Więcej wpisów

  • w

    Straż Graniczna zatrzymała 24-letniego Gruzina, który przyleciał do Polski nielegalnie (dziennikbaltycki.pl)

    Po intensywnych poszukiwaniach udało się zatrzymać 24-letniego Gruzina, który zbiegł z gdańskiego lotniska podczas kontroli granicznej. W poniedziałek funkcjonariusze z gdańskiej Placówki Straży Granicznej namierzyli i aresztowali uciekiniera w powiecie grodziskim.

    Po aresztowaniu cudzoziemca przewieziono do Gdańska i umieszczono w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Aktualnie śledczy przeprowadzają z nim czynności procesowe, ponieważ mężczyzna podejrzany jest o nielegalne przekroczenie granicy Polski. W związku z tym 24-letni Gruzin może trafić za kratki nawet na 3 lata.

    Obywatel Gruzji został ujęty 26 lutego. Pięć miesięcy wcześniej wylądował na gdańskim lotnisku, razem ze swoim starszym o 10 lat znajomym. Okazało się, że na obu cudzoziemców nałożono wcześniej zakaz wjazdu do strefy Schengen, co zostało wpisane do systemu informacyjnego przez Niemcy i Francję. Podczas kontroli granicznej obaj mężczyźni zdołali uciec – jeden z nich został schwytany jeszcze w hali przylotów.

    W poniedziałek kontrola legalności pobytu wykazała, że 24-letni Gruzin przebywał w Polsce nielegalnie, bez ważnej wizy lub innego dokumentu uprawniającego do pobytu. Zgodnie z postanowieniem sądu został umieszczony w jednym ze strzeżonych ośrodków dla cudzoziemców. Aktualnie oczekuje na rozprawę przed gdańskim sądem, za usiłowanie nielegalnego przekroczenia granicy.

  • w

    Lubelska policja zatrzymała 33-latka z Rumunii poszukiwanego przez Interpol (kurierlubelski.pl)

    Lubelscy funkcjonariusze zatrzymali 33-letniego obywatela Rumunii, który ukrywał się na terenie miasta. Okazało się, że mężczyzna poszukiwany jest przez Interpol.

    Policja w Lublinie ustaliła, że 33-letni obywatel Rumunii był poszukiwany Europejskim Nakazem Poszukiwania oraz czerwoną notą Interpolu. Podejrzany przez cały rok sprawnie umykał przed ręką prawa. Jednakże dzięki działaniom lokalnych służb udało się go zlokalizować i aresztować.

    Jak relacjonuje podkom. Kamil Karbowniczek, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, obywatela Rumunii udało się schwytać na parkingu jednego z marketów budowlanych w Lublinie. W momencie, gdy policja skonfrontowała się z mężczyzną, ten był bardzo zaskoczony ich widokiem. W trakcie interwencji 33-latek przejawiał agresywne zachowanie i stawiał czynny opór.

    Rzecznik lubelskiej policji poinformował, że obywatel Rumunii poszukiwany jest za przestępstwa popełnione w swoim kraju. Tamtejszy sąd skazał go na prawie 9 lat pozbawienia wolności. 33-latek zostanie deportowany do Rumunii, gdzie trafi do zakładu karnego w celu odbycia swojego wyroku.

  • w

    Janusz Kubicki już po raz piąty wystartuje w wyborach na prezydenta Zielonej Góry (gazetalubuska.pl)

    Janusz Kubicki ogłosił, że już po raz piąty będzie startować do walki o prezydenturę Zielonej Góry. W związku z tym Kubicki zaprezentował też hasło swojej kampanii na konwencji wyborczej w Palmiarni, które brzmi „Wspólne dla Zielonej Góry”.

    Podczas spotkania, na którym pojawiła się prezydencka drużyna do rady miasta, Kubicki przedstawił zmiany, jakie zaszły w Zielonej Górze przez ostatnie 18 lat, podkreślając dynamiczny rozwój miasta. Prezydent wspomniał o różnych sukcesach, takich jak zatrudnienie dla ośmiu tysięcy mieszkańców w strefie gospodarczej, połączenie miasta z gminą oraz budowa obwodnicy południowej.

