniejszych umów z deweloperami, którzy mieli sfinansować dokumentację projektową, inwestycja wciąż nie ruszyła z miejsca. Obecnie miasto liczy na wkład finansowy kolejnych inwestorów oraz aktualizację projektu budowlanego. Jednak data rozpoczęcia prac nadal pozostaje nieokreślona. A to jeszcze pogłębia frustrację mieszkańców i krytykę ze strony radnych opozycji.

  • w

    Marcin Horała dokonał przeglądu ostatnich inwestycji na Pomorzu (dziennikbaltycki.pl)

    Marcin Horała, wiceminister ds. funduszy i polityki regionalnej oraz pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego, podsumował ostatnie inwestycje na Pomorzu, zaznaczając wzrost jakości infrastruktury w gminach i powiatach. Wzrost ten osiągnięto dzięki owocnej współpracy z samorządami.

    Horała wskazywał, że rząd utrzymuje stały kontakt z samorządami pomorskimi, co przyczynia się do zwiększenia inwestycji w regionie. Przykładem jest wsparcie dla gminy Wejherowo, która dzięki pomocy rządowej wymieniła tysiące punktów oświetleniowych, nadrabiając 20 lat rozwoju.

    Szpital w Pucku otrzymał windę i rozwija nowe oddziały, a w gminie Stężyca powstają strażnica straży pożarnej i obszar rekreacyjny. Natomiast program Olimpia umożliwi dostępność sal gimnastycznych w szkołach podstawowych w gminie Żukowo. Warto dodać, że prace inwestycyjne rozkwitają też w wielu innych regionach pomorskich.

    Wiceminister zaznaczał istnienie dwóch ważnych sfer pracy – ogólnokrajowej polityki i pracy na poziomie lokalnym, gdzie współpraca z samorządem jest kluczowa. Współpraca jest bardzo korzystna, ponieważ większość samorządowców to nie politycy, ale osoby zaangażowane w codzienną pracę, dzięki czemu uzyskiwane są pozytywne rezultaty.

    W Gdyni otwarto również nowy terminal promowy, a do tego planowane są dalsze inwestycje, takie jak rozbudowa portu zewnętrznego i nowy węzeł kolejowy. Rząd inwestuje miliardy złotych w rozwój regionu, nadganiając zaległości. Wartość tych inwestycji będzie ważnym tematem w nadchodzących wyborach.

  • w

    Sprzedawał palety cukru online, ale towar nigdy nie trafiał do klientów (miastowo.pl)

    W sierpniu tego roku lubartowscy kryminalni zatrzymali 35-latka, który sprzedawał cukier na portalach ogłoszeniowych, oferując atrakcyjne ceny swojego produktu. Niestety, żadne z zamówień nie zostało zrealizowane, a oferta szybko znikała z portalu.

    Jeden z zainteresowanych klientów skontaktował się z oszustem w odpowiedzi na ogłoszenie o sprzedaży cukru. Sprzedawca poinformował go, że produkt dostępny jest w hurtowni i trzeba zakupić całą paletę, czyli ponad 1200 kg. Transakcja kupna miała odbywać się wyłącznie za pośrednictwem przelewu bankowego.

    Kupujący dostarczył dane do faktury i przelał ponad 5000 złotych na konto bankowe oszusta. Niestety, po przekazaniu pieniędzy kontakt ze sprzedającym zniknął, co skłoniło klienta do zgłoszenia sprawy na komendę w Lubartowie.

    Lubartowscy kryminalni ustalili tożsamość oszusta, który w podobny sposób oszukał dwie inne osoby z różnych województw, wyłudzając od nich kwoty przekraczające 5000 złotych. W wyniku działań śledczych mężczyzna został zatrzymany i umieszczony w areszcie tymczasowym na trzy miesiące. Jeżeli sędzi wymierzy maksymalny wymiar kary, mężczyzna może posiedzieć za kratkami nawet 8 lat.

    Dochodzenie nadal jest w toku, a sprawa ma charakter rozwojowy.

  • w

    Wojewoda Dajczak krytykuje marszałek Polak za ignorowanie kryzysu kolejowego w Lubuskiem (gazetalubuska.pl)

    Wojewoda lubuski Władysław Dajczak stanął w obronie mieszkańców regionu, którzy borykali się z problemami komunikacyjnymi. Transport publiczny w Lubuskiem doświadczał znaczących trudności, w efekcie odwołując liczne połączenia w pierwszej połowie roku.

