Więcej wpisów

  • w

    Tatiana Sokołowska (PO) usunęła z CV certyfikat MBA uzyskany na Collegium Humanum (gloswielkopolski.pl)

    Tatiana Sokołowska, członkini Koalicji Obywatelskiej, zdecydowała się usunąć z CV certyfikat MBA, jaki uzyskała na Collegium Humanum. Szefowa klubu PO w sejmiku podjęła tę decyzję z uwagi na aferę korupcyjną związaną z tą uczelnią.

    Tatiana Sokołowska, kandydująca do sejmiku wojewódzkiego, postanowiła wytłumaczyć swoją decyzję o usunięciu tytułu MBA ze swojego CV. Jak zaznaczyła, w świetle afery tytuł ten już nic dla niej nie znaczy, a do tego nie chce, żeby grzechy uczelni wpływały na jej wizerunek.

    Afera korupcyjna w Collegium Humanum, w której zatrzymano byłego rektora i sześciu współpracowników, w efekcie skłoniła Sokołowską do usunięcia certyfikatu MBA z dokumentów. Przypomnijmy, że uczelnia jest oskarżona o nielegalny handel dyplomami.

    Co prawda, Sokołowska opłaciła studia z prywatnych pieniędzy i nie dostrzegła nieprawidłowości podczas nauki, jednak i tak postanowiła usunąć tytuł z CV. Zdaniem Sokołowskiej najważniejsze jest, żeby wszystko było zgodne z zasadami, a także, że dzięki tej decyzji jej kompetencje nie będą kwestionowane.

  • w

    Wjechali na quadach do lasu w Nadleśnictwie Turek. Zlokalizował ich dron strażników leśnych (epoznan.pl)

    Strażnicy leśni informują, że w ostatnim czasie szerzy się problem nielegalnych wjazdów quadami i motorami crossowymi na teren kompleksów leśnych. Jedna z takich sytuacji miała niedawno miejsce w Nadleśnictwie Turek, gdzie te nielegalne praktyki obejmują większość wykroczeń.

    Dotychczas karanie osób jeżdżących tymi pojazdami po lasach było trudne dla strażników leśnych, ponieważ sprawcy dobrze znali teren i z łatwością uciekali przed służbami. Jednak teraz nawet przy pomocy kamer nie zawsze udaje się zwalczać działania takich osób.

    Quady i motocykle nie tylko niszczą środowisko naturalne, ale powodują też hałas i stanowią zagrożenie dla zwierząt oraz osób odwiedzających lasy. Co więcej, brak rejestracji tych pojazdów utrudnia identyfikację sprawców, co prowadzi też do trudności w egzekwowaniu prawa.

    Ostatnio zatrzymano grupę ośmiu osób, które regularnie wjeżdżały nielegalnie do lasu. Kierowcy zostali namierzeni dzięki wykorzystaniu dronów przez strażników leśnych. Jak twierdzą strażnicy, takie akcje kontrolne będą kontynuowane, aby chronić środowisko naturalne.

  • w

    Obornik rozsypany przed Urzędem Wojewódzkim w Poznaniu. Policja nie wiedziała, komu wypisać mandat (gloswielkopolski.pl)

    Rolnicy zaplanowali wielkie protesty, które mają odbyć się 20 marca. Jednak niektórzy już wcześniej zdecydowali się wyrazić swój sprzeciw. W związku z tym przed Urzędem Wojewódzkim w Poznaniu „wyrosła” góra oborniku, która przyciągnęła uwagę policji.

    Dziś rano przed Urzędem Wojewódzkim w Poznaniu pojawiła się grupa rolników, którzy postanowili wyrazić swoje niezadowolenie, jakie utrzymuje się w całej społeczności rolniczej. Działanie protestujących, obejmujące wysypanie obornika, miało charakter spontaniczny i było reakcją na obecną sytuację w rolnictwie.

    Na miejscu zdarzenia pojawili się funkcjonariusze policji, którzy przystąpili do rozmów z protestującymi. Faktem jest, że policjanci rozważali wystawienie mandatu, jednak nie byli pewni, komu go wypisać.

    Rolnicy poinformowali też, że będą organizować dalsze protesty na terenie Poznania.

  • w

    Pijany pasażer wiózł urnę z prochami w tramwaju. Jego podróż przerwali poznańscy policjanci (www.polsatnews.pl)

    W niedzielę doszło do nietypowej sytuacji, podczas której policja zatrzymała tramwaj w Poznaniu. Jak się okazało, tramwajem podróżował nietrzeźwy mężczyzna, który wiózł ze sobą urnę z prochami ojca, którą zabrał z cmentarza.

