Więcej wpisów

  • w

    Lech Wałęsa opublikował zdjęcie z pobytu w szpitalu, podpisane „Znowu mnie dostali” (i.pl)

    Były prezydent Rzeczpospolitej Polskiej, Lech Wałęsa, który jeszcze niedawno obchodził swoje 80. urodziny, w ostatnich dniach trafił do szpitala. Wałęsa poinformował o swojej sytuacji na mediach społecznościowych, publikując swoje zdjęcie, jak siedzi na szpitalnym łóżku. Ponadto, pod zdjęciem zamieścił komentarz „Znowu mnie dostali”.

    Lech Wałęsa świętował niedawno swoje 80. urodziny. Jednak teraz wywołał niepokój wśród użytkowników na mediach społecznościowych, publikując zdjęcie, na którym przebywa w szpitalnej sali. Były prezydent trafił pod opiekę szpitalną zaledwie dwa tygodnie po swoich hucznych urodzinach.

    Legendarny przewodniczący NSZZ „Solidarność” opublikował swój post dnia 9 października. Publikacja w mediach społecznościowych wywołała ogólne zaniepokojenie, zwłaszcza ze względu na tajemniczy komentarz, jaki towarzyszył zdjęciu – „Znowu mnie dostali”. Internauci szybko zaczęli spekulować, kogo mógł mieć na myśli Lech Wałęsa, a także, jaki jest obecny stan zdrowia byłego prezydenta.

    Lech Wałęsa obchodził swoje 80. urodziny 29 września. Warto zaznaczyć, że tego samego dnia uczczono także rocznicę przyznania mu Nagrody Nobla. Uroczystość odbyła się w Europejskim Centrum Solidarności i została zwieńczona debatą na temat pokoju i bezpiecznej przyszłości. Obok samego Lecha Wałęsy w debacie uczestniczyli też inni znani aktywiści, jak Ołeksandra Matwijczuk z Centrum Wolności Obywatelskich oraz Pietro Bartolo, lekarz udzielający pomocy uchodźcom na wyspie Lampedusa.

  • w

    Joanna Lichocka: Donald Tusk jest rozczarowaniem dla swojej partii i wyborców (i.pl)

    Joanna Lichocka, posłanka Prawa i Sprawiedliwości, wypowiedziała się na temat Donalda Tuska i jego udziału w debacie. Posłanka stwierdziła, że Tusk okazał się rozczarowaniem dla swoich wyborców, z czego wynika, że nie jest w stanie zapewnić swojej partii zwycięstwa.

    Joanna Lichocka ostro oceniła występ lidera Platformy Obywatelskiej w debacie wyborczej TVP, twierdząc, że odpowiedzi Tuska nie sprostały trudnym pytaniom. Według Lichockiej Donald Tusk zachował się jak staroświecki polityk – reagował agresywnie i unikał merytorycznych odpowiedzi. Ponadto dodała, że w trakcie debaty można było zauważyć na jego twarzy grymasy i nienaturalny uśmiech.

    Posłanka Prawa i Sprawiedliwości zaznaczyła, że Tusk stracił swój charakterystyczny wizerunek „fajnego polityka dla wyborców z wielkich miast”. Aktualnie funkcja ta została przejęta przez Szymona Hołownię, czego dowodem jest ostatnia debata.

    Joanna Lichocka podsumowała, że Donald Tusk bardzo rozczarował swoich wyborców i nie zdał egzaminu na pozycję lidera. Co prawda, trudno oszacować, czy wpłynie to na wynik Koalicji Obywatelskiej w nadchodzących wyborach. Aczkolwiek jedno jest pewne – Donald Tusk poniósł klęskę w przyciągnięciu niezdecydowanych wyborców, dlatego nie jest w stanie zapewnić już swojej partii drogi do zwycięstwa.

  • w

    Wyniki sondażu pracowni Social Changes: Premier Morawiecki zwycięzcą debaty w TVP (i.pl)

    Wyniki wtorkowego sondażu wyraźnie wskazują, że zwycięstwo w debacie odniósł premier Mateusz Morawiecki. Natomiast lider Platformy Obywatelskiej, Donald Tusk, został wyprzedzony przez Szymona Hołownię. Sondaż został przeprowadzony przez pracownię Social Changes.