    Wojewoda Dajczak podkreślił, że za organizację transportu odpowiada zarząd województwa, a pani marszałek Elżbieta Polak nie wykazywała zainteresowania tym problemem. Dodatkowo, zarząd nie wywiązywał się z obowiązków określonych przez ustawę, co wpłynęło na pogorszenie sytuacji. Prezes Polregio twierdził, że informowali o konieczności remontów, jednak nie uzyskali żadnej reakcji ze strony władz.

    Wojewoda zaznaczył, że sytuacja w innych regionach, gdzie marszałkowie aktywnie angażowali się w rozwijanie transportu publicznego, była znacznie lepsza. Zwrócił także uwagę na potrzebę koordynacji połączeń kolejowych z pociągami dalekobieżnymi oraz godzinami pracy w zakładach.

    Poseł Elżbieta Płonka powiedziała, że wiele osób zwraca się do jej biura z prośbą o interwencję w sprawie komunikacji. Z kolei zarząd województwa, mimo że jest odpowiedzialny za transport zbiorowy, nie zajmował się tym wystarczająco, skupiając się bardziej na promocji regionu. Płonka zapowiedziała w tej sprawie złożenie interpelacji poselskiej.

    Ponadto, Dajczak wyjaśnił, że zatwierdzano też specjalne pociągi na potrzeby partii, które były opłacane przez marszałek.

  • w

    Brawurowa ucieczka nastolatków z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Szczecinie (wszczecinie.pl)

    W Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym w Szczecinie doszło do sytuacji, w której nastolatkowie, korzystając z nieuwagi opiekunów, wybili dziurę w murze i uciekli na wolność. Część osób zostało już zatrzymanych, a część w dalszym ciągu poszukiwana jest przez policję.

    Brawurowa ucieczka miała miejsce 26 sierpnia w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym w Szczecinie. Warto podkreślić, że zarówno do ucieczki z ośrodka, jak i do wybicia dziury w murze doszło w momencie, gdy obiekt nadzorowany był przez wychowawców MOW. Wyjątkowość sytuacji spowodowała, że Ministerstwo Sprawiedliwości podjęło decyzję o przeprowadzeniu kontroli na terenie ośrodka.

    Jak donoszą media, w przeszłości pojawiały się incydenty, podczas których wychowankowie byli pozostawiani bez odpowiedniego nadzoru. Powodem były braki w kadrach ośrodka, a dyżury były pełnione przez mniej doświadczonych wychowawców. Jak na tę chwilę miejsce, gdzie uciekinierzy wybili dziurę w murze, jest już załatane płatem blachy. Aczkolwiek można jeszcze dostrzec mniejsze pęknięcia w kilku innych obszarach ogrodzenia.

    Ministerstwo Sprawiedliwości zapewnia, że dyrektor ośrodka podjęła odpowiednie kroki w celu zapewnienia bezpieczeństwa nieletnim oraz pracownikom placówki. Jednym z nich jest opracowanie dokumentacji ochronnej, w tym planu ochrony. Warto też dodać, że inspekcja nie wykazała żadnych zaniedbań ani nieprawidłowości w zakresie poziomu zabezpieczenia technicznego muru zakładu. W najbliższym czasie planowana jest także kolejna kontrola placówki.

  • w

    Polska wzmacnia sojusz z Koreą Południową. Od 2026 roku rusza produkcja haubic w Polsce (angora24.pl)

    Polska dąży do wzmocnienia sojuszu z Koreą Południową, niezależnie od roli Stanów Zjednoczonych jako gwaranta bezpieczeństwa. W tym celu Poznań nawiązał współpracę z miastem Changwon, ważnym producentem czołgów K2. Jest to współpraca, która wychodzi poza relacje państwowe. Prezydent Poznania, Jacek Jaśkowiak, z entuzjazmem zaakceptował inwestycję, mając nadzieję, że przyniesie Wielkopolsce spore korzyści.

    Warto zaznaczyć, że z tej współpracy skorzystają także firmy, takie jak Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne i H. CEGIELSKI-POZNAŃ S.A.

    Changwon jest ważnym ośrodkiem przemysłu zbrojeniowego w Korei Południowej, gdzie znajdują się siedziby Hyundai Rotem i Hanwha Defense. Z kolei Polska zamówiła różne rodzaje sprzętu wojskowego od Korei Południowej, w tym czołgi K2 Black Panther, armatohaubice K9, wyrzutnie rakiet K239 Chunmoo i samoloty FA-50. Należy dodać, że Korea Południowa jest nie tylko sojusznikiem USA, ale też ważnym graczem w sytuacji z Koreą Północną.

