Więcej wpisów

  • w

    Gdańscy policjanci zatrzymali nietrzeźwego kierowcę autobusu, wiozącego grupę 30 dzieci (dziennikbaltycki.pl)

    W dniu 6 grudnia policjanci ruchu drogowego w Gdańsku prowadzili działania pod hasłem „Alkohol”. Akcja ruszyła z okazji Mikołajek. Wspólnie z pracownikami Gdańskiego Ośrodka Promocji Zdrowia policjanci wręczali kierowcom skrobaczki i zapachy samochodowe w ramach kampanii „Kieruj bez procentów”. Mundurowi natrafili także na 67-letniego kierowcę autobusu, który przewoził grupę dzieci, mając w organizmie ponad 0,3 promila alkoholu.

    Na jednym z punktów kontroli trzeźwości policjanci zatrzymali 67-latka kierującego autobusem marki Indcar Mobi. Mężczyzna przewoził grupę 30 dzieci. Badanie alkomatem wykazało, że w jego organizmie znajduje się 0,3 promila alkoholu. Kierowca przyznał, że oprócz alkoholu zażywał silne leki przeciwbólowe, uniemożliwiające mu prowadzenie pojazdu.

    Dyrektor szkoły i nauczyciele zajęli się grupą dzieci, a policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy. Następnie przewieziono go do szpitala w celu pobrania próbki krwi do badań.

    Prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środków odurzających zagrożone jest karą do 3 lat więzienia, wysoką grzywną i sądowym zakazem prowadzenia pojazdów.

  • w

    Komisja sejmowa dąży do odrzucenia wyników przetargu na terminal zbożowy w gdyńskim porcie (www.gospodarkamorska.pl)

    Podczas posiedzenia Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi w Sejmie podjęto dyskusję na temat wyników przetargu dotyczącego wydzierżawienia Terminala Zbożowego w Porcie Gdynia. Decyzja Zarządu Morskiego Portu Gdynia o wyborze oferty konsorcjum dla dzierżawy tego terminala spotkała się z szerokim zakresem reakcji oraz niepokojem wśród różnych podmiotów.

    Przewodniczący komisji, Mirosław Maliszewski, wyraził zaniepokojenie wynikiem przetargu i wezwał Prezesa Rady Ministrów do podjęcia działań mających na celu unieważnienie konkursu na dzierżawę terminala zbożowego w Porcie Gdynia. Istotą tego wezwania była obawa o istotne ograniczenie konkurencji na rynku oraz ewentualne negatywne skutki dla polskich rolników.

    Różne głosy, w tym te z Warmińsko-Mazurskiej Izby Rolniczej, wyraziły sprzeciw wobec wydzierżawienia terminala na długi okres 30 lat konsorcjum SBT. Obawy dotyczyły możliwego monopolu oraz utraty kontroli nad przepływem zboża w rękach polskich podmiotów.

    Komisja jednogłośnie przyjęła dezyderat w sprawie, wzywając Prezesa Rady Ministrów do unieważnienia postępowania konkursowego. Jednak reprezentujący Ministerstwo Infrastruktury Marcin Przychodzki poinformował, że formalny wniosek od Zarządu Portu Morskiego Gdynia w tej sprawie nie został jeszcze dostarczony.

    Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Anna Gembicka stwierdziła, że terminal powinien pozostać w rękach polskich oraz pod kontrolą Skarbu Państwa. Zasygnalizowała też skierowanie projektu uchwały do Rady Ministrów w tej sprawie, argumentując potrzebę zapewnienia większościowego udziału Skarbu Państwa w spółce dzierżawiącej terminal.

    Wiceminister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Janusz Kowalski, zasugerował unieważnienie całego postępowania zgodnie z opinią Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, nie podając jednak szczegółowych powodów dla takiej decyzji.

  • w

    Do rządu Tuska może dołączyć dwóch polityków z woj. lubelskiego (kurierlubelski.pl)

    Krzysztof Hetman z PSL otrzyma propozycję objęcia funkcji ministra rozwoju i technologii. Natomiast Jacek Czerniak z Nowej Lewicy może zostać wiceministrem rolnictwa. Czerniak podkreśla, że przyjęcie tego stanowiska będzie dla niego zarówno zaszczytem, jak i wielką odpowiedzialnością.