    Janusz Kubicki argumentował, że swoją decyzję o starcie w wyborach podjął z powodu miłości, jaką żywi do Zielonej Góry. Z tego też względu ma zamiar kontynuować swoje działania w tym kierunku. Ponadto, Kubicki zaznaczył, że pragnie stworzyć przyjazne miasto dla wszystkich, dlatego jego celem jest poprawa infrastruktury miejskiej i dostępności miejsc w przedszkolach, a także wprowadzenie darmowej komunikacji dla studentów i – być może – również dla wszystkich mieszkańców.

    W planach na najbliższe lata prezydent Kubicki wymienił wiele inwestycji, m.in. budowę lodowiska i rolowiska, rewitalizację różnych obszarów miasta, a także modernizację infrastruktury sportowej i drogowej.

    Na koniec dodał, że będzie prowadzić wyłącznie pozytywną kampanię wyborczą.

  • w

    RedLight łapie średnio pięciu kierowców dziennie na skrzyżowaniu w Szczecinie (gs24.pl)

    Ostatnio opublikowano statystyki dotyczące funkcjonowania systemu RedLight na skrzyżowaniu ulic 26 Kwietnia, Taczaka i Derdowskiego w Szczecinie. Zadaniem tego systemu jest rejestrowanie naruszeń przepisów związanych z przejazdem na czerwonym świetle.

    Należy zaznaczyć, że system został uruchomiony 25 stycznia. A teraz – po miesiącu działania – Główny Inspektorat Transportu Drogowego poinformował, że zarejestrowano już 169 przypadków złamania przepisów dotyczących czerwonego światła na tym skrzyżowaniu.

    System jest częścią Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. Jego kamery działają na zasadzie wideodetekcji – rejestrują przejazd na czerwonym świetle, umożliwiając identyfikację kierowców i pojazdów.

    W Szczecinie istnieje tylko jedno miejsce, gdzie zainstalowano ten system. Warto dodać, że lokalizacja została wytypowana na podstawie analizy bezpieczeństwa ruchu drogowego, którą przeprowadził Instytut Transportu Samochodowego.

    Kierowcy, którzy przekroczą skrzyżowanie na czerwonym świetle, podlegają karze mandatu w wysokości 500 zł i 15 punktów karnych. A jeżeli do tego spowodują kolizję, kary finansowe mogą być znacznie wyższe – nawet do 5 tysięcy złotych. Oczywiście kierowca dostanie też 15 punktów karnych.

  • w

    Radni miejscy szykują projekt uchwały o ochronie zieleni. W grę wchodzą olbrzymie pieniądze (gloswielkopolski.pl)

    Radni miejscy omawiali projekt uchwały dotyczący ochrony zieleni w mieście oraz inwestycji w małą retencję. Dyskusja na ten temat toczyła się na ostatnim posiedzeniu komisji społecznej. Pojawiły się plany, że Poznań będzie przeznaczać na ten cel 1% budżetu rocznie, co w samym roku bieżącym oznacza już wydatek około 50 mln zł.

    Projekt społeczny został zgłoszony 8 lutego i zebrał poparcie około 500 osób z różnych środowisk, w tym przedstawicieli nauki i mieszkańców miasta. Inicjatywę wspierał również Wiesław Rygielski, który związany jest z KWW Społeczny Poznań. Natomiast radny PiS, Krzysztof Rosenkiewicz, zaznaczył, że dbałość o ład przestrzenny jest bardzo istotna, ponieważ może on wpłynąć na cenę nieruchomości oraz atrakcyjność miasta.

    Ponadto, Rosenkiewicz zakłada, że inwestycje w zieleń mogą zachęcić mieszkańców do powrotu z okolicznych gmin, co przyczyni się do wzrostu dochodów Poznania.

