Więcej wpisów

  • w

    Grób dzieci utraconych w Zielonej Górze wymaga renowacji. Zorganizowano zbiórkę pieniędzy (gazetalubuska.pl)

    Przy ulicy Wrocławskiej w Zielonej Górze znajduje się stary cmentarz, gdzie umieszczony jest pomnik upamiętniający dzieci nienarodzone, który od jakiegoś czasu wymaga wyraźnej renowacji. W związku z potrzebą rozbudowania obiektu zorganizowano już zbiórkę pieniędzy.

    Stowarzyszenie Twoja Rodzina, angażujące się od lat w pochówki dzieci nienarodzonych, rozpoczęło zbiórkę mającą sfinansować renowację obiektu. Ponadto, potrzebne jest również postawienie nowego pomnika. W obecnej mogile zaczyna powoli brakować miejsca. Zdaniem pracowników cmentarza wolne miejsce, jakie jeszcze zostało w mogile, zostanie wyczerpane w połowie bieżącego roku.

    Należy zaznaczyć, że w przypadku przedwczesnej śmierci dziecka, jego rodzice mogą zdecydować się na samodzielny pochówek lub skorzystać z pomocy Stowarzyszenia Twoja Rodzina. Z kolei, jeżeli nie zostanie podjęta taka decyzja, wówczas dziecko chowane jest w mogile zbiorczej.

    Zorganizowana zbiórka ma na celu zapewnienie godnego miejsca pamięci poprzez odnowienie grobu, postawienie nowego pomnika oraz poprawę estetyki otoczenia. Natomiast nadwyżka środków będzie przeznaczona na wsparcie organizacji przyszłych pochówków oraz działalność statutową Stowarzyszenia.

    Organizatorzy zbiórki zamierzają uzbierać 58 tys. zł. Niestety, jak do tej pory zebrano zaledwie niewielką część tej kwoty. Zbiórka potrwa do 30 marca. Wszystkie osoby, które chcą wesprzeć tę inicjatywę, mogą ofiarować swoje cegiełki na portalu zrzutka.pl albo wykonać bezpośredni przelew na konto Stowarzyszenia, umieszczając w tytule przelewu: „Darowizna na pochówek dzieci zmarłych przed narodzinami”.

  • w

    Przeciekający wał przeciwpowodziowy w pow. gryfińskim. Inwestycja kosztowała miliony złotych (www.chojna24.pl)

    Wał przeciwpowodziowy, który powstał w miejscowości Piasek (woj. zachodniopomorskie), niezbyt dobrze spełnia swoją powinność. Obiekt kosztował miliony złotych, jednak nie jest tak efektywny, jak zakładały pierwotne plany. W wielu miejscach pojawiają się podtopienia, ponieważ woda wypływa po drugiej stronie wału.

    Ostatnio pojawiły się doniesienia zaniepokojonych mieszkańców wsi Piasek (gm. Cedynia, pow. gryfiński), których posesje i infrastruktura zalewane są przez wodę. W związku z felernym wałem mieszkańcy wysłali list do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie.

    Sołtys poinformował, że już od dwóch tygodni prowadzone są rozmowy między Wodami Polskimi, gminą i sołtysem. Niestety, jak na tę chwilę dotychczasowe spotkania i dyskusje nie przyniosły żadnych konkretnych działań. Kolejne rozmowy na ten temat planowane są w tym tygodniu.

    Najbliższe spotkanie w Piasku zaplanowano na 21 lutego. Jego celem ma być podjęcie decyzji związanych z naprawą nieszczelnego wału, który aktualnie nie spełnia swoich obowiązków z powodu licznych przecieków.

    Mieszkańcy uważają, że problem wynika z wadliwej dokumentacji, jaką zatwierdzono w poprzednich latach, a także z braku rozwiązania dotyczącego odprowadzania wód opadowych zza wału do kanału.

  • w

    Koczowisko Romów przy ul. Lechickiej w Poznaniu stoi pod znakiem zapytania (epoznan.pl)

    Pojawiły się nowe informacje dotyczące koczowiska Romów, które znajduje się przy ul. Lechickiej w Poznaniu. Wszystko wskazuje na fakt, że doszło do zawieszenia postępowania w sprawie decyzji środowiskowej.