    Dnia 8 grudnia ogłoszono nazwiska kandydatów na ministrów w przyszłym rządzie Donalda Tuska. Planowany gabinet liczyć będzie 19 resortów, w tym czterech ministrów-członków Rady Ministrów. Wicepremierami mają zostać Władysław Kosiniak-Kamysz z PSL i Krzysztof Gawkowski z Nowej Lewicy.

    Krzysztof Hetman, doświadczony polityk PSL z Lubelszczyzny, były europoseł i marszałek województwa, otrzyma stanowisko ministra rozwoju i technologii. Jest to kolejny etap w jego politycznej karierze, obejmujący obszar rozwoju regionalnego oraz teraz perspektywę rozwoju technologicznego.

    W planowanym składzie ministrów rządu znalazł się Jacek Czerniak z Nowej Lewicy, który być może zostanie wiceministrem rolnictwa. Zgodnie z niepotwierdzonymi doniesieniami Czerniak prowadzi rozmowy w tej sprawie, wskazując na swoje związki z regionem rolniczym. Jego zdaniem jest to dla niego wielki zaszczyt, jak i poważne zobowiązanie.

    Jednym z potencjalnych kandydatów do objęcia stanowiska w rządzie jest Joanna Mucha z Polski 2050, była minister sportu w poprzednich rządach koalicji PO-PSL. Od kilku tygodni pojawiają się spekulacje na temat jej ewentualnego powołania do nowej administracji rządowej.

  • w

    Bracia Pawliccy z Falubaz Zielona Góra spotkali się z kibicami w Świebodzinie (gazetalubuska.pl)

    Z okazji święta Mikołajek Falubaz Zielona Góra przygotował miłą niespodziankę dla swoich fanów. Klub żużlowy zorganizował spotkanie w Świebodzinie, podczas którego kibice mogli poznać nowego zawodnika zespołu, Piotra Pawlickiego.

    Bracia Przemysław i Piotr Pawliccy będą mocną osią Falubazu w nadchodzącym sezonie 2024 PGE Ekstraligi. Przemysław, wybitny zawodnik Falubazu w I lidze, powitał w drużynie swojego brata, Piotra, który dołączył po sezonie spędzonym w Sparcie Wrocław. Obydwaj żużlowcy spotkali się z fanami na stacji benzynowej Port24 w świebodzińskim Omega Parku.

    Piotr Pawlicki powiedział, że w pewnym momencie klub z Zielonej Góry nawiązał z nim kontakt, zapraszając go na spotkanie, podczas którego szybko uzyskano porozumienie. Żużlowiec dodaje, że mają solidny zespół, w który panuje pozytywna atmosfera. Zaznaczył, że nie będzie rywalizować z własnym bratem i zamiast tego pewnie będą ze sobą współpracować.

    Zdaniem Przemysława Pawlickego klub jest świadomy swojego awansu do PGE Ekstraligi. I znalazł się tam po to, aby się w niej utrzymać. Aczkolwiek nie zamierza spocząć na laurach i zdecydowanie chce osiągnąć więcej sukcesów. Jak twierdzi Przemysław Pawlicki, klub ma potencjał, aby dążyć do play-offów, dlatego właśnie z takim nastawieniem będzie rozpoczynać sezon.

  • w

    Władze Szczecina: WiFi w tramwajach nie jest do oglądania filmów (gs24.pl)

    Władze Szczecina wpadły na niecodzienny pomysł dotyczący ograniczeń sieci WiFi, jaka dostępna jest w tramwajach. Zdaniem miasta pasażerowie powinni unikać korzystania z mediów społecznościowych i oglądania filmów za pomocą WiFi w szczecińskich tramwajach.

    Radny KO, Andrzej Radziwinowicz, postanowił przeprowadzić test jakości internetu w tramwaju nr 2. W rezultacie stwierdził, że sieć była albo niedostępna, albo jej sygnał był zbyt słaby, uniemożliwiając korzystanie z internetu. W związku z tym Radziwinowicz zaplanował jeszcze jedną próbę, która ma się odbyć w najbliższych dniach.