    Radni z Koalicji Obywatelskiej również popierają ten projekt, jednocześnie wskazując na dotychczasowe wysiłki miasta w kwestii inwestycji zielonych. Z tego względu KO uważa, że należy kontynuować działania w tym zakresie, a przy okazji monitorować wydatki oraz efekty uchwały.

    Należy dodać, że w projekcie uczestniczyli też przedstawiciele innych partii, takich jak Partia Zieloni, Partia Razem i Trzecia Droga.

  • w

    MPK Wrocław wzbogaca swoją flotę nowymi tramwajami PESA (raportkolejowy.pl)

    MPK Wrocław poszerzyło swoją flotę o pierwszy z 40 tramwajów Pesa Twist 146N, które w ostatnim czasie zostały zakupione przez miasto. Tramwaje Pesa zostały specjalnie zaprojektowane dla Wrocławia, gdzie mają zastąpić obecne Konstale 105.

    Wrocławskie MPK podpisało kontrakt na dostawę 40 tramwajów Pesa Twist 146N, które przejmą obowiązki aktualnych tramwajów Konstale 105. Tramwaj Pesa Twist to pojazd niskopodłogowy, oferujący miejsce dla osób z niepełnosprawnościami i specjalne udogodnienia dla pasażerów.

    Jak informuje MPK Wrocław, modernizacja floty ma na celu zwiększenie dostępności transportu publicznego oraz poprawę warunków podróży dla mieszkańców. Z tego względu nowe tramwaje będą dostosowane do potrzeb pasażerów ze szczególnymi potrzebami. Dzięki temu będą udostępniać miejsca dla wózków inwalidzkich i dziecięcych, a także udogodnienia dla osób niedowidzących.

    Tramwaje Pesa Twist wyposażone są również w systemy monitoringu i bezpieczeństwa, a do tego są przyjazne dla środowiska. Warto tu dodać, że tramwaje Pesa wykorzystują innowacyjne rozwiązania technologiczne, m.in. odzyskiwanie energii podczas hamowania. Ponadto, Pesy odznaczają się również cichą pracą, a ich innowacyjny napęd pozwala na przemieszczanie tramwaju w warunkach awaryjnych.

  • w

    Prokuratura umorzyła śledztwo dot. śmierci 25-latka podczas interwencji policyjnej (www.rmf24.pl)

    Prokuratura zakończyła dochodzenie dotyczące zgonu 25-latka z województwa mazowieckiego. Mężczyzna zmarł podczas interwencji policyjnej. Śledczy wykluczyli teorię, że do śmierci przyczynił się paralizator, którego użyli funkcjonariusze. Zamiast tego stwierdzono, że 25-latek zadławił się wymiocinami, będąc pod wpływem narkotyków.

    Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu, Agnieszka Borkowska, zaznaczyła, że śledztwo ma charakter złożony, w związku z czym wymagało licznych ekspertyz. Jak dodaje, w oparciu o uzyskane ekspertyzy postanowiono umorzyć dochodzenie i zakończyć sprawę.

    Przypomnijmy, że do incydentu doszło podczas interwencji policji, która miała miejsce w listopadzie 2021 roku w Mirowie Nowym. Podejrzany wykazywał agresywne zachowanie i nie stosował się do poleceń funkcjonariuszy. W ostateczności mundurowi musieli użyć paralizatora, po czym założyli mu kajdanki.

    Kwadrans później 25-latek zaczął tracić przytomność. Stanem pacjenta zajął się zespół ratownictwa medycznego, który był na miejscu zdarzenia. Niestety, pomimo intensywnej pierwszej pomocy, mężczyzna zmarł.

    Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci i zarządziła sekcję zwłok. Okazało się, że przyczyną zgonu było zadławienie się wymiocinami. Co więcej, badania toksykologiczne potwierdziły obecność substancji odurzających w organizmie.

    Śledczy stwierdzili, że działania policji były zgodne z procedurami, a użycie paralizatora nie miało bezpośredniego wpływu na zgon. Nie odnaleziono żadnych nieprawidłowości w postępowaniu mundurowych ani służb medycznych.