    W trakcie podróży tramwajem linii nr 8 z Miłostowa na Ogrody pasażerowie zauważyli, że wraz z nimi podróżował pijany mężczyzna, który miał przy sobie urnę z prochami. Podczas jazdy mężczyzna zasnął na siedzeniu, a urna wypadła mu z rąk, co sprawiło, że część zawartości rozsypała się na podłogę.

    Motorniczy natychmiast zareagował, zatrzymując tramwaj na ulicy Dąbrowskiego. Na miejsce przybyła policja. Okazało się, że mężczyzna wcześniej odwiedził cmentarz, skąd zabrał urnę z prochami swojego ojca.

    Urna została zabezpieczona, a nietrzeźwego pasażera przewieziono na komisariat, gdzie prawdopodobnie odpowie za zbezczeszczenie. Za ten czyn podejrzany może trafić za kratki nawet na 8 lat.

  • w

    Były najemca zostawił rolnikowi magazyn wypełniony beczkami z chemikaliami (gloswielkopolski.pl)

    Pan Antoni jest rolnikiem z Cerekwicy, który musi borykać się z uciążliwym problemem. Otóż w magazynie należącym do pana Antoniego były najemca pozostawił beczki z chemikaliami. Jak podaje WIOŚ, odpowiedzialność za usunięcie odpadów spoczywa na wójcie gminy Rokietnica.

    Pan Antoni z Cerekwicy martwi się zarówno o zdrowie swojej rodziny, jak i wpływ porzuconych chemikaliów na środowisko. Co więcej, w zeszłym roku wysłano zawiadomienie do wójta, który jak na razie niczego jeszcze nie zrobił w tej sprawie.

    Wójt gminy Rokietnica zdaje się unikać odpowiedzialności, twierdząc, że sprawa jest dla niego czymś nowym. Natomiast jedynym działaniem ze strony wójta było nałożenie podatku na pana Antoniego za wynajem magazynu, ponieważ uznano to za działalność poza rolniczą.

    Pan Antoni nie zamierza ponosić kosztów usuwania odpadów, które są rezultatem działalności najemcy.

    W nieusuniętych beczkach znajdują się oleje jadalne i próbki kosmetyków.

  • w

    77-latka potrąciła kobietę z dzieckiem na przejściu dla pieszych w Obornikach (www.rmf24.pl)

    Na ulicy Szymańskiego w Obornikach policja ustala okoliczności dramatycznego zdarzenia, w wyniku którego 39-letnia kobieta i jej dziecko zostali potrąceni na pasach przez 77-latkę w volkswagenie. Całe zdarzenie zostało uchwycone na nagraniu z miejskiego monitoringu, a funkcjonariusze wrzucili je do sieci, aby przestrzec innych uczestników ruchu.

    W czwartek (7 marca) około godziny 15.00 policja otrzymała zgłoszenie o zdarzeniu drogowym na ul. Szymańskiego w Obornikach. Jak się okazało, 39-latka z dzieckiem w wózku została potrącona na przejściu dla pieszych przez 77-letnią kobietę, która podróżowała samochodem osobowym marki Volkswagen.

    Po przybyciu na miejsce mundurowi zabezpieczyli teren, a medycy pogotowia przewieźli kobietę i dziecko do szpitala. Jak podaje policja, w chwili wypadku 77-latka była trzeźwa.

    Funkcjonariusze kontynuują dochodzenie w tej sprawie. Ponadto, udostępnili też nagranie z monitoringu, aby stanowiło przestrogę dla społeczeństwa.

  • w

    Mieszkańcy poznańskiego osiedla uzbrojeni w paralizatory i pałki. Obawiają się Ukraińców (epoznan.pl)

    Na jednym z osiedli w Poznaniu narasta niepokój związany z obecnością obcokrajowców. Według relacji mieszkańców stwarzają oni zagrożenie dla społeczności. W odpowiedzi policja zapowiedziała wzmożone działania w tej sprawie.

    Mieszkańcy osiedla skarżą się na natrętną obecność osób pochodzenia ukraińskiego, które podszywają się pod kurierów lub pracowników poczty. Ponadto, wskazują również na inne podejrzane zachowania, takie jak kradzieże czy groźby. Część mieszkańców uzbroiła się już w paralizatory i pałki.