    Należy zaznaczyć, że sieć bezprzewodowa w komunikacji publicznej w Szczecinie jest ściśle regulowana. Zastępca prezydenta miasta, Anna Szotkowska, wyjaśniła, że WiFi w tramwajach jest przeznaczone dla niewielkich przesyłów danych, takich jak dostęp do poczty czy odczytywanie wiadomości.

    Jednak aplikacje wymagające większego pasma, jak np. odtwarzanie multimediów, mogą napotykać pewne ograniczenia. System ma wbudowane limity przepustowości, zapobiegając użytkownikom obciążania połączenia. Takie rozwiązanie prowadzi do rozkładania dostępnego transferu danych dla większej liczby osób.

  • w

    Poznań wysyła siedem nowych ambulansów do Obwodu Charkowskiego. Karetki są warte 5 mln zł (epoznan.pl)

    Siedem nowych ambulansów o wartości prawie pięciu milionów złotych wyjechało z Poznania na Ukrainę. Marszałek Marek Woźniak przekazał klucze do karetek, które mają dotrzeć do Obwodu Charkowskiego.

    Podczas spotkania Marszałka Województwa Wielkopolskiego Marka Woźniaka z Tetianą Jehorową-Łucenko, Przewodniczącą Charkowskiej Rady Obwodowej, przekazano 7 nowych ambulansów z wyposażeniem o wartości blisko 5 milionów złotych. Na temat szczodrego gestu Poznania wypowiedział się Wasyl Zwarycz, Ambasador Ukrainy w Polsce.

    Marek Woźniak podkreślił, że finalizowany jest projekt, który rozpoczął się na początku roku. Polska strona przekazała już wiele używanych pojazdów, ale Poznań postanowił dostarczyć więcej nowego sprzętu. I to jeszcze nie jest koniec działań. Planuje się, że w przyszłym roku województwo wielkopolskie wesprze ukraińskich partnerów z Obwodu Charkowskiego w utworzeniu centrum dla weteranów, oferując pomoc psychologiczną i rehabilitacyjną. Ten krok umożliwi normalne funkcjonowanie osobom dotkniętym działaniami wojennymi.

    Wasyl Zwarycz, Ambasador Ukrainy w Polsce, serdecznie podziękował za siedem nowych ambulansów. Zaznaczył, że jest to ogromne wsparcie i jednocześnie sygnał dla Rosji, że Polska mocno wspiera stronę ukraińską.

    Ambulanse, które dotrą do Charkowa, to modele B Volkswagen Crafter. Wyposażone są m.in. w urządzenia do mechanicznej kompresji klatki piersiowej, defibrylatory, nosze główne z transporterami oraz przenośne ssaki elektryczne.

  • w

    Starostwo ostrzega przed wilkami na Dolnym Śląsku. Drapieżniki zagryzły 30 owiec (gazetawroclawska.pl)

    Dnia 6 grudnia 2023 roku we wsi Chwaliszów na Dolnym Śląsku doszło do brutalnego ataku wilków. Drapieżniki rzuciły się na stado owiec. Zdarzenie skłoniło starostę powiatu wałbrzyskiego, Krzysztofa Kwiatkowskiego, do wydania ostrzeżenia dla hodowców.

    Podczas ataku drapieżników, prawdopodobnie wilków, zginęło aż 30 owiec. Starosta uważa, że taka liczba wskazuje na obecność wilków, co może stanowić zagrożenie dla hodowców. Jego apel o ostrożność wynika z faktu, że wilki będą kontynuować polowanie, gdyż ciężko im znaleźć pożywienie w okresie zimowym.

    Starostwo Wałbrzyskie wydało ostrzeżenie w mediach społecznościowych, zalecając hodowcom zwiększenie czujności i nadzoru nad swoimi stadami. Apeluje również o zgłaszanie wszelkich obserwacji wilków lub grup bezpańskich psów.

    Ostrzeżenie dotyczy nie tylko owiec, lecz także innych zwierząt gospodarskich, jak krowy. Hodowcy, którzy wypuszczają zwierzęta na wolny wybieg zimą, muszą być szczególnie czujni, ponieważ wilki polują na łatwą zdobycz.