  • w

    Prokurator złożył apelację ws. łagodnego wyroku dla sędziego za jazdę po pijaku (www.rmf24.pl)

    Prokurator Krajowy złożył apelację w związku z wyrokiem skazującym sędziego z Suwałk. Sprawa dotyczy grzywny, jaką sędzia dostał za jazdę po pijanemu. Należy zaznaczyć, że doprowadził do kolizji i uciekał przed policją, a do tego miał 1,75 promila we krwi.

    Sąd Rejonowy w Ostródzie skazał sędziego z Suwałk na karę 20 tys. zł grzywny za jazdę pod wpływem alkoholu. Ponadto, za swoje zachowanie został objęty zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych na sześć lat oraz świadczeniem pieniężnym na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

    Wyrok dotyczy zdarzenia, które miało miejsce w sierpniu 2018 roku. Tego dnia nietrzeźwy sędzia spowodował kolizję drogową w Suwałkach. Następnie oddalił się z miejsca zdarzenia, uciekając przed policją. W rezultacie mundurowi schwytali uciekiniera i potraktowali go alkomatem. Okazało się, że miał 1,75 promila w organizmie.

    Prokuratora Krajowa zaskarżyła wyrok sądu, zarzucając niewspółmierność kary grzywny. Wcześniej prokurator domagał się kary pozbawienia wolności z zawieszeniem warunkowym na trzy lata.

    Po zdarzeniu sędzia zrezygnował z funkcji przewodniczącego wydziału karnego, a przez 2,5 roku unikał stawienia się na procesie. Opóźniał przebieg sprawy, przedstawiając zwolnienia lekarskie i prośby o przesunięcie terminów. Tym sposobem sprawił, że jego proces ruszył w pełni, gdy on sam zdążył już przejść w stan spoczynku.

  • w

    Rzeszów chce usunąć pomnik Armii Radzieckiej. Nie wszyscy podzielają to zdanie (www.rmf24.pl)

    Rzeszowscy radni podjęli decyzję w sprawie Pomnika Wdzięczności Armii Radzieckiej, która zapadła podczas ostatniej sesji rady. Jak ustalono, aktualnie pomnik pozostanie na swoim dotychczasowym miejscu, pomimo że wcześniej pojawiły się dyskusje na temat jego przeniesienia. Większość mieszkańców zgadza się, aby pomnik zmienił lokalizację.

    Początkowo pojawił się pomysł, żeby pomnik, który został wzniesiony w 1951 roku na placu Ofiar Getta, został przeniesiony na cmentarz żołnierzy Armii Radzieckiej przy ul. Lwowskiej. Jednak techniczne trudności sprawiły, że proponowane miejsce okazało się nieodpowiednie. Powodem są struktury grobowe cmentarza.

    Warto zaznaczyć, że wielu mieszkańców i część radnych sprzeciwia się przeniesieniu pomnika. Ich zdaniem nie ma to żadnego sensu od strony finansowej i nawołują do tego, aby miasto zabrało się za rozwiązywanie pilnych i ważnych problemów. Co więcej, uważają też pomnik za formę podziękowania dla Armii Radzieckiej.

    W trakcie dyskusji zastanawiano się, czy koszty przeniesienia pomnika można by przekazać Instytutowi Pamięci Narodowej. Ponadto, podkreślono też, że należy zwrócić uwagę na wartość historyczną monumentu, ponieważ powinna być dostępna również dla przyszłych pokoleń.

    Jak na tę chwilę projekt uchwały o usunięciu pomnika powędrował do dwóch komisji, które mają przeanalizować kwestie gospodarki przestrzennej i porządku publicznego. W Rzeszowie panuje powszechna zgoda co do usunięcia symbolu Armii Radzieckiej. Jednak pomimo tego pomnik nadal stoi na swoim miejscu.