    Policja otrzymuje zgłoszenia dotyczące incydentów na osiedlu, jednakże do tej pory nie wpłynęło jeszcze żadne formalne zawiadomienie. Po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce wysyłany jest patrol policyjny, który najczęściej natrafia na osoby bezdomne obcego pochodzenia, „kręcące się” po klatce schodowej. Jednak jak mówią policjanci, nie stwierdzono żadnego przestępstwa.

    W odpowiedzi na obawy mieszkańców policja zapowiada zwiększenie patroli na terenie osiedla oraz apeluje do społeczności o zgłaszanie wszelkich incydentów. Działania mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa i spokoju mieszkańcom tego obszaru.

  • w

    Pod aktualną listą kandydatów Konfederacji w Poznaniu podpisała się osoba zmarła w zeszłym roku (tvn24.pl)

    Komisarz wyborczy w Poznaniu odrzucił rejestrację jednej z list kandydatów odłamu Konfederacji do Rady Miasta Poznania. W rezultacie zakwestionował ponad sto podpisów, w tym nawet podpis z 29 lutego br. od osoby, która zmarła 11 grudnia 2023 r.

    Kandydaci Konfederacji w Poznaniu podzielili się na dwie grupy, z których jedna postanowiła startować razem z Prawem i Sprawiedliwością pod szyldem Zjednoczonej Prawicy. Inna grupa, występująca pod nazwą Konfederacja Propolska, zdecydowała się na osobny start.

    Mimo prób odwołania się od decyzji komisji wyborczej członkowie Konfederacji Propolskiej nie uzyskali rejestracji kandydatów w jednym z okręgów. Powodem był fakt, że unieważniono ponad sto podpisów poparcia. Warto dodać, że większość z nich zawierała też błędy związane z adresem, uprawnieniami do głosowania lub numerem PESEL.

    W rezultacie Konfederacja Propolska będzie miała swoich kandydatów tylko w pięciu z sześciu okręgów w Poznaniu.

  • w

    Poznań zdobył tytuł „najdynamiczniej rozwijającego się miasta w Polsce” (investmap.pl)

    Poznań został uznany za „najdynamiczniej rozwijające się miasto w Polsce”. Ten prestiżowy tytuł został przyznany przez ekspertów międzynarodowych podczas konferencji CEE Business Services Summit&Awards 2024.

    Prezydent Poznania, Jacek Jaśkowiak, oznajmił, że zamierza przekształcić miasto w jeden z kluczowych ośrodków dla firm z sektora nowoczesnych usług biznesowych w Europie. Jak zaznaczył, takie rozwiązanie zapewni stolicy Wielkopolski korzyści ekonomiczne oraz nowe miejsca pracy dla mieszkańców.

    W ostatnich latach Poznań zyskał ponad 20 nowych firm z sektora nowoczesnych usług biznesowych, co jest wyraźnym dowodem na rosnącą atrakcyjność miasta dla tej branży.

    Warto jeszcze dodać, że podczas konferencji CEE Business Services Summit&Awards 2024 wyróżniono też poznańską firmę Miele Global Services. Otrzymała nagrodę dla „najbardziej aktywnego pracodawcy”.

  • w

    Poznańskie Targi Książki – ponad 300 pisarzy i tłumy miłośników literatury (wielkopolskamagazyn.pl)

    Poznańskie Targi Książki to jedno z największych takich wydarzeń w Polsce, skupiające wokół siebie licznych miłośników literatury. Bogata oferta wydawnicza, obejmująca zarówno duże wydawnictwa, jak i te mniej znane, przyciąga pasjonatów książek z całego kraju.

    Warto zaznaczyć, że w Poznańskich Targach Książki aktywnie uczestniczą również autorzy, dzięki którym wydarzenie to przyciąga także mnóstwo fanów znanych osobistości świata literackiego. Targi w Poznaniu oferują ponad 100 spotkań autorskich, a także obecność ponad 300 pisarzy zarówno z Polski, jak i zagranicy.

    Co więcej, poznańskie targi są miejscem nie tylko dla czytelników, ale też dla profesjonalistów z branży książkowej. Konferencje, panele i spotkania branżowe zapewniają cenne informacje i umożliwiają wymianę poglądów między ekspertami.

    Ponadto, różnorodność programu, obejmująca Strefę Komiksu, Strefę Scrabble i Giełdę Winylową, pokazuje, jak zróżnicowanym i dynamicznym wydarzeniem są słynne targi w Poznaniu.