    Sondaż Social Changes wykazał, że premier Mateusz Morawiecki zdecydowanie wygrał debatę. Tak uważa 26 proc. widzów. Szymon Hołownia (Polska 2050) zajął drugie miejsce z wynikiem 15 proc., a Donald Tusk znalazł się na trzecim miejscu z wynikiem 14 proc. Na dalszych pozycjach uplasowali się Krzysztof Bosak (9 proc.), Joanna Scheuring-Wielgus (5 proc.) i Krzysztof Maj (4 proc.). Warto dodać, że według 20 proc. badanych nikt nie wygrał debaty. Natomiast 7 proc. nie miało zdania na ten temat.

    55 proc. wyborców PiS jednomyślnie wskazało na zwycięstwo premiera Mateusza Morawieckiego. Krzysztof Bosak z Konfederacji uzyskał wśród tej grupy tylko 4 proc. poparcia. Z kolei opinie wyborców Koalicji Obywatelskiej były podzielone: 34 proc. uważało, że debatę wygrał Donald Tusk, a Szymon Hołownia zajął drugie miejsce z wynikiem 14 proc.

    Na pytanie o zwycięzcę bezpośredniego starcia między Mateuszem Morawieckim a Donaldem Tuskiem, minimalną przewagę uzyskał premier Morawiecki (26 proc.), pokonując Tuska (23 proc.). Na remis zagłosowało 7 proc., a pozostali wstrzymali się od głosu.

  • w

    Ruszają prace na ul. Pychowickiej w Krakowie. Utrudnienia w ruchu potrwają do sierpnia 2024 roku (gazetakrakowska.pl)

    Dnia 13 października rozpocznie się rozbudowa fragmentu ul. Pychowickiej. Ponadto, prace będą też prowadzone na skrzyżowaniu z ulicami Norymberską i Wyłom. Prace te zostaną przeprowadzone przez dewelopera, który realizuje budowę pobliskiego osiedla.

    W ramach inwestycji ul. Pychowicka zostanie rozbudowana na odcinku o długości około 400 metrów. Ponadto, droga otrzyma także awans – z klasy gminnej zostanie podniesiona do klasy L.

    Warto zaznaczyć, że planowane są także prace przy skrzyżowaniu z ulicami Norymberską i Wyłom, które obejmują budowę kanalizacji opadowej i ogólnospławnej oraz zbiornika retencyjnego. Przeprowadzona zostanie również modernizacja oświetlenia ulicznego, a także przebudowa sieci energetycznej niskiego napięcia oraz sieci teletechnicznej napowietrznej i ziemnej.

    Od 13 października odcinek ul. Pychowickiej, na którym będą przebiegać prace, będzie zamknięty dla ruchu, począwszy od skrzyżowania z ulicami Norymberską i Wyłom. Ruch drogowy, rowerowy i pieszy będą udostępniane w miarę możliwości, ponieważ w miarę postępu budowy lokalizacja prac będzie się zmieniać.

    Objazd do ul. Pychowickiej będzie możliwy od strony skrzyżowania z ul. Kobierzyńską, a dojazd do ul. Norymberskiej będzie wyłącznie przez skrzyżowanie Grota-Roweckiego/Łagiewnicka/Norymberska.

    Pierwsze prace będą odbywać się od ronda na skrzyżowaniu Norymberskiej, Pychowickiej i Wyłom. Aczkolwiek przejezdność w ciągu ul. Norymberskiej będzie dostępna w obu kierunkach. Taki układ ruchu utrzyma się przez cały okres prac, które mają zakończyć się w sierpniu 2024 r.

  • w

    Prace remontowe w Spodku: Wymiana dachu, schodów i kamer monitoringu (dziennikzachodni.pl)

    W ostatnim czasie katowicki Spodek przeszedł kilka znaczących remontów. Jednym z nich był remont dachu sali gimnastycznej, który kosztował około 1,7 mln złotych. W ramach prac usunięto stare, cementowo-azbestowe poszycie dachu i zastąpiono je nowym poszyciem z izolacją termiczną i przeciwwodną. Zadbano też o modernizację schodów prowadzących do lodowiska od strony ul. Olimpijskiej, aby ułatwić dostęp kibicom.