    Przypomnijmy, że w listopadzie złożono wniosek o decyzję środowiskową dla budowy kompleksu mieszkalnego przy ul. Tymienieckiego w Poznaniu, gdzie obecnie mieszka kilkudziesięciu imigrantów romskiego pochodzenia. Wówczas pojawiły się nieoficjalne informacje, że właściciel zamierza sprzedać ten teren, z przygotowanym projektem zabudowy.

    Według informacji prasowych dnia 15 lutego Wydział Klimatu i Środowiska wstrzymał postępowanie decyzyjne na prośbę dewelopera. Doniesienia te potwierdziła rzeczniczka Urzędu Miasta Poznania, Joanna Żabierek. Jak na tę chwilę powody tej decyzji nie zostały ujawnione.

    Na początku stycznia Wydział Klimatu i Środowiska wezwał wnioskodawcę do uzupełnienia informacji dotyczących ochrony powietrza i ochrony hałasu.

    Należy podkreślić, że bez decyzji środowiskowej inwestor nie ma prawa ubiegać się o pozwolenie na budowę.

  • w

    Stany Zjednoczone pogratulowały Polsce zatrzymania Ukraińca, który działał na rzecz Rosji (www.rmf24.pl)

    Adrienne Watson, rzeczniczka Rady Bezpieczeństwa Narodowego, wyraziła uznanie dla polskich organów ścigania za aresztowanie szpiega, który działał na rzecz Rosji. Obywatel Ukrainy planował podpalić budynki w Polsce w ramach współpracy z rosyjskimi służbami bezpieczeństwa. Zatrzymano go we Wrocławiu.

    Adrienne Watson, przedstawicielka Rady Bezpieczeństwa Narodowego, pogratulowała Polsce zatrzymania mężczyzny, który miał zamiar podpalić budynki na terenie kraju, działając na zlecenie służb rosyjskich. Jego aresztowanie to ostrzeżenie dla sabotażystów, którzy wspierają Rosję.

    Aresztowanie szpiega miało miejsce we Wrocławiu, gdzie funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali obywatela Ukrainy. Mężczyzna był częścią zorganizowanej grupy przestępczej, przygotowującej działania dywersyjne i sabotażowe.

    Ukrainiec miał w planach m.in. podpalenia wrocławskich obiektów, mieszczących się blisko infrastruktury o znaczeniu strategicznym. Zatrzymanie nastąpiło 31 stycznia przez funkcjonariuszy ABW, którzy znaleźli w jego bagażu dowody planowanych przestępstw.

  • w

    Alaksandr Łukaszenka: Polska chce zabrać ziemie białoruskie w przypadku porażki Rosji (www.polsatnews.pl)

    Alaksandr Łukaszenka oskarżył Polaków o chęć przyłączenia do swojego kraju zachodnich ziem Białorusi – obszarów sięgających aż do Mińska. Według niego Polska ma zamiar wcielić te plany w życie w przypadku ewentualnej porażki Rosji. Ponadto, Łukaszenka przekonuje, że za procesem podziału Białorusi stoi wroga mu opozycja.

    Podczas walnego zgromadzenia Białoruskiego Republikańskiego Związku Stowarzyszeń Konsumenckich Łukaszenka ostrzegał przed dywersją i planami opozycji dotyczącymi zachodniej Białorusi. Oskarżał także Zachód, zwłaszcza Polskę, sugerując, że opozycja Białorusi współpracuje z zachodnimi elitami w celu podziału kraju.

    Według rzekomego planu Polska miałaby sięgać aż do Mińska, zaś Białorusi przypadłyby ziemie obwodów smoleńskiego, pskowskiego i briańskiego. Łukaszenka stanowczo sprzeciwia się takiemu scenariuszowi, deklarując, że nigdy nie przystanie na takie rozwiązanie. Podkreślił również, że Białoruś nie rości sobie praw do terytoriów należących obecnie do innych państw.

    Łukaszenka twierdził, że na granicy z Ukrainą zatrzymano dywersantów planujących zamachy na Białoruś i Rosję. Informacje te zostały uznane za absurdalne przez Ukrainę.