    Historia wilków w regionie Wałbrzycha sięga 2016 roku. Wówczas nadeszły pierwsze doniesienia o ich obecności na pograniczu polsko-czeskim. Od tamtej pory wilki zadomowiły się w okolicy, ale mimo tego rzadko dochodziło do ataku na zwierzęta.

    Ostatni atak na stado 30 owiec jest największym udokumentowanym przypadkiem działań drapieżników w regionie od czasu pojawienia się wilków w 2016 roku.

  • w

    Gen. Jarosław Szymczyk rezygnuje ze stanowiska Komendanta Głównego Policji (www.polsatnews.pl)

    Gen. Jarosław Szymczyk zakończył swoją siedmioletnią kadencję jako komendant główny policji i przechodzi na emeryturę. Wiąże się to z nową sytuacją polityczną.

    Oficjalne potwierdzenie odejścia gen. Szymczyka nastąpiło w czwartek przed południem przez Komendę Główną Policji. Jarosław Szymczyk pożegnał się z personelem podczas ceremonii z udziałem kadry kierowniczej i komendantów wojewódzkich Policji. Podczas jego kadencji dokonano modernizacji policji, regularnie zwiększano wynagrodzenia policjantów, zakupiono nowe śmigłowce i odnowiono flotę transportową.

    Rzecznik Komendy Głównej Policji, insp. Mariusz Ciarka zaznaczył, że zmiana władzy może skutkować odejściem niektórych osób zarządzających Policją. Dotyczy to także komendantów wojewódzkich.

    Jarosław Szymczyk objął stanowisko Komendanta Głównego Policji w kwietniu 2016 roku, z nominacji prezydenta Andrzeja Dudy. Przed tym zajmował stanowiska komendanta wojewódzkiego policji w Katowicach, Kielcach i Rzeszowie. Generał był również powiązany z incydentem, który miał miejsce w grudniu 2022 roku – w pomieszczeniu obok gabinetu Komendanta Głównego Policji wybuchł granatnik, a podejrzenia padły na Jarosława Szymczyka.

    Ministerstwo poinformowało, że granatnik był jednym z prezentów sprowadzonych z Ukrainy. Gen. Jarosław Szymczyk tłumaczył, że otrzymał tubę po zużytym granatniku od gen. Dmytra Bondara. Tuba miała być zaślepiona styropianem. Pomimo incydentu generał zachował stanowisko komendanta głównego policji.

  • w

    Danuta Dmowska-Andrzejuk otrzyma 18 tys. zł za dwa tygodnie pracy: Ta kwota mi się należy (sportowefakty.wp.pl)

    Danuta Dmowska-Andrzejuk, minister sportu i turystyki w rządzie Mateusza Morawieckiego, udzieliła wywiadu w radiu TOK FM. W trakcie rozmowy wyraziła zaskakujące stanowisko dotyczące odprawy.

    Dnia 15 października odbyły się wybory parlamentarne, które zadecydowały o przyszłości rządzącej partii PiS. Mimo zwycięstwa w wyborach partia Prawo i Sprawiedliwość nie uzyskała większości pozwalającej na samodzielne utworzenie rządu. Mimo to prezydent Andrzej Duda wybrał na stanowisko premiera Mateusza Morawieckiego. Natomiast Danuta Dmowska-Andrzejuk została nowym ministrem sportu i turystyki.

    Dmowska-Andrzejuk już wcześniej pełniła tę funkcję. Jednak w 2020 roku została zastąpiona przez Kamila Bortniczuka. Obecnie powróciła do rządu, który ma działać jedynie przez dwie kolejne tygodnie. W przyszłym poniedziałek odbędzie się głosowanie nad wotum zaufania dla rządu Mateusza Morawieckiego. Istnieje przekonanie, że nie otrzyma poparcia, a wtedy rząd działający od 27 listopada utrzyma się tylko przez krótki okres.