    Władze miasta podkreślają, że inwestycje w Spodku są niezbędne ze względu na wiek obiektu. Remont dachu sali gimnastycznej to proces etapowy, który wymagał wcześniejszego projektu wymiany poszycia dachu. Obecnie trwa modernizacja monitoringu na głównym obiekcie, a także montaż platform dla osób z niepełnosprawnościami.

    Kolejnym aspektem modernizacji jest zakup nowego parkietu sportowego, który jest niezbędny do organizacji różnych wydarzeń sportowych. Montowana jest mobilna podłoga, spełniająca normy i wymagania różnych federacji sportowych, takich jak piłka ręczna czy koszykówka. Koszt zakupu nowej nawierzchni wynosi blisko 1,13 mln złotych.

    Ponadto, inwestycje obejmują dostosowanie obiektu dla osób z niepełnosprawnościami ruchowymi poprzez instalację dwóch specjalnie przystosowanych platform. Jedna została już zainstalowana, a druga planowana jest na październik. Całkowita wartość tej inwestycji to około 125 tys. złotych.

    System monitoringu w Spodku również przechodzi modernizację, aby zwiększyć bezpieczeństwo uczestników wydarzeń. Zainstalowano 102 nowoczesne kamery, a infrastruktura została wyposażona w nowe serwery i twarde dyski umożliwiające zapis w wysokiej jakości. Całkowity koszt tej inwestycji to 850 tys. złotych.

  • w

    Bachledówka z nowym tarasem widokowym i przystanią dla rowerzystów (zakopane.naszemiasto.pl)

    Bachledówka w gminie Czarny Dunajec wzbogaciła się o nowy taras widokowy, który mieści się przy Sanktuarium bł. Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Prace nad projektem są już na ostatnim etapie, a otwarcie planowane jest na koniec listopada. Jednak zanim obiekt zostanie oddany do użytku, otrzyma jeszcze przystań dla rowerzystów.

    Bachledówka to miejsce o wyjątkowej historii na Podhalu. Jeszcze w latach 50. XX wieku w okolicy znajdował się tylko jeden dom, brakowało kanalizacji, wodociągu i prądu. Aczkolwiek w ostatnich latach miejsce to zaczęło się dynamicznie rozwijać, głównie dzięki obecności ojców Paulinów i kościoła Matki Bożej Jasnogórskiej, który przyciąga zarówno pielgrzymów, jak i turystów.

    Bachledówka ma szczególne znaczenie historyczne, ponieważ kardynał Stefan Wyszyński i papież Jan Paweł II spędzali tu wakacje. Obecnie, miejsce jest otoczone wielkim kultem zarówno przez lokalną ludność, jak i odwiedzających turystów. Kościół został podniesiony do rangi sanktuarium bł. kard. Stefana Wyszyńskiego, a wokół powstały nowe hotele, prywatne pokoje do wynajęcia i rozwinięta infrastruktura turystyczna.

    Niedaleko kościoła wybudowano platformę widokową, która stanowi nową atrakcję turystyczną w gminie Czarny Dunajec. Z platformy można podziwiać piękne widoki na Tatry i Beskidy. Natomiast dojazd do obiektu ułatwiają droga asfaltowa i nowa ścieżka rowerowa. Cała inwestycja była możliwa dzięki wsparciu Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. A jej koszt to 2 mln zł.

    Ponadto, w pobliżu tarasu widokowego powstanie przystań dla rowerzystów, wyposażona w ładowarkę dla rowerów elektrycznych, zestaw naprawczy, miejsce do parkowania, a także obszar rekreacyjny z ławeczkami.

  • w

    Nocny pożar w kamienicy na Wyspie Spichrzów w Gdańsku (dziennikbaltycki.pl)

    Wczoraj w nocy gdańscy strażacy otrzymali zgłoszenie związane z pożarem w Śródmieściu, który pojawił się w jednym z budynków mieszkalnych na Wyspie Spichrzów. W wyniku pożaru ucierpiała jedna osoba, ale na szczęście obyło się bez ofiar śmiertelnych. Obecnie na miejscu zdarzenia trwają oględziny dokonywane przez biegłych w celu ustalenia przyczyny pożaru.