    Co więcej, Łukaszenka ogłosił zakończenie operacji antyterrorystycznej, która miała miejsce na południu kraju. Białoruski przywódca poinformował, że w operacji zatrzymano Ukraińców i Białorusinów, którzy mieli przewozić materiały wybuchowe na terytorium Białorusi i Rosji. Nie podano jednak liczby zatrzymanych osób ani szczegółów operacji.

  • w

    Ojciec Rydzyk wzbudza kolejne kontrowersje. Chce postawić klasztor przy Muzeum Pamięć i Tożsamość? (www.wprost.pl)

    Ojciec Tadeusz Rydzyk, który stoi za inicjatywą budowy Muzeum Pamięć i Tożsamość w Toruniu, ponownie wzbudza kontrowersje. Powodem jest fakt, iż pojawiły się informacje, że duchowny zamierza postawić klasztor przy muzeum. Redemptoryści stanowczo zaprzeczają tym doniesieniom.

    Według ustaleń Wirtualnej Polski, inicjatywa ojca Tadeusza Rydzyka, finansowana głównie ze środków publicznych, ma obejmować również klasztor. Jak na tę chwilę projekt ten uzyskał już 206 mln zł. Informacje te potwierdziła dziennikarka Bianka Mikołajewska.

    Rzecznik prasowy Prowincji Warszawskiej redemptorystów, o. Mariusz Mazurkiewicz, stanowczo zaprzeczył tym doniesieniom, informując, że żaden zarząd prowincji nie podjął decyzji o budowie klasztoru przy muzeum. Oświadczenie Mazurkiewicza jest reakcją na szerzenie informacji o rzekomym klasztorze redemptorystów przy Muzeum Pamięć i Tożsamość.

    Co więcej, o. Mariusz Mazurkiewicz wskazał też na możliwe konsekwencje prawne dla osób, które nadal będą rozpowszechniać te informacje.

    Aktualnie tak naprawdę nie wiadomo, czy Muzeum Pamięć i Tożsamość będzie pełnić tylko funkcję miejsca kultury, czy też może będzie powiązane z klasztorem.

  • w

    Były prezes PKO BP usłyszał zarzuty związane z dużymi sumami pieniędzy (www.fakt.pl)

    Zbigniew Jagiełło, który według doniesień „Rzeczpospolitej” jest przyjacielem Mateusza Morawieckiego, został postawiony w stan oskarżenia przez prokuraturę. Zarzuty wobec byłego prezesa banku PKO BP dotyczą dużych sum pieniędzy. W związku ze sprawą wypowiedział się sam Jagiełło.

    Jagiełło objął posadę prezesa banku PKO BP w 2009 roku (jeszcze za rządów koalicji PO-PSL) i pełnił swoje obowiązki przez 12 lat. Był jedynym szefem spółki Skarbu Państwa, który nie stracił stanowiska po zmianie władzy. W efekcie zakończył swoją kadencję w 2021 roku. Byłemu prezesowi postawiono aż osiem zarzutów, z których jeden dotyczy nieprawidłowego rozdziału środków pieniężnych w wysokości 5 mln zł, przeznaczonych na kadry kierownicze.

    Wspomniane fundusze miały być przeznaczone na odprawy i ekwiwalenty za niewykorzystany urlop. Jagiełło otrzymał ponad 750 tys. zł za niewykorzystany urlop. Warto zaznaczyć, że te 5 mln zł to wypłaty dotyczące zmian w nowelizacji ustawy kominowej przez partię PiS. Zmiana statusu pracowników kierowniczych na menedżerski umożliwiła otrzymanie ekwiwalentów za urlop i odpraw.

    Beata Syk-Jankowska, nowa rzeczniczka lubelskiej prokuratury, poinformowała, że Jagiełło nie przyznał się do zarzutów i odmówił składania wyjaśnień. Prokurator nałożył na niego poręczenie majątkowe w wysokości 500 tys. zł. Ponadto, zastosował też zabezpieczenie majątkowe w kwocie ponad 4,9 mln zł na poczet ewentualnej rekompensaty oraz grzywny, poprzez ustanowienie hipotek przymusowych na trzech jego nieruchomościach.