  • w

    Policjanci poszukują właściciela granatnika z Chrzanowa. Internauci wskazują na Jarosława Szymczyka (www.polsatnews.pl)

    Małopolska policja poszukuje właściciela granatnika, który został znaleziony w pustostanie na terenie Chrzanowa. Internauci sugerują, że broń może należeć do byłego komendanta głównego policji, który wcześniej spowodował wybuch podobnego sprzętu w swoim gabinecie. Sprawę przekazano prokuraturze.

    Policja małopolska opublikowała informację, że znaleziono granatnik w Chrzanowie. Zgłoszenie dotarło do mundurowych od jednego z okolicznych mieszkańców, w związku z czym na miejsce wysłano służby. Granatnik został zabezpieczony przez wojskową grupę saperską z Krakowa. Ponadto, w ramach zabezpieczania obszaru zamknięto też część ulicy Balickiej.

    Sprawa trafiła do Prokuratury Rejonowej w Chrzanowie w celu ustalenia pochodzenia broni. Internauci sugerują, że granatnik może należeć do byłego komendanta głównego policji, gen. Jarosława Szymczyka, który już wcześniej miał doświadczenia z takim sprzętem.

    Przypomnijmy, że Jarosław Szymczyk spowodował wybuch granatnika we własnym gabinecie. W związku ze zdarzeniem Szymczyk nie poniósł żadnych konsekwencji, co wywołało kontrowersje w społeczeństwie. Co więcej, zaraz po incydencie otrzymał jeszcze wysokie premie. Minister spraw wewnętrznych i administracji Polski potwierdził tę informację, zaznaczając, że przed odejściem na emeryturę komendant otrzymał dodatek finansowy.

  • w

    W Katowicach powstanie Centrum Usług Biznesowych. Koszt inwestycji to 54 mln zł (investmap.pl)

    Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna w dalszym ciągu zalicza imponujące sukcesy. Dowodem tego może być fakt, że w ostatnim czasie Katowice znowu przyciągnęły w swoje progi dużego inwestora z zagranicy. A to z kolei oznacza nowe miejsca pracy dla mieszkańców.

    Prezes Zarządu Katowickiej SSE, dr Janusz Michałka, w obecności prezydenta Katowic, Marcina Krupy, ogłosił, że podjęto decyzję o zapewnieniu wsparcia dla polskiego oddziału kanadyjskiej firmy Hatch. Jak dodał, można to uważać za bardzo istotny krok, ponieważ projekt ma na celu utworzenie kompleksowego Centrum Usług Biznesowych. Placówka ma specjalizować się w różnorodnych dziedzinach – od usług badawczo-rozwojowych po doradztwo techniczne.

    W związku z nową inwestycją powstanie co najmniej 150 nowych miejsc pracy dla wysoko wykwalifikowanych specjalistów. Jest to znaczący wkład w lokalny rynek pracy. Koszt inwestycji sięga 54 mln zł.

    Historia i globalne doświadczenie firmy Hatch wyznaczają solidną podstawę dla nowej inwestycji w Katowicach. Jej szeroki zakres działań obejmuje różnorodne sektory gospodarki i branże na całym świecie. Firma Hatch, która powstała w Toronto, na drodze długoletniego rozwoju stała się światowym liderem w dziedzinie inżynierii. Jej ekspertyza w obszarze metalurgii i inżynierii lądowej stanowi solidną bazę dla innowacyjnych projektów na całym globie.

    Lokalizacja polskiego oddziału firmy w Katowicach wyraźnie podkreśla potencjał tego regionu jako centrum biznesowego.

  • w

    Wiosenna pogoda zamyka liczne stacje narciarskie na Podhalu (zakopane.naszemiasto.pl)

    Wygląda na to, że ocieplenie już na dobre przypieczętowało los stoków narciarskich w tym sezonie zimowym. Liczne stacje na Podhalu zamykają się wcześniej niż zwykle, zatrzymując swoje wyciągi z powodu zbyt dużych braków śniegu.

    Wzrost temperatur sprawił, że śnieg na trasach zjazdowych topnieje znacznie szybciej. Niektóre stacje, takie jak Długa Polana w Nowym Targu czy Beskid w Spytkowicach, zakończyły już sezon. Inne, jak Koziniec w Czarnej Górze czy Palenica w Szczawnicy, też podjęły podobne decyzje.