    Współpraca Polski z Koreą Południową obejmuje również produkcję haubic, która rozpocznie się w Polsce od 2026 roku. Ta inicjatywa spotkała się ze zdziwieniem niemieckiej prasy, ponieważ Polska wybrała Koreę Południową jako długoterminowego partnera w zakresie obronności, pomimo że kraj ten nie jest członkiem NATO. Niemniej jednak rząd polski uważa Koreę Południową za wiarygodnego partnera oraz bogate źródło inspiracji.

  • w

    Słynna cukiernia Wolak we Wrocławiu ogłasza zakończenie swojej działalności (www.tuwroclaw.com)

    Cukiernia Wolak we Wrocławiu, która istniała od 1977 roku, ogłosiła zakończenie swojej działalności. Mieszkańcy Wrocławia z ochotą wybierali się do cukierni na lody, desery i ciasta, które nigdy nie narzekały na brak zainteresowania.

    Jak donosi portal Wrocławskie Podróże Kulinarne, na drzwiach cukierni Wolak, mieszczącej się przy ul. Legnickiej we Wrocławiu, pojawiła się informacja, że lokal zostaje permanentnie zamknięty dla klientów.

    Cukiernia Wolak w pigułce

    Cukiernia Wolak, w miejscu przy ul. Legnickiej, działała we Wrocławiu od 1980 roku. Cały budynek został wzniesiony przez właścicieli firmy, którzy wcześniej przez trzy lata oferowali swoje wyroby cukiernicze przy ulicy Drobnera.

    Odwiedzając cukiernię, klienci mogli wybierać z bogatej oferty pysznych ciast, ciastek, tortów, lodów i deserów. Ponadto, lokal przygotowywał również przysmaki na zamówienie, na specjalne okazje. Cukiernia była czynna przez cały tydzień, dlatego mieszkańcy miasta z przyjemnością korzystali z uroków lokalu także w niedzielę.

    Obecnie cukiernia przy ulicy Legnickiej we Wrocławiu świeci pustkami. Budynek dostępny jest do wynajęcia.

  • w

    Aneta Wądrzyk obejmuje posadę wicedyrektora Cogiteonu. Kontrowersyjny wybór budzi obawy związane z jej przeszłością (wydarzenia.interia.pl)

    Aneta Wądrzyk, była współpracownica Beaty Szydło, awansowała na stanowisko wicedyrektora w Małopolskim Centrum Nauki Cogiteon, wywołując kontrowersje ze względu na swoją przeszłość, kiedy przywłaszczyła sobie znaczną sumę publicznych pieniędzy. Nominacja budzi liczne pytania dotyczące uczciwości Wądrzyk.

    Małopolskie Centrum Nauki Cogiteon jest ambitnym projektem województwa, mającym na celu promowanie nauki poprzez interaktywne eksperymenty i zabawę. Aktualnie trwa budowa ośrodka, który ma liczyć ponad sto eksponatów interaktywnych i składać się z różnych sekcji tematycznych. Projekt jest inicjatywą władz województwa i będzie kosztować prawie 280 mln złotych.

    Aneta Wądrzyk, nowa wicedyrektor ds. inwestycji w Cogiteonie, swoją karierę urzędniczą rozpoczęła w latach 90. w Brzeszczach, gdzie zajmowała kierownicze stanowisko w centrum kultury. Niemniej jednak jej przeszłość obciążona jest oskarżeniami o fałszowanie dokumentacji i przywłaszczanie publicznych pieniędzy, w wyniku czego Wądrzyk miała się dopuścić ponad stu przestępstw. Oskarżenia te potwierdzone są przez dokumenty sądowe, a kwota, którą Wądrzyk miała przywłaszczyć, to blisko 70 tys. złotych.

    Nominacja Anety Wądrzyk na stanowisko wicedyrektora Cogiteonu wywołała kontrowersje, zwłaszcza biorąc pod uwagę jej historię oraz byłe stanowisko dyrektorskie w centrum kultury w Andrychowie. Nawet tam Wądrzyk budziła sprzeciw, zwłaszcza wśród pracowników, którzy uważali, że osoba z zarzutami nie powinna zajmować tak ważnego stanowiska.