    Danuta Dmowska-Andrzejuk wypowiedziała się na temat ewentualnej odprawy po odwołaniu ze stanowiska ministra sportu i turystyki. Jej słowa na temat kwoty, którą będzie otrzymywać, mogą nieco zaskoczyć. Dmowska-Andrzejuk stwierdziła, że to nie jest odprawa, ale normalna kwota ustawowa, która jej się należy. Chodzi o to, że za dwa tygodnie pracy jej odprawa wyniesie 18 tysięcy brutto. Co więcej, takie wynagrodzenie otrzyma każdy z odwołanych w poniedziałek ministrów.

  • w

    Lider Platformy Obywatelskiej w Złotowie zatrzymany pod zarzutem pedofilii (i.pl)

    Piotr P., kandydat na burmistrza w Jastrowiu i lider Platformy Obywatelskiej w Złotowie, został zatrzymany przez policję. Mężczyznę aresztowano z powodu podejrzenia o przestępstwo związane z pedofilią. Przy maksymalnym wyroku Piotr P. może trafić za kratki nawet na 12 lat.

    Jak podaje rzecznik prasowy złotowskiej policji, asp. Damian Pachuc, zatrzymanie podejrzanego miało miejsce 1 grudnia. Mężczyzna wpadł w ręce funkcjonariuszy policji w Jastrowiu, którzy prowadzą śledztwo w tej sprawie.

    Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, Łukasz Wawrzyniak informuje, że Piotr P. stoi w obliczu zarzutów związanych z działaniami seksualnymi wobec nieletnich oraz utrwalanie ich nagości na zdjęciach. Śledztwo dotyczy obecnie czterech pokrzywdzonych dziewcząt poniżej 15 roku życia. Policja nie wyklucza kolejnych ofiar.

    Piotr P. to postać publiczna, zaangażowana w lokalne działania społeczne i polityczne. Wcześniej był kandydatem na burmistrza, a także pełnił funkcje w różnych organizacjach, w tym w stowarzyszeniu sportowym i w strukturach Platformy Obywatelskiej.

    Poseł Henryk Szopiński zaznaczył, że partia jest bardzo zdziwiona zaistniałą sytuacją. Niemniej jednak w przypadku, gdy podejrzenia te okażą się prawdą, automatycznie zawiesi jego członkostwo.

  • w

    Wykładowczyni zabiła karpia na Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie. Sprawa w prokuraturze (gazetakrakowska.pl)

    Fundacja Viva! opublikowała nagranie na mediach społecznościowych, które obiegło internet z prędkością światła. Film ukazuje wykładowczynię z Uniwersytetu Rolniczego, która odcina głowę karpia. Fundacja zgłosiła sprawę do prokuratury, twierdząc, że jest to znęcanie się nad zwierzętami. Rektor uczelni podjął działania dyscyplinarne w tej sprawie.

    Na nagraniu widać, jak pracowniczka uczelni w białym fartuchu odcina głowę karpia nożem. Jedna ze studentek pyta ją, czy ryba cierpi po wyjęciu z wody przed pójściem pod nóż. Wykładowczyni odpowiada, że ryba nie cierpi, ponieważ jest przecinany jej rdzeń kręgowy. Po 30 minutach na nagraniu widać częściowo odciętą głowę ryby, która nadal żyje.

    Fundacja jest oburzona, że doktor nauk weterynaryjnych prowadziła zajęcia anatomiczne, pokazując okrutne zabijanie karpi. Nagranie dotarło do fundacji od anonimowego informatora, twierdząc, że lekarka weterynarii pokazała sposób sprzeczny z przepisami o ochronie zwierząt i z naukową wiedzą o uczuciach ryb.

    Rektor Uniwersytetu z ogromnym zaskoczeniem przyjął informacje o możliwej winie nauczycielki. Jednak jej działanie może naruszać zarówno przepisy dyscyplinarne, jak i ustawy o ochronie zwierząt. Rzeczniczka prasowa URK stwierdziła, że zlecono już wszczęcie postępowania dyscyplinarnego ze względu na możliwe naruszenie zasad etyki.

    Rektor zobowiązał się do dogłębnego zbadania sprawy, deklarując podejmowanie stosownych konsekwencji prawnych wobec nauczycielki, jeśli zarzuty zostaną potwierdzone. Uczelnia zapewnia, że będzie chronić dobro zwierząt oraz przestrzegać zasad etycznych w kształceniu studentów.