    Ogień wybuchł 10 października około godziny 1:00 w kamienicy przy ul. Spichrzowej w gdańskim Śródmieściu. Zgłoszenie o pożarze odebrał dyżurny, który o godzinie 1:20 oddelegował do akcji gaśniczej sześć zastępów strażackich.

    Po przyjeździe strażacy ewakuowali mieszkańców budynku, a następnie przystąpili do działań gaśniczych. W trakcie akcji musieli użyć podnośnika hydraulicznego, a sam ogień został opanowany po dwóch godzinach. Z powodu pożaru ucierpiał jeden mężczyzna, który skarżył się na uraz ręki. Pacjentem zajął się zespół ratownictwa medycznego.

    Jak na tę chwilę nie wiadomo jeszcze, jaka jest przyczyna wybuchu pożaru. Prawdopodobnie mogło to być zwarcie w instalacji elektrycznej. Aktualnie na miejscu pracują biegli i funkcjonariusze policji, którzy ustalają przebieg całej sytuacji i szacują powstałe szkody.

  • w

    Obchody 84. rocznicy wysiedlenia mieszkańców Gdyni w czasach drugiej wojny światowej (dziennikbaltycki.pl)

    Minęły 84 lata, jednak mieszkańcy Gdyni wciąż pamiętają tragiczne wydarzenia II wojny światowej. Z tego względu w rocznicę masowych wysiedleń przeprowadzonych przez niemieckich okupantów odbyły się uroczystości upamiętniające ofiary tych wydarzeń.

    Członkowie Stowarzyszenia Gdynian Wysiedlonych, potomkowie pokrzywdzonych rodzin, samorządowcy, przedstawiciele Instytutu Pamięci Narodowej oraz mieszkańcy miasta oddali hołd ofiarom. Zapalili znicze i złożyli kwiaty pod tablicą pamiątkową na dworcu kolejowym Gdynia Główna, skąd wyruszały transporty ludności. Następnie, uroczystości przeniosły się pod Pomnik Gdynian Wysiedlonych, gdzie w przeszłości mieszkańcy oczekiwali na swoją kolej do wagonów.

    Andrzej Krajniak ze Stowarzyszenia Gdynian Wysiedlonych przypomniał, jak niemieccy najeźdźcy usunęli z miasta 80 tysięcy ludzi, bez wody i jedzenia, prowadząc ich na okrutny los. Pierwsze masowe wysiedlenia miały miejsce 12 października 1939 roku i trwały aż do listopada. Joanna Zielińska, przewodnicząca Rady Miasta Gdyni, podkreśliła, że to ważne, aby pamiętać o tej tragedii i składać hołd jej ofiarom.

    Najstarsi mieszkańcy, którzy przeżyli te tragiczne wydarzenia, wspominają, że często przewożono ich w wagonach towarowych, a niektórym nie pozwolono zabrać ze sobą żadnego mienia. W jednej chwili tracili domy i cały dorobek. Jest to tragiczny rozdział historii Gdyni, który wciąż pozostaje w pamięci mieszkańców.

  • w

    W Lublinie powstanie IT Tower o wartości 100 mln zł. Kompleks będzie kształcić przyszłych informatyków (kurierlubelski.pl)

    Na Politechnice Lubelskiej planowana jest budowa IT Tower o wartości 100 mln zł. Nowy kompleks ma być miejscem kształcenia przyszłych informatyków oraz siedzibą Międzywydziałowego Centrum Cyberbezpieczeństwa i Sztucznej Inteligencji.

    Profesor Zbigniew Pater, rektor uczelni, zaznaczył, że w Polsce przypadają tylko cztery roboty na tysiąc mieszkańców, w przeciwieństwie do unijnej średniej, która wynosi 14. Z tego względu konieczne jest rozwijanie nowoczesnych technologii, takich jak technologie chmurowe i robotyka.

    IT Tower będzie składać się z ośmiu kondygnacji nadziemnych i dwóch podziemnych, zajmując łącznie prawie 12 tys. mkw. Obiekt będzie mieścił się naprzeciwko uczelnianej stołówki, gdzie będzie stanowić centrum nowoczesnych laboratoriów oraz projektów badawczych.