  • w

    Polska podpisuje umowę na produkcję pocisków Javelin. Komponenty mają powstawać w Zakładach Metalowych Mesko S.A. (portalobronny.se.pl)

    Podczas kieleckich targów zbrojeniowych MSPO Polska Grupa Zbrojeniowa i spółka Javelin Joint Venture nawiązały porozumienie dotyczące produkcji systemu przeciwpancernego Javelin w Polsce. Jest to pierwsza umowa tego rodzaju dla Polski.

    Warto zaznaczyć, że Amerykanie złożyli już oficjalne zapytanie ofertowe w sprawie produkcji komponentów pocisków Javelin w Zakładach Metalowych Mesko SA.

    Javelin Joint Venture to firma powstała w wyniku współpracy Raytheon i Lockheed Martin, zajmująca się produkcją systemów Javelin. Polska jest pierwszym zagranicznym nabywcą wersji „F” tego systemu. Javelin to system przeciwpancerny oparty na naprowadzaniu podczerwienią, skuteczny w różnych warunkach pogodowych oraz przeciwko celom ruchomym i stacjonarnym.

    Pocisk Javelin posiada tandemową głowicę bojową i oferuje tryb ataku bezpośredniego oraz „top attack”. Jego zasięg w polskiej wersji FGM-148F wynosi 4 km. Aktualnie, Polska ma dostęp do najnowszej wersji, a prace nad wersją Javelin G są w toku. Dotąd sprzedaż Javelin odbywała się bez transferu technologii, ale obecnie badane są możliwości produkcji komponentów w Polsce.

    Zapytanie ofertowe, złożone w Polsce po podpisaniu porozumienia, otwiera drogę do produkcji komponentów pocisków Javelin w kraju. Zakłady Mesko mają doświadczenie w produkcji elementów pocisków kierowanych, co sprawia, że są one dobrze przygotowane do tego zadania. System Javelin cieszy się dużą popularnością, a Javelin Joint Venture dostarczył już ponad 50 000 pocisków i ponad 12 000 modułów celowniczych.

  • w

    PiS zamierza usunąć obecne sądy i powołać nowych sędziów. Partia ma też plany związane z TSUE (www.onet.pl)

    PiS jawnie deklaruje swoją intencję zniszczenia niezależności sądownictwa w Polsce, co można łatwo dostrzec w ich programie wyborczym. Partia chce zlikwidować istniejące sądy i powołać nowe, które obsadzą „swoimi” sędziami. Krok ten spowoduje eliminację niezależnych sędziów poprzez ich usunięcie lub przekierowanie na emeryturę.

    W dniu 9 września, podczas konwencji głównych partii i komitetów wyborczych, PiS unikało publicznego omawiania swoich planów dotyczących sądownictwa. Jest to jednak ważka kwestia, ponieważ ich dążenia mogą doprowadzić do poważnego konfliktu z Unią Europejską. A to może potencjalnie skutkować blokadą funduszy dla Polski i rozważeniem kwestii polexitu.

    Szczegółowe plany PiS wobec sądownictwa zostały ujawnione w obszernym programie wyborczym dostępnym na stronie partii. Dokument ten liczy 300 stron, a zagadnienia związane z wymiarem sprawiedliwości znajdują się na stronach 158-164. W sposób wyraźny zaznaczono, że PiS zamierza przekształcić sądy, likwidując obecne i tworząc nowe z sędziami wybranymi przez siebie. Oznacza to eliminację niezależnych sędziów i zdobycie przez PiS pełnej kontroli nad systemem sądowniczym.

    Poza tym partia rozważa też próbę „reformowania” Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) poprzez wprowadzenie do niego swoich nowych sędziów.

    Lider partii, Jarosław Kaczyński, otwarcie przyznaje, że jeśli PiS zwycięży w wyborach, podejmie ostateczne działania zmierzające do przejęcia pełnej kontroli nad sądownictwem. Na wiecu w Sokołowie Podlaskim zapowiedział, że tym razem nikt nie zatrzyma Prawa i Sprawiedliwości.

  • w

    Gdańska prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie pijanego księdza, który upadł na grób podczas pogrzebu (www.trojmiasto.pl)

    Gdańska prokuratura umorzyła śledztwo dotyczące księdza, który odprawiał pogrzeb, będąc pod wpływem alkoholu. Okazało się, że duchowny nie obraził publicznie uczuć religijnych, dlatego odstąpiono od prowadzenia śledztwa.