    Jagiełło nie jest jednak zaskoczony działaniem prokuratury regionalnej w Lublinie. Jak sam podkreślił, od kilku lat różne służby związane z partią PiS próbowały znaleźć na niego jakiś „haczyk”. Z tego względu uważa te zarzuty za kuriozalne i planuje bronić swojej dobrej reputacji oraz renomy PKO Banku Polskiego.

  • w

    Nocny zakaz sprzedaży alkoholu zmniejszył liczbę interwencji w Krakowie (gazetakrakowska.pl)

    W ostatnich dniach Kraków wypowiedział się na temat efektywności uchwały ograniczającej sprzedaż alkoholu w godzinach nocnych, którą pół roku temu wprowadzono w całym mieście. Zarówno władze miasta, jak i służby policyjne, oświadczyły, że zauważono pozytywne skutki tej decyzji.

    Uchwała Rady Miasta Krakowa, wprowadzona 1 lipca 2023 roku, nakłada ograniczenia na sprzedaż detaliczną alkoholu między północą a godziną 5:30 na terenie całego miasta, z wyjątkiem lokali gastronomicznych.

    Najnowsze dane urzędowe wskazują na znaczący spadek interwencji policji w godzinach obowiązywania tej uchwały. Wyniki ukazują, że od lipca do grudnia 2023 roku odnotowano 47 proc. mniej incydentów niż w analogicznym okresie rok wcześniej.

    Co więcej, zaobserwowano również spadek interwencji policji w ciągu całego dnia o prawie 30 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Z kolei interwencje straży miejskiej w godzinach obowiązywania uchwały zmniejszyły się o prawie 29 proc., a liczba wykroczeń zgłoszonych do straży miejskiej zmniejszyła się o niecałe 40 proc.

    Niewielki spadek zanotowano także w liczbie osób nietrzeźwych trafiających do Miejskiego Centrum Profilaktyki Uzależnień w Krakowie. Spadek ten wynosi 9 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim.

  • w

    Awantura w autobusie w Katowicach. Kierowca wyprosił pasażerkę, bo źle ustawiła wózek dziecięcy (www.polsatnews.pl)

    W Katowicach wybuchła awantura z udziałem kobiety z wózkiem i kierowcy jednego z autobusów miejskich. Okazało się, że kierowcy nie spodobał się sposób, w jaki pasażerka ustawiła wózek dziecięcy. W rezultacie mężczyzna zagroził, że wezwie policję, a następnie wyprosił ją z pojazdu.

    Incydent miał miejsce w autobusie linii 297 na trasie z Piotrowic do centrum Katowic. Kierowca autobusu miejskiego zwrócił uwagę kobiecie, która podróżowała z podwójnym wózkiem. Kierowca miał problem, że pasażerka ustawiła wózek frontem do szyby. Kobieta próbowała wyjaśnić, że wózek jest zbyt duży, aby ustawić go poprawnie, w związku z czym kierowca zagroził wezwaniem policji.

    Pasażerka opisała całe zdarzenie w mediach społecznościowych, skarżąc się na uporczywe problemy z kierowcą. Ostatecznie została wyproszona z autobusu. Internauci wyrazili swoje oburzenie w stosunku do zachowania kierowcy, krytykując jego kompetencje w tym zawodzie.

    Wielu użytkowników potępiało jego działanie, podkreślając, że z pewnością nie ma on dzieci i nie rozumie takich sytuacji. Ponadto, pojawili się także internauci, którzy również opisywali nieprzyjemne doświadczenia z tym właśnie kierowcą.

    Dzień po incydencie pasażerka poinformowała o swoim zwycięstwie w sporze, publikując oświadczenie prezesa PKM Katowice, który potępił zachowanie kierowcy. Zarząd zapowiedział, że pracownika czekają surowe konsekwencje. Ponadto zaznaczył, że przeprowadził też rozmowy z innymi kierowcami w celu przypomnienia im o właściwym postępowaniu wobec pasażerów.