  • w

    Wylał olej silnikowy, doprowadzając do skażenia rzeki Głuszynka w Czapurach (gloswielkopolski.pl)

    W miejscowości Czapury doszło do skażenia rzeki Głuszynka, czego powodem jest prawdopodobnie celowe wylanie oleju silnikowego. Sprawca został już zidentyfikowany. W sprawie wypowiedział się sołtys Czapur, którego zdaniem winowajca powinien dostać tuzin mandatów.

    Wydarzenie miało miejsce 4 marca w Czapurach (gm. Mosina, pow. poznański), gdzie mężczyzna postanowił wylać olej silnikowy do kanalizacji deszczowej na swojej posesji. W rezultacie olej dotarł do rzeki Głuszynka, zanieczyszczając jej wody. Co więcej, toksyczna substancja mogła także dotrzeć do rzeki Warta.

    Strażacy podjęli już działania w celu zabezpieczenia miejsca skażenia, a do tego pobrano próbki wody, aby ocenić wpływ incydentu na środowisko.

    Sołtys Czapur zaznacza, że mężczyzna zrobił to już nie pierwszy raz, dlatego życzy mu tuzina mandatów.

  • w

    Skonfrontowała się z wandalem niszczącym jej plakat wyborczy. W odpowiedzi wyciągnął ostre narzędzie (www.rmf24.pl)

    W godzinach wieczornych jedna z kandydatek do rady gmin w Opatówku dostrzegła, że niezidentyfikowany mężczyzna zamierza zerwać jej plakat wyborczy. Postanowiła skonfrontować się z wandalem, żeby go powstrzymać, ale ten zagroził jej ostrym narzędziem. Aktualnie poszukiwany jest przez policję.

    Incydent miał miejsce wieczorem na jednej z ulic w miejscowości Opatówek (pow. kaliski), gdzie podróżowała jedna z kandydatek do rady gmin. W pewnym momencie kobieta zauważyła starszego mężczyznę, który próbował zniszczyć jej plakat wyborczy. Zatrzymała pojazd i podbiegła w jego kierunku, co skłoniło seniora do ucieczki.

    W pewnym momencie kobiecie udało się dogonić wandala i zapytać, dlaczego chciał to zrobić. W odpowiedzi mężczyzna wyciągnął ostre narzędzie i zagroził, że go użyje, po czym oddalił się z miejsca zdarzenia. Incydent został zgłoszony na policję, która obecnie prowadzi poszukiwania sprawcy.

    Zrywanie plakatów w czasie kampanii wyborczej jest nielegalne i może być karane grzywną lub pozbawieniem wolności, w zależności od skali uszkodzeń.

  • w

    Prezydent Jaśkowiak wszczął procedurę zwolnienia Ewy Z. z posady dyrektora ogrodu zoologicznego (www.rmf24.pl)

    Prezydent Poznania, Jacek Jaśkowiak, postanowił podjąć działania wobec dyrektorki ogrodu zoologicznego, Ewy Z. Decyzja zapadła na podstawie pisma otrzymanego z prokuratury, co w rezultacie doprowadziło do zawieszenia dyrektorki w pełnieniu funkcji.

    We wtorek władze miasta zostały szczegółowo powiadomione o zarzutach, jakie postawiono Ewie Z. Poinformowano również o środkach zastosowanych przez prokuraturę, w tym o zawieszeniu w pełnieniu funkcji dyrektora i zakazie wstępu na teren ogrodu zoologicznego.

    Ratusz podkreślił, że zarzuty stawiane Ewie Z. są poważne, z racji czego prezydent podjął decyzję o rozwiązaniu z nią umowy o pracę. Jak argumentował, Ewa Z. nie jest już godna zaufania.

    Jednak pomimo prób doręczenia wypowiedzenia, Ewa Z. odmówiła przyjęcia rezygnacji, tłumacząc, że aktualnie przebywa na zwolnieniu lekarskim. Prezydent Jaśkowiak zapowiedział, że to zwolnienie zostanie poddane weryfikacji.

    Ewa Z. została zatrzymana i postawiono jej zarzuty, które obejmują m.in. przekroczenie uprawnień, oszustwa oraz przywłaszczenie mienia. Prokuratura oskarża ją o działania, które miały przynieść miastu znaczne straty finansowe.

    Obecnie ogrodem zoologicznym kieruje Anna Orchowska, którą wyznaczono na tymczasowego dyrektora.