    Rzecznik Praw Obywatelskich poinformował, że artykuł 196 Kodeksu karnego, który przewiduje karę za znieważenie miejsc religijnych, obfituje w kontrowersyjne przepisy i powinien zostać usunięty z kodeksu prawnego. Dodaje, że artykuł jest nieprecyzyjny, a jego zakres obejmuje szeroki wachlarz przedmiotów i miejsc kultu.

    W przypadku pijanego księdza, który upadł na grób zmarłego podczas ceremonii pogrzebowej, zostało wszczęte dochodzenie. Jednak ostatecznie umorzono sprawę, ponieważ prokuratura nie znalazła dowodów na umyślne znieważenie miejsca religijnego. Według prokuratury jest to zgodne z Konstytucją RP, która w sprawach religii określa Polskę jako państwo świeckie i neutralne.

    Prokuratura przytoczyła też przykład sprawy Adama “Nergala” Darskiego, wokalisty zespołu Behemoth, który podarł Biblię podczas swojego koncertu. Na Nergala został złożony wniosek do prokuratury, która w tym przypadku również umorzyła śledztwo, jednak cała sprawa i tak ciągnęła się latami. Z tego powodu prokuratura również zaznacza, że kodeks karny nie powinien być wykorzystywany do walki z artystami czy autorami. Jego przeznaczeniem jest reagowanie na akty wandalizmu i przemocy. Natomiast osoby, które poczują się obrażone, mogą skierować sprawę na drogę cywilną, nie angażując do tego organów ścigania.

  • w

    Akty wandalizmu w Parku Centralnym w Gdyni. Sprawców zarejestrowały kamery miejskie (dziennikbaltycki.pl)

    W nowo otwartej części Parku Centralnego w Gdyni kamery miejskie zarejestrowały śmiały akt wandalizmu. Gdyński samorząd wyraża swoje oburzenie i nawołuje do szanowania miejskiej infrastruktury, podkreślając, że najbardziej z powodu niszczenia wspólnego mienia cierpią mieszkańcy.

    Zarząd Dróg i Zieleni w Gdyni donosi o kilku przypadkach uszkodzeń w nowo otwartej, trzeciej części Parku Centralnego. Wandale pozostawili po sobie graffiti na betonowych murach, uszkodzenia na placu zabaw oraz mechaniczne uszkodzenia ozdobnych kul. Uszkodzone kule parkowe to elementy dekoracyjne i nie służą do zabawy. Obecnie zostały zabezpieczone i oczekują na naprawę.

    Wiceprezydent Gdyni ds. rozwoju, Marek Łucyk, apeluje o szacunek dla miejskiej infrastruktury, zachęcając mieszkańców do odpowiedzialnego korzystania z dostępnych urządzeń parkowych oraz elementów małej architektury.

    Trzecią część Parku Centralnego otwarto 29 sierpnia. Inwestycja, która kosztowała 63 mln zł, objęła obszar od istniejącego skateparku do skrzyżowania alei Marszałka Piłsudskiego z ulicą Świętojańską. W ramach projektu powstała nowa infrastruktura, podziemny parking, obiekty gastronomiczne, staw oraz fontanna.

    ZDiZ informuje też o aktach wandalizmu w nowym parku kieszonkowym na ul. prof. Kazimierza Demela oraz na terenie skweru między ulicami Cylkowskiego, Powstania Wielkopolskiego i Boh. Starówki Warszawskiej.

  • w

    Konfederacja zaprezentowała kandydatów wolnościowych na konferencji w Krakowie (gazetakrakowska.pl)

    Na Rynku Głównym w Krakowie odbyła się konferencja Konfederacji, na której ogłoszono wolnościowych kandydatów do nadchodzących wyborów parlamentarnych. Wśród nich znajdowali się Leszek Sebesta, były wojewódzki inspektor ochrony środowiska, dr Radosław Czosnowski, członek Okręgowej Rady Lekarskiej, oraz przedsiębiorca Bartosz Bocheńczak.

    Podczas konferencji wiceprzewodniczący koła poselskiego Konfederacji, Konrad Berkowicz, zaznaczył, że kandydaci w Krakowie będą rywalizować o dwa mandaty parlamentarne. Główne tematy dyskusji koncentrowały się na energetyce, ochronie zdrowia i relacji państwa z przedsiębiorcami.

    Bartosz Bocheńczak, startujący z drugiego miejsca, podkreślił trudną sytuację przedsiębiorców w Polsce i przytoczył przykład szesnastolatki ukaranej przez prawo za sprzedaż czereśni. Wyraził obawy dotyczące ciągłych zmian i niejasnych przepisów regulujących działalność biznesową.