  • w

    Intensywne łatanie dziur na ulicach Zakopanego. Kapryśna pogoda zniszczyła drogi w mieście (zakopane.naszemiasto.pl)

    Prawda jest taka, że zimowe warunki mocno nadwyrężają drogi w Zakopanem, w związku z czym tworzą się liczne dziury, które stanowią zagrożenie dla kierowców. Z racji tego urzędnicy apelują do mieszkańców, aby informowali ich o dziurach i zagłębieniach na ulicach miasta.

    Podczas tegorocznego sezonu zimowego w Zakopanem pojawiają się nagłe zmiany pogodowe. A to z kolei sprawia, że woda regularnie dostaje się do szczelin w asfalcie, gdzie później szybko zamarza, prowadząc do rozsadzania nawierzchni i tworzenia się coraz większych dziur.

    W ostatnim czasie zima nieco złagodniała, dzięki czemu temperatura podniosła się do 7-9 stopni Celsjusza. Dzięki temu drogowcy od razu mogli przystąpić do działań, aby załatać jak najwięcej dziur. Prace te prowadzone są w pierwszej kolejności na ulicach, które są najbardziej zagrożone, takie jak Nowotarska czy Kościeliska.

    Jak na tę chwilę warunki pogodowe sprzyjają robotom na drogach. Jednak nie wiadomo, kiedy może nastąpić kolejny atak zimy.

    W związku z dziurami w Zakopanem urzędnicy apelują także do kierowców o współpracę, prosząc, aby zgłaszali uszkodzenia na drogach w celu przyspieszenia napraw.

  • w

    Ukrainiec napadnięty przez dwóch Kolumbijczyków w Gdyni. Zagrozili mu nożem, pobili go i okradli (www.trojmiasto.pl)

    Dwaj mężczyźni z Kolumbii, w wieku 25 i 31 lat, zaatakowali i okradli obywatela Ukrainy. Sprawcy zagrozili swojej ofierze nożem i uderzali ją ciężkim przedmiotem. Następnie okradli ją z portfela, pieniędzy, dokumentów i telefonu komórkowego. Obaj podejrzani zostali już zatrzymani przez mundurowych i umieszczeni w policyjnej celi.

    Do brutalnego ataku doszło przy ulicy Botnickiej w Gdyni, gdzie dwóch Kolumbijczyków odmawiało opuszczenia mieszkania, które wynajmowali. Lokal wynajmowany był przez firmę, w której pracowali i z której zostali wcześniej zwolnieni.

    Do mieszkania zapukał pracownik firmy, który był obywatelem Ukrainy. Mężczyzna miał sprawdzić, dlaczego Kolumbijczycy nie chcą się wyprowadzić. Niestety, jego wizyta sprowokowała mężczyzn do brutalnego ataku. Ofiara najpierw dostała ciężkim przedmiotem w głowę, a potem zagrożono jej nożem i okradziono.

    Co więcej, sprawcy przebili też opony w samochodzie służbowym Ukraińca, a później uciekli drugim samochodem. Ucieczka została zarejestrowana przez kamery. Poszkodowany został przewieziony do szpitala, a policja rozpoczęła poszukiwania sprawców.

    Dzięki sprawnym działaniom podejrzanych namierzono w Gnieźnie, gdzie następnego dnia zostali schwytani. Przy jednym z nich znaleziono narkotyki. Kolumbijczycy trafili do aresztu tymczasowego na trzy miesiące.

    Za popełnione czyny mogą wylądować w zakładzie karnym nawet na 20 lat.

  • w

    Sąd Apelacyjny w Gdańsku uniewinnił matkę i jej znajomego ws. śmierci trzyletniego syna (www.rmf24.pl)

    Sąd Apelacyjny w Gdańsku potwierdził orzeczenie sądu pierwszej instancji, uniewinniając Katarzynę F. i Daniela B. od zarzutów postawionych przez prokuraturę. Wcześniej oskarżono ich o podanie tabletek uspokajających trzyletniemu chłopczykowi, co miało doprowadzić do jego śmierci.