    Ta sama sytuacja dotyczy pierwszego wyciągu w Białka Tatrzańska – Horników Wierch. Ponadto, sezon zakończyły również stacje Czorsztyn-Ski w Kluszkowcach i Witów-Ski w Witowie.

    Mało tego, w najbliższych dniach swoją działalność zakończą też stacje pod Nosalem i na Harendzie w Zakopanem. Warto dodać, że jeszcze przed ostatecznym zamknięciem przedstawiciele stacji narciarskiej Harenda Zakopane planują zorganizować Akademickie Mistrzostwa Polski.

    Decyzję w sprawie zakończenia działania w tym sezonie ogłosiła też Polana Szymoszkowa w Zakopanem. Obiekt zamierza działać do 10 marca, pod warunkiem sprzyjającej pogody.

    Mimo problemów ze śniegiem nadal można jeździć na stokach Kotelnicy Białczańskiej, Rusińskiego Wierchu, oraz innych stacjach w regionie, w tym na Kasprowym Wierchu.

  • w

    Psy w Trójmieście będą mogły za darmo jeździć koleją (www.rmf24.pl)

    Od 15 marca właściciele psów w Trójmieście będą mieli prawdziwy powód do radości, jeśli lubią podróżować pociągiem ze swoim pupilem. Jak się okazuje, PKP Szybka Kolej Miejska w Trójmieście i Polregio zadecydowali, że czworonogi będą podróżować pociągiem za darmo.

    Prawda jest taka, że cena biletu dla psa, która aktualnie wynosi 3 złote, zostanie zniesiona od 15 marca. Jak informuje Tomasz Złotoś, rzecznik prasowy SKM Trójmiasto, jest to spore udogodnienie dla osób, które podróżują ze swoimi pupilami. Decyzję podjęto nie tylko ze względu na potrzeby i opinie społeczne. Jest to również reakcja na fakt, że wielu osobom psy zapewniają znaczące wsparcie w codziennym życiu.

    Jednakże, mimo darmowej podróży, obowiązują nadal pewne zasady, takie jak założony kaganiec, zapięta smycz i dysponowanie aktualnym świadectwem szczepień. Co więcej, dostępna jest także lista ras psów, które mogą korzystać z takiego transportu. Agresywne rasy, takie jak rottweilery czy pitbulle amerykańskie, wykluczone są z tego przywileju.

    Limit przewozu wynosi dwa psy na jednego pasażera. Z kolei przewóz psów w transporterach, jak wózki spacerowe, nadal jest płatny. Zwierzęta nie mogą też podróżować na siedzeniach.

  • w

    Mężczyzna wypadł z jadącego tramwaju w Gdańsku (pulsgdanska.pl)

    W dniu 7 lutego miał miejsce niebezpieczny incydent w tramwaju linii 10 na skrzyżowaniu w centrum Gdańska. Podczas gdy tramwaj przejeżdżał między przystankami, ze środka wypadł pasażer. W sprawie wypowiedział się przewoźnik, który wyjaśnił okoliczności zdarzenia.

    Do dziwnego incydentu doszło 7 lutego na skrzyżowaniu Wałów Jagiellońskich i Huciska, gdzie z tramwaju linii nr 10 wypadł pasażer. Tramwaj był w ruchu i podróżował w kierunku Brętowa PKM.

    Poszkodowany mężczyzna znajdował się w niskopodłogowej części tramwaju N8C, który kursuje po Gdańsku od 2015 roku. Siedział tyłem do drzwi na tzw. chodziku, opartym o drzwi w środkowej części pojazdu. Pod naporem ciężaru pasażera drzwi się otworzyły, z racji czego od razu wypadł z tramwaju.

    Przewoźnik podjął natychmiastowe działania i wezwał na miejsce służby. Co prawda, pasażer nie odniósł żadnych obrażeń, ale już samo otwarcie drzwi poza przystankiem stanowi tutaj poważne zagrożenie. Jakby nie było, sytuacja ta mogła doprowadzić do znacznie poważniejszych konsekwencji.

    Śledztwo wykazało, że za nieprawidłowe działanie drzwi odpowiada błąd montażowy silnika drzwi. Przewoźnik podjął już szereg działań zapobiegawczych, obejmujących instrukcje regulacji drzwi, szkolenia personelu oraz zmiany w oprogramowaniu sterowników.

  • w

    Od sufitu oderwał się tynk i spadł na uczniów w trakcie lekcji (spottedlublin.pl)

    Do groźnego i nietypowego zdarzenia doszło w poniedziałek w Zespole Szkół Energetycznych w Lublinie. W czasie zajęć lekcyjnych w jednej z klas zerwał się fragment sufitu, który spadł na uczniów. O szczegóły sprawy zapytano dyrekcję placówki, ale nie wyraziła chęci do udzielenia komentarza.

    Niebezpieczny incydent miał miejsce 26 lutego po godzinie 14:00 w Zespole Szkół Energetycznych im. prof. Kazimierza Drewnowskiego przy ul. Długiej w Lublinie. W jednej z klas, gdzie odbywały się zajęcia z języka polskiego, osunął się tynk z sufitu, który spadł prosto na uczniów.

    Sypiący się tynk spadł na dwóch uczniów, którzy akurat znaleźli się pod tym niestabilnym fragmentem stropu. Na szczęście żaden z nich nie odniósł poważnych obrażeń. Sala lekcyjna została tymczasowo wyłączona z użytku. Należy tutaj zaznaczyć, że zdaniem uczniów nie jest to pierwsza taka sytuacja w tej szkole.

    Media próbowały skontaktować się z dyrektorem placówki, ale nie było to możliwe. W związku z tym o komentarz poproszono jego zastępcę, mgr inż. Annę Koput-Zalewską, która również nie miała zamiaru składać wyjaśnień na temat tej sytuacji.

    Jak informuje biuro prasowe Urzędu Miasta Lublin, zarządca budynku oznajmił, że z sufitu oderwał się tylko niewielki fragment tynku. Nikomu nic poważnego się nie stało.

  • w

    Dziesiątki tysięcy cudzoziemców mieszkają i pracują w Lubuskiem. Najwięcej jest Ukraińców (gazetalubuska.pl)

    W województwie lubuskim liczba cudzoziemców ubezpieczonych w ZUS wzrosła do prawie 36 tysięcy. Oznacza to wzrost o jakieś tysiąc osób w porównaniu z rokiem poprzednim. Największą grupę stanowią oczywiście obywatele Ukrainy. Aczkolwiek nie brakuje też obywateli z wielu innych zakątków świata, takich jak Sri Lanka, Tajwan, Uganda, Korea Południowa czy Burundi.

    Spośród blisko 36 tysięcy obcokrajowców, którzy są ubezpieczeni na terenie województwa lubuskiego, prawie 80 proc. stanowią Ukraińcy.

    W Gorzowie Wielkopolskim, oprócz Ukraińców, jest zarejestrowanych wielu obywateli Białorusi, Gruzji i Mołdawii. W Zielonej Górze jest podobnie – tutaj też liczba obywateli Białorusi i Gruzji jest znacząca. Jednakże należy też dodać, że południowa część województwa przyciąga również mieszkańców Ugandy, Południowej Afryki czy Estonii.

    Spośród cudzoziemców ubezpieczonych w Lubuskiem prawie 24 tysiące pracuje na umowę o pracę, a ponad tysiąc prowadzi własną działalność gospodarczą. Pozostałe osoby zatrudnione są na różnych umowach o pracę.

    Warto podkreślić, że rzeczywista liczba cudzoziemców, którzy pracują w województwie lubuskim, może być wyższa. A to dlatego, że niektórzy z nich nie są ubezpieczeni w ZUS z powodu pracy w szarej strefie lub zatrudnienia na umowach nieoskładkowanych. Ponadto, część z nich podlega także ubezpieczeniom w KRUS.

  • w

    Co trzeci uczeń w Szczecinie używa e-papierosów do łagodzenia stresu (www.rmf24.pl)

    Ostatnio wśród uczniów ze Szczecina przeprowadzono badania, które przygotowało Stowarzyszenie Walki z Rakiem Płuca. Okazuje się, że prawie połowa z badanej młodzieży korzysta z e-papierosów. Co więcej, co trzeci uczeń decyduje się na ten krok w celu obniżenia poziomu swojego stresu.

    Specjaliści alarmują, że e-papierosy, zwłaszcza te jednorazowe, cieszą się ogromną popularnością wśród młodzieży. Nęcą klientów atrakcyjnymi aromatami i różnymi dodatkami, dzięki którym są dzisiaj popularniejsze niż papierosy tradycyjne. Natomiast łatwa dostępność tych wyrobów, brak ograniczeń wiekowych i atrakcyjna cena sprawiają, że są one łatwo dostępne dla młodzieży.

    Naukowcy przypominają, że to nie papierosy ani e-papierosy uzależniają użytkownika, tylko nikotyna. Ilość tego związku w liquidach może być porównywalna do ilości w papierosach tytoniowych. Zdaniem psychiatrów należy całkowicie zakazać sprzedaży e-papierosów, aby zapobiec uzależnieniu nie tylko od nikotyny, ale również od nawyków behawioralnych.

    Brak regulacji dotyczących sprzedaży e-papierosów sprawia, że są one łatwo dostępne dla młodzieży. A do tego – jak mówią uczniowie – papierosy elektroniczne są też wygodne do ukrycia.

    Ministerstwo Zdrowia rozpoczęło już prace nad nowymi przepisami, które mają na celu zakazanie sprzedaży e-papierosów jednorazowych. Projekty ustaw mają być wdrożone w życie jeszcze przed wakacjami.

    Eksperci alarmują, że odsetek palaczy w Polsce rośnie. Według danych Polskiej Akademii Nauk prawie 30 proc. Polaków pali papierosy codziennie. A to z kolei zwiększa ryzyko chorób cywilizacyjnych i przyczynia się do wzrostu śmiertelności w Polsce.

  • w

    Poznańska młodzież znalazła nową rozrywkę. Nastolatki jeżdżą na zderzakach tramwajów (wiadomosci.wp.pl)

    Nastolatki w Poznaniu nie próżnują i po raz kolejny dają o sobie znać całej Polsce. Tym razem poznańska młodzież zdecydowała się na korzystanie z uroków niebezpiecznego trendu, w ramach którego jeździ na zderzakach tramwajów miejskich. Jest to poważne zagrożenie dla zdrowia i życia. Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne ostrzega przed tragicznymi konsekwencjami takiej zabawy.

    Nagrania w internecie ukazują młodzież z Poznania, która wskakuje na zderzaki tramwajów. Osoby te nie są w żaden sposób zabezpieczone, jednak to wcale im nie przeszkadza, żeby mogły tak podróżować po mieście. Nic więc dziwnego, że całej tej sytuacji przyjrzało się już MPK Poznań, które postanowiło podjąć odpowiednie działania w tej sprawie.

    MPK Poznań, obserwując tę niebezpieczną modę na filmach w internecie, zaapelowało do młodych ludzi o rozsądek, nazywając taką jazdę „igraniem ze śmiercią”. Jak twierdzą przedstawiciele MPK, jazda na zewnątrz tramwaju jest bardzo niebezpieczna – grozi upadkiem na torowisko i potencjalną kolizją z innymi pojazdami. Może łatwo dojść do okropnej tragedii.

    Ponadto MPK zaznacza, że motorniczemu trudno obserwować, co dzieje się na zderzaku. Z tego względu MPK zachęca pasażerów i mieszkańców do zgłaszania takich incydentów policji lub Centrali Nadzoru Ruchu.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.