    Dr Radosław Czosnowski, startujący z ostatniego miejsca, kładł nacisk na kryzys w systemie ochrony zdrowia i przedstawił spójny program Konfederacji dotyczący jego reformy. Wskazał na potrzebę powrotu do zasady „pacjent leczy się tam, gdzie chce”, z odpowiednim wsparciem finansowym.

    Leszek Sebesta, startujący z 17. pozycji, skoncentrował się na problemach związanych z ochroną środowiska. Wyraził obawy co do trudności w przestrzeganiu norm emisji CO2 w Polsce, zwracając uwagę na ryzyko zajęcia działek przez rząd pod pretekstem tych przepisów.

  • w

    Dwóch obywateli Ukrainy wjechało na rowerach na trasę Rajdu Śląska. Policja nie szczędziła mandatów (regiony.tvp.pl)

    W trakcie Rajdu Śląska policjanci z katowickiej drogówki musieli interweniować w sprawie dwóch obywateli Ukrainy. Mężczyźni wjechali pod prąd na trasę rajdu, poruszając się na rowerach, z racji czego funkcjonariusze musieli zastosować środki przymusu. Na szczęście nie doszło do żadnej tragedii, a rajd zakończył się bez przykrych niespodzianek.

    W miniony piątek niektóre ulice w Katowicach zamieniły się w trasę Rajdu Śląska. Policjanci wyłączyli z ruchu okoliczne drogi, aby wszystkim zapewnić bezpieczeństwo podczas imprezy. Niestety, dwaj obcokrajowcy zignorowali sygnały mundurowych i postanowili wjechać jednośladami na trasę rajdu.

    Ukraińscy rowerzyści ukarani mandatami na kwotę 3000 zł

    Incydent miał miejsce około godz. 20.00, w trakcie oficjalnego przejazdu rajdowych samochodów. Szybka reakcja policji zapobiegła tragedii, a dwaj mężczyźni zostali ukarani za nieposłuszeństwo, otrzymując mandaty w wysokości 3000 złotych.

    Rajd Śląska 2023 zakończył się zwycięstwem załogi Kacper Wróblewski i Jakub Wróbel, a Grzegorz Grzyb i Adam Binięda zajęli czwarte miejsce, zdobywając tytuł rajdowych mistrzów Polski 2023.

  • w

    Dyrektorka szpitala w Zakopanem usłyszała zarzuty za wypłacenie prawie 5 mln zł premii (www.bankier.pl)

    Dyrektorka Szpitala Powiatowego w Zakopanem usłyszała zarzuty dotyczące niegospodarności finansowej i wydawania poleceń poświadczenia nieprawdy w dokumentach. Prokuratura oskarża ją o wypłacenie prawie 5 mln zł premii pracownikom, przy wykorzystaniu fałszywych faktur. Zarzuty te dotyczą okresu między 2015 a 2019 rokiem.

    Prokuratura twierdzi, że dyrektorka szpitala wprowadziła nieformalny system przyznawania nagród pracownikom medycznym zatrudnionym na umowy cywilnoprawne. System polegał na tym, że pracownicy otrzymywali informacje o przyznaniu im nagrody, po czym wystawiali fikcyjne faktury lub rachunki VAT za nieistniejące usługi medyczne. W rzeczywistości nie świadczyli oni żadnych dodatkowych usług, otrzymując wynagrodzenie jedynie z tytułu swoich standardowych umów.

    Dyrektorka szpitala stanowczo zaprzeczyła tym zarzutom, uważając je za absurdalne. Podkreśliła, że pracownicy uważali te dodatkowe świadczenia finansowe za swoje zasłużone uprawnienia. Co więcej, wskazała na zbieżność nazwiska autora komunikatu prokuratury z lokalnym politykiem. Zasugerowała, że może to nie być przypadkowe i że polityk ten dążył do zmiany na stanowisku dyrektora szpitala.

    Prokuratura odpowiedziała na te oskarżenia, nazywając je kłamstwem i utrzymując swoje stanowisko w sprawie zarzutów. Dyrektorka Szpitala Powiatowego w Zakopanem, Regina Tokarz, podkreślała również swoje wcześniejsze osiągnięcia, przekształcając szpital z bankruta w placówkę o dodatnim wyniku finansowym. Za to osiągnięcie została odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski w 2012 roku przez prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.