W październiku i listopadzie eksperci z Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni wsparli działania Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Zadaniem ekspertów było przeprowadzenie inspekcji wizyjnej oraz hydroakustycznego przeszukania zbiornika wodnego Lepusz w okolicach gdyńskiego osiedla Fikakowo. Działania podjęto w ramach obławy na Grzegorza Borysa.
Współpracujący z policją zespół pomiarowy składał się z pracowników Katedry Nawigacji i Hydrografii Morskiej Wydziału Nawigacji i Uzbrojenia Okrętowego AMW. Zgromadzeniem niezbędnego sprzętu i opracowaniem strategii działań zajęli się kmdr por. rez. Artur Grządziel, kmdr por. Dominik Iwen, kmdr Mariusz Wąż oraz kmdr ppor. Piotr Zwolan. Dzięki wykorzystaniu zdalnego pojazdu ROV, sonaru dookólnego i techniki Side-Scan Sonar, zespół przeprowadził inspekcję wizyjną i hydroakustyczne przeszukanie zbiornika wodnego Lepusz, Martwej Wisły i Motławy.
Przedstawiciele AMW wskazywali na trudności związane z niewielkimi głębokościami zbiornika Lepusz, trudnym dostępem do linii brzegowej oraz mętną, brunatną wodą z czarnym błotnistym osadem, a także niekorzystnymi warunkami hydrometeorologicznymi. Mimo tych trudności zespół rozpoczął przeszukiwanie zbiornika, używając podwodnego robota i techniki sonarowej.
Ciało Grzegorza Borysa wyłowiono 6 listopada, a sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci było utonięcie. Tym sposobem zakończyła się trwająca kilka tygodni obława i badania prowadzone przez odpowiednie służby.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!
A strażak się utopił.
Krzysztof Ślusarczyk najpierw posłali nurka który się utopił a potem dopiero robota No niezłe niezłe kolejny absurd w tej sprawie
został pochowany? sprawa ucichła dość szybko, szybciej to nastąpiło niż jego utonięcie.
Wstyd sprawa skręcona od początku przez służby. W TYM BAGNIE JEEST MAX 1 METR WODY !!!