  • w

    Wjechała elektrykiem do sali gimnastycznej. Pomyliła hamulec z pedałem gazu (tvn24.pl)

    W Poznaniu doszło do nietypowego zdarzenia drogowego, podczas którego samochód elektryczny wjechał do sali gimnastycznej jednej z poznańskich podstawówek. Na szczęście sala była pusta, w związku z czym nikt nie został poszkodowany. Kierująca pojazdem tłumaczyła, że pomyliła pedał gazu z hamulcem. Za swój błąd została ukarana mandatem.

    Zdarzenie miało miejsce w sobotę (2 marca) w Szkole Podstawowej nr 4 przy ulicy Rawickiej. Służby otrzymały informację, że do sali gimnastycznej wjechał samochód osobowy. Na miejsce oddelegowano patrol, który potwierdził, że doszło do takiego zdarzenia, a następnie wylegitymował kobietę za kierownicą.

    Kierująca pojazdem powiedziała, że wjechała do sali przez przypadek, ponieważ pomyliła pedał gazu z hamulcem w mercedesie elektrycznym. Na sali nikogo nie było, dlatego nikt też nie odniósł obrażeń. Kobieta przyznała się do swojej pomyłki, za co otrzymała mandat w wysokości 300 zł oraz 8 punktów karnych. Ponadto, koszty zniszczenia będzie musiała pokryć jej polisa ubezpieczeniowa.

    Policja zaklasyfikowała zdarzenie jako kolizję i stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym poza drogą publiczną.

  • w

    Śmierć 18-latki w Kobylej Górze. Dzień wcześniej zgłosiła się do szpitala, ale odesłano ją do domu (www.rmf24.pl)

    Do tragicznego zdarzenia doszło w Kobylej Górze (Wielkopolska), gdzie 18-latka nagle straciła przytomność, przebywając na swojej posesji. Młoda kobieta zmarła kilka godzin później w szpitalu. Należy zaznaczyć, że dzień wcześniej poszukiwała pomocy na nocnym dyżurze szpitala w Ostrzeszowie, ale odesłano ją do domu.

    W niedzielę rano, tuż przed godziną 8:00, dziewczyna niespodziewanie straciła przytomność na terenie posesji w Kobylej Górze. Mimo intensywnych wysiłków ratowników, którzy prowadzili resuscytację przez ponad godzinę, pacjentce nie udało się przywrócić czynności życiowych.

    Po zdarzeniu 18-latka została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala we Wrocławiu, gdzie niestety zmarła na oddziale ratunkowym.

    Według relacji dziennikarza z portalu społecznościowego Ostrow24ok, dzień wcześniej dziewczyna zgłosiła się na nocną zmianę w ostrzeszowskim szpitalu z powodu złego samopoczucia. W rezultacie lekarze odesłali ją do domu, co – zdaniem matki – było błędem z ich strony.

  • w

    40-letnia kobieta uwiodła 14-latka? Sprawę zbadała Prokuratura Wojskowa w Poznaniu (epoznan.pl)

    W ostatnich dniach mieszkanka miejscowości pod Poznaniem powiadomiła media o sytuacji swojego 17-letniego syna. Okazuje się, że kobieta zmaga się z jego problemami, ponieważ nastolatek ciągle ucieka z domu, zażywa narkotyki i wchodzi w zatargi z prawem. Z kolei na powód jego zachowania matka wskazuje starszą kobietę, z którą jej syn spotyka się od trzech lat. Policja z Tarnowa Podgórnego wydaje się ignorować tę sprawę.

    Pani Katarzyna opowiada, że starsza kobieta zainteresowała się jej synem, gdy miał 14 lat. I pomimo jej prób zgłoszenia sprawy jako pedofilii, policja nie podjęła żadnych działań. W efekcie starsza kobieta odcięła chłopaka od rodziny i znajomych, z racji czego od czerwca nie mieszka już z rodziną.

    Policja odniosła się do sprawy, informując, że sprawą Adama zajmuje się sąd rodzinny. Co prawda, potwierdziła też, że otrzymywała zgłoszenia o problemach wychowawczych i demoralizacji chłopaka, ale wiązały się one głównie z ucieczkami z domu. Ponadto, funkcjonariusze dodają, że policja nie ma kompetencji do prowadzenia postępowań w takich sprawach, tylko sąd.

    Policja niejednokrotnie przyjmowała zgłoszenia o zaginięciu Adama i podejmowała poszukiwania. Jednak po odnalezieniu chłopak wracał do starszej kobiety. Władze miały tego świadomość i dlatego sąd ostatecznie zadecydował, aby umieścić go w ośrodku wychowawczym. Adam zaczął się ukrywać. Policjanci wiele razy odwiedzali jego dom, aby go zatrzymać, ale nigdy go nie zastali.