    W Międzywydziałowym Centrum Cyberbezpieczeństwa i Sztucznej Inteligencji Politechniki Lubelskiej planowane jest również świadczenie usług doradczych dla biznesu, które mają wpłynąć na zwiększenie świadomości związanej z zagrożeniami cybernetycznymi.

    Finansowanie budowy obiektu zostanie zapewnione z rządowych funduszy, a koszt tego przedsięwzięcia szacuje się na 100 mln zł. Wiceminister finansów, Artur Soboń, wręczył symboliczny czek rektorowi, oznajmiając, że budowa IT Tower jest zgodna ze strategią rozwoju Polski, Lublina i regionu.

    Polska nie koncentruje się już w pracy wyłącznie na konkurencji cenowej, ale stawia też na zaawansowane technologicznie projekty oraz innowacje, które mogą być eksportowane poza granice kraju.

  • w

    Mężczyzna wpadł do studni w Ostrzycach, gdzie spędził ponad trzy godziny (gazetalubuska.pl)

    W nocy z 10 na 11 października doszło do niebezpiecznej sytuacji w miejscowości Ostrzyce pod Sulechowem, gdzie na jednej z posesji mężczyzna wpadł do studni. Uwięziony w dziurze bez wyjścia, spędził tam ponad trzy godziny, oczekując na pomoc. Po otrzymaniu zgłoszenia do akcji przystąpili strażacy.

    Do zdarzenia doszło w Ostrzycach (gm. Trzebiechów, pow. zielonogórski) około godziny 1.00 w nocy. Na numer alarmowy zadzwonił mężczyzna, prosząc o pomoc. Okazało się, że wpadł do studni na swojej posesji, z racji czego strażacy podjęli natychmiastową akcją ratunkową.

    Jak poinformował st. kpt. Piotr Kowalski, oficer prasowy Komendanta Miejskiego PSP w Zielonej Górze, od momentu upadku mężczyzny minęły trzy godziny, zanim zdołał skontaktować się z dyżurnym i wezwać pomoc. 

    Na miejsce natychmiast przybyły dwa zastępy strażaków i funkcjonariusze policji. Poszkodowanego mężczyznę wydobyto ze studni, korzystając z drabiny. Na szczęście, studnia miała tylko cztery metry głębokości i niewielką ilość wody. Dzięki temu mieszkaniec Ostrzyc nie odniósł żadnych poważnych obrażeń.

  • w

    Gminy z największą frekwencją w wyborach otrzymają sowite wynagrodzenie (gs24.pl)

    W siedzibie Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego miało miejsce spotkanie omawiające inicjatywy profrekwencyjne, które związane są z nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi.

    Wojewoda zachodniopomorski, Zbigniew Bogucki, zachęcał różne grupy społeczne do aktywnego udziału w akcjach profrekwencyjnych. Wśród tych grup znaleźli się strażacy, orkiestry dęte, a także koła gospodyń wiejskich.

    Zorganizowano również konkurs, który ma zachęcić samorządy do podejmowania działań zwiększających frekwencję w gminach do 20 tysięcy mieszkańców podczas wyborów do Sejmu i Senatu. Warto zaznaczyć, że hasło konkursu to „Bitwa o remizy”. W ramach tego konkursu zwycięskie gminy, czyli te z najwyższą frekwencją, mogą uzyskać milion złotych.

    Ponadto, najaktywniejsza gmina w zakresie frekwencji może zdobyć też dodatkowy milion złotych na tzw. budżet obywatelski, w ramach którego to mieszkańcy decydują o wydatkach. Natomiast małe gminy z frekwencją powyżej 60 proc. mogą liczyć na wsparcie finansowe dla kół gospodyń wiejskich i lokalnych klubów sportowych w wysokości 250 tysięcy złotych.

  • w

    Poznański sąd ogłosił wyrok w sprawie mężczyzny, który używał telefonu na przejściu dla pieszych (radiopoznan.fm)

    Dnia 10 października Sąd Rejonowy w Poznaniu ogłosił wyrok w sprawie, którą skierowali do sądu funkcjonariusze policji. Mundurowi domagali się ukarania mężczyzny grzywną na kwotę 300 zł. Sprawa dotyczy mężczyzny, który korzystał z telefonu na przejściu dla pieszych. Policjanci argumentują, że takie zachowanie ogranicza możliwość obserwacji drogi.