    Sąd Apelacyjny w Gdańsku podtrzymał werdykt Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z 2021 roku, który uniewinnił oskarżonych. Katarzyna F. i Daniel B. nie pojawili się na rozprawie. Ponadto, proces nie został ujawniony ze względu na istotny interes społeczny.

    Katarzyna F. i Daniel B. poznali się przez internet. W 2019 roku doszło do ich spotkania w Bydgoszczy. Najpierw umówili się w mieszkaniu, a później przenieśli się do hotelu. Podczas ich spotkań towarzyszyły im dzieci Katarzyny F. – 3-letni Jakub i 10-miesięczne niemowlę.

    Prokuratura oskarżyła ich o dwukrotne podanie trzylatkowi tabletek zawierających benzodiazepiny, które – zdaniem prokuratora – przyczyniły się do problemów zdrowotnych dziecka, a także do jego śmierci. Śledztwo wskazało, że oboje podali dziecku leki – za pierwszym razem w mieszkaniu, a za drugim razem w hotelu. Jakub zmarł po tygodniu walki o życie w szpitalu.

    Oskarżenie opierało się między innymi na opinii biegłych z Bydgoszczy. Jednak ostatecznie Sąd Okręgowy w Bydgoszczy uniewinnił oskarżonych w oparciu o późniejszą ekspertyzę biegłych z Gdańska. Lekarze stwierdzili, że zgon nastąpił z powodu nieleczonej cukrzycy i stanu zapalanego, który doprowadził do odwodnienia.

    Biegli nie dostrzegli związku między podaniem leków w postaci środków nasennych a śmiercią trzylatka.

    Decyzja sądu jest prawomocna.

  • w

    „Ciało bez filtra” – projekt studentów UMCS do walki ze szkodliwymi standardami urody w internecie (kurierlubelski.pl)

    Grupa studentów z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej opracowała projekt o nazwie „Ciało bez filtra”. Zadaniem projektu jest zwrócenie uwagi na szkodliwy obraz ciała propagowany w mediach społecznościowych.

    Projekt „Ciało bez filtra”, inicjowany przez studentów UMCS, ma na celu uświadamianie społeczeństwa o szkodliwych standardach piękna promowanych przez media społecznościowe. Celem studentów jest zwrócenie uwagi na fakt, że wiele obrazów prezentowanych w sieci jest retuszowanych i nie odzwierciedla rzeczywistości.

    Studenci dążą do edukacji młodych ludzi na temat nieprawdziwego wizerunku ciała prezentowanego w social mediach. Za pomocą swojego projektu zamierzają ostrzegać przed negatywnymi skutkami, jakie mogą wyniknąć z nieświadomego poddawania się presji idealnej sylwetki i urody, które prezentowane są w mediach społecznościowych.

    W ramach projektu studenci przeprowadzają różnorodne działania, takie jak ankiety, wywiady z ekspertami i sondy uliczne, aby zbadać wpływ mediów społecznościowych na postrzeganie własnego ciała. Wyniki tych badań wykazują, że istnieje bardzo silny wpływ influencerów, którzy kształtują samoocenę i wizerunek ciała młodych ludzi.

    Według przeprowadzonych badań około 70% ankietowanych doświadcza kompleksów związanych z własnym wyglądem. Studenci podkreślają, że akceptacja swoich kompleksów może prowadzić do większej samoakceptacji i pewności siebie. Apelują również o zachowanie dystansu od idealnych wizerunków, jakie prezentowane są w mediach społecznościowych, nawołując do powrotu do rzeczywistości.

  • w

    MZK wprowadza zmiany w Zielonej Górze. Nowe autobusy, nowe trasy, darmowe bilety… (gazetalubuska.pl)

    MZK ogłosiło kolejne zmiany w Zielonej Górze, które będą obejmować m.in. nowe trasy autobusowe i nowe przystanki. Jak twierdzi zarząd, rozwiązanie to ma poprawić dostępność komunikacyjną, szczególnie na osiedlu Braniborskim.

