W ostatnich dniach mieszkanka miejscowości pod Poznaniem powiadomiła media o sytuacji swojego 17-letniego syna. Okazuje się, że kobieta zmaga się z jego problemami, ponieważ nastolatek ciągle ucieka z domu, zażywa narkotyki i wchodzi w zatargi z prawem. Z kolei na powód jego zachowania matka wskazuje starszą kobietę, z którą jej syn spotyka się od trzech lat. Policja z Tarnowa Podgórnego wydaje się ignorować tę sprawę.
Pani Katarzyna opowiada, że starsza kobieta zainteresowała się jej synem, gdy miał 14 lat. I pomimo jej prób zgłoszenia sprawy jako pedofilii, policja nie podjęła żadnych działań. W efekcie starsza kobieta odcięła chłopaka od rodziny i znajomych, z racji czego od czerwca nie mieszka już z rodziną.
Policja odniosła się do sprawy, informując, że sprawą Adama zajmuje się sąd rodzinny. Co prawda, potwierdziła też, że otrzymywała zgłoszenia o problemach wychowawczych i demoralizacji chłopaka, ale wiązały się one głównie z ucieczkami z domu. Ponadto, funkcjonariusze dodają, że policja nie ma kompetencji do prowadzenia postępowań w takich sprawach, tylko sąd.
Policja niejednokrotnie przyjmowała zgłoszenia o zaginięciu Adama i podejmowała poszukiwania. Jednak po odnalezieniu chłopak wracał do starszej kobiety. Władze miały tego świadomość i dlatego sąd ostatecznie zadecydował, aby umieścić go w ośrodku wychowawczym. Adam zaczął się ukrywać. Policjanci wiele razy odwiedzali jego dom, aby go zatrzymać, ale nigdy go nie zastali.
Nie ma dowodów, że 40-latka sypiała z nastolatkiem. Natomiast śledztwo Prokuratury Wojskowej w Poznaniu nie potwierdziło, że doszło do popełnienia przestępstwa. Kontrole nie wykazały również obecności narkotyków u nastolatka i jego znajomej, pomimo iż dokumenty medyczne potwierdzają, że – będąc w szpitalu – chłopak był pod wpływem fentanylu.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!