    Wczoraj zapadł wyrok w sprawie mężczyzny, który rozmawiał przez telefon na przejściu dla pieszych. Pomimo że policja domagała się kary dla oskarżonego, Sąd Rejonowy w Poznaniu ogłosił inną decyzję. Zdaniem sędziego prawo ruchu drogowego nie zakazuje korzystania z telefonu na przejściu dla pieszych. Zabrania jedynie korzystania z takich urządzeń w momencie, gdy ograniczają one obserwację drogi. Z tego powodu sąd umorzył sprawę.

    Analiza dostępnego materiału dowodowego nie potwierdziła, że oskarżony korzystał z telefonu w sposób utrudniający obserwację sytuacji na drodze. W efekcie sąd uwierzył wyjaśnieniom oskarżonego, który twierdził, że nagrywał film, nie spoglądając na telefon. Potwierdziła to także chaotyczna jakość nagrania.

    Jedynymi dostępnymi dowodami w tej sprawie były zeznania mężczyzny i nagranie. Sytuacja była nietypowa, gdyż początkowo to oskarżony zgłosił sprawę przeciwko kierowcy, który nie przepuścił go na pasach. A jako dowód załączył nagranie z telefonu. Z kolei policja postanowiła wytoczyć proces przeciwko pieszemu.

  • w

    Grupa SPEED ze Zgorzelca wszczęła pościg za motocyklistą na metamfetaminie (gazetawroclawska.pl)

    Policjanci z grupy SPEED w Zgorzelcu podjęli próbę zatrzymania motocyklisty do kontroli drogowej. Mężczyzna zatrzymał się na chwilę tylko po to, aby zaraz ruszyć gwałtownie do przodu. Funkcjonariusze wszczęli pościg za podejrzanym.

    Jak podaje kom. Agnieszka Goguł, rzecznik prasowa z Komendy Powiatowej Policji w Zgorzelcu, motocyklista, uciekając przed kontrolą, naruszał przepisy ruchu drogowego, osiągając przy tym prędkości znacznie przekraczające dopuszczalne limity w obszarze zabudowanym. Największą prędkość, jaką zarejestrowali mundurowi, wyniosła ponad 200 km/h. W pewnym momencie kierowca próbował nawet przekroczyć granicę. Jednak postanowił zawrócić, gdy dostrzegł niemiecki patrol policji. Zaczął uciekać w stronę Zgorzelca.

    W pościgu za motocyklistą uczestniczyła nie tylko grupa SPEED, ale także funkcjonariusze z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego, którzy zorganizowali blokadę drogową na jednym z rond Zgorzelca. W rezultacie motocyklista stracił panowanie nad jednośladem, zderzył się z radiowozem, a następnie się przewrócił. Próbował też ucieczki na piechotę, ale szybko został ujęty.

    Zatrzymany to 40-letni mieszkaniec powiatu zgorzeleckiego, który podróżował motocyklem marki Yamaha, nie mając uprawnień do prowadzenia tego pojazdu. Co więcej, policjanci znaleźli przy nim worek foliowy z metamfetaminą, a sam kierowca był pod jej wpływem.

    Ponadto, motocykl został skradziony w Niemczech, a tablice rejestracyjne należały do innego pojazdu. Podejrzanemu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności m.in. za unikanie kontroli, posiadanie narkotyków, jazdę pod ich wpływem oraz kradzież motocykla.

  • w

    Mateusz Morawiecki: Wcześniejsze rządy PO to niskie zarobki i umowy śmieciowe (i.pl)

    Premier Mateusz Morawiecki w nowym spocie Prawa i Sprawiedliwości ostro skrytykował okres rządów PO-PSL. Szef rządu przypomniał o niskich zarobkach, jakie były oferowane w ogłoszeniach o pracę, często oparte na umowach śmieciowych.

    W trakcie swojej wypowiedzi premier Morawiecki wyliczał niskie zarobki, jakie oferowano w ogłoszeniach o pracę za czasów rządów PO-PSL. Wspomniał, że większość z tych ofert dotyczyła umów śmieciowych, w których stawki godzinowe opiewały nawet na tak absurdalne kwoty jak 4,50 zł. Co więcej, premier dodał, że rząd jeszcze nakazywał Polakom cieszyć się z tych zaniżonych wynagrodzeń, ponieważ PO wmawiała obywatelom, że lepiej mieć jakąkolwiek pracę niż żadną.