    Zapowiedziane zmiany wynikają z potrzeb mieszkańców, zwłaszcza tych, którzy zamieszkują trudno dostępne rejony, takie jak okolica skrzyżowania ulic Osiedlowej i Chmielnej. Wcześniej wąskie i kręte uliczki nie pozwalały na wjazd 12-metrowym autobusom. W związku z tym miasto zakupiło nowe, mniejsze autobusy elektryczne PILEA. Pojazdy te są bardziej manewrowe, dzięki czemu mogą łatwo dotrzeć do tych obszarów.

    Jak podaje MZK, nowa trasa linii nr 6 będzie prowadzić przez ulice Osiedlową i Chmielną, a zakończy się na Wrocławskiej. Ponadto, MZK zastanawia się już nad lokalizacją nowych przystanków, które jeszcze bardziej ułatwią korzystanie z komunikacji miejskiej.

    Co więcej, MZK ma zamiar wprowadzić też darmowe bilety dla studentów i uczniów, a także bilety czasowe. Dzięki biletom czasowym mieszkańcy będą mogli zakupić bilet za 3 zł, umożliwiający godzinny przejazd autobusem. Ma to zachęcić pasażerów do korzystania z centrum przesiadkowego komunikacji miejskiej.

    Jednak MZK nie zamierza też spoczywać na laurach, z racji czego zapowiada dalsze konsultacje i prace nad rozwojem sieci komunikacyjnej w Zielonej Górze.

  • w

    Pościg za kierowcą w Szczecinie doprowadził do rozbicia dwóch radiowozów (gs24.pl)

    Na szczecińskim Kijewie doszło do serii wydarzeń, które można porównać do fabuły filmu kryminalnego. Funkcjonariusze policji podjęli pościg za kierowcą, który nie miał zamiaru zatrzymywać się do kontroli drogowej. Incydent ten doprowadził do rozbicia dwóch radiowozów. Pojazdy zostały już wyłączone ze służby na czas remontu.

    Zdarzenie miało miejsce w środę (14 lutego) w pobliżu ulicy Koziej, gdzie patrol policyjny przeprowadzał rutynową kontrolę drogową. W pewnym momencie mundurowi chcieli zatrzymać samochód osobowy marki Skoda, którego zaczęli informować sygnałami dźwiękowo-świetlnymi. Jednak kierowca postanowił zignorować policjantów i rzucił się do ucieczki.

    Policja wszczęła pościg, do którego dołączył się drugi radiowóz. W rezultacie udało się zatrzymać uciekiniera, ale pościg spowodował też rozbicie obydwóch radiowozów. Policja nie podaje, jak doszło do tej sytuacji.

    Podczas legitymowania kierowcy okazało się, że jest pod wpływem narkotyków i ma dożywotni zakaz sądowy prowadzenia pojazdów mechanicznych. Podejrzanego doprowadzono do prokuratury, gdzie postawiono mu zarzuty m.in. naruszenia zakazu sądowego oraz jazdy pod wpływem narkotyków, za co grozi mu kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.

    Aktualnie mężczyzna przebywa w areszcie tymczasowym. Dalsze kroki w tej sprawie podejmie Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum.

  • w

    Zatrzymany za rozbój w poznańskim sklepie. Groził bronią ekspedientce, żądając wódki i gotówki (gloswielkopolski.pl)

    W środę zatrzymano mężczyznę, który dopuścił się rozboju w sklepie Żabka przy ul. Pilotów w Poznaniu. Do zdarzenia doszło 19 czerwca 2023 roku. Od tego czasu podejrzany ukrywał się w Hamburgu. Jednakże niedawno pojawił się w Międzychodzie, gdzie został rozpoznany przez dzielnicowego.

    Dramatyczna sytuacja miała miejsce 19 czerwca 2023 roku w sklepie przy ul. Pilotów w Poznaniu. Jak relacjonuje Wielkopolska Policja, mężczyzna zagroził ekspedientce, celując do niej przedmiotem przypominającym broń. Sprawca zażądał wódki oraz pieniędzy. Całe zajście zostało zarejestrowane przez kamery monitoringu.

    Policjanci wszczęli dochodzenie i rozpoczęli poszukiwania sprawcy. Udało się ustalić jego adres zameldowania, ale okazało się, że tam nie zamieszkuje. W ostateczności śledztwo wykazało, że podejrzany ukrywał się w Hamburgu.