  • w

    CBA w Katowicach dokonało zatrzymań pod zarzutem łapówkarstwa. Aresztowano byłego posła na Sejm RP (dziennikzachodni.pl)

    Funkcjonariusze z Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Katowicach zatrzymali dwóch podejrzanych. Pierwszym jest były wiceminister i poseł na Sejm RP – Adam G., a drugim jest przedsiębiorca, Jarosław K. Mężczyźni zostali aresztowani w związku ze śledztwem dotyczącym przyjęcia korzyści majątkowej przez osobę pełniącą funkcję publiczną.

    Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach prowadzi śledztwo pod nadzorem funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Dochodzenie dotyczy przyjęcia korzyści majątkowej przez osobę pełniącą funkcję publiczną.

    Jak informuje dr Robert Sosik, rzecznik prasowy CBA, zarzuty przeciwko Adamowi G. obejmują przyjęcie korzyści majątkowej, podżeganie do wystawiania fikcyjnych faktur VAT oraz użycie dokumentu poświadczającego nieprawdę. Jarosław K. usłyszał zarzut pomocnictwa w przyjęciu korzyści majątkowej.

    Dr Robert Sosik dodaje, że za popełnione czyny podejrzanym grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Ponadto, sąd tymczasowo aresztował Adama G. na wniosek prokuratora, a wobec Jarosława K. zastosował środki zapobiegawcze.

  • w

    Od nowego roku mieszkańcy Zakopanego mogą korzystać z darmowych przejazdów autobusami kosztem turystów (zakopane.naszemiasto.pl)

    Szykuje się spora ulga dla mieszkańców Zakopanego w korzystaniu z komunikacji miejskiej. Od nowego roku mieszkańcy, uczniowie oraz osoby powyżej 70. roku życia będą korzystać z darmowych przejazdów autobusami. Dzięki tym zmianom będą dostępne ulgi dla posiadaczy Zakopiańskiej Karty Mieszkańca oraz uczniów szkół na terenie miasta, niezależnie od ich miejsca zamieszkania. Z kolei turyści będą płacić wyższe ceny za bilety.

    Wszyscy posiadacze Zakopiańskiej Karty Mieszkańca oraz uczniowie szkół na terenie Zakopanego (do lat 21) będą uprawnieni do bezpłatnych przejazdów autobusami miejskimi. Zarówno legitymacja szkolna, jak i karta mieszkańca uprawniają do darmowych przejazdów przez większość roku, obejmując okres wakacyjny.

    Burmistrz Zakopanego, Leszek Dorula, podkreśla, że darmowa komunikacja powinna zwiększyć korzystanie z transportu publicznego, szczególnie przez młodzież. Dzięki temu w mieście będzie czystsze powietrze. Ponadto, taki rozwój komunikacji miejskiej ma też zmniejszyć liczbę uczniów, których do szkoły przywożą rodzice.

    Wprowadzone ulgi obejmują także turytów-seniorów, szczególnie osoby powyżej 70. roku życia. Będą mogli korzystać z darmowej komunikacji miejskiej w Zakopanem, niezależnie od miejsca stałego zamieszkania.

    Aczkolwiek w kwestii pozostałych turystów nowy cennik biletów autobusowych wprowadzi wyższe opłaty za przejazd. Cena biletu wzrośnie o 1 zł, żądając 4 zł za jeden przejazd. Takie rozwiązanie ma zrekompensować miastu wprowadzone ulgi dla mieszkańców.

  • w

    Sąd Okręgowy w Gdańsku skazał zabójcę 84-latki na 25 lat więzienia (www.trojmiasto.pl)

    We wtorek 55-letni mieszkaniec Gdańska został skazany na 25 lat więzienia za zamordowanie seniorki. Sprawca dopuścił się tego ohydnego czynu na przypadkowo spotkanej kobiecie w wieku 84 lat. Do zdarzenia doszło w czerwcu 2022 roku. Należy zaznaczyć, ze wyrok nie jest prawomocny.