    Morawiecki twierdził także, że w tamtych latach rządzący skupiali się wyłącznie na korporacjach zagranicznych i ich interesach. Natomiast dzisiaj sytuacja w kraju jest zupełnie inna. Premier wyliczał też osiągnięcia rządu Prawa i Sprawiedliwości, takie jak godziwe wynagrodzenia, niskie bezrobocie, niższe podatki dla pracujących i zerowy podatek dochodowy dla młodych ludzi, którzy dopiero wchodzą na rynek pracy.

    Na zakończenie Morawiecki zaapelował do wyborców, aby nigdy nie wróciły czasy niskich zarobków i umów śmieciowych. Przypominał o „czasach polskiego wstydu” z wysokim bezrobociem i milionami umów śmieciowych. Z tego względu zachęcał wszystkich Polaków do wsparcia partii Prawo i Sprawiedliwość w wyborach.

  • w

    Debata. Przemysław Czarnek: Opozycja dogadała się z Niemcami i popiera pakt migracyjny (i.pl)

    Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek oświadczył, że wynik ogólnopolskiego referendum będzie kluczowy dla przyszłości i bezpieczeństwa nie tylko Polski, ale i całej Europy. Jego zdaniem referendum ma ogromne znaczenie, zwłaszcza w kontekście migracji, nad którą opozycja prowadzi negocjacje z Manfredem Weberem i Niemcami.

    Faktem jest, że akceptacja relokacji nielegalnych imigrantów jest jednym z bardzo istotnych tematów referendalnych. Z tego względu Czarnek zaznacza, że wynik referendum wpłynie na kwestię przyjmowania imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki. A to już jest sprawa kluczowa zarówno dla Polski, jak i Europy.

    Przemysław Czarnek wyraził też swoje obawy dotyczące polityki migracyjnej UE i jej potencjalnie negatywnych konsekwencji, jakie obecnie można dostrzec w niektórych miastach europejskich. Wydarzenia związane z konfliktem na Bliskim Wschodzie, takie jak niedawny atak Hamasu na Izrael, destabilizują bezpieczeństwo cywilizacji europejskiej.

    Minister Czarnek dodał, że pomimo przyjęcia uchodźców ukraińskich Polska nie zostanie zwolniona z przymusowej relokacji imigrantów. Według Czarnka opozycja wmawia Polakom, że Polska nie będzie zmuszona do otwarcia granic migrantom. Jednakże prawda jest taka, że opozycja dogadała się już z Niemcami i jest gotowa do relokacji nielegalnych imigrantów w Polsce.

    Dnia 15 października odbędą się wybory parlamentarne oraz referendum, w którym Polacy odpowiedzą na cztery pytania, w tym również na pytanie dotyczące przyjmowania imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki.

  • w

    Debata. Premier Morawiecki: Tusk ma obiecane stanowisko, jeśli dojdzie do władzy i wpuści migrantów (i.pl)

    Podczas debaty w TVP Mateusz Morawiecki poinformował o tym, że Donald Tusk ma obiecane stanowisko, jeśli dojdzie do władzy i otworzy granice Polski dla nielegalnych migrantów. Premier dodał, że Unia Europejska ma zamiar ruszyć do przodu z paktem migracyjnym, co może być bardzo niekorzystne dla kraju.

    Debata Wyborcza 2023 transmitowana na antenie TVP 1, TVP Info i TVP Polonia rozpoczęła się 9 października o godzinie 18:30. W trakcie debaty premier Morawiecki omawiał pytania dotyczące migracji, a samą debatę określił jako starcie z „bandą rudego”.

    Mateusz Morawiecki wspomniał, że zacięcie bronił w Radzie Europejskiej swojego sprzeciwu wobec nielegalnej migracji. Szef rządu wyraził obawy związane z obiecanym stanowiskiem dla Donalda Tuska i działaniami jego partii w zakresie paktu migracyjnego.