    Nie ma dowodów, że 40-latka sypiała z nastolatkiem. Natomiast śledztwo Prokuratury Wojskowej w Poznaniu nie potwierdziło, że doszło do popełnienia przestępstwa. Kontrole nie wykazały również obecności narkotyków u nastolatka i jego znajomej, pomimo iż dokumenty medyczne potwierdzają, że – będąc w szpitalu – chłopak był pod wpływem fentanylu.

  • w

    Skazany za atak na kelnerkę urzędnik stracił pracę, ale dopiero po interwencji dziennikarza (epoznan.pl)

    W 2021 roku urzędnik Krzysztof S. zaatakował kelnerkę w Starym Browarze. W rezultacie sprawca otrzymał wyrok skazujący, ale swoją pracę stracił dopiero po nagłośnieniu sprawy przez media.

    Dnia 17 czerwca 2021 roku w restauracji „Whiskey in the Jar” na terenie Starego Browaru doszło do awantury. W trakcie agresywnej interakcji urzędnik rzekomo zaatakował kelnerkę po tym, jak odmówiła mu sprzedaży alkoholu. Świadkowie zeznali, że napastnik zachowywał się brutalnie i agresywnie, grożąc nawet ochronie i policjantom.

    Policja poinformowała, że w sprawie zatrzymano dwie osoby – Krzysztofa S. i jego partnerkę. Funkcjonariusze zamierzali potraktować podejrzanego alkomatem, ale ten odmówił badania na obecność alkoholu.

    Natomiast w mediach Krzysztof S. twierdził, że to kelnerka zachowała się niekulturalnie, w związku z czym skłoniła do interwencji jego partnerkę. Z kolei on sam miał zostać brutalnie zatrzymany przez ochroniarzy, przy czym doznał też obrażeń ciała, wymagających operacji. Ponadto, stanowczo zadeklarował, że nie odpuści obsłudze tego lokalu.

    Wkrótce po incydencie postawiono radnemu zarzuty związane z uszkodzeniem ciała kelnerki oraz groźbami wobec personelu restauracji. Mężczyzna nie przyznał się do winy ani nie złożył wyjaśnień w sprawie.

    Ostatecznie urzędnik został skazany na prace społeczne, co oznaczałoby też utratę pracy. Jednak jego przełożeni nie byli świadomi tej decyzji, dopóki całej sprawy nie ujawnił dziennikarz. Z tego powodu urzędnik został oficjalnie zwolniony dopiero w lutym.

  • w

    Radni miejscy szykują projekt uchwały o ochronie zieleni. W grę wchodzą olbrzymie pieniądze (gloswielkopolski.pl)

    Radni miejscy omawiali projekt uchwały dotyczący ochrony zieleni w mieście oraz inwestycji w małą retencję. Dyskusja na ten temat toczyła się na ostatnim posiedzeniu komisji społecznej. Pojawiły się plany, że Poznań będzie przeznaczać na ten cel 1% budżetu rocznie, co w samym roku bieżącym oznacza już wydatek około 50 mln zł.

    Projekt społeczny został zgłoszony 8 lutego i zebrał poparcie około 500 osób z różnych środowisk, w tym przedstawicieli nauki i mieszkańców miasta. Inicjatywę wspierał również Wiesław Rygielski, który związany jest z KWW Społeczny Poznań. Natomiast radny PiS, Krzysztof Rosenkiewicz, zaznaczył, że dbałość o ład przestrzenny jest bardzo istotna, ponieważ może on wpłynąć na cenę nieruchomości oraz atrakcyjność miasta.

    Ponadto, Rosenkiewicz zakłada, że inwestycje w zieleń mogą zachęcić mieszkańców do powrotu z okolicznych gmin, co przyczyni się do wzrostu dochodów Poznania.

    Radni z Koalicji Obywatelskiej również popierają ten projekt, jednocześnie wskazując na dotychczasowe wysiłki miasta w kwestii inwestycji zielonych. Z tego względu KO uważa, że należy kontynuować działania w tym zakresie, a przy okazji monitorować wydatki oraz efekty uchwały.

    Należy dodać, że w projekcie uczestniczyli też przedstawiciele innych partii, takich jak Partia Zieloni, Partia Razem i Trzecia Droga.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.