    Zdarzenie miało miejsce 10 czerwca 2022 roku. Wojewódzkie Centrum Powiadamiania Ratunkowego otrzymało zgłoszenie o ciele kobiety, które znajdowało się przed jednym z budynków przy ul. Długie Ogrody w Gdańsku. W trakcie badań lekarz wskazał na liczne rany kłute, które spowodowały śmierć seniorki w wyniku krwotoku zewnętrznego i wewnętrznego.

    Ciało 84-latki znaleziono przed budynkiem, w którym mieszkała. Często wychodziła na spacery, nawet w nocy, ponieważ miała problemy ze snem. Pewnej niefortunnej nocy natrafiła na 55-latka, który został zatrzymany przez policję dzień po zabójstwie.

    Motyw ataku był niejasny – mężczyzna początkowo tłumaczył, że w pewnym momencie doszło do wymiany zdań i seniorka go zdenerwowała. Okazało się, że sprawca stosował przemoc również wobec swojej żony. Groził jej śmiercią kilka tygodni przed zabójstwem starszej kobiety.

    Dnia 5 grudnia Sąd Okręgowy w Gdańsku uznał podejrzanego winnym wszystkich zarzutów, skazując go na 25 lat więzienia. Ponadto, nakazał też wypłatę zadośćuczynienia poszkodowanym, na łączną kwotę 105 tys. zł. Wyrok nie jest ostateczny.

  • w

    Eksperci z Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni pomagali w obławie na Grzegorza Borysa (dziennikbaltycki.pl)

    W październiku i listopadzie eksperci z Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni wsparli działania Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Zadaniem ekspertów było przeprowadzenie inspekcji wizyjnej oraz hydroakustycznego przeszukania zbiornika wodnego Lepusz w okolicach gdyńskiego osiedla Fikakowo. Działania podjęto w ramach obławy na Grzegorza Borysa.

    Współpracujący z policją zespół pomiarowy składał się z pracowników Katedry Nawigacji i Hydrografii Morskiej Wydziału Nawigacji i Uzbrojenia Okrętowego AMW. Zgromadzeniem niezbędnego sprzętu i opracowaniem strategii działań zajęli się kmdr por. rez. Artur Grządziel, kmdr por. Dominik Iwen, kmdr Mariusz Wąż oraz kmdr ppor. Piotr Zwolan. Dzięki wykorzystaniu zdalnego pojazdu ROV, sonaru dookólnego i techniki Side-Scan Sonar, zespół przeprowadził inspekcję wizyjną i hydroakustyczne przeszukanie zbiornika wodnego Lepusz, Martwej Wisły i Motławy.

    Przedstawiciele AMW wskazywali na trudności związane z niewielkimi głębokościami zbiornika Lepusz, trudnym dostępem do linii brzegowej oraz mętną, brunatną wodą z czarnym błotnistym osadem, a także niekorzystnymi warunkami hydrometeorologicznymi. Mimo tych trudności zespół rozpoczął przeszukiwanie zbiornika, używając podwodnego robota i techniki sonarowej.

    Ciało Grzegorza Borysa wyłowiono 6 listopada, a sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci było utonięcie. Tym sposobem zakończyła się trwająca kilka tygodni obława i badania prowadzone przez odpowiednie służby.

  • w

    Unikalne znaleziska archeologiczne trafiły do konserwatora w Lublinie (www.poszukiwania.pl)

    W ostatnich dniach Delegatura Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie otrzymała dwa istotne znaleziska archeologiczne.

    Pierwszym z nich jest siekierka krzemienna z Szarajówki, przekazana do Muzeum w Biłgoraju przez pana Mariusza Buczko. Znalezisko to pochodzi sprzed ponad 50 lat i było przechowywane przez babcię znalazcy. Siekierka wykonana jest z krzemienia wołyńskiego i datowana na połowę 3 tysiąclecia p.n.e. A to sprawia, że jest wyjątkowa w kontekście kultury amfor kulistych z obszarów wschodnich województwa i Ukrainy.

    Drugim jest częściowo zachowany toporek kamienny z Dereźni Solskiej, odkryty przez pana Michała Kańkowskiego na jego polu. Ekspertom udało się zidentyfikować zarysy „typu Y” toporka, które są charakterystyczne dla kultury pucharów lejkowatych. A to z kolei ukazuje nowe spojrzenie na historię osadnictwa w powiecie biłgorajskim.