    Morawiecki nawiązał także do nadchodzącego referendum wraz z wyborami parlamentarnymi, które również dotyczą kwestii nielegalnej migracji. Zapewnił obywateli Polski, że PiS jest gwarancją bezpieczeństwa i będzie bronić narodu polskiego przed takimi incydentami, jakie można zobaczyć w Sztokholmie, m.in. gwałty i podpalone samochody.

    Podczas debaty Mateusz Morawiecki wymieniał osiągnięcia rządu PiS, wskazując na znaczną poprawę warunków życia w Polsce. Ponadto zaznaczył, że to, czy Polska będzie miała sprawny i funkcjonalny rząd, czy rząd pogrążony w sporach i chaosie, zależy od obywateli kraju.

  • w

    Pojawiły się plany rozbudowy autostrady Kraków – Katowice (investmap.pl)

    Aktualnie trwają przygotowania do rozbudowy odcinka autostrady A4 pomiędzy Krakowem a Katowicami. W ramach tego projektu Minister Infrastruktury, Andrzej Adamczyk, zatwierdził już program inwestycji, który obejmuje dobudowę trzeciego i czwartego pasa na dwóch odcinkach: od węzła Murckowska do węzła Byczyna, a także od węzła Byczyna do węzła Balice I.

    Minister Adamczyk podkreślił, że rozpoczęcie tego procesu ma na celu przygotowanie się do zakończenia koncesji na zarządzanie tą autostradą. Koncesja ma wygasnąć w 2027 roku. Natomiast planowana rozbudowa ma zwiększyć funkcjonalność i przepustowość A4, ponieważ ruch drogowy może tu osiągać nawet do 70 tys. pojazdów dziennie.

    Zatwierdzenie inwestycji otwiera drogę do rozpoczęcia procesu przygotowawczego, który obejmuje m.in. opracowanie dokumentacji projektowej. Prace te będą miały na celu dobudowę pasa ruchu, modernizację węzłów i obiektów inżynieryjnych oraz budowę lub rozbudowę Miejsc Obsługi Podróżnych.

    Ponadto, planowane są działania związane z rozbiórką infrastruktury do poboru opłat. Całość prac projektowych obejmuje opracowanie dokumentacji w ramach studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowego, a także badania archeologiczne i uzyskanie decyzji środowiskowej.

    Rozbudowa odcinka autostrady A4 między Krakowem a Katowicami jest częścią szerszego zadania, które planowane jest w ramach Rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych.

  • w

    Śląskie wypłaciło ponad 2,3 mld zł dla 980 tys. emerytów i rencistów w ramach czternastej emerytury (katowice.naszemiasto.pl)

    W województwie śląskim oddziały Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wypłaciły już w sumie ponad 2,3 mld zł w ramach „czternastej emerytury”. Te dodatkowe świadczenia zostały przyznane automatycznie, bez konieczności składania jakichkolwiek dokumentów.

    W całym kraju emeryci i renciści otrzymali łącznie 17,5 miliarda złotych w postaci czternastej emerytury. Natomiast w województwie śląskim 980 tysięcy osób uprawnionych do „czternastek” otrzymało łącznie 2 miliardy 34 miliony złotych.

    Najwięcej, bo aż 194 tys. świadczeń na łączną kwotę 387 mln zł, wypłacił oddział ZUS w Rybniku. Oddział ZUS w Częstochowie to blisko 143 tys. świadczeń opiewających na sumę 323 mln zł, a oddział ZUS w Chorzowie to 155 tys. świadczeń na kwotę 312 mln zł.

    Dodatkowe świadczenia były przyznawane osobom, które na koniec sierpnia miały prawo do emerytury, renty lub innych długoterminowych świadczeń od ZUS-u. Warto zaznaczyć, że czternasta emerytura była wypłacana w taki sposób, aby nie można było jej przejąć w ramach potrąceń administracyjnych lub komorniczych.

    W tym roku czternasta emerytura wynosiła 2650 złotych i była w pełni wypłacana osobom, których podstawowe świadczenie nie przekraczało 2900 złotych brutto. Z kolei w przypadku osób, których podstawowe świadczenie przekraczało ten próg, stosowano zasadę „złotówka za złotówkę”, czyli stosunkowe pomniejszenie wysokości czternastej emerytury.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.