    Jak informuje Małgorzata Meloch z Wielkopolskiej Policji, w ostatnich dniach mężczyzna pojawił się w miejscowości Międzychód, gdzie został zidentyfikowany przez miejscowego dzielnicowego. Sprawca został zatrzymany i osadzony w areszcie, gdzie oczekuje na wizytę w sądzie. Mężczyzna usłyszał zarzut rozboju z użyciem groźnej broni, za co grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności.

  • w

    Rolnicy ogłaszają przedłużenie protestów we Wrocławiu (gazetawroclawska.pl)

    Rolnicy z regionu Wrocławia zapowiedzieli kontynuację swoich protestów, grożąc blokadą dróg nawet do końca lutego. Miasto wydało już postanowienie w tej kwestii. Protestujący mają możliwość odwołania się od tej decyzji.

    W wyniku protestu rolników, który miał miejsce w czwartek, wystąpiły znaczne utrudnienia w ruchu na al. Jana III Sobieskiego. Jednak obecnie sytuacja jest już nieco mniej intensywna, co również sprawiło, że w piątek policja przestała zabezpieczać ten odcinek drogi.

    Wojciech Jabłoński z miejskiej komendy poinformował, że wczoraj nie planowano żadnych kolejnych zgromadzeń. Co prawda, rolnicy zatrzymali się tylko przy rondzie w Kiełczówku, ale obyło się bez blokady na drodze.

    Początkowo protest rolników miał trwać do poniedziałku. Jednak wczoraj zdecydowano, że zakończy się dopiero z końcem lutego. Druga faza protestu ma rozpocząć się we wtorek o godzinie 5:00. Pierwotnie planowano zablokować al. Jana III Sobieskiego, ale plany te uległy zmianie. Zamiast tego, rolnicy ponownie mają zamiar zgromadzić się przy rondzie im. Ochotniczej Straży Pożarnej w Kiełczówku.

    Z kolei władze Wrocławia zakazały rolnikom organizowania zgromadzenia w Kiełczówku, ponieważ doszłoby do znacznych utrudnień dla mieszkańców w południowo-zachodniej części Wrocławia. Rolnicy mają 24 godziny na złożenie odwołania od tej decyzji.

  • w

    Komisja wojskowa w Opatowie oceni zdolność do służby prawie 340 osób z roczników 2000-2005 (radiokielce.pl)

    W powiecie opatowskim ruszyła kwalifikacja wojskowa, obejmująca 337 osób z roczników 2000 do 2005. Młode osoby stawiły się przed komisją w celu określenia ich kategorii zdolności do czynnej służby wojskowej. Komisja będzie prowadzić swoje działania przez 10 dni w budynku Liceum Ogólnokształcącego im. Bartosza Głowackiego w Opatowie.

    Podczas kwalifikacji starosta opatowski, Tomasz Staniek, wyjaśnił osobom stającym przed komisją, że cały proces ma związek z ewentualną służbą dla ojczyzny. Z racji tego podkreślił wagę wartości takich jak odwaga, patriotyzm i przywiązanie do ziemi ojczystej. Przypomniał również, że każdy może być wezwany do służby, cytując znaną maksymę „chcesz pokoju, szykuj się do wojny”.

    Ppłk Janusz Głodowski, szef Wojskowego Centrum Rekrutacji w Sandomierzu, zwrócił uwagę na korzyści płynące z poznania pracy w mundurze podczas kwalifikacji wojskowej, sugerując, że może to być inspiracja do wyboru ścieżki zawodowej. Dodał też, że każdy uczestnik otrzyma zaświadczenie o stawieniu się do kwalifikacji, a do tego zachęcał do służby w wojsku poprzez różne materiały informacyjne.

    Wśród uczniów biorących udział w kwalifikacji znaleźli się także ci, którzy interesują się przyszłością w służbach mundurowych i wyrażają chęć służenia np. w wojskach terytorialnych.

    W tym roku przed komisją stanie także 28 kobiet. Kwalifikacja wojskowa w powiecie opatowskim odbywa się kolejno w różnych gminach, zaczynając od Ożarowa, a kończąc na Iwaniskach.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.