    Najpierw zabytki zostaną poddane analizom traseologicznym, a następnie zostaną przekazane do Muzeum w Biłgoraju. Odkrycia te są istotnym wkładem w zrozumienie historii osadnictwa w regionie. A do tego mają też duże znaczenie dla archeologii województwa lubelskiego.

  • w

    Miasteczko Lapońskie w Zielonej Górze. Mikołaj, renifery i wielbłąd Alladyn! (zielonagora.naszemiasto.pl)

    Mikołajkowe popołudnie w Zielonej Górze zamieniło okolicę w magiczne Miasteczko Lapońskie, które powstało niedaleko ratusza. Jedną z największych atrakcji były renifery i wielbłąd o imieniu Alladyn. Zwierzęta towarzyszyły białobrodemu Mikołajowi, który zapewnił najmłodszym niezapomniane chwile i całe mnóstwo dobrej zabawy.

    Na miejskim deptaku zebrali się liczni mieszkańcy, aby powitać kolejne otwarcie Miasteczka Lapońskiego w Zielonej Górze. W zimowej osadzie można było podziwiać Mikołaja i jego renifery, a także dość nietypowy dodatek w postaci wielbłąda Alladyna.

    Andrzej Woźniak, właściciel hodowli reniferów w Mieszkowicach, poinformował, że w jego hodowli znajduje się także 16-letni Rudolf, który jest jego najstarszym reniferem. Zwierzak urodził się w Skandynawii, a do Polski przybył 15 lat temu.

    Z kolei wielbłąd Alladyn, pochodzący z mongolskich stepów Baktrian, przybył do Zielonej Góry z okolic Legnicy. Jego gęsta wełna zapewnia mu ochronę nawet w ekstremalnych warunkach, dzięki czemu może funkcjonować nawet w temperaturze -40 stopni. Właściciel, Daniel Puzdrakiewicz z hodowli wielbłądów w Grzymalinie, powiedział, że Alladyn cieszy się dużym zainteresowaniem w Zielonej Górze.

    W trakcie wydarzenia najmłodsi z wielką ochotą pstrykali sobie fotki ze Świętym Mikołajem, a przy okazji wrzucali też listy z życzeniami do specjalnej skrzynki. Natomiast najodważniejsze dzieci wyznały swoje marzenia świąteczne, szepcząc o nich prosto do ucha Mikołaja. Po wysłuchaniu gwiazdkowych życzeń Mikołaj zdradził, że najczęstsze prośby dotyczyły zestawów klocków LEGO.

  • w

    Nie żyje Maria Majcher z Akademii Sztuki w Szczecinie. Studentka zmarła z powodu poparzeń po eksplozji w pracowni (www.rmf24.pl)

    Do tragicznej sytuacji doszło w Szczecinie, gdzie w wyniku poparzeń zmarła studentka Akademii Sztuki w Szczecinie. W pracowni, w której przebywała, nastąpił wybuch, z racji czego młoda kobieta odniosła bardzo poważne obrażenia. Incydent zdarzył się w czerwcu tego roku. Maria Majcher zmarła we wtorek, 5 grudnia.

    Władze uczelni z przygnębieniem potwierdziły informację o śmierci Marii Majcher. Studentka została mocno poszkodowana podczas sytuacji w pracowni. Wybuch w pracowni grafiki artystycznej, spowodowany używaniem substancji łatwopalnych, spowodował poważne poparzenia u studentki, a także u dwóch wykładowczyń. U Marii Majcher stwierdzono 90 proc. poparzeń ciała.

    Rektor Akademii ogłosiła żałobę na uczelni, wskazując, że w związku z tragedią akademia planuje upamiętnienie zmarłej studentki poprzez księgę kondolencyjną i organizację koncertu na jej cześć.

    Prokuratura Szczecin-Śródmieście wszczęła śledztwo w sprawie incydentu z czerwca. Warto dodać, że po śmierci studentki zmieniła się również kwalifikacja prawna zdarzenia. Rzecznik prokuratury poinformował o trwającym śledztwie i konieczności oczekiwania na opinie biegłych z medycyny sądowej.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.