Przełom października i listopada oznacza wzmożony ruch na drogach prowadzących do cmentarzy. Wiele osób odwiedza groby bliskich, dlatego sprawna komunikacja miejska może pomóc ograniczyć korki i problemy z parkowaniem. W części polskich miast wprowadzane są w tym czasie bezpłatne linie cmentarne, które ułatwiają dojazd do nekropolii.
Jak zwraca uwagę czytelnik portalu Trojmiasto.pl, podobnego rozwiązania brakuje w Gdańsku, Gdyni i Sopocie, gdzie pasażerowie nadal muszą kupować bilety na specjalne połączenia.
Darmowe przejazdy na cmentarze organizują m.in. Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia, Białystok, Bydgoszcz, Lublin, Poznań, Łomża i Tarnów. Takie rozwiązanie od lat funkcjonuje również w Inowrocławiu, a w tym roku do grona miast oferujących bezpłatne przejazdy mają dołączyć Łódź i Tychy.
Czytelnik zwraca uwagę, że w Trójmieście co roku powtarza się podobny scenariusz: pasażerowie muszą pamiętać o biletach, sprawdzać taryfy, a w autobusach jest tłok i duży ruch. Jego zdaniem metropolia, która promuje transport publiczny, powinna mocniej wspierać mieszkańców właśnie w takich okresach.
Czytelnik nie kwestionuje tego, że uruchomienie dodatkowych kursów i zwiększenie liczby autobusów wiąże się z kosztami. Uważa jednak, że samorządy mogłyby poszukać pieniędzy w budżetach przeznaczanych na działania promocyjne, które nie odpowiadają bezpośrednio na codzienne potrzeby mieszkańców.
Bezpłatne linie cmentarne mogłyby ułatwić dojazd osobom starszym, ograniczyć ruch samochodowy i zmniejszyć problemy z parkowaniem w pobliżu nekropolii. Postulat zmian jest na razie głosem czytelnika, który apeluje do władz Trójmiasta o inne podejście do organizacji transportu w okresie Wszystkich